Sąsiedzki grill
Witajcie. Mam na imię Tomek i właśnie skończyłem ******. Od kilku miesięcy mieszkam razem z rodzicami w naszym nowym domu. Tata dzięki temu, że dostał awans na dyrektorskie stanowisko, postanowił wyprowadzić się z blokowiska i kupić dom na obrzeżach miasta. Padło na 220 metrowy dom z pięknym ogrodem, garażem i wyjątkowo bujnym żywopłotem.
Oczywiste, że pierwsze dni po przeprowadzce spędziliśmy na urządzaniu naszego nowego mieszkania. Natomiast już po tygodniu nadszedł najwyższy czas aby trochę poznać nowych sąsiadów. Rodzice postanowili, że urządzą powitalnego grilla, na którego zaproszą wszystkich z najbliższej okolicy. Niespecjalnie miałem ochotę brać w tym udział i spędzać wieczoru z "dorosłymi", ale niestety moje wszystkie weekendowe plany się posypały i pozostało mi zostać w domu. Miałem tylko nadzieję, że uda mi się przesiedzieć całą tę imprezę w pokoju, trochę pograć na konsoli, ewentualnie po kryjomu podpić parę piwek starym.
W końcu nadszedł ten upalny sierpniowy dzień, o którym chciałem wam szerzej opowiedzieć. Pierwsi goście zaczęli schodzić się do nas jakoś koło 18:00. Zastanawiałem się wcześniej czy przyjdzie dużo osób, ale frekwencja przerosła moje oczekiwania. Wszędzie w okolicy unosił się ten charakterystyczny zapach rozpalanego grilla i dobrego jedzenia. Rodzice zapraszali każdego nowoprzybyłego gościa do ogrodu i częstowali wszystkich piwem i jedzeniem. Po jakiejś dobrej godzinie usłyszałem, że mama woła mnie na dół, żebym wziął sobie coś do jedzenia. Zszedłem do ogrodu w swoim t-shircie i krótkich jeansowych spodenkach do połowy uda. Przywitałem się z nowymi sąsiadami i przedstawiłem się wszystkim. Wziąłem trochę sałatki, kurczaka i zimnego radlera, po czym usiadłem na jednym z wolnych krzeseł. Zjadłem w kilka minut, po czym ruszyłem z powrotem na górę. Jednak te kilka chwil na dworze wystarczyło, żebym cały był mokry od potu.
Dopiłem radlera w pokoju i ruszyłem pod prysznic. Rozebrałem się szybko i po chwili mogłem cieszyć się zimną wodą spływającą po moim ciele. Myłem się kilka minut, po których uznałem, że chyba już mi wystarczy. Wciąż stojąc w kabinie prysznicowej odwróciłem się w stronę drzwi i wtedy zobaczyłem go. Stał w uchylonych drzwiach i gapił się jak się myłem. Poznałem go od razu, to jeden z nowych sąsiadów, który razem z żoną siedział naprzeciwko mnie w ogrodzie. Gdy spostrzegł, że go przyłapałem, trochę spanikował i wymamrotał tylko:
- Eeee, słuchaj, chciałem skorzystać z toalety, nie wiedziałem, że tu jesteś
- Jakoś Panu nie wierzę – powiedziałem zszokowany, szybko się zakrywając.
Mimo mojego nieudawanego oburzenia on wciąż stał w drzwiach i nie wyglądało jakby miał w planach wreszcie wyjść z tej łazienki.
- Czy może Pan na chwilę wyjść? – zapytałem w końcu bardziej ostrym tonem.
- Błagam, pozwól mi szybko skorzystać, już dłużej nie dam rady – odpowiedział i bezczelnie bez czekania na moją odpowiedź władował mi się do łazienki.
Wybiło mnie to trochę z animuszu i nie do końca wiedziałem jak mam się w tej nietypowej sytuacji zachować. To z kolei, utwierdziło go tylko w przekonaniu, że może sobie pozwolić na więcej i bez pardonu podszedł do toalety, wyciągnął swojego kutasa i zaczął sikać. Mimowolnie rzuciłem na niego okiem. A było na co popatrzeć. Gruby, żylasty, na oko 19-sto centymetrowy kutas, w dodatku dokładnie wydepilowany.
- Skoro tak chcesz się bawić, no to zagrajmy w tę Twoją grę – pomyślałem sobie i postanowiłem go zaskoczyć. Szybko wyskoczyłem z kabiny prysznicowej, jednym szybkim ruchem przekręciłem kluczyk w zamku drzwi. Sekundę później klęczałem już na kolanach, na łazienkowym dywaniku, czekając aż się odwróci. Po chwili to zrobił, wciąż nie chowając swojego sprzętu.
- Oooo, widzę, że łapiesz o co chodzi – powiedział ze śmiechem.
Zrobił szybki krok w moją stronę i zanim się zorientowałem już klepał swoim kutasem po mojej buzi. Uderzał nim o moje policzki rozpryskując na nich ostatnie kropelki swojego moczu. Poddałem mu się momentalnie wystawiając język. Bawił się tak dłuższą chwilę po czym zapakował go w moje usta. Nie był przesadnie delikatny, od razu wprowadził chuja głęboko, aż się lekko zakrztusiłem.
Instynktownie zacząłem obciągać, ruszałem głową góra-dół pochłaniając jego fiuta coraz szybciej i szybciej. On stał nade mną trzymając mnie za głowę i lekko mruczał. Wiedziałem, że mu się podoba. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. Byłem już tak nakręcony, że miałem to w dupie i nawet na chwilę nie przestałem obciągać. Zza drzwi usłyszeliśmy głos jego żony:
- Dareeeek, jesteś tam!? – wykrzyczała
A więc na imię ma Darek – ciekawe pomyślałem biorąc jego kutasa w rękę, w tym czasie zasysając w usta jego nabrzmiałe jaja.
- Eee, tak kochanie, już zaraz wychodzę – powiedział.
- No to chodź szybko bo wszyscy czekamy – odparła jego małżonka po czym usłyszeliśmy jak schodzi po schodach na dół.
Wstałem z kolan.
- Lepiej idź bo coś się domyślą – powiedziałem szybko się ubierając.
- Jeszcze z Tobą nie skończyłem suko – powiedział Darek i szybko opuścił łazienkę.
- Uuuu, potrafi być ostry – pomyślałem sobie, ubrałem się do końca i ruszyłem do swojego pokoju.
Wróciłem do grania na konsoli. Mijały kolejne minuty, a ja wciąż myślałem o Darku. Zza okna słyszałem tylko, że impreza rozkręca się coraz bardziej. Głośne rozmowy i śmiechy przebijały się przez grającą muzykę. Oczywiste było, że wszyscy są już nieźle podpici. Zerknąłem przez okno i zobaczyłem Darka pijącego piwo i gadającego z moim ojcem. Patrzyłem na nich przez chwilę czekając aż zerknie w moją stronę. W końcu się doczekałem! Kiedy zerknął w stronę mojego okna puściłem mu oczko i pokazałem język. On tylko się uśmiechnął i po chwili ruszył w stronę drzwi wejściowych.
- Oho, chyba idzie do mnie – powiedziałem sam do siebie i w tempie ekspresowym się rozebrałem.
Po kilku chwilach usłyszałem odgłosy kroków na schodach, które stawały się coraz głośniejsze i ewidentnie zbliżały się do moich drzwi. Po chwili pukał już do moich drzwi. Otworzyłem je natychmiast witając go zupełnie nagi.
- No heeej, czekałem na Ciebie – powiedziałem radośnie zapraszając go do mojego pokoju.
- Widzę, że już się nie mogłeś doczekać – powiedział mierząc mnie wzrokiem od góry do dołu.
Szybko zamknąłem drzwi na klucz. Zanim zdążyłem się odwrócić poczułem mocnego klapsa w tyłek.
- Aaaj – jęknąłem cicho
Nie minęło dłużej niż kilka sekund i znowu klęczałem przed nim na podłodze. Wyciągnął swojego nabrzmiałego już kutasa i wpakował go głęboko w moje usta.
- Ależ jest napalony – pomyślałem
Posuwał mnie w gardło dłuższą chwilę. Robił to bez przerwy, mocno i brutalnie. Krztusząc się jego kutasem czułem spływającą po mojej brodzie ślinę. Po chwili dał mi w końcu złapać oddech wyjmując go z moich ust.
- Oooh – złapałem głośno powietrze.
Stojąc nade mną podziwiał moją mokrą od śliny buzię.
- Wstawaj suko – powiedział szybko.
Złapał mnie za twarz i podciągnął w górę. Obrócił mnie tyłem do siebie i odwrócił tyłem do siebie. Aby nie stracić równowagi oparłem się o drzwi. Sprzedał mi parę mocnych klapsów. Domyślając się do czego zmierza wypiąłem mocno pupę w jego stronę.
- Aaaah! – głośno zajęczałem kiedy wszedł w mój ciasny tyłek.
Od razu głęboko i mocno. Zaczął posuwać. Robił to dziko, bez litości dla mojego tyłka.
- Ooooh, taaak, rżnij mnie! – jęczałem
Jego gruby nabrzmiały kutas wypełniał moją dupcie. Posuwał tak mocno, że ledwo stałem na nogach i musiałem mocno zapierać się o drzwi. Jego dłonie mocno zaciskały się na moich biodrach. Od czasu do czasu dawał mi też soczystego, głośnego klapsa.
- Oooh, ty dziwko – sapał mi do ucha.
Jego jaja głośno uderzały o moje. Po kilku minutach posuwania zaczął głośno jęczeć. Czułem, że zaraz dojdzie. W momencie gdy wyjął kutasa z mojej dupy od razu wiedziałem co mam zrobić. Po raz trzeci tego dnia padłem przed nim na kolanach nadstawiając buzię i wystawiając mocno język. Po kilku sekundach fala gorącej, gęstej spermy zalała mi buzie. Byłem cały w jego nasieniu! Policzki, usta, czoło, włosy.
- Aaah, oooch – sapał głośno rozsmarowując spermę kutasem po mojej buzi.
- Jesteś zajebisty – powiedział w końcu – jeszcze do Ciebie wpadnę.
Wyczyściłem językiem jego wciąż stojącą pałę, zlizując z niej spermę.
- Lecę suko, impreza jeszcze trwa – rzucił krótko chowając kutasa w spodnie. Wyszedł szybko z mojego pokoju nic więcej nie mówiąc. Nie podejrzewałem, że historia z nowym sąsiadem poważnie rozwinie się dopiero w następnych tygodniach…
Oczywiste, że pierwsze dni po przeprowadzce spędziliśmy na urządzaniu naszego nowego mieszkania. Natomiast już po tygodniu nadszedł najwyższy czas aby trochę poznać nowych sąsiadów. Rodzice postanowili, że urządzą powitalnego grilla, na którego zaproszą wszystkich z najbliższej okolicy. Niespecjalnie miałem ochotę brać w tym udział i spędzać wieczoru z "dorosłymi", ale niestety moje wszystkie weekendowe plany się posypały i pozostało mi zostać w domu. Miałem tylko nadzieję, że uda mi się przesiedzieć całą tę imprezę w pokoju, trochę pograć na konsoli, ewentualnie po kryjomu podpić parę piwek starym.
W końcu nadszedł ten upalny sierpniowy dzień, o którym chciałem wam szerzej opowiedzieć. Pierwsi goście zaczęli schodzić się do nas jakoś koło 18:00. Zastanawiałem się wcześniej czy przyjdzie dużo osób, ale frekwencja przerosła moje oczekiwania. Wszędzie w okolicy unosił się ten charakterystyczny zapach rozpalanego grilla i dobrego jedzenia. Rodzice zapraszali każdego nowoprzybyłego gościa do ogrodu i częstowali wszystkich piwem i jedzeniem. Po jakiejś dobrej godzinie usłyszałem, że mama woła mnie na dół, żebym wziął sobie coś do jedzenia. Zszedłem do ogrodu w swoim t-shircie i krótkich jeansowych spodenkach do połowy uda. Przywitałem się z nowymi sąsiadami i przedstawiłem się wszystkim. Wziąłem trochę sałatki, kurczaka i zimnego radlera, po czym usiadłem na jednym z wolnych krzeseł. Zjadłem w kilka minut, po czym ruszyłem z powrotem na górę. Jednak te kilka chwil na dworze wystarczyło, żebym cały był mokry od potu.
Dopiłem radlera w pokoju i ruszyłem pod prysznic. Rozebrałem się szybko i po chwili mogłem cieszyć się zimną wodą spływającą po moim ciele. Myłem się kilka minut, po których uznałem, że chyba już mi wystarczy. Wciąż stojąc w kabinie prysznicowej odwróciłem się w stronę drzwi i wtedy zobaczyłem go. Stał w uchylonych drzwiach i gapił się jak się myłem. Poznałem go od razu, to jeden z nowych sąsiadów, który razem z żoną siedział naprzeciwko mnie w ogrodzie. Gdy spostrzegł, że go przyłapałem, trochę spanikował i wymamrotał tylko:
- Eeee, słuchaj, chciałem skorzystać z toalety, nie wiedziałem, że tu jesteś
- Jakoś Panu nie wierzę – powiedziałem zszokowany, szybko się zakrywając.
Mimo mojego nieudawanego oburzenia on wciąż stał w drzwiach i nie wyglądało jakby miał w planach wreszcie wyjść z tej łazienki.
- Czy może Pan na chwilę wyjść? – zapytałem w końcu bardziej ostrym tonem.
- Błagam, pozwól mi szybko skorzystać, już dłużej nie dam rady – odpowiedział i bezczelnie bez czekania na moją odpowiedź władował mi się do łazienki.
Wybiło mnie to trochę z animuszu i nie do końca wiedziałem jak mam się w tej nietypowej sytuacji zachować. To z kolei, utwierdziło go tylko w przekonaniu, że może sobie pozwolić na więcej i bez pardonu podszedł do toalety, wyciągnął swojego kutasa i zaczął sikać. Mimowolnie rzuciłem na niego okiem. A było na co popatrzeć. Gruby, żylasty, na oko 19-sto centymetrowy kutas, w dodatku dokładnie wydepilowany.
- Skoro tak chcesz się bawić, no to zagrajmy w tę Twoją grę – pomyślałem sobie i postanowiłem go zaskoczyć. Szybko wyskoczyłem z kabiny prysznicowej, jednym szybkim ruchem przekręciłem kluczyk w zamku drzwi. Sekundę później klęczałem już na kolanach, na łazienkowym dywaniku, czekając aż się odwróci. Po chwili to zrobił, wciąż nie chowając swojego sprzętu.
- Oooo, widzę, że łapiesz o co chodzi – powiedział ze śmiechem.
Zrobił szybki krok w moją stronę i zanim się zorientowałem już klepał swoim kutasem po mojej buzi. Uderzał nim o moje policzki rozpryskując na nich ostatnie kropelki swojego moczu. Poddałem mu się momentalnie wystawiając język. Bawił się tak dłuższą chwilę po czym zapakował go w moje usta. Nie był przesadnie delikatny, od razu wprowadził chuja głęboko, aż się lekko zakrztusiłem.
Instynktownie zacząłem obciągać, ruszałem głową góra-dół pochłaniając jego fiuta coraz szybciej i szybciej. On stał nade mną trzymając mnie za głowę i lekko mruczał. Wiedziałem, że mu się podoba. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. Byłem już tak nakręcony, że miałem to w dupie i nawet na chwilę nie przestałem obciągać. Zza drzwi usłyszeliśmy głos jego żony:
- Dareeeek, jesteś tam!? – wykrzyczała
A więc na imię ma Darek – ciekawe pomyślałem biorąc jego kutasa w rękę, w tym czasie zasysając w usta jego nabrzmiałe jaja.
- Eee, tak kochanie, już zaraz wychodzę – powiedział.
- No to chodź szybko bo wszyscy czekamy – odparła jego małżonka po czym usłyszeliśmy jak schodzi po schodach na dół.
Wstałem z kolan.
- Lepiej idź bo coś się domyślą – powiedziałem szybko się ubierając.
- Jeszcze z Tobą nie skończyłem suko – powiedział Darek i szybko opuścił łazienkę.
- Uuuu, potrafi być ostry – pomyślałem sobie, ubrałem się do końca i ruszyłem do swojego pokoju.
Wróciłem do grania na konsoli. Mijały kolejne minuty, a ja wciąż myślałem o Darku. Zza okna słyszałem tylko, że impreza rozkręca się coraz bardziej. Głośne rozmowy i śmiechy przebijały się przez grającą muzykę. Oczywiste było, że wszyscy są już nieźle podpici. Zerknąłem przez okno i zobaczyłem Darka pijącego piwo i gadającego z moim ojcem. Patrzyłem na nich przez chwilę czekając aż zerknie w moją stronę. W końcu się doczekałem! Kiedy zerknął w stronę mojego okna puściłem mu oczko i pokazałem język. On tylko się uśmiechnął i po chwili ruszył w stronę drzwi wejściowych.
- Oho, chyba idzie do mnie – powiedziałem sam do siebie i w tempie ekspresowym się rozebrałem.
Po kilku chwilach usłyszałem odgłosy kroków na schodach, które stawały się coraz głośniejsze i ewidentnie zbliżały się do moich drzwi. Po chwili pukał już do moich drzwi. Otworzyłem je natychmiast witając go zupełnie nagi.
- No heeej, czekałem na Ciebie – powiedziałem radośnie zapraszając go do mojego pokoju.
- Widzę, że już się nie mogłeś doczekać – powiedział mierząc mnie wzrokiem od góry do dołu.
Szybko zamknąłem drzwi na klucz. Zanim zdążyłem się odwrócić poczułem mocnego klapsa w tyłek.
- Aaaj – jęknąłem cicho
Nie minęło dłużej niż kilka sekund i znowu klęczałem przed nim na podłodze. Wyciągnął swojego nabrzmiałego już kutasa i wpakował go głęboko w moje usta.
- Ależ jest napalony – pomyślałem
Posuwał mnie w gardło dłuższą chwilę. Robił to bez przerwy, mocno i brutalnie. Krztusząc się jego kutasem czułem spływającą po mojej brodzie ślinę. Po chwili dał mi w końcu złapać oddech wyjmując go z moich ust.
- Oooh – złapałem głośno powietrze.
Stojąc nade mną podziwiał moją mokrą od śliny buzię.
- Wstawaj suko – powiedział szybko.
Złapał mnie za twarz i podciągnął w górę. Obrócił mnie tyłem do siebie i odwrócił tyłem do siebie. Aby nie stracić równowagi oparłem się o drzwi. Sprzedał mi parę mocnych klapsów. Domyślając się do czego zmierza wypiąłem mocno pupę w jego stronę.
- Aaaah! – głośno zajęczałem kiedy wszedł w mój ciasny tyłek.
Od razu głęboko i mocno. Zaczął posuwać. Robił to dziko, bez litości dla mojego tyłka.
- Ooooh, taaak, rżnij mnie! – jęczałem
Jego gruby nabrzmiały kutas wypełniał moją dupcie. Posuwał tak mocno, że ledwo stałem na nogach i musiałem mocno zapierać się o drzwi. Jego dłonie mocno zaciskały się na moich biodrach. Od czasu do czasu dawał mi też soczystego, głośnego klapsa.
- Oooh, ty dziwko – sapał mi do ucha.
Jego jaja głośno uderzały o moje. Po kilku minutach posuwania zaczął głośno jęczeć. Czułem, że zaraz dojdzie. W momencie gdy wyjął kutasa z mojej dupy od razu wiedziałem co mam zrobić. Po raz trzeci tego dnia padłem przed nim na kolanach nadstawiając buzię i wystawiając mocno język. Po kilku sekundach fala gorącej, gęstej spermy zalała mi buzie. Byłem cały w jego nasieniu! Policzki, usta, czoło, włosy.
- Aaah, oooch – sapał głośno rozsmarowując spermę kutasem po mojej buzi.
- Jesteś zajebisty – powiedział w końcu – jeszcze do Ciebie wpadnę.
Wyczyściłem językiem jego wciąż stojącą pałę, zlizując z niej spermę.
- Lecę suko, impreza jeszcze trwa – rzucił krótko chowając kutasa w spodnie. Wyszedł szybko z mojego pokoju nic więcej nie mówiąc. Nie podejrzewałem, że historia z nowym sąsiadem poważnie rozwinie się dopiero w następnych tygodniach…
5年前