Uprowadzenie, feminizacja i zniewolenie cz. 5

Leżałyśmy z Magdą w łóżku, na gładkiej satynowej pościeli obejmując się z czułością jak dwie lesbijskie kochanki. Ja wystrojona w seksowną czarnoróżową bieliznę, ściśnięta gorsetem, w eleganckich pończochach z pasem, przyozdobionych różową koronką i w różowych szpilkach na stopach. Magda w rozpiętej białej bluzce spod której wyłaniały się jej cudowne piersi ujęte w czerwony koronkowy stanik i z czarnymi pończochami umocowanymi na pasie na jej długich nogach. Majtki pasujące do stanika, spódnica, którą jeszcze niedawno miała na sobie i czarne lakierowane szpilki leżały bezładnie porozrzucane wokół łóżka.
Trwając w półśnie pieściłyśmy nawzajem dotykiem i pocałunkami nasze sfeminizowane ciała przyozdobione kolczykami. Tylko moja zamknięta w klatce łechtaczka przypominała mi o tym, że nie urodziłam się kobietą i do niedawna mogłam jeszcze uważać się za mężczyznę. Ciasnota klatki dawała mi o sobie znać, brutalnie zgniatając twardniejącą łechtaczkę, jak od teraz nazywałam to co w niej zamknięto. Czułam przedziwną rozkosz połączoną z podnieceniem, którego nie mogłam rozładować. Powodowana frustracją i perwersyjną przyjemnością jaką dawała mi klatka ciasno obejmująca moją łechtaczkę, cichutko jęknęłam. Ta klatka była jak bardzo ciasna cipka.
Dłoń Magdy powędrowała w moje majtki i ujęła uwięzioną w stali łechtaczkę, a ja poczułam jak zaczyna mi się robić mokro. Odwdzięczyłam się Magdzie dotykając jej jąder pozbawionych łechtaczki. Magda pisnęła i mocno zacisnęła uda przytrzymując między nimi moją rękę, jakby obawiała się, że zaraz zabiorę stamtąd dłoń. Palcem wskazującym wodziłam wokół otworu, który pozostał Magdzie po amputacji jej łechtaczki. Magda obejmowała mnie mocno i ciężko oddychała jęcząc z cicha.
- Oooch Wiola. – Dało się słyszeć z ust tej piękności. – Jeszcze, proszę jeszcze. Tak mi dobrze kochana. – Magda mimo, że rozpływała się z przyjemności, nie pozostała dłużna i jej środkowy palec zaczął energicznie masować punkt położony za moim jądrami. Poczułam jak robi mi się gorąco.
- Tak, o tak! – Krzyknęłam podniecona, a dłoń Magdy po raz kolejny zrobiła się mokra od mojego preejakulatu. Gdyby nie klatka eksplodowałabym, ale twarda stal dławiła każdą próbę erekcji. Gdy dotarło do mnie, że nie dojdę, choćbym nie wiem jak się starała, zaczęłam bić pięścią w łóżko. – Nie! Ja chcę mój orgazm!
- No już malutka, cichutko. – Uspokajała mnie Magda i włożyła mi w usta do wylizania dłoń, którą miała przed chwilą w moich majtkach. Czułam swój smak na jej palcach gdy oblizywałam je ze swojego soku. – Nie dla nas orgazmy. Przyzwyczaisz się, może nawet z czasem to trochę polubisz.
- Ale ja nie wytrzymam, Magda! – wyjęczałam zdesperowana. Chciało mi się ryczeć.
- Wytrzymasz Wioleto, bo nie masz innego wyjścia. Powiedziała Magda po czym pocałowała mnie wciskając język w moje usta. Odwzajemniłam pocałunek i nasze języki spotkały się. Gdy się zetknęły, zadzwoniły tkwiące w nich kolczyki,
- Oddałabym wszystko za orgazm, wiesz? – Powiedziałam, gdy przerwałyśmy pocałunek.
- Wiem, ja też. Już nawet nie pamiętam jak to jest, ale wiem, że to przyjemne. Ty na pewno jeszcze będziesz miała orgazm. W ten czy inny sposób, ale na pewno dojdziesz. Ja… ja już nigdy. – Powiedziała Magda, a ja po raz pierwszy zobaczyłam w jej oczach łzy. Objęłam ją i przytuliłam i nie przestawałam, aż się nie uspokoiła.

Z przyjemnego letargu wyrwał nas odgłos otwieranych do piwnicy drzwi i dźwięk kroków na schodach. Pan Robert wrócił i stanąwszy u stóp schodów spojrzał na nas leżące na łóżku czule przytulone do siebie.
- Suczki, czyżbyście były niegrzeczne pod nieobecność Tatusia? – Jego głos brzmiał nieprzyjemnie i złowrogo.
Poczułam lęk. Magda też to wyczuła i zerwała się z łóżka tak, jak leżała, w rozchełstanej bluzce, staniku i pończochach na pasie, bez majtek i butów. Błyskawicznie skoczyła na podłogę i uklęknęła przed Panem
- Panie my tylko…
- Milczeć! – syknął Pan czym natychmiast uciszył Magdę, po czym jego wzrok skupił się na mnie. – A ty co Wioleta, czekasz na specjalne zaproszenie?! Jazda tu na kolana obok tej pizdy.
- Tak Panie. – Powiedziałam i posłusznie uklęknęłam obok Magdy. Widziałam, że jest śmiertelnie przerażona.
- Zostawiam was we dwie na trochę i już zaczynacie się obmacywać?! Bardzo nieładnie, bo może chciałbym sobie popatrzeć na wasze sucze zabawy, a może nawet którejś z was poużywać… chociaż nie, Magdy w życiu nie tknę. Nie zasługuje na mnie ta suka bez łechtaczki. Prawda niewolnico?
- Tak Panie, prawda. – Wydusiła z siebie Magda przepełniona lękiem. – Nie zasługuję na Pana, bo jestem pocięta.
- A jednak będąc taka nędzna ośmieliłaś się zabawiać z Wioletką, moją nową zabawką i to zanim sam się z nią zabawię. Za kogo ty się uważasz, co?!
- Przepraszam Panie, jestem tylko głupią kurwą, nic nie wartą suką i szmatą! – Krzyczała Magda błagając Pana o przebaczenie i dotykając czołem podłogi oraz całując czubki jego butów.
- Zabieraj ten swój krzywy ryj z moich butów! Wyprostuj się! – rozkazał Pan po czym zerwał z Magdy bluzkę i stanik rzucając ich strzępy w kąt. Piersi Magdy podskoczyły i zatrzęsły się, gdy wyprostowana klęczała przed Robertem. – A teraz ręce za plecy i rozszerz nogi suko. Pokaż co ci tam jeszcze zostało po ostatnim nieposłuszeństwie.
- Panie litości! Auuuuuaa! – Prąd przepływający przez obrożę Magdy szybko skłonił ją do rozwarcia nóg.
- Masz chcicę suko? – Powiedział Pan i delikatnie stuknął czubkiem buta jądra Magdy.
- Tak mam, Panie. Ja już nie daję rady, nie miałam orgazmu od kliku lat. Panie spójrz na moje jądra, one tak bardzo bolą, są sine. – Jęczała Magda, a ja nagle uświadomiłam sobie, że nie mając orgazmu od paru dni już czuję się z tym fatalnie. Co ta biedaczka musiała czuć?
- Jądra dopiero cię zabolą kurwo! – Krzyknął Pan i energicznie kopnął Magdę w dyndające między nogami jądra.
- Aaaaauuuuuggghhhh! – Krzyknęła Magda zwijając się w kłębek i wyjąc z bólu jaki przeszył jej ciało.
- To cię nauczy suko, że nie masz prawa jęczeć i nie masz prawa ruszać mojej własności! Wyprostuj się i klękaj! – Rozkazał Pan, ale Magda tylko leżała i jęczała ciężko dysząc i trzymając się oburącz za okaleczone krocze. – Kurwa, głucha jesteś?! Na kolana cipo!
- Auuuuaaahhaaaaaa! – Krzyczała Magda wijąc się na podłodze. Jedną dłonią chwyciła za stalową obroże zakutą na szyi jakby chcąc ją zerwać. Widocznie jej ciało przeszył wstrząs elektryczny pochodzący z tego znienawidzonego urządzenia. Odruchowo dotknęłam własnej obroży.
- No co mało ci nędzna ladacznico?! Kurwić się zachciało z Wioletą bo jaja masz sine?! – Krzyczał Pan i butem naciskał na krocze Magdy, która leżąc bezwładnie, próbowała osłonić czułe miejsce dłonią.
- Panie… - pisnęła Magda i urwała.
- Milcz szmato! Zapamiętaj sobie to raz na zawsze, że Wioleta jest moją własnością do kurwy nędzy! Widzisz co ta suka ma na szyi?! Moją obrożę! Tak samo jak ty niewdzięczna dupo!
Słysząc te słowa poczułam się jak towar na straganie.
- Powinienem był urwać ci jaja razem z łechtaczką i sprzedać cię ruskim do burdelu, po tym jak wtedy spierdoliłaś! Rozumiesz?! – Ciągnął Pan nie przestając męczyć Magdy. – Rozumiesz czy nie?!
Magda milczała jęcząc z bólu, który zadawał jej Robert.
- Widać nie rozumiesz! – Powiedział Pan i znów chciał z całej siły kopnąć leżącą Magdę. Wtem nie wiem co we mnie wstąpiło.
- Panie proszę już dość! – Wykrzyknęłam i na kolanach rzuciłam się do nóg Roberta chwytając je oburącz i przywierając do ziemi przy butach Pana.
- A ty co teraz odwalasz?! Puszczaj mnie! Zaraz dostaniesz tak, jak ta pizda! – Warknął Pan skupiając swój gniew na mnie.
- Panie, to nie wina Magdy, tylko moja! Tak pięknie mnie Pan zrobił, że każdego bym skusiła! Proszę nie krzywdzić już Magdy! Taka jestem śliczna trans suka, że nie można mi się oprzeć! – Wykrzyczałam swój monolog będąc pewna, że poczuję jak prąd przeszywa moje ciało. Ku mojemu zdziwieniu nie poczułam bólu. Spojrzałam w górę na Pana.
- Puść mnie Wiola i powtórz kim jesteś? – Powiedział Pan spokojnie patrząc mi w oczy.
- Jestem trans suką Panie… Twoją trans suką Panie – powiedziałam po chwili zawahania.
- Hahaha! – Zaśmiał się triumfalnie Robert. – Widzę, że coś się w końcu w twojej główce zaczyna układać. Czyli jednak Magda nie jest całkiem bezużyteczną ciotą za jaką jeszcze przed chwilą ją uważałem. Słyszysz Magda! Zostaw już te swoje bezużyteczne kulki między nogami i klękaj tu grzecznie.
Magda z trudem zebrała się z podłogi i klęknęła obok mnie. Wyglądała strasznie. Po twarzy ściekał jej makijaż rozmazany lecącymi z oczu łzami.
- Co masz mi do powiedzenia kurewko?
- Przepraszam Panie, błagam o wybaczenie, że dotknęłam Wioletki bez Pana pozwolenia. Proszę mnie nie karać ucięciem jąder. Tylko one mi jeszcze zostały. A Wioleta jest taka śliczna, że nie mogłam się powstrzymać, kiedy ją umalowałam i ubrałam. Niech Pan spojrzy, jak ślicznie się Panu udała ta suczka.
- Jak chcesz jeszcze trochę ponosić jądra, to rób wszystko, żeby ich nie stracić Magdo. Przeprosiny przyjęte, bo jak patrzę na Wioletę i słyszę jak mówi o sobie, że jest trans suką, to widzę w tym twój wkład.
- Dziękuję Panie, bardzo jestem wdzięczna. Powiedziała Magda i znów pocałowała buty Roberta.
- A co do Ciebie Wioletko… - Tu Pan spojrzał na mnie lubieżnie, a ja przyglądałam się bezwolnie, jak w kroczu Pana rośnie zgrubienie. Zrozumiałam, że mój koszmar właśnie się zaczyna.
発行者 ssmstrs
5年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅