Pierwsza zdrada - Cuckold w Grecji cz.2
Miałem około 40 minut drogi do miejsca docelowego, aby wypytać Kasię (moją dziewczynę) o wszystko co robiła z Przemkiem w kajucie pod moją nieobecność (gdyż to co zrobili pod moją obecność pamiętam dokładnie). Okazało się, że Przemek opłacając kajutę wybrał dwuosobową, więc zapłacił za d**gą osobę z góry co oznacza, że Kasia była tą potencjalną dziewczyną, którą udało mu się "wyrwać" podczas rejsu.
Po przekroczeniu progu drzwi zaproponował jej drinka. Skorzystała. Mimo podniecenia stresowała się całą sytuacją. Usiadła na krawędzi łóżka. Kiedy podawał jej drinka od razu stuknął ze sobą szkła i mówiąc "za miły rejs" pocałował ją w usta po czym wypił duszkiem całą zawartość szklanki. Kasia fizycznie nie mogła tego wypić na raz, więc upiła ile mogła. Przemek nie pozwolił jej na kolejny łyk tylko odłożył swoją i jej upitą do połowy szklankę na podłogę. Zaczął ją całować i masować jej piersi. Jedną ręką położył jej rękę na swoim kroczu. Był gotowy. Po jej delikatnym muskaniu przez spodnie zaczął być agresywniejszy, wykonywał jej piersiami mocniejsze koła ugniatając je przez chwilę. Odziwo zamiast zdjąć z niej ubranie i odsłonić jej okazałości to odpiął własne spodnie i zsunał do kostek. Cytując moją Kasię "był to bardzo ksztsałtny penis". Przyglądała mu się ruszając go góra-dół. Był niewiele dłuższy i szerszy od mojego. Językiem oblizała jego żołądź tak aby ruchy jej ręki były sprawniejsze i przyjemniejsze dla Przemka (nauka nie poszła w las...). Cały jego penis napęczniał jakby zaraz miał dojść. Tak się nie stało. Kasia wykorzystała ten stan i jeszcze raz posmakowała jego żołędzi. Ustami haczyła o krawędź a językiem upewniała się o sporym jego obwodzie. Przez chwilę trzymając jego penisa w buzi zasłoniła jego skórą całą końcowkę penisa i tak trzymając na siłę wepchnęłą język między tę skórę a żołądź wykonując znów językiem ruchy okrężne. Przemek podobno był w szoku aż przykucał zab każdym okrążeniem co raz bardziej. Gdy Kasia wyciągnęła go z buzi i w pełni wykonywała juz ruchy ręką doszło do pierwszego wytrysku Przemka. Gęsta oszczędzana dniami sperma nie wyleciałą zbyt daleko. Nie trafiła nawet na twarz tylko opadła najwyżej na szyję Kasi. On przez chwilę dyszał i musiał dojść do siebie. W tym czasie Kasia zdjęła z siebie ubranie pozostawiając tylko stringi, których nie zdążyła zdjąć bo Przemek rzucił się na jej piersi i zaczął je ssać. Stąd te malinki... Trzymał ją za piesi i dopiero co wystrzelonym penisem ocierał się o jej cipkę za kurtyną stringów. Kasia sciągnęla z piersi jego głowę i skierowała ją na dół. Początkowo Przemek tylko odchylił stringi i zaczął jej cipkę lizać, zasysać i całować. W końcu nie przestając działania ściągnął jej stringi i zginając od dołu ku górze Kasię wsunąl niewiele język do jej pochwy. Kasia to lubi... Pobudził ją na tyle, że w końcu prócz pojękiwania powiedziała:
- Załóż gumkę...
Kasia leżała na plecach. Gumka leżała na napęczniałym ponownie penisie Przemka. Gdy Przemek zbliżył się do Kasi objęła go nogami i przyciągnęła do siebie jedną ręką pomagając mu trafić w siebie... Potrzebowała dwukrotnie aby nieco wysunął się z niej i wsunął spowrotem aby pochłonąć go całkowicie. "Dobry jest" powiedziała mi. Pod tymi słowami kryło się to, że Przemek nie wykonywał maratonu wkładania i wyciągania penisa z Kasi tylko starał się być w niej jak najgłębiej i wysuwać maksymalnie o parę milimetrów, by zaraz wracać. Orgazm stał tuż za rogiem. Kluczem do niego było chwilowe przelizanie się w całej tej akcji z Przemkiem i mówienie mu, żeby doszli razem. Przemek doszedł niemalże równocześnie z nią... w niej... w gumce. Gdy jego penis pulsował Kasia mocno nogami dociskała go do siebie i wtedy dostała d**giego ale już mini orgazmu. Wciąż z penisem Przemka w sobie zaczeli się całować, dyszeć i przytulać. Kiedy Przemek zmiękł sam wysunął się z Kasi.
Przemek zdjął gumkę, owinął w papier i wrzucił do kosza, po czym poszedł do łazienki. Kasia w tym momencie też wstała i również poszła do łazienki przemyć się po stosunku. Mijając go w drodze do prysznica musnęła go po tyłku. Zaśmiali się oboje i wyminieli wrażeniami. Przemek przemywając się w zlewie wychwalał Kasi ciało i cały jej kunszt ustami. Kasia przemywając cipkę pod prysznicem powiedziała, że on ma fajny sprzęt i do tego wie jak się nim posługiwać. Przemek wyszedł pierwszy z łazienki. Kiedy Kasia wytarła się ręcznikiem i wyszła do pokoju zastała tam Przemka z drinkami.
- Za udany rejs! - stuknęli się szklankami i rozmawiając nago dokończyli drinka.
Kasia odkładając szklanki podeszła do okrągłego okienka i wyjrzała przez nie na ciemny ocean odcięty od nieba niewielką różnicą koloru poplamionego białymi gwiazdkami. Do jej nagiego i nieco schłodzonego ciała od tyłu przytulił sie nagi Przemek celujący swoim niegotowym penisem między jej pośladki. Przytulił ją chwytając mocno za piersi i ocierając się raz po raz o jej pośladki. Kasia wypięła tyłek dociskając jego penisa i wciąż wyglądała przez okno.
Przemek zaczął twardnieć. Twardym już penisem ocierał się wargi Kasi, które momentalnie zwilżyły ją dając jej jeszcze lepsze odczucia trwającej chwili. Przemek napierał co raz mocniej powoli odsłaniając żołądź penisa. Kasia wiedziała do czego to wszystko zmierza i mimo ogromnych chęci powiedziała:
- Nie... Nie bez gumki. - ręką odpychała Przemka nie zmieniając swojej pozycji.
- ... Nic się nie stanie... Na chwilkę.... Obiecuję...
- Nie. Nie możemy tak. Załóż gumkę.
- Proszę, 5 sekund i wychodzę... - wciąż się ocierając ustawił się odpowiednio na krawędzi wejścia do Kasi.
- ... ... - Kasia chciała się powstrzymać. Ale nie mogła. - Na 5 sekund i zakładaj gumkę. - Przemek nawet nie odpowiedział.
Jego penis w czystej postaci wsunął się w Kasi cipkę w pełni nawilżony dochodząc do jej końca. Przytrzymał w tej pozycji chwilę. Kasia zajęknęła i odchyliła się do tyłu dociskając całe ciało do penisa Przemka. "Najprzyjemniejsze ever". Przemek wykorzystał moment i tą samą metodą na milimetry zaczął pieprzyć Kasię. Chwycił ją za biodra i mocno dociskał do siebie. Kasia stawała i opadała na palcach dociskając tyłek do Przemka. Doszła w ciągu 20 sekund ( a nie 5-ciu....). Przemek też prawie doszedł ale Kasia zaraz wyjęła go z siebie i sama założyła mu gumkę. Przyjęła spowrotem pozycję pod oknem i już z nieco mniejszą ale równie dobrą rozkoszą dokończyli. Przemek doszedł w Kasi po raz kolejny. Teraz ona podczas jego pulsowania doszła ponownie. Opadła na kolana. Przemek usiadł na krawędzi łóżka. Kasia pobudzona odwróciła się w jego kierunku. Sciągnęła gumkę i włożyła jego średnio twardego, całego w spermie penisa do ust. Połykała tę spermę. Lizała całego do ostatniej kropli i miała w tym cel. Jeszcze raz pokryła żołądź pozostałą skórą, wiedząc jak bardzo się to Przemkowi podobało i wsunęła język między żołądź a skórę. Ruchami okrężnymi pobudziła go tylko i wyjęła z ust. Jedną ręką pracowała góra-dół a d**gą podtrzymywała jego jądra wykonując lekkie ruchy okrężne. Mimo trzeciego wtyrysku w tym momencie, po całym serwisie Kasi penis Przemka znów był gotowy a Kasia idąc za ciosem już nieco zdyszana znów założyła mu gumkę.
Usiadła na niego przodem. Ruszała biodrami do przodu i do tyłu. Już *********** zrobić dobrze Przemkowi tylko sobie. Popchnęła go tak, że tułowiem połozył się na łóżku a zgięte w kolanach nogi spoczywały na ziemi. Przód i tył. Ruszając do przodu napinała pośladki i ściskała się na ile mogła w środku. Dyszała ciężko. Przy zaciśniętych oczach i przyspieszonym oddechu czuła, że Przemek jest już blisko. Przedłużała dojście czekając na Przemka. W końcu Przemek na chwilę zawył i Kasia dała upust całym emocjom wydzierając się w orgazmie bez pohamowania (nie słyszałem tego). Ręce oparła na torsie Przemka i całym ciałem drżała z rozkoszy. Gdy orgazm się skończył zaczęła dyszeć jeszcze mocniej osunęła się na łóżko. Zalała się potem. Przemek obrócił głowę w jej kierunku i pocałował ją w usta również dysząc.
Poszli pod zimny prysznic. Gdy Kasia wychodziła z kabiny prysznicowej Przemek mocno klepnął ją w tyłek chwaląc jej jędrne ciało. Oboje się zaśmiali. Przed lustrem w szlafroku ogarniając włosy Kasia zapytała o mnie, czy mógłbym spać tutaj, bo jest jej żal, że leżę pewnie tam na ziemi między siedzeniami. Przemek wciąż pod prysznicem w pełni spełniony zgodził się.
削除済み
Po przekroczeniu progu drzwi zaproponował jej drinka. Skorzystała. Mimo podniecenia stresowała się całą sytuacją. Usiadła na krawędzi łóżka. Kiedy podawał jej drinka od razu stuknął ze sobą szkła i mówiąc "za miły rejs" pocałował ją w usta po czym wypił duszkiem całą zawartość szklanki. Kasia fizycznie nie mogła tego wypić na raz, więc upiła ile mogła. Przemek nie pozwolił jej na kolejny łyk tylko odłożył swoją i jej upitą do połowy szklankę na podłogę. Zaczął ją całować i masować jej piersi. Jedną ręką położył jej rękę na swoim kroczu. Był gotowy. Po jej delikatnym muskaniu przez spodnie zaczął być agresywniejszy, wykonywał jej piersiami mocniejsze koła ugniatając je przez chwilę. Odziwo zamiast zdjąć z niej ubranie i odsłonić jej okazałości to odpiął własne spodnie i zsunał do kostek. Cytując moją Kasię "był to bardzo ksztsałtny penis". Przyglądała mu się ruszając go góra-dół. Był niewiele dłuższy i szerszy od mojego. Językiem oblizała jego żołądź tak aby ruchy jej ręki były sprawniejsze i przyjemniejsze dla Przemka (nauka nie poszła w las...). Cały jego penis napęczniał jakby zaraz miał dojść. Tak się nie stało. Kasia wykorzystała ten stan i jeszcze raz posmakowała jego żołędzi. Ustami haczyła o krawędź a językiem upewniała się o sporym jego obwodzie. Przez chwilę trzymając jego penisa w buzi zasłoniła jego skórą całą końcowkę penisa i tak trzymając na siłę wepchnęłą język między tę skórę a żołądź wykonując znów językiem ruchy okrężne. Przemek podobno był w szoku aż przykucał zab każdym okrążeniem co raz bardziej. Gdy Kasia wyciągnęła go z buzi i w pełni wykonywała juz ruchy ręką doszło do pierwszego wytrysku Przemka. Gęsta oszczędzana dniami sperma nie wyleciałą zbyt daleko. Nie trafiła nawet na twarz tylko opadła najwyżej na szyję Kasi. On przez chwilę dyszał i musiał dojść do siebie. W tym czasie Kasia zdjęła z siebie ubranie pozostawiając tylko stringi, których nie zdążyła zdjąć bo Przemek rzucił się na jej piersi i zaczął je ssać. Stąd te malinki... Trzymał ją za piesi i dopiero co wystrzelonym penisem ocierał się o jej cipkę za kurtyną stringów. Kasia sciągnęla z piersi jego głowę i skierowała ją na dół. Początkowo Przemek tylko odchylił stringi i zaczął jej cipkę lizać, zasysać i całować. W końcu nie przestając działania ściągnął jej stringi i zginając od dołu ku górze Kasię wsunąl niewiele język do jej pochwy. Kasia to lubi... Pobudził ją na tyle, że w końcu prócz pojękiwania powiedziała:
- Załóż gumkę...
Kasia leżała na plecach. Gumka leżała na napęczniałym ponownie penisie Przemka. Gdy Przemek zbliżył się do Kasi objęła go nogami i przyciągnęła do siebie jedną ręką pomagając mu trafić w siebie... Potrzebowała dwukrotnie aby nieco wysunął się z niej i wsunął spowrotem aby pochłonąć go całkowicie. "Dobry jest" powiedziała mi. Pod tymi słowami kryło się to, że Przemek nie wykonywał maratonu wkładania i wyciągania penisa z Kasi tylko starał się być w niej jak najgłębiej i wysuwać maksymalnie o parę milimetrów, by zaraz wracać. Orgazm stał tuż za rogiem. Kluczem do niego było chwilowe przelizanie się w całej tej akcji z Przemkiem i mówienie mu, żeby doszli razem. Przemek doszedł niemalże równocześnie z nią... w niej... w gumce. Gdy jego penis pulsował Kasia mocno nogami dociskała go do siebie i wtedy dostała d**giego ale już mini orgazmu. Wciąż z penisem Przemka w sobie zaczeli się całować, dyszeć i przytulać. Kiedy Przemek zmiękł sam wysunął się z Kasi.
Przemek zdjął gumkę, owinął w papier i wrzucił do kosza, po czym poszedł do łazienki. Kasia w tym momencie też wstała i również poszła do łazienki przemyć się po stosunku. Mijając go w drodze do prysznica musnęła go po tyłku. Zaśmiali się oboje i wyminieli wrażeniami. Przemek przemywając się w zlewie wychwalał Kasi ciało i cały jej kunszt ustami. Kasia przemywając cipkę pod prysznicem powiedziała, że on ma fajny sprzęt i do tego wie jak się nim posługiwać. Przemek wyszedł pierwszy z łazienki. Kiedy Kasia wytarła się ręcznikiem i wyszła do pokoju zastała tam Przemka z drinkami.
- Za udany rejs! - stuknęli się szklankami i rozmawiając nago dokończyli drinka.
Kasia odkładając szklanki podeszła do okrągłego okienka i wyjrzała przez nie na ciemny ocean odcięty od nieba niewielką różnicą koloru poplamionego białymi gwiazdkami. Do jej nagiego i nieco schłodzonego ciała od tyłu przytulił sie nagi Przemek celujący swoim niegotowym penisem między jej pośladki. Przytulił ją chwytając mocno za piersi i ocierając się raz po raz o jej pośladki. Kasia wypięła tyłek dociskając jego penisa i wciąż wyglądała przez okno.
Przemek zaczął twardnieć. Twardym już penisem ocierał się wargi Kasi, które momentalnie zwilżyły ją dając jej jeszcze lepsze odczucia trwającej chwili. Przemek napierał co raz mocniej powoli odsłaniając żołądź penisa. Kasia wiedziała do czego to wszystko zmierza i mimo ogromnych chęci powiedziała:
- Nie... Nie bez gumki. - ręką odpychała Przemka nie zmieniając swojej pozycji.
- ... Nic się nie stanie... Na chwilkę.... Obiecuję...
- Nie. Nie możemy tak. Załóż gumkę.
- Proszę, 5 sekund i wychodzę... - wciąż się ocierając ustawił się odpowiednio na krawędzi wejścia do Kasi.
- ... ... - Kasia chciała się powstrzymać. Ale nie mogła. - Na 5 sekund i zakładaj gumkę. - Przemek nawet nie odpowiedział.
Jego penis w czystej postaci wsunął się w Kasi cipkę w pełni nawilżony dochodząc do jej końca. Przytrzymał w tej pozycji chwilę. Kasia zajęknęła i odchyliła się do tyłu dociskając całe ciało do penisa Przemka. "Najprzyjemniejsze ever". Przemek wykorzystał moment i tą samą metodą na milimetry zaczął pieprzyć Kasię. Chwycił ją za biodra i mocno dociskał do siebie. Kasia stawała i opadała na palcach dociskając tyłek do Przemka. Doszła w ciągu 20 sekund ( a nie 5-ciu....). Przemek też prawie doszedł ale Kasia zaraz wyjęła go z siebie i sama założyła mu gumkę. Przyjęła spowrotem pozycję pod oknem i już z nieco mniejszą ale równie dobrą rozkoszą dokończyli. Przemek doszedł w Kasi po raz kolejny. Teraz ona podczas jego pulsowania doszła ponownie. Opadła na kolana. Przemek usiadł na krawędzi łóżka. Kasia pobudzona odwróciła się w jego kierunku. Sciągnęła gumkę i włożyła jego średnio twardego, całego w spermie penisa do ust. Połykała tę spermę. Lizała całego do ostatniej kropli i miała w tym cel. Jeszcze raz pokryła żołądź pozostałą skórą, wiedząc jak bardzo się to Przemkowi podobało i wsunęła język między żołądź a skórę. Ruchami okrężnymi pobudziła go tylko i wyjęła z ust. Jedną ręką pracowała góra-dół a d**gą podtrzymywała jego jądra wykonując lekkie ruchy okrężne. Mimo trzeciego wtyrysku w tym momencie, po całym serwisie Kasi penis Przemka znów był gotowy a Kasia idąc za ciosem już nieco zdyszana znów założyła mu gumkę.
Usiadła na niego przodem. Ruszała biodrami do przodu i do tyłu. Już *********** zrobić dobrze Przemkowi tylko sobie. Popchnęła go tak, że tułowiem połozył się na łóżku a zgięte w kolanach nogi spoczywały na ziemi. Przód i tył. Ruszając do przodu napinała pośladki i ściskała się na ile mogła w środku. Dyszała ciężko. Przy zaciśniętych oczach i przyspieszonym oddechu czuła, że Przemek jest już blisko. Przedłużała dojście czekając na Przemka. W końcu Przemek na chwilę zawył i Kasia dała upust całym emocjom wydzierając się w orgazmie bez pohamowania (nie słyszałem tego). Ręce oparła na torsie Przemka i całym ciałem drżała z rozkoszy. Gdy orgazm się skończył zaczęła dyszeć jeszcze mocniej osunęła się na łóżko. Zalała się potem. Przemek obrócił głowę w jej kierunku i pocałował ją w usta również dysząc.
Poszli pod zimny prysznic. Gdy Kasia wychodziła z kabiny prysznicowej Przemek mocno klepnął ją w tyłek chwaląc jej jędrne ciało. Oboje się zaśmiali. Przed lustrem w szlafroku ogarniając włosy Kasia zapytała o mnie, czy mógłbym spać tutaj, bo jest jej żal, że leżę pewnie tam na ziemi między siedzeniami. Przemek wciąż pod prysznicem w pełni spełniony zgodził się.
削除済み
5年前