Przyłapany
Pewnego dnia w zimę udawałem chorego i dzięki temu nie poszedłem do szkoły. Zadowolony z tego, że zostałem w domu, bo siostra poszła do szkoły a mama w delegacji miałem czas dla siebie. Już parę lat temu zauważyłem, że mega mnie kręca damskie ubrania. Zaczęło się niewinnie bo same rajstopy pod spodnie w chłodne dni. Potem zaczęły się powiększać rzeczy, które ubierałem lecz w liceum kompletnie zwariowałem na punkcie kobiecości. Wróciwszy do tego dnia od razu jak usłyszałem zamykajace się drzwi wstałem i poszedłem do pokoju siostry. Miałem już parę rzeczy kupionych raczej to była bielizna i oczywiście peruka, więc założyłem majteczki koronkowe( jest tylko malutka wypukłość) i do tego stanik z pushupem. Na nóżki założyłem cienkie rajstopy, a na siebie czarna sukienkę dopasowana, bo byłem dość chudy. Poszedłem sobie zrobić śniadanie i tez inne podstawowe rzeczy jakie raczej kobieta robi( pranie, posprzatanie itp). Była już godzina po 12 jeszcze miałem z 3 godziny dla siebie, więc sobie pomyślałem, że zrobie sobie mały modelling, czyli poprzymierzam parę sukienek i butów na szczęście rozmiar prawie ten sam. Puściłem muzykę i zaczałem chodzić od łózka do lustra i tak co chwile zmieniajac ubrania.
Nagle przyszła siostra, bo urwała się z ostatniej lekcji. Zamyślony nie słyszałem nawet zamka w drzwiach więc nadal pozowałem do lustra. Siostra zdjęła buty i zmęczony podchodziła do swojego pokoju, zaczynała słyszeć muzykę i stukot szpilek miała w głowie- Co się tam tam kurwa dzieje ?
Podeszła do drzwi i zauważyła mnie przez szparę w nich. Była mocno zdziwiona nie wiedziała co zrobić, ale po chwili weszła do pokoju złapała mnie od tyłu, jej dłonie zatrzymały sie w okolicy biustu i rzekła.
-Brzydko jak narazie wygladasz w moich ciuchach- lekko się zaśmiała
-Jak ty już tu- odpowiedział przestraszony odsuwajac sie od siostry.
- Zerwałam się z ostatniej lekcji, bo coś widziałam że moje ubrania nie zawsze leża tam gdzie je zostawiłam, pytałam się mamy ale ona mówiła że ma dość swoich, więc zostałeś ty.
Nastała chwila ciszy, w końcu się przełamałem i zapytałem się cichym i piskliwym głosem
-Pomożesz swojej przyszłej siostrze mam nadzieje?- zapytał ze łzami w oczach
-Jasne, ale wiesz sam*kaszle* sama, że za darmo nic nie będzie bedziesz musiała na siebie zarobić i na pewno oddać mi hajs za te sukienki. Możesz parę wziać jako prezent, ale potem zarobisz chyba sama wiesz jak- zaśmiała się.
-No domyślam się, jak mam być kobieta to i tego muszę się uczyć.
-Dobra dobra już sobie nie żartuj i teraz na poważnie. Jesteś suczka i należysz do mnie rozumiesz DO MNIE ja będę ustalała grafik i znajdywała ci ludzi żebyś sie miała z kim pieprzyć i zarobić na to byś się stała prawdziwa dziewczyna.
-Dobrze Pani.
-Od dziś masz na imię Maja i już na jutro znajdziemy jakiegoś Pana dla ciebie, więc rano musisz wstać wcześnie bo muszę cię makijażu nauczyć suko i pokazać jak masz to robić. Specjalnie nawet w ciebie zainwestuje, lecz hajsu od facetów długo nie dostaniesz.
-Dobrze Pani siostro Magdo, ale może teraz coś poplotkujemy przecież jesteśmy rodzeństwem coś mi podpowiesz.
Cały wieczór spedziły na plotkowaniu i poczatku nauki jak być dziewczyna. Zmęczone poszły spać.
Nagle przyszła siostra, bo urwała się z ostatniej lekcji. Zamyślony nie słyszałem nawet zamka w drzwiach więc nadal pozowałem do lustra. Siostra zdjęła buty i zmęczony podchodziła do swojego pokoju, zaczynała słyszeć muzykę i stukot szpilek miała w głowie- Co się tam tam kurwa dzieje ?
Podeszła do drzwi i zauważyła mnie przez szparę w nich. Była mocno zdziwiona nie wiedziała co zrobić, ale po chwili weszła do pokoju złapała mnie od tyłu, jej dłonie zatrzymały sie w okolicy biustu i rzekła.
-Brzydko jak narazie wygladasz w moich ciuchach- lekko się zaśmiała
-Jak ty już tu- odpowiedział przestraszony odsuwajac sie od siostry.
- Zerwałam się z ostatniej lekcji, bo coś widziałam że moje ubrania nie zawsze leża tam gdzie je zostawiłam, pytałam się mamy ale ona mówiła że ma dość swoich, więc zostałeś ty.
Nastała chwila ciszy, w końcu się przełamałem i zapytałem się cichym i piskliwym głosem
-Pomożesz swojej przyszłej siostrze mam nadzieje?- zapytał ze łzami w oczach
-Jasne, ale wiesz sam*kaszle* sama, że za darmo nic nie będzie bedziesz musiała na siebie zarobić i na pewno oddać mi hajs za te sukienki. Możesz parę wziać jako prezent, ale potem zarobisz chyba sama wiesz jak- zaśmiała się.
-No domyślam się, jak mam być kobieta to i tego muszę się uczyć.
-Dobra dobra już sobie nie żartuj i teraz na poważnie. Jesteś suczka i należysz do mnie rozumiesz DO MNIE ja będę ustalała grafik i znajdywała ci ludzi żebyś sie miała z kim pieprzyć i zarobić na to byś się stała prawdziwa dziewczyna.
-Dobrze Pani.
-Od dziś masz na imię Maja i już na jutro znajdziemy jakiegoś Pana dla ciebie, więc rano musisz wstać wcześnie bo muszę cię makijażu nauczyć suko i pokazać jak masz to robić. Specjalnie nawet w ciebie zainwestuje, lecz hajsu od facetów długo nie dostaniesz.
-Dobrze Pani siostro Magdo, ale może teraz coś poplotkujemy przecież jesteśmy rodzeństwem coś mi podpowiesz.
Cały wieczór spedziły na plotkowaniu i poczatku nauki jak być dziewczyna. Zmęczone poszły spać.
5年前