Lilka i Monika - Siostry marzące o czworokącie 8
Po tej wiadomości ubrała się z powrotem w swoje ciuchy. Była zdenerwowana i zarazem
podniecona. Wiedziała, że gdy tylko powie mężowi, że musi się spotkać z Michałem ten od razu domyśli, że chodzi mu o seks. I chociaż było to teraz częścią ich życia, Monika była pewna, że będzie jej robił o to wyrzuty. Nie miała jednak zamiaru niczego mu tłumaczyć ani co więcej, pytać o pozwolenie. Zwyczajnie powie mu, że Michał prosi ją o spotkanie i ma do niej sprawę. Przecież to, że zaczęła z nim sypiać nie znaczyło, że za każdym razem będą się spotykać wyłącznie na seks. Wyszła więc z łazienki i udała do salonu, gdzie Krzysiek siedział przed naprawionym komputerem….
- O, a ty co…..gdzieś się wybierasz jeszcze? – zapytał widząc żonę gotową do wyjścia.
- Michał pisał, że ma sprawę….
- No to lepiej by chyba było jakbyś się nie ubierała jak przyjdzie…. – odparł Krzysiek.
- To ja idę do niego heheh…..to znaczy nie do domu….wyjdę tylko na chwilę jak będzie wracał z pracy…..
- Ahaaa……a pisał co chciał?
- A nie…..a ja nie pytałam….
- Rozumiem…..może po prostu chce cię zobaczyć….
- Może…..nie wiem…..
- Mogłaś go zaprosić do nas…..wpadłby na mały trójkącik jak ostatnio….
- Myślisz, że po całym dniu w pracy miałby jeszcze ochotę?
- Myślę, że z tobą tak…..
- No nie wiem……w każdym razie….tak za pół godzinki wyskoczę na chwilę….zobaczę o co mu chodzi….może chce jakieś spotkanie ugadać na kiedyś….
- Mmm….fajnie by było….
- Ah tak? Śpieszy ci się znowu zobaczyć jak się z nim pieprzę?
- Owszem…. – odparł. – Stwierdziłem, że im częściej będziemy to robić tym szybciej do tego przywyknę…..że mi szwagier dyma żonę….
- A ty mu przyszłą…..
- No tak…. – odparł nie odrywając wzroku od ekranu komputera. – Teraz pewnie też cię puknie…..
- No nie wiem gdzie? Na przystanku? Czy pod swoim blokiem?
- Może zaprosi cię do domu….
- Wątpię…..wyraźnie chce coś omówić, żeby Lilka nie wiedziała….ani ty…..może szykuje jakąś niespodziankę…..
- No może…..nie ważne w sumie…. – odparł obojętnym tonem. Monika stwierdziła, że dostał nauczkę po ostatniej awanturze. Pewnie dlatego ani razu jej nie dociął, że idzie dawać Michałowi dupy czy coś w tym stylu…..
- Ale jak tak bardzo chcesz…..to mogę przyprowadzić go do nas…..zdejmę mu portki i będę obciągała kutasa a ty będziesz mógł sobie oglądać porno na żywo….z udziałem własnej żonki….
- Brzmi kusząco….fajnie się patrzyło jak siłowałaś się z tym jego wielkim fiutem, żeby w ogóle zmieścić go w ustach….
- Ejjjjj…. – szturchnęła go w ramię….. – wcale się z nim nie siłowałam….no…..może troszkę…..
- Troszkę…..ja przez dziesięć lat nie widziałem, żebyś kiedykolwiek tak szeroko buzię musiała otwierać…..hahahahahahah…..
- Bardzo śmieszne….
- Luzik…..idź i baw się dobrze….
- Ty też…..może jak wrócę to razem pooglądamy sobie zdjęcia mojej siostrzyczki, hmm? – zaproponowała mu niespodziewanie.
- Co masz na myśli?
- Będziemy je sobie oglądać….i się zabawiać….
- W sensie……chcesz się przy nich masturbować? Czy kochać….
- Jedno i d**gie…..nie chciałbyś popatrzeć jak bawię się swoją cipką napalając się na zdjęcia własnej siostry?
- Hmm…..pomyślmy? No ba…..pewnie, że bym chciał…..
- No to jak wrócę miej już wszystko uszykowane…..
- Mam tylko nadzieję, że będziesz jeszcze miała siły jak wrócisz…..
- Mówiłam ci…..nie idę się z nim pieprzyć…..co najwyżej troszkę mnie pomaca…..może wsadzi rękę w majtki….pogrzebie mi troszkę w cipce….ale na seks nie będzie ani czasu ani miejsca…. – tłumaczyła mu choć wiedziała, że choćby nie wiem co….czas i miejsce na seks się znajdzie!
- Ale jak trafi się okazja to skorzystasz?
- Przecież mnie znasz kochanie…..pewnie, że skorzystam…..Michał z resztą pewnie też….wiesz przecież jak na mnie leci….
- I jak ty lecisz na niego….. – dodał z lekkim przekąsem….
- To prawda…..robię się mokra na samą myśl, że mógłby mnie tam gdzieś przelecieć…. – droczyła się z mężem.
- Widzę…..wyglądasz jakbyś miała zaraz wybuchnąć…..może idź już lepiej….
- Zaraz……poczekam aż mi napisze, że już jest pod blokiem…..a co zrobisz jak wrócę z jego spermą na twarzy?
- Nie dam ci buzi dopóki jej nie zmyjesz….. – odparł. W jego głowie pojawiła się nagle wizja jak Monika obciąga Michałowi kutasa aż do samego końca i przyjmuje na twarz jego obfity wytrysk. Zupełnie jak wtedy u nich w domu. Nigdy w życiu nie zapomni tamtej chwili w której na jego oczach inny facet spuszczał się na twarz jego żony. Jego sperma rozlała się po niej niczym lukier po pączku a wyraz jej twarzy sugerował znacznie więcej niż samą satysfakcję. To jak mu wtedy obciągnęła zabolało go o tyle, że sam nie mógł sobie przypomnieć by jego samego, a był przecież jej mężem, potraktowała podobnie. Będąc z nim sam na sam gdzie nie musiała się krępować, pewnie wyprawiała z nim jeszcze większe cuda. Jego własna żona….
- To może przyniosę ci trochę w buzi…..zamiast na niej……
- Heh….niby chce tylko z tobą pogadać a ty nastawiasz się już na jakieś nie wiadomo co ej…..
- Lubię być gotowa…..
- To dlatego nie założyłaś majtek….
- Heh…..zauważyłeś? – odparła lekko się czerwieniąc. – Pomyślałam sobie, że spodoba mu się ten pomysł….zwłaszcza gdy będzie chciał sobie popatrzyć.
- Nooo…..oboje wiemy czym się kończy patrzenie na twoją cipkę…..
- No czym?
- Jej penetracją oczywiście…..
- Ohhh taaakkkk……pragnę by szwagier mnie spenetrował……a może wyślę ci fotkę jak mi go wkłada, hmm?
- Ale po co? Widziałem już jak to robi…..
- I podobało ci się, że to robi?
- Podobało mi się, że mogłem w zamian włożyć twojej siostrze…..
- Ooo taaak…..ta jej cipka o której zawsze tak marzyłeś…..dobrze ci w niej było, prawda?
- A było…..
- Pewnie nawet lepiej niż u mnie….
- Tego nie powiedziałem….
- Ale ja powiedziałam…..bo wiem, że tak było…..jej pizda tak cię jara, że pewnie aż cię trzęsie, że ja idę do Michała a Lilka do ciebie nie…..
- Nadrobię to sobie kiedy indziej….. – dodał pewnym siebie tonem. Monika miała rację, trzęsło go, że będzie teraz siedział sam w domu zastanawiając się co też szwagier będzie wyprawiał z jego żoną? Pewnie nie poprzestanie na rozmowie z nią. Będzie ją dotykał. Wkładał łapska pod jej stanik, łapał za cycki, pieścił je, może i ssał. Do cipy pewnie też jej się dobierze. Już ona o to zadba.
- Dobra idę…. – rzekła w czasie gdy on wciąż rozmyślał co będzie tam robiła. Zapewne znajdzie też sposób by mu obciągnąć – zastanawiał się wracając do salonu by ponownie przeglądać sobie zdjęcia Lilki. Miał ochotę do niej napisać, że jej chłopak przed powrotem z pracy spotka się z jej ******ą, ale stwierdził, że nie byłby to najlepszy pomysł. Niczego by przecież tym nie wskórał bo Michał miał pełne prawo spotykania się teraz z Moniką bez konieczności tłumaczenia się z tego komukolwiek.
Tymczasem gdy Monika dochodziła pod blok w którym mieszkała jej siostra, Michał już
tam na nią czekał. – „O boże! Już jest” – powiedziała do siebie w myślach a serce podskoczyło jej aż do gardła – „Stoi tam…..zauważył mnie! Matko chyba zaraz się posikam….mierzy mnie wzrokiem…..czuję jak mnie nim przeszywa. Wie przecież jak wyglądam pod ubraniem. Mimo to wciąż wygląda jakby się zastanawiał. Moje ciało nie jest już dla niego tajemnicą…..booożeeee ależ mnie to podnieca…..oby zaciągnął mnie gdzieś gdzie będę mogła znowu mu wszystko pokazać….i dobrać się do jego portek! Ohh taaakkk…..muszę się do nich dobrać. Złapać w rękę tego twardego, wielkiego kutasa…..a potem wziąć go w usta i dać się w nie wyruchać!”. Jej myśli szalały z każdym krokiem który stawiała w jego kierunku. Michał wpatrywał się w nią z prawdziwym zachwytem. Zwłaszcza w jej podskakujące piersi na które zerkał też każdy facet którego mijała. Były naprawdę zjawiskowe. A na myśl o tym, że należą teraz do niego aż uśmiechnął się pod nosem. Nie mógł się już doczekać aż się z nią przywita. Poczuje jej dotyk, zapach. Czy pocałuje go w policzek? Czy może od razu w usta? Szybko się okazało, że jednak to d**gie….
- No hej!! – rzuciła do niego i wpadła mu w ramiona namiętnie całując, nie przejmując się, że ktoś mógłby pomyśleć, że to przecież wcale nie jest jej mąż. Michał od razu poczuł jak jej miękkie piersi zderzają się z jego klatą a to sprawiło, że od razu zaczęła mu napływać krew do członka.
- Hej….. – odparł gdy w końcu znowu mógł mówić - wow…..ależ wyglądasz ej…. – dodał lustrując ją od stóp aż po czubek głowy. – Myślałem, że cię mężulek nie wypuści….
- A niby czemu miałby tego nie zrobić? Co ja jego niewolnica? – odparła szczerząc do niego swe śnieżno białe ząbki.
- Może nie niewolnica…..ale nie podejrzewał cię, że idziesz się łajdaczyć, czy coś?
- Owszem…..chociaż powiedziałam mu tak jak chciałeś…..że chcesz mi coś powiedzieć….
- W sumie to racja…..chcę ci coś powiedzieć…. – odparł Michał. Nie mógł się powstrzymać by nie zerkać co chwilę w jej dekolt. Choć znał już wygląd jej piersi to wciąż robiły na nim tak olbrzymie wrażenie, że nie mógł się opamiętać.
- No to słucham…. – rzekła Monika a Michał podszedł bliżej i szepnął jej do ucha.
- Robiłaś to kiedyś na klatce schodowej? – zapytał a ona spojrzała na niego z szeroko otwartymi oczami. Zupełnie jakby nie mówił poważnie.
- Heh….nie, jeszcze nie…. – odparła nieśmiało. – ale chętnie wypnę ci tyłeczek na waszej….jeśli tylko chcesz…..
- Przyjdzie i pora na niego….. – odparł tajemniczo.
- Mmmmm…..robi się ciekawie…..a co ci chodzi po głowie?
- Chodź…..pokażę ci….. – odparł, złapał ją za rękę i poprowadził do swojej klatki. Nie dzwonił w domofon, bo w domu była Lilka i wiedziałaby, że już idzie. Zamiast tego odkluczył drzwi swoim kluczem i oboje weszli do środka. Zaraz zrobiło im się chłodniej bo upał tu nie docierał. Zamiast wchodzić wyżej na pół piętro lub dalej, zeszli pół piętra niżej w pobliże drzwi do piwnicy. Chwilę później Michał przyparł Monikę do zimnej ściany, szybkim ruchem spuścił ramiączka jej bluzeczki i zaczął dobierać się do zapięcia stanika za jej plecami. W tym samym czasie zaczął lizać i całować ją po szyi a ona nie pozostając bierną, masowała mu ręką krocze. – Ohhhhhh – westchnęła gdy Michał w końcu odpiął jej stanik i zdjął go z niej kompletnie, dobierając się do jej boskich piersi. Wziął je w ręce i mocno ścisnął. Stwardniałe sutki zaczął lizać końcówką gorącego języka….
- Oooo mój boooożeee…..nie wierzę, że to tu robimy…… - wystękała czując silny uścisk jego dłoni na swych piersiach i patrząc w górę czy aby ktoś nie otwiera drzwi od klatki schodowej? Była nieco poddenerwowana, ale adrenalina którą serce rozprowadzało po jej ciele dodawała jej wystarczająco dużo odwagi by pozwolić Michałowi na zrobienie z nią czego tylko będzie chciał. A on cały czas zabawiał się jej piersiami, co było dla niej zrozumiała biorąc pod uwagę fakt, że Lilka miała bardzo małe. Monika czuła się fantastycznie. W objęciach Michała, zapomniała, że ma męża, dziecko….własne życie. Teraz to on był jej całym światem, nie istniało nic innego. – Ohhhh…..weź mnie tuuuu……
- Nie tak szybko kochaniutka….. – odparł odrywając na chwilę usta od jej cycków. – Ponoć miałaś mi pokazać co potrafisz zrobić ustami…..pamiętasz?
- Ohhh pamiętam…..ale ja chcę, żebyś mi go wsadził…..już teraz….. – mówiła do niego błagalnym wręcz tonem trzymając go za fiuta przez spodenki.
- Zaraz to zrobię…..ale najpierw chcę cię o coś zapytać….
- Pytaj…..
- Lizałaś sobie kiedyś piersi? – wypalił a ona tylko się uśmiechnęła.
- Chcesz zobaczyć jak to robię?
- Są chyba wystarczająco duże byś dosięgnęła języczkiem do sutka….prawda?
- Owszem….. – odparła biorąc pierś w rękę i uniosła ją do góry. Potem spuściła nieco głowę i wysunąwszy z ust języczek zaczęła nim sunąć po swej brodawce.
- O jaaaa…..ale zajebiście…. – odparł Michał i teraz sam złapał się za kutasa i zaczął go sobie pocierać. Wtedy Monika wzięła do ust cały sutek i zaczęła pieścić go w ich wnętrzu. – Teraz d**gi….ohhh…..ale jazda ej….. – wysapał a Monika zabrała się za pieszczenie sobie d**giej piersi.
- Lilka tak nie zrobi co nie….. – rzekła po chwili.
- No niestety…..to rzadki talent…..
- Weź go wyjmij chociaż…..chcę go widzieć….. – wypaliła teraz Monika. Nie mogła się już doczekać by ujrzeć jego kutasa na własne oczy.
- Chcesz go zobaczyć…..a co potem…..
- Wsadzisz mi go do ryja.,…..
- Ooooo…..aż tak mówisz….. – odparł sięgając do rozporka. Robiąc to patrzył na jej nagie piersi które przed chwilą sama sobie lizała i ssała. Gdy zaczął rozpinać rozporek Monika chyba nie wytrzymała bo chwyciła go za niego i dosłownie szarpnęła ciągnąc w sam dół. Wtedy chwyciła za spodenki razem z bokserkami i opuściła aż do ziemi.
- Ależ się z tym wleczesz ej….. – wypaliła gdy jego kutas wystrzelił uderzając ją w podbródek gdy ściągała mu spodenki. – Ohhhh……ałaaaa……dostałam chujem w twarz…..
- Hehe……widać sobie zasłużyłaś…. – odparł patrząc teraz jak szwagierka bierze jego potężnego penisa w rękę i mocno ściska.
- Ohhh mam nadzieję, że sobie zasłużyłam…..na niego właśnie….. – odparła masując go w dłoni. Był tak wielki, że aż nie mogła w to uwierzyć. Wydawało jej się, że wszystkie stosunki które z nim odbyła były tylko snem, bo facet nie mógł mieć przecież tak wielkiego fiuta. Ale Michał takiego właśnie miał…..i trzymała go znowu w swej dłoni.
- Nie tak szybko siostro….. – odparł widząc, że Monika już chciała klękać by zabrać się za robienie mu loda…… - chodź tu do mnie najpierw….. – polecił jej – otwórz buzię….. – dodał po chwili szykując dwa palce. Monia domyślała się co szykuje dla niej szwagier, ale nic nie mówiąc otworzyła usta, patrząc mu przy tym głęboko w oczy. – Właśnie taakkk….. – rzekł po czym wsunął jej do gardła oba palce. Monia zacisnęła usta myśląc, że Michał chce by mu je possała ale widać on miał zupełnie inny pomysł. – Nie, nie…..trzymaj otwarte…. – polecił jej a gdy zluzowała uścisk, wepchnął je do samego końca, tak, że aż poczuł jej migdałki. Monia dostała potężnego spazmu, poczuła jak treść z żołądka podeszła jej pod sam przełyk, oczy zalały jej się łzami a Michał zamiast wyjąć palce z jej buzi zaczął je wpychać ponownie i jeszcze głębiej.
- Urghghh….. – Monia zaczęła się dławić ale Michał nie zwracał na to uwagi. Dołożył trzeci palec i znowu wepchnął jej wszystkie w gardło.
- No co jest…..ponoć nie miałem pojęcia co potrafisz nimi zrobić…… - rzekł do niej zlizując łzy cieknące z jej oczu. Ręki jednak wciąż nie wyciągał. Monia musiała oddychać przez nos, była w szoku i to nie małym ale powoli zaczynała ogarniać sytuację w której się znalazła. – To nawet nie połowa mojego kutasa….. – mówił do niej a ona patrzyła tylko nieco spanikowanym wzrokiem czekając aż znowu wepchnie jej palce głębiej. – Chcesz jeszcze? – zapytał a ona nie chcąc wymięknąć kiwnęła tylko potwierdzająco głową. Wtedy Michał wepchnął jej palce tak głęboko, że poczuła jak żołądek skręca jej się do okoła. Jej buzia wypełniła się śliną i zaczęła ściekać kącikami ust. Wtedy Michał wepchnął jej palce jeszcze raz i jeszcze jeden aż w końcu trzema zaczął pieprzyć ją w gardło a ona robiła co mogła by mu na nie nie zwymiotować. – Dobra dziewczynka…..chyba rzeczywiście zasłużyłaś sobie na mojego kutasa…. – rzekł a Monika zacisnęła szczęki prawie z całej siły na jego palcach. – Ał…….taka jesteś groźna……
- Mhmmm…… - wydukała przez zamkniętą buzię.
- Szkoda, że mężuś cię teraz nie widzi, co nie…..z ustami wypełnionymi moimi paluchami. Pewnie zastanawiałby się co tam robią…..myślisz, że przyszłoby mu do głowy, że palcuję ci gardło? – zapytał a Monika pokręciła przecząco głową. – Tak myślałem…..ale podoba ci się to prawda? Nikt ci tego pewnie wcześniej nie zrobił….. – Monika znowu pokręciła przecząco głową. W końcu Michał wyjął palce z jej buzi a mokre od jej śliny palce zaczął wycierać w jej piersi. Zanim Monika zdążyła się odezwać Michał pocałował ją w usta wpychając jej język i czując jej własny. Całowali się tak przez dłuższą chwilę podczas której on pieścił jej piersi a ona masowała mu sterczącego kutasa. Monika wiedziała, że to co zrobił jej przed chwilą palcami było niczym w porównaniu z tym co zrobi gdy weźnie w usta jego fiuta. Był on przecież ze trzy razy dłuższy i o wiele grubszy. Całując się z nim stwierdziła jednak, że zrobi to z nieziemską rozkoszą.
- Ale resztę dziurek też mi tak wypalcujesz?
- Nie wiem czy będziemy mieli na to czas? – odparł Michał ściskając mocno jej sutki. – Nie wiem za co się zabrać mając tak mało czasu…..
- Może najpierw ja się za coś zabiorę….. – odparła Monia zginając nogi w kolanach do momentu aż jej twarz znalazła się na wysokości jego kutasa. Najpierw pieściła go rękoma, raz jedną raz d**gą, by nie opaść z sił.
- Ohhh…..mógłbym tak patrzeć jak mi trzepiesz aż do samego końca…..
- To znaczy aż byś mi się spuścił na buźkę…..
- Byłby to scenariusz idealny….
- No ale tak…..bez lodzika…..przecież to taka fajna forma sprawiania rozkoszy…..
- A ty lubisz ją w ten sposób sprawiać?
- Zwłaszcza tobie…. – odparła i po tych słowach otworzyła szeroko usta i wchłonęła całą główkę jego fiuta. Była wielkości dorodnej mandarynki, gładka i śliska. W ustach pieściła ją językiem a robiąc to wszystko utrzymywała z nim nieustanny kontakt wzrokowy.
- Ohhh….. – westchnął Michał kładąc rękę z tyłu jej głowy i wplatając palce w jej delikatne włosy. Spojrzenie jej szmaragdowych oczu w połączeniu z ustami wypełnionymi jego kutasem sprawiały, że czuł się jak po wypaleniu dziesięciu skrętów. – Uwielbiam patrzeć jak łamiesz swoją małżeńską przysięgę….wiesz….
- Hihi…..a ja uwielbiam łamać ją z tobą…. – odparła wypuszczając jego pałę na chwilę ze swych ust.
- Tak się zastanawiam…..jak pieprzysz się z ******ą…..to też ją wtedy łamiesz?
- Dobre pytanie…..z ******ą to też zdrada? Czy nie…..
- W sumie…..chyba tak…..w końcu uprawiałaś z nią seks….
- Ano…..uprawiałam…. – przyznała, po czym znowu przez chwilę pieściła mu członka ustami. Nie brała go zbyt głeboko a i Michał nie naciskał, choć miał na to ochotę.
- Muszę to zobaczyć…..może wejdziemy na moment na górę?
- No coś ty…..tak o? Bez zapowiedzi? – zdziwiła się Monia.
- Powiemy, że spotkaliśmy się pod blokiem…..jak wracałaś ze sklepu….. – wyjaśnił jej swój plan.
- I myślisz, że Lidka w to uwierzy?
- Prędzej w to, niż, że umówiliśmy się pod blokiem…..no chodź…..chociaż na chwilę…. – namawiał ją. – Chcę cię zobaczyć między jej nogami….
- A ja twojego fiuta między moimi…..i to teraz….. – odparła po czym wstała i stając tyłem przy ścianie wypięła swój tyłek, podciągając do góry spódniczkę. Dopiero teraz Michał zauważył, że cały ten czas Monika nie miała na sobie majtek. Pokręciła zachęcająco swym krągłym, nagim tyłeczkiem, wiedząc, że Michał nie oprze się takiej pokusie…. – chodź…..weź mnie tu, a obiecuję ci, że wyliże Lilce wszystko co tylko będziesz chciał….. – rzekła do niego a Michał już był gotowy do spenetrowania jej muszelki. Stanął za nią i jednym zgrabnym ruchem wepchnął swą potężną pałę w jej wąską grotę. – Ohhhhhh…… - jęknęła Monia czując jakby ktoś wepchnął jej gaśnicę w cipę. – A już myślałam, że zaczniesz od tej d**giej…..
- Twoja cipka chodziła mi dziś cały dzień po głowie…..w końcu to ją przede wszystkim oddałaś mężowi…..a teraz i mi się poszczęściło…..
- I zawsze o tym myślisz, gdy mi w nią wkładasz?
- Za każdym razem – odparł Michał wchodząc w nią tak głęboko jak tylko mógł. – Nigdy nie przestanie mnie to kręcić….
- Chyba, że się rozwiodę….
- A niby czemu miałabyś to zrobić? Źle ci z Krzyśkiem?
- Z tobą byłoby mi lepiej…… - odparła dociskając pośladki do jego podbrzusza. Miała go teraz w sobie całego i czuła go całym swym podnieconym ciałem.
- Może w łóżku…..ale w życiu…..
- W nim też…..we wszystkim jesteś od niego lepszy….
- Nie umiem gotować….. – zauważył żartobliwie.
- Ale ja umiem….
- No i jestem z twoją ******ą….
- To mógłbyś być z nami dwiema…..nie chciałbyś? Co noc kłaść się z nami do łóżka? Kochać się raz z jedną potem d**gą…..przenosić się z jednej cipki w d**gą…..z jednych ust do d**gich….
- Ale ja już tak mam…..po co więc to zmieniać…. – pytał tuląc się do jej pleców. Złapał ją wtedy za piersi wciąż rytmicznie poruszając biodrami. Jego kutas sprawiał, że Monika nagle zapominała o swoim życiu, swojej rodzinie. Pragnęła być wtedy z nim i tylko z nim. Zabrać go siostrze i mieć tylko dla siebie. Najlepiej schować go przed światem, żeby nikt nigdy jej go nie odebrał.
- Chciałabym, żebyś był tylko mój…..
- Wiesz, że to nierealne….
- Ale i tak bym chciała…..
- Jestem twój…. – rzekł do niej wychodząc kutasem z jej pochwy i odwracając twarzą do siebie. Przez chwilę patrzyli sobie w oczy po czym Michał kontynuował – Tak samo twój jak Lilki, masz do mnie takie samo prawo jak i ona…..zrobię dla ciebie to samo co dla niej….rozumiesz….odkąd ją poznałem, marzyłem o tobie….potrafiłem walić sobie konia po kilka razy dziennie fantazjując o tobie….wyobrażałem sobie ciebie nago za każdym razem gdy cię widziałem…..
- Heheh…..ja ciebie też chciałam zobaczyć…..Lilka szybko pochwaliła mi się rozmiarem twojego wacka i wcale jej się nie dziwię…..gdyby to mi się taki trafił sama też szbko bym się nim pochwaliła.
- Pewnie chciałaby, żebyś była trochę zazdrosna…..
- Z początku jej nie wierzyłam…..myślałam, że przesadza….
- A teraz?
- A teraz cieszę się, że mój mąż wzbudził jej zainteresowanie na tyle, że zgodziła się na to wszystko…..to wszystko dzięki niej…..
- To może pójdziemy już do góry co….
- Heh…..no tak….pewnie się Lilka trochę zdziwi jak mnie z tobą zobaczy…..
- Nic podobnego….. – odparł Michał. – A jeśli nawet, to raczej miło się zdziwi……
- No oby….
Chwilę potem Michał wciągnął spodenki, Monika włożyła stanik i narzuciła koszulkę i
oboje pognali schodami na czwarte piętro. Michał cieszył się jak małe dziecko bo zaraz zobaczy jak Lilka z ******ą liżą sobie cipki a Moni im była bliżej drzwi ich mieszkania coraz bardziej drętwiały nogi. Jej miłosne przygody z ******ą do tej pory odbywały się w ścisłej tajemnicy bez jakiejkolwiek widowni. Nie licząc krótkiego epizodu podczas ostatniej wspólnej imprezy. Teraz miały zrobić to po raz pierwszy oficjalnie i to na oczach Michała. Nikt też nie wiedział jak rozwinie się akcja dalej?
- Jesteś tego pewny? – zapytała jeszcze tuż przed otwarciem przez niego drzwi.
- Jak najbardziej…..a co? Ty nie?
- Nie robiłyśmy tego jeszcze przed widownią……
- Z tego co pamiętam ostatnio miałyście jeszcze większą….
- Ale wtedy było inaczej…..samo tak jakoś wyszło….
- Nie pękaj……będzie dobrze….. – zapewniał ją Michał po czym otworzył drzwi.
- No jesteś! Co tak późno…. – przywitała go od razu Lilka która akurat wychodziła z kuchni. Chwilę potem ujrzała stojącą za nim ******ę i wszystko zrozumiała. – Ahhh, no proszę, teraz już wiem…..
- Gościa prowadzę….. – rzekł Michał biorąc ją w ramiona i całując w usta.
- Gdzieście się miziali? Hmm? Mogłeś zadzwonić…..może bym wpadła…..
- Wcale się nie mizialiśmy….. – odezwała się Monika zamykając za sobą drzwi – Przypadkowo spotkaliśmy się pod blokiem…..i mnie twój chłop zaprosił na chwilkę….
- Yhy…..na chwilkę…..wpadłaś zrobić mu lodzika? – zapytała ******ę, gdy wszyscy weszli do kuchni…. – czy może chcecie wskoczyć szybko do łóżka?
- Tej no ryba…..ja dopiero z pracy wróciłem…..daj no mi żyć…. – odparł Michał.
- No to jak nie wpadłaś wskoczyć mi na chłopa….to co cię sprowadza?
- A muszę mieć zawsze jakiś powód, żeby ******ę odwiedzić?
- Już mnie tu nie czaruj…..coś tam żeście po drodze wykombinowali…..na sto procent…. – Lilka nie dawała się zwieść.
- No powiedz siostrze…..
- Sam jej powiedz mądralo…. – zgoniła na Michała. Ten podszedł do swojej dziewczyny opartej o kuchenny stół i położył jej rękę na kroczu.
- Tak sobie myślę ryba…..skoro jesteście tu obie….. – zaczął odpinając jej jednocześnie krótkie dżinsowe spodenki i spuszczając jej w dół, tak, że jej cipka osłonięta była jedynie skąpymi majteczkami…. – to może…..dasz mi popatrzeć jak ci siostra liże cipkę….hmm? – zapytał a Lilka od razu spiorunowała wzrokiem Monikę która stała tuż obok.
- To ty go na to namówiłaś?
- No właśnie na odwrót…. – wyjaśniła jej siostra – Tak mu się ostatnio spodobało, że chce więcej….. – dodała podchodząc do niej z d**giej strony. Nim się Lilka zorientowała, ręka Moniki już wsuwała się jej pod majtki. Momentalnie zrobiło jej się gorąco gdy poczuła jak palec siostry wślizguje się między jej wargi sromowe. Szybko odnalazł on ****ę do jej łechtaczki i zaczął drażnić wprawiając ją w stan wyższego podniecenia….. – to jak? Pokażemy mu? – zapytała ją wsuwając palec wgłąb jej muszelki jakby miało jej to pomóc w podjęciu decyzji. Michał tymczasem stanął w pewnej odległości, spuścił spodenki wyjmując z nich kutasa i zaczął go sobie masować patrząc jak Monika rozgrzewa Lilkę do dalszej zabawy.
- Nie przeszkadzajcie sobie…. – zwrócił się do nich gdy obie zaczęły mu się przyglądać.
- Ciężko nie patrzeć na taki okaz…. – odezwała się Monika lustrując wzrokiem w pełni nabrzmiałą armatę Michała.
- Napatrz się siostrzyczko…..dziś wieczorem będę go miała głęboko w sobie….. – drażniła się z nią Lilka.
- Phi…..i tak wiem, że wolałabyś mojego męża….. – odparła Monia – może skoczysz do niego na noc, a ja zostanę tutaj…hmm?
- Nie ma szans…. – rzekła Lilka czując jak penetruje ją palec siostry…. – dziś moja chłopa zostaje ze mną….
- Ale z ciebie egoistka….. – podsumowała ją Monia. Chwilę potem spuściła jej majtki do kostek i razem z Michałem mogli teraz podziwiać jej wygoloną muszelkę. Lilka usiadła sobie na stole unosząc wysoko i szeroko swoje szczupłe nóżki. Wszystko po to by Michał miał jak najlepszy widok gdy siostra będzie strzelała jej minetę. – Ohhh…..moja słodziutka….. – odparła na jej widok Monika.
- Hihi…..chodź bliżej kotek…..stamtąd słabo będziesz widział jak mi siostrzyczka wylizuje cipkę…
- Świetny pomysł….. – dodała Monika. Żeby znaleźć się na wysokości jej krocza musiała klęknąć przy stole na którym Lilka siedziała, a właściwie na wpół leżała. Michał stanął teraz tak blisko, że gdyby ruszył biodrami, wszedłby albo w cipę jednej albo w usta d**giej. Zanim Monika zabrała się za minętkę nie omieszkała skorzystać z okazji i wzięła kutasa w rękę a następnie wsadziła go sobie w usta robiąc Michałowi loda na oczach jego dziewczyny.
- Ejjjj….to chyba mi miałaś to robić…..a nie jemu…. – obruszyła się Lilka patrząc jak jej siostra ciągnie pałę jej chłopakowi.
- Ohhh…..daj jej się trochę nacieszyć….. – rzekł Michał racząc się gorącymi ustami szwagierki. Po raz d**gi tego dnia.
- Sorka siostrzyczko…..nie mogłam się powstrzymać…. – odezwała się po chwili Monia.
- Później się nim pobawisz…..teraz zrób to po co przyszłaś…..pokaż naszemu widzowi jak liżesz cipę siostrze….. – rzekła Lilka rozchylając nogi jeszcze szerzej. Jej wilgotne wargi sromowe aż się same rozchyliły ukazując tym samym wejście do jej różowej norki.
- Ohhh taaakkkk…..poliż jej tą cipkę Monia….i powiedz jak ci smakuje…..
- Zawsze tak samo….. – rzekła Monia po czym wysunąwszy język polizała nim cipę Lilki od dołu go góry…. – smakuje wręcz wybornie….. – dodała i wbiła się ustami w sam jej środek. Lilka poczuła nagły przypływ rozkoszy czując jak zwinny języczek jej siostry kręci piruety na jej nabrzmiałej łechtaczce i co chwilę wbija się wgłąb jej norki. Michał widząc to podszedł jeszcze bliżej, tak blisko, że jego kutas dotykał cipki Lilki i smyrał po policzkach Monikę która od czasu do czasu brała w usta jego lśniącą główkę. Tak oto rozpoczął się kolejny trójkącik z udziałem dwóch sióstr i chłopaka jednej z nich.
W pewnej chwili, Michał, nie mogąc już wytrzymać wsunął kutasa głęboko w rozgrzaną
pochwę swojej dziewczynie. Ta zaczęła stękać i jęczeć bo nie dość, że siostra lizała jej cipę to jeszcze teraz jej chłopak wypełniał ją swoim wielkim fiutem. Monia w tym czasie przerzuciła swe zainteresowanie na jego kołyszące się jądra które zaczęła lizać i ssać.
- Ohhhh fuuuck….. – krzyknęła wręcz Lilka gdy Michał wepchnął jej więcej jak pół długości swego kutasa…..o całości mógł zapomnieć, żadna cipa nie była tak głęboka by go zmieścić. Chyba, że totalnie na chama sprawiając tym samym niemały ból partnerce a tego Michał przecież nie chciał. Z tyłkiem było już inaczej. Dupa nie miała końca. To znaczy miała, ale jelito grube było na tyle długie i elastyczne, że pomieściłoby znacznie więcej niż dwadzieścia parę centymetrów. – Ohh, ohhhhh……rżnij tą cipkę kotuś…..niech sobie moja siostrzyczka patrzy….
- Sama chyba też by chciała…..co nie?
- A pewnie, że by chciała….. – odparła Monika wyjmując kutasa z pochwy siostry jakby chcąc zrobić jej na złość i wpakowała go sobie do ust.
- Ohhh…..patrz ryba jak jej smakują twoje soczki….. – zwrócił się do Lilki gdy Monika oblizywała mu fiuta po całej długości…. – ależ muszą jej smakować…..
- Mi jej też tak smakują….. – odezwała się Lilka patrząc jak siostra ciągnie fiuta jej chłopakowi.
- Domyśliłem się tego wiesz….. – rzekł Michał po czym zwrócił się do szwagierki…. – chodź, poliż jej jeszcze trochę…..kurde nie mogę się na to napatrzeć…..
- To se film nagraj….. – rzekła Monika ponownie zatapiając usta w ociekającej sokami cipie siostry. Michał przyglądał się temu z odległości dosłownie paru centymetrów. Widział dokładnie jak zwinny języczek Moniki ślizga się po nabrzmiałej łechtaczce Lilki i jaką sprawiało jej to rozkosz. Obszedł po chwili kawałek stołu i podszedł z kutasem właśnie do niej.
- Teraz ty kochanie……possij mi trochę po swojej siostrze….. – rzekł przystawiając jej fiuta do ust. Lilka natychmiast otworzyła je szeroko i poczuła jak kutas Michała wypełnia je co do milimetra. Gdy Lilka robiła mu loda, Monikę zaczęły boleć zgięte kolana na których kucała przed ******ą, dlatego też wstała i lizała ją dalej na prostych nogach, zginając się jedynie w pasie. Wtedy właśnie Michał dostrzegł okazję by zaliczyć ją na oczach Lilki. Monia była tak zajęta, że nawet nie zauważyła kiedy Michał znalazł się za nią i zaczął podwijać jej spódniczkę. Wiedział już, że szwagierka nie miała na sobie majtek a to wiele mu ułatwiło.
- Co powiesz rybka…..mogę wpaść w odwiedzinki do twojej siostrzyczki? – zapytał Lilkę pieszcząc ręką pośladki oraz samą cipkę wygiętej w pół Moniki.
- Co się głupio pytasz ej….. – odezwała się Lilka leżąc teraz na stole z zamkniętymi oczami i głęboko oddychając. Siostra i jej pieszczoty zaczęły doprowadzać ją do szczytowania i wszystko inne miała teraz w dupie. – Zerżnij ją tak, że nie będzie w stanie na własnych nogach do domu dojść.
Właśnie. Gdy tylko Monika usłyszała słowo dom, przypomniało jej się, że nie jest u siebie
a przez chwilę tak właśnie się czuła. Jakby to właśnie tu było jej miejsce z ******ą i jej chłopakiem. Szkoda, że nie są w Turcji – pomyślała sobie. Tam Michał mógłby poślubić je obie i żyliby sobie we trójkę nie stanowiąc żadnej sensacji.
- Nie chcę iść do domu….. – odezwała się Monia gdy Michał wsadził główkę swego penisa pomiędzy jej ociekające sokami wargi sromowe. Poczuł tam jej żar i momentalnie zapragnął znaleźć się głęboko w niej. – Chcę zostać tutaj…..
- Świetnie….to może ja pójdę sobie do twojego męża i dotrzymam mu towarzystwa…. – zaproponowała jej Lilka.
- Czemu nie…..może przestałby walić sobie konia napalając się na twoje zdjęcia….. – wypaliła nagle Monia.
- Oooo…… - Lilka aż otworzyła oczy i uniosła głowę. Monia zamiast ust wsadziła jej teraz w cipę dwa palce a kciukiem dalej drażniła łechtaczkę. – Nie mów, że go na tym przyłapałaś…..
- No właśnie przyłapałam…..i na filmikach jakie mu wysłałaś…..
- Ej…..jeden może dostał ode mnie….. – tłumaczyła się Lilka.
- No widziałam…..jak się palcujesz na naszym łóżku…..
- Hahaha…..no nieźle ryba….nieźle….. – odparł Michał powoli zatapiając kutasa w wąskiej cipie Moniki. Ależ była ona gorąca. Chyba ze sto stopni było tam w środku. No i ta ciasnota. Ciężko się w nią wchodziło.
- No ej…..a wy sobie filmików nie wysyłacie? – zapytała ale nikt jej nie odpowiedział. Cisza która zapanowała świadczyła o tym, że właśnie tak było….. – no właśnie…..więc proszę się odczepić…..
- Nikt nie ma do ciebie pretensji kochanie….
- Oczywiście, że nie…..po prostu mówię ci, że nakryłam go dziś jak walił sobie konia oglądając twoje zdjęcia i filmik….. – odparła Monia. Czuła teraz jak potężny, gruby kutas wypełnia jej ciasną pochwę…. – Ohhhhhh……matko świętaaa……jak by mi ktoś kija baseballowego tam wkładał…..ohhhh….. – stęknęła gdy Michał doszedł do połowy i się zatrzymał. Wtedy też zaczął ją rytmicznie i powoli posuwać kładąc ręce na jej pośladkach i przytrzymując by mogła w spokoju dalej lizać cipę siostrze.
- No dalej ej…..co tak wolno….. – odezwała się Lilka patrząc jak Michał powoli zapina od tyłu jej ******ę.
- Nie chcę jej krzywdy zrobić……jest taka ciasna….. – odparł Michał.
- No właśnie…..ja w przeciwieństwie do ciebie siostrzyczko nie miałam tyle szczęścia, żeby mnie posuwał taki wielkolud…..trochę potrwa zanim się do niego dostosuję…..
- Musisz częściej wpadać….. – odparł Michał starając się co chwilę nieco przyspieszać. Fakt, że posuwał Monikę na oczach Lilki sprawiał, że czuł zbliżający się wytrysk. Atmosfera była tak podniecająca, że wcale nie potrzebował wiele. W końcu uprawiał seks z dwiema siostrami które na dodatek same sobie sprawiały przyjemność.
- Z przyjemnością….. – rzekła Monika dostosowując ruchy swoich bioder do ruchów Michała. Za każdym razem gdy w nią wchodził parła do tyłu tak, by zaszedł jak najgłębiej.
- Kurcze…..szkoda, że nie ma tu Krzyśka….. – odezwała się po chwili Lilka.
- Possałabyś mojemu mężowi?
- Od tego bym zaczęła…..potem zaciągnęłabym go do łóżka i ujeżdżała aż do samego końca….
- Mogę po niego zadzwonić jak chcesz….. – odparła Monika – Michał pewnie też z chęcią popatrzyłby sobie jak go obsługujesz…..prawda szwagier?
- Prawda….. – odparł puszczając Lilce oczko. – Nic mnie tak nie jara jak oglądanie was w akcji….
- No to na co czekasz…..dzwoń…. – rzekła Lilka – Niech przychodzi…..powiedz mu, że jestem już rozgrzana i czekam na jego kutaska….
- No tak…..wszystko fajnie….tylko kto zostałby z małym? – wtrącił Michał.
- No właśnie…. – przytaknęła mu Monika i marzenie nagle prysło. – Poza tym powinnam już lecieć. Zaraz pewnie zacznie się zastanawiać co tak długo mnie nie ma…..
- Jeszcze trochę ej…..jeszcze Lilka nie polizała tobie….. – przypomniał jej Michał.
- No to dalej…..zmiana….. – oznajmiła wyjmując palce z pochwy Lilki. Odwróciła się do Michała czując jak jego kutas wyślizguje się z jej pochwy i patrzac mu w oczy wsadziła sobie do buzi palce które przed chwilą trzymała w cipie siostry i porządnie je oblizała. Lilka w tym samym czasie podniosła się ze stołu. Gdy obie stały tak obok siebie Michał wpadł na pomysł.
- Chwila, chwila…..chodźcie….. – polecił im – zróbcie to we dwie…. – dodał mając na myśli, żeby obie przed nim klęknęły i zaczęły robić mu loda. Monika pierwsza padła na kolana i od razu zaczęła mu obciągać. Lilka wymieniła z Michałem wymowne spojrzenia po czym również klęknęła obok swej siostry i gdy ta ssała Michałowi główkę, Lilka lizała i całowała całą resztę jego fiuta. Michał stał tylko z głową spuszczoną w dół i podziwiał siostry w akcji. W pewnym momencie złapał Monikę za głowę i mocno docisnął do swego brzucha ładując jej w gardło prawie połowę członka. Ta aż poczerwieniała na twarzy, ślina zaczęła cieknąć jej kącikami ust a Lilka przypatrywała się z boku jak Michał usiłuje zaparkować całego kutasa w gardle jej siostry. Nie udało mu się to z oczywistych powodów, ale sprawił, że Monia na chwilę musiała wyjąć go z ust robiąc tym samym miejsce dla Lilki.
- Co tam…..za głęboko? – zapytała ******ę zanim sama wzięła w usta pałę swojego chłopaka.
- Byś chciała….. – odparła Monika przecierając łzy z oczu. Teraz to ona mogła się przyglądać jak Lilka ssie Michałowi. Chcąc zrobić jej nieco na złość, wstała i zaczęła się z nim całować. Michał nie stawiał oporów. Zamiast tego wsadził szwagierce rękę między nogi i wepchnął kilka palców głęboko w muszelkę. Robiąc jej delikatną palcówkę delektował się jednocześnie smakiem jej ust oraz obciąganiem ze strony Lilki która nie spuszczała z nich oczu. Trochę dziwnie patrzyło jej się jak siostra całuje się z jej chłopakiem. Przez chwilę nawet wydawało jej się jakby robili to z prawdziwej miłości a nie tylko dlatego, że właśnie uprawiali seks.
Nie mogąc znieść poniekąd tego widoku, Lilka przerwała robienie Michałowi loda i
odwróciła się w stronę siostry, gdzie ten robił jej palcówkę. Gdy już Michał myślał, że zacznie ona robić jej minetkę, Lilka zaszła Monikę od tyłu i ku ich zaskoczeniu zaczęła lizać jej tyłek!
- Jaaaa pierdziele…..rybaaa…..seriooo? – rzekł lekko zszokowany Michał – naprawdę liże ci tyłek? - zapytał teraz Moniki.
- Yhyy….czuję jej języczek hihi…..ohhhhh……próbuje mi się nim wwiercić do środka….. – dodała robiąc większy rozkrok….o jeeennnyyyy……tego się chyba nie spodziewałeś, co?
- No raczej….. – odparł zerkając za jej plecy, gdzie klęczała Lilka. Złapał Monikę za pośladki i mocno je rozchylił. – Kurde ryba…..ty to jesteś niezła wariatka……siostrze dupę liżesz…..
- Ohhhh…….pewnie zaraz jeszcze mi ją wypalcuje….. – dodała Monia jakby chcąc ją sama do tego sprowokować.
- Tylko jeśli ładnie mnie poprosisz….. – odezwała się Lilka.
- To ja cię ładnie proszę….. – odezwał się Michał – wypalcuj siostrzyczkę w dupę…..
- Słyszałaś…..twój chłopak chce zobaczyć jak wkładasz mi tam paluszka….. – szczuła dalej ******ę Monika. Strasznie chciała by Michał zobaczył jak Lilka wkłada jej palce w tyłek. W końcu ktoś poznał ich wspólny sekret, i cieszyła się niezmiernie z tego, że był to akurat Michał. Nie tylko poznał ale i sam zaczął w nim uczestniczyć.
- No dobrze, już dobrze…..włożę ci go tam….. – odezwała się w końcu Lilka – A ty sobie patrz kochanie….jak siostra siostrze wkłada w odbyt palce….. – zwróciła się do Michała, po czym naśliniła sobie wskazującego palca prawej ręki i zaczęła wpychać go w ciasny tyłek Moni. Natychmiast poczuła protest jej zwieraczy, ale na nic się on zdał. Palec wchodził głębiej i głębiej pokonując kolejne centymetry jej gorącego odbytu.
- Wooooow…… - Michał patrzył na to z szeroko otwartymi oczami! Jeszcze nigdy w życiu nie widział czegoś podobnego i równie podniecającego. Chciał złapać się za kutasa i zaczął walić sobie konia ale robiła to właśnie Monika która nie wypuszczała go ze swojego uścisku. Chwilę później Michał wsadził jej palca w cipę i spotkawszy się z palcem Lilki dotykali się nimi przedzieleni jedynie cienką błonką oddzielającą pupę od cipki.
- Ohhhhhh…..boooożeeee……nie przestawajcie…… - zawyła Monika.
- Nie mamy zamiaru….. – zapewniła ją Lilka która uśmiechała się teraz do Michała. Robili jej teraz palcówkę we dwójkę sprawiając rozkosz, której nie spodziewała się dziś przeżyć. – To co kotek…..dołożymy jeszcze po jednym? – zapytała nagle Michała a Monice aż zabłyszczały oczy.
- No jasne….. – odparł momentalnie wkładając d**gi palec w pochwę szwagierki. Po chwili Lilka zrobiła to samo i dwoma palcami drążyła dziurę w dupie siostry. Miała ona teraz w sobie łącznie cztery palce dwóch innych osób. Gdy sobie o tym myślała aż kręciło jej się w głowie.
- Jaa pierdoleee…..ohhhhh…..ohhhhhh……. – stękała Monia starając się teraz z całej siły jaka jej w rękach została trzepać Michałowi gruchę. On natomiast wolną ręką chwycił ją za bluzkę którą próbował zdjąć jej przez głowę. Widząc, że sam nie daje rady pomogła mu d**gą swoją którą miała wolną i rzuciła ją na ziemię. Następnie odpięła stanik i jego również niedbale walnęła na podłogę. Wtedy Michał chwycił ją za pierś i uniósł ją do góry podstawiając jej tak blisko buzi jak tylko się dało.
- Zrób to jeszcze raz….. – poprosił ją….. – poliż sobie sutek…. – dodał podsuwając jej pierś tak wysoko jak tylko mógł.
- Heh…..spodobało ci się co…… - zapytała retorycznie po czym wysunęła języczek z ust i samym czubeczkiem zaczęła dotykać i lizać sobie brodawkę. Ależ to był widok. Nawet Lilka wychylała głowę zza jej pleców by zobaczyć jak to robi.
- Szkoda, że ja tak nie potrafię….. – odezwała się po chwili.
- Ty masz za to inne talenty kochanie…. – odrzekł Michał.
- No niby jakie ej….
- Nie przeszkadza ci wkładanie palców oraz lizanie dupy własnej siostry, na przykład….. – rzekł.
- Oh tak…..to wielki talent siostrzyczko…. – dodała Monika.
- Ty masz ten sam talent ej…. – prychnęła Lilka. Naprawdę zazdrościła siostrze tych wielkich piersi. To z jaką fascynacją Michał się nimi bawił sprawiało, że zaczęła myśleć nawet o powiększeniu sobie swoich.
- Ohhh….to może też się nim pochwalisz Monia?
- Ty…..a ty czasem za dużo życzeń jak na jeden dzień nie masz? – odparła pytaniem. – Poza tym muszę już spadać…..Krzysiek zaraz zacznie pewnie do mnie dzwonić….mówiłam mu przecież, że idę tylko na chwilę…..
- To powiesz mu, że coś cię zatrzymało….. – odparł Michał wzruszając ramionami.
- Taaaa…..palce siostry w tyłku i kutas jej chłopaka w ustach….
- Hihi…..dokładnie…. – zaśmiała się Lilka – wtedy na pewno zrozumie….
- I będzie mu przykro, że go to ominęło….
- No właśnie apropo tego….. – zaczęła Lilka – chyba wypadałoby mu to jakoś zrekompensować, nie uważacie?
- Oho……co tam ci chodzi po głowie ryba?
- Nie wiem…..może skoczę go szybko odwiedzić?
- Heheh….pewnie chcesz zobaczyć swoje zdjęcia do których wali sobie konia co? – zapytała Monika. – Dzisiaj byłoby to zbyt podejrzane….zorientowałby się, że wam powiedziałam i pewnie nieźle by się zawstydził.
- Hmm….fakt…. – przyznała Lilka. – Szkoda…. – dodała po chwili. Chętnie obciągnęłaby szwagrowi. Najlepiej na łóżku w sypialni tam gdzie zawsze kładł się spać z Moniką.
- A jutro w ogóle co robicie? - zapytała Monika.
- Ja mam wolne…. – odparła Lilka.
- Ja mam nockę…. – odezwał się Michał.
- No proszę….to mogę ci Krzyśka jutro na całą noc przysłać jak chcesz…..
- Albo ty ryba idź do nich i zabawicie się we trójkę….
- Kurde ile możliwości….normalnie masakra…. – zauważyła Lilka. Najbardziej miała jednak ochotę by spotkać się z Krzyśkiem sam na sam by kochać się z nim w ciszy i spokoju bo wiedziała, że tak lubił najbardziej. Nie musiał się wtedy niczym krępować co przekładało się na to, że był o wiele lepszym kochankiem niż gdy kochali się w towarzystwie jego żony i czy Michała.
- Masz z czego wybierać….. – rzekła Monika ściskając w pięści główkę penisa Michała. Lilka wyjęła już palce z jej tyłka obserwując jak dziurka niemal natychmiast się zasklepia.
- Kurcze nigdy się chyba na to nie napatrzę…..
- Na co? – zapytali Michał z Moniką.
- Jak się pupcia szybko zamyka….dopiero co miała tam taką dziurę a teraz wygląda znowu jakby nigdy nie była ruszona…. – rzekła Lilka.
- Heheh…..no widzisz….to tylko jedna z wielu jej zalet…. – dodała siostra. W końcu wypuściła z uścisku kutasa który sterczał teraz wygięty ku górze i nie pozwalał jej opuścić ich mieszkania. Nie mogła przestać na niego patrzeć i się nim zachwycać. – Booożeee….weź go schowaj, bo stąd nie wyjdę…..
- A co mam zrobić? Żeście go we dwie postawiły na baczność, magazynek naładowały i teraz co?
- Nom….racja…. – odparła Lilka – Naważyłaś Monia piwa, to teraz musisz je wypić…..
- Ale muszę już iść….. – odezwała się a Michał położył ją na stół i rozchylił nogi na maksa. – Ej no…..co ty….. – nie zdążyła dokończyć bo właśnie poczuła jak jej wąską cipę rozpycha nagle jego sterczący kutas. – Ohhhhhhhh!!!!! – krzyknęła gdy Michał zaczął ją pieprzyć ze wszystkich sił. Szybkie i głębokie były jego ruchy. Monia czuła jego fiuta dosłownie w brzuchu. – Ohhh, ohhhhh…… - jęczała dalej a Lilka przyglądała się tylko jak Michał pieprzy jej ******ę. Wiedziała, że zaraz się spuści. Zastanawiała się tylko czy go wyjmie? Czy może zaleje Monikę na jej oczach? Ta zwijała się z rozkoszy jaką przeżywała rżnięta jego grubym kutasem.
- No dalej kotek…..kończ….. – Lilka dopingowała swojego chłopaka. Michał trzymał Monikę za kostki wysoko uniesione nad stołem. Widział doskonale jak jego kutas znikał w rozepchanej do granic możliwości cipie szwagierki. – Spuść jej się na cipę…..chcę zobaczyć jak twoja sperma się po niej rozlewa….. – poprosiła go nagle. Monika słyszała słowa siostry, ale była zbyt podniecona i rozpalona, by cokolwiek odpowiedzieć. Wszystko jej było jedno. Michał mógł nawet zlać jej się głęboko w cipę, miała to gdzieś.
- Ohhhh…..mówisz i masz….. – odparł po chwili Michał, po czym pospiesznie wyjął kutasa z cipy Moniki który zaczął pluć gorącym nasieniem jeszcze zanim ta zdążyła się zamknąć. Pierwsze dwa strzały trafił prawie do środka i Monika poczuła ich żar. Następne lądowały już na wargach sromowych i okolicach, a także na brzuchu, udach a nawet pośladkach. Lilka oglądała to przedstawienie z zapartym tchem. Czuła jakby czas nagle zwolnił gdy patrzyła jak kolejne porcje spermy jej chłopaka wylewają się na cipę jej siostry. Miała ochotę wbić się w nią twarzą i ubabrać się w niej jak małe dziecko w budyniu. Nie zdążyła jednak tego zrobić bo Michał chwycił Monikę, postawił na równe nogi obciągając spódniczkę na ospermione krocze i przytrzymując by ta nie straciła równowagi której wyraźnie jej brakowało.
- Ejjjjj……co do……. – zaczęła Monika ale przez zawroty głowy nie dokończyła zdania. Miała przed oczami białe plamki i musiała zamknąć na chwilę oczy, żeby dojść do siebie. Gdy je znowu otworzyła zobaczyła stojącego obok i wciąż trzymającego ją Michała a u jego stóp klęczącą Lilkę która ssała mu kutasa oczyszczając go z resztek spermy. Po chwili znowu spojrzała na Michała a ten rzekł do niej…..
- No I jak tam……jesteś z powrotem?
- No jestem…..jestem…..ale…..coś ty zrobił ej…..zarzuciłeś mi kieckę na upaćkaną cipę…..
- Wiem…..fajne uczucie co nie…..
- Hihiih….. – zaśmiała się Lilka, która dobrze je znała. Nie raz bowiem pieprząc się z Michałem po pracy na zapleczu swego sklepu z którego często ją odbierał, właśnie w taki sposób kończyli zabawę przez co Lilka wracała do domu z cipą, tyłkiem czy cyckami. To ostatnie akurat było też znane Monice która tego samego dnia przyszła do domu ze spermą Pawła na swoich cyckach.
- No zajebiste…..tylko co teraz powiem Krzyśkowi jak mnie zobaczy?
- Coś wymyślisz….. – odparła siostra. – A jak będzie coś sapał to zadzwoń do mnie…..przyjdę i przemówię mu do rozskądku….
- Taaa….wypinając mu dupsko…. – zauważyła robiąc skwaszoną minę Monika.
- Z tego co wiem zawsze działa….. – wtrącił się Michał.
- Nie o to mi chodzi….. – odparła Monika – chodzi o to, że on cały czas nie może się jeszcze do tego przyzwyczaić….przynajmniej tak mi się wydaje…..ciągle coś go boli….
- No wiadomo…..my też jeszcze do końca nie przywyknęliśmy…..i to potrwa jeszcze trochę…. – przyznała Lilka. – Ale to nie znaczy, że mamy jakiś problem…..raczej staramy się z tego cieszyć….prawda kotek?
- No jasne…. – odparł Michał podchodząc do Moniki i całując ją w usta. – Widzisz….dla Lilki to teraz normalne, że mogę się z tobą całować….że mogę złapać cię za piersi….wsadzić rękę w majtki….czy zaprosić cię do naszego łóżka….
- Tak samo dla Michała normalne jest już to, że ja mogę robić to samo z twoim mężem…. – dodała Lilka – i czegokolwiek bym z nim nie robiła, Michałowi nie będzie to przeszkadzało, prawda kotek?
- Oczywiście, że nie…..no chyba, że zachce wam się robić sobie kupę do buzi…..
- Bleeehhhh…..
- Ejjjjj……ochyda!!! – oburzyły się obie.
- No co…..tylko mówię….. – odparł a Lilce zaraz przypomniała się przygoda z Agą, która lekko podpadała już pod ten temat. Miała jakieś dziwne przeczucie, że gdyby mogła, Aga przyssałaby się do jej cipy podczas sikania i wypiła tyle ile by tylko zdołała.
- Dobra kurde…..muszę iść…. – postanowiła niechętnie Monika.
- To co, mam iść z tobą? – zapytała Lilka. Monia stwierdziła, że siostra tak się napaliła, że raczej ciężko byłoby jej teraz odmówić.
- Heheh…..ale się napaliła ej……lepiej ją zabierz…..bo i tak pewnie sama zaraz przyjdzie…. – dodał Michał widząc jak jego dziewczynie świecą się oczka na myśl o wizycie u szwagra. Sam chętnie też by się wybrał, by popatrzeć sobie jak Lilka troskliwie zajmuje się jego kutasem.
- To może wszyscy od razu pójdziemy….. – wypaliła nagle Monika.
- Heheh…..co ty na to kotek?
- Ja tam zostaje…..z pracy dopiero wróciłem i jestem padnięty…..ale wy możecie iść…..we dwie sprawicie mu więcej frajdy niż jakbym jeszcze ja tam był…..
- Tu masz rację…..przynajmniej nie będzie się czuł tak skrępowany…..
- No o tym właśnie mówię…..
- Ej no…..prędzej czy później będzie musiał się do tego przyzwyczaić…. – dodała Lilka. Frustrowało ją trochę, że to akurat jej nowy partner miał kłopoty z koncentracją podczas ich wspólnych spotkań we czwórkę.
- Ej…..każdy mu już chyba powtarzał, że nie ma się niczym przejmować…..
- Racja…..nawet ja z nim gadałem….. – przyznał Michał.
- Dajmy mu trochę czasu….. – odparła Lilka. Rozumiała pozycję szwagra. Nie łatwo się patrzyło jak ktoś pieprzy ci żonę o wiele lepiej od ciebie, kutasem tak wielkim o jakim mógłbyś jedynie marzyć, albo widziałeś na pornosach. – Nikt nie mówił, że wszystkim nam przyjdzie to z taką łatwością.
- Racja…. – odezwała się Monika. – To co, idziemy?
- No daj mi chwilkę, tylko się trochę odświeżę….. – odrzekła Lilka po czym pobiegła szybko do łazienki.
- Hoho…..coś czuję, że będzie grubo….. – skomentował Michał.
- Na pewno nie tak jak było tutaj….. – odparła Monika. Wykorzystując chwilową nieobecność siostry znowu zaczęła się z nim całować. Robiła to z prawdziwą pasją i oddaniem. Jej język cudownie wypełniał wnętrze jego buzi a usta dosłownie ssały jego własny. Michał uwielbiał gdy szwagierka to robiła. W tym samym czasie on kładł ręce na jej pośladkach i pieścił zachłannie, jarając się myślą, że trzyma za dupę ******ę swojej dziewczyny. Chętnie znowu by ją zerżnął. Ale tym razem nie na oczach Lilki lecz Krzycha. I to najlepiej w dupę. Takkkk…..chętnie zobaczyłby wyraz jego twarzy na widok jego kutasa zatapiającego się w odbycie jego żony. I to jakby wtedy wrzeszczała. Nie wiadomo czy z bólu czy rozkoszy. Mógłby tylko stać i patrzeć jak nabija ją na swój pal wiedząc, że sam nigdy by jej do takiego stanu nie doprowadził bo miał po prostu za małego chuja!
Po kilku minutach Lilka była już gotowa do wyjścia. W łazience obmyła sobie trochę
swoją cipkę, żeby Krzysiek gdy będzie się w nią zatapiał czuł jej świeżość. Nie odpuści mu by ją wylizał na oczach Moniki. Zaciągnie go też do ich sypialni, bo to właśnie tam chciała się z nim pieprzyć…..tam gdzie co noc kładzie się spać z jej ******ą. Moni pewnie też się sięgnie co nie co. I dobrze…. – pomyślała sobie Lilka. Patrzenie jak jej siostra kocha się ze swoim mężem również strasznie ją podniecało. Gdy wyszła z łazienki naszła w kuchni Michała i Monikę całujących się i pieszczących; ona mu krocze a on jej odsłonięte spod bluzeczki piersi.
- O jej…..wiecie co, to może wy tu sobie jeszcze trochę posiedźcie a ja pójdę sama….. – zaproponowała. – Później najwyżej Monia dojdziesz do mnie….
- A co powiesz Krzychowi? – zainteresowała się siostra odrywając się od ust jej chłopaka.
- Hmm…..że coś cię zatrzymało? – odparła. Widząc, że siostra się zastanawia, dodała – Spoko, nie będzie na ciebie zły…..już ja o to zadbam….
- No dobrze…..to leć…..ja przyjdę za kilka – kilkanaście minut….
- Lepiej kilkanaście…. – odrzekła Lilka słodko się uśmiechając.
- Właśnie…..daj im już trochę czasu by nacieszyli się sobą we dwójkę….
- Ok ok…..niech i tak będzie….
Chwilę potem Lilki już nie było i w mieszkaniu zapanowała chwilowa cisza. Michał z
Moniką znowu zaczęli się całować. Tylko, że tym razem Michał podwinął jej spódniczkę i zaczął rozsmarowywać całą pozostawioną na jej kroczu spermę po jej powierzchni oraz wpychał upaćkane nią palce do wnętrza jej gorącej pochwy. Strasznie ją to podnieciło. Sama zaczęła trzepać mu gruchę czując jak kutas robi się znowu twardy jak skała. Wyglądało na to, że zaraz znowu będzie gotowy do akcji! Niesłychane! – myślała sobie Monia. Krzyśkowi nigdy w życiu nie stanął by tak szybko po wytrysku.
- Wow……nie mów, że znowu jesteś gotowy….
- No jak widzisz…..heheh….
- Mój boże….. – Monika nie mogła ukryć swego zaskoczenia. – Krzysiek potrzebowałby całego dnia…..
- Może z tobą…..ale na pewno nie z Lilką….
- Tobie z Lilką też tak szybko nie staje?
- Mi zawsze szybko staje….
- Heh…..szkoda, myślałam, że jestem wyjątkowa…..
- Bo jesteś…..na tyle, że znowu mam ochotę cię zerżnąć….
- To może tym razem zrobisz to jak należy….w waszym łóżku? – zaproponowała nie mogąc się doczekać by poczuć się jak siostra.
- Chyba chciałaś powiedzieć….gdzie należy….a nie jak należy….to mi chyba wyszło….
- No tak tak….to miałam na myśli….. – rzekła ciągnąc go za kutasa przez korytarz do pokoju. Łóżko stało przy ścianie w centralnym punkcie salonu. Do okoła meble oraz biurko na którym stał komputer, dopełniały wystroju. Monika szybko rozebrała się do naga racząc Michała widokiem swego ciała i położyła się na łóżku. Chwilę potem również i on pozbył się całego ubioru dołączając do szwagierki. Kutas tak mu zesztywniał, że wydawałoby się, że w środku miał kość co imponowało Monice w sposób niebywały. Nigdy wcześniej nie trzymała w ręce tak twardego penisa. Teraz leżeli obok siebie całując się i pieszcząc sobie strefy intymne. Monika trzepała mu gruchę podczas gdy on trzymał rękę między jej nogami i wpychał palce w wilgotną pochwę. Czując je w sobie Monika zaczęła poruszać rytmicznie całymi biodrami prowokując go tym samym do wpychania palców coraz głębiej. Chwilę później pchnęła go tak, że leżał teraz na plecach a sama wkomponowała się między jego nogi z zamiarem zrobienia mu kolejnego dziś loda. Gdy Michał uniósł z ciekawości głowę zobaczył tylko jej skuloną sylwetkę, dyndające poniżej szyi piersi które co chwilę obijały się o jego uda oraz oczywiście piękną buźkę która uśmiechała się do niego promiennie. – Myślisz teraz o tym, czy Lilka robi to samo z Krzyśkiem?
- Ani trochę…. – skłamał Michał. W rzeczywistości wyobrażał sobie jak jego dziewczyna klęczy pod potężnym bebzonem szwagra i ciągnie mu jego malutką kuśkę.
- A o czym teraz myślisz?
- O tym jak wkładam ci go od razu w dupę….. – odparł wymyślając to na poczekaniu.
- Poważnie? To samo ja miałam w myślach…. – odparła – ale najpierw chwilę się nim pobawię. Nie masz chyba nic przeciwko?
- Ależ skąd…..możesz się nim bawić jak długo zechcesz…..
Gdy impreza u Lilki i Michała trwała w najlepsze, Krzysiek czekając na powrót żony
rozmyślał o jej słowach, trzepiąc sobie konia przed komputerem. Nie oglądał jednak zdjęć Lilki a swej młodszej siostry, której folder również miał gdzieś ukryty na kompie. Ściskając fiuta niemal z całej siły wyobrażał sobie jak pieprzy ją na oczach żony, która dopiero co wyznała mu, że chętnie by coś takiego zobaczyła. Znając Monikę, Krzysiek wiedział, że mówiła prawdę, choć nie dowierzał temu do końca. Czy naprawdę chciała by zobaczyć jak brat uprawia seks z własną ******ą? No cóż….ona przecież ze swoją go uprawiała….tylko co na to wszystko powiedziała by Asia? To co Krzysiek sobie wyobrażał to jedno. Ale jego siostra mogłaby mieć zupełnie odmienne zdanie na temat kazirodztwa. Seks ze starszym bratem nie musiał wcale wywoływać u niej takiego podniecenia jak u niego. Inaczej byłoby gdyby Krzysiek wiedział, że Asia miała całkiem niezłe doświadczenie w kazirodztwie. Uprawiała w domu seks z ich tatą czym niejako płaciła bądź odwdzięczała się za to, że mogła wciąż mieszkać z rodzicami nie płacąc za to ani grosza. Seks z bratem nie byłby dla niej czymś niezwykłym….w zasadzie to często wyobrażała go sobie gdy ujeżdżała ojca. Nie miała też złudzeń co do tego, że Krzysiek jej pragnął. Tyle razy ile nakrywała go pod łazienką gdy się kąpała, wiedziała, że z jego głową jest coś nie tak. Nigdy jednak z nim na ten temat nie rozmawiała, bo wyprowadził się z domu, zanim zdążyła zebrać się na odwagę. Wtedy jednak, gdy została w domu sama z rodzicami okazało się, że nie tylko brat interesował się nią w ten nieprzyzwoity sposób. Ojciec również przychodził pod drzwi łazienki gdy chodziła do kąpieli. Pchnięta impulsem, wpuściła go pewnego razu do środka i tak się wszystko zaczęło. Dzisiaj Asia miała na koncie całkiem pokaźną liczbę stosunków odbytych z tatą. Pod nieobecność mamy potrafiła kochać się z nim po kilka razy dziennie wpuszczając go nie tylko do swej cipki ale i tyłka. Doskonale znała smak jego spermy którą często połykała ale brała też na twarz i inne części swego ciała. Krzysiek ani trochę nie znał siostry z tej strony. Nie wiedział, że i jego kutas krążył jej po myślach. Miała nie małą ochotę dołączyć go do swojej kolekcji tuż obok kutasa taty.
Przerwał dopiero wtedy gdy usłyszał, że ktoś wszedł do bloku używając ich kodu do drzwi.
Był oczywiście święcie przekonany, że to jego żona wraca ze spotkania z Michałem. Jednak słysząc po chwili pukanie do drzwi, zdziwił się nieco i pobiegł do korytarza w międzyczasie narzucając portki. Gdy otworzył drzwi serce niemal podskoczyło mu do gardła. Zobaczył w nich Lilkę skąpo odzianą w krótkie spodenki, koszulkę na ramiączkach oraz odbijający się spod niej koronkowy staniczek. Wiedział już, że wyjście jego żony z domu potoczyło się zupełnie inaczej niż mu to obiecała.
- Lilka? A ty nie w domu? – zapytał ją gdy ta jeszcze stała w korytarzu.
- Nie…. – odparła jakby zdziwiona, że nie zaprosił jej od razu do środka…. – mogę wejść?
- Co? No jasne…..sorka….. – odrzekł Krzysiek – nie spodziewałem się ciebie tylko Moniki….
- Wiem…..twoja żona jest akurat u mnie….
- No wiem…to znaczy….mówiła, że idzie się spotkać na chwilkę z Michałem….
- No spotkali się jak wracał z pracy…..i przyszli do nas….
- Hmm…..a czemu ty przyszłaś tutaj?
- Bo nie chciało mi się patrzeć jak ciągnie mu kutasa i daje dupy przy naszym stole w kuchni…..
- Ahhh…..rozumiem…..
- Stwierdziłam, że zamiast tego mogę przyjść tutaj i obciągnąć tobie, dając ci dupy przy waszym stole…..co myślisz? – zapytała kładąc mu rękę na kroczu. Masując mu przez spodenki kutasa poczuła jak ten szybko się podnosi.
- Myślę….myślę, że to świetny pomysł…. – odparł wyobrażając sobie jak jego żona klęczy przed Michałem i bierze w usta jego wielkiego fiuta. Nawet wizyta Lilki nie mogła powstrzymać go od wyobrażania sobie tego. Miała iść tylko z nim pogadać a nie pierdolić się. Chociaż z d**giej strony spodziewał się, że tak się to zakończy. Dobrze tylko, że Lilka wpadła na pomysł odwiedzenia jego. – A nie wolałaś zostać z nimi?
- Wiesz co…..nie lubię się za bardzo dzielić….czy to Michałem, czy moją ******ą….
- Ahhh…..no tak, zapomniałem, że wy dwie lubicie…..
- Lubimy się też….nom….. – dokończyła za niego. Oboje wiedzieli jednak o co jej chodziło z tym „lubimy się”. – To co, zabierzesz mnie gdzieś? Czy mam ci obciągnąć tutaj, na środku korytarza?
- Heh….w sumie…..miejsce dobre jak każde inne…. – odparł Krzysiek spuszczając spodenki w dół. Lilka od razu chwyciła jego kutasa w dłoń i mocno go ścisnęła. Chwilę później był już twardy jak skała.
- Ale zabierzesz mnie później do waszego łóżeczka? – zapytała klękając przed nim na kolanach. Miała teraz przed oczami jego duży okrągły brzuch oraz sterczącego pod nim niczym pod dachem kutasa otoczonego dżunglą czarnych włosów.
- Zabiorę cię gdzie tylko będziesz chciała….. – odparł Krzysiek i chwilę później poczuł jak jego kutas znika głęboko w jej gorącym gardle. – Ohhhh…… - wysapał wplatając ręce w jej bujne kruczo czarne włosy. – Nie przestawaj…..
- Nie mam zamiaru….. – odparła w przerwie między ssaniem mu kutasa a lizaniem zarośniętych jaj. Krzysiek delektował się jej boską techniką, nie mniej jednak cały czas czuł złość na żonę. Nie denerwowało go to, że właśnie się z nim pieprzyła, ssała mu pałę czy dawała lizać sobie cipę. Wkurzało go to, że tak ją do niego ciągnęło, że ciągle o nim gadała i pewnie myślała też. Zapewne wolałaby więcej czasu spędzać z nim niż w domu.
- Widziałaś jak się pieprzą? Czy wyszłaś zanim zaczęli? – zapytał nagle.
- Heh….coś tam widziałam….
- Poopowiadaj trochę…. – zachęcił ją.
- Gdy wychodziłam widziałam jak Monika stała wypięta przy naszym kuchennym stole, a Michał zachodził ją od tyłu….domyślam się, że teraz rucha ją od tyłu a ona wyje jak zarzynana świnia….
- Heh….ciekawe co na to wasi sąsiedzi….
- Są przyzwyczajeni…..ja wyję tak prawie co noc…..
- Dzisiaj se nie powyjesz….. – odparł z lekkim przekąsem.
- Nie przyszłam tu wyć…..chcę się z tobą kochać jak z normalnym facetem….a nie być rżnięta jak laska z pornola….
- Mojej żonie chyba się to podoba…..
- Dziwisz się…..
- W sumie to nie….. – odparł przypominając sobie jak zaniedbywał potrzeby Moniki.
- To dobrze…..a teraz ciesz się z mojej wizyty….. – odparła po czym znowu wróciła do robienia mu loda. Krzysiek bacznie się jej przyglądał zastanawiając się jak długo wytrzyma gdy wsadzi jej fiuta w cipę. Przez to walenie konia był praktycznie gotowy do strzału. Musiał się bardzo starać by nie wystrzelić w jej gardle, chociaż chętnie zobaczyłby jak krztusi się jego spermą.
Gdy Lilka obciągała kutasa mężowi swojej siostry, Monika miała to już za sobą i teraz to
Michał klęczał za jej wypiętym tyłkiem i trzymając szeroko rozchylone pośladki dosłownie wwiercał język w jej odbyt! W końcu mógł to zrobić na spokojnie mając czas by się tym nacieszyć. Monika nie będzie niepokojona przez męża bo był on teraz zajęty z Lilką która w myślach Michała już gościła w swej cipce kutasa Krzyśka. Strasznie żałował tego, że nie mógł być świadkiem tego jak go jej tam wkłada. Ostatnim razem nie mógł odwrócić wzroku od tego widoku. Nic go tak nie kręciło jak obcy kutas zatapiający się w pochwie jego kobiety. Szkoda, że go tam nie było, ale z d**giej strony nie mógł powiedzieć, że cierpi na brak zajęcia. W końcu jak by nie patrzeć lizał właśnie dupę jej siostrze i pewnie zaraz ją w nią wyrucha. Monika nie mogła się już tej chwili doczekać. Niczego tak w tej chwili nie pragnęła jak poczuć zatapiającego się w jej tyłku kutasa Michała. Na razie czuła tylko jego język i usta przyssane do tej przez wielu niedocenianej dziurki. Wiadomo przecież było do czego ona służyła. Lizanie jej i wtykanie w nią palców bądź języka oznaczało wyjątkową więź pomiędzy partnerami. Ta między Michałem a Moniką była zdecydowanie…..bardzo wyjątkowa. Do tego stopnia, że Monika stwierdziła w pewnym momencie, że odwdzięczy mu się tym samym….
- Ohhhh…….wiesz co, mam pewien pomysł….. – rzekła do niego siadając na łóżku i zniżając się do jego poziomu. Zanim zaczęła mówić dalej pocałowała go najpierw w usta które dopiero co oderwał od jej tyłka.
- No słucham….. – odparł zaciekawiony. – Chcesz iść do was, zobaczyć jak twój mąż posuwa twoją ******ę? – zapytał patrząc jak Monika wlepia wzrok w jego sterczące prącie.
- Za nic w świecie…..chcę ci się odwdzięczyć za to, że mi tak cudownie wylizałeś dupcię….
- Ah tak…..a jak chcesz to zrobić….
- Hihi….tak samo…..
- Hmmm…..chcesz mi wylizać tyłek?
- A co, żadna ci jeszcze go nie lizała? Lilka też nie?
- Heh…..jeszcze się jej nie zdarzyło….
- Może nie wie, że to lubisz?
- A skąd myśl, że to lubię?
- No weź…..przecież widzę jak ci się oczka zaświeciły…. – odparła biorąc jego lance w rękę. – Krzyśkowi nigdy tego nie proponowałam…..jeśli chcesz, będziesz pierwszym facetem któremu wylizałabym kakałko….
- Pierwszym mówisz….hmm…..
- Yhy….. – odparła sięgając ręką poniżej jąder i przesuwając palcem po zewnętrznej powierzchni jego zwieracza….. – nikt nigdy nie doświadczył podobnego zaszczytu….
- Poza Lilką…..
- Heheh…..no tak…..poza nią….miałam na myśli facetów…..
- I chcesz, żeby moja dupa była pierwszą którą facetowi wyliżesz…..to słodkie….
- W smaku chyba nie, heheheh…..
- Skąd wiesz….. – zapytał kładąc się na plecach unosząc nogi do góry. Zgiął je w kolanach i podciągnął prawie do klatki. Dziwnie się czuł w tej pozycji ale nic go to nie obchodziło. Monika miała zamiar wylizać mu odbyt!! Było to godne przyjęcia jakiejkolwiek nie ważne jak zawstydzającej pozycji.
- Wow…..widzę, że naprawdę dbasz o higienę tych okolic….. – zauważyła patrząc na pozbawioną jakiegokolwiek owłosienia okolice jego tyłka.
- Przydaje się w takich sytuacjach jak ta….. – odparł. Monika znowu znalazła coś w czym był lepszy od jej męża. Krzysiek miał między nogami prawdziwy busz jakby dalej były lata siedemdziesiąte gdzie nie goliły się nawet kobiety. Michał wyraźnie trzymał się nowoczesnych trendów. Był czysty, zadbany, aż chciało się go pieścić tam gdzie zazwyczaj się tego nie robiło, właśnie przez nadmierne owłosienie.
Monice serce biło jak oszalałe. Szkoda, że Krzysiek jej teraz nie widział. I Lilka także.
Ciekawe jakby zareagowali widząc jak całuje i liże językiem odbyt Michałowi? Siostra pewnie by się podnieciła. Lizanie sobie tyłków nie było jej obce. Chociaż Monikę zdziwił fakt, że nigdy jeszcze nie lizała tyłka Michałowi. Może szykuje to na jakąś specjalną okazję? Któż to wiedział. Jej mąż jednak nie byłby tym faktem zachwycony. Nie dość, że już musiał patrzeć jak ktoś posuwa mu żonę i to sto razy lepiej od niego to jeszcze teraz miałby patrzeć jak dotyka ona swymi ustami odbytu innego faceta. To byłoby dla niego za wiele. Przynajmniej na początek. Monika doskonale zdawała sobie z tego sprawę dlatego takie atrakcje serwowała Michałowi wyłącznie gdy byli sami.
Teraz Michał leżał sobie wygodnie a Monika również leżąc przed jego tyłkiem jedną ręką
trzepała mu twardego kutasa, d**gą pieściła okratowany brzuch. Tymczasem jej gorące usta całowały i ssały mu jądra a mięciutki języczek lizał odcinek między nimi a wejściem do jego tyłka. Z każdym razem schodziła coraz niżej i niżej aż w końcu jej język zetknął się ze ścianką jego odbytu co sprawiło, że oboje zadrżeli z rozkoszy. Monika była z siebie dumna bo robiła właśnie coś o co nigdy w życiu by się nie podejrzewała. Lizała dupę facetowi, i to nie swojemu mężowi!! Pchana tą myślą zniżyła się trochę w dół tak by jej usta znalazły się dokładnie na wysokości jego brązowej dziurki. Rzadko miała okazję podziwiać wygląd męskiego odbytu. Do tej pory jedynym jaki widywała był odbyt jej siostry.
- Wow……nie lada widoczek mam tu przed oczami….. – odparła nie mogąc się powstrzymać.
- Podoba ci się…..
- Owszem….. – odrzekła i szybko liznęła mu dupę jakby na posmakę.
- Ohhh……kurde…… - westchnął Michał gdy poczuł jak jej język styka się z jego tyłkiem. – Ej, na co czekasz…..
- Patrzę sobie…..spieszy ci się gdzieś?
- Do tego, żebyś w końcu zatopiła tam swoje usta….. – odparł potrząsając biodrami.
- Zaraz je tam zatopię, nie martw się…. – a po chwili zapytała – Myślisz, że Lilka ssie dupę Krzyśkowi?
- Nie wydaje mi się……chociaż z chęcią bym to zobaczył….
- Serio?
- Nom….serio serio……
- Naprawdę jara cię to jak robi to z innymi co?
- No co ci poradzę….gdybyśmy mieli więcej znajomych którzy dołączyliby do naszego kółeczka to chętnie bym zobaczył jak liże rowy każdemu innemu gościowi w towarzystwie…..
- Hihi…..mnie też chciałbyś tak zobaczyć?
- No ba…..zdecydowanie…..nie masz mi tego chyba za złe, co?
- Ależ skądże…..mówiłam ci już, że zrobiłabym dla ciebie wszystko o co mnie tylko poprosisz. Nawet jeśli miałoby to być lizanie dup kilku innym facetom na raz.
- Nawet owłosionych….
- Nawet….. – odparła po czym znowu wbiła się ustami w jego odbyt. Całowała go i lizała. Ssała i wwiercała język do środka…… - liżę mężowi owłosione jajca….co to za różnica…..
- Kurde….Lilka też…..a wiem jak tego nie lubi…..
- Dlatego ty sobie golisz…..
- Poniekąd…..ale dla siebie również……wkurzają mnie kłaki w tych miejscach…..
- Biedna Lilka…..muszę namówić męża, żeby zaczął też się depilować….no chyba, że moja siostrzyczka lubi taką odmianę….muszę się jej zapytać…..
- Heh….może tak być…..w sumie to o tym nie pomyślałem….. – odparł, jednak nie wyobrażał sobie co może być fajnego w lizaniu owłosionych jaj. Lizanie cipy pełnej kłaków też nie należało do najfajniejszych. – Chodź tu….. – rzekł w końcu do Moniki – starczy już tych zabaw….. – i położył się za nią gdy ta weszła na łóżko kładąc się na boku.
- Też tak myślę…..pora byś wpakował mi go głęboko w dupę…. – odrzekła spluwając sobie ślinę na dwa palce które następnie przystawiła sobie do tyłka zwilżając go jak tylko mogła przed penetracją.
- Oooo tak…..w dupę też ci go włożę….. – rzekł i ku jej zaskoczeniu wszedł z impetem w jej ociekającą sokami pochwę.
- Ohhhhhhh!!! – westchnęła Monia gdy poczuła jak jej wnętrze wypełnia największy penis jakiego w życiu widziała. Michał od razu zatopił się w niej najgłębiej jak tylko mógł, czyli w sumie prawie po same jaja delektując się jej gorącym wnętrzem. Fakt, że penetrował właśnie cipę siostry swojej dziewczyny podczas gdy ona sama dawała właśnie dupy jej mężowi sprawiał, że czuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Czuł, że jego życie w końcu zaczęło wyglądać tak jak je sobie wyobrażał. Miał piękną dziewczynę która tak jak on miała bardzo bujną fantazję erotyczną którą uwielbiała realizować. Kochali się na zabój i uwielbiali swój otwarty związek do którego zapraszali ludzi z ich najbliższego otoczenia. Rezultatem tego było to, że właśnie kochał się z jej ******ą podczas gdy ona robiła to z siostry mężem. Jednak nie zamierzali na nich poprzestać. O nie. Zamierzali iść dalej…..zapraszać do swego łóżka przyjaciół i przyjaciółki jeśli tylko wyrażą na to ochotę. Agnieszka, najlepsza przyjaciółka Lilki już się zgodziła. Ją pierwszą Michał przeleci poza Moniką. A Lilka najprawdopodobniej zrobi to z jej bratem. Każde z nich snuło jakieś nowe plany.
Michałowi marzyło się, by oprócz Moniki i Agi przelecieć inne przyjaciółki Lilki, Martę i
Izabelę. A przynajmniej Martę…..ta czarnowłosa cycolina musiała wylądować na jego kutasie. Niezależnie od tego jaki postawi warunek. Jeśli będzie chciała w zamian zobaczyć jak Lilka pieprzy się z jej psem…..niech tak będzie…..jego dziewczyna zostanie zoofilką ale będzie to warte zachodu. Poza Moniką to właśnie Marta występowała najczęściej w jego fantazjach. Jej piersi były tak zjawiskowe, że nawet Monika nie mogła się z nią równać. Kształty też miała takie, że od samego patrzenia robiło się człowiekowi gorąco. Ciekawe czy gdyby się dowiedział, że Marta to zagorzała amatorka psich kutasów które nie tylko lubiła obciągać ale i gościć w swojej cipie, to dalej patrzyłby na nią z takim pożądaniem? Czy już z trochę mniejszym? A może wręcz przeciwnie…..może zapragnąłby zostać częścią takiego przedstawienia. Seks z Martą w towarzystwie jej czworonoga. Trójkącik z psem byłby czymś niepodważalnie najostrzejszym co mógłby przeżyć. Kiedyś co prawda miał fazę na oglądanie pornografii zwierzęcej. Nawet wyobrażał sobie Lilkę jak robi loda psu na jego oczach a później daje mu się dosiąść. Był jednak święcie przekonany, że nigdy nie zobaczy na własne oczy jak psi kutas zatapia się w kobiecej pochwie. A już tym bardziej w pochwie jego dziewczyny czy też jej siostry. Nie wiedział też, że Lilka zarówno jak i Monika zrobiłyby to dla niego bez wahania.
Przez dłuższą chwilę kochali się w milczeniu zmieniając pozycję wielokrotnie. W pewnej
chwili Monika siedziała na Michale odwrócona do niego plecami i raczyła się jego twardym penisem penetrującym wnętrze jej cipy gdy nagle bez żadnego ostrzeżenia poczuła jak ten w mgnieniu oka wysunął się z niej i zaczął wdzierać się do jej tyłka.
- Ohhhh…..nie tak szybko….. – odparła czując jak wielka główka zaczynała rozpychać jej zwieracze. – Ohhhhhhh…..powoli…..ohhhhh……
- No to sama się osuwaj…… - zaproponował Michał, leżąc teraz spokojnie jak kłoda. Czuł jak ciasną dupę miała Monika, chociaż już wcześniej trochę ją jej rozgrzał. No i Paweł w pracy też ją w nią pieprzył. Taka jednak była jej uroda. Nie ważne ile i co byś w nią nie włożył i tak się zasklepi i zrobi ciasna jak na początku. To jak Monika stękała pochłaniając każdy centymetr jego pały było prawdziwą muzyką dla jego uszu. Wiedział jak ją bolało i tym bardziej imponowało mu to, że i tak osuwała się coraz niżej i coraz większa część jego fiuta zatapiała się w jej odbyt.
- Jaaaa cię……czuję jakbyś mi tam gaśnicę wkładał….. – oznajmiła po chwili….
- To chodź inaczej…. – odparł zwalając ją z siebie. – Połóż się na brzuchu…. – polecił jej rozchylając jej nogi i klękając między jej pośladkami. Rozszerzył je rękami i splunął w sam środek jej tyłka. Wziął w rękę swojego kutasa i zaczął nim rozsmarowywać ją po całej powierzchni odbytu. – Teraz wejdzie….. – dodał wpychając główkę wgłąb jej brązowej dziurki.
- Ohhhh…….no czuję…… - oznajmiła czując znowu jakby ktoś ładował jej kij baseballowy w dupę. – Zrób mi porządną dziurę…..ohhhhhh……
- Nie ma sprawy….. – odparł Michał pchając kutasa z całej siły w dół. Ten przeszedł przez zwieracze Moni niczym świder rozpychając je do granic możliwości i sprawiając, że Monika ostatkami sił starała się nie wrzeszczeć z bólu. Czuła się jak wtedy, gdy Lilka wpychała jej całą pięść w dupę. Tyle, że ona robiła to znacznie wolniej i delikatniej. Michał zaatakował ją brutalnie i bez czułostek.
- Ohhhh maatkoooo…… - Monia sapała zagryzając poduszkę. Jej dupa dostawała cięgie baty, co będzie odczuwała przez kolejnych kilka dni. Była tego pewna, ale tego właś***********. Pamiętać o tym jak Michał rżnął ją w dupę swoim wielkim kutasem. Cieszyło ją to, że robił to coraz częściej, że praktycznie za każdym razem gdy się z nim widziała miała okazję poczuć jego lancę w swoim tyłku. Teraz pragnęła tylko tego, żeby nic tego stanu rzeczy nie zakłóciło. Żeby na przykład jej mąż nie wymyślił sobie, że nagle nie podoba mu się, że ktoś pieprzy mu żonę, nawet jeśli sam w zamian może pieprzyć jej ******ę. Wyraźnie widać było, że był zazdrosny o to, że Monika chciała spędzać z Michałem coraz więcej czasu a tym samym i częściej się z nim kochać. Wiedział, że była na niego strasznie napalona i wkurzało go to, że on sam nie wzbudzał w niej już takich emocji. Oby tylko Lilka sprawiała mu tyle rozkoszy, żeby nic podobnego nigdy nie przyszło mu do głowy. Monia nie wyobrażała sobie bowiem życia bez Michała a tym bardziej bez chodzenia z nim do łóżka. A gdyby jednak mu kiedyś odwaliło to i tak spotykałaby się z Michałem potajemnie.
W tym samym czasie gdy Michał głęboko penetrował odbyt swojej szwagierki, Krzysiek jej
mąż posuwał jej ******ę na środku korytarza w ich mieszkaniu. Stał za Lilką i trzymając ją od tyłu za piersi moczył kutasa w jej wilgotnej szparce. Ta kręciła delikatnie pupą i mruczała niczym głaskana kotka. Była już rozgrzana po wydarzeniach z ******ą i chłopakiem. Zakładając, że Michał z pewnością zerżnie jego żonę w dupę, chciał odwdzięczyć się mu tym samym a myśl o tym, że Lilka w miarę sceptycznie podchodziła do anala podniecała go jeszcze bardziej, dając jako takie poczucie władzy nad nią. Nie lubiła brać w dupę, ale jego kutasa weźnie – a powód dla którego to zrobi był mu obojętny. Chodziło tylko o to, że zrobi wszystko co będzie chciał. I rzeczywiście…..gdy w pewnym momencie wyjął kutasa z jej pochwy i przystawił nieco wyżej do jej pupy nie spotkał się z jakimś nadmiernym entuzjazmem….ale jej odpowiedź była i tak satysfakcjonująca….
- Tylko zacznij powoli….. – rzekła do niego czując jak ten coraz mocniej przyciska kutasa do jej tyłka. W końcu napór był tak silny, że jej zwieracze w końcu zaczęły się rozciągać i po kilku chwilach wpuściły do środka główkę jego penisa. – Ohhhh…..właśnie tak……powolutku….ohhh!
- Tego się chyba nie spodziewałaś jak tu szłaś co?
- Wiem przecież, że miałeś ochotę na mój tyłeczek….. – odparła czując jak kutas zagłębiał się coraz głębiej i głębiej w jej odbyt. – Mam nadzieję, że sprawia ci to przyjemność…..
- Mi tak, a tobie?
- No ej…..mąż mojej siostry pieprzy mnie w tyłek…..jak ma mi to nie sprawiać przyjemności….
- Bo słyszałem, że za tym nie przepadasz…..
- Ahaaa…..ale i tak postanowiłeś mi wsadzić?
- Nie mogłem się powstrzymać….. – odparł kładąc teraz ręce na jej biodrach. – A poza tym zakładam, że Michał też już Monice wkłada w dupę…..dlatego nie chciałem być mu dłużny….
- Ahhhh…..no to teraz wszystko rozumiem….. – rzekła Lilka uśmiechając się pod nosem czego stojący za nią Krzysiek nie mógł dostrzec. Czyli zaczęła się rywalizacja – pomyślała sobie.
- Ale chyba ci to nie przeszkadza?
- Ależ skąd…. – odparła szybko – nawet zaczyna mi się to podobać….
- No coś takiego….. – odparł zaskoczony Krzysiek. Dupa Lilki była tak ciasna, że czuł się jakby po kilku pełnych ruchach bioder miał wystrzelić w jej wnętrzu. Tkwił w niej prawie po jądra co sprawiało mu taką samą rozkosz co i jej. – Jeszcze następnym razem sama mnie poprosisz bym ci tam wsadził?
- Hihi…..nie wykluczone….. – odparła żałując ponownie, że nie widzi jej teraz Michał. Pewnie spodobałby mu się widok kutasa Krzyśka wbitego głęboko w jej wąski odbycik. W końcu Lilka poczuła jak Krzysiek wprawia swe biodra w ruch i jego kutas zaczyna poruszać się w niej w przód i w tył. Ależ to było uczucie. Zupełnie inne niż gdy ktoś robił to palcami. – Ohhhhh, możesz trochę szybciej…..
- Mówisz…..
- Ej…..nie jestem przecież z porcelany…..
- Ale twoja dupcia jest strasznie ciasna….. – zauważył Krzysiek – Jak przyspieszę to sam mogę nie chcący szybciej skończyć…..rozumiesz….
- Ah, no taakk…..boisz się, że spuścisz mi się w tyłek…..
- Nie boję się…..tylko nie wiem czy byś chciała, żebym ci się tam spuścił?
- Hihhi…..sama nie wiem…..nikt tam jeszcze tego nie robił….
- Fajnie…..byłbym wtedy pierwszy…..
- Podniecająca myśl prawda…..być pierwszym który spuściłby mi się w dupcię…. – mówiąc to nie mogła sobie tego nie wyobrazić….widziała w myślach jak Krzysiek pompuje całą swoją spermę w jej odbyt która wypływa z niego zaraz po tym jak odkorkowałby go swoim fiutem. Kusiło ją to, ale jeszcze nie na tyle by od razu mu na to pozwolić. – I to na dodatek po pierwszym wyruchaniu mnie w nią…..
- Nie lada osiągnięcie….. – rozmarzył się Krzysiek.
Jeszcze chwilę stali tak i kochali się w korytarzu. Lilka podniecona faktem, że w końcu
po raz pierwszy ktoś – akurat mąż jej siostry – na legalu pieprzy ją w dupę. Krzysiek podobnie, nie był w stanie ukrywać szczęścia jakie ogarnęło go po tym jak wsadził szwagierce kutasa do tyłka. Nie dość, że kochał się z kobietą o której marzył odkąd ją poznał, to jeszcze teraz walił ją w odbyt! A jeśli kobieta pozwalała ci na to byś wsadził jej kutasa w dupę….naprawdę musiało jej na tobie zależeć.
- Chodźmy do sypialni….. – zaproponowała w końcu – chcę się kochać na waszym łóżku…..tam gdzie zawsze posuwasz moją siostrzyczkę….
- Nie zawsze ją tam posuwam…. – stwierdził niechętnie wysuwając kutasa z jej ciasnej pupci. Przez chwilę była tak szeroko otwarta niczym drzwi do kościoła w niedzielę rano.
- Wierzę ci….ale mnie chętnie przelecisz w waszym łóżeczku, prawda? – zapytała przechodząc powoli do sypialni. Krzysiek w tym czasie podziwiał jej smukłe nóżki i krągłe pośladki. Ta dziewczyna miała doprawdy boskie ciało…..odrobinę większe piersi sprawiłyby, że była by chyba idealna pod każdym względem – myślał sobie Krzysiek.
- Oczywiście….. – odrzekł a po wejściu do sypialni walnął się na wyro. Leżał na plecach a jego kutas oparty wzdłuż jego brzucha, który z tej perspektywy nie wyglądał na taki duży jak wtedy gdy stał.
- Ileż tu waszych zdjęć….. – rzekła rozglądając się do okoła, patrząc na ramki ze zdjęciami jej siostry z mężem. Widać było na nich jacy byli szczęśliwi, chociaż w rzeczywistości było oczywiście nieco inaczej. Ostatnie dwa lata wcale nie były łatwe dla Moniki. Zwłaszcza jak po urodzeniu dziecka jej życie seksualne z Krzyśkiem totalnie się załamało. Każdy kto by ją zobaczył zacząłby pukać się w głowę gdyby usłyszał, że jej mąż stracił na nią ochotę. Monika ociekała seksem niczym lody polewą. Kipiała nim jak wulkan! Z seksu z taką kobietą się po prostu nie rezygnuje. Na szczęście pod wpływem ostatnich wydarzeń Krzyśkowi nieco przeszło i dalej zaczął z nią sypiać. Kto by pomyślał, że bodźcem do tego będzie fakt, że uprawia ona seks z innymi facetami.
- No trochę się nazbierało przez lata….. – odparł Krzysiek patrząc jak Lilka na czworaka wchodzi do łóżka. Nie spuszczała wzroku z jego kutasa do którego po chwili się zbliżyła i wypluła na niego sporą ilość śliny. Następnie ręką wtarła ją w niego niczym jakiś lubrykant i dosiadła go niczym rumaka. Kutas jakoś sam znalazł ****ę do jej cipki, nie musiała go tam nawet wcelowywać. Zakręciła jedynie pośladkami by ten wszedł jak najgłębiej i zaczęła od razu go ujeżdżać. – Woooow…..ależ różnica jest między tymi twoimi dziurkami….. – nie mógł się powstrzymać od komentarza.
- Bo wszyscy zawsze wkładali mi w tą jedną….. – odparła Lila która również wyraźnie odczuwała różnicę między kutasami, Krzyśka i Michała.
- Tym bardziej cieszy mnie to, że wsadziłem ci w tyłek…. – odrzekł kładąc i zaciskając ręce na jej pośladkach, przyglądając się jednocześnie jej podskakującym piersiom. Fajnie było patrzeć na cycki nie należące do jego żony. Choćby nie wiem jak miała wielkie to inne….należące do innej kobiety zawsze będą bardziej podniecające. Zwłaszcza cycki należące do szwagierki. W tym względzie Michał zgadzał się z nim w stu procentach. Też wolał podziwiać biust jego żony zamiast Lilki. A to, że miała cycki ze trzy razy większe było tylko dodatkową zaletą.
Tymczasem kilka bloków dalej, Michał bardzo dogłębnie penetrował odbyt Moniki. Był on
już tak rozepchany, że ładowanie kutasa w jego głąb nie przyswarzał mu już żadnych problemów. Dawno też nie słyszał, żeby szwagierka tak się darła….ale w sumie nie było się czemu dziwić. Ładował jej kutasa prawie do samego końca a tego jej dupa doświadczała bardzo rzadko. Mimo iż mąż i kolega z pracy również mieli okazję zatopić w niej swoje kutasy to jednak żaden z nich nie dotarł tam gdzie właśnie znajdował się Michał. Ależ ją podniecało gdy myślała sobie o tym, że trzech różnych facetów w tym samym czasie miało dostęp do jej skarbów. A przecież była mężatką. I miała dziecko. Tymczasem rżnęła się właśnie z chłopakiem swojej siostry a ta zapewne dawała dupy jej mężowi. Monika nie spodziewała się, że Lilka siedzi u Krzyśka i sobie jedynie rozmawiają. Na pewno rżnęli się gdzieś po kątach. Zapewne w sypialni na ich łóżku. Albo i w salonie. Możliwości mieli sporo. Gdy myślała sobie o tym, że jej siostra dotyka i masuje kutasa jej mężowi….albo jak on dotyka jej….pieści jej piersi, czy liże pochwę, podniecała się do tego stopnia, że ciężko było jej się skupić na otaczającej ją rzeczywistości. A potem przypominała sobie, że przecież widziała to na własne oczy….jak Lilka obciągała mu pałę….jak Krzysiek wkładał swojego fiuta w jej cipę….nie zapominając o tym, że w tym samym czasie ona ssała Michałowi. Boże ależ chciała by znowu zrobili to we czwórkę.
Podziwianie męża uprawiającego seks z jej ******ą było czymś co mogłaby oglądać niemal
codziennie. Właściwie to tak samo często jak sama chciałaby się kochać z Michałem. Ten właśnie zbliżał się do wytrysku którego Monika nie mogła się już doczekać. Chciała by spuścił się jej na twarz lub bezpośrednio do buzi by mogła od razu wszystko połknąć. Michałowi jednak udało się połączyć jedno z d**gim i strzelając spermą na jej buźkę udało mu się kilka porcji posłać w sam środek jej gardła gdy otwierała usta tak szeroko jak tylko mogła. Szkoda, że nie było przy tym Krzyśka….wyraz jego twarzy ostatnim razem gdy Michał spuszczał się na twarz jego żony, świadczył o tym, że nie podobało mu się to za bardzo. A to zarazem jeszcze bardziej sprawiało, że Michał chciał to robić częściej. Teraz twarz Moniki cała pokryta była jego nasieniem które spływało po jej czole i policzkach. Miała je nawet we włosach czego nie zauważyła nawet gdy się myła i z tymi śladami wróciła do domu gdy już ostatecznie pożegnała się z Michałem.
Gdy wróciła do domu, zastała ******ę kochającą się nadal z jej mężem w ich sypialni. Bez
wstydu zaczęła się im przyglądać a nawet rozebrała się i zaczęła bawić swoją cipką na ich oczach. Doskonale widziała jak penis Krzyśka zatapia się w mokrej cipce jej siostrzyczki, tej samej którą i ona często penetrowała czy to palcami, czy języczkiem.
- Miałam nadzieję, że zastanę was jeszcze w akcji….. – rzekła siadając na kancie łóżka wpychając sobie palce w pochwę. Lilka spojrzała na nią rozmarzonymi oczami co świadczyło o tym, że była nieziemsko podniecona. Krzysiek pieścił na zmianę jej piersi oraz pośladki. W ogóle nie zwracał uwagi na to, że obok siedzi jego żona i masturbuje się patrząc jak on posuwa jej ******ę.
- Chciałaś sobie popatrzyć jak ujeżdżam ci męża?
- Heh…..no ba…..ty patrzyłaś jak ja ujeżdżałam twojego….. – odparła Monika. – A ty mężu co tak milczysz?
- Skupiam się….. – odparł spoglądając po raz pierwszy na żonę.
- Żeby nie spuścić się szwagierce w cipę? – zapytała – Pewnie nawet by cię nie opieprzyła.
- Pewnie, że nie….. – odrzekła Lilka. Nagle przyszedł jej do głowy szatański pomysł. Jak zareaguje Monika gdy zobaczy jak jej mąż spuszcza się w jej ******ę? Spojrzała na Krzyśka i rzekła do niego…. – jeśli masz ochotę to możesz skończyć we mnie….. – te słowa zaskoczyły tak samo jego jak i Monikę. Spuścić się Lilce do środka? Na oczach żony?
- Serio? – zapytał.
- Naprawdę mu na to pozwolisz? – dodała od siebie Monika.
- Przecież wszyscy wiemy, że nic się nie stanie…. – odparła spokojnym głosem Lilka. – A sama perspektywa……strasznie podniecająca…..co nie szwagier?
- Spuścić się w ciebie na jej oczach? Hmm….. – zastanowił się chwilę i nagle dotarło do niego, że jeśli to zrobi to Monika na sto procent namówi Michała by też to zrobił a wcale mu się nie uśmiechało by ten lał spermę w cipę jego żony. Z d**giej strony strasznie go kusiło. Nie wyobrażał sobie większego zaszczytu jakiego mógłby dostąpić no i większej frajdy rzecz jasna.
- Miałbyś co wspominać……
- Wszyscy byśmy mieli….. – dodała Monia oczekując decyzji męża. Lilka wciąż na nim siedziała, a jego kutas wciąż tkwił głęboko w jej pochwie.
- Myślałem bardziej, żeby spuścić ci się na cycki…..żeby Monika potem wszystko z nich zlizała….
- Akurat….. – oburzyła się Lilka – to jak już to spuść się jej na cycki a ja wszystko zliżę…..ten wytrysk należy do mnie…..w końcu to ja na niego pracowałam…..
- Podoba mi się ten pomysł – odparła uśmiechając się Monika. Oczywiście najbardziej podobało jej się to, że siostra będzie lizała jej piersi a dopiero potem fakt, że będzie z nich zlizywać spermę jej męża.
Przysunęła się bliżej kochającej się pary i położyła rękę na pośladku siostry którego też
zaczęła pieścić na co Lilka zareagowała podobnie i chwyciła Monikę za pierś. Krzysiek leżał jak kłoda i przyglądał się temu spektaklowi. Monia miała ochotę pocałować ******ę ale cały czas pamiętała jak Krzysiek wyraził swoją niezbyt pozytywną opinię na temat jej zabaw z Lilką. Zamiast tego więc pozwalała siostrze bawić się swoim ciałem, samej jedynie głaskając ją po jej erogennych strefach. W pewnej chwili zauważyła jak kutas jej męża przypadkowo wyskoczył z pochwy Lilki gdy ta za wysoko na nim podskoczyła i od razu chwyciła go w rękę a następnie zaczęła mu go obciągać kosztując soków z wnętrza swojej siostry. Ależ był on mały w porównaniu z kutasem Michała – myślała sobie.
- Ej no, oddawaj go….. – usłyszała po chwili z ust siostry. Lilka domagała się by kutas Krzyśka wrócił do jej cipki.
- No już, już…..jezuuuu….. – odparła Monika – nie dasz nawet żonie possać w spokoju mężowi…
- Ty sobie już dosyć dzisiaj possałaś….. – burknęła Lilka czując po chwili jak Monika wsuwa kutasa Krzyśka w jej pochwę. – A co tak w ogóle nic nie opowiadasz…..coście tam ciekawego robili jak sobie poszłam? – zainteresowała się.
- A co mogliśmy robić, no……to co wy…..
- Heh…..to co my, mówi….. – odezwał się Krzysiek. – A skąd wiesz co my robiliśmy?
- Ah mężu…..a co ty mogłeś takiego robić z moją siostrzyczką?
- Zaliczyć jej pupcię na przykład….. – odparł a Lilka z Moniką spojrzały na siebie wymownie.
- Oooo…..proszę…. – Monika pokiwała z uznaniem głową. – I jak było? – to pytanie skierowała do siostry jakby odczucia Krzycha w ogóle jej nie interesowały.
- Fajniutko….. – odparła Lilka słodko się do niej uśmiechając – Twój mąż ma odpowiedni rozmiar dla mojego tyłeczka hihi…..
- A twój chłopak do mojego….. – dodała szybko – dzisiaj miałam go prawie całego…..ależ to było uczucie….. – mówiąc to czekała tylko na jakiś docinek ze strony męża, ale ten był wyjątkowo cicho. Pewnie zacznie się jej czepiać jak już Lilka sobie pójdzie nie chcąc psuć atmosfery.
- Pewnie takie samo jak u mnie gdy wkładał mi twój mężuś…..
- A co mój mężuś powie? Fajnie było w wąziutkiej dupci mojej siostrzyczki?
- Najlepiej….. – odparł Krzysiek.
- Najlepiej mówisz….. – powtórzyła Monika
- Oh już przestańcie….. – przerwała im Lilka czując wiszącą w powietrzu kłótnię. – Wiadomo, że jemu będzie lepiej w mojej a Michałowi w twojej….i na odwrót…..ty wolisz mieć w dupie jego kutasa……a jak twojego męża….
- A to milutko….. – odparł szczerząc zęby Krzysiek.
- Tak samo jest ze wszystkim innym….. – kontynuowała Lilka – ty wolisz ssać Michałowi a mnie bardziej jara robienie loda twojemu mężowi…..
- Wiem, wiem…… - machnęła ręką Monika – to prawda, że lepiej ci w jej cipce niż w mojej kochanie?
- Owszem….. – przyznał Krzysiek bez wahania. – w końcu po dziesięciu latach jakiś powiew świeżości….
- No tak…..znam to uczucie…. – przyznała Monika. I nie miała tu na myśli tylko Michała. Jej relacja z kolegą z pracy również była dla niej czymś świeżym, nowym…..tyle lat z jednym facetem a teraz nagle miała do wyboru aż trzech! Aż trudno było jej w to czasami uwierzyć. Dopiero co zwierzała się siostrze, że jej życie seksualne to tragedia a teraz miała aż trzech kochanków których kutasy do dzisiaj gościła już w każdej swojej dziurce.
- Nie wątpię….. – burknął tylko Krzysiek. Lilka siedząca na nim wyraźnie widziała spinę między nim a ******ą. Coś tu komuś nie grało, ale nie do końca wiedziała co? Non stop sobie docinali. Zamiast się cieszyć tak jak ona i Michał to wciąż sobie dokuczali jakimiś głupimi przysrywkami.
- Ej…..możecie skończyć z tymi złośliwościami? – odezwała się w końcu Lilka.
- Ale my tak zawsze….. – starał się ją uspokoić Krzysiek.
- Nooo chyba ty…..ciągle ostatnio naburmuszony jesteś….. – żaliła się Monika.
- Ale o co? – zapytała Lilka.
- No powiedz jej….. – prowokowała męża Monia a widząc, że ten się nie odzywa dodała – wkurza się kurde, bo mu powiedziałam, że wolę się pieprzyć z Michałem….
- Naprawdę? – Lilka zwróciła się do Krzyśka.
- To nie tak….. – zaczął….
- A jak? – ciągnęła go za język żona. – Michałowi jakoś nie przeszkadza, że Lilka woli się teraz kochać z tobą…..sam ją jeszcze ciągle namawia, żeby robiła to częściej….
- To prawda….. – przyznała Lilka.
- Widzisz, on potrafi czerpać przyjemność z tego, że jego dziewczyna kocha się z innym….po to się w końcu na to zdecydowaliśmy….a ty?
- Ależ ja też czerpię z tego przyjemność….. – tłumaczył się, czując się lekko osaczonym. – Ale przyznaję, że czasami ciężko mi to ogarnąć…..w końcu jakby nie było jesteśmy ze sobą już tyle lat a tu nagle pojawił się ktoś inny z kim chodzisz do łóżka i widzę, że sprawia ci to większą frajdę niż gdy chodzisz tam ze mną….
- Ale to jest normalne…. – wtrąciła się Lilka – mi też sprawia większą frajdę kochanie się z tobą niż z Michałem…..a jemu z Moniką niż ze mną…..i to jest właśnie takie fajne….
- Słuchaj szwagierki….jej nie przeszkadza, że Michał woli bawić się moimi wielkimi cyckami, prawda?
- Oczywiście, że nie…..jemu też nie przeszkadza, że ja wolę jak ty się bawisz moimi…..a ciebie to drażni? – zwróciła się do szwagra.
- Nie no…..wy nie rozumiecie…..mnie nic nie drażni…..tylko po prostu myślałem, że łatwiej mi będzie to wszystko zaakceptować…. – odparł żałując, że był taki opryskliwy dla Moniki. Chociaż słuchanie Lilki mówiącej, że też woli pieprzyć się z nim, nieźle go nakręcało.
- Czyli fakt, że twoja żona będzie wolała pieprzyć się z kimś innym niż z tobą, co robiła przez ostatnie dziesięć lat? Przecież to było oczywiste…..
- Wiem…..możemy już skończyć ten temat? Obiecuję, że przestanę się czepiać swojej żony za to, że woli uprawiać seks z twoim chłopakiem…..może być?
- Tylko, żebyś nie zapomniał…. – odparła Monika.
- Obiecuję….. – powtórzył.
- Dobrze…..to teraz pokaż mi jeszcze jak wkładasz mojej siostrzyczce w dupcię zanim się spuścisz….
- A co, nie wierzysz, że to zrobił?
- Wierzę…..dlatego chcę to zobaczyć…..
- Co ty na to? – zwróciła się Lilka do Krzycha – pokażemy jej?
- No ba…..wiesz, że zawsze chętnie ci go tam zamoczę….
- Hihi…..wiem….. – odparła po czym wstała i zeszła z Krzyśka, dając mu chwilę by opóźnić wytrysk. Stojąc nad nim odwróciła się plecami i usiadła z powrotem tyle, że tym razem Krzysiek widział tylko jej plecy oraz tył głowy. – Może sama mi go tam wepchniesz siostrzyczko? – zaproponowała Monice unosząc biodra nad sterczącym kutasem jej męża.
- Z przyjemnością…..nie ma to jak wepchnąć kutasa własnego męża w dupę własnej siostry….
- Dokładnie…. – odparł Krzysiek – Wsuń go tam kochanie…..i ciesz się widokiem….. – dodał gdy Monika trzymając jego fiuta w ręce nacelowywała go w odbyt siostry. Gdy Lilka poczuła, że główka styka się z jej dziurką opadła w dół i na oczach Moniki cały kutas jej męża znalazł się po chwili w jej wnętrzu.
- Wooooww….. – Monia nie kryła zaskoczenia…. – nieźle musiał ci ją rozepchać, że od razu wlazł do końca….
- Ano…..łatwo nie było…..ale warto na pewno….. – rzekła Lilka. Chwilę potem zaczęła podnosić się i osuwać na kutasa jej męża kręcąc przy tym biodrami tak by jeszcze bardziej umilić mu pobyt w swojej dupci. – Ohhhhh…..ależ mi doooooobrze…..oooohhhhh….. – jęknęła po chwili gdy Krzysiek chwycił ją za biodra i sam zaczął ją posuwać. – O jaaa…..o jaaaaaaa…….
- Uważaj bo ci się jeszcze zaraz w tyłek spuści…..
- Ohhh…..lepiej nieeee…..ohhhhh….. – Lilka ledwo była w stanie mówić gdy Krzysiek rżnął jej wąziutką dupkę. W sumie był to pierwszy raz kiedy uprawiała prawdziwy, długi seks analny. Wcześniej z Michałem jedynie próbowała lecz nigdy nie odbyli pełnego stosunku. Jego kutas był dla niej zdecydowanie za duży. Może gdy poćwiczy więcej ze szwagrem będzie jej łatwiej.
- No tak…..lepiej zliżesz mi wszystko z cycków, prawda?
- Ahaaa……ohhhh…..
- To lepiej się przygotujcie….. – odezwał się po chwili Krzysiek. Nie mógł już dłużej powstrzymywać wytrysku który w wąskim tyłku Lilki dopadał go szybciej niż by tego chciał….
- To juuuuż? – westchnęła Lilka. W jej głosie dało się wyczuć nutkę zawodu bo myślała, że Krzysiek jeszcze trochę wytrzyma.
- Noom……juuuż….. – wystękał Krzysiek który zaczął się podnosić zmuszając tym samym szwagierkę by z niego zeszła.
Jego kutas sam wyśliznął się z jej tyłeczka i Krzysiek od razu wpakował go w usta swojej
żonie, nie pytając się nawet czy obciągnie mu kutasa wyjętego prosto z dupy jej siostry? Hipotetycznie założył, że zrobi to z przyjemnością. I miał rację. Monika zaczęła mu obciągać jak szalona. Tak samo jak ostatnio ciągnęła Michałowi.
- No dalej……spuść się na nią……spuść się na swoją żonkę….. – dopingowała go Lilka. – Spuść się jej na buźkę……z niej też wszystko zliżę…..
- Heheh…..nie ma sprawy….. – odparł Krzysiek a Monika tylko sobie pomyślała….”Świetnie, kolejny wytrysk na twarz tego dnia”. Nie, żeby jej to przeszkadzało….bynajmniej….ona uwielbiała jak facet spuszczał się na jej twarz. Chwilę potem zaczął to robić jej mąż. Krzysiek oddał ze trzy mocne strzały które wylądowały na jej czole i policzkach oraz kilka mniejszych, w sumie kropelek które chlapnęły na jej nos oraz brodę. Na koniec Monika wzięła jego fiuta w usta i wyssała z niego wszystkie resztki. Lilka przyglądała się tej scenie w milczeniu zachwycona widokiem męża spuszczającego się na buzię własnej żony. Oczywiście po tym jak na jej oczach przeleciał w dupę jej ******ę.
- Ale szkoda, że Michał tego nie zobaczy….. – rzekła Monika tuż przed tym jak Lilka zaczęła zlizywać spermę jej męża z jej twarzy.
- Możemy mu nagrać krótki filmik….. – stwierdził Krzysiek patrząc z zachwytem jak Lilka zlizywała jego spermę z twarzy jego żony.
- Niee…..to jest tylko dla naszej trójki….. – odezwała się po chwili Lilka.
- Nie chcesz, żeby twój chłopak zobaczył jak zlizujesz czyjąś spermę? – zapytała ją siostra.
- I tak to zobaczy….kiedyś…..ale nie musi przecież zawsze relacji na żywo dostawać…..jak żadne z nas….
- Hmm….w sumie racja…. – zgodził się Krzysiek. – Trochę prywatności też się przyda….
- No patrz….odezwał się….chcesz sobie moją siostrzyczkę potajemnie w dupkę posuwać?
- A co w tym złego? – zapytała Lilka. – Ciekawe ile razy Michał ciebie już wyruchał bez naszej wiedzy? – kontynuowała zlizując spermę z jej czoła. Wszystko co udało jej się zebrać od razu połykała ku ogromnej uciesze Krzyśka, do którego też co chwilę się uśmiechała.
- Hoh…..pewnie już nie zliczy…. – dołączył się Krzysiek.
- Na pewno nie tyle ile bym chciała…. – odparła jedynie Monika. – W ogóle nie mamy okazji, żeby się spotkać…..w sumie to żadne z nas nie ma….
- Tu masz rację…. – przyznała jej siostra. – Mnie też wkurza, że widujemy się bardziej z przypadku niż jak sobie zaplanujemy….
- Nom….. – przytaknął Krzysiek na którego oczach nagle Lilka zaczęła całować się z Moniką wymieniając z ust do ust resztki jego spermy które Lilka sobie zachowała. Ależ to był widok. W końcu Lilka uzbierała w ustach niezłą pulę. Sperma zmieszała się ze śliną jej i Moniki i patrząc Krzyśkowi w oczy połknęła wszystko, jedynie oblizując się ze smakiem na koniec. – Kurde ej, zdecydowanie musisz robić to częściej?
- Co takiego? Całować się z ******ą na twoich oczach?
- Nie hehe…..chociaż to też….ale zdecydowanie częściej musisz bawić się soczkiem tak jak przed chwilą…..
- Hihi….Lilka lubi bawić się soczkiem….prawda?
- Ano….lubię….co poradzę…. – odparła wzruszając ramionami.
- Kurde….musimy się znowu umówić we czwórkę….. – westchnęła Monika. Strasznie chciała by Lilka i Krzysiek zobaczyli jak Michał pierdoli ją w dupsko! I najlepiej jakby się jeszcze na koniec spuścił jej tam do środka. Ciekawe czy z dupy Lilka również wylizałaby jej spermę? Ona na pewno by to zrobiła….zwłaszcza gdyby była to sperma Michała. Chociaż zlizanie spermy męża wypływającej z dupy siostry też byłoby nie lada przeżyciem.
- Szkoda, że na koncert nie udało nam się wybrać….. – odezwała się Lilka. – Po imprezie moglibyśmy się spotkać wszyscy razem….
- A dlaczego się nie spotkaliśmy? – zapytał Krzysiek, nie bardzo pamiętając co wtedy poszło nie tak.
- Michał miał nockę…..ja też pracowałam do dziesiątej…..nie wiem, tak jakoś wyszło…. – wyjaśniła Lilka…. – a szkoda, bo ponoć było zajebiście……
- Nom…..szkoda, że się nie wybraliśmy….te wszystkie lasy do okoła….
- No tak….o czym może myśleć moja żona…..tylko o tym, żeby się pieprzyć gdzieś między drzewami…..
- Hah! Odezwał się…..dobrze wiem, że też sobie o tym pomyślałeś…..pewnie już przed oczami masz widok jak posuwasz Lilkę gdzieś po kryjomu….. – wytknęła mu żona.
- Hihi….ja się przyznaję…. – odezwała się Lilka. – Dokładnie o tym sobie pomyślałam…. – dodała ściskając Krzyśkowi kutasa.
- To kiedy macie jakoś razem wolne, żebyście mogli do nas wpaść….albo my do was? – zapytała Monika.
- Nie wiem…..muszę się Michała zapytać jak pracuje w tym tygodniu…..później ci napiszę….
- Najpewniej to i tak się zobaczymy na imprezie u teściów…..co nie? – wtrącił się Krzysiek przypominając dziewczynom o nadchodzących urodzinach ich mamy.
- Aaa no tak….zapomniałam całkiem…. – odparła Monika.
- Nom…..mi też wyleciało z głowy…..coś mama mówiła, że na sobotę mamy się szykować… - rzekła Lilka. – Wiem, że mam wtedy wolne bo specjalnie sobie załatwiałam….Michał chyba też….
- Bomba…..ja i tak nie pracuję….. – odparła Monika.
- Ja jak już to mam jakąś krótką zmianę….. – dodał Krzysiek. Jako kierownik w firmie nie musiał z reguły pracować w soboty, ale miał tyle roboty w ostatnim czasie, że inaczej się nie dało.
- Świetnie! – ucieszyła się Lilka.
- No w sumie nie wiem, czy tak świetnie…..przecież będziemy u nich w domu, a nie u siebie…. – zauważyła Monika. – Chcecie się ruchać pod ich nosem?
- Damy radę…. – odrzekł Krzysiek. Był wyraźnie nakręcony zbliżającym się wydarzeniem. Chwilę potem podniósł się i przeprosił dziewczyny…. – Dobra, idę się trochę obmyć, bo czuję, że się spociłem….panie wybaczą….. – i wyszedł.
- Co jest….. – zagadnęła Lilka do siostry….. – boisz się, że cię tatuś przyłapie jak robisz komuś loda?
- Wiesz…..jeszcze jakby mnie przyłapał jak robiłabym go Krzyśkowi, to spoko…..ale jakby zobaczył, że obciągam Michałowi?
- Pewnie nie zwracałby uwagi na to komu ssiesz…..bardziej na to, że widziałby własną córkę jak ciągnie fiuta……
- Boooże…..już zaczynasz?
- Nooo hihi….. – zaśmiała się Lilka widząc zażenowanie na twarzy siostry. – Dobrze wiem, że od razu sobie pomyślałaś jak to z nim robisz……
- A skąd możesz to wiedzieć, ej…..
- Bo skoro ja to zrobiłam to ty tym bardziej….. – przyznała się Lilka.
- Ah tak…..a co sobie wyobraziłaś? Jak ja to z nim robię, czy jak ty sama?
- Oczywiście, że jak ty to robisz….. – skłamała Lilka – Ja nie mam takich zrytych fantazji….
- Akurat….. – pokiwała potakująco głową Monika – Jak cię znam…..a znam cię doskonale, to sama już na nim w myślach skakałaś….
- Ale nie chcę zrobić tego naprawdę…..a ty tak…. – odcięła się siostrze – Chcesz, żeby własny ojciec spenetrował twoją pochwę swoim kutasem…. – widząc, że siostra milczy, Lilka dodała – Mój boże……ty serio tego chcesz…..
- Oh zamknij się już….chcę czy nie chcę…..jakie to ma znaczenie….ojciec i tak przecież nigdy by tego nie zrobił…..
- Czy ja wiem…..po trzy tygodniowej trasie jakby wrócił nagrzany do domu to pewnie i córce by nie odmówił…..gdyby czekała na niego w sypialni z szeroko rozłożonymi nogami….zamknąłby oczy i udawał, że pierdoli kogoś innego a nie ciebie…..
- Heh…..i ty mi mówisz, że byś z nim tego też nie zrobiła? Widzę, że wszystko masz już obmyślone…. – odrzekła Monia. – Ciekawe czy Michał wie, że chętnie przespałabyś się z tatusiem?
- Hmm…..a Krzysiek wie?
- Nie bądź śmieszna…..oczywiście, że nie….. – po chwili Monika dodała – sama nie wiem po co ja ci to powiedziałam…..
- Bo sobie pomyślałaś, że będę ci to odradzała a nie jeszcze bardziej zachęcała…..
- Ale dlaczego mnie tak zachęcasz…..co ty będziesz z tego miała, nie czaję?
- Jak to co będę z tego miała? Fakt, że nasz tatuś by cię przeleciał to za mało?
- Ale to mnie by przeleciał a nie ciebie…..
- Najpierw ciebie….. – odparła Lilka i nagle dla Moniki wszystko stało się jasne.
- Ahaaaa…..to taki masz plan…..
- Nie mam żadnego planu…. – zaprzeczyła Lilka. – Ale skoro ojciec byłby na tyle szalony, żeby przelecieć ciebie, to pewnie i mną by nie pogardził…..
- No ale ty przecież nie masz takich zrytych fantazji….
- Oj tam…..może nie byłam z tobą do końca szczera….
- Wiedziałam…..czyli jesteśmy tak samo zryte….
- Ty bardziej…..bo ty pierwsza o tym wspomniałaś…..
- Phih…..no niech ci będzie….
Chwilę później musiały przerwać pogawędkę bo usłyszały jak Krzysiek wychodzi z łazienki
a nie chciały by usłyszał jak rozmawiają o możliwym seksie z własnym tatą. Byłoby to chyba trochę za dużo dla jego uszu. Dopiero co dowiedział się, że same ze sobą sypiają jako siostry, to jeszcze miałby usłyszeć coś takiego?
- A wy co? Jeszcze nie ubrane? – zagadnął widząc obie siostry siedzące nago na łóżku. Widok ten był tak spektakularny, że chwycił za telefon i pstryknął im kilka fotek.
- Ej, ej….a ty co?
- No co…..na pamiątkę sobie robię…. – odparł do żony.
- Żebyś miał sobie do czego walić konia jak cię pała zaswędzi?
- Dokładnie….
- To czekaj….zrób jedno teraz…. – odezwała się Lilka i przyssała do piersi siostry patrząc jednocześnie w obiektyw jego aparatu.
- O matko….. – westchnął Krzysiek i zaczął pstrykać zdjęcia jak szalony. Chwilę później Lilka położyła rękę na kroczu Moniki a gdy ta rozchyliła nogi, zaczęła bawić się jej cipką. Wsadziła nawet dwa palce do jej gorącego wnętrza co Krzysiek również uchwycił. – Jaa pierdole….mam nadzieję, że nikt nigdy tych zdjęć nie zobaczy…..
- No oby…..chyba, że Michał…. – przyznała Monika. – Najlepiej zgraj je sobie na kompa i od razu usuń z telefonu.
- Tak zrobię…. – odparł. Nagle wszyscy usłyszeli płacz małego i Monika od razu zerwała się jak ukąszona i pobiegła do salonu, gdzie ten spał w łóżeczku.
- Heh…..no to koniec imprezy…… - podsumowała Lilka.
- Nom….szkoda….
- Nie żałuj…..przed nami jeszcze pełno takich….. – po chwili podeszła do niego i łapiąc go za fiuta przez spodenki szepnęła mu do ucha – Nie mogę się już doczekać aż znowu zerżniesz mnie w dupę….
- Aż tak ci się podobało? – odpowiedział.
- Było bosko…..twój kutas pasuje do niej idealnie…..
- Nawet nie wiesz jak się cieszę słysząc to….
- To fajnie…..a podobało ci się jak pieściłam ci żonkę?
- Owszem….
- Tego też zobaczysz znacznie więcej…..na nią też mam straszną ochotę….
- Ona na ciebie też….. – odparł Krzysiek.
- Niezłe z nas siostrzyczki co?
- Jedyne takie na świecie…..
- I ty w samym centrum tego….
- Czego chcieć więcej…..
- Oj….coś by się pewnie znalazło…..sam też masz siostrzyczkę prawda?
- No tak…..ale przecież…..
- Ciiii……nic nie mówi…. – uciszyła go. – Tylko sobie wyobraź…..Monika ze swoją ******ą, ty ze swoją….. – ciągnęła masując mu penisa przez spodnie.
- Ohhhhhhh……..przestań…..
- Przestać cię pieścić?
- Nieeee…..przestań namawiać mnie na to co ona…..
- Nie może być….Monika namawiała cię do zaliczenia Asi……
- Nie wiem co wy z tym macie ej…..jara was seks w rodzinie…..
- Owszem…. – przyznała po cichu lecz bez ogródek.
- Z własnym ojcem też byście się pieprzyły…..
- Ciekawe pytanie….. – rzekła Lilka – na razie pozostanie jednak bez odpowiedzi…..
- Czyli zakładam, że tak…..
- Zakładaj sobie co chcesz…..ja też zakładam, że zerżnąłbyś swoją ******ę…. – odcięła się Lilka. – Na pewno wepchnąłbyś jej kutasa między te wielkie cyce…..
- Monia też ma wielkie cyce….
- Ale to nie to samo…..tak samo jak kiedy wkładasz jej kutasa w cipę a kiedy wkładasz mi…..to też to samo?
- No nie…. – przyznał Krzysiek.
- No właśnie…..
- Boże ej….czemu my o takich rzeczach rozmawiamy…..
- Sam zacząłeś….
- Dobra, to sory….. – odparł lekko poirytowany. – Tylko nie gadajmy więcej o ruchaniu sióstr, braci i innych takich….. – dodał, bojąc się, że wyjdzie na jaw, że faktycznie z chęcią przeleciałby swoją ******ę. Wielkie cycki Asi od dawna go fascynowały a zatopienie kutasa w jej cipce byłoby spełnieniem jego najskrytszych marzeń. Tak jak wcześniej było nim zatopienie go w Lilce….
Ta w końcu zwolniła swój uścisk w którym cały czas trzymała jego przyrodzenie, ubrała się
i nie żegnając się z ******ą wróciła do siebie do domu gdzie czekał na nią Michał. Po drodze zastanawiała się ile mu opowiedzieć ze spotkania ze szwagrem, ale w sumie nie działo się tam nic na tyle dziwnego, żeby nie mogła lub *********** mu powiedzieć. No może poza tym, że Krzysiek walił ją w dupę, bo potem jeszcze sam będzie chciał jej wsadzić a na to nie miała już siły. Chociaż seks analny sprawiał jej coraz więcej frajdy to jednak kutas jej chłopaka był zdecydowanie za duży a to zamiast zabawy mogłoby stać się traumą.
Jednak to co było traumą dla Lilki, było jednocześnie spełnieniem marzeń dla jej siostry.
Monika zdecydowanie wolała brać w dupę kutasa Michała niż swojego męża który swoją ****ą również wolał dupcię szwagierki co też jej przed chwilą pokazał. Gdy siostra wróciła do domu, Monia cały wieczór dopiekała mężowi jak to fajnie mu było ruchać ją w dupę, jak to sprawiało mu to wyraźnie większą przyjemność niż robienie to z nią. Krzysiek nie zaprzeczał….bo i nie musiał. Seks analny z Lilką był w końcu spełnieniem jego marzeń. Seks analny z Moniką szarą codziennością. Swoją ****ą Monika nie sądziła, że Lilka tak szybko da się wyruchać w dupsko jej mężowi…..znając jej wcześniejsze podejście do anala. Musiało jej się spodobać to uczucie. Przebijającego się przez zwieracze, twardego kutasa, wdzierającego się tam gdzie mało która kobieta otwarcie przyznawała, że pozwoliła się wyruchać. Zapewne w przyszłości częściej będzie świadkiem tego jak jej mąż zapina w dupę jej słodką siostrzyczkę…..
podniecona. Wiedziała, że gdy tylko powie mężowi, że musi się spotkać z Michałem ten od razu domyśli, że chodzi mu o seks. I chociaż było to teraz częścią ich życia, Monika była pewna, że będzie jej robił o to wyrzuty. Nie miała jednak zamiaru niczego mu tłumaczyć ani co więcej, pytać o pozwolenie. Zwyczajnie powie mu, że Michał prosi ją o spotkanie i ma do niej sprawę. Przecież to, że zaczęła z nim sypiać nie znaczyło, że za każdym razem będą się spotykać wyłącznie na seks. Wyszła więc z łazienki i udała do salonu, gdzie Krzysiek siedział przed naprawionym komputerem….
- O, a ty co…..gdzieś się wybierasz jeszcze? – zapytał widząc żonę gotową do wyjścia.
- Michał pisał, że ma sprawę….
- No to lepiej by chyba było jakbyś się nie ubierała jak przyjdzie…. – odparł Krzysiek.
- To ja idę do niego heheh…..to znaczy nie do domu….wyjdę tylko na chwilę jak będzie wracał z pracy…..
- Ahaaa……a pisał co chciał?
- A nie…..a ja nie pytałam….
- Rozumiem…..może po prostu chce cię zobaczyć….
- Może…..nie wiem…..
- Mogłaś go zaprosić do nas…..wpadłby na mały trójkącik jak ostatnio….
- Myślisz, że po całym dniu w pracy miałby jeszcze ochotę?
- Myślę, że z tobą tak…..
- No nie wiem……w każdym razie….tak za pół godzinki wyskoczę na chwilę….zobaczę o co mu chodzi….może chce jakieś spotkanie ugadać na kiedyś….
- Mmm….fajnie by było….
- Ah tak? Śpieszy ci się znowu zobaczyć jak się z nim pieprzę?
- Owszem…. – odparł. – Stwierdziłem, że im częściej będziemy to robić tym szybciej do tego przywyknę…..że mi szwagier dyma żonę….
- A ty mu przyszłą…..
- No tak…. – odparł nie odrywając wzroku od ekranu komputera. – Teraz pewnie też cię puknie…..
- No nie wiem gdzie? Na przystanku? Czy pod swoim blokiem?
- Może zaprosi cię do domu….
- Wątpię…..wyraźnie chce coś omówić, żeby Lilka nie wiedziała….ani ty…..może szykuje jakąś niespodziankę…..
- No może…..nie ważne w sumie…. – odparł obojętnym tonem. Monika stwierdziła, że dostał nauczkę po ostatniej awanturze. Pewnie dlatego ani razu jej nie dociął, że idzie dawać Michałowi dupy czy coś w tym stylu…..
- Ale jak tak bardzo chcesz…..to mogę przyprowadzić go do nas…..zdejmę mu portki i będę obciągała kutasa a ty będziesz mógł sobie oglądać porno na żywo….z udziałem własnej żonki….
- Brzmi kusząco….fajnie się patrzyło jak siłowałaś się z tym jego wielkim fiutem, żeby w ogóle zmieścić go w ustach….
- Ejjjjj…. – szturchnęła go w ramię….. – wcale się z nim nie siłowałam….no…..może troszkę…..
- Troszkę…..ja przez dziesięć lat nie widziałem, żebyś kiedykolwiek tak szeroko buzię musiała otwierać…..hahahahahahah…..
- Bardzo śmieszne….
- Luzik…..idź i baw się dobrze….
- Ty też…..może jak wrócę to razem pooglądamy sobie zdjęcia mojej siostrzyczki, hmm? – zaproponowała mu niespodziewanie.
- Co masz na myśli?
- Będziemy je sobie oglądać….i się zabawiać….
- W sensie……chcesz się przy nich masturbować? Czy kochać….
- Jedno i d**gie…..nie chciałbyś popatrzeć jak bawię się swoją cipką napalając się na zdjęcia własnej siostry?
- Hmm…..pomyślmy? No ba…..pewnie, że bym chciał…..
- No to jak wrócę miej już wszystko uszykowane…..
- Mam tylko nadzieję, że będziesz jeszcze miała siły jak wrócisz…..
- Mówiłam ci…..nie idę się z nim pieprzyć…..co najwyżej troszkę mnie pomaca…..może wsadzi rękę w majtki….pogrzebie mi troszkę w cipce….ale na seks nie będzie ani czasu ani miejsca…. – tłumaczyła mu choć wiedziała, że choćby nie wiem co….czas i miejsce na seks się znajdzie!
- Ale jak trafi się okazja to skorzystasz?
- Przecież mnie znasz kochanie…..pewnie, że skorzystam…..Michał z resztą pewnie też….wiesz przecież jak na mnie leci….
- I jak ty lecisz na niego….. – dodał z lekkim przekąsem….
- To prawda…..robię się mokra na samą myśl, że mógłby mnie tam gdzieś przelecieć…. – droczyła się z mężem.
- Widzę…..wyglądasz jakbyś miała zaraz wybuchnąć…..może idź już lepiej….
- Zaraz……poczekam aż mi napisze, że już jest pod blokiem…..a co zrobisz jak wrócę z jego spermą na twarzy?
- Nie dam ci buzi dopóki jej nie zmyjesz….. – odparł. W jego głowie pojawiła się nagle wizja jak Monika obciąga Michałowi kutasa aż do samego końca i przyjmuje na twarz jego obfity wytrysk. Zupełnie jak wtedy u nich w domu. Nigdy w życiu nie zapomni tamtej chwili w której na jego oczach inny facet spuszczał się na twarz jego żony. Jego sperma rozlała się po niej niczym lukier po pączku a wyraz jej twarzy sugerował znacznie więcej niż samą satysfakcję. To jak mu wtedy obciągnęła zabolało go o tyle, że sam nie mógł sobie przypomnieć by jego samego, a był przecież jej mężem, potraktowała podobnie. Będąc z nim sam na sam gdzie nie musiała się krępować, pewnie wyprawiała z nim jeszcze większe cuda. Jego własna żona….
- To może przyniosę ci trochę w buzi…..zamiast na niej……
- Heh….niby chce tylko z tobą pogadać a ty nastawiasz się już na jakieś nie wiadomo co ej…..
- Lubię być gotowa…..
- To dlatego nie założyłaś majtek….
- Heh…..zauważyłeś? – odparła lekko się czerwieniąc. – Pomyślałam sobie, że spodoba mu się ten pomysł….zwłaszcza gdy będzie chciał sobie popatrzyć.
- Nooo…..oboje wiemy czym się kończy patrzenie na twoją cipkę…..
- No czym?
- Jej penetracją oczywiście…..
- Ohhh taaakkkk……pragnę by szwagier mnie spenetrował……a może wyślę ci fotkę jak mi go wkłada, hmm?
- Ale po co? Widziałem już jak to robi…..
- I podobało ci się, że to robi?
- Podobało mi się, że mogłem w zamian włożyć twojej siostrze…..
- Ooo taaak…..ta jej cipka o której zawsze tak marzyłeś…..dobrze ci w niej było, prawda?
- A było…..
- Pewnie nawet lepiej niż u mnie….
- Tego nie powiedziałem….
- Ale ja powiedziałam…..bo wiem, że tak było…..jej pizda tak cię jara, że pewnie aż cię trzęsie, że ja idę do Michała a Lilka do ciebie nie…..
- Nadrobię to sobie kiedy indziej….. – dodał pewnym siebie tonem. Monika miała rację, trzęsło go, że będzie teraz siedział sam w domu zastanawiając się co też szwagier będzie wyprawiał z jego żoną? Pewnie nie poprzestanie na rozmowie z nią. Będzie ją dotykał. Wkładał łapska pod jej stanik, łapał za cycki, pieścił je, może i ssał. Do cipy pewnie też jej się dobierze. Już ona o to zadba.
- Dobra idę…. – rzekła w czasie gdy on wciąż rozmyślał co będzie tam robiła. Zapewne znajdzie też sposób by mu obciągnąć – zastanawiał się wracając do salonu by ponownie przeglądać sobie zdjęcia Lilki. Miał ochotę do niej napisać, że jej chłopak przed powrotem z pracy spotka się z jej ******ą, ale stwierdził, że nie byłby to najlepszy pomysł. Niczego by przecież tym nie wskórał bo Michał miał pełne prawo spotykania się teraz z Moniką bez konieczności tłumaczenia się z tego komukolwiek.
Tymczasem gdy Monika dochodziła pod blok w którym mieszkała jej siostra, Michał już
tam na nią czekał. – „O boże! Już jest” – powiedziała do siebie w myślach a serce podskoczyło jej aż do gardła – „Stoi tam…..zauważył mnie! Matko chyba zaraz się posikam….mierzy mnie wzrokiem…..czuję jak mnie nim przeszywa. Wie przecież jak wyglądam pod ubraniem. Mimo to wciąż wygląda jakby się zastanawiał. Moje ciało nie jest już dla niego tajemnicą…..booożeeee ależ mnie to podnieca…..oby zaciągnął mnie gdzieś gdzie będę mogła znowu mu wszystko pokazać….i dobrać się do jego portek! Ohh taaakkk…..muszę się do nich dobrać. Złapać w rękę tego twardego, wielkiego kutasa…..a potem wziąć go w usta i dać się w nie wyruchać!”. Jej myśli szalały z każdym krokiem który stawiała w jego kierunku. Michał wpatrywał się w nią z prawdziwym zachwytem. Zwłaszcza w jej podskakujące piersi na które zerkał też każdy facet którego mijała. Były naprawdę zjawiskowe. A na myśl o tym, że należą teraz do niego aż uśmiechnął się pod nosem. Nie mógł się już doczekać aż się z nią przywita. Poczuje jej dotyk, zapach. Czy pocałuje go w policzek? Czy może od razu w usta? Szybko się okazało, że jednak to d**gie….
- No hej!! – rzuciła do niego i wpadła mu w ramiona namiętnie całując, nie przejmując się, że ktoś mógłby pomyśleć, że to przecież wcale nie jest jej mąż. Michał od razu poczuł jak jej miękkie piersi zderzają się z jego klatą a to sprawiło, że od razu zaczęła mu napływać krew do członka.
- Hej….. – odparł gdy w końcu znowu mógł mówić - wow…..ależ wyglądasz ej…. – dodał lustrując ją od stóp aż po czubek głowy. – Myślałem, że cię mężulek nie wypuści….
- A niby czemu miałby tego nie zrobić? Co ja jego niewolnica? – odparła szczerząc do niego swe śnieżno białe ząbki.
- Może nie niewolnica…..ale nie podejrzewał cię, że idziesz się łajdaczyć, czy coś?
- Owszem…..chociaż powiedziałam mu tak jak chciałeś…..że chcesz mi coś powiedzieć….
- W sumie to racja…..chcę ci coś powiedzieć…. – odparł Michał. Nie mógł się powstrzymać by nie zerkać co chwilę w jej dekolt. Choć znał już wygląd jej piersi to wciąż robiły na nim tak olbrzymie wrażenie, że nie mógł się opamiętać.
- No to słucham…. – rzekła Monika a Michał podszedł bliżej i szepnął jej do ucha.
- Robiłaś to kiedyś na klatce schodowej? – zapytał a ona spojrzała na niego z szeroko otwartymi oczami. Zupełnie jakby nie mówił poważnie.
- Heh….nie, jeszcze nie…. – odparła nieśmiało. – ale chętnie wypnę ci tyłeczek na waszej….jeśli tylko chcesz…..
- Przyjdzie i pora na niego….. – odparł tajemniczo.
- Mmmmm…..robi się ciekawie…..a co ci chodzi po głowie?
- Chodź…..pokażę ci….. – odparł, złapał ją za rękę i poprowadził do swojej klatki. Nie dzwonił w domofon, bo w domu była Lilka i wiedziałaby, że już idzie. Zamiast tego odkluczył drzwi swoim kluczem i oboje weszli do środka. Zaraz zrobiło im się chłodniej bo upał tu nie docierał. Zamiast wchodzić wyżej na pół piętro lub dalej, zeszli pół piętra niżej w pobliże drzwi do piwnicy. Chwilę później Michał przyparł Monikę do zimnej ściany, szybkim ruchem spuścił ramiączka jej bluzeczki i zaczął dobierać się do zapięcia stanika za jej plecami. W tym samym czasie zaczął lizać i całować ją po szyi a ona nie pozostając bierną, masowała mu ręką krocze. – Ohhhhhh – westchnęła gdy Michał w końcu odpiął jej stanik i zdjął go z niej kompletnie, dobierając się do jej boskich piersi. Wziął je w ręce i mocno ścisnął. Stwardniałe sutki zaczął lizać końcówką gorącego języka….
- Oooo mój boooożeee…..nie wierzę, że to tu robimy…… - wystękała czując silny uścisk jego dłoni na swych piersiach i patrząc w górę czy aby ktoś nie otwiera drzwi od klatki schodowej? Była nieco poddenerwowana, ale adrenalina którą serce rozprowadzało po jej ciele dodawała jej wystarczająco dużo odwagi by pozwolić Michałowi na zrobienie z nią czego tylko będzie chciał. A on cały czas zabawiał się jej piersiami, co było dla niej zrozumiała biorąc pod uwagę fakt, że Lilka miała bardzo małe. Monika czuła się fantastycznie. W objęciach Michała, zapomniała, że ma męża, dziecko….własne życie. Teraz to on był jej całym światem, nie istniało nic innego. – Ohhhh…..weź mnie tuuuu……
- Nie tak szybko kochaniutka….. – odparł odrywając na chwilę usta od jej cycków. – Ponoć miałaś mi pokazać co potrafisz zrobić ustami…..pamiętasz?
- Ohhh pamiętam…..ale ja chcę, żebyś mi go wsadził…..już teraz….. – mówiła do niego błagalnym wręcz tonem trzymając go za fiuta przez spodenki.
- Zaraz to zrobię…..ale najpierw chcę cię o coś zapytać….
- Pytaj…..
- Lizałaś sobie kiedyś piersi? – wypalił a ona tylko się uśmiechnęła.
- Chcesz zobaczyć jak to robię?
- Są chyba wystarczająco duże byś dosięgnęła języczkiem do sutka….prawda?
- Owszem….. – odparła biorąc pierś w rękę i uniosła ją do góry. Potem spuściła nieco głowę i wysunąwszy z ust języczek zaczęła nim sunąć po swej brodawce.
- O jaaaa…..ale zajebiście…. – odparł Michał i teraz sam złapał się za kutasa i zaczął go sobie pocierać. Wtedy Monika wzięła do ust cały sutek i zaczęła pieścić go w ich wnętrzu. – Teraz d**gi….ohhh…..ale jazda ej….. – wysapał a Monika zabrała się za pieszczenie sobie d**giej piersi.
- Lilka tak nie zrobi co nie….. – rzekła po chwili.
- No niestety…..to rzadki talent…..
- Weź go wyjmij chociaż…..chcę go widzieć….. – wypaliła teraz Monika. Nie mogła się już doczekać by ujrzeć jego kutasa na własne oczy.
- Chcesz go zobaczyć…..a co potem…..
- Wsadzisz mi go do ryja.,…..
- Ooooo…..aż tak mówisz….. – odparł sięgając do rozporka. Robiąc to patrzył na jej nagie piersi które przed chwilą sama sobie lizała i ssała. Gdy zaczął rozpinać rozporek Monika chyba nie wytrzymała bo chwyciła go za niego i dosłownie szarpnęła ciągnąc w sam dół. Wtedy chwyciła za spodenki razem z bokserkami i opuściła aż do ziemi.
- Ależ się z tym wleczesz ej….. – wypaliła gdy jego kutas wystrzelił uderzając ją w podbródek gdy ściągała mu spodenki. – Ohhhh……ałaaaa……dostałam chujem w twarz…..
- Hehe……widać sobie zasłużyłaś…. – odparł patrząc teraz jak szwagierka bierze jego potężnego penisa w rękę i mocno ściska.
- Ohhh mam nadzieję, że sobie zasłużyłam…..na niego właśnie….. – odparła masując go w dłoni. Był tak wielki, że aż nie mogła w to uwierzyć. Wydawało jej się, że wszystkie stosunki które z nim odbyła były tylko snem, bo facet nie mógł mieć przecież tak wielkiego fiuta. Ale Michał takiego właśnie miał…..i trzymała go znowu w swej dłoni.
- Nie tak szybko siostro….. – odparł widząc, że Monika już chciała klękać by zabrać się za robienie mu loda…… - chodź tu do mnie najpierw….. – polecił jej – otwórz buzię….. – dodał po chwili szykując dwa palce. Monia domyślała się co szykuje dla niej szwagier, ale nic nie mówiąc otworzyła usta, patrząc mu przy tym głęboko w oczy. – Właśnie taakkk….. – rzekł po czym wsunął jej do gardła oba palce. Monia zacisnęła usta myśląc, że Michał chce by mu je possała ale widać on miał zupełnie inny pomysł. – Nie, nie…..trzymaj otwarte…. – polecił jej a gdy zluzowała uścisk, wepchnął je do samego końca, tak, że aż poczuł jej migdałki. Monia dostała potężnego spazmu, poczuła jak treść z żołądka podeszła jej pod sam przełyk, oczy zalały jej się łzami a Michał zamiast wyjąć palce z jej buzi zaczął je wpychać ponownie i jeszcze głębiej.
- Urghghh….. – Monia zaczęła się dławić ale Michał nie zwracał na to uwagi. Dołożył trzeci palec i znowu wepchnął jej wszystkie w gardło.
- No co jest…..ponoć nie miałem pojęcia co potrafisz nimi zrobić…… - rzekł do niej zlizując łzy cieknące z jej oczu. Ręki jednak wciąż nie wyciągał. Monia musiała oddychać przez nos, była w szoku i to nie małym ale powoli zaczynała ogarniać sytuację w której się znalazła. – To nawet nie połowa mojego kutasa….. – mówił do niej a ona patrzyła tylko nieco spanikowanym wzrokiem czekając aż znowu wepchnie jej palce głębiej. – Chcesz jeszcze? – zapytał a ona nie chcąc wymięknąć kiwnęła tylko potwierdzająco głową. Wtedy Michał wepchnął jej palce tak głęboko, że poczuła jak żołądek skręca jej się do okoła. Jej buzia wypełniła się śliną i zaczęła ściekać kącikami ust. Wtedy Michał wepchnął jej palce jeszcze raz i jeszcze jeden aż w końcu trzema zaczął pieprzyć ją w gardło a ona robiła co mogła by mu na nie nie zwymiotować. – Dobra dziewczynka…..chyba rzeczywiście zasłużyłaś sobie na mojego kutasa…. – rzekł a Monika zacisnęła szczęki prawie z całej siły na jego palcach. – Ał…….taka jesteś groźna……
- Mhmmm…… - wydukała przez zamkniętą buzię.
- Szkoda, że mężuś cię teraz nie widzi, co nie…..z ustami wypełnionymi moimi paluchami. Pewnie zastanawiałby się co tam robią…..myślisz, że przyszłoby mu do głowy, że palcuję ci gardło? – zapytał a Monika pokręciła przecząco głową. – Tak myślałem…..ale podoba ci się to prawda? Nikt ci tego pewnie wcześniej nie zrobił….. – Monika znowu pokręciła przecząco głową. W końcu Michał wyjął palce z jej buzi a mokre od jej śliny palce zaczął wycierać w jej piersi. Zanim Monika zdążyła się odezwać Michał pocałował ją w usta wpychając jej język i czując jej własny. Całowali się tak przez dłuższą chwilę podczas której on pieścił jej piersi a ona masowała mu sterczącego kutasa. Monika wiedziała, że to co zrobił jej przed chwilą palcami było niczym w porównaniu z tym co zrobi gdy weźnie w usta jego fiuta. Był on przecież ze trzy razy dłuższy i o wiele grubszy. Całując się z nim stwierdziła jednak, że zrobi to z nieziemską rozkoszą.
- Ale resztę dziurek też mi tak wypalcujesz?
- Nie wiem czy będziemy mieli na to czas? – odparł Michał ściskając mocno jej sutki. – Nie wiem za co się zabrać mając tak mało czasu…..
- Może najpierw ja się za coś zabiorę….. – odparła Monia zginając nogi w kolanach do momentu aż jej twarz znalazła się na wysokości jego kutasa. Najpierw pieściła go rękoma, raz jedną raz d**gą, by nie opaść z sił.
- Ohhh…..mógłbym tak patrzeć jak mi trzepiesz aż do samego końca…..
- To znaczy aż byś mi się spuścił na buźkę…..
- Byłby to scenariusz idealny….
- No ale tak…..bez lodzika…..przecież to taka fajna forma sprawiania rozkoszy…..
- A ty lubisz ją w ten sposób sprawiać?
- Zwłaszcza tobie…. – odparła i po tych słowach otworzyła szeroko usta i wchłonęła całą główkę jego fiuta. Była wielkości dorodnej mandarynki, gładka i śliska. W ustach pieściła ją językiem a robiąc to wszystko utrzymywała z nim nieustanny kontakt wzrokowy.
- Ohhh….. – westchnął Michał kładąc rękę z tyłu jej głowy i wplatając palce w jej delikatne włosy. Spojrzenie jej szmaragdowych oczu w połączeniu z ustami wypełnionymi jego kutasem sprawiały, że czuł się jak po wypaleniu dziesięciu skrętów. – Uwielbiam patrzeć jak łamiesz swoją małżeńską przysięgę….wiesz….
- Hihi…..a ja uwielbiam łamać ją z tobą…. – odparła wypuszczając jego pałę na chwilę ze swych ust.
- Tak się zastanawiam…..jak pieprzysz się z ******ą…..to też ją wtedy łamiesz?
- Dobre pytanie…..z ******ą to też zdrada? Czy nie…..
- W sumie…..chyba tak…..w końcu uprawiałaś z nią seks….
- Ano…..uprawiałam…. – przyznała, po czym znowu przez chwilę pieściła mu członka ustami. Nie brała go zbyt głeboko a i Michał nie naciskał, choć miał na to ochotę.
- Muszę to zobaczyć…..może wejdziemy na moment na górę?
- No coś ty…..tak o? Bez zapowiedzi? – zdziwiła się Monia.
- Powiemy, że spotkaliśmy się pod blokiem…..jak wracałaś ze sklepu….. – wyjaśnił jej swój plan.
- I myślisz, że Lidka w to uwierzy?
- Prędzej w to, niż, że umówiliśmy się pod blokiem…..no chodź…..chociaż na chwilę…. – namawiał ją. – Chcę cię zobaczyć między jej nogami….
- A ja twojego fiuta między moimi…..i to teraz….. – odparła po czym wstała i stając tyłem przy ścianie wypięła swój tyłek, podciągając do góry spódniczkę. Dopiero teraz Michał zauważył, że cały ten czas Monika nie miała na sobie majtek. Pokręciła zachęcająco swym krągłym, nagim tyłeczkiem, wiedząc, że Michał nie oprze się takiej pokusie…. – chodź…..weź mnie tu, a obiecuję ci, że wyliże Lilce wszystko co tylko będziesz chciał….. – rzekła do niego a Michał już był gotowy do spenetrowania jej muszelki. Stanął za nią i jednym zgrabnym ruchem wepchnął swą potężną pałę w jej wąską grotę. – Ohhhhhh…… - jęknęła Monia czując jakby ktoś wepchnął jej gaśnicę w cipę. – A już myślałam, że zaczniesz od tej d**giej…..
- Twoja cipka chodziła mi dziś cały dzień po głowie…..w końcu to ją przede wszystkim oddałaś mężowi…..a teraz i mi się poszczęściło…..
- I zawsze o tym myślisz, gdy mi w nią wkładasz?
- Za każdym razem – odparł Michał wchodząc w nią tak głęboko jak tylko mógł. – Nigdy nie przestanie mnie to kręcić….
- Chyba, że się rozwiodę….
- A niby czemu miałabyś to zrobić? Źle ci z Krzyśkiem?
- Z tobą byłoby mi lepiej…… - odparła dociskając pośladki do jego podbrzusza. Miała go teraz w sobie całego i czuła go całym swym podnieconym ciałem.
- Może w łóżku…..ale w życiu…..
- W nim też…..we wszystkim jesteś od niego lepszy….
- Nie umiem gotować….. – zauważył żartobliwie.
- Ale ja umiem….
- No i jestem z twoją ******ą….
- To mógłbyś być z nami dwiema…..nie chciałbyś? Co noc kłaść się z nami do łóżka? Kochać się raz z jedną potem d**gą…..przenosić się z jednej cipki w d**gą…..z jednych ust do d**gich….
- Ale ja już tak mam…..po co więc to zmieniać…. – pytał tuląc się do jej pleców. Złapał ją wtedy za piersi wciąż rytmicznie poruszając biodrami. Jego kutas sprawiał, że Monika nagle zapominała o swoim życiu, swojej rodzinie. Pragnęła być wtedy z nim i tylko z nim. Zabrać go siostrze i mieć tylko dla siebie. Najlepiej schować go przed światem, żeby nikt nigdy jej go nie odebrał.
- Chciałabym, żebyś był tylko mój…..
- Wiesz, że to nierealne….
- Ale i tak bym chciała…..
- Jestem twój…. – rzekł do niej wychodząc kutasem z jej pochwy i odwracając twarzą do siebie. Przez chwilę patrzyli sobie w oczy po czym Michał kontynuował – Tak samo twój jak Lilki, masz do mnie takie samo prawo jak i ona…..zrobię dla ciebie to samo co dla niej….rozumiesz….odkąd ją poznałem, marzyłem o tobie….potrafiłem walić sobie konia po kilka razy dziennie fantazjując o tobie….wyobrażałem sobie ciebie nago za każdym razem gdy cię widziałem…..
- Heheh…..ja ciebie też chciałam zobaczyć…..Lilka szybko pochwaliła mi się rozmiarem twojego wacka i wcale jej się nie dziwię…..gdyby to mi się taki trafił sama też szbko bym się nim pochwaliła.
- Pewnie chciałaby, żebyś była trochę zazdrosna…..
- Z początku jej nie wierzyłam…..myślałam, że przesadza….
- A teraz?
- A teraz cieszę się, że mój mąż wzbudził jej zainteresowanie na tyle, że zgodziła się na to wszystko…..to wszystko dzięki niej…..
- To może pójdziemy już do góry co….
- Heh…..no tak….pewnie się Lilka trochę zdziwi jak mnie z tobą zobaczy…..
- Nic podobnego….. – odparł Michał. – A jeśli nawet, to raczej miło się zdziwi……
- No oby….
Chwilę potem Michał wciągnął spodenki, Monika włożyła stanik i narzuciła koszulkę i
oboje pognali schodami na czwarte piętro. Michał cieszył się jak małe dziecko bo zaraz zobaczy jak Lilka z ******ą liżą sobie cipki a Moni im była bliżej drzwi ich mieszkania coraz bardziej drętwiały nogi. Jej miłosne przygody z ******ą do tej pory odbywały się w ścisłej tajemnicy bez jakiejkolwiek widowni. Nie licząc krótkiego epizodu podczas ostatniej wspólnej imprezy. Teraz miały zrobić to po raz pierwszy oficjalnie i to na oczach Michała. Nikt też nie wiedział jak rozwinie się akcja dalej?
- Jesteś tego pewny? – zapytała jeszcze tuż przed otwarciem przez niego drzwi.
- Jak najbardziej…..a co? Ty nie?
- Nie robiłyśmy tego jeszcze przed widownią……
- Z tego co pamiętam ostatnio miałyście jeszcze większą….
- Ale wtedy było inaczej…..samo tak jakoś wyszło….
- Nie pękaj……będzie dobrze….. – zapewniał ją Michał po czym otworzył drzwi.
- No jesteś! Co tak późno…. – przywitała go od razu Lilka która akurat wychodziła z kuchni. Chwilę potem ujrzała stojącą za nim ******ę i wszystko zrozumiała. – Ahhh, no proszę, teraz już wiem…..
- Gościa prowadzę….. – rzekł Michał biorąc ją w ramiona i całując w usta.
- Gdzieście się miziali? Hmm? Mogłeś zadzwonić…..może bym wpadła…..
- Wcale się nie mizialiśmy….. – odezwała się Monika zamykając za sobą drzwi – Przypadkowo spotkaliśmy się pod blokiem…..i mnie twój chłop zaprosił na chwilkę….
- Yhy…..na chwilkę…..wpadłaś zrobić mu lodzika? – zapytała ******ę, gdy wszyscy weszli do kuchni…. – czy może chcecie wskoczyć szybko do łóżka?
- Tej no ryba…..ja dopiero z pracy wróciłem…..daj no mi żyć…. – odparł Michał.
- No to jak nie wpadłaś wskoczyć mi na chłopa….to co cię sprowadza?
- A muszę mieć zawsze jakiś powód, żeby ******ę odwiedzić?
- Już mnie tu nie czaruj…..coś tam żeście po drodze wykombinowali…..na sto procent…. – Lilka nie dawała się zwieść.
- No powiedz siostrze…..
- Sam jej powiedz mądralo…. – zgoniła na Michała. Ten podszedł do swojej dziewczyny opartej o kuchenny stół i położył jej rękę na kroczu.
- Tak sobie myślę ryba…..skoro jesteście tu obie….. – zaczął odpinając jej jednocześnie krótkie dżinsowe spodenki i spuszczając jej w dół, tak, że jej cipka osłonięta była jedynie skąpymi majteczkami…. – to może…..dasz mi popatrzeć jak ci siostra liże cipkę….hmm? – zapytał a Lilka od razu spiorunowała wzrokiem Monikę która stała tuż obok.
- To ty go na to namówiłaś?
- No właśnie na odwrót…. – wyjaśniła jej siostra – Tak mu się ostatnio spodobało, że chce więcej….. – dodała podchodząc do niej z d**giej strony. Nim się Lilka zorientowała, ręka Moniki już wsuwała się jej pod majtki. Momentalnie zrobiło jej się gorąco gdy poczuła jak palec siostry wślizguje się między jej wargi sromowe. Szybko odnalazł on ****ę do jej łechtaczki i zaczął drażnić wprawiając ją w stan wyższego podniecenia….. – to jak? Pokażemy mu? – zapytała ją wsuwając palec wgłąb jej muszelki jakby miało jej to pomóc w podjęciu decyzji. Michał tymczasem stanął w pewnej odległości, spuścił spodenki wyjmując z nich kutasa i zaczął go sobie masować patrząc jak Monika rozgrzewa Lilkę do dalszej zabawy.
- Nie przeszkadzajcie sobie…. – zwrócił się do nich gdy obie zaczęły mu się przyglądać.
- Ciężko nie patrzeć na taki okaz…. – odezwała się Monika lustrując wzrokiem w pełni nabrzmiałą armatę Michała.
- Napatrz się siostrzyczko…..dziś wieczorem będę go miała głęboko w sobie….. – drażniła się z nią Lilka.
- Phi…..i tak wiem, że wolałabyś mojego męża….. – odparła Monia – może skoczysz do niego na noc, a ja zostanę tutaj…hmm?
- Nie ma szans…. – rzekła Lilka czując jak penetruje ją palec siostry…. – dziś moja chłopa zostaje ze mną….
- Ale z ciebie egoistka….. – podsumowała ją Monia. Chwilę potem spuściła jej majtki do kostek i razem z Michałem mogli teraz podziwiać jej wygoloną muszelkę. Lilka usiadła sobie na stole unosząc wysoko i szeroko swoje szczupłe nóżki. Wszystko po to by Michał miał jak najlepszy widok gdy siostra będzie strzelała jej minetę. – Ohhh…..moja słodziutka….. – odparła na jej widok Monika.
- Hihi…..chodź bliżej kotek…..stamtąd słabo będziesz widział jak mi siostrzyczka wylizuje cipkę…
- Świetny pomysł….. – dodała Monika. Żeby znaleźć się na wysokości jej krocza musiała klęknąć przy stole na którym Lilka siedziała, a właściwie na wpół leżała. Michał stanął teraz tak blisko, że gdyby ruszył biodrami, wszedłby albo w cipę jednej albo w usta d**giej. Zanim Monika zabrała się za minętkę nie omieszkała skorzystać z okazji i wzięła kutasa w rękę a następnie wsadziła go sobie w usta robiąc Michałowi loda na oczach jego dziewczyny.
- Ejjjj….to chyba mi miałaś to robić…..a nie jemu…. – obruszyła się Lilka patrząc jak jej siostra ciągnie pałę jej chłopakowi.
- Ohhh…..daj jej się trochę nacieszyć….. – rzekł Michał racząc się gorącymi ustami szwagierki. Po raz d**gi tego dnia.
- Sorka siostrzyczko…..nie mogłam się powstrzymać…. – odezwała się po chwili Monia.
- Później się nim pobawisz…..teraz zrób to po co przyszłaś…..pokaż naszemu widzowi jak liżesz cipę siostrze….. – rzekła Lilka rozchylając nogi jeszcze szerzej. Jej wilgotne wargi sromowe aż się same rozchyliły ukazując tym samym wejście do jej różowej norki.
- Ohhh taaakkkk…..poliż jej tą cipkę Monia….i powiedz jak ci smakuje…..
- Zawsze tak samo….. – rzekła Monia po czym wysunąwszy język polizała nim cipę Lilki od dołu go góry…. – smakuje wręcz wybornie….. – dodała i wbiła się ustami w sam jej środek. Lilka poczuła nagły przypływ rozkoszy czując jak zwinny języczek jej siostry kręci piruety na jej nabrzmiałej łechtaczce i co chwilę wbija się wgłąb jej norki. Michał widząc to podszedł jeszcze bliżej, tak blisko, że jego kutas dotykał cipki Lilki i smyrał po policzkach Monikę która od czasu do czasu brała w usta jego lśniącą główkę. Tak oto rozpoczął się kolejny trójkącik z udziałem dwóch sióstr i chłopaka jednej z nich.
W pewnej chwili, Michał, nie mogąc już wytrzymać wsunął kutasa głęboko w rozgrzaną
pochwę swojej dziewczynie. Ta zaczęła stękać i jęczeć bo nie dość, że siostra lizała jej cipę to jeszcze teraz jej chłopak wypełniał ją swoim wielkim fiutem. Monia w tym czasie przerzuciła swe zainteresowanie na jego kołyszące się jądra które zaczęła lizać i ssać.
- Ohhhh fuuuck….. – krzyknęła wręcz Lilka gdy Michał wepchnął jej więcej jak pół długości swego kutasa…..o całości mógł zapomnieć, żadna cipa nie była tak głęboka by go zmieścić. Chyba, że totalnie na chama sprawiając tym samym niemały ból partnerce a tego Michał przecież nie chciał. Z tyłkiem było już inaczej. Dupa nie miała końca. To znaczy miała, ale jelito grube było na tyle długie i elastyczne, że pomieściłoby znacznie więcej niż dwadzieścia parę centymetrów. – Ohh, ohhhhh……rżnij tą cipkę kotuś…..niech sobie moja siostrzyczka patrzy….
- Sama chyba też by chciała…..co nie?
- A pewnie, że by chciała….. – odparła Monika wyjmując kutasa z pochwy siostry jakby chcąc zrobić jej na złość i wpakowała go sobie do ust.
- Ohhh…..patrz ryba jak jej smakują twoje soczki….. – zwrócił się do Lilki gdy Monika oblizywała mu fiuta po całej długości…. – ależ muszą jej smakować…..
- Mi jej też tak smakują….. – odezwała się Lilka patrząc jak siostra ciągnie fiuta jej chłopakowi.
- Domyśliłem się tego wiesz….. – rzekł Michał po czym zwrócił się do szwagierki…. – chodź, poliż jej jeszcze trochę…..kurde nie mogę się na to napatrzeć…..
- To se film nagraj….. – rzekła Monika ponownie zatapiając usta w ociekającej sokami cipie siostry. Michał przyglądał się temu z odległości dosłownie paru centymetrów. Widział dokładnie jak zwinny języczek Moniki ślizga się po nabrzmiałej łechtaczce Lilki i jaką sprawiało jej to rozkosz. Obszedł po chwili kawałek stołu i podszedł z kutasem właśnie do niej.
- Teraz ty kochanie……possij mi trochę po swojej siostrze….. – rzekł przystawiając jej fiuta do ust. Lilka natychmiast otworzyła je szeroko i poczuła jak kutas Michała wypełnia je co do milimetra. Gdy Lilka robiła mu loda, Monikę zaczęły boleć zgięte kolana na których kucała przed ******ą, dlatego też wstała i lizała ją dalej na prostych nogach, zginając się jedynie w pasie. Wtedy właśnie Michał dostrzegł okazję by zaliczyć ją na oczach Lilki. Monia była tak zajęta, że nawet nie zauważyła kiedy Michał znalazł się za nią i zaczął podwijać jej spódniczkę. Wiedział już, że szwagierka nie miała na sobie majtek a to wiele mu ułatwiło.
- Co powiesz rybka…..mogę wpaść w odwiedzinki do twojej siostrzyczki? – zapytał Lilkę pieszcząc ręką pośladki oraz samą cipkę wygiętej w pół Moniki.
- Co się głupio pytasz ej….. – odezwała się Lilka leżąc teraz na stole z zamkniętymi oczami i głęboko oddychając. Siostra i jej pieszczoty zaczęły doprowadzać ją do szczytowania i wszystko inne miała teraz w dupie. – Zerżnij ją tak, że nie będzie w stanie na własnych nogach do domu dojść.
Właśnie. Gdy tylko Monika usłyszała słowo dom, przypomniało jej się, że nie jest u siebie
a przez chwilę tak właśnie się czuła. Jakby to właśnie tu było jej miejsce z ******ą i jej chłopakiem. Szkoda, że nie są w Turcji – pomyślała sobie. Tam Michał mógłby poślubić je obie i żyliby sobie we trójkę nie stanowiąc żadnej sensacji.
- Nie chcę iść do domu….. – odezwała się Monia gdy Michał wsadził główkę swego penisa pomiędzy jej ociekające sokami wargi sromowe. Poczuł tam jej żar i momentalnie zapragnął znaleźć się głęboko w niej. – Chcę zostać tutaj…..
- Świetnie….to może ja pójdę sobie do twojego męża i dotrzymam mu towarzystwa…. – zaproponowała jej Lilka.
- Czemu nie…..może przestałby walić sobie konia napalając się na twoje zdjęcia….. – wypaliła nagle Monia.
- Oooo…… - Lilka aż otworzyła oczy i uniosła głowę. Monia zamiast ust wsadziła jej teraz w cipę dwa palce a kciukiem dalej drażniła łechtaczkę. – Nie mów, że go na tym przyłapałaś…..
- No właśnie przyłapałam…..i na filmikach jakie mu wysłałaś…..
- Ej…..jeden może dostał ode mnie….. – tłumaczyła się Lilka.
- No widziałam…..jak się palcujesz na naszym łóżku…..
- Hahaha…..no nieźle ryba….nieźle….. – odparł Michał powoli zatapiając kutasa w wąskiej cipie Moniki. Ależ była ona gorąca. Chyba ze sto stopni było tam w środku. No i ta ciasnota. Ciężko się w nią wchodziło.
- No ej…..a wy sobie filmików nie wysyłacie? – zapytała ale nikt jej nie odpowiedział. Cisza która zapanowała świadczyła o tym, że właśnie tak było….. – no właśnie…..więc proszę się odczepić…..
- Nikt nie ma do ciebie pretensji kochanie….
- Oczywiście, że nie…..po prostu mówię ci, że nakryłam go dziś jak walił sobie konia oglądając twoje zdjęcia i filmik….. – odparła Monia. Czuła teraz jak potężny, gruby kutas wypełnia jej ciasną pochwę…. – Ohhhhhh……matko świętaaa……jak by mi ktoś kija baseballowego tam wkładał…..ohhhh….. – stęknęła gdy Michał doszedł do połowy i się zatrzymał. Wtedy też zaczął ją rytmicznie i powoli posuwać kładąc ręce na jej pośladkach i przytrzymując by mogła w spokoju dalej lizać cipę siostrze.
- No dalej ej…..co tak wolno….. – odezwała się Lilka patrząc jak Michał powoli zapina od tyłu jej ******ę.
- Nie chcę jej krzywdy zrobić……jest taka ciasna….. – odparł Michał.
- No właśnie…..ja w przeciwieństwie do ciebie siostrzyczko nie miałam tyle szczęścia, żeby mnie posuwał taki wielkolud…..trochę potrwa zanim się do niego dostosuję…..
- Musisz częściej wpadać….. – odparł Michał starając się co chwilę nieco przyspieszać. Fakt, że posuwał Monikę na oczach Lilki sprawiał, że czuł zbliżający się wytrysk. Atmosfera była tak podniecająca, że wcale nie potrzebował wiele. W końcu uprawiał seks z dwiema siostrami które na dodatek same sobie sprawiały przyjemność.
- Z przyjemnością….. – rzekła Monika dostosowując ruchy swoich bioder do ruchów Michała. Za każdym razem gdy w nią wchodził parła do tyłu tak, by zaszedł jak najgłębiej.
- Kurcze…..szkoda, że nie ma tu Krzyśka….. – odezwała się po chwili Lilka.
- Possałabyś mojemu mężowi?
- Od tego bym zaczęła…..potem zaciągnęłabym go do łóżka i ujeżdżała aż do samego końca….
- Mogę po niego zadzwonić jak chcesz….. – odparła Monika – Michał pewnie też z chęcią popatrzyłby sobie jak go obsługujesz…..prawda szwagier?
- Prawda….. – odparł puszczając Lilce oczko. – Nic mnie tak nie jara jak oglądanie was w akcji….
- No to na co czekasz…..dzwoń…. – rzekła Lilka – Niech przychodzi…..powiedz mu, że jestem już rozgrzana i czekam na jego kutaska….
- No tak…..wszystko fajnie….tylko kto zostałby z małym? – wtrącił Michał.
- No właśnie…. – przytaknęła mu Monika i marzenie nagle prysło. – Poza tym powinnam już lecieć. Zaraz pewnie zacznie się zastanawiać co tak długo mnie nie ma…..
- Jeszcze trochę ej…..jeszcze Lilka nie polizała tobie….. – przypomniał jej Michał.
- No to dalej…..zmiana….. – oznajmiła wyjmując palce z pochwy Lilki. Odwróciła się do Michała czując jak jego kutas wyślizguje się z jej pochwy i patrzac mu w oczy wsadziła sobie do buzi palce które przed chwilą trzymała w cipie siostry i porządnie je oblizała. Lilka w tym samym czasie podniosła się ze stołu. Gdy obie stały tak obok siebie Michał wpadł na pomysł.
- Chwila, chwila…..chodźcie….. – polecił im – zróbcie to we dwie…. – dodał mając na myśli, żeby obie przed nim klęknęły i zaczęły robić mu loda. Monika pierwsza padła na kolana i od razu zaczęła mu obciągać. Lilka wymieniła z Michałem wymowne spojrzenia po czym również klęknęła obok swej siostry i gdy ta ssała Michałowi główkę, Lilka lizała i całowała całą resztę jego fiuta. Michał stał tylko z głową spuszczoną w dół i podziwiał siostry w akcji. W pewnym momencie złapał Monikę za głowę i mocno docisnął do swego brzucha ładując jej w gardło prawie połowę członka. Ta aż poczerwieniała na twarzy, ślina zaczęła cieknąć jej kącikami ust a Lilka przypatrywała się z boku jak Michał usiłuje zaparkować całego kutasa w gardle jej siostry. Nie udało mu się to z oczywistych powodów, ale sprawił, że Monia na chwilę musiała wyjąć go z ust robiąc tym samym miejsce dla Lilki.
- Co tam…..za głęboko? – zapytała ******ę zanim sama wzięła w usta pałę swojego chłopaka.
- Byś chciała….. – odparła Monika przecierając łzy z oczu. Teraz to ona mogła się przyglądać jak Lilka ssie Michałowi. Chcąc zrobić jej nieco na złość, wstała i zaczęła się z nim całować. Michał nie stawiał oporów. Zamiast tego wsadził szwagierce rękę między nogi i wepchnął kilka palców głęboko w muszelkę. Robiąc jej delikatną palcówkę delektował się jednocześnie smakiem jej ust oraz obciąganiem ze strony Lilki która nie spuszczała z nich oczu. Trochę dziwnie patrzyło jej się jak siostra całuje się z jej chłopakiem. Przez chwilę nawet wydawało jej się jakby robili to z prawdziwej miłości a nie tylko dlatego, że właśnie uprawiali seks.
Nie mogąc znieść poniekąd tego widoku, Lilka przerwała robienie Michałowi loda i
odwróciła się w stronę siostry, gdzie ten robił jej palcówkę. Gdy już Michał myślał, że zacznie ona robić jej minetkę, Lilka zaszła Monikę od tyłu i ku ich zaskoczeniu zaczęła lizać jej tyłek!
- Jaaaa pierdziele…..rybaaa…..seriooo? – rzekł lekko zszokowany Michał – naprawdę liże ci tyłek? - zapytał teraz Moniki.
- Yhyy….czuję jej języczek hihi…..ohhhhh……próbuje mi się nim wwiercić do środka….. – dodała robiąc większy rozkrok….o jeeennnyyyy……tego się chyba nie spodziewałeś, co?
- No raczej….. – odparł zerkając za jej plecy, gdzie klęczała Lilka. Złapał Monikę za pośladki i mocno je rozchylił. – Kurde ryba…..ty to jesteś niezła wariatka……siostrze dupę liżesz…..
- Ohhhh…….pewnie zaraz jeszcze mi ją wypalcuje….. – dodała Monia jakby chcąc ją sama do tego sprowokować.
- Tylko jeśli ładnie mnie poprosisz….. – odezwała się Lilka.
- To ja cię ładnie proszę….. – odezwał się Michał – wypalcuj siostrzyczkę w dupę…..
- Słyszałaś…..twój chłopak chce zobaczyć jak wkładasz mi tam paluszka….. – szczuła dalej ******ę Monika. Strasznie chciała by Michał zobaczył jak Lilka wkłada jej palce w tyłek. W końcu ktoś poznał ich wspólny sekret, i cieszyła się niezmiernie z tego, że był to akurat Michał. Nie tylko poznał ale i sam zaczął w nim uczestniczyć.
- No dobrze, już dobrze…..włożę ci go tam….. – odezwała się w końcu Lilka – A ty sobie patrz kochanie….jak siostra siostrze wkłada w odbyt palce….. – zwróciła się do Michała, po czym naśliniła sobie wskazującego palca prawej ręki i zaczęła wpychać go w ciasny tyłek Moni. Natychmiast poczuła protest jej zwieraczy, ale na nic się on zdał. Palec wchodził głębiej i głębiej pokonując kolejne centymetry jej gorącego odbytu.
- Wooooow…… - Michał patrzył na to z szeroko otwartymi oczami! Jeszcze nigdy w życiu nie widział czegoś podobnego i równie podniecającego. Chciał złapać się za kutasa i zaczął walić sobie konia ale robiła to właśnie Monika która nie wypuszczała go ze swojego uścisku. Chwilę później Michał wsadził jej palca w cipę i spotkawszy się z palcem Lilki dotykali się nimi przedzieleni jedynie cienką błonką oddzielającą pupę od cipki.
- Ohhhhhh…..boooożeeee……nie przestawajcie…… - zawyła Monika.
- Nie mamy zamiaru….. – zapewniła ją Lilka która uśmiechała się teraz do Michała. Robili jej teraz palcówkę we dwójkę sprawiając rozkosz, której nie spodziewała się dziś przeżyć. – To co kotek…..dołożymy jeszcze po jednym? – zapytała nagle Michała a Monice aż zabłyszczały oczy.
- No jasne….. – odparł momentalnie wkładając d**gi palec w pochwę szwagierki. Po chwili Lilka zrobiła to samo i dwoma palcami drążyła dziurę w dupie siostry. Miała ona teraz w sobie łącznie cztery palce dwóch innych osób. Gdy sobie o tym myślała aż kręciło jej się w głowie.
- Jaa pierdoleee…..ohhhhh…..ohhhhhh……. – stękała Monia starając się teraz z całej siły jaka jej w rękach została trzepać Michałowi gruchę. On natomiast wolną ręką chwycił ją za bluzkę którą próbował zdjąć jej przez głowę. Widząc, że sam nie daje rady pomogła mu d**gą swoją którą miała wolną i rzuciła ją na ziemię. Następnie odpięła stanik i jego również niedbale walnęła na podłogę. Wtedy Michał chwycił ją za pierś i uniósł ją do góry podstawiając jej tak blisko buzi jak tylko się dało.
- Zrób to jeszcze raz….. – poprosił ją….. – poliż sobie sutek…. – dodał podsuwając jej pierś tak wysoko jak tylko mógł.
- Heh…..spodobało ci się co…… - zapytała retorycznie po czym wysunęła języczek z ust i samym czubeczkiem zaczęła dotykać i lizać sobie brodawkę. Ależ to był widok. Nawet Lilka wychylała głowę zza jej pleców by zobaczyć jak to robi.
- Szkoda, że ja tak nie potrafię….. – odezwała się po chwili.
- Ty masz za to inne talenty kochanie…. – odrzekł Michał.
- No niby jakie ej….
- Nie przeszkadza ci wkładanie palców oraz lizanie dupy własnej siostry, na przykład….. – rzekł.
- Oh tak…..to wielki talent siostrzyczko…. – dodała Monika.
- Ty masz ten sam talent ej…. – prychnęła Lilka. Naprawdę zazdrościła siostrze tych wielkich piersi. To z jaką fascynacją Michał się nimi bawił sprawiało, że zaczęła myśleć nawet o powiększeniu sobie swoich.
- Ohhh….to może też się nim pochwalisz Monia?
- Ty…..a ty czasem za dużo życzeń jak na jeden dzień nie masz? – odparła pytaniem. – Poza tym muszę już spadać…..Krzysiek zaraz zacznie pewnie do mnie dzwonić….mówiłam mu przecież, że idę tylko na chwilę…..
- To powiesz mu, że coś cię zatrzymało….. – odparł Michał wzruszając ramionami.
- Taaaa…..palce siostry w tyłku i kutas jej chłopaka w ustach….
- Hihi…..dokładnie…. – zaśmiała się Lilka – wtedy na pewno zrozumie….
- I będzie mu przykro, że go to ominęło….
- No właśnie apropo tego….. – zaczęła Lilka – chyba wypadałoby mu to jakoś zrekompensować, nie uważacie?
- Oho……co tam ci chodzi po głowie ryba?
- Nie wiem…..może skoczę go szybko odwiedzić?
- Heheh….pewnie chcesz zobaczyć swoje zdjęcia do których wali sobie konia co? – zapytała Monika. – Dzisiaj byłoby to zbyt podejrzane….zorientowałby się, że wam powiedziałam i pewnie nieźle by się zawstydził.
- Hmm….fakt…. – przyznała Lilka. – Szkoda…. – dodała po chwili. Chętnie obciągnęłaby szwagrowi. Najlepiej na łóżku w sypialni tam gdzie zawsze kładł się spać z Moniką.
- A jutro w ogóle co robicie? - zapytała Monika.
- Ja mam wolne…. – odparła Lilka.
- Ja mam nockę…. – odezwał się Michał.
- No proszę….to mogę ci Krzyśka jutro na całą noc przysłać jak chcesz…..
- Albo ty ryba idź do nich i zabawicie się we trójkę….
- Kurde ile możliwości….normalnie masakra…. – zauważyła Lilka. Najbardziej miała jednak ochotę by spotkać się z Krzyśkiem sam na sam by kochać się z nim w ciszy i spokoju bo wiedziała, że tak lubił najbardziej. Nie musiał się wtedy niczym krępować co przekładało się na to, że był o wiele lepszym kochankiem niż gdy kochali się w towarzystwie jego żony i czy Michała.
- Masz z czego wybierać….. – rzekła Monika ściskając w pięści główkę penisa Michała. Lilka wyjęła już palce z jej tyłka obserwując jak dziurka niemal natychmiast się zasklepia.
- Kurcze nigdy się chyba na to nie napatrzę…..
- Na co? – zapytali Michał z Moniką.
- Jak się pupcia szybko zamyka….dopiero co miała tam taką dziurę a teraz wygląda znowu jakby nigdy nie była ruszona…. – rzekła Lilka.
- Heheh…..no widzisz….to tylko jedna z wielu jej zalet…. – dodała siostra. W końcu wypuściła z uścisku kutasa który sterczał teraz wygięty ku górze i nie pozwalał jej opuścić ich mieszkania. Nie mogła przestać na niego patrzeć i się nim zachwycać. – Booożeee….weź go schowaj, bo stąd nie wyjdę…..
- A co mam zrobić? Żeście go we dwie postawiły na baczność, magazynek naładowały i teraz co?
- Nom….racja…. – odparła Lilka – Naważyłaś Monia piwa, to teraz musisz je wypić…..
- Ale muszę już iść….. – odezwała się a Michał położył ją na stół i rozchylił nogi na maksa. – Ej no…..co ty….. – nie zdążyła dokończyć bo właśnie poczuła jak jej wąską cipę rozpycha nagle jego sterczący kutas. – Ohhhhhhhh!!!!! – krzyknęła gdy Michał zaczął ją pieprzyć ze wszystkich sił. Szybkie i głębokie były jego ruchy. Monia czuła jego fiuta dosłownie w brzuchu. – Ohhh, ohhhhh…… - jęczała dalej a Lilka przyglądała się tylko jak Michał pieprzy jej ******ę. Wiedziała, że zaraz się spuści. Zastanawiała się tylko czy go wyjmie? Czy może zaleje Monikę na jej oczach? Ta zwijała się z rozkoszy jaką przeżywała rżnięta jego grubym kutasem.
- No dalej kotek…..kończ….. – Lilka dopingowała swojego chłopaka. Michał trzymał Monikę za kostki wysoko uniesione nad stołem. Widział doskonale jak jego kutas znikał w rozepchanej do granic możliwości cipie szwagierki. – Spuść jej się na cipę…..chcę zobaczyć jak twoja sperma się po niej rozlewa….. – poprosiła go nagle. Monika słyszała słowa siostry, ale była zbyt podniecona i rozpalona, by cokolwiek odpowiedzieć. Wszystko jej było jedno. Michał mógł nawet zlać jej się głęboko w cipę, miała to gdzieś.
- Ohhhh…..mówisz i masz….. – odparł po chwili Michał, po czym pospiesznie wyjął kutasa z cipy Moniki który zaczął pluć gorącym nasieniem jeszcze zanim ta zdążyła się zamknąć. Pierwsze dwa strzały trafił prawie do środka i Monika poczuła ich żar. Następne lądowały już na wargach sromowych i okolicach, a także na brzuchu, udach a nawet pośladkach. Lilka oglądała to przedstawienie z zapartym tchem. Czuła jakby czas nagle zwolnił gdy patrzyła jak kolejne porcje spermy jej chłopaka wylewają się na cipę jej siostry. Miała ochotę wbić się w nią twarzą i ubabrać się w niej jak małe dziecko w budyniu. Nie zdążyła jednak tego zrobić bo Michał chwycił Monikę, postawił na równe nogi obciągając spódniczkę na ospermione krocze i przytrzymując by ta nie straciła równowagi której wyraźnie jej brakowało.
- Ejjjjj……co do……. – zaczęła Monika ale przez zawroty głowy nie dokończyła zdania. Miała przed oczami białe plamki i musiała zamknąć na chwilę oczy, żeby dojść do siebie. Gdy je znowu otworzyła zobaczyła stojącego obok i wciąż trzymającego ją Michała a u jego stóp klęczącą Lilkę która ssała mu kutasa oczyszczając go z resztek spermy. Po chwili znowu spojrzała na Michała a ten rzekł do niej…..
- No I jak tam……jesteś z powrotem?
- No jestem…..jestem…..ale…..coś ty zrobił ej…..zarzuciłeś mi kieckę na upaćkaną cipę…..
- Wiem…..fajne uczucie co nie…..
- Hihiih….. – zaśmiała się Lilka, która dobrze je znała. Nie raz bowiem pieprząc się z Michałem po pracy na zapleczu swego sklepu z którego często ją odbierał, właśnie w taki sposób kończyli zabawę przez co Lilka wracała do domu z cipą, tyłkiem czy cyckami. To ostatnie akurat było też znane Monice która tego samego dnia przyszła do domu ze spermą Pawła na swoich cyckach.
- No zajebiste…..tylko co teraz powiem Krzyśkowi jak mnie zobaczy?
- Coś wymyślisz….. – odparła siostra. – A jak będzie coś sapał to zadzwoń do mnie…..przyjdę i przemówię mu do rozskądku….
- Taaa….wypinając mu dupsko…. – zauważyła robiąc skwaszoną minę Monika.
- Z tego co wiem zawsze działa….. – wtrącił się Michał.
- Nie o to mi chodzi….. – odparła Monika – chodzi o to, że on cały czas nie może się jeszcze do tego przyzwyczaić….przynajmniej tak mi się wydaje…..ciągle coś go boli….
- No wiadomo…..my też jeszcze do końca nie przywyknęliśmy…..i to potrwa jeszcze trochę…. – przyznała Lilka. – Ale to nie znaczy, że mamy jakiś problem…..raczej staramy się z tego cieszyć….prawda kotek?
- No jasne…. – odparł Michał podchodząc do Moniki i całując ją w usta. – Widzisz….dla Lilki to teraz normalne, że mogę się z tobą całować….że mogę złapać cię za piersi….wsadzić rękę w majtki….czy zaprosić cię do naszego łóżka….
- Tak samo dla Michała normalne jest już to, że ja mogę robić to samo z twoim mężem…. – dodała Lilka – i czegokolwiek bym z nim nie robiła, Michałowi nie będzie to przeszkadzało, prawda kotek?
- Oczywiście, że nie…..no chyba, że zachce wam się robić sobie kupę do buzi…..
- Bleeehhhh…..
- Ejjjjj……ochyda!!! – oburzyły się obie.
- No co…..tylko mówię….. – odparł a Lilce zaraz przypomniała się przygoda z Agą, która lekko podpadała już pod ten temat. Miała jakieś dziwne przeczucie, że gdyby mogła, Aga przyssałaby się do jej cipy podczas sikania i wypiła tyle ile by tylko zdołała.
- Dobra kurde…..muszę iść…. – postanowiła niechętnie Monika.
- To co, mam iść z tobą? – zapytała Lilka. Monia stwierdziła, że siostra tak się napaliła, że raczej ciężko byłoby jej teraz odmówić.
- Heheh…..ale się napaliła ej……lepiej ją zabierz…..bo i tak pewnie sama zaraz przyjdzie…. – dodał Michał widząc jak jego dziewczynie świecą się oczka na myśl o wizycie u szwagra. Sam chętnie też by się wybrał, by popatrzeć sobie jak Lilka troskliwie zajmuje się jego kutasem.
- To może wszyscy od razu pójdziemy….. – wypaliła nagle Monika.
- Heheh…..co ty na to kotek?
- Ja tam zostaje…..z pracy dopiero wróciłem i jestem padnięty…..ale wy możecie iść…..we dwie sprawicie mu więcej frajdy niż jakbym jeszcze ja tam był…..
- Tu masz rację…..przynajmniej nie będzie się czuł tak skrępowany…..
- No o tym właśnie mówię…..
- Ej no…..prędzej czy później będzie musiał się do tego przyzwyczaić…. – dodała Lilka. Frustrowało ją trochę, że to akurat jej nowy partner miał kłopoty z koncentracją podczas ich wspólnych spotkań we czwórkę.
- Ej…..każdy mu już chyba powtarzał, że nie ma się niczym przejmować…..
- Racja…..nawet ja z nim gadałem….. – przyznał Michał.
- Dajmy mu trochę czasu….. – odparła Lilka. Rozumiała pozycję szwagra. Nie łatwo się patrzyło jak ktoś pieprzy ci żonę o wiele lepiej od ciebie, kutasem tak wielkim o jakim mógłbyś jedynie marzyć, albo widziałeś na pornosach. – Nikt nie mówił, że wszystkim nam przyjdzie to z taką łatwością.
- Racja…. – odezwała się Monika. – To co, idziemy?
- No daj mi chwilkę, tylko się trochę odświeżę….. – odrzekła Lilka po czym pobiegła szybko do łazienki.
- Hoho…..coś czuję, że będzie grubo….. – skomentował Michał.
- Na pewno nie tak jak było tutaj….. – odparła Monika. Wykorzystując chwilową nieobecność siostry znowu zaczęła się z nim całować. Robiła to z prawdziwą pasją i oddaniem. Jej język cudownie wypełniał wnętrze jego buzi a usta dosłownie ssały jego własny. Michał uwielbiał gdy szwagierka to robiła. W tym samym czasie on kładł ręce na jej pośladkach i pieścił zachłannie, jarając się myślą, że trzyma za dupę ******ę swojej dziewczyny. Chętnie znowu by ją zerżnął. Ale tym razem nie na oczach Lilki lecz Krzycha. I to najlepiej w dupę. Takkkk…..chętnie zobaczyłby wyraz jego twarzy na widok jego kutasa zatapiającego się w odbycie jego żony. I to jakby wtedy wrzeszczała. Nie wiadomo czy z bólu czy rozkoszy. Mógłby tylko stać i patrzeć jak nabija ją na swój pal wiedząc, że sam nigdy by jej do takiego stanu nie doprowadził bo miał po prostu za małego chuja!
Po kilku minutach Lilka była już gotowa do wyjścia. W łazience obmyła sobie trochę
swoją cipkę, żeby Krzysiek gdy będzie się w nią zatapiał czuł jej świeżość. Nie odpuści mu by ją wylizał na oczach Moniki. Zaciągnie go też do ich sypialni, bo to właśnie tam chciała się z nim pieprzyć…..tam gdzie co noc kładzie się spać z jej ******ą. Moni pewnie też się sięgnie co nie co. I dobrze…. – pomyślała sobie Lilka. Patrzenie jak jej siostra kocha się ze swoim mężem również strasznie ją podniecało. Gdy wyszła z łazienki naszła w kuchni Michała i Monikę całujących się i pieszczących; ona mu krocze a on jej odsłonięte spod bluzeczki piersi.
- O jej…..wiecie co, to może wy tu sobie jeszcze trochę posiedźcie a ja pójdę sama….. – zaproponowała. – Później najwyżej Monia dojdziesz do mnie….
- A co powiesz Krzychowi? – zainteresowała się siostra odrywając się od ust jej chłopaka.
- Hmm…..że coś cię zatrzymało? – odparła. Widząc, że siostra się zastanawia, dodała – Spoko, nie będzie na ciebie zły…..już ja o to zadbam….
- No dobrze…..to leć…..ja przyjdę za kilka – kilkanaście minut….
- Lepiej kilkanaście…. – odrzekła Lilka słodko się uśmiechając.
- Właśnie…..daj im już trochę czasu by nacieszyli się sobą we dwójkę….
- Ok ok…..niech i tak będzie….
Chwilę potem Lilki już nie było i w mieszkaniu zapanowała chwilowa cisza. Michał z
Moniką znowu zaczęli się całować. Tylko, że tym razem Michał podwinął jej spódniczkę i zaczął rozsmarowywać całą pozostawioną na jej kroczu spermę po jej powierzchni oraz wpychał upaćkane nią palce do wnętrza jej gorącej pochwy. Strasznie ją to podnieciło. Sama zaczęła trzepać mu gruchę czując jak kutas robi się znowu twardy jak skała. Wyglądało na to, że zaraz znowu będzie gotowy do akcji! Niesłychane! – myślała sobie Monia. Krzyśkowi nigdy w życiu nie stanął by tak szybko po wytrysku.
- Wow……nie mów, że znowu jesteś gotowy….
- No jak widzisz…..heheh….
- Mój boże….. – Monika nie mogła ukryć swego zaskoczenia. – Krzysiek potrzebowałby całego dnia…..
- Może z tobą…..ale na pewno nie z Lilką….
- Tobie z Lilką też tak szybko nie staje?
- Mi zawsze szybko staje….
- Heh…..szkoda, myślałam, że jestem wyjątkowa…..
- Bo jesteś…..na tyle, że znowu mam ochotę cię zerżnąć….
- To może tym razem zrobisz to jak należy….w waszym łóżku? – zaproponowała nie mogąc się doczekać by poczuć się jak siostra.
- Chyba chciałaś powiedzieć….gdzie należy….a nie jak należy….to mi chyba wyszło….
- No tak tak….to miałam na myśli….. – rzekła ciągnąc go za kutasa przez korytarz do pokoju. Łóżko stało przy ścianie w centralnym punkcie salonu. Do okoła meble oraz biurko na którym stał komputer, dopełniały wystroju. Monika szybko rozebrała się do naga racząc Michała widokiem swego ciała i położyła się na łóżku. Chwilę potem również i on pozbył się całego ubioru dołączając do szwagierki. Kutas tak mu zesztywniał, że wydawałoby się, że w środku miał kość co imponowało Monice w sposób niebywały. Nigdy wcześniej nie trzymała w ręce tak twardego penisa. Teraz leżeli obok siebie całując się i pieszcząc sobie strefy intymne. Monika trzepała mu gruchę podczas gdy on trzymał rękę między jej nogami i wpychał palce w wilgotną pochwę. Czując je w sobie Monika zaczęła poruszać rytmicznie całymi biodrami prowokując go tym samym do wpychania palców coraz głębiej. Chwilę później pchnęła go tak, że leżał teraz na plecach a sama wkomponowała się między jego nogi z zamiarem zrobienia mu kolejnego dziś loda. Gdy Michał uniósł z ciekawości głowę zobaczył tylko jej skuloną sylwetkę, dyndające poniżej szyi piersi które co chwilę obijały się o jego uda oraz oczywiście piękną buźkę która uśmiechała się do niego promiennie. – Myślisz teraz o tym, czy Lilka robi to samo z Krzyśkiem?
- Ani trochę…. – skłamał Michał. W rzeczywistości wyobrażał sobie jak jego dziewczyna klęczy pod potężnym bebzonem szwagra i ciągnie mu jego malutką kuśkę.
- A o czym teraz myślisz?
- O tym jak wkładam ci go od razu w dupę….. – odparł wymyślając to na poczekaniu.
- Poważnie? To samo ja miałam w myślach…. – odparła – ale najpierw chwilę się nim pobawię. Nie masz chyba nic przeciwko?
- Ależ skąd…..możesz się nim bawić jak długo zechcesz…..
Gdy impreza u Lilki i Michała trwała w najlepsze, Krzysiek czekając na powrót żony
rozmyślał o jej słowach, trzepiąc sobie konia przed komputerem. Nie oglądał jednak zdjęć Lilki a swej młodszej siostry, której folder również miał gdzieś ukryty na kompie. Ściskając fiuta niemal z całej siły wyobrażał sobie jak pieprzy ją na oczach żony, która dopiero co wyznała mu, że chętnie by coś takiego zobaczyła. Znając Monikę, Krzysiek wiedział, że mówiła prawdę, choć nie dowierzał temu do końca. Czy naprawdę chciała by zobaczyć jak brat uprawia seks z własną ******ą? No cóż….ona przecież ze swoją go uprawiała….tylko co na to wszystko powiedziała by Asia? To co Krzysiek sobie wyobrażał to jedno. Ale jego siostra mogłaby mieć zupełnie odmienne zdanie na temat kazirodztwa. Seks ze starszym bratem nie musiał wcale wywoływać u niej takiego podniecenia jak u niego. Inaczej byłoby gdyby Krzysiek wiedział, że Asia miała całkiem niezłe doświadczenie w kazirodztwie. Uprawiała w domu seks z ich tatą czym niejako płaciła bądź odwdzięczała się za to, że mogła wciąż mieszkać z rodzicami nie płacąc za to ani grosza. Seks z bratem nie byłby dla niej czymś niezwykłym….w zasadzie to często wyobrażała go sobie gdy ujeżdżała ojca. Nie miała też złudzeń co do tego, że Krzysiek jej pragnął. Tyle razy ile nakrywała go pod łazienką gdy się kąpała, wiedziała, że z jego głową jest coś nie tak. Nigdy jednak z nim na ten temat nie rozmawiała, bo wyprowadził się z domu, zanim zdążyła zebrać się na odwagę. Wtedy jednak, gdy została w domu sama z rodzicami okazało się, że nie tylko brat interesował się nią w ten nieprzyzwoity sposób. Ojciec również przychodził pod drzwi łazienki gdy chodziła do kąpieli. Pchnięta impulsem, wpuściła go pewnego razu do środka i tak się wszystko zaczęło. Dzisiaj Asia miała na koncie całkiem pokaźną liczbę stosunków odbytych z tatą. Pod nieobecność mamy potrafiła kochać się z nim po kilka razy dziennie wpuszczając go nie tylko do swej cipki ale i tyłka. Doskonale znała smak jego spermy którą często połykała ale brała też na twarz i inne części swego ciała. Krzysiek ani trochę nie znał siostry z tej strony. Nie wiedział, że i jego kutas krążył jej po myślach. Miała nie małą ochotę dołączyć go do swojej kolekcji tuż obok kutasa taty.
Przerwał dopiero wtedy gdy usłyszał, że ktoś wszedł do bloku używając ich kodu do drzwi.
Był oczywiście święcie przekonany, że to jego żona wraca ze spotkania z Michałem. Jednak słysząc po chwili pukanie do drzwi, zdziwił się nieco i pobiegł do korytarza w międzyczasie narzucając portki. Gdy otworzył drzwi serce niemal podskoczyło mu do gardła. Zobaczył w nich Lilkę skąpo odzianą w krótkie spodenki, koszulkę na ramiączkach oraz odbijający się spod niej koronkowy staniczek. Wiedział już, że wyjście jego żony z domu potoczyło się zupełnie inaczej niż mu to obiecała.
- Lilka? A ty nie w domu? – zapytał ją gdy ta jeszcze stała w korytarzu.
- Nie…. – odparła jakby zdziwiona, że nie zaprosił jej od razu do środka…. – mogę wejść?
- Co? No jasne…..sorka….. – odrzekł Krzysiek – nie spodziewałem się ciebie tylko Moniki….
- Wiem…..twoja żona jest akurat u mnie….
- No wiem…to znaczy….mówiła, że idzie się spotkać na chwilkę z Michałem….
- No spotkali się jak wracał z pracy…..i przyszli do nas….
- Hmm…..a czemu ty przyszłaś tutaj?
- Bo nie chciało mi się patrzeć jak ciągnie mu kutasa i daje dupy przy naszym stole w kuchni…..
- Ahhh…..rozumiem…..
- Stwierdziłam, że zamiast tego mogę przyjść tutaj i obciągnąć tobie, dając ci dupy przy waszym stole…..co myślisz? – zapytała kładąc mu rękę na kroczu. Masując mu przez spodenki kutasa poczuła jak ten szybko się podnosi.
- Myślę….myślę, że to świetny pomysł…. – odparł wyobrażając sobie jak jego żona klęczy przed Michałem i bierze w usta jego wielkiego fiuta. Nawet wizyta Lilki nie mogła powstrzymać go od wyobrażania sobie tego. Miała iść tylko z nim pogadać a nie pierdolić się. Chociaż z d**giej strony spodziewał się, że tak się to zakończy. Dobrze tylko, że Lilka wpadła na pomysł odwiedzenia jego. – A nie wolałaś zostać z nimi?
- Wiesz co…..nie lubię się za bardzo dzielić….czy to Michałem, czy moją ******ą….
- Ahhh…..no tak, zapomniałem, że wy dwie lubicie…..
- Lubimy się też….nom….. – dokończyła za niego. Oboje wiedzieli jednak o co jej chodziło z tym „lubimy się”. – To co, zabierzesz mnie gdzieś? Czy mam ci obciągnąć tutaj, na środku korytarza?
- Heh….w sumie…..miejsce dobre jak każde inne…. – odparł Krzysiek spuszczając spodenki w dół. Lilka od razu chwyciła jego kutasa w dłoń i mocno go ścisnęła. Chwilę później był już twardy jak skała.
- Ale zabierzesz mnie później do waszego łóżeczka? – zapytała klękając przed nim na kolanach. Miała teraz przed oczami jego duży okrągły brzuch oraz sterczącego pod nim niczym pod dachem kutasa otoczonego dżunglą czarnych włosów.
- Zabiorę cię gdzie tylko będziesz chciała….. – odparł Krzysiek i chwilę później poczuł jak jego kutas znika głęboko w jej gorącym gardle. – Ohhhh…… - wysapał wplatając ręce w jej bujne kruczo czarne włosy. – Nie przestawaj…..
- Nie mam zamiaru….. – odparła w przerwie między ssaniem mu kutasa a lizaniem zarośniętych jaj. Krzysiek delektował się jej boską techniką, nie mniej jednak cały czas czuł złość na żonę. Nie denerwowało go to, że właśnie się z nim pieprzyła, ssała mu pałę czy dawała lizać sobie cipę. Wkurzało go to, że tak ją do niego ciągnęło, że ciągle o nim gadała i pewnie myślała też. Zapewne wolałaby więcej czasu spędzać z nim niż w domu.
- Widziałaś jak się pieprzą? Czy wyszłaś zanim zaczęli? – zapytał nagle.
- Heh….coś tam widziałam….
- Poopowiadaj trochę…. – zachęcił ją.
- Gdy wychodziłam widziałam jak Monika stała wypięta przy naszym kuchennym stole, a Michał zachodził ją od tyłu….domyślam się, że teraz rucha ją od tyłu a ona wyje jak zarzynana świnia….
- Heh….ciekawe co na to wasi sąsiedzi….
- Są przyzwyczajeni…..ja wyję tak prawie co noc…..
- Dzisiaj se nie powyjesz….. – odparł z lekkim przekąsem.
- Nie przyszłam tu wyć…..chcę się z tobą kochać jak z normalnym facetem….a nie być rżnięta jak laska z pornola….
- Mojej żonie chyba się to podoba…..
- Dziwisz się…..
- W sumie to nie….. – odparł przypominając sobie jak zaniedbywał potrzeby Moniki.
- To dobrze…..a teraz ciesz się z mojej wizyty….. – odparła po czym znowu wróciła do robienia mu loda. Krzysiek bacznie się jej przyglądał zastanawiając się jak długo wytrzyma gdy wsadzi jej fiuta w cipę. Przez to walenie konia był praktycznie gotowy do strzału. Musiał się bardzo starać by nie wystrzelić w jej gardle, chociaż chętnie zobaczyłby jak krztusi się jego spermą.
Gdy Lilka obciągała kutasa mężowi swojej siostry, Monika miała to już za sobą i teraz to
Michał klęczał za jej wypiętym tyłkiem i trzymając szeroko rozchylone pośladki dosłownie wwiercał język w jej odbyt! W końcu mógł to zrobić na spokojnie mając czas by się tym nacieszyć. Monika nie będzie niepokojona przez męża bo był on teraz zajęty z Lilką która w myślach Michała już gościła w swej cipce kutasa Krzyśka. Strasznie żałował tego, że nie mógł być świadkiem tego jak go jej tam wkłada. Ostatnim razem nie mógł odwrócić wzroku od tego widoku. Nic go tak nie kręciło jak obcy kutas zatapiający się w pochwie jego kobiety. Szkoda, że go tam nie było, ale z d**giej strony nie mógł powiedzieć, że cierpi na brak zajęcia. W końcu jak by nie patrzeć lizał właśnie dupę jej siostrze i pewnie zaraz ją w nią wyrucha. Monika nie mogła się już tej chwili doczekać. Niczego tak w tej chwili nie pragnęła jak poczuć zatapiającego się w jej tyłku kutasa Michała. Na razie czuła tylko jego język i usta przyssane do tej przez wielu niedocenianej dziurki. Wiadomo przecież było do czego ona służyła. Lizanie jej i wtykanie w nią palców bądź języka oznaczało wyjątkową więź pomiędzy partnerami. Ta między Michałem a Moniką była zdecydowanie…..bardzo wyjątkowa. Do tego stopnia, że Monika stwierdziła w pewnym momencie, że odwdzięczy mu się tym samym….
- Ohhhh…….wiesz co, mam pewien pomysł….. – rzekła do niego siadając na łóżku i zniżając się do jego poziomu. Zanim zaczęła mówić dalej pocałowała go najpierw w usta które dopiero co oderwał od jej tyłka.
- No słucham….. – odparł zaciekawiony. – Chcesz iść do was, zobaczyć jak twój mąż posuwa twoją ******ę? – zapytał patrząc jak Monika wlepia wzrok w jego sterczące prącie.
- Za nic w świecie…..chcę ci się odwdzięczyć za to, że mi tak cudownie wylizałeś dupcię….
- Ah tak…..a jak chcesz to zrobić….
- Hihi….tak samo…..
- Hmmm…..chcesz mi wylizać tyłek?
- A co, żadna ci jeszcze go nie lizała? Lilka też nie?
- Heh…..jeszcze się jej nie zdarzyło….
- Może nie wie, że to lubisz?
- A skąd myśl, że to lubię?
- No weź…..przecież widzę jak ci się oczka zaświeciły…. – odparła biorąc jego lance w rękę. – Krzyśkowi nigdy tego nie proponowałam…..jeśli chcesz, będziesz pierwszym facetem któremu wylizałabym kakałko….
- Pierwszym mówisz….hmm…..
- Yhy….. – odparła sięgając ręką poniżej jąder i przesuwając palcem po zewnętrznej powierzchni jego zwieracza….. – nikt nigdy nie doświadczył podobnego zaszczytu….
- Poza Lilką…..
- Heheh…..no tak…..poza nią….miałam na myśli facetów…..
- I chcesz, żeby moja dupa była pierwszą którą facetowi wyliżesz…..to słodkie….
- W smaku chyba nie, heheheh…..
- Skąd wiesz….. – zapytał kładąc się na plecach unosząc nogi do góry. Zgiął je w kolanach i podciągnął prawie do klatki. Dziwnie się czuł w tej pozycji ale nic go to nie obchodziło. Monika miała zamiar wylizać mu odbyt!! Było to godne przyjęcia jakiejkolwiek nie ważne jak zawstydzającej pozycji.
- Wow…..widzę, że naprawdę dbasz o higienę tych okolic….. – zauważyła patrząc na pozbawioną jakiegokolwiek owłosienia okolice jego tyłka.
- Przydaje się w takich sytuacjach jak ta….. – odparł. Monika znowu znalazła coś w czym był lepszy od jej męża. Krzysiek miał między nogami prawdziwy busz jakby dalej były lata siedemdziesiąte gdzie nie goliły się nawet kobiety. Michał wyraźnie trzymał się nowoczesnych trendów. Był czysty, zadbany, aż chciało się go pieścić tam gdzie zazwyczaj się tego nie robiło, właśnie przez nadmierne owłosienie.
Monice serce biło jak oszalałe. Szkoda, że Krzysiek jej teraz nie widział. I Lilka także.
Ciekawe jakby zareagowali widząc jak całuje i liże językiem odbyt Michałowi? Siostra pewnie by się podnieciła. Lizanie sobie tyłków nie było jej obce. Chociaż Monikę zdziwił fakt, że nigdy jeszcze nie lizała tyłka Michałowi. Może szykuje to na jakąś specjalną okazję? Któż to wiedział. Jej mąż jednak nie byłby tym faktem zachwycony. Nie dość, że już musiał patrzeć jak ktoś posuwa mu żonę i to sto razy lepiej od niego to jeszcze teraz miałby patrzeć jak dotyka ona swymi ustami odbytu innego faceta. To byłoby dla niego za wiele. Przynajmniej na początek. Monika doskonale zdawała sobie z tego sprawę dlatego takie atrakcje serwowała Michałowi wyłącznie gdy byli sami.
Teraz Michał leżał sobie wygodnie a Monika również leżąc przed jego tyłkiem jedną ręką
trzepała mu twardego kutasa, d**gą pieściła okratowany brzuch. Tymczasem jej gorące usta całowały i ssały mu jądra a mięciutki języczek lizał odcinek między nimi a wejściem do jego tyłka. Z każdym razem schodziła coraz niżej i niżej aż w końcu jej język zetknął się ze ścianką jego odbytu co sprawiło, że oboje zadrżeli z rozkoszy. Monika była z siebie dumna bo robiła właśnie coś o co nigdy w życiu by się nie podejrzewała. Lizała dupę facetowi, i to nie swojemu mężowi!! Pchana tą myślą zniżyła się trochę w dół tak by jej usta znalazły się dokładnie na wysokości jego brązowej dziurki. Rzadko miała okazję podziwiać wygląd męskiego odbytu. Do tej pory jedynym jaki widywała był odbyt jej siostry.
- Wow……nie lada widoczek mam tu przed oczami….. – odparła nie mogąc się powstrzymać.
- Podoba ci się…..
- Owszem….. – odrzekła i szybko liznęła mu dupę jakby na posmakę.
- Ohhh……kurde…… - westchnął Michał gdy poczuł jak jej język styka się z jego tyłkiem. – Ej, na co czekasz…..
- Patrzę sobie…..spieszy ci się gdzieś?
- Do tego, żebyś w końcu zatopiła tam swoje usta….. – odparł potrząsając biodrami.
- Zaraz je tam zatopię, nie martw się…. – a po chwili zapytała – Myślisz, że Lilka ssie dupę Krzyśkowi?
- Nie wydaje mi się……chociaż z chęcią bym to zobaczył….
- Serio?
- Nom….serio serio……
- Naprawdę jara cię to jak robi to z innymi co?
- No co ci poradzę….gdybyśmy mieli więcej znajomych którzy dołączyliby do naszego kółeczka to chętnie bym zobaczył jak liże rowy każdemu innemu gościowi w towarzystwie…..
- Hihi…..mnie też chciałbyś tak zobaczyć?
- No ba…..zdecydowanie…..nie masz mi tego chyba za złe, co?
- Ależ skądże…..mówiłam ci już, że zrobiłabym dla ciebie wszystko o co mnie tylko poprosisz. Nawet jeśli miałoby to być lizanie dup kilku innym facetom na raz.
- Nawet owłosionych….
- Nawet….. – odparła po czym znowu wbiła się ustami w jego odbyt. Całowała go i lizała. Ssała i wwiercała język do środka…… - liżę mężowi owłosione jajca….co to za różnica…..
- Kurde….Lilka też…..a wiem jak tego nie lubi…..
- Dlatego ty sobie golisz…..
- Poniekąd…..ale dla siebie również……wkurzają mnie kłaki w tych miejscach…..
- Biedna Lilka…..muszę namówić męża, żeby zaczął też się depilować….no chyba, że moja siostrzyczka lubi taką odmianę….muszę się jej zapytać…..
- Heh….może tak być…..w sumie to o tym nie pomyślałem….. – odparł, jednak nie wyobrażał sobie co może być fajnego w lizaniu owłosionych jaj. Lizanie cipy pełnej kłaków też nie należało do najfajniejszych. – Chodź tu….. – rzekł w końcu do Moniki – starczy już tych zabaw….. – i położył się za nią gdy ta weszła na łóżko kładąc się na boku.
- Też tak myślę…..pora byś wpakował mi go głęboko w dupę…. – odrzekła spluwając sobie ślinę na dwa palce które następnie przystawiła sobie do tyłka zwilżając go jak tylko mogła przed penetracją.
- Oooo tak…..w dupę też ci go włożę….. – rzekł i ku jej zaskoczeniu wszedł z impetem w jej ociekającą sokami pochwę.
- Ohhhhhhh!!! – westchnęła Monia gdy poczuła jak jej wnętrze wypełnia największy penis jakiego w życiu widziała. Michał od razu zatopił się w niej najgłębiej jak tylko mógł, czyli w sumie prawie po same jaja delektując się jej gorącym wnętrzem. Fakt, że penetrował właśnie cipę siostry swojej dziewczyny podczas gdy ona sama dawała właśnie dupy jej mężowi sprawiał, że czuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Czuł, że jego życie w końcu zaczęło wyglądać tak jak je sobie wyobrażał. Miał piękną dziewczynę która tak jak on miała bardzo bujną fantazję erotyczną którą uwielbiała realizować. Kochali się na zabój i uwielbiali swój otwarty związek do którego zapraszali ludzi z ich najbliższego otoczenia. Rezultatem tego było to, że właśnie kochał się z jej ******ą podczas gdy ona robiła to z siostry mężem. Jednak nie zamierzali na nich poprzestać. O nie. Zamierzali iść dalej…..zapraszać do swego łóżka przyjaciół i przyjaciółki jeśli tylko wyrażą na to ochotę. Agnieszka, najlepsza przyjaciółka Lilki już się zgodziła. Ją pierwszą Michał przeleci poza Moniką. A Lilka najprawdopodobniej zrobi to z jej bratem. Każde z nich snuło jakieś nowe plany.
Michałowi marzyło się, by oprócz Moniki i Agi przelecieć inne przyjaciółki Lilki, Martę i
Izabelę. A przynajmniej Martę…..ta czarnowłosa cycolina musiała wylądować na jego kutasie. Niezależnie od tego jaki postawi warunek. Jeśli będzie chciała w zamian zobaczyć jak Lilka pieprzy się z jej psem…..niech tak będzie…..jego dziewczyna zostanie zoofilką ale będzie to warte zachodu. Poza Moniką to właśnie Marta występowała najczęściej w jego fantazjach. Jej piersi były tak zjawiskowe, że nawet Monika nie mogła się z nią równać. Kształty też miała takie, że od samego patrzenia robiło się człowiekowi gorąco. Ciekawe czy gdyby się dowiedział, że Marta to zagorzała amatorka psich kutasów które nie tylko lubiła obciągać ale i gościć w swojej cipie, to dalej patrzyłby na nią z takim pożądaniem? Czy już z trochę mniejszym? A może wręcz przeciwnie…..może zapragnąłby zostać częścią takiego przedstawienia. Seks z Martą w towarzystwie jej czworonoga. Trójkącik z psem byłby czymś niepodważalnie najostrzejszym co mógłby przeżyć. Kiedyś co prawda miał fazę na oglądanie pornografii zwierzęcej. Nawet wyobrażał sobie Lilkę jak robi loda psu na jego oczach a później daje mu się dosiąść. Był jednak święcie przekonany, że nigdy nie zobaczy na własne oczy jak psi kutas zatapia się w kobiecej pochwie. A już tym bardziej w pochwie jego dziewczyny czy też jej siostry. Nie wiedział też, że Lilka zarówno jak i Monika zrobiłyby to dla niego bez wahania.
Przez dłuższą chwilę kochali się w milczeniu zmieniając pozycję wielokrotnie. W pewnej
chwili Monika siedziała na Michale odwrócona do niego plecami i raczyła się jego twardym penisem penetrującym wnętrze jej cipy gdy nagle bez żadnego ostrzeżenia poczuła jak ten w mgnieniu oka wysunął się z niej i zaczął wdzierać się do jej tyłka.
- Ohhhh…..nie tak szybko….. – odparła czując jak wielka główka zaczynała rozpychać jej zwieracze. – Ohhhhhhh…..powoli…..ohhhhh……
- No to sama się osuwaj…… - zaproponował Michał, leżąc teraz spokojnie jak kłoda. Czuł jak ciasną dupę miała Monika, chociaż już wcześniej trochę ją jej rozgrzał. No i Paweł w pracy też ją w nią pieprzył. Taka jednak była jej uroda. Nie ważne ile i co byś w nią nie włożył i tak się zasklepi i zrobi ciasna jak na początku. To jak Monika stękała pochłaniając każdy centymetr jego pały było prawdziwą muzyką dla jego uszu. Wiedział jak ją bolało i tym bardziej imponowało mu to, że i tak osuwała się coraz niżej i coraz większa część jego fiuta zatapiała się w jej odbyt.
- Jaaaa cię……czuję jakbyś mi tam gaśnicę wkładał….. – oznajmiła po chwili….
- To chodź inaczej…. – odparł zwalając ją z siebie. – Połóż się na brzuchu…. – polecił jej rozchylając jej nogi i klękając między jej pośladkami. Rozszerzył je rękami i splunął w sam środek jej tyłka. Wziął w rękę swojego kutasa i zaczął nim rozsmarowywać ją po całej powierzchni odbytu. – Teraz wejdzie….. – dodał wpychając główkę wgłąb jej brązowej dziurki.
- Ohhhh…….no czuję…… - oznajmiła czując znowu jakby ktoś ładował jej kij baseballowy w dupę. – Zrób mi porządną dziurę…..ohhhhhh……
- Nie ma sprawy….. – odparł Michał pchając kutasa z całej siły w dół. Ten przeszedł przez zwieracze Moni niczym świder rozpychając je do granic możliwości i sprawiając, że Monika ostatkami sił starała się nie wrzeszczeć z bólu. Czuła się jak wtedy, gdy Lilka wpychała jej całą pięść w dupę. Tyle, że ona robiła to znacznie wolniej i delikatniej. Michał zaatakował ją brutalnie i bez czułostek.
- Ohhhh maatkoooo…… - Monia sapała zagryzając poduszkę. Jej dupa dostawała cięgie baty, co będzie odczuwała przez kolejnych kilka dni. Była tego pewna, ale tego właś***********. Pamiętać o tym jak Michał rżnął ją w dupę swoim wielkim kutasem. Cieszyło ją to, że robił to coraz częściej, że praktycznie za każdym razem gdy się z nim widziała miała okazję poczuć jego lancę w swoim tyłku. Teraz pragnęła tylko tego, żeby nic tego stanu rzeczy nie zakłóciło. Żeby na przykład jej mąż nie wymyślił sobie, że nagle nie podoba mu się, że ktoś pieprzy mu żonę, nawet jeśli sam w zamian może pieprzyć jej ******ę. Wyraźnie widać było, że był zazdrosny o to, że Monika chciała spędzać z Michałem coraz więcej czasu a tym samym i częściej się z nim kochać. Wiedział, że była na niego strasznie napalona i wkurzało go to, że on sam nie wzbudzał w niej już takich emocji. Oby tylko Lilka sprawiała mu tyle rozkoszy, żeby nic podobnego nigdy nie przyszło mu do głowy. Monia nie wyobrażała sobie bowiem życia bez Michała a tym bardziej bez chodzenia z nim do łóżka. A gdyby jednak mu kiedyś odwaliło to i tak spotykałaby się z Michałem potajemnie.
W tym samym czasie gdy Michał głęboko penetrował odbyt swojej szwagierki, Krzysiek jej
mąż posuwał jej ******ę na środku korytarza w ich mieszkaniu. Stał za Lilką i trzymając ją od tyłu za piersi moczył kutasa w jej wilgotnej szparce. Ta kręciła delikatnie pupą i mruczała niczym głaskana kotka. Była już rozgrzana po wydarzeniach z ******ą i chłopakiem. Zakładając, że Michał z pewnością zerżnie jego żonę w dupę, chciał odwdzięczyć się mu tym samym a myśl o tym, że Lilka w miarę sceptycznie podchodziła do anala podniecała go jeszcze bardziej, dając jako takie poczucie władzy nad nią. Nie lubiła brać w dupę, ale jego kutasa weźnie – a powód dla którego to zrobi był mu obojętny. Chodziło tylko o to, że zrobi wszystko co będzie chciał. I rzeczywiście…..gdy w pewnym momencie wyjął kutasa z jej pochwy i przystawił nieco wyżej do jej pupy nie spotkał się z jakimś nadmiernym entuzjazmem….ale jej odpowiedź była i tak satysfakcjonująca….
- Tylko zacznij powoli….. – rzekła do niego czując jak ten coraz mocniej przyciska kutasa do jej tyłka. W końcu napór był tak silny, że jej zwieracze w końcu zaczęły się rozciągać i po kilku chwilach wpuściły do środka główkę jego penisa. – Ohhhh…..właśnie tak……powolutku….ohhh!
- Tego się chyba nie spodziewałaś jak tu szłaś co?
- Wiem przecież, że miałeś ochotę na mój tyłeczek….. – odparła czując jak kutas zagłębiał się coraz głębiej i głębiej w jej odbyt. – Mam nadzieję, że sprawia ci to przyjemność…..
- Mi tak, a tobie?
- No ej…..mąż mojej siostry pieprzy mnie w tyłek…..jak ma mi to nie sprawiać przyjemności….
- Bo słyszałem, że za tym nie przepadasz…..
- Ahaaa…..ale i tak postanowiłeś mi wsadzić?
- Nie mogłem się powstrzymać….. – odparł kładąc teraz ręce na jej biodrach. – A poza tym zakładam, że Michał też już Monice wkłada w dupę…..dlatego nie chciałem być mu dłużny….
- Ahhhh…..no to teraz wszystko rozumiem….. – rzekła Lilka uśmiechając się pod nosem czego stojący za nią Krzysiek nie mógł dostrzec. Czyli zaczęła się rywalizacja – pomyślała sobie.
- Ale chyba ci to nie przeszkadza?
- Ależ skąd…. – odparła szybko – nawet zaczyna mi się to podobać….
- No coś takiego….. – odparł zaskoczony Krzysiek. Dupa Lilki była tak ciasna, że czuł się jakby po kilku pełnych ruchach bioder miał wystrzelić w jej wnętrzu. Tkwił w niej prawie po jądra co sprawiało mu taką samą rozkosz co i jej. – Jeszcze następnym razem sama mnie poprosisz bym ci tam wsadził?
- Hihi…..nie wykluczone….. – odparła żałując ponownie, że nie widzi jej teraz Michał. Pewnie spodobałby mu się widok kutasa Krzyśka wbitego głęboko w jej wąski odbycik. W końcu Lilka poczuła jak Krzysiek wprawia swe biodra w ruch i jego kutas zaczyna poruszać się w niej w przód i w tył. Ależ to było uczucie. Zupełnie inne niż gdy ktoś robił to palcami. – Ohhhhh, możesz trochę szybciej…..
- Mówisz…..
- Ej…..nie jestem przecież z porcelany…..
- Ale twoja dupcia jest strasznie ciasna….. – zauważył Krzysiek – Jak przyspieszę to sam mogę nie chcący szybciej skończyć…..rozumiesz….
- Ah, no taakk…..boisz się, że spuścisz mi się w tyłek…..
- Nie boję się…..tylko nie wiem czy byś chciała, żebym ci się tam spuścił?
- Hihhi…..sama nie wiem…..nikt tam jeszcze tego nie robił….
- Fajnie…..byłbym wtedy pierwszy…..
- Podniecająca myśl prawda…..być pierwszym który spuściłby mi się w dupcię…. – mówiąc to nie mogła sobie tego nie wyobrazić….widziała w myślach jak Krzysiek pompuje całą swoją spermę w jej odbyt która wypływa z niego zaraz po tym jak odkorkowałby go swoim fiutem. Kusiło ją to, ale jeszcze nie na tyle by od razu mu na to pozwolić. – I to na dodatek po pierwszym wyruchaniu mnie w nią…..
- Nie lada osiągnięcie….. – rozmarzył się Krzysiek.
Jeszcze chwilę stali tak i kochali się w korytarzu. Lilka podniecona faktem, że w końcu
po raz pierwszy ktoś – akurat mąż jej siostry – na legalu pieprzy ją w dupę. Krzysiek podobnie, nie był w stanie ukrywać szczęścia jakie ogarnęło go po tym jak wsadził szwagierce kutasa do tyłka. Nie dość, że kochał się z kobietą o której marzył odkąd ją poznał, to jeszcze teraz walił ją w odbyt! A jeśli kobieta pozwalała ci na to byś wsadził jej kutasa w dupę….naprawdę musiało jej na tobie zależeć.
- Chodźmy do sypialni….. – zaproponowała w końcu – chcę się kochać na waszym łóżku…..tam gdzie zawsze posuwasz moją siostrzyczkę….
- Nie zawsze ją tam posuwam…. – stwierdził niechętnie wysuwając kutasa z jej ciasnej pupci. Przez chwilę była tak szeroko otwarta niczym drzwi do kościoła w niedzielę rano.
- Wierzę ci….ale mnie chętnie przelecisz w waszym łóżeczku, prawda? – zapytała przechodząc powoli do sypialni. Krzysiek w tym czasie podziwiał jej smukłe nóżki i krągłe pośladki. Ta dziewczyna miała doprawdy boskie ciało…..odrobinę większe piersi sprawiłyby, że była by chyba idealna pod każdym względem – myślał sobie Krzysiek.
- Oczywiście….. – odrzekł a po wejściu do sypialni walnął się na wyro. Leżał na plecach a jego kutas oparty wzdłuż jego brzucha, który z tej perspektywy nie wyglądał na taki duży jak wtedy gdy stał.
- Ileż tu waszych zdjęć….. – rzekła rozglądając się do okoła, patrząc na ramki ze zdjęciami jej siostry z mężem. Widać było na nich jacy byli szczęśliwi, chociaż w rzeczywistości było oczywiście nieco inaczej. Ostatnie dwa lata wcale nie były łatwe dla Moniki. Zwłaszcza jak po urodzeniu dziecka jej życie seksualne z Krzyśkiem totalnie się załamało. Każdy kto by ją zobaczył zacząłby pukać się w głowę gdyby usłyszał, że jej mąż stracił na nią ochotę. Monika ociekała seksem niczym lody polewą. Kipiała nim jak wulkan! Z seksu z taką kobietą się po prostu nie rezygnuje. Na szczęście pod wpływem ostatnich wydarzeń Krzyśkowi nieco przeszło i dalej zaczął z nią sypiać. Kto by pomyślał, że bodźcem do tego będzie fakt, że uprawia ona seks z innymi facetami.
- No trochę się nazbierało przez lata….. – odparł Krzysiek patrząc jak Lilka na czworaka wchodzi do łóżka. Nie spuszczała wzroku z jego kutasa do którego po chwili się zbliżyła i wypluła na niego sporą ilość śliny. Następnie ręką wtarła ją w niego niczym jakiś lubrykant i dosiadła go niczym rumaka. Kutas jakoś sam znalazł ****ę do jej cipki, nie musiała go tam nawet wcelowywać. Zakręciła jedynie pośladkami by ten wszedł jak najgłębiej i zaczęła od razu go ujeżdżać. – Woooow…..ależ różnica jest między tymi twoimi dziurkami….. – nie mógł się powstrzymać od komentarza.
- Bo wszyscy zawsze wkładali mi w tą jedną….. – odparła Lila która również wyraźnie odczuwała różnicę między kutasami, Krzyśka i Michała.
- Tym bardziej cieszy mnie to, że wsadziłem ci w tyłek…. – odrzekł kładąc i zaciskając ręce na jej pośladkach, przyglądając się jednocześnie jej podskakującym piersiom. Fajnie było patrzeć na cycki nie należące do jego żony. Choćby nie wiem jak miała wielkie to inne….należące do innej kobiety zawsze będą bardziej podniecające. Zwłaszcza cycki należące do szwagierki. W tym względzie Michał zgadzał się z nim w stu procentach. Też wolał podziwiać biust jego żony zamiast Lilki. A to, że miała cycki ze trzy razy większe było tylko dodatkową zaletą.
Tymczasem kilka bloków dalej, Michał bardzo dogłębnie penetrował odbyt Moniki. Był on
już tak rozepchany, że ładowanie kutasa w jego głąb nie przyswarzał mu już żadnych problemów. Dawno też nie słyszał, żeby szwagierka tak się darła….ale w sumie nie było się czemu dziwić. Ładował jej kutasa prawie do samego końca a tego jej dupa doświadczała bardzo rzadko. Mimo iż mąż i kolega z pracy również mieli okazję zatopić w niej swoje kutasy to jednak żaden z nich nie dotarł tam gdzie właśnie znajdował się Michał. Ależ ją podniecało gdy myślała sobie o tym, że trzech różnych facetów w tym samym czasie miało dostęp do jej skarbów. A przecież była mężatką. I miała dziecko. Tymczasem rżnęła się właśnie z chłopakiem swojej siostry a ta zapewne dawała dupy jej mężowi. Monika nie spodziewała się, że Lilka siedzi u Krzyśka i sobie jedynie rozmawiają. Na pewno rżnęli się gdzieś po kątach. Zapewne w sypialni na ich łóżku. Albo i w salonie. Możliwości mieli sporo. Gdy myślała sobie o tym, że jej siostra dotyka i masuje kutasa jej mężowi….albo jak on dotyka jej….pieści jej piersi, czy liże pochwę, podniecała się do tego stopnia, że ciężko było jej się skupić na otaczającej ją rzeczywistości. A potem przypominała sobie, że przecież widziała to na własne oczy….jak Lilka obciągała mu pałę….jak Krzysiek wkładał swojego fiuta w jej cipę….nie zapominając o tym, że w tym samym czasie ona ssała Michałowi. Boże ależ chciała by znowu zrobili to we czwórkę.
Podziwianie męża uprawiającego seks z jej ******ą było czymś co mogłaby oglądać niemal
codziennie. Właściwie to tak samo często jak sama chciałaby się kochać z Michałem. Ten właśnie zbliżał się do wytrysku którego Monika nie mogła się już doczekać. Chciała by spuścił się jej na twarz lub bezpośrednio do buzi by mogła od razu wszystko połknąć. Michałowi jednak udało się połączyć jedno z d**gim i strzelając spermą na jej buźkę udało mu się kilka porcji posłać w sam środek jej gardła gdy otwierała usta tak szeroko jak tylko mogła. Szkoda, że nie było przy tym Krzyśka….wyraz jego twarzy ostatnim razem gdy Michał spuszczał się na twarz jego żony, świadczył o tym, że nie podobało mu się to za bardzo. A to zarazem jeszcze bardziej sprawiało, że Michał chciał to robić częściej. Teraz twarz Moniki cała pokryta była jego nasieniem które spływało po jej czole i policzkach. Miała je nawet we włosach czego nie zauważyła nawet gdy się myła i z tymi śladami wróciła do domu gdy już ostatecznie pożegnała się z Michałem.
Gdy wróciła do domu, zastała ******ę kochającą się nadal z jej mężem w ich sypialni. Bez
wstydu zaczęła się im przyglądać a nawet rozebrała się i zaczęła bawić swoją cipką na ich oczach. Doskonale widziała jak penis Krzyśka zatapia się w mokrej cipce jej siostrzyczki, tej samej którą i ona często penetrowała czy to palcami, czy języczkiem.
- Miałam nadzieję, że zastanę was jeszcze w akcji….. – rzekła siadając na kancie łóżka wpychając sobie palce w pochwę. Lilka spojrzała na nią rozmarzonymi oczami co świadczyło o tym, że była nieziemsko podniecona. Krzysiek pieścił na zmianę jej piersi oraz pośladki. W ogóle nie zwracał uwagi na to, że obok siedzi jego żona i masturbuje się patrząc jak on posuwa jej ******ę.
- Chciałaś sobie popatrzyć jak ujeżdżam ci męża?
- Heh…..no ba…..ty patrzyłaś jak ja ujeżdżałam twojego….. – odparła Monika. – A ty mężu co tak milczysz?
- Skupiam się….. – odparł spoglądając po raz pierwszy na żonę.
- Żeby nie spuścić się szwagierce w cipę? – zapytała – Pewnie nawet by cię nie opieprzyła.
- Pewnie, że nie….. – odrzekła Lilka. Nagle przyszedł jej do głowy szatański pomysł. Jak zareaguje Monika gdy zobaczy jak jej mąż spuszcza się w jej ******ę? Spojrzała na Krzyśka i rzekła do niego…. – jeśli masz ochotę to możesz skończyć we mnie….. – te słowa zaskoczyły tak samo jego jak i Monikę. Spuścić się Lilce do środka? Na oczach żony?
- Serio? – zapytał.
- Naprawdę mu na to pozwolisz? – dodała od siebie Monika.
- Przecież wszyscy wiemy, że nic się nie stanie…. – odparła spokojnym głosem Lilka. – A sama perspektywa……strasznie podniecająca…..co nie szwagier?
- Spuścić się w ciebie na jej oczach? Hmm….. – zastanowił się chwilę i nagle dotarło do niego, że jeśli to zrobi to Monika na sto procent namówi Michała by też to zrobił a wcale mu się nie uśmiechało by ten lał spermę w cipę jego żony. Z d**giej strony strasznie go kusiło. Nie wyobrażał sobie większego zaszczytu jakiego mógłby dostąpić no i większej frajdy rzecz jasna.
- Miałbyś co wspominać……
- Wszyscy byśmy mieli….. – dodała Monia oczekując decyzji męża. Lilka wciąż na nim siedziała, a jego kutas wciąż tkwił głęboko w jej pochwie.
- Myślałem bardziej, żeby spuścić ci się na cycki…..żeby Monika potem wszystko z nich zlizała….
- Akurat….. – oburzyła się Lilka – to jak już to spuść się jej na cycki a ja wszystko zliżę…..ten wytrysk należy do mnie…..w końcu to ja na niego pracowałam…..
- Podoba mi się ten pomysł – odparła uśmiechając się Monika. Oczywiście najbardziej podobało jej się to, że siostra będzie lizała jej piersi a dopiero potem fakt, że będzie z nich zlizywać spermę jej męża.
Przysunęła się bliżej kochającej się pary i położyła rękę na pośladku siostry którego też
zaczęła pieścić na co Lilka zareagowała podobnie i chwyciła Monikę za pierś. Krzysiek leżał jak kłoda i przyglądał się temu spektaklowi. Monia miała ochotę pocałować ******ę ale cały czas pamiętała jak Krzysiek wyraził swoją niezbyt pozytywną opinię na temat jej zabaw z Lilką. Zamiast tego więc pozwalała siostrze bawić się swoim ciałem, samej jedynie głaskając ją po jej erogennych strefach. W pewnej chwili zauważyła jak kutas jej męża przypadkowo wyskoczył z pochwy Lilki gdy ta za wysoko na nim podskoczyła i od razu chwyciła go w rękę a następnie zaczęła mu go obciągać kosztując soków z wnętrza swojej siostry. Ależ był on mały w porównaniu z kutasem Michała – myślała sobie.
- Ej no, oddawaj go….. – usłyszała po chwili z ust siostry. Lilka domagała się by kutas Krzyśka wrócił do jej cipki.
- No już, już…..jezuuuu….. – odparła Monika – nie dasz nawet żonie possać w spokoju mężowi…
- Ty sobie już dosyć dzisiaj possałaś….. – burknęła Lilka czując po chwili jak Monika wsuwa kutasa Krzyśka w jej pochwę. – A co tak w ogóle nic nie opowiadasz…..coście tam ciekawego robili jak sobie poszłam? – zainteresowała się.
- A co mogliśmy robić, no……to co wy…..
- Heh…..to co my, mówi….. – odezwał się Krzysiek. – A skąd wiesz co my robiliśmy?
- Ah mężu…..a co ty mogłeś takiego robić z moją siostrzyczką?
- Zaliczyć jej pupcię na przykład….. – odparł a Lilka z Moniką spojrzały na siebie wymownie.
- Oooo…..proszę…. – Monika pokiwała z uznaniem głową. – I jak było? – to pytanie skierowała do siostry jakby odczucia Krzycha w ogóle jej nie interesowały.
- Fajniutko….. – odparła Lilka słodko się do niej uśmiechając – Twój mąż ma odpowiedni rozmiar dla mojego tyłeczka hihi…..
- A twój chłopak do mojego….. – dodała szybko – dzisiaj miałam go prawie całego…..ależ to było uczucie….. – mówiąc to czekała tylko na jakiś docinek ze strony męża, ale ten był wyjątkowo cicho. Pewnie zacznie się jej czepiać jak już Lilka sobie pójdzie nie chcąc psuć atmosfery.
- Pewnie takie samo jak u mnie gdy wkładał mi twój mężuś…..
- A co mój mężuś powie? Fajnie było w wąziutkiej dupci mojej siostrzyczki?
- Najlepiej….. – odparł Krzysiek.
- Najlepiej mówisz….. – powtórzyła Monika
- Oh już przestańcie….. – przerwała im Lilka czując wiszącą w powietrzu kłótnię. – Wiadomo, że jemu będzie lepiej w mojej a Michałowi w twojej….i na odwrót…..ty wolisz mieć w dupie jego kutasa……a jak twojego męża….
- A to milutko….. – odparł szczerząc zęby Krzysiek.
- Tak samo jest ze wszystkim innym….. – kontynuowała Lilka – ty wolisz ssać Michałowi a mnie bardziej jara robienie loda twojemu mężowi…..
- Wiem, wiem…… - machnęła ręką Monika – to prawda, że lepiej ci w jej cipce niż w mojej kochanie?
- Owszem….. – przyznał Krzysiek bez wahania. – w końcu po dziesięciu latach jakiś powiew świeżości….
- No tak…..znam to uczucie…. – przyznała Monika. I nie miała tu na myśli tylko Michała. Jej relacja z kolegą z pracy również była dla niej czymś świeżym, nowym…..tyle lat z jednym facetem a teraz nagle miała do wyboru aż trzech! Aż trudno było jej w to czasami uwierzyć. Dopiero co zwierzała się siostrze, że jej życie seksualne to tragedia a teraz miała aż trzech kochanków których kutasy do dzisiaj gościła już w każdej swojej dziurce.
- Nie wątpię….. – burknął tylko Krzysiek. Lilka siedząca na nim wyraźnie widziała spinę między nim a ******ą. Coś tu komuś nie grało, ale nie do końca wiedziała co? Non stop sobie docinali. Zamiast się cieszyć tak jak ona i Michał to wciąż sobie dokuczali jakimiś głupimi przysrywkami.
- Ej…..możecie skończyć z tymi złośliwościami? – odezwała się w końcu Lilka.
- Ale my tak zawsze….. – starał się ją uspokoić Krzysiek.
- Nooo chyba ty…..ciągle ostatnio naburmuszony jesteś….. – żaliła się Monika.
- Ale o co? – zapytała Lilka.
- No powiedz jej….. – prowokowała męża Monia a widząc, że ten się nie odzywa dodała – wkurza się kurde, bo mu powiedziałam, że wolę się pieprzyć z Michałem….
- Naprawdę? – Lilka zwróciła się do Krzyśka.
- To nie tak….. – zaczął….
- A jak? – ciągnęła go za język żona. – Michałowi jakoś nie przeszkadza, że Lilka woli się teraz kochać z tobą…..sam ją jeszcze ciągle namawia, żeby robiła to częściej….
- To prawda….. – przyznała Lilka.
- Widzisz, on potrafi czerpać przyjemność z tego, że jego dziewczyna kocha się z innym….po to się w końcu na to zdecydowaliśmy….a ty?
- Ależ ja też czerpię z tego przyjemność….. – tłumaczył się, czując się lekko osaczonym. – Ale przyznaję, że czasami ciężko mi to ogarnąć…..w końcu jakby nie było jesteśmy ze sobą już tyle lat a tu nagle pojawił się ktoś inny z kim chodzisz do łóżka i widzę, że sprawia ci to większą frajdę niż gdy chodzisz tam ze mną….
- Ale to jest normalne…. – wtrąciła się Lilka – mi też sprawia większą frajdę kochanie się z tobą niż z Michałem…..a jemu z Moniką niż ze mną…..i to jest właśnie takie fajne….
- Słuchaj szwagierki….jej nie przeszkadza, że Michał woli bawić się moimi wielkimi cyckami, prawda?
- Oczywiście, że nie…..jemu też nie przeszkadza, że ja wolę jak ty się bawisz moimi…..a ciebie to drażni? – zwróciła się do szwagra.
- Nie no…..wy nie rozumiecie…..mnie nic nie drażni…..tylko po prostu myślałem, że łatwiej mi będzie to wszystko zaakceptować…. – odparł żałując, że był taki opryskliwy dla Moniki. Chociaż słuchanie Lilki mówiącej, że też woli pieprzyć się z nim, nieźle go nakręcało.
- Czyli fakt, że twoja żona będzie wolała pieprzyć się z kimś innym niż z tobą, co robiła przez ostatnie dziesięć lat? Przecież to było oczywiste…..
- Wiem…..możemy już skończyć ten temat? Obiecuję, że przestanę się czepiać swojej żony za to, że woli uprawiać seks z twoim chłopakiem…..może być?
- Tylko, żebyś nie zapomniał…. – odparła Monika.
- Obiecuję….. – powtórzył.
- Dobrze…..to teraz pokaż mi jeszcze jak wkładasz mojej siostrzyczce w dupcię zanim się spuścisz….
- A co, nie wierzysz, że to zrobił?
- Wierzę…..dlatego chcę to zobaczyć…..
- Co ty na to? – zwróciła się Lilka do Krzycha – pokażemy jej?
- No ba…..wiesz, że zawsze chętnie ci go tam zamoczę….
- Hihi…..wiem….. – odparła po czym wstała i zeszła z Krzyśka, dając mu chwilę by opóźnić wytrysk. Stojąc nad nim odwróciła się plecami i usiadła z powrotem tyle, że tym razem Krzysiek widział tylko jej plecy oraz tył głowy. – Może sama mi go tam wepchniesz siostrzyczko? – zaproponowała Monice unosząc biodra nad sterczącym kutasem jej męża.
- Z przyjemnością…..nie ma to jak wepchnąć kutasa własnego męża w dupę własnej siostry….
- Dokładnie…. – odparł Krzysiek – Wsuń go tam kochanie…..i ciesz się widokiem….. – dodał gdy Monika trzymając jego fiuta w ręce nacelowywała go w odbyt siostry. Gdy Lilka poczuła, że główka styka się z jej dziurką opadła w dół i na oczach Moniki cały kutas jej męża znalazł się po chwili w jej wnętrzu.
- Wooooww….. – Monia nie kryła zaskoczenia…. – nieźle musiał ci ją rozepchać, że od razu wlazł do końca….
- Ano…..łatwo nie było…..ale warto na pewno….. – rzekła Lilka. Chwilę potem zaczęła podnosić się i osuwać na kutasa jej męża kręcąc przy tym biodrami tak by jeszcze bardziej umilić mu pobyt w swojej dupci. – Ohhhhh…..ależ mi doooooobrze…..oooohhhhh….. – jęknęła po chwili gdy Krzysiek chwycił ją za biodra i sam zaczął ją posuwać. – O jaaa…..o jaaaaaaa…….
- Uważaj bo ci się jeszcze zaraz w tyłek spuści…..
- Ohhh…..lepiej nieeee…..ohhhhh….. – Lilka ledwo była w stanie mówić gdy Krzysiek rżnął jej wąziutką dupkę. W sumie był to pierwszy raz kiedy uprawiała prawdziwy, długi seks analny. Wcześniej z Michałem jedynie próbowała lecz nigdy nie odbyli pełnego stosunku. Jego kutas był dla niej zdecydowanie za duży. Może gdy poćwiczy więcej ze szwagrem będzie jej łatwiej.
- No tak…..lepiej zliżesz mi wszystko z cycków, prawda?
- Ahaaa……ohhhh…..
- To lepiej się przygotujcie….. – odezwał się po chwili Krzysiek. Nie mógł już dłużej powstrzymywać wytrysku który w wąskim tyłku Lilki dopadał go szybciej niż by tego chciał….
- To juuuuż? – westchnęła Lilka. W jej głosie dało się wyczuć nutkę zawodu bo myślała, że Krzysiek jeszcze trochę wytrzyma.
- Noom……juuuż….. – wystękał Krzysiek który zaczął się podnosić zmuszając tym samym szwagierkę by z niego zeszła.
Jego kutas sam wyśliznął się z jej tyłeczka i Krzysiek od razu wpakował go w usta swojej
żonie, nie pytając się nawet czy obciągnie mu kutasa wyjętego prosto z dupy jej siostry? Hipotetycznie założył, że zrobi to z przyjemnością. I miał rację. Monika zaczęła mu obciągać jak szalona. Tak samo jak ostatnio ciągnęła Michałowi.
- No dalej……spuść się na nią……spuść się na swoją żonkę….. – dopingowała go Lilka. – Spuść się jej na buźkę……z niej też wszystko zliżę…..
- Heheh…..nie ma sprawy….. – odparł Krzysiek a Monika tylko sobie pomyślała….”Świetnie, kolejny wytrysk na twarz tego dnia”. Nie, żeby jej to przeszkadzało….bynajmniej….ona uwielbiała jak facet spuszczał się na jej twarz. Chwilę potem zaczął to robić jej mąż. Krzysiek oddał ze trzy mocne strzały które wylądowały na jej czole i policzkach oraz kilka mniejszych, w sumie kropelek które chlapnęły na jej nos oraz brodę. Na koniec Monika wzięła jego fiuta w usta i wyssała z niego wszystkie resztki. Lilka przyglądała się tej scenie w milczeniu zachwycona widokiem męża spuszczającego się na buzię własnej żony. Oczywiście po tym jak na jej oczach przeleciał w dupę jej ******ę.
- Ale szkoda, że Michał tego nie zobaczy….. – rzekła Monika tuż przed tym jak Lilka zaczęła zlizywać spermę jej męża z jej twarzy.
- Możemy mu nagrać krótki filmik….. – stwierdził Krzysiek patrząc z zachwytem jak Lilka zlizywała jego spermę z twarzy jego żony.
- Niee…..to jest tylko dla naszej trójki….. – odezwała się po chwili Lilka.
- Nie chcesz, żeby twój chłopak zobaczył jak zlizujesz czyjąś spermę? – zapytała ją siostra.
- I tak to zobaczy….kiedyś…..ale nie musi przecież zawsze relacji na żywo dostawać…..jak żadne z nas….
- Hmm….w sumie racja…. – zgodził się Krzysiek. – Trochę prywatności też się przyda….
- No patrz….odezwał się….chcesz sobie moją siostrzyczkę potajemnie w dupkę posuwać?
- A co w tym złego? – zapytała Lilka. – Ciekawe ile razy Michał ciebie już wyruchał bez naszej wiedzy? – kontynuowała zlizując spermę z jej czoła. Wszystko co udało jej się zebrać od razu połykała ku ogromnej uciesze Krzyśka, do którego też co chwilę się uśmiechała.
- Hoh…..pewnie już nie zliczy…. – dołączył się Krzysiek.
- Na pewno nie tyle ile bym chciała…. – odparła jedynie Monika. – W ogóle nie mamy okazji, żeby się spotkać…..w sumie to żadne z nas nie ma….
- Tu masz rację…. – przyznała jej siostra. – Mnie też wkurza, że widujemy się bardziej z przypadku niż jak sobie zaplanujemy….
- Nom….. – przytaknął Krzysiek na którego oczach nagle Lilka zaczęła całować się z Moniką wymieniając z ust do ust resztki jego spermy które Lilka sobie zachowała. Ależ to był widok. W końcu Lilka uzbierała w ustach niezłą pulę. Sperma zmieszała się ze śliną jej i Moniki i patrząc Krzyśkowi w oczy połknęła wszystko, jedynie oblizując się ze smakiem na koniec. – Kurde ej, zdecydowanie musisz robić to częściej?
- Co takiego? Całować się z ******ą na twoich oczach?
- Nie hehe…..chociaż to też….ale zdecydowanie częściej musisz bawić się soczkiem tak jak przed chwilą…..
- Hihi….Lilka lubi bawić się soczkiem….prawda?
- Ano….lubię….co poradzę…. – odparła wzruszając ramionami.
- Kurde….musimy się znowu umówić we czwórkę….. – westchnęła Monika. Strasznie chciała by Lilka i Krzysiek zobaczyli jak Michał pierdoli ją w dupsko! I najlepiej jakby się jeszcze na koniec spuścił jej tam do środka. Ciekawe czy z dupy Lilka również wylizałaby jej spermę? Ona na pewno by to zrobiła….zwłaszcza gdyby była to sperma Michała. Chociaż zlizanie spermy męża wypływającej z dupy siostry też byłoby nie lada przeżyciem.
- Szkoda, że na koncert nie udało nam się wybrać….. – odezwała się Lilka. – Po imprezie moglibyśmy się spotkać wszyscy razem….
- A dlaczego się nie spotkaliśmy? – zapytał Krzysiek, nie bardzo pamiętając co wtedy poszło nie tak.
- Michał miał nockę…..ja też pracowałam do dziesiątej…..nie wiem, tak jakoś wyszło…. – wyjaśniła Lilka…. – a szkoda, bo ponoć było zajebiście……
- Nom…..szkoda, że się nie wybraliśmy….te wszystkie lasy do okoła….
- No tak….o czym może myśleć moja żona…..tylko o tym, żeby się pieprzyć gdzieś między drzewami…..
- Hah! Odezwał się…..dobrze wiem, że też sobie o tym pomyślałeś…..pewnie już przed oczami masz widok jak posuwasz Lilkę gdzieś po kryjomu….. – wytknęła mu żona.
- Hihi….ja się przyznaję…. – odezwała się Lilka. – Dokładnie o tym sobie pomyślałam…. – dodała ściskając Krzyśkowi kutasa.
- To kiedy macie jakoś razem wolne, żebyście mogli do nas wpaść….albo my do was? – zapytała Monika.
- Nie wiem…..muszę się Michała zapytać jak pracuje w tym tygodniu…..później ci napiszę….
- Najpewniej to i tak się zobaczymy na imprezie u teściów…..co nie? – wtrącił się Krzysiek przypominając dziewczynom o nadchodzących urodzinach ich mamy.
- Aaa no tak….zapomniałam całkiem…. – odparła Monika.
- Nom…..mi też wyleciało z głowy…..coś mama mówiła, że na sobotę mamy się szykować… - rzekła Lilka. – Wiem, że mam wtedy wolne bo specjalnie sobie załatwiałam….Michał chyba też….
- Bomba…..ja i tak nie pracuję….. – odparła Monika.
- Ja jak już to mam jakąś krótką zmianę….. – dodał Krzysiek. Jako kierownik w firmie nie musiał z reguły pracować w soboty, ale miał tyle roboty w ostatnim czasie, że inaczej się nie dało.
- Świetnie! – ucieszyła się Lilka.
- No w sumie nie wiem, czy tak świetnie…..przecież będziemy u nich w domu, a nie u siebie…. – zauważyła Monika. – Chcecie się ruchać pod ich nosem?
- Damy radę…. – odrzekł Krzysiek. Był wyraźnie nakręcony zbliżającym się wydarzeniem. Chwilę potem podniósł się i przeprosił dziewczyny…. – Dobra, idę się trochę obmyć, bo czuję, że się spociłem….panie wybaczą….. – i wyszedł.
- Co jest….. – zagadnęła Lilka do siostry….. – boisz się, że cię tatuś przyłapie jak robisz komuś loda?
- Wiesz…..jeszcze jakby mnie przyłapał jak robiłabym go Krzyśkowi, to spoko…..ale jakby zobaczył, że obciągam Michałowi?
- Pewnie nie zwracałby uwagi na to komu ssiesz…..bardziej na to, że widziałby własną córkę jak ciągnie fiuta……
- Boooże…..już zaczynasz?
- Nooo hihi….. – zaśmiała się Lilka widząc zażenowanie na twarzy siostry. – Dobrze wiem, że od razu sobie pomyślałaś jak to z nim robisz……
- A skąd możesz to wiedzieć, ej…..
- Bo skoro ja to zrobiłam to ty tym bardziej….. – przyznała się Lilka.
- Ah tak…..a co sobie wyobraziłaś? Jak ja to z nim robię, czy jak ty sama?
- Oczywiście, że jak ty to robisz….. – skłamała Lilka – Ja nie mam takich zrytych fantazji….
- Akurat….. – pokiwała potakująco głową Monika – Jak cię znam…..a znam cię doskonale, to sama już na nim w myślach skakałaś….
- Ale nie chcę zrobić tego naprawdę…..a ty tak…. – odcięła się siostrze – Chcesz, żeby własny ojciec spenetrował twoją pochwę swoim kutasem…. – widząc, że siostra milczy, Lilka dodała – Mój boże……ty serio tego chcesz…..
- Oh zamknij się już….chcę czy nie chcę…..jakie to ma znaczenie….ojciec i tak przecież nigdy by tego nie zrobił…..
- Czy ja wiem…..po trzy tygodniowej trasie jakby wrócił nagrzany do domu to pewnie i córce by nie odmówił…..gdyby czekała na niego w sypialni z szeroko rozłożonymi nogami….zamknąłby oczy i udawał, że pierdoli kogoś innego a nie ciebie…..
- Heh…..i ty mi mówisz, że byś z nim tego też nie zrobiła? Widzę, że wszystko masz już obmyślone…. – odrzekła Monia. – Ciekawe czy Michał wie, że chętnie przespałabyś się z tatusiem?
- Hmm…..a Krzysiek wie?
- Nie bądź śmieszna…..oczywiście, że nie….. – po chwili Monika dodała – sama nie wiem po co ja ci to powiedziałam…..
- Bo sobie pomyślałaś, że będę ci to odradzała a nie jeszcze bardziej zachęcała…..
- Ale dlaczego mnie tak zachęcasz…..co ty będziesz z tego miała, nie czaję?
- Jak to co będę z tego miała? Fakt, że nasz tatuś by cię przeleciał to za mało?
- Ale to mnie by przeleciał a nie ciebie…..
- Najpierw ciebie….. – odparła Lilka i nagle dla Moniki wszystko stało się jasne.
- Ahaaaa…..to taki masz plan…..
- Nie mam żadnego planu…. – zaprzeczyła Lilka. – Ale skoro ojciec byłby na tyle szalony, żeby przelecieć ciebie, to pewnie i mną by nie pogardził…..
- No ale ty przecież nie masz takich zrytych fantazji….
- Oj tam…..może nie byłam z tobą do końca szczera….
- Wiedziałam…..czyli jesteśmy tak samo zryte….
- Ty bardziej…..bo ty pierwsza o tym wspomniałaś…..
- Phih…..no niech ci będzie….
Chwilę później musiały przerwać pogawędkę bo usłyszały jak Krzysiek wychodzi z łazienki
a nie chciały by usłyszał jak rozmawiają o możliwym seksie z własnym tatą. Byłoby to chyba trochę za dużo dla jego uszu. Dopiero co dowiedział się, że same ze sobą sypiają jako siostry, to jeszcze miałby usłyszeć coś takiego?
- A wy co? Jeszcze nie ubrane? – zagadnął widząc obie siostry siedzące nago na łóżku. Widok ten był tak spektakularny, że chwycił za telefon i pstryknął im kilka fotek.
- Ej, ej….a ty co?
- No co…..na pamiątkę sobie robię…. – odparł do żony.
- Żebyś miał sobie do czego walić konia jak cię pała zaswędzi?
- Dokładnie….
- To czekaj….zrób jedno teraz…. – odezwała się Lilka i przyssała do piersi siostry patrząc jednocześnie w obiektyw jego aparatu.
- O matko….. – westchnął Krzysiek i zaczął pstrykać zdjęcia jak szalony. Chwilę później Lilka położyła rękę na kroczu Moniki a gdy ta rozchyliła nogi, zaczęła bawić się jej cipką. Wsadziła nawet dwa palce do jej gorącego wnętrza co Krzysiek również uchwycił. – Jaa pierdole….mam nadzieję, że nikt nigdy tych zdjęć nie zobaczy…..
- No oby…..chyba, że Michał…. – przyznała Monika. – Najlepiej zgraj je sobie na kompa i od razu usuń z telefonu.
- Tak zrobię…. – odparł. Nagle wszyscy usłyszeli płacz małego i Monika od razu zerwała się jak ukąszona i pobiegła do salonu, gdzie ten spał w łóżeczku.
- Heh…..no to koniec imprezy…… - podsumowała Lilka.
- Nom….szkoda….
- Nie żałuj…..przed nami jeszcze pełno takich….. – po chwili podeszła do niego i łapiąc go za fiuta przez spodenki szepnęła mu do ucha – Nie mogę się już doczekać aż znowu zerżniesz mnie w dupę….
- Aż tak ci się podobało? – odpowiedział.
- Było bosko…..twój kutas pasuje do niej idealnie…..
- Nawet nie wiesz jak się cieszę słysząc to….
- To fajnie…..a podobało ci się jak pieściłam ci żonkę?
- Owszem….
- Tego też zobaczysz znacznie więcej…..na nią też mam straszną ochotę….
- Ona na ciebie też….. – odparł Krzysiek.
- Niezłe z nas siostrzyczki co?
- Jedyne takie na świecie…..
- I ty w samym centrum tego….
- Czego chcieć więcej…..
- Oj….coś by się pewnie znalazło…..sam też masz siostrzyczkę prawda?
- No tak…..ale przecież…..
- Ciiii……nic nie mówi…. – uciszyła go. – Tylko sobie wyobraź…..Monika ze swoją ******ą, ty ze swoją….. – ciągnęła masując mu penisa przez spodnie.
- Ohhhhhhh……..przestań…..
- Przestać cię pieścić?
- Nieeee…..przestań namawiać mnie na to co ona…..
- Nie może być….Monika namawiała cię do zaliczenia Asi……
- Nie wiem co wy z tym macie ej…..jara was seks w rodzinie…..
- Owszem…. – przyznała po cichu lecz bez ogródek.
- Z własnym ojcem też byście się pieprzyły…..
- Ciekawe pytanie….. – rzekła Lilka – na razie pozostanie jednak bez odpowiedzi…..
- Czyli zakładam, że tak…..
- Zakładaj sobie co chcesz…..ja też zakładam, że zerżnąłbyś swoją ******ę…. – odcięła się Lilka. – Na pewno wepchnąłbyś jej kutasa między te wielkie cyce…..
- Monia też ma wielkie cyce….
- Ale to nie to samo…..tak samo jak kiedy wkładasz jej kutasa w cipę a kiedy wkładasz mi…..to też to samo?
- No nie…. – przyznał Krzysiek.
- No właśnie…..
- Boże ej….czemu my o takich rzeczach rozmawiamy…..
- Sam zacząłeś….
- Dobra, to sory….. – odparł lekko poirytowany. – Tylko nie gadajmy więcej o ruchaniu sióstr, braci i innych takich….. – dodał, bojąc się, że wyjdzie na jaw, że faktycznie z chęcią przeleciałby swoją ******ę. Wielkie cycki Asi od dawna go fascynowały a zatopienie kutasa w jej cipce byłoby spełnieniem jego najskrytszych marzeń. Tak jak wcześniej było nim zatopienie go w Lilce….
Ta w końcu zwolniła swój uścisk w którym cały czas trzymała jego przyrodzenie, ubrała się
i nie żegnając się z ******ą wróciła do siebie do domu gdzie czekał na nią Michał. Po drodze zastanawiała się ile mu opowiedzieć ze spotkania ze szwagrem, ale w sumie nie działo się tam nic na tyle dziwnego, żeby nie mogła lub *********** mu powiedzieć. No może poza tym, że Krzysiek walił ją w dupę, bo potem jeszcze sam będzie chciał jej wsadzić a na to nie miała już siły. Chociaż seks analny sprawiał jej coraz więcej frajdy to jednak kutas jej chłopaka był zdecydowanie za duży a to zamiast zabawy mogłoby stać się traumą.
Jednak to co było traumą dla Lilki, było jednocześnie spełnieniem marzeń dla jej siostry.
Monika zdecydowanie wolała brać w dupę kutasa Michała niż swojego męża który swoją ****ą również wolał dupcię szwagierki co też jej przed chwilą pokazał. Gdy siostra wróciła do domu, Monia cały wieczór dopiekała mężowi jak to fajnie mu było ruchać ją w dupę, jak to sprawiało mu to wyraźnie większą przyjemność niż robienie to z nią. Krzysiek nie zaprzeczał….bo i nie musiał. Seks analny z Lilką był w końcu spełnieniem jego marzeń. Seks analny z Moniką szarą codziennością. Swoją ****ą Monika nie sądziła, że Lilka tak szybko da się wyruchać w dupsko jej mężowi…..znając jej wcześniejsze podejście do anala. Musiało jej się spodobać to uczucie. Przebijającego się przez zwieracze, twardego kutasa, wdzierającego się tam gdzie mało która kobieta otwarcie przyznawała, że pozwoliła się wyruchać. Zapewne w przyszłości częściej będzie świadkiem tego jak jej mąż zapina w dupę jej słodką siostrzyczkę…..
5年前