Julia. 7

Julia.



Witajcie, jestem Julia, znacie mnie od jakiegoś czasu... to znaczy, tak się wam wydaje..
Ja sama nie wiem do czego jestem zdolna..
Więc nie zaczynajcie, bo nie ma w tym sensu...


Teraz leżę ***********a na OIOM-ie...
Gnojki, którzy mi to zrobili jeszcze nie wiedzą, że wujek Jurgen ich za to zabije...
Ale najpierw muszę się obudzić...
A to niestety nie będzie takie łatwe...


Uderzyłam się o kamień, bo rzucili mną jak zabawką.. i mam naruszenie pnia mózgu..
Lekkie pęknięcie, ale wariuje mi ciśnienie i mam mały wylew krwotoczny...
Oddycha za mnie maszyna, bo niestety przez 3 minuty nie żyłam.
Nie oddychałam i następowało niedokrwienie...


Potem coś wróciło mnie do tego świata...
I mam mocne wrażenie, że to był mój tata.. Robert.


Dokładnie wiem, kto to był... i za co mi to zrobili...
Ale wychodzi na to, że trochę czasu tu spędzę, więc jak już jesteśmy razem, to opowiem wam moje życie...
I tak nie mam co robić... a rachunek sumienia zawsze się przyda.
Zapraszam.


*********


Zacznę od tego, co każdy wie...
Że jestem córką kurwy, z którą nienawidziłyśmy się wzajemnie...
Bo nie byłam jej ukochanego Sławka..
Faceta, który rozbił moją rodzinę...
Bo, gdyby nie on... to moim tatą, byłby mój tata...


Ten jedyny prawdziwy... Robert...
Tatuś...
Człowiek, który mnie pokochał, choć nie byłam jego.
Oddał mi swoje życie, aby mnie tylko kochać...


A ona odeszła z następnym i nigdy jej tego nie wybaczyłam..
Zresztą, moi bracia to samo...
Pokochali mnie, choć nie byłam ich...
To wszyscy już wiedzą...


Choć byłam całe życie szczęśliwa i nieświadoma niczego, śmierć taty wszystko zniszczyła.
Zginął tak głupio, że przez wiele miesięcy kłóciłam się z Bogiem o powody tej śmierci.
W końcu, choć miałam tylko ******, rozstaliśmy się na dobre.


Nikt nam nie pomógł.
Moja mama, Karolina, tak naprawdę była tylko macochą..
Ale kochała nas wszystkich jednakowo, choć miała swoje dzieci.
Nigdy nikogo nie wyróżniała i każdy z nas kochał ją na równi z ojcem.
Szczególnie, że on szalał za nią.. i wielokrotnie mówił nam, że to jego anioł i najdroższe słońce...


Niestety, po śmierci taty, przeszła załamanie psychiczne i trafiła do szpitala.. a potem, gdy wyszła, to i tak próbowała się zabić.
Wzięli ją i już nie wypuścili.
I wtedy obudziła się kurwa... co poleciała na majątek ojca...
Jak wściekła wpadła i zaczęła robić porządki.
Wyrzuciła nasze nianie... ciocia Ania zniknęła, a wujek Jurgen już się nie pojawił.


Zostaliśmy sami z obcą dla nas kobietą.. a na dodatek, sprowadziła z powrotem znanego wszystkim Sławka.
Moi bracia byli słabi.
Kupiła im po dobrym komputerze, dała telefony i żyli jak rodzina...


Ale ze mną jej tak szybko nie poszło.
Przeprowadziłam wiele rozmów z tatą, wszystko mi powiedział, zawsze zresztą mówił prawdę...
Uczył mnie życia.. nie wiedząc, że kiedyś mi się to przyda.


Od razu powiedziałam jej, co o niej sądzę...
Ona zrobiła to samo...
Zostałam pomiotem jakiegoś zboczeńca, którego nawet nie znała...
Bo zawsze jej to wygarniałam...
Że dawała dupy i nie wie, kto ją zapłodnił...


Nawet nie wiem, czy chciałabym wiedzieć.
Robert był tatą zawsze i na zawsze.
Kilka razy za bezczelne odzywki dostałam w pysk...
Ale mnie to tylko hartowało.


Codziennie robiłam jej na złość, a ona mi...
Krzyczałam, że kurwa nie będzie mną rządzić.. a ona... że kiedyś sama nią zostanę i wtedy zobaczę, jak to jest.
Miałam to w dupie...


I tak leciały dni, miesiące...
Życie bez sensu.. szczególnie, że byłam za młoda na cokolwiek.


Kiedyś usłyszałam kłótnie jej ze Sławkiem , bo znaleźli ojca laptop i nie mogli go uruchomić.
Po kilku dniach wyrzucili do piwnicy.
A ja miałam pomysł..
Jeśli tatuś mnie tak mocno kochał, to pewnie hasło jest ze mną związane..
I co .. ?
Miałam rację...
--- Julcia i moja data urodzin, ale od tyłu...


Tata zawsze mawiał, jak nie możesz rozwiązać problemu od przodu, to zacznij od tyłu.
Gdy to mówił, była to abstrakcja... ale proszę..
Mam laptop i hasło do niego.


W tajemnicy rozszyfrowywałam jego pliki...
Najpierw daty..
Od najstarszych... potem po miesiącach...
Z imionami...
Najpierw jej, potem Karolina...
Zaczęłam od Karoliny...


I nastąpił szok...
Bo nie tylko miał nagrane wideo, to jeszcze prowadził swoje komentarze...
A te filmy... zmieniły całkowicie mój świat...
Bo to były filmy... jakby porno...
I strasznie na mnie zadziałały...


Miałam już prawie ******... wiedziałam co to seks.... ale oglądanie własnych rodziców w akacji... jest mocnym przeżyciem...
Musiałam przerwać.. bo się wstydziłam...
Ale ciekawość zwyciężyła...
Codziennie oglądałam po jednym.
Oczywiście, gdy zobaczyłam jak robi to z Mariuszem... a znałam go, bo to podobno wielki pisarz, ale nie mogłam tego zrozumieć...
Ale powoli słuchałam komentarzy ojca...
I potem jak doszli inni, to zaczęłam coś pojmować...


Ojciec był inny... miał swoje dziwne spojrzenie na związek z żoną...
Po wielu tygodniach zrozumiałam.. że jemu dawało to szczęście...
I pomyślałam że dorosłym wolno być szczęśliwymi... w każdy sposób w jaki chcą... byle razem...


Potem zaczęłam włączać filmy z Nią..
I jego komentarze...
Zupełnie inny świat...


Przypuszczałam, że jeden z tych facetów, który ją rypał może być moim ojcem...
Ale po dłuższym oglądaniu... przestałam tak myśleć...
Ojca miałam tylko jednego i nie będę rozdrapywać ran.
A jej nienawidziłam i każdego, który ją brał...


Ponadto miałam ******... od półtora roku okres, więc z dziewczynami już zaczynałyśmy tematy chłopaków.
A teraz miałam swój prywatny laptop z dziesiątkami filmów porno, z pierwszą żoną, a potem z d**gą...


I dobrze, że były te komentarze...
Szybko zrozumiałam, że te same sceny dawania przez nie dupy były jak dzień i noc...
Każda robiła to samo... ale zupełnie inaczej on to odbierał...
Zresztą to było widać, ona co prawda poddawała się podnieceniu, ale Karolina robiła to z miłości....
Ona, bo musiała.. a mama... z oddania ojcu...
I to było najpiękniejsze i najważniejsze...


Przy pierwszej cały czas płakał...
A nawet rozpaczał...
Jego emocje nakładały się na obrazy.. gdzie ona była rypana przez dwóch, trzech.... a nawet czterech..
Przez młodych i nawet ojca Sławka, starego dziada...


( Dla czytelników nie znających historii, wyjaśnienie, początek jest w cyklu -- Moja Żona i Sławek -- )


Żal mi było strasznie ojca... bo każda jej decyzja zmieniała jego..
Rosła w nim nienawiść i chęć zemsty...
Choć i kochał ją... do mojego urodzenia... do momentu, gdy go zostawiła samego z synami...
Wtedy płakałam z nim...


I powiem... że jakbym rozmawiała z nim... słuchała.. i rozumiała..
Bo przecież miałam ****** jak umarł.. na dobrą sprawę.. nie znałam go ...
Ale, gdy poznałam wszystkie jego plany zniszczenia Sławka, jego ojca i rozpoczęcie interesu z Mahmedem.. i opowieści, jak to zrobił, to byłam autentycznie dumna z niego.


Ja młoda gówniara słuchałam o przekrętach.
O misternym planie zdobycia ziemi i perfekcyjnym jego przeprowadzeniu.
Ale najbardziej mnie zabolało, jak ona ze skulonym ogonem próbowała wrócić do naszej rodziny.,..
A potem to wszystko zepsuła...
Bo tata miał wszędzie ludzi, którzy mu donosili.


Nie tylko ją wygnał, to dostał wszystkie prawa rodzicielskie...
Bo mając ten laptop miał wszystko.
I dlatego oni tak chcieli go uruchomić..
Tyle, że ojciec nie żył, Karolina w szpitalu, więc lekko zdobyła wszystko, czego nigdy nie miała dostać...


Oczywiście poznałam, dlaczego ojciec tak bardzo kochał Karolinę i dlaczego ich miłość była taka wyjątkowa...
Nie za bardzo rozumiałam jego uczucia... ale sposób w jaki o niej mówił i jak ją traktował, był wspaniały.
Chciałabym mieć kiedyś takiego męża... choć... chyba jestem inna niż matka...


i niestety... moja dorosłość zaczęła się dużo szybciej niż chciałam...
To znaczy, nie zdawałam sobie z tego sprawy... ale, gdy kilku koleżankom pokazałam, jak wyglądają orgie na kilka osób, to w szkole byłam królową...
Nie tylko zaczęłyśmy rozmawiać, to, gdy przychodziły do mnie do domu, to zabawialiśmy się na całego...
I były to wspaniałe zabawy...
Pierwsze pieszczoty naszych młodych ciał... cipek.. tyłeczków...
Zaczęłyśmy się golić, choć niektórym dopiero zaczęły włoski rosnąć... ale widziałyśmy jak wyglądają prawdziwe kobiety...



Tylko, że miałam feler...
Chciałam za wszelką cenę zostać dziewicą....
Po wielu latach , zrozumiałam, że to było zakorzenione we mnie, przez Nią, przez poczucie wstydu i hańby...
Byłam dzieckiem jej i którego z facetów, którzy ją rypali za kasę dla Sławka.
Czyli dziecko kurwy i jakiegoś fiutka... brrr....
Jak ja nie nienawidziłam jej głupoty, że można było tak nisko upaść...
I żadna miłość tego nie wytłumaczy...


I przez to... chciałam być porządna...
Nie dać się w korzystać przez nikogo...
Moja cnota będzie należeć tylko do mnie....
Przy zabawach z dziewczynami to się udawało... choć one z dildami nie oszczędzały się.. i kilka straciło dziewictwo na moim łóżku...
Ale jak to zrobić z chłopakami... ?


Bo nie ukrywam.,.. szybko dorosłam...
A patrząc na takie filmy, nie raz dosłałam orgazm tylko zakładając nogę na nogę..
Przy pieszczotach dziewczyn odlatywałyśmy wszystkie po kilka razy...


Nasze zabawy trwały przez 1,5 roku.
Aż doszłyśmy do wniosku, ze jednak facet to facet i należy spróbować..
Ale jak tu znaleźć porządnego i w miarę ogarniętego chłopaka... ?
Rozwiązanie przyszło niespodziewanie...
Po prostu, jednego dnia mój starszy brat przyszedł do domu za szybko i nas nakrył.


Przedtem bawiłyśmy się na basenie...
Było lato, pięknie na dworze...
Ona ze Sławkiem dość często wyjeżdżali na cale dnie...
Więc szybko gołe cycki się pokazały.
Kryśka i Baśka były bezwstydne...
Zresztą ja też... ale tak jakoś.. zawsze...


A potem takie nagrzane poszłyśmy do domu...
Trzeba było iść do mojego pokoju... ale one chciały się napić...
I to nie tylko soku... a potem zapomniałyśmy o całym świecie...
Młode i głupie...


Nie tylko były śmiechy i muzyka na cały głos...
Ale i pieszczoty... palcami i językami...
Każda grzała się bez ograniczeń...
Potem prysznic... i od nowa...
A on zwyczajnie przyszedł po szkole do domu...


Afera na całego... i nie tylko miałam przerąbane u Niej, to jeszcze on zaczął wyzywać nas od kurew...
Rozumiecie... ?
Ona miałaby ubaw na całego i oczywiście... to moja byłaby wina.,..
Oczywiście !!!


Ledwo uprosiłam go, aby trzymał ze mną.... prawie 10 min go błagałam...
Aż Kryśka przyszła do nas i powiedziała wprost... że mu obciągnie... bo jeszcze tego nie robiła... aby tylko był cicho...
I wtedy zobaczyłam jego reakcję..
Jego oczy zabłyszczały.. tak jak Karolinie...
Jak Mariuszowi.. jak ojcu... gdy byli podnieceni...


Zgodził się..
Poszliśmy do mojego pokoju... mam duże łózko...
Poprosiłam, aby się położył, a my dookoła niego...
Dziewczyny same zaczęły go rozbierać...


I najśmieszniejsze było to.. że ani jemu, ani mi, nie przyszło do głowy wstydzić się siebie...
Nie wiem, czy to wina tego, że każdy z nas wiedział, że jestem córką innego faceta, czy coś było to innego..?
Może zwyczajnie wyłączył mu się mózg... co potem byłam wielokrotnie świadkiem u chłopaków.


Wszystkie byłyśmy prawie rozebrane... więc oczy latały mu dookoła.
A ja.. na spokojnie...
- Ale chwila... coś musimy ustalić ?
Spojrzał się..
- Nikomu ani słowa. bo Kryśka ci odgryzie.
- Oczywiście...
- Nie ma chwalenia się przed kumplami, bo mamy swoje pozycje i jak się w szkole wyda, to będziemy wszystkie kurwami i nas wyrzucą...
- Ma się rozumieć...
- Masz to pojąć i wbić sobie do głowy...
- Siostra.. znasz mnie... morda w kubeł...


Ze mną nie tak łatwo będzie... i każdy się o tym przekona.
Gdy został nagi, każda zaczęła go oglądać...
Dotykały i jego i Jego....
Oczywiście stanął mu od razu...
Po wszystkich filmikach.. powiem, że miał normalnego...


Kryśka zaczęła...
Każda z nas klęknęła na łóżku obok nich...
Pierwszy raz widziałyśmy faceta na żywo..
I od razu jego owłosienie zaczęło nam przeszkadzać...


Oczywiście poszły teksty na głos..
- A dlaczego się nie golisz ?
- Nie masz dziewczyny ?
- Nie wymagają tego inne ?
- To twój pierwszy raz ?


Zamiast się skupić na czynności.. zaczęły z nim gadać...
Oglądanie przez 1,5 roku ostrego seksu zrobiło z nas wredne suki...
Niby pierwszy raz... ale każda była mądrzejsza od d**giej...


A Kryśka sama się zgodziła...
Tylko jej nie szło... jakby wcale ***********... tego robić...
- Co jest Kryśka ?
- Śmierdzi...
- Na prawdę... ?


Każda zaczęła go wąchać...
- Naprawdę...
- To ja pójdę go umyć...
Poleciał...


- Aż mnie cofało.... ale syf... przecież my się podmywamy za każdym razem...
- Faceci to świnie... pewnie nawet rąk nie myją po kiblu...
- Jak taki ma być każdy, to ja odpadam...
- I ja..
- I ja...


- Dziewczyny, spokojne, umyje się i wróci...
Musiałam jakoś uratować jego honor, w końcu to mój brat...


Wrócił.. i każda najpierw powąchała...
Był wyraźnie zestresowany..
Ale całe szczęście, że mu stał...


Hm.. żywy to jednak inaczej niż na filmach...
Próbowałam się nie wtrącać... ale zdanie moich przyjaciółek było ważne...


Kryśka uczyła się połykać..
Na filmach i ona, i Karolina, robiły to do końca...
Niestety, jej się to nie udawało...
Gdy zaczęła się krztusić za mocno... to Baśka zaproponowała, że jej pomoże...


I niestety to samo..
Do połowy i nic dalej...
Zaczęły bawić się jego jajkami... dotykały go.. jego uda... klatkę.. brzuch...
A mój braciszek wzdychał.. i niespodziewanie.... strzelił Baśce w ustach...
Jak biedaczka zaczęła kaszleć... !!!


- Co jest Baśka... ?
- Jakie to niedobre.. !!!
I poleciała do łazienki...
To były pierwsze nasze doświadczenia...
Kutasy facetów śmierdzą, a sperma jest beznadziejna...


Nasze wyobrażenia po filmach były bardzo różne...
Ona brała do buzi... fakt.... ale Karolina rozkoszowała się spermą wielu facetów...
Czego nie wiemy ?
Poczytamy i się dowiemy...


Wzięłam nasze największe dildo i powiedziałam...
- Teraz się odwróć...
- A dlaczego ?
- Chcemy mieć pewność, że nie wygadasz...


Odwrócił się.. a ja przyłożyłam mu je do tytka...
- Kryśka strzelaj fotę..


No.. teraz mamy haka...
- Jak się wygadasz to zdjęcie trafi do każdego z info ... jak się zabawiasz...
- Nie potrzebnie... nie wygadam...
- To fajnie... bo może jeszcze się zabawimy razem ?
Teraz się uśmiechnął...
- Zmykaj...


- Ale jesteś Julka... i to do swojego brata...
- Dbam o nas... i tylko to się liczy... zresztą z facetami trzeba będzie ostro..
- Masz rację...
- Nie pamiętacie... jak Ona to musiała robić... chcecie tak skończyć ?
- Nie... chcemy jak twoja mama Karolina..
- Ja też... ale pewnie się nie uda.. wiec to my same musimy kontrolować sytuację...
- Oczywiście...


Byłam zadowolona...
Pierwszy prawdziwy seks za nami...
Tajemnica utrzymana i nareszcie zaczyna się życie...


************

Rozmawiałyśmy o tym jeszcze przez 3 tygodnie...
Potem zaczęły się wakacje... i każda z nas obiecała, że się nauczy co najmniej obciągania...
Obiecałam i ja... ale prawda była taka, że mi wystarczały moje filmiki...
Szczególnie z Mariuszem..
Podobała mi się jego bezczelność z jaką podchodził do matki...
I oczywiście jej uległość.. choć wiedziałam, że robi to dla ojca...


Ale ja, póki nie będę miała takiego faceta, nie mam ochoty być uległa..
Zresztą .. na dobrą sprawę nie wiem, jaka chcę być.. ?
Wiedziałam, że nie będę jak Ona.. nie pozwolę się wykorzystywać..
Ona mi to obrzydziła... i Sławek...


No właśnie..
Sławek czasami patrzył się na mnie tak, że przy nim chodziłam jak najbardziej porządna...
Nie mogłam Jej zrozumieć..
Jak można być tak długo głupim.. ?
Bo, że to miłość, to nie uwierzyłam...


************


Wakacje i luzik...
Opalałam się na okrągło...
i jak nie było nikogo, to na golasa....
Jak byli, to mnie nie było...
Szłam na miasto, do galerii... podglądałam co niunie robią za jakiś ciuch...
I brzydziłam się nimi...


Wracałam do swojego świata...
Do najpiękniejszego seksu.
I tak mi było żal mamy Karoliny.. nikt nie wiedział, co się z nią stało...
To znaczy nie mówili nam...


I kiedyś, przez przypadek znalazłam folder, którego przedtem nie widziałam...
Z samą Karolina...
I dostałam szoku...
Bo ona brała ojca pasek i waliła się w cipkę..


Nie miałam pojęcia, bo nie odzywała się na nim, o co chodzi... ?
Ale co mi szkodzi...
Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała...
Tylko, że strasznie się bałam...


Zaczęłam lekko.. i od razu bolało..
Ale jak widziałam, jak ona to robi... to odważyłam się...
Bolało jak cholera...
Cała cipka mnie piekła... aż nie mogłam chodzić..


I zrozumiałam...
To była kara i sprawiedliwość w rozumieniu Karoliny...
Zaczęłam to robić...
Nieśmiało... i stanowczo za lekko..
Aż jednego wieczoru.. odważyłam się na prawdę...


Nie wiem, czy nie za swojego prawdziwego ojca... ?
Czy może za Karolinę, że jej nie ma... ?
Czy za pragnienie, które duszę w sobie... ?
Zrobiłam to 5 razy, jak ona...


Ale w nocy odczułam to, czego się nie spodziewałam...
Poszła taka rozkosz z cipki do głowy, że prawie zwariowałam...
Cała była gorąca...
Piekła mnie... i jakby chciała coś powiedzieć...


- Jesteś moja... ale nie dla mnie....
- Nie.. !!! ... dla nikogo... !!!
- Aż go znajdę...


Tyle, że godzinę później prawie wariowałam...
Nie mogła jej dotykać... a tak chciałam...
Wstałam i po cichu poszłam do pokoju brata...
d**gi był w swoim...


Stanęłam w drzwiach i nawet mi nie przyszło do głowy, że tak nie wolno....
On spał, a ja po cichu wchodziłam na łózko...
Był przykryty tylko poszewką, bo tak gorąco...
Ale noga wystawała...


Dotknęłam jej...
Nie ruszył się...
Przejechałam jeszcze raz...
Teraz się ruszył.. przekręcił się na plecy...
Wsunęłam dłoń i namacałam jego...


Nadal się nie ogolił...
Niech go szlag..
I pewnie nie umył...
Już chciałam iść...
Faceci jednak są beznadziejni...


Tylko, że on się wtedy obudził...


- Czekałem aż przyjdziesz...
- Dlaczego... ?
- A dlaczego nie... gdy byłem z nimi to tylko na ciebie czekałem,..
- Naprawdę ?
- Nawet mnie nie dotknęłaś..
- Jesteś moim bratem...
- I tak i nie....


Przekręcił się na bok... i poczułam jak się patrzy na mnie...
A potem położył dłoń na mojej piersi...
Żadnego uczucia nie miałam, że to mój brat...
Ścisnął...


- Nie będę się całować z tobą... szybko dodałam...
- A co chcesz... ?
- Nie ogoliłeś się..
- Ogoliłem, ale zdążyły odrosnąć... długo już czekam...
- I pewnie się nie myjesz...
- No teraz nie... a co... na co masz ochotę... ?


- Sama nie wiem.. ale coś chcę...
- Nie mam gumy...
- W życiu nie dam w cipę...
- A mogę ją choć dotknąć ?
- Nie !!!! boli mnie.. uderzyłam się...
- To co proponujesz ?


Chciałam powiedzieć, że zwalę mu ręką... ale do cholery.. to mnie nosi i ja chcę być...
No właśnie.... co chcę... ?
Wspomnienie reakcji dziewczyn... przywołało mi obraz, jak Karolina dawała w tyłek...
I miała rację...
Tam tylko może sobie włożyć tego śmierdziela...


I nastąpiła strasznie dziwna reakcja...
Cipka wybuchła...
Dosłownie... jakbym tam miała wulkan...
Takie mocne podniecenie... szał.... że poczułam, bez dotykania, jak mam mokro...


- A chcesz mi wsadzić ?
- Bardzo...
- To mogę dać w tyłek.. jak się nie brzydzisz...
- Naprawdę ?
- Tak... a masz jakiś krem ?
- Mam...


Wyciągnął coś z szafki... ja natychmiast ściągnęłam koszulkę i wypięłam tyłek...
Zaczął mnie smarować.. ale każdy dotyk był do zwariowania...
Czułam jakby wbijające się ostrza noża...
I bolało.. i było przyjemne...


- Na pewno tego chcesz... ?
- Tak, zacznij już.... bo zaraz zwariuję...
Nawet go nie chciałam dotykać...
Gdy przyłożył, to jakby przyłożył mi rozżarzony pręt...



Przestraszyłam się...
Z jednej strony cipka wariowała, bolała, piekła... ale tak bardzo chciała...
A z d**giej.... oglądać dawanie w tyłek, a samej dać... to może być inaczej...


Zaczął wciskać...
Poczułam nacisk.. jakby mi się chciało...
Ale nie cofnęłam...
Przypomniało mi się za co cipka dostała...


- Wkładaj...
- A jak będzie cię boleć,.. ?
- To niech boli...
- Kumple opowiadali, że żadna tak nie chce... bo boli...
I tu mnie wkurzył...
- Ja nie jestem każda.. zapamiętaj.. wkładaj...


Ja.. jak każda...!!! ...śmieszne...
Zaraz mu pokażę...
Poczułam wyraźnie jak główka przeszła...
I co ?
I nic...


- Dajesz... jest dobrze... !!!
- Poważnie ?
Sama się cofnęłam w tej chwili...
I wszedł głębiej..


Poczułam pewien dyskomfort.. ale może, że nie załatwiłam się przedtem...
I wtedy w duchu się zaśmiałam.. teraz jest śmierdziuch u siebie..
Nie chce się myć, to dostanie tylko w tyłek...


Odczucia z cipki spotęgowało jego wejście...
Będąc w tyłku drażnił cipkę.. i to strasznie mocno...
Zaczęliśmy wspólny taniec... seksu, podniecenia i rozkoszy...


Mój pierwszy raz jest niesamowicie przyjemny..
I nadal jestem dziewicą...
I nie muszę brać do buzi...
Same plusy....
Złapał mnie za pierś..
Brodawkę sama poczułam... aż bolała...


A potem przestał mi wkładać...
- Dlaczego przerywasz ?
- Strzeliłem...
- Już ?
- Przepraszam....


Sama poruszałam się jeszcze kilka razy... ale było po ptakach...
Cóż.. nie popisał się...
Choć i tak było fajnie...
Cipka nadal była gorąca.. i gdy wyjął wyraziła swoje niezadowolenie...
Wyraź*********** więcej...


- Muszę iść do łazienki...
Dobrze, że mamy u każdego w pokoju, bo mogłabym nie dolecieć...
I to było wiadome...
Umyłam się porządnie...i wróciłam...
- Ty też idź...



- A dobrze ci było ... ? ...usłyszałam...
- Tak, ale za mało...
- Mogę cię wylizać...
- O.. możesz.. ale uważaj, bo mnie cipka boli...
- Dobrze...zaraz wracam...


Wyciągnęłam się z rękoma w górze...
A więc, tak wygląda seks...
Przyjemny... a nawet bardzo,...


Wrócił.
Chwycił mnie za uda.. podciągnął do siebie i zaczął lizać...
Nachalnie, mocno i ostro...
- Mówiłam , że mnie boli...
- Przepraszam...
Zwolnił... i stał się delikatny...
I to było to...


Odlot totalny...
Ale to jest przyjemne... cała cipka pulsowała...
Bolała... ale myślę, że polubię ten ból...
I gdy tak narastało... poczułam rozkosz doznawaną tylko przy dziewczynach...
Szedł orgazm.... ale taki, że chciałam wyć.. tak było mi dobrze...
Całym ciałem poczułam...
Uda drżały... i ledwo dostawałam oddech...


- Uciekaj.... bo nie ręczę za siebie...
- Julka... mogę jeszcze...
- Uciekaj... chcę zostać sama...
- Ale jesteś u mnie....


Ok.. zebrałam się... i po cichu wróciłam...
Miałam wielką ochotę jeszcze się po dotykać...
Ale nie....
Zaczynam.. i poczekam...


************



Przy śniadaniu, gdy wszedł, nawet nie podniosłam głowy...
Ale on przeszedł obok mnie i palcem przejechał po plecach...
Jak mnie strzeliło... !!!
Prawie rozlałam herbatę...


Muszę go postawić do pionu, bo gdyby Ona to zobaczyła, zostałabym już kurwą na zawsze...
Zresztą i tak jestem... a przynajmniej zostanę... po ojcu...
Jej słowa...
Jakby Ona byłe inna...
Przygarniał kocioł garnkowi..


Ale, jak to mój prawdziwy ojciec mawiał, milczenie jest złotem...
Niemniej, cipka się o budziła.. a za nią tyłeczek...
Aż siedziało mi się niewygodnie...
To się wyda... i będzie afera...


Wstałam niewzruszona i poszłam się opalać...
A po godzinie przyszedł on...
- Nie możesz iść gdzieś indziej... ?
- Julcia... tutaj najlepiej cię widać...
- Jak Ona zobaczy to nas zabiją..
- Nie zobaczy, zresztą zaraz wyjeżdżają...


Niech mu będzie...
Jestem w stroju, on poszedł pływać...
Najwyżej zacznę czytać książkę..
Zresztą, naprawdę, po chwili pojechali...


- Chcesz coś do picia... ?
- A gdzie twój brat ?
- Poszedł na rower.. idzie w ślady ojca... i pewnie nie będzie go z dwie godziny..
- Czyli jesteśmy sami.. ?
- Aż żal tego nie wykorzystać...


Dotknęłam majtek...
Mokre...
Spojrzałam się na niego...
Stoi...
Pokiwałam głową... przecież to szaleństwo...
Ledwo co w nocy się bzykaliśmy. a ten chce znowu... ?
A co tam.. też chcę...


Wstałam i poszłam do domu... po drodze już zdejmując górę od stroju...
I wtedy stanęłam jak wryta...
Cholera... nie możemy... w domu jest pełno kamer... i nie wiem, czy oni nie nagrywają...
Szybko się ubrałam.


Odwróciłam się do brata, pokazałem, aby był cicho i skierowałam się do dawnej siłowni ojca...
Tam nie ma kamer...
I tam się rozebrałam..do naga.
Od razu odwróciłam się do niego tyłem i wypięłam...


- Tylko w tyłek... w nic innego nie będę dawać...
Naśliniłam palce, tak jak robiła to matka, nasmarowałam tyłek i czekałam...
Przyłożył...
Zabolało...


- Boli mnie...
- Mam tego nie robić... ?
I wtedy pomyślałam o ojcu... tym prawdziwym... jakimś kurwiarzu, może nawet bandycie... ?
- Wkładaj... niech boli...
Na nic innego nie zasługuję...


Włożył i naprawdę zabolało jak diabli...
Tyle, że po chwili już przestało...
Dziwne...
Czekałam na karę i to długotrwałą.. a dość szybko zmieniła się w rozkosz..


Wypięłam się jeszcze bardziej.,..
Wszystkie obrazy z filmów wracały...
Pamiętam każdą reakcję Karoliny, jej oddanie i pożądanie...
Będę jak ona...
To ona jest moją matką i z niej będę brać przykład.


- Zrób to porządnie... zerżnij mój tyłek...
O tak... to jest dobre....
Przyśpieszył.. a ja zaczęłam się czuć coraz lepiej...
Pamiętam jak mama wariowała czasami w seksie analnym...
I teraz wiem dlaczego...
To po prostu jest przyjemne..
I fakt, że dajesz w tyłek....
W cipę każda głupia potrafi...


- Nie mogę...
- Czego nie możesz... ?
- Zlałem się...
- Już ?
- A co ty myślisz... taki tyłek... jesteś strasznie podniecająca.. i ten tekst...
- Ale tak krótko ?
- Jesteś moja jedyną dziewczyną.. z która to robię..
- Jestem twoją siostrą... a nie dziewczyną...


- Oj wiem, przepraszam...
- Jak komuś powiesz, to urwę ci jaja...
Spojrzałam się na jego sprzęt...
Cholera...
- Idź się umyć... musimy coś wymyślić... kup gumy.. i to dużo, chcę też mieć z tego przyjemność..


O tak... i chcę, jak mama, dostawać orgazmy analne...
I to wiele razy...
発行者 ---Audi---
5年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅