Polskie prawo w przyszłości

*** Ustawa o Powszechnej Redystrybucji Seksu (PRS) spotkała się z uznaniem. Rozwiązała wiele problemów dotyczących nierównego dostępu do kobiecego ciała. W myśl ustawy mężczyźni mogą używać kobiet w kontekście seksualnym bez żadnych obostrzeń, kiedy chcą i jak chcą i gdzie chcą. Seks w końcu przestał być tabu, a stał się normalną interakcją społeczną. Witaj w świecie całkowitej męskiej dominacji.

Zapowiadał się bardzo pracowity dzień dla Karoliny. Świeżo upieczona studentka kurewka postanowiła w końcu znaleźć pracę, która pozwoli się jej utrzymać bez pomocy mężczyzny a przecież miała syna. Mieszkanie z jakimś pijakiem bez pracy, który piłby codziennie, bez ustanku, było dla niej nieakceptowalne.

Wzrost gospodarczy sprzyjał planom dziewczyny. Była dziś umówiona aż na dwa spotkania w sprawie pracy. Ubrała się profesjonalnie, zrobiła sobie ładny makijaż i zadzwoniła po taksówkę. Po 15 minutach podjechał samochód.
Dokąd pani jedzie? - zapytał taksówkarz.
Karolina usiadła wygodnie i podała adres. Jechali w milczeniu. Czyli tak, jak Karolina lubi najbardziej.
Gdy dotarli na miejsce, Kasia wyciągnęła portfel zamiarem uiszczenia opłaty za usługę. Taksówkarz podał jej terminal.
- To będzie 20 zł i wyjebanie Twoich dziur- oznajmił. - Możesz już się rozbierać kurwo!

Oczywiście! W dzisiejszych czasach już nikomu nie można zaufać. Kasię uderzyła fala gorąca. Tak ważny dzień, a ona będzie właśnie dymana przez jakiegoś przypadkowego faceta. "Oby tylko skurwiel nie zniszczył mi makijażu" - pomyślała. Taksówkarz zrobił jej miejsce w samochodzie. Rozebrała się i wypięła dupsko. Wbił się w nią głębokim ruchem. Kasia krzyknęła z bólu, a łzy pociekły jej po policzkach. Facet zrobił z niej zwykłą szmatę. Posuwał ją mocnymi uderzeniami.
- Miałaś nadzieję, że cię to ominie szmato?- złapał Karolinę za włosy, aby przyciągnąć jej twarz do siebie. - Nigdy nie odpuszczam tak eleganckim dziwkom. Od razu widać, że jedziecie w jakiejś ważnej sprawie. Na samą myśl o waszym statusie staje mi kutas. Jesteś dziś trzecią szmatą, w której się spuszczę.

Starała się tego nie słuchać, ale było to trudne. Chciała jedynie, aby szybko skończył. Niestety gwałcił ją w tej niewygodnej pozycji prawie pół godziny. Cały czas gadał coś o kurwach, niewyżytych sukach i paniusiach z dobrego domu. W końcu przycisnął ją najmocniej, jak tylko się da. Zalał pizde Kasi potężną dawką spermy, troche zostwil na ryj i kazał zebrać palcami i połknąć. Poleżał jeszcze chwilę na niej, dosuwając wciąż twardego kutasa i szepcząc: "Pamiętaj suko o tym, jak cię wyjebałem".

Po zapłaceniu i ubraniu się Karolina wysiadła z samochodu. Chociaż wytarła się ostatnią chusteczką, jaką miała w torebce, wciąż miała na spodniach resztki spermy, zebrała palcami i połkneła ale biała plama została. Na dodatek facet mocno potargał jej włosy i trochę je poślinił. Mimo to postarała się zachować godność oraz doprowadzić się do względnego porządku.

Weszła do budynku i skierowała się do pokoju wskazanego w ogłoszeniu. Zapukała.
- Proszę wejść. - usłyszała z wnętrza pomieszczenia męski głos.
Karolina przekroczyła próg i ujrzała faceta z wystającym z rozporka, sterczącym kutasem oraz laskę opartą cyckami na biurku.
- Jestem Marek - przywitał się mężczyzna. - A to Natalia. Spóźniłaś się. I to sporo. Akurat mam czas na skorzystanie z dupy Natalii. Mam nadzieję, że nie będzie ci to przeszkadzać?
Karolina pokręciła przecząco głową, choć nie uśmiechało się jej oglądać czyjegoś poniżenia. "Cóż, lepiej ona niż ja" - doszła w końcu do wniosku i usiadła na krześle naprzeciw biurka.

Gdy zajęła swoje miejsce, Marek zaczął rżnąć Natalię, która spoglądała na ciebie bolesnym wzrokiem. Dłonie trzymał na pośladkach i od czasu do czasu dawał jej klapsa. Gdy chciała lekko podnieść się, przytrzymał ją by pozostała w wypiętej pozycji.
- Przejrzałem twoje CV. Studia ukończone z wyróżnieniem. Imponujące - każde zdanie kończył krótkim sapaniem lub jęknięciem. - Jesteś zdecydowanie najciekawszą kandydatką. Ale muszę jeszcze zadać ci kilka pytań. Po pierwsze: co cię skłoniło do aplikowania na stanowisko specjalistki do spraw rekrutacji w naszej firmie?
- HR to moja pasja. Od początku studiów przygotowywałam się do zarządzania zasobami ludz...
- Możesz głośniej? - przerwał jej Marek - Nie słyszę cię przez krzyki tej szmaty. Nie lubisz być jebana w dupsko?
- Boli - zapłakała Natalia.
- Ma boleć. Kontynuuj, tylko głośniej - wskazał na Kasię.
Dziewczyna starała się mówić głośniej, niż Natalia krzyczała z bólu po każdym posunięciu. Nie było to takie łatwe. Jej wycie słyszeli pewnie wszyscy na piętrze. W końcu udało jej się odpowiedzieć na pytanie w zadowalający dla Marka sposób.
- Świetnie. W takim razie opowiedz jeszcze o swojej pracy zaliczeniowej z zakresu HR.
To była najdziwniejsza rozmowa rekrutacyjna, jaką Kasia widziała. Nie bardzo wiedziała, jak się zachować, więc była maksymalnie posłuszna. Było jej żal Natalii, która wyraźnie cierpiała. "Ciekawe czy to moja przyszła koleżanka z pracy?" - pomyślała Kasia. "Jeśli tak, to bardzo smutno zaczęłyśmy znajomość".

Marek zaczął przyspieszać ruchy, tym samym wzmagając wrzaski Natalii. Był już blisko.
- To ostanie pytanie: jakim zwierzęciem chciałabyś być?
Po wypowiedzeniu ostatniego słowa wyjął kutasa z dupy Natalii, rzucił nią o ziemię i spuścił się do jej ryja.
Widziała ulgę na twarzy Natalii, gdy przyjmowała na siebie niemały ładunek. Część spermy skapnęła na jej policzek i biust. Gdy Marek skończył ospermiać dziewczynę, rozkazał wyczyścić sobie fiuta językiem.
- Chyba chciałabym być ****** - powiedziała w końcu Kasia.
- No dobrze. To wszystko, co chciałem wiedzieć - oznajmił Marek, posuwając jeszcze delikatnie, niemal czule, usta Natalii. - Zadzwonię najpóźniej jutro w tej sprawie.

Kasia siedziała jeszcze przez chwilę zastanawiając się, czy podać mu rękę na pożegnanie, ale obie miał zajęte trzymaniem głowy swojej – najprawdopodobniej – sekretarki. Wstała więc, pożegnała się słownie i wyszła z pokoju, zamykając za sobą drzwi.

*

Tym razem nie da się wydymać jakiemuś zwykłemu taksówkarzowi. ****ę do kolejnego miejsca spotkania pokona samodzielnie. Ma jeszcze spory zapas czasu – poprzednia rozmowa zakończyła się szybciej, niż się spodziewała. I to pomimo spóźnienia. Ruszyła więc pieszo w kierunku centrum miasta.

Nawet nie zauważyła, gdy przekroczyła granicę cieszącej się złą sławą dzielnicy. Słabo znała tę okolicę i nie dotarły do niej posępne opowieści o tutejszych ludziach. Poza tym za dnia wszystko wyglądało najnormalniej na świecie. Nic nie było w stanie ją ostrzec.

Już niemal skręcała na główną ulicę, gdy jej ****ę zagrodził łysy ćpun. Chciała go wyminąć, ale złapał ją za dupsko a d**gą ręką kopnął w kolano, tak, że się przewróciła i wylądowała na ziemii. Zszokowana Karolina krzyknęła.
- Słuchaj kurwo, nie mam czasu na zbędne czułości – zagroził brutal, ciągnąc ją w boczną alejkę. - Wypnij dupsko.
Ponieważ nie zareagowała na jego polecenie, walnął ją z pięści w twarz i oparł o najbliższą ścianę. Zdjął górną część jej ubrania, a następnie podwinął legginsy oraz bieliznę. Karolina bała się kolejnych uderzeń, więc nie oponowała. Gdy już przyjęła pozycję na chętną kurewke, napastnik wyjął kutasa i zaczął nim klepać po jej dupie.
- A teraz szykuj się na ostre pierdolenie – ostrzegł.
Jedną ręką podniósł jej nogę, aby uzyskać lepszy dostęp do dupska i wbił się szybkim ruchem. Jebał szybko, dziko i głęboko. Karolina czuła, jak jego wielkie jaja obijają się o jej uda. Nie trwało to długo. Widać myśl o rżnięciu lepszej od niego laski bardzo go podnieciła. Ryknął jak zażynane zwierzę i dobił fiuta do samego końca. Wypełnił dupe Karoliny sporym, prawdziwie męskim spustem. Aż wylewało się z niej i ciekło po udach. Brutal założył spodnie i oddalił się bez słowa, okazując jej całkowity brak zainteresowania. W sumie było to Karolinie na rękę. Doprowadziła się do porządku i ruszyła w swoją stronę.

*

Obolała i zmęczona dotarła do centrum. Znalazła adres, pod którym znajdował się budynek z ogłoszenia. Zegarek prawie wskazywał dwunastą. Czyli Karolina trafiła na czas. Weszła do środka i u progu przywitała ją sekretarka, naga z korkiem w dupie. Poinformowała ją, że szef już czeka w swoim gabinecie.

Dla upewnienia się Karolina jeszcze zapukała przed przekroczeniem progu do pomieszczenia, w którym urzędował jej – prawdopodobnie – przyszły szef. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Chciała uchodzić za skromną, pomimo swoich osiągnięć i umiejętności. Z wnętrza pokoju usłyszała basowe "Zapraszam!". Nacisnęła klamkę i weszła.

Za biurkiem siedział mężczyzna w średnim wieku i niespokojnie się poruszał. Kasia zamknęła za sobą drzwi zwinnym ruchem i podeszła do krzesła. Im bliżej była ławki, tym lepiej rozumiała sytuację. Facet zabiurkiem prawą ręką masował sobie kutasa, a lewą pocierał wielkie jądra. Patrzył przy tym prosto w oczy Karoliny. Dziewczyna usiadła na swoim krześle i czekała na jego reakcję.
- Wspaniale, w samą porę. Cenię sobie punktualność – skomplementował ją. - W takim razie dokończysz za mnie.
Lewą ręką wskazał na swojego żylastego kutasa. Karolinę zemdliło na myśl, jakoby miała zrobić lachę facetowi. Zwłaszcza w sytuacji, w której zamierzała wykazać się bystrością, inteligencją i realnymi osiągnięciami. Połapała się jednak, że to może być część procesu rekrutacji. Minęła więc biurko, uklęknęła przed szefem i zaczęła walić mu konia. Po kilkunastu ruchach mężczyzna wyraźnie się znudził.
- Ręce to ja też mam. Twoje mi niepotrzebne – żachnął się i wstał z głębokiego, wyraźnie wygodnego krzesła. - Otwieraj mordę!

Karolina wykrzesała z siebie resztki siły, aby poudawać czerpanie przyjemności z robienia loda. W rzeczywistości była bliska załamania.

- Ssij dobrze. Do tego mi się teraz lepiej przydasz. Nie muszę słuchać o twoich osiągnięciach czy wykształceniu. Wszystko jest w CV, czarno na białym – złapał jej głowę i zaczął delikatnie dociskać. Mimo to dziewczyna się krztusiła.

Szef kontynuował wywód pomimo dźwięków dławienia się dziewczyny, która właśnie pochłaniała w całości jego fiuta.
- O ile rekrutacja sprawia mi wiele radości, to nie mogę poświęcić temu zbyt wiele czasu.
Trzykrotnie wepchnął głębiej kutasa.
- Firma szybko się rozrasta, a ja mam tylko jedną głowę. I jedną główkę.
Wyciągnął penisa z jej ust i podstawił jaja do wylizania.
- Dlatego potrzebuję specjalistki od rekrutacji i zarządzania zasobami ludzkimi.
Z powrotem zaczął jebać jej usta. Dźwięki gulgotania Karoliny gardła wypełniły pomieszczenie.
- Nadajesz się idealnie. Jestem skłonny cię zatrudnić, ale najpierw muszę sprawdzić jak głęboko weźmiesz i czy połykasz.
Po tej konstatacji zamilkł, zgarnął jej włosy w kok i siłą poruszał głową Karoliny w taki sposób, aby sprawić sobie najwięcej przyjemności. Po paru minutach takiego jebania puścił ją. Oczekiwał reakcji. Karolina szybko się połapała. Złapała kutasa i strzepała sobie zawartość jąder szefa do swoich ust.

Trudno orzec, czy był zadowolony. Dobrze ukrył swoje emocje. Kazał jej tylko otworzyć usta, aby upewnić się, że wszystko przełknęła. Oczywiście Karolina stanęła na wysokości zadania i sperma wylądowała w jej żołądku. Było jej niedobrze, ale robiła dobrą minę do złej gry.
- To skontaktujemy się z tobą jutro.

*

Choć zegar nie wybił jeszcze 13, Karolina uznała że czas wrócić do domu. Była skrajnie wyczerpana i czuła się upokorzona. Tyle lat studiów, tyle czasu spędzonego w domowym zaciszu na nauce i w bibliotekach... Tylko po to, aby dać się ruchać byle komu. Przynajmniej miała perspektywę dobrej rekompensaty finansowej, gdy tylko otrzyma stanowisko jej marzeń.

Zamyślona wsiadła do autobusu. Nie było tłoku. Chciała już tylko, aby ten dzień się skończył. Jutro pewnie otrzyma pracę w którejś z tych dwóch firm. Teraz tylko musiała zregenerować siłę w domowym zaciszu.

Nagle wyczuła za plecami czyjąś obecność. Ktoś przycisnął krocze ze sztywnym fiutem do jej dupy, a ręką złapał za prawy sylikonowy cycek. Zaczął się ocierać.
- Pachniesz seksem. Uznam to za zaproszenie.
Karolina *********** się nawet obrócić. Zidentyfikowanie napastnika i tak nic by nie dało w świecie, który akceptuje ustawę o Powszechnej Redystrybucji Seksu. Dała się więc rozebrać bez wyraźnego sprzeciwu. Patrzyła tylko za okno i starała się zdusić w sobie wstyd. Inni pasażerowie przyglądali się sytuacji z wyraźnym zadowoleniem.

Facet wepchnał twardego fiuta w dupe nagiej Karoliny. Ruchał ją w mechaniczny sposób i ciągle spoglądał, czy ją boli ten akt. Najwyraźniej miał ochotę uprzykrzyć komuś życie, a Karolina akurat wyglądała na perfekcyjną ofiarę.
- Lubisz być jebana, suko? Co? Nie słyszę! - znęcał się nad nią. Dziewczyna starała się go ignorować, ale twarz zdradzała bolesne przeżycie. - Nie miałaś jeszcze w sobie tak dużego?
- To... mój... przystanek... – wystękała Karolina .
- Nie... moja... sprawa – przedrzeźnił ją.
Dwa przystanki później wystrzelił w jej młodą i ciasne dupsko. Podczas spuszczania się zacisnął ręce na jej piersi oraz pośladku w bardzo bolesny sposób, aż pozostawił czerwone ślady. Gdy było po wszystkim, Karolina szybko się ubrała i wyskoczyła z autobusu. Musiała cofnąć się spory kawałek, aby wrócić do domu.

Po pół godziny w końcu położyła się we własnym łóżku. "Muszę to wszystko odespać. Nie spodziewałam się, że szukanie pracy będzie tak wyczerpujące". Zdążyła jeszcze tylko wskoczyć pod prysznic i zasnęła w cieplutkiej pościeli w samym środku dnia.





削除済み








削除済み








削除済み








削除済み








削除済み








削除済み



発行者 Motodo
5年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅