Koleżanka mojej siostry.
Cześć. Nazywam się Rafał, mam 18 lat, brązowe oczy oraz blond włosy i wraz z 21o siostrą Dorotą mieszkamy w bliźniaku. Nasi rodzice mieszkają na wsi ale że my się jeszcze uczymy i mamy bliźniaka w mieście to uznaliśmy, że tak będzie wygodniej dla rodziny. Na piętrze mamy 3 pokoje (w tym jeden gościnny) i łazienkę z prysznicem, na parterze mamy salon, kuchnię i mniejszą łazienkę, zaś piwnica to spora przestrzeń i trzymamy tam głównie słoiki, po które Dorota czasem jedzie do rodziców. Ale nie jesteście tu by czytać opisu wnętrza mieszkania więc do rzeczy.
Wszystko wydarzyło się w marcu, w któryś piątek gdy do Doroty przyszła koleżanka ze studiów o imieniu Natalia. Była ona ładną szczupłą brunetką o niebieskich oczach. Miała też spore cycki i niezły tyłek. Z góry było wiadomo, że będzie u nas nocować bo miała z Dorotą jakiś projekt na studia w pokoju Dorci. Ta, jasne. Za każdym razem do nich wchodziłem to albo się z czegoś (w tym mnie) śmiały, albo coś oglądały. A czemu tam wchodziłem? Bo uznały, że zrobią sobie ze mnie lokaja co im będzie przynosił niezbędne do projektu rzeczy takie jak piwo czy ciastka z kuchni. Swoją zabawę skończyły gdzieś koło 23 bo wtedy Natalia poszła do pokoju gościnnego szykować się do prysznica i spania.
Gdzieś koło północy siedziałem sobie w salonie i oglądałem telewizję. Jako iż myślałem, że dziewczyny śpią, siedziałem w samej koszulce i majtkach. W pewnym momencie zacząłem słyszeć jak ktoś schodzi z góry. To była Natalia, która chyba wyszła z tego samego założenia, bo również miała na sobie tylko jakąś zieloną koszulkę, czy majtki miała nie widziałem.
-Dokąd idziesz? - spytałem bardziej z ciekawości niż chęci pomocy.
-Do kuchni. Chcę coś zjeść przed snem.
Nie wiem czemu ale wstałem i poszedłem z nią do kuchni.
-Macie może jeszcze trochę dżemu?
-Cały wyjadłyście. Może coś być ewentualnie w piwnicy.
-To weź przynieś.
-Nie możesz zjeść czegoś innego? Nie chce mi się.
-To ja pójdę. - Zaśmiała się mówiąc to i autentycznie zaczęła iść w stronę piwnicy.
Nie chciało mi się co prawda tam iść ale doskonale wiedziałem, że nie znalazłaby tego czego szuka więc jak tylko ona wlazła do piwnicy to mi nie pozostało nic innego jak tylko wejść tam za nią. W samej piwnicy było łącznie z 3 żarówki i sporo pustej przestrzeni. Gdy wchodziłem już szukała swojego dżemu ale oczywiście nie mogła się rozeznać. Ja za to bez słowa po prostu wszedłem, sięgnąłem co trzeba i jej pokazałem. Ta się lekko zaśmiała.
-No widzisz? Jednak przyszedłeś haha.
-Tak, ale uważaj o co prosisz bo czasem możesz dostać coś ekstra.
-Serio? a co takiego? - nadal chichotała.
-Na przykład klapsa w tyłek - odpowiedziałem sarkastycznie.
Ta, chyba pod wpływem dobrego humoru albo tego piwa wcześniej autentycznie się odwróciła i wypięła cały czas patrząc na mnie ze swoim uśmieszkiem. Ja uznałem, że w sumie czemu nie i strzeliłem ją w tyłek z całej siły, tak że Natalia aż zajęczała. Uznałem, że można by to pociągnąć więc klepnąłem ją kolejny raz i jeszcze jeden a ta za każdym razem wydawała jęk.
-Zrobisz wszystko dla tego dżemu co? - tym razem to ja się zaśmiałem.
-Wszystko w granicach rozsądku hahaha
-A w granicach rozsądku jest rozebranie się do naga?
Najwyraźniej uznała, że tak bo ściągnęła z siebie koszulkę i majtki. Przez chwilę patrzyłem na nią nieco skołowany ale jak już powiedziało się A to trzeba powiedzieć też B. Sama piwnica nie za bardzo nadawała się do zabawy więc kazałem jej chwilę poczekać. Wyciągnąłem jakiś dywan i koc by rozłożyć koc na podłodze a dywan na kocu. były co prawda zakurzone ale uznałem, że to nawet lepiej. Kazałem jej stanąć na środku dywanu, co ta wykonała po drodze kręcąc tyłkiem. Podszedłem do niej od tyłu. Położyłem jedną rękę na jej piersi, d**gą masowałem jej cipkę i dodatkowo całowałem jej szyję. Jęczała z rozkoszy gdy to robiłem. Ewidentnie jej się podobało. Pobawiłem się nią tak przez chwilę aż jej cipka nie zrobiła się wilgotna. Sama chciała też podotykać mojego krocza jednak uznałem, że za wcześnie na to. Wpadłem więc na inny pomysł.
Kazałem jej poczekać i podszedłem do półki z jakimiś narzędziami. Stała tam jakaś czarna taśma. Była cienka i wytrzymała. Podszedłem z nią do Natalii i rozwijając taśmę kazałem jej spleść ręce z tyłu. Domyśliła się o co mi chodzi więc przez chwilę się zawahała ale zrobiła co kazałem. Celowo wiązałem jej ręce nieestetycznie by wyglądało to jak amatorka, jednak upewniłem się, że wystarczająco ciasno. Następnie położyłem taśmę obok siebie i rozkazałem Natalii szyderczym tonem:
-Na kolana suko.
Zrobiła to bez wahania. Co tam. To tylko zabawa co nie? Chwilę sobie potrzepałem przed jej twarzą a ona patrzyła na to z uśmiechem i otwartymi ustami. Gdy mój penis przestał przypominać flaka wsadziłem jej go do ust. zajmowała się moim penisem dość słabo trzeba przyznać. Pewnie brak rąk nie pozwalał jej na odpowiednią gałę. Chociaż starała się mocno trzeba przyznać. Uznałem jednak, że pora to skończyć więc ją odsunąłem.
-Coś słabo ci to idzie suczko moja.
-Przepraszam panie.
Chociaż powiedziała to lekko się śmiejąc to zwrot "Panie" nieco mnie nakręcił.
-Trzeba będzie tę sukę zdyscyplinować.
Zaśmiałem się po czym znów rozwinąłem taśmę i nakleiłem jej na oba cycki tak by zrobić 2 duże plusy z punktami przecięcia na sutkach. Następnie znów zacząłem szperać po szafkach w poszukiwaniu czegoś co można by użyć. Znalazłem jakąś starą mysz komputerową z dość długim kablem. Uznałem, że może być to dobre do ubiczowania Natalii. Chwyciłem więc myszkę i zacząłem kręcić kablem na oczach Natalii. natychmiast zorientowała się, że USB spotka się z jej tyłkiem i tak się też wkrótce stało. Jedno było pewne, Natalia zdecydowanie lubiła klapsy. Za każdym razem gdy kabel i końcówka padały na tyłek Natki, ta jęczała radośnie. Nawet trochę mnie z tym poganiała
-Tak Panie, lej tę suczkę.
-Byłaś dziś bardzo złą dziewczyną wiesz?
-Tak, byłam bardzo zła. Ukarz mnie.
Prawdę mówiąc dopiero teraz do mnie dotarło, że leję ją za to jak mnie traktowała wcześniej ale uznałem, że lepiej to przemilczeć. Liczyła się chwila a ta była bardzo przyjemna. Uznałem jednak, że ślady na jej tyłku nie mogą być zbyt czerwone by przypadkiem się nie wydało co tu robiliśmy. Uznałem więc, że pora przejść dalej.
Znów w ruch poszła taśma klejąca. przycisnąłem jej uda i piszczele do siebie i mocno okleiłem by nie mogła ich od siebie oderwać. Następnie przewróciłem ją na brzuch. jako iż nogi miała złożone i sklejone, musiała się opierać na kolanach a że ręce miała związane na plecach to jej twarz musiała leżeć na tym brudnym dywanie.
-Zerżnę cię szmato.
Powiedziałem to groźniejszym tonem także trochę się zaniepokoiła. Ja z resztą też. Nie chciałem jej łamać tylko dymać. Co z resztą zacząłem robić. Wlazłem w jej cipkę, która była tak mokra, że aż kapało. Zacząłem co prawda powoli ale tylko po to by się odpowiednio rozpędzić. Natalia nawet nie mogła nic powiedzieć tak jęczała. Wydawało mi się, że nie staram się tak bardzo jednak być może poprzednia gra wstępna nieźle ją pobudziła. Brałem ją od tylca na żywca i wyzywałem od suki i szmaty, wróciłem jednak do poprzedniego tonu a ona jęczała jak to kocha swojego nowego pana. Co jakiś czas klepałem ją też w tyłek a ona za każdym razem dziękowała mi za to.
Po jakimś czasie zacząłem czuć, że dochodzę. Uznałem wtedy, że pora wyciągnąć z niej fiuta i obrócić ją na plecy. Patrzyła jak waliłem sobie nad nią i prosiła mnie o spust na jej twarz. Co prawda do ostatniej chwili robiłem to nad jej twarzą jednak kończąc szybko przestawiłem się na jej cycki i szyderczo się zaśmiałem.
-To ja tu o wszystkim decyduję suczko.
-Tak jest panie, przepraszam.
-Podobało ci się szmato?
Bardzo panie. dziękuję.
Uznałem, że może warto ją jeszcze raz nastraszyć. Dałem jej fiuta do ust by go wyczyściła z mojej spermy po czym... wstałem i poszedłem sobie. Po drodze zabrałem tylko Dżem. Natalia pytała się dokąd idę jednak nawet na nią nie spojrzałem tylko wyszedłem z piwnicy gasząc światło. Oczywiście wróciłem po chwili z nożem by rozciąć taśmę i ją uwolnić.
-Aleś mnie nastraszył. - powiedziała
-wyjdziesz stąd nago na czworakach jasne suczko? - Nie chciałem kończyć tej zabawy i ona też nie więc się zgodziła. Wspinała się nago po schodach z moją spermą na cyckach i tyłkiem wystawionym dla mnie do jeszcze paru razów kablem. Dopiero po wyjściu z piwnicy wszystko się skończyło. Wzięła swoje rzeczy i poszła się umyć, ja też się ubrałem i zorientowałem się, że jest już 2 w nocy.
Wszystko wydarzyło się w marcu, w któryś piątek gdy do Doroty przyszła koleżanka ze studiów o imieniu Natalia. Była ona ładną szczupłą brunetką o niebieskich oczach. Miała też spore cycki i niezły tyłek. Z góry było wiadomo, że będzie u nas nocować bo miała z Dorotą jakiś projekt na studia w pokoju Dorci. Ta, jasne. Za każdym razem do nich wchodziłem to albo się z czegoś (w tym mnie) śmiały, albo coś oglądały. A czemu tam wchodziłem? Bo uznały, że zrobią sobie ze mnie lokaja co im będzie przynosił niezbędne do projektu rzeczy takie jak piwo czy ciastka z kuchni. Swoją zabawę skończyły gdzieś koło 23 bo wtedy Natalia poszła do pokoju gościnnego szykować się do prysznica i spania.
Gdzieś koło północy siedziałem sobie w salonie i oglądałem telewizję. Jako iż myślałem, że dziewczyny śpią, siedziałem w samej koszulce i majtkach. W pewnym momencie zacząłem słyszeć jak ktoś schodzi z góry. To była Natalia, która chyba wyszła z tego samego założenia, bo również miała na sobie tylko jakąś zieloną koszulkę, czy majtki miała nie widziałem.
-Dokąd idziesz? - spytałem bardziej z ciekawości niż chęci pomocy.
-Do kuchni. Chcę coś zjeść przed snem.
Nie wiem czemu ale wstałem i poszedłem z nią do kuchni.
-Macie może jeszcze trochę dżemu?
-Cały wyjadłyście. Może coś być ewentualnie w piwnicy.
-To weź przynieś.
-Nie możesz zjeść czegoś innego? Nie chce mi się.
-To ja pójdę. - Zaśmiała się mówiąc to i autentycznie zaczęła iść w stronę piwnicy.
Nie chciało mi się co prawda tam iść ale doskonale wiedziałem, że nie znalazłaby tego czego szuka więc jak tylko ona wlazła do piwnicy to mi nie pozostało nic innego jak tylko wejść tam za nią. W samej piwnicy było łącznie z 3 żarówki i sporo pustej przestrzeni. Gdy wchodziłem już szukała swojego dżemu ale oczywiście nie mogła się rozeznać. Ja za to bez słowa po prostu wszedłem, sięgnąłem co trzeba i jej pokazałem. Ta się lekko zaśmiała.
-No widzisz? Jednak przyszedłeś haha.
-Tak, ale uważaj o co prosisz bo czasem możesz dostać coś ekstra.
-Serio? a co takiego? - nadal chichotała.
-Na przykład klapsa w tyłek - odpowiedziałem sarkastycznie.
Ta, chyba pod wpływem dobrego humoru albo tego piwa wcześniej autentycznie się odwróciła i wypięła cały czas patrząc na mnie ze swoim uśmieszkiem. Ja uznałem, że w sumie czemu nie i strzeliłem ją w tyłek z całej siły, tak że Natalia aż zajęczała. Uznałem, że można by to pociągnąć więc klepnąłem ją kolejny raz i jeszcze jeden a ta za każdym razem wydawała jęk.
-Zrobisz wszystko dla tego dżemu co? - tym razem to ja się zaśmiałem.
-Wszystko w granicach rozsądku hahaha
-A w granicach rozsądku jest rozebranie się do naga?
Najwyraźniej uznała, że tak bo ściągnęła z siebie koszulkę i majtki. Przez chwilę patrzyłem na nią nieco skołowany ale jak już powiedziało się A to trzeba powiedzieć też B. Sama piwnica nie za bardzo nadawała się do zabawy więc kazałem jej chwilę poczekać. Wyciągnąłem jakiś dywan i koc by rozłożyć koc na podłodze a dywan na kocu. były co prawda zakurzone ale uznałem, że to nawet lepiej. Kazałem jej stanąć na środku dywanu, co ta wykonała po drodze kręcąc tyłkiem. Podszedłem do niej od tyłu. Położyłem jedną rękę na jej piersi, d**gą masowałem jej cipkę i dodatkowo całowałem jej szyję. Jęczała z rozkoszy gdy to robiłem. Ewidentnie jej się podobało. Pobawiłem się nią tak przez chwilę aż jej cipka nie zrobiła się wilgotna. Sama chciała też podotykać mojego krocza jednak uznałem, że za wcześnie na to. Wpadłem więc na inny pomysł.
Kazałem jej poczekać i podszedłem do półki z jakimiś narzędziami. Stała tam jakaś czarna taśma. Była cienka i wytrzymała. Podszedłem z nią do Natalii i rozwijając taśmę kazałem jej spleść ręce z tyłu. Domyśliła się o co mi chodzi więc przez chwilę się zawahała ale zrobiła co kazałem. Celowo wiązałem jej ręce nieestetycznie by wyglądało to jak amatorka, jednak upewniłem się, że wystarczająco ciasno. Następnie położyłem taśmę obok siebie i rozkazałem Natalii szyderczym tonem:
-Na kolana suko.
Zrobiła to bez wahania. Co tam. To tylko zabawa co nie? Chwilę sobie potrzepałem przed jej twarzą a ona patrzyła na to z uśmiechem i otwartymi ustami. Gdy mój penis przestał przypominać flaka wsadziłem jej go do ust. zajmowała się moim penisem dość słabo trzeba przyznać. Pewnie brak rąk nie pozwalał jej na odpowiednią gałę. Chociaż starała się mocno trzeba przyznać. Uznałem jednak, że pora to skończyć więc ją odsunąłem.
-Coś słabo ci to idzie suczko moja.
-Przepraszam panie.
Chociaż powiedziała to lekko się śmiejąc to zwrot "Panie" nieco mnie nakręcił.
-Trzeba będzie tę sukę zdyscyplinować.
Zaśmiałem się po czym znów rozwinąłem taśmę i nakleiłem jej na oba cycki tak by zrobić 2 duże plusy z punktami przecięcia na sutkach. Następnie znów zacząłem szperać po szafkach w poszukiwaniu czegoś co można by użyć. Znalazłem jakąś starą mysz komputerową z dość długim kablem. Uznałem, że może być to dobre do ubiczowania Natalii. Chwyciłem więc myszkę i zacząłem kręcić kablem na oczach Natalii. natychmiast zorientowała się, że USB spotka się z jej tyłkiem i tak się też wkrótce stało. Jedno było pewne, Natalia zdecydowanie lubiła klapsy. Za każdym razem gdy kabel i końcówka padały na tyłek Natki, ta jęczała radośnie. Nawet trochę mnie z tym poganiała
-Tak Panie, lej tę suczkę.
-Byłaś dziś bardzo złą dziewczyną wiesz?
-Tak, byłam bardzo zła. Ukarz mnie.
Prawdę mówiąc dopiero teraz do mnie dotarło, że leję ją za to jak mnie traktowała wcześniej ale uznałem, że lepiej to przemilczeć. Liczyła się chwila a ta była bardzo przyjemna. Uznałem jednak, że ślady na jej tyłku nie mogą być zbyt czerwone by przypadkiem się nie wydało co tu robiliśmy. Uznałem więc, że pora przejść dalej.
Znów w ruch poszła taśma klejąca. przycisnąłem jej uda i piszczele do siebie i mocno okleiłem by nie mogła ich od siebie oderwać. Następnie przewróciłem ją na brzuch. jako iż nogi miała złożone i sklejone, musiała się opierać na kolanach a że ręce miała związane na plecach to jej twarz musiała leżeć na tym brudnym dywanie.
-Zerżnę cię szmato.
Powiedziałem to groźniejszym tonem także trochę się zaniepokoiła. Ja z resztą też. Nie chciałem jej łamać tylko dymać. Co z resztą zacząłem robić. Wlazłem w jej cipkę, która była tak mokra, że aż kapało. Zacząłem co prawda powoli ale tylko po to by się odpowiednio rozpędzić. Natalia nawet nie mogła nic powiedzieć tak jęczała. Wydawało mi się, że nie staram się tak bardzo jednak być może poprzednia gra wstępna nieźle ją pobudziła. Brałem ją od tylca na żywca i wyzywałem od suki i szmaty, wróciłem jednak do poprzedniego tonu a ona jęczała jak to kocha swojego nowego pana. Co jakiś czas klepałem ją też w tyłek a ona za każdym razem dziękowała mi za to.
Po jakimś czasie zacząłem czuć, że dochodzę. Uznałem wtedy, że pora wyciągnąć z niej fiuta i obrócić ją na plecy. Patrzyła jak waliłem sobie nad nią i prosiła mnie o spust na jej twarz. Co prawda do ostatniej chwili robiłem to nad jej twarzą jednak kończąc szybko przestawiłem się na jej cycki i szyderczo się zaśmiałem.
-To ja tu o wszystkim decyduję suczko.
-Tak jest panie, przepraszam.
-Podobało ci się szmato?
Bardzo panie. dziękuję.
Uznałem, że może warto ją jeszcze raz nastraszyć. Dałem jej fiuta do ust by go wyczyściła z mojej spermy po czym... wstałem i poszedłem sobie. Po drodze zabrałem tylko Dżem. Natalia pytała się dokąd idę jednak nawet na nią nie spojrzałem tylko wyszedłem z piwnicy gasząc światło. Oczywiście wróciłem po chwili z nożem by rozciąć taśmę i ją uwolnić.
-Aleś mnie nastraszył. - powiedziała
-wyjdziesz stąd nago na czworakach jasne suczko? - Nie chciałem kończyć tej zabawy i ona też nie więc się zgodziła. Wspinała się nago po schodach z moją spermą na cyckach i tyłkiem wystawionym dla mnie do jeszcze paru razów kablem. Dopiero po wyjściu z piwnicy wszystko się skończyło. Wzięła swoje rzeczy i poszła się umyć, ja też się ubrałem i zorientowałem się, że jest już 2 w nocy.
5年前