Kolejne przygody Zuzy - 1

Jest to kontynuacja opowiadania https://pl.xhamster.com/stories/sk-d-si-wzi-a-zuza-10055020, do którego przeczytania gorąco Was zachęcam.
(…..)
- Grzeczna dziewczynka, chodź tu, daj buziaka- powiedziała, po czym zaczęła całować mnie i zlizywać spermę z mojej twarzy.
- Faktycznie, jest bardzo smaczna- powiedziałem
- Będziemy Ciebie częściej karmić, w takim razie- odpowiedziała- ale w takim razie musisz mieć jakoś na imię, mam już kilka pomysłów.
- Zuzia- Ucięłam krótko, czując, że właśnie coś się zmienia.
-Uuuuu, widzę, że ktoś już o tym sporo myślał- uśmiechnęła się i pocałowała mnie- no, a teraz idź się ogarnij, noc jeszcze młoda, zrobimy się na bóstwa….
Szczerze powiedziawszy, byłem tak podniecony i szczęśliwy, że zdecydowanie nie chciałem, aby ten wieczór się kończył. Poszedłem więc do łazienki- wciąż mając w sobie lisią kitę. Nie chciało mi się ponownie kąpać, więc podszedłem do umywalki i spojrzałem w lustro, które nad nią wisiało.
A więc Zuzia. Fajne imię, trzeba by wczuć się bardziej w bycie kobietą. Zacznijmy od tego, że trzeba zacząć myśleć jak kobieta.
Chodzenie w pończochach było bardzo przyjemne, a szpilki- choć wysokie (12cm, dzięki czemu mierzyłam 192cm)- były wygodne. Ciekawa byłam, co dalej planowała Marta, moja dziewczyna. Zaczęłam przemywać penisa wodą z umywalki i nagle z tego całego zamyślenia wyrwał mnie klaps w prawy pośladek.
- Naprawdę niezła dupcia, Zuza!- Powiedziała Marta
- Dzięki! Mówiłam Ci, żebyś chodziła ze mną na siłownię, to też byś taką miała- odgryzłam się
Marta podeszła do mnie od tyłu, złapała jedną dłonią za włosy z tyłu głowy i pociągnęła delikatnie i jednocześnie zdecydowanie popchnęła. d**gą dłonią złapała za lisią kitę i zaczęła powoli ruszać nią w moim tyłeczku. Momentalnie na baczność stanął mi penis.
- Tak, bardzo dobra reakcja, dziewczynko, cieszę się, że lubisz zabawy analne- powiedziała Marta,
- Ooo tak, jeszcze do niedawna o tym nie wiedziałam- powiedziałam, faktycznie czując, że lisia kita sprawia mi dużo frajdy, choć był też delikatny ból.
Marta zaczynała poczynać sobie coraz śmielej wysuwając i wsuwając korek, aż w pewnym momencie wyjęła go całkowicie. Poczułam się… pusta? Wybrakowana?
To uczucie trwało maksymalnie 2 sekundy.
Marta puściła moje włosy, jednocześnie wkładając do umywalki kitę i przykładając do mojej dupci coś innego, zimnego.
- Nie powinnaś mieć z tym problemu- powiedziała, uśmiechając się pod nosem i mocniej przytykając metal do mojej dziurki, jednocześnie wzięła wolną dłonią mojego penisa i zaczęła bardzo szybko walić mi konia.
Naparła mocniej na dziurkę.
Jeeeej ! Uwielbiam to !
Nie powiedziałem oczywiście tego na głos, ale Marta zaczęła się śmiać.
-Chyba muszę przestać, bo zaraz znowu dojdziesz, koreczek będzie Cię miło stymulował przez resztę wieczoru- powiedziała
- Daj spokój, nie wiem czy w życiu czułam tyle przyjemności w jednej chwili- odpowiedziałam
- Czułaś?- zdziwiła się Marta
- Powiedzmy, że jeśli chcemy to kontynuować, to mów do mnie jak do przyjaciółki- odpowiedziałem
Chyba dawno nie sprawiłem Marcie więcej radości jednym zdaniem.
Marta zaczęła się szykować. Założyła czarne pończochy ze szwem z tyłu- zupełnie jak ja, do tego czarno- granatowe figi i biustonosz z kompletu. Przyglądałam się jej chłonąc wzrokiem każdy centymetr jej ciała. Z pudełka wyjęła podwójne kulki gejszy, obróciła się, spojrzała mi w oczy, odchyliła figi i zdecydowanym i szybkim ruchem wsadziła je sobie w cipkę.
- Tak mnie rozgrzałaś, że nie potrzeba nawilżenia- powiedziała z wyraźnym zadowoleniem- Czemu się nie ubierasz?- dodała
- Wybacz, nie wiem w co i w jakim celu- odpowiedziałem
- Załóż tą sukienkę, którą sobie kupiłaś, całkiem ładnie w niej wyglądasz- powiedziała- później zdejmij perukę i siądź przy stole, popracujemy nad Twoim makijażem, możesz też zmyć ten, który masz teraz. Reszta to na razie słodka tajemnica- dodała
Nie wiedziałam co kombinuje, ale posłuchałam jej bez żadnych oporów. Nie ma sensu się zastanawiać, gdy jest tak przyjemnie. W sypialni na podłodze znalazłam swoje stringi i biustonosz, sukienkę zaraz obok nich. Ubrałam je niespiesznie, bojąc się, ewentualnego wysunięcia się koreczka. Gdy zapięłam sukienkę poszłam do kuchni i usiadłam przy stole. Chodzenie w szpilkach nie było całkowicie naturalną czynnością, ale robiąc mniejsze kroki robiłam to z pewnością. Starałam się trzymać wąsko uda i iść w jednej linii stopami, dzięki czemu moje uda przyjemnie wzajemnie się ocierały.
Ubrania kobiet są o tyle ciekawsze od męskich !
Siedząc przy stole zaczęłam zmywać makijaż, nie było tego dużo więc szybko poszło, chwilę jeszcze posiedziałam i podziwiałam swoje nogi w pończochach, aż w końcu usłyszałam stukot szpilek.
Marta wyszła z korytarza, czarne szpilki na minimalnie wyższym obcasie od mojego, czarne pończochy ze szwem, spódniczka, która nawet nie zakrywała manszet pończoch, nie mówiąc już o pośladkach, do tego białe body z głębokim dekoltem, a na twarzy mocniejszy makijaż.
- Boooże, wyglądasz jak suka!- powiedziałam
- Dziwne, tak mówił mój chłopak, nie przebywałaś z Nim za długo?- powiedziała z odrobiną złości Marta- Idziemy dzisiaj na miasto bez facetów- powiedziała uszczypliwe
Nie wiedziałam co na to odpowiedzieć.
- Dobra, popracujemy teraz nad Tobą- powiedziała
Marta poświęciła mi sporo czasu, zaczęła mówić co z czym jak i dlaczego, na szczęście okazało się, że ostatnio pomyliła podkłady w sklepie i kupiła ciemniejszy od swojego, dzięki czemu mieliśmy coś dla mnie. Później, bronzery, róże, puder, tusz, eyeliner….
Sporo zamieszania.
- Nooo, Zuz, szkoda, że nie mogę Cię przelecieć- powiedziała
Wstałam, zachwiałam się, po czym dziarskim krokiem poszłam do dużego lustra w korytarzu.
W lustrze zobaczyłam naprawdę niezłą laskę. Ale nie mogłam uwierzyć, co może zrobić makijaż z człowieka.
- No i jak cipcia ?- spytała
- Nie wiem jak to zrobiłaś, widzę swoją twarz gdy się bardzo postaram, jakim cudem zrobiłaś tak kobiece i seksowne rysy?- spytałam
- Jakbyś słuchała, to byś wiedziała, a teraz powiedz mi, masz torebkę, bo wychodzimy ?- spytała
- Nie, tego sobie jeszcze nie kupiłam- odpowiedziałam- pożyczysz jakąś ?
No i pożyczyła.
Wyszłyśmy. Nie wiem dlaczego, ale te 15 metrów, na których mogłam spotkać sąsiadów było dla mnie chyba najbardziej stresującymi metrami w życiu. Co by było, gdyby mnie poznali ?
Pewnie kupa śmiechu i żartów, ale problemy w głowie potrafią urosnąć do ogromnych rozmiarów.
Byłam sparaliżowana.
Na szczęście Marta złapała mnie pod ramię i powiedziała
- Chyba nie chcesz poderwać jakiegoś sąsiada ?- spytała
- Nie, trochę mnie wmurowało- przyznałam
Marta spojrzała na mnie, w międzyczasie doszłyśmy do windy
- To może jednak zagramy dzisiaj w wersję light, zresztą sama nie wiem ile wytrzymam- powiedziała, naciskając guzik.
Do samochodu dostałyśmy się bez problemów, po drodze ustalając, że ja mam prowadzić, żeby zobaczyć czy faktycznie jest inaczej.
Przez pierwsze kilkaset metrów musiałam się przyzwyczaić, później zaczęłam zastanawiać się gdzie jedziemy. Najpierw Lazurową, później skręt w lewo w połczyńską, w prawo w dźwigową, czyli opcji jest wiele….
Zaczęliśmy na spokojnie rozmawiać, choć Marta była coraz bardziej podniecona dzięki kulkom. Na Hynka zaczęła już pieścić swoją cipkę.
Prosto, później w prawo w Rzymowskiego, dolinka i w prawo w nowoursynowską, a więc jedziemy na kampus SGGW.
Zawrotka i parkowanie na końcu uliczki, która jest ostatnią przed tą częścią kampusu, gdzie jest Aula Kryształowa.
- Co dalej ?- Spytałam
- Chodź, idziemy na spacer- powiedziała
I wyszłyśmy z samochodu. Poszłyśmy najpierw do nowoursynowskiej, później do świateł i hop, na d**gą stronę kampusu. Był już późny wieczór, więc na kampusie było raczej mało osób.
Przeszłyśmy obok budynku 34, 33, później przy 24 poszłyśmy w kierunku 32, gdy byłyśmy przy 37 zobaczyłyśmy grupkę chłopaków.
Marta się zatrzymała, spojrzała na mnie…
- Poczekaj- powiedziała do mnie
- na co ?- spytałam wykazując się błyskotliwością
- Na mnie- odpowiedziała Marta i się uśmiechnęła.
Obserwowałam więc Martę jak podchodzi do trójki chłopaków, rozmawia z jednym, gdy pozostałych dwóch ją obczaja, po czym dostaje papierosa i całuje tego chłopaka. Ten, położył jej dłonie na pośladkach.
Po kilku sekundach Marta cofnęła się uśmiechnęła, po czym wróciła do mnie i od razu zaczęła mnie całować.
Tamci gwizdnęli kilka razy, przestałyśmy, Marta uśmiechnęła się do nich i pociągnęła mnie dalej, w kierunku budynku 38, to chyba akademik Limba.
- Co to było ?- spytałam
- Chyba trochę przestaję nad sobą panować, potrzebuję twardego kutasa- Odpowiedziała Marta
- Pięknie, a ja ?- spytałam
- Też potrzebujesz twardego kutasa ?- spytała Marta
- Nie wiem, na pewno ja mam kutasa- powiedziałam
- Fakt, zapomniałam- powiedziała Marta- ale to się dobrze składa- powiedziała
Doszłyśmy już do Limby, stanęłyśmy w przejściu w budynku, pod ścianą, naprzeciwko wejścia do Pubu „Dziekanat”
Marta popchnęła mnie plecami na ścianę i wsadziła rękę pod sukienkę.
- Mmmm ale twardy- powiedziała
Nie powiem, wszystko mnie nakręcało tego wieczora.
Nawet Marta obłapiana przez obcego chłopaka na moich oczach.
Marta oblizała całego penisa
- Patrz jak masz to robić- powiedziała, po czym wysunęła język, otworzyła usta i wsadziła sobie mojego 16cm kutasa po same jajka w usta.
Od razu, w pierwszym ruchu.
Zatrzymała się na jego końcu. Spojrzała mi w oczy.
Co za suka.
Nie wiem czy to trudne, czy nie, na pewno cudowne uczucie, bo mając penisa w swoim gardle, zaczęła przesuwać językiem w tył i w przód.
Złapałam ją za głowę i zaczęłam posuwać.
Marta nie protestowała, była tak napalona, że soki z jej cipki skapywały na chodnik.
Ślina z ust lądowała na chodniku, spódnicy i body.
Ruchałam Jej twarz wyobrażając sobie, że to jej cipka, że posuwam dziwkę, która ma mnie zaspokoić.
Nie wiem, jakim cudem, ale usłyszałam, że ktoś zaraz będzie nadchodził od strony ul Rodowicza
Zaczęłam wysuwać penisa z jej ust i powiedziałam
- Ktoś nadchodzi- powiedziałam
Miałam zamiar wyjąć penisa i skończyć, ale Marta miała odmienne zdania wykonała 3 głębokie ruchy do samego końca, po czym odsunęła twarz i wykonała jeszcze 3 ruchy ręką.
Podniecenie i możliwość tego, że ktoś Nas przyłapie zrobiły swoje.
Spuściłam się na Jej twarz.
Podniosła się.
- Chodź idziemy- powiedziała i zaczęła szukać chusteczek w torebce
- Dobrze, ale teraz to ja się Tobą zabawię. Wracasz do samochodu ze spermą na twarzy- powiedziałam
Wracając do samochodu nie spotkaliśmy na swojej drodze nikogo.
- Usiądźmy z tyłu- zaproponowała Marta
Gdy tylko to zrobiliśmy znów podniosła mi sukienkę i zaczęła robić loda. Jednakże tym razem po kilku minutach położyłam ją na tylnej kanapie, Marta zsunęła spódniczkę i zdjęła body, była w samej bieliźnie, pończochach i szpilkach. Uwielbiam to.
Rozłożyłam jej nogi, oparłam je na fotelach, przesunęłam materiał fig i zaczęłam wkładać penisa.
Było bardzo mało miejsca, bo Marta miała w sobie jeszcze kulki gejszy, ale po kilku ruchach już nie było z tym problemu. Marta jęczała jak szalona. Złapałam ją jeszcze na ostro za gardło i zaczęłam podduszać, tak jak lubi.
Szyby już zaparowały.
Pieprzyłam ją jak szalona. Marta jęczała, gdy tylko robiła to odrobinę głośniej zaciskałam palce na jej szyi.
Podjechał jakiś samochód i zaparkował od strony kierowcy.
Marta złapała mnie za pośladki.
I nagle zapaliły się niebieskie koguty. Zamarliśmy.
Ktoś musiał wezwać policję, albo zajechali rutynowo.
- Ja prowadzę- powiedziała Marta
Wyszła z samochodu dokładnie tak jak była. Szpilki, pończochy, figi i biustonosz.
Stanęła obok drzwi kierowcy, poprawiła pończochy i wsiadła.
Ja w 2 sekundy znalazłam się na miejscu pasażera.
Odjechałyśmy do domu.
5年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅