Paulina w opresji #1
Słońce już zachodziło, gdy Paulina wracała do domu. Po pracy poszła ze znajomymi potańczyć w jednym z klubów w centrum miasta. Nie żałowała sobie *******u, przez co ***** przed nią delikatnie się zamazywała. Nie była jednak na tyle pijana, aby stracić orientację w terenie czy potykać się o własne nogi. Tylko z tego powodu koleżanki pozwoliły jej wracać pieszo w ciepły, letni wieczór, zamiast wsadzić ją w taksówkę.
Wypity ******* przypomniał o sobie poprzez pełny pęcherz. Na szczęście dziewczyna przechodziła obok mało uczęszczanego parku. Postanowiła więc skorzystać z okazji, bo ***** do domu wydawała się jej zbyt długa. Znalazła miejsce – jak się jej wydawało – osłonięte ze wszystkich stron krzakami. Tam postanowiła załatwić potrzebę.
Wypite drinki przyćmiły jednak jej osąd oraz poluzowały wszelkie hamulce. Gdy tylko zbliżyła się do krzaków, zauważyła siedzących na ławce obok trzech chłopaków, którzy pili z gwinta podejrzanej jakości *******. Jako że nadchodziła z zupełnie innej strony, miała nadzieję pozostać niezauważona. Nie wzięła jednak pod uwagę tego, że wejście w krzaki wywoła oczywisty szelest liści. Nie pomogło jej również potknięcie się i cicho rzucone przekleństwo.
Skończyła sikać, wstała, podciągnęła bieliznę i już miała wyjść z krzaków, gdy poczuła mocne szarpnięcie. Straciła czujność. Faceci z ławki już dawno nie byli na swoim miejscu. Pewnie przyglądali się jej od pewnego czasu, choć ledwo co można było dostrzec przez zarośla. Czy to jednak kiedykolwiek powstrzymało napalonych nastolatków przed podglądaniem dziewczyn?
Paulina została wywleczona przez krzaki i rzucona na trawę. Uderzenie zamortyzowała całkiem miękka ziemia. Podniosła się na jednej ręce i spojrzała na napastników. Na oko byli w wieku tuż policealnym, a więc młodsi od niej o kilka dobrych lat. Najbardziej ją jednak zaskoczyło, że każdy z nich miał wyciągniętą fujarę. Trzepali sobie nad nią jak nad kiblem.
– Czy wyście... – zaczęła mówić, ale jeden z chłopaków złapał ją za włosy. Krzyknęła z bólu. Postawił ją na kolana.
– Cicho suko, otworzysz pysk dopiero, gdy będę tego potrzebować – zaśmiał się brutal z największą, blisko dwudziestocentymetrową pałą, którą delikatnie pocierał. Tak wielki chuj przyćmiewał wszystko, co Paulina widziała, dlatego w jej myślach pozostał Drągiem.
– Niebawem będziesz prosić, żeby móc na chwilę zamknąć buźkę – dodał inny, nie wyróżniający się niczym. Pan Nikt.
– Dawno nie mieliśmy suki, a wiesz co to oznacza – kontynuował Drąg.
– Pełne jaja – podsumował ostatni z nich, który na zawsze pozostał dla Pauliny Tym Trzecim.
Dziewczyna szybko zdała sobie sprawę z beznadziejnego położenia. Napalone, młode draby mogły ją wyruchać na tysiące sposobów. Postanowiła zachować choć odrobinę godności w tej sytuacji i przejąć inicjatywę.
– Dobrze, obciągnę wam. Nawet połknę wasze ładunki. Ale to tylko tyle, dobra? – ledwo skończyła mówić, a Drąg szarpnął za jej włosy, żeby uderzyć ją kilkukrotnie, z całej siły, swoim twardym fiutem w twarz.
– Nie negocjuj, dziwko, dobrze ci radzę. Jeśli dobrze się spiszesz, to będziemy łagodni.
Wystraszona Paulina wzięła się do roboty.
削除済み
Ssała i śliniła ich kutasy z wielkim zaangażowaniem. Wyszła z założenia, że lepiej obciągnąć, niż dać się wygrzmocić w pozostałe dziury. Szybkie wydojenie powinno załatwić sprawę. Napastnicy ocierali oślinione chuje o jej twarz oraz ramiona, a nawet włosy. Po wszystkim Paulina miała wyglądać jak wykorzystana szmata. „Dobrze, że zbliża się wieczór” – pomyślała wsadzając sobie fiuta do gardła. „Nikt nie zauważy, że mam sklejone spermą i śliną włosy”. Tymczasem chłopcy zbliżali się do finału. Przyspieszali ruchy, zaczęli być agresywniejsi. Pomiatali nią jak najgorszą dziwką. Dziewczyna czuła, że puchnie jej twarz od uderzeń nabrzmiałymi fiutami, ale nie przestawała lizać jaj. Za chwilę jej udręka się skończy.
Drąg nie zamierzał jednak oddawać jej decyzji o swoim spuście. Złapał ją za włosy, wpakował chuja do jej ust i zaczął dymać jak pizdę. Paulina dławiła się od uderzeń kutasa w podniebienie, ale nie oponowała zbyt mocno.
– Dobrze wyćwiczona kurewka – pochwalił ją. – Widać że z niejednego fiuta spijała.
Nie minął się z prawdą, choć dotychczasowe zbliżenia były dla Pauliny znacznie przyjemniejsze. Gwałcił ją oralnie jeszcze przez chwilę. W końcu wyciągnął pałę i kazał jej strzepać aż do końca. Faktycznie mieli pełne jaja. Drąg spuszczał się długo, przy akompaniamencie wyzwisk.
– Bierz wszystko, szmato! Tylko do tego się nadajesz, dziwko. Patrzcie, jak umalowałem jej ryj.
削除済み
Pozostali dwaj tak się podniecili, że szybko zrzucili balast z jaj prosto na twarz Pauliny. Również nie szczędzili jej „komplementów”. Dziewczyna miała całą zalaną buźkę. Sperma ściekała na jej dekolt. Zabrudziła też ubrania. Wyglądała żałośnie i tak się czuła, choć niektórym widok bardzo by się spodobał.
Paulina odetchnęła z ulgą. Było już po wszystkim. Ten Trzeci jeszcze tylko wycierał kutasa o jej włosy. Pozostali zapinali rozporki. Zaryzykowała podniesienie się z kolan.
– A dokąd to? – zainteresował się Pan Nikt. – Chcesz wrócić do domu w tym stanie? Nie wolisz się ogarnąć?
Dziewczyna była bliska płaczu. Chciała uniknąć dalszego upokorzenia. Dlatego lekkie pchnięcie w plecy wprawiło ją w ruch. Zaprowadzili ją do starej i zniszczonej bramy, stamtąd udali się na podwórze, aż w końcu przeszli przez drzwi z wyrwaną klamką. Dwa piętra wyżej znajdowało się mieszkanie, do którego ją wepchnęli. Było ledwo umeblowane: w salonie stała kanapa i stolik pod telewizor, ale bez odbiornika, a także trzy zatęchłe materace. Po przekroczeniu progu Paulina natychmiast skierowała się do łazienki.
W pomieszczeniu nie było jednak bieżącej wody. Nie było nawet światła, przez co ledwo odnalazła niedziałający kran. Zrozumiała, że trafiła do czegoś na kształt skłotu. Korzystając z okazji, że jej oprawcy zajęli się zapalaniem lampek na baterię w salonie, ukradkiem prześlizgnęła się do drzwi wyjściowych. Były jednak zamknięte na klucz. Wpadła w rozpacz. Nie zdążyła do końca pojąć, w jakiej jest sytuacji, a już ktoś ją objął w pasie i zaciągnął do pokoju.
– W sumie nie ma sensu, żebyś się jeszcze myła. Butla z wodą stoi w kącie, ale tylko ją zmarnujesz – wytłumaczył Drąg. – Wciąż mam ciężkie jaja. Przyznaję, że dobrze obciągasz. I dlatego właśnie szkoda byłoby cię wypuszczać za wcześnie.
Pan Nikt rzucił ją na kanapę. Poczuła solidne uderzenie w plecy. Wypoczynek był stary, twardy i niewygodny. Zobaczyła też coś, co ją zmroziło: Ten Trzeci włączył kamerę i postawił ją na stoliku pod telewizor.
– Co to jest? – zapytała głupio.
– To? Naprawdę nie wiesz? Odebrało ci rozum, gdy waliliśmy cię pałami po głowie? – wyśmiał ją Drąg.
– Do fap folderu – wtrącił Ten Trzeci. Urządzenie już zaczęło nagrywanie, więc mężczyźni wyjęli pały ze spodni. Jeszcze nie były twarde, ale powoli stawały na baczność.
Paulina leżała nieruchomo. Czekała na dalszy krok z ich strony. Wreszcie zbliżyli się z kutasami w dłoniach. Pan Nikt złapał ją za włosy i zbliżył do swojego chuja.
– Postaw go na baczność. Tylko elegancko, wszystko jest nagrywane! Nie chcesz chyba, żeby ktoś uznał cię za słabą zdzirę?
Wepchnął fiuta do jej ust, ale Paulina wcale nie miała zamiaru robić loda. Zaparła się. Siedziała na kanapie z penisem w buzi i zamknęła oczy.
– Suka zepsuta – stwierdził Ten Trzeci. – Rozruszaj ją.
Pan Nikt nie miał zamiaru czekać, aż dziewczyna się namyśli. Rozpoczął więc jebać ją w pysk. Z każdym posunięciem kutas stawał się coraz twardszy, co sprawiało, że Paulina się dławiła. Wprawiło ją to w dyskomfort. Spróbowała się wyrwać, ale chwyt Pana Nikogo był znacznie silniejszy.
削除済み
Zrozumiała, że tylko ich prowokuje. Chciała więc zmienić swoje podejście, ale nie miała jak o tym poinformować. Pan Nikt walił ją w migdałki, aż jaja uderzały o jej brodę. W ogóle nie robił sobie przerwy. Zachowywał się jak w transie. Pokój wypełniły dźwięki dławienia się i postękiwania faceta. Pozostali walili sobie do tego widoku. Ich fiuty stały już na baczność.
Ten Trzeci podszedł i odsunął z przekorą Pana Nikogo. „Kolejka jest” wymruczał z charakterystyczną dla siebie lapidarnością. Paulina pomyślała, że zamiana kutasów jest idealnym momentem, aby powiedzieć o swojej całkowitej uległości, dzięki czemu ominęłoby ją naprawdę brutalne walenie. Niestety Ten Trzeci w ogóle nie zamierzał dawać jej głosu. Było już za późno. Zdążyła jedynie wyrzucić z siebie nieartykułowane dźwięki, zanim młody brutal wbił się w jej usta i zaczął jebać.
削除済み
Podobnie uczynił największy z nich. Drąg nie miał dla niej żadnej litości. Po dłużącej się sesji ćwiczenia gardła Pauliny wszystkie fiuty były wystarczająco twarde, aby sprawić jej więcej bólu.
– Zrobię wszystko – wypłakała się w końcu – tylko nie krzywdźcie mnie.
– Czas negocjacji minął. Trzeba było być grzeczną suczką od początku – na potwierdzenie swoich słów Drąg zaczął ją bić chujem po twarzy.
削除済み
Po kolejnym upokorzeniu kazali Paulinie wypiąć się w ich stronę. Zrobiła to bez zbędnego ociągania się. Mimo wszystko liczyła na ich opamiętanie, jeśli tylko będzie im całkowicie podległa. Płonne nadzieje. Chłopaki były już rozochocone. Każdy z nich chciał już tylko spuścić się w którąś z jej dziur. Mieli do niej praktycznie nieograniczony dostęp, co zaowocowało brutalnym waleniem. Rozpoczęło się rundą rozpychania jej cipki. Ładowali ją jak tanią zabawkę. Im mocniej krzyczała, tym mocniej ją gwałcili. Nie omieszkali przy tym zwyzywać ją od dupodajek, szmat i kurw. Ruchali ją tak długo, aż cipka jej chlupotała.
削除済み
– A dupka? – rzucił w **** Ten Trzeci. Na dźwięk tego słowa w Paulinie aż zagotowało się. Nigdy nie pozwoliła na zerżnięcie tyłka. Pozostawała analną dziewicą.
– Dupka jest oczywiście nasza – powiedział Pan Nikt i obrócił ją na brzuch. Ustawił siłą jej tyłek w taki sposób, aby mieć jak najlepszy dostęp do ciasnej dziury. Paulina zacisnęła zęby i czekała na nieuniknione. Młodzieńcy przedłużali jednak moment rozjebania jej dupy. Bili chujami o jej pośladki oraz komentowali na głos, co z nią zrobią.
– Myślicie, że jak zacznę ją podduszać, to zrobi się ciaśniejsza?
– Będę walił, aż jaja będą klaskać o cipkę.
– Rozkurwię szmatę.
Wreszcie wzięli się do roboty. Drąg wjechał bez ostrzeżenia, bez nawilżenia, bez jakiegokolwiek przygotowania. Wpychał na siłę nie zważając na krzyki Pauliny, aż wsadził całego. Dopiero wtedy skupił się na grzmoceniu. To była długa i bolesna godzina, w czasie której każdy z nich poużywał sobie na jej dupie.
Gdy poczuli, że są nasyceni, zaczęli się spuszczać. Drąg zalał jej tyłek, trzymając za cycki. Wrzeszczał jak opętany. Ten Trzeci oraz Pan Nikt pozostawili swoje ładunki na buźce Pauliny. Zasapani przybili sobie piątki. „Dobrze przeoraliśmy te kurwiszcze!”. Dziewczyna jeszcze przez jakiś czas dochodziła do siebie. Gdy tylko poczuła się na siłach, delikatnie wstała i ruszyła w kierunku baniaka z wodą. Faceci obserwowali każdy niezdarny ruch ubrudzonej, zbolałej Pauliny. Przemyła się na tyle, na ile mogła. Spojrzała w ich kierunku.
– Drzwi otwarte, suczko – oznajmił Drąg. – Pamiętaj jednak, że mamy twoje nagranie. Na pewno nie chcesz, aby gdzieś wyciekło. Zostaw więc nam swój numer i spierdalaj. Odezwiemy się jeszcze.
Zrobiła, co jej kazali, ubrała się i wyszła z mieszkania. Czuła się jak w półśnie. Nie wiedziała, jak dotarła do domu. Szybko zasnęła w swoim łóżku. Po przebudzeniu miała nadzieję, że to wszystko było snem. Jednak nieodebrana wiadomość na telefonie szybko połączyła ją z rzeczywistością.
CDN.
Wypity ******* przypomniał o sobie poprzez pełny pęcherz. Na szczęście dziewczyna przechodziła obok mało uczęszczanego parku. Postanowiła więc skorzystać z okazji, bo ***** do domu wydawała się jej zbyt długa. Znalazła miejsce – jak się jej wydawało – osłonięte ze wszystkich stron krzakami. Tam postanowiła załatwić potrzebę.
Wypite drinki przyćmiły jednak jej osąd oraz poluzowały wszelkie hamulce. Gdy tylko zbliżyła się do krzaków, zauważyła siedzących na ławce obok trzech chłopaków, którzy pili z gwinta podejrzanej jakości *******. Jako że nadchodziła z zupełnie innej strony, miała nadzieję pozostać niezauważona. Nie wzięła jednak pod uwagę tego, że wejście w krzaki wywoła oczywisty szelest liści. Nie pomogło jej również potknięcie się i cicho rzucone przekleństwo.
Skończyła sikać, wstała, podciągnęła bieliznę i już miała wyjść z krzaków, gdy poczuła mocne szarpnięcie. Straciła czujność. Faceci z ławki już dawno nie byli na swoim miejscu. Pewnie przyglądali się jej od pewnego czasu, choć ledwo co można było dostrzec przez zarośla. Czy to jednak kiedykolwiek powstrzymało napalonych nastolatków przed podglądaniem dziewczyn?
Paulina została wywleczona przez krzaki i rzucona na trawę. Uderzenie zamortyzowała całkiem miękka ziemia. Podniosła się na jednej ręce i spojrzała na napastników. Na oko byli w wieku tuż policealnym, a więc młodsi od niej o kilka dobrych lat. Najbardziej ją jednak zaskoczyło, że każdy z nich miał wyciągniętą fujarę. Trzepali sobie nad nią jak nad kiblem.
– Czy wyście... – zaczęła mówić, ale jeden z chłopaków złapał ją za włosy. Krzyknęła z bólu. Postawił ją na kolana.
– Cicho suko, otworzysz pysk dopiero, gdy będę tego potrzebować – zaśmiał się brutal z największą, blisko dwudziestocentymetrową pałą, którą delikatnie pocierał. Tak wielki chuj przyćmiewał wszystko, co Paulina widziała, dlatego w jej myślach pozostał Drągiem.
– Niebawem będziesz prosić, żeby móc na chwilę zamknąć buźkę – dodał inny, nie wyróżniający się niczym. Pan Nikt.
– Dawno nie mieliśmy suki, a wiesz co to oznacza – kontynuował Drąg.
– Pełne jaja – podsumował ostatni z nich, który na zawsze pozostał dla Pauliny Tym Trzecim.
Dziewczyna szybko zdała sobie sprawę z beznadziejnego położenia. Napalone, młode draby mogły ją wyruchać na tysiące sposobów. Postanowiła zachować choć odrobinę godności w tej sytuacji i przejąć inicjatywę.
– Dobrze, obciągnę wam. Nawet połknę wasze ładunki. Ale to tylko tyle, dobra? – ledwo skończyła mówić, a Drąg szarpnął za jej włosy, żeby uderzyć ją kilkukrotnie, z całej siły, swoim twardym fiutem w twarz.
– Nie negocjuj, dziwko, dobrze ci radzę. Jeśli dobrze się spiszesz, to będziemy łagodni.
Wystraszona Paulina wzięła się do roboty.
削除済み
Ssała i śliniła ich kutasy z wielkim zaangażowaniem. Wyszła z założenia, że lepiej obciągnąć, niż dać się wygrzmocić w pozostałe dziury. Szybkie wydojenie powinno załatwić sprawę. Napastnicy ocierali oślinione chuje o jej twarz oraz ramiona, a nawet włosy. Po wszystkim Paulina miała wyglądać jak wykorzystana szmata. „Dobrze, że zbliża się wieczór” – pomyślała wsadzając sobie fiuta do gardła. „Nikt nie zauważy, że mam sklejone spermą i śliną włosy”. Tymczasem chłopcy zbliżali się do finału. Przyspieszali ruchy, zaczęli być agresywniejsi. Pomiatali nią jak najgorszą dziwką. Dziewczyna czuła, że puchnie jej twarz od uderzeń nabrzmiałymi fiutami, ale nie przestawała lizać jaj. Za chwilę jej udręka się skończy.
Drąg nie zamierzał jednak oddawać jej decyzji o swoim spuście. Złapał ją za włosy, wpakował chuja do jej ust i zaczął dymać jak pizdę. Paulina dławiła się od uderzeń kutasa w podniebienie, ale nie oponowała zbyt mocno.
– Dobrze wyćwiczona kurewka – pochwalił ją. – Widać że z niejednego fiuta spijała.
Nie minął się z prawdą, choć dotychczasowe zbliżenia były dla Pauliny znacznie przyjemniejsze. Gwałcił ją oralnie jeszcze przez chwilę. W końcu wyciągnął pałę i kazał jej strzepać aż do końca. Faktycznie mieli pełne jaja. Drąg spuszczał się długo, przy akompaniamencie wyzwisk.
– Bierz wszystko, szmato! Tylko do tego się nadajesz, dziwko. Patrzcie, jak umalowałem jej ryj.
削除済み
Pozostali dwaj tak się podniecili, że szybko zrzucili balast z jaj prosto na twarz Pauliny. Również nie szczędzili jej „komplementów”. Dziewczyna miała całą zalaną buźkę. Sperma ściekała na jej dekolt. Zabrudziła też ubrania. Wyglądała żałośnie i tak się czuła, choć niektórym widok bardzo by się spodobał.
Paulina odetchnęła z ulgą. Było już po wszystkim. Ten Trzeci jeszcze tylko wycierał kutasa o jej włosy. Pozostali zapinali rozporki. Zaryzykowała podniesienie się z kolan.
– A dokąd to? – zainteresował się Pan Nikt. – Chcesz wrócić do domu w tym stanie? Nie wolisz się ogarnąć?
Dziewczyna była bliska płaczu. Chciała uniknąć dalszego upokorzenia. Dlatego lekkie pchnięcie w plecy wprawiło ją w ruch. Zaprowadzili ją do starej i zniszczonej bramy, stamtąd udali się na podwórze, aż w końcu przeszli przez drzwi z wyrwaną klamką. Dwa piętra wyżej znajdowało się mieszkanie, do którego ją wepchnęli. Było ledwo umeblowane: w salonie stała kanapa i stolik pod telewizor, ale bez odbiornika, a także trzy zatęchłe materace. Po przekroczeniu progu Paulina natychmiast skierowała się do łazienki.
W pomieszczeniu nie było jednak bieżącej wody. Nie było nawet światła, przez co ledwo odnalazła niedziałający kran. Zrozumiała, że trafiła do czegoś na kształt skłotu. Korzystając z okazji, że jej oprawcy zajęli się zapalaniem lampek na baterię w salonie, ukradkiem prześlizgnęła się do drzwi wyjściowych. Były jednak zamknięte na klucz. Wpadła w rozpacz. Nie zdążyła do końca pojąć, w jakiej jest sytuacji, a już ktoś ją objął w pasie i zaciągnął do pokoju.
– W sumie nie ma sensu, żebyś się jeszcze myła. Butla z wodą stoi w kącie, ale tylko ją zmarnujesz – wytłumaczył Drąg. – Wciąż mam ciężkie jaja. Przyznaję, że dobrze obciągasz. I dlatego właśnie szkoda byłoby cię wypuszczać za wcześnie.
Pan Nikt rzucił ją na kanapę. Poczuła solidne uderzenie w plecy. Wypoczynek był stary, twardy i niewygodny. Zobaczyła też coś, co ją zmroziło: Ten Trzeci włączył kamerę i postawił ją na stoliku pod telewizor.
– Co to jest? – zapytała głupio.
– To? Naprawdę nie wiesz? Odebrało ci rozum, gdy waliliśmy cię pałami po głowie? – wyśmiał ją Drąg.
– Do fap folderu – wtrącił Ten Trzeci. Urządzenie już zaczęło nagrywanie, więc mężczyźni wyjęli pały ze spodni. Jeszcze nie były twarde, ale powoli stawały na baczność.
Paulina leżała nieruchomo. Czekała na dalszy krok z ich strony. Wreszcie zbliżyli się z kutasami w dłoniach. Pan Nikt złapał ją za włosy i zbliżył do swojego chuja.
– Postaw go na baczność. Tylko elegancko, wszystko jest nagrywane! Nie chcesz chyba, żeby ktoś uznał cię za słabą zdzirę?
Wepchnął fiuta do jej ust, ale Paulina wcale nie miała zamiaru robić loda. Zaparła się. Siedziała na kanapie z penisem w buzi i zamknęła oczy.
– Suka zepsuta – stwierdził Ten Trzeci. – Rozruszaj ją.
Pan Nikt nie miał zamiaru czekać, aż dziewczyna się namyśli. Rozpoczął więc jebać ją w pysk. Z każdym posunięciem kutas stawał się coraz twardszy, co sprawiało, że Paulina się dławiła. Wprawiło ją to w dyskomfort. Spróbowała się wyrwać, ale chwyt Pana Nikogo był znacznie silniejszy.
削除済み
Zrozumiała, że tylko ich prowokuje. Chciała więc zmienić swoje podejście, ale nie miała jak o tym poinformować. Pan Nikt walił ją w migdałki, aż jaja uderzały o jej brodę. W ogóle nie robił sobie przerwy. Zachowywał się jak w transie. Pokój wypełniły dźwięki dławienia się i postękiwania faceta. Pozostali walili sobie do tego widoku. Ich fiuty stały już na baczność.
Ten Trzeci podszedł i odsunął z przekorą Pana Nikogo. „Kolejka jest” wymruczał z charakterystyczną dla siebie lapidarnością. Paulina pomyślała, że zamiana kutasów jest idealnym momentem, aby powiedzieć o swojej całkowitej uległości, dzięki czemu ominęłoby ją naprawdę brutalne walenie. Niestety Ten Trzeci w ogóle nie zamierzał dawać jej głosu. Było już za późno. Zdążyła jedynie wyrzucić z siebie nieartykułowane dźwięki, zanim młody brutal wbił się w jej usta i zaczął jebać.
削除済み
Podobnie uczynił największy z nich. Drąg nie miał dla niej żadnej litości. Po dłużącej się sesji ćwiczenia gardła Pauliny wszystkie fiuty były wystarczająco twarde, aby sprawić jej więcej bólu.
– Zrobię wszystko – wypłakała się w końcu – tylko nie krzywdźcie mnie.
– Czas negocjacji minął. Trzeba było być grzeczną suczką od początku – na potwierdzenie swoich słów Drąg zaczął ją bić chujem po twarzy.
削除済み
Po kolejnym upokorzeniu kazali Paulinie wypiąć się w ich stronę. Zrobiła to bez zbędnego ociągania się. Mimo wszystko liczyła na ich opamiętanie, jeśli tylko będzie im całkowicie podległa. Płonne nadzieje. Chłopaki były już rozochocone. Każdy z nich chciał już tylko spuścić się w którąś z jej dziur. Mieli do niej praktycznie nieograniczony dostęp, co zaowocowało brutalnym waleniem. Rozpoczęło się rundą rozpychania jej cipki. Ładowali ją jak tanią zabawkę. Im mocniej krzyczała, tym mocniej ją gwałcili. Nie omieszkali przy tym zwyzywać ją od dupodajek, szmat i kurw. Ruchali ją tak długo, aż cipka jej chlupotała.
削除済み
– A dupka? – rzucił w **** Ten Trzeci. Na dźwięk tego słowa w Paulinie aż zagotowało się. Nigdy nie pozwoliła na zerżnięcie tyłka. Pozostawała analną dziewicą.
– Dupka jest oczywiście nasza – powiedział Pan Nikt i obrócił ją na brzuch. Ustawił siłą jej tyłek w taki sposób, aby mieć jak najlepszy dostęp do ciasnej dziury. Paulina zacisnęła zęby i czekała na nieuniknione. Młodzieńcy przedłużali jednak moment rozjebania jej dupy. Bili chujami o jej pośladki oraz komentowali na głos, co z nią zrobią.
– Myślicie, że jak zacznę ją podduszać, to zrobi się ciaśniejsza?
– Będę walił, aż jaja będą klaskać o cipkę.
– Rozkurwię szmatę.
Wreszcie wzięli się do roboty. Drąg wjechał bez ostrzeżenia, bez nawilżenia, bez jakiegokolwiek przygotowania. Wpychał na siłę nie zważając na krzyki Pauliny, aż wsadził całego. Dopiero wtedy skupił się na grzmoceniu. To była długa i bolesna godzina, w czasie której każdy z nich poużywał sobie na jej dupie.
Gdy poczuli, że są nasyceni, zaczęli się spuszczać. Drąg zalał jej tyłek, trzymając za cycki. Wrzeszczał jak opętany. Ten Trzeci oraz Pan Nikt pozostawili swoje ładunki na buźce Pauliny. Zasapani przybili sobie piątki. „Dobrze przeoraliśmy te kurwiszcze!”. Dziewczyna jeszcze przez jakiś czas dochodziła do siebie. Gdy tylko poczuła się na siłach, delikatnie wstała i ruszyła w kierunku baniaka z wodą. Faceci obserwowali każdy niezdarny ruch ubrudzonej, zbolałej Pauliny. Przemyła się na tyle, na ile mogła. Spojrzała w ich kierunku.
– Drzwi otwarte, suczko – oznajmił Drąg. – Pamiętaj jednak, że mamy twoje nagranie. Na pewno nie chcesz, aby gdzieś wyciekło. Zostaw więc nam swój numer i spierdalaj. Odezwiemy się jeszcze.
Zrobiła, co jej kazali, ubrała się i wyszła z mieszkania. Czuła się jak w półśnie. Nie wiedziała, jak dotarła do domu. Szybko zasnęła w swoim łóżku. Po przebudzeniu miała nadzieję, że to wszystko było snem. Jednak nieodebrana wiadomość na telefonie szybko połączyła ją z rzeczywistością.
CDN.
5年前