PRS : Szkoła 1
Ustawa o Powszechnej Redystrybucji Seksu (PRS) spotkała się z uznaniem. Rozwiązała wiele problemów dotyczących nierównego dostępu do kobiecego ciała. W myśl ustawy mężczyźni mogą używać kobiet w kontekście seksualnym bez żadnych obostrzeń. Seks w końcu przestał być tabu, a stał się normalną interakcją społeczną. Witaj w świecie całkowitej męskiej dominacji.***.
Anna poza plecakiem nie ubrała na siebie nic. W sumie po co miałaby robić inaczej, skoro i tak ktoś za chwilę będzie jej kazał zdjąć spodnie by przelecieć ją w cipkę. Zresztą nie była osamotniona, bo robiło tak na świecie już wiele, wiele dziewczyn.
Obejrzała się w lustrze. Jędrny, duży biust, rude włosy w warkocz, figura osy, okrągła pupą, zielone oczy. Jednym słowem mmrraaał.
Zeszła na dół.
Skierowała się w stronę salonu by pożegnać mamę, tatę i starszego brata. Nie zdziwił jej widok matki branej na dwa baty przez mężczyzn domu. Olbrzymie piersi bujały się jak wahadła, a usta i tyłek był całe w spermie.
– Hej siostra – przywitał ją brat.
Anna wiedzcież, że zaraz jej zaproponują kwadracik powiedziała :
– Idę do szkoły. Obiecałam Iwonie, że pomogę jej w nauce przed lekcjami. Ma dziś poprawkę z fizyki.
– A ten wasz fizyk to świętoszek? – Zapytał ojciec wychodząc z ust matki – Normalnie to dziewczyny im obciągnąć lub dadzą się przelecieć na biurku i po sprawie.
– No raz mnie nawet wzięli we trójkę – Przypomniała sobie Anna.
W tym czasie matka dziewczyny wytarła sobie chusteczką usta oraz tyłek i pomaszerowała do kuchni.
– Chodzi o to, że ten fizyk coś się uwziął na naszą klasę – Wyjaśniła córka.
– Hmm no to słabo – Beknął jej brat.
– Słabo nie słabo chyba możesz obciągnąć ojcu i braciszkowi.
Anna westchnęła, położyła plecak na podłogę i zabrała się do roboty.
Najpierw zajęła się twardym, dużym kutasem taty, który ją rozdziewiczył w czasie siedemnastych urodzin.
Bez wahania wzięła całego do ust. Wiedziała, że jej ojciec to uwielbia. Zapychanie jej gardła swoją pałą i spuszczanie się jej prosto do gardełka. Parę ruchów głową i ciepła sperma już zalała usta Anny.
Teraz kolej na brata, któremu trzeba było jeszcze postawić.
– Hmm nad tobą to trzeba skakać – Warknęła Anna – Sam sobie nie postawi.
– A ty nigdy nie dasz dupy. Tylko cipka albo usta, a anal nigdy.
– Cicho! – Krzyknął ojciec.
Dziewczyna liznęłam penisa jeden raz, d**gi, trzeci, czwarty i piąty, i już miała twardą, dużą pałę do obrobienia.
Wzięła do ust główkę penis. Zaczęła ją oblizywać bez pośpiechu. Wiedziała, że jej braciszek lubi czuć się jak król, który ma dziwkę delektująca się jego penisem.
Jeden, dwa, trzy i wytrysk.
Anna połknęła, pocałowała ojca w policzek i wyszła.
Gdy dotarła do szkoły od razu została porwana przez Iwonę. Krótkie, Czerne włosy, drobna budowa ciała, mały, ale uroczy biust i szare oczy dodając złośliwość zadartemu lekko do góry noskowi.
Potem obie weszły do świetlicy. Ominęły tak zwaną główną sale gdzie była nauczycielka i pieprzący ją w cipkę na biurku uczeń i weszła do, pokoju zabaw,
Pokój zabaw miał być kiedyś dosłownie pokojem zabaw, lecz niestety okazało się, że licealiści nie za bardzo chcą grać w chińczyka, szachy czy układać puzzle z zabytkami świata. Teraz jest tu tylko parę szaf i czerwona kanapa, na której nie raz dochodziło do dość odważnego seksu.
– No wiesz ty co – Warknęła Anna widząc Emila – Miałam ci pomóc w nauce, a nie w zadowoleniu szkolnego lowelasa.
– No weź wiesz, że mi się podoba, a podobno bardzo lubi trójkąciki.
Anna patrzyła się chwilę w szare oczy koleżanki i westchnęła. Potem podeszła do ściany i wypięła kształtny tyłeczek.
– W plecaku mam ten nowy lubrykant, więc jeśli chcesz to się nie krępuj – Powiedziała.
Emil do niej podszedł, rzucił szybie, część, i wszedł w jej cipkę z impetem. Pieprzył ją szybko, mocno i z dzikością.
W tym czasie Iwona rozsmarowała lubrykant po swojej analnej dziur ę i rowku.
– A ten lubrykant drogi? – Zapytała – Wiesz niby mam dwóch ojców gejów, ale napaleńcy dnia nie wytrzymają bez przelecenia córci w dupcie.
Anna chciała powiedzieć, drogi, ale nawilża na pół dnia,. Niestety przerwał jej klaps w tyłek i głos Emila.
– PFF moje siostry to dopiero nimfomanki – Powiedział chłopak – Ojciec i ja dajemy im co parę minut, a te jeszcze chcą… Raz dały psu.
Iwona zrobiła duże oczy i podeszła.
– Zalewasz – Pisnęła.
– Sam widziałem jak Reks spuszcza im się do cipki.
Anna czuła, że Kutas chłopaka pulsuje w jej wilgotnej, mokrej cipce. Sama nie była w lepszym stanie. Mocny, dobry penis i te historie doprowadziły ją do szału. Doszła razem z Emilem, który zalał jej cipkę.
– Za bawicie się beze mnie? – Zapytała.
Emil i Iwona przytaknęli.
– Dzięki ja lecę na historię.
Lekcja historii była taka sama jak każda inna lekcja historii. Tym razem profesor. Tym razem nauczyciel wybrał sobie na obciągarę Sarę. Blondynkę i lekko pulchnej figurze.
Schemat był prosty. On opowiadał ucznia historie, a oni notował to w zeszytach. Wybrał przez niego dziewczyna obciągała mu pod ławką, a chłopaki oraz dziewczęta mógł sobie do tego pomasować.
Po czterdziestu pięciu minutach zadzwonił dzwonek.
Profesor wepchał swojego penisa głębiej i zalał gardło dziewczynie.
– Możecie wyjść – Powiedział.
Anna z trudem doszła do biblioteki. Starała się omijać napaleńców, którzy tylko czekaliby zalać jej cipkę, dupkę lub gardełko. Mimo to udało jej się wejść do czytelni bez śladu spermy na ciele.
Po mieszczanie było tak małe, że ledwo mieściły się w nim dwa stanowiska komputerowe, pięć regałów i biurko bibliotekarki.
– Dzień dobry pani Barbaro – Przywitała się z bibliotekarką.
Pani Barbara była całkiem naga zresztą to ona zapoczątkowała w tej szkole modę na chodzenie bez ubrań. Po jej piersiach spływała sperma, cipka też była zalana, a tyłek musiał być w podobnym stanie.
– Hej Anna.
– Mogę włączyć xhamster na kompie? Mam za chwilę WF i muszę sobie ulżyć przy jakimś opowiadaniu.
– Nie krępuj się.
Anna usiadła na krześle i znalazła dobre opowiadanie z czasów przed PRS. Jej zdanie dzisiejsze erotyki są robione na odwal się.
Padło na, Rytualista, jej ulubionej autorki Mokrej Ariadnę.
Jeden, dwa, trzy i już orgazm.
– Cholera jakie to było dobre – Mruknęła Anna.
– Nie wyłącza kompa ja też zerknę – Powiedziała Pani Barbara siadając obok.
Na WF Anna była tylko z Iwoną i Sarą. Okularnicą o blond włosach w kucyk, zielonych oczach, chudej posturze i małych piersiach.
Iwona miała czarny gorset, że stringami, Sara rozpięty pielęgniarski kitel i białe pończochy, a Anna założyła czarne zakolanówki, nylonowe rękawiczki, liście uszka i szklany korek analny z lisią kitą.
Dziewczyny weszły na halę.
Lekcje WF-u już od dawna nie były typowymi, Dobra smarkacze macie piłkę to grajcie, teraz nauczyciel wolał przelecieć uczennice w tyłek, cipkę, usta, zrobić minetkę, rozkazać zrobienie loda, Rimming, pissing itd.
– No dziewczynki czuję się pokrzywdzony – Powiedział wista – Tylko w trzy.
– Pani Rodzik zaprosiła inne dziewczyny by się za bawiły z chłopcami. Tylko my chciałyśmy zostać przy Panu – Powiedziała Iwona.
– Naprawdę hmm w takim razie dziewczynki zrobimy tak. Najpierw poprawka z obciągania i pieska, a potem test z hmm.
– Jeszcze nie było 69 – Powiedziała Sara.
– Więc 69. No dobra dziewczynki, ale na razie obciągania.
Nauczyciel wyciągnął penisa, że spodni.
Na pierwszy ogień poszła Iwona, która uklęknęła przed wista, a za nią Anna i Sara.
Dziewczyna zaczęła liżąc kutasa od spodu. Powoli i systematycznie by podniecić atmosferę. Potem jednak wzięła całego do ust i spojrzała w oczy trenerowi spojrzeniem małej, złośliwe kurewki.
– Ah hmm dziewczyno za te spojrzenie już masz plusa – Powiedział tryskają jej prosto do buzi.
Iwona połknęła spermę, wystawiła język i oddała miejsce Annie.
– Hmm wiecie co dziewczynki – Zagaił nauczyciel – Może Spróbujemy z potrójny lodzik iem co wy na to.
Pięć minutę i wszystkie trzy brały się do akcji.
Sara wzięła prawy bok. Całowała szybko i z gracją skupiając wzrok na trzonu kutasa. Iwona za to patrzyła się w oczy wuefisty tym samym dziwkowym spojrzeniem liżąc lewy bok. Anna wzięła główkę penisa do ust i ssąć delikatnie spojrzała w oczy nauczyciele spojrzeniem lekko zaniepokojonej szarej myszki, która dostała swojego pierwszego w życiu kutasa.
Znowu raz, dwa, trzy i trener wystrzelił pocisk spermy na twarze swoich uczennic.
Reszta dnia była dla Anny nudna i zwyczajna. Na tamtej przerwie przelecieli ja w cipkę na misjonarz na podłodze, a na tamtej w tyłek przyciskając ja do ściany.<div>Nauczyciele też byli wiadomi. Biolog kazał Annie zrobić mu Hiszpana, polonista przeleciał Iwonę w usta.</div><div>Matematyczka wzięła udział gang banku, a Geografka i germanistka zostały wzięte na dwa baty.</div><div>W sumie ciekawa była tylko lekcja religii gdy dwunastu chłopcu wzięło zakonnice, a ona nawet nie pisnęła w przeciwnie, a nawet prosiła o więcej.</div><div>
</div><div>Anna wróciła do domu i pomogła mamie obciągnąć ojcu oraz bratu, potem obiad, zerżnięcie przez ojca w tyłek pod prysznicem, misjonarz z bratem w łóżku i spać. Standardowy dzień w tych czasach.</div><div>
</div><div>
</div>
Anna poza plecakiem nie ubrała na siebie nic. W sumie po co miałaby robić inaczej, skoro i tak ktoś za chwilę będzie jej kazał zdjąć spodnie by przelecieć ją w cipkę. Zresztą nie była osamotniona, bo robiło tak na świecie już wiele, wiele dziewczyn.
Obejrzała się w lustrze. Jędrny, duży biust, rude włosy w warkocz, figura osy, okrągła pupą, zielone oczy. Jednym słowem mmrraaał.
Zeszła na dół.
Skierowała się w stronę salonu by pożegnać mamę, tatę i starszego brata. Nie zdziwił jej widok matki branej na dwa baty przez mężczyzn domu. Olbrzymie piersi bujały się jak wahadła, a usta i tyłek był całe w spermie.
– Hej siostra – przywitał ją brat.
Anna wiedzcież, że zaraz jej zaproponują kwadracik powiedziała :
– Idę do szkoły. Obiecałam Iwonie, że pomogę jej w nauce przed lekcjami. Ma dziś poprawkę z fizyki.
– A ten wasz fizyk to świętoszek? – Zapytał ojciec wychodząc z ust matki – Normalnie to dziewczyny im obciągnąć lub dadzą się przelecieć na biurku i po sprawie.
– No raz mnie nawet wzięli we trójkę – Przypomniała sobie Anna.
W tym czasie matka dziewczyny wytarła sobie chusteczką usta oraz tyłek i pomaszerowała do kuchni.
– Chodzi o to, że ten fizyk coś się uwziął na naszą klasę – Wyjaśniła córka.
– Hmm no to słabo – Beknął jej brat.
– Słabo nie słabo chyba możesz obciągnąć ojcu i braciszkowi.
Anna westchnęła, położyła plecak na podłogę i zabrała się do roboty.
Najpierw zajęła się twardym, dużym kutasem taty, który ją rozdziewiczył w czasie siedemnastych urodzin.
Bez wahania wzięła całego do ust. Wiedziała, że jej ojciec to uwielbia. Zapychanie jej gardła swoją pałą i spuszczanie się jej prosto do gardełka. Parę ruchów głową i ciepła sperma już zalała usta Anny.
Teraz kolej na brata, któremu trzeba było jeszcze postawić.
– Hmm nad tobą to trzeba skakać – Warknęła Anna – Sam sobie nie postawi.
– A ty nigdy nie dasz dupy. Tylko cipka albo usta, a anal nigdy.
– Cicho! – Krzyknął ojciec.
Dziewczyna liznęłam penisa jeden raz, d**gi, trzeci, czwarty i piąty, i już miała twardą, dużą pałę do obrobienia.
Wzięła do ust główkę penis. Zaczęła ją oblizywać bez pośpiechu. Wiedziała, że jej braciszek lubi czuć się jak król, który ma dziwkę delektująca się jego penisem.
Jeden, dwa, trzy i wytrysk.
Anna połknęła, pocałowała ojca w policzek i wyszła.
Gdy dotarła do szkoły od razu została porwana przez Iwonę. Krótkie, Czerne włosy, drobna budowa ciała, mały, ale uroczy biust i szare oczy dodając złośliwość zadartemu lekko do góry noskowi.
Potem obie weszły do świetlicy. Ominęły tak zwaną główną sale gdzie była nauczycielka i pieprzący ją w cipkę na biurku uczeń i weszła do, pokoju zabaw,
Pokój zabaw miał być kiedyś dosłownie pokojem zabaw, lecz niestety okazało się, że licealiści nie za bardzo chcą grać w chińczyka, szachy czy układać puzzle z zabytkami świata. Teraz jest tu tylko parę szaf i czerwona kanapa, na której nie raz dochodziło do dość odważnego seksu.
– No wiesz ty co – Warknęła Anna widząc Emila – Miałam ci pomóc w nauce, a nie w zadowoleniu szkolnego lowelasa.
– No weź wiesz, że mi się podoba, a podobno bardzo lubi trójkąciki.
Anna patrzyła się chwilę w szare oczy koleżanki i westchnęła. Potem podeszła do ściany i wypięła kształtny tyłeczek.
– W plecaku mam ten nowy lubrykant, więc jeśli chcesz to się nie krępuj – Powiedziała.
Emil do niej podszedł, rzucił szybie, część, i wszedł w jej cipkę z impetem. Pieprzył ją szybko, mocno i z dzikością.
W tym czasie Iwona rozsmarowała lubrykant po swojej analnej dziur ę i rowku.
– A ten lubrykant drogi? – Zapytała – Wiesz niby mam dwóch ojców gejów, ale napaleńcy dnia nie wytrzymają bez przelecenia córci w dupcie.
Anna chciała powiedzieć, drogi, ale nawilża na pół dnia,. Niestety przerwał jej klaps w tyłek i głos Emila.
– PFF moje siostry to dopiero nimfomanki – Powiedział chłopak – Ojciec i ja dajemy im co parę minut, a te jeszcze chcą… Raz dały psu.
Iwona zrobiła duże oczy i podeszła.
– Zalewasz – Pisnęła.
– Sam widziałem jak Reks spuszcza im się do cipki.
Anna czuła, że Kutas chłopaka pulsuje w jej wilgotnej, mokrej cipce. Sama nie była w lepszym stanie. Mocny, dobry penis i te historie doprowadziły ją do szału. Doszła razem z Emilem, który zalał jej cipkę.
– Za bawicie się beze mnie? – Zapytała.
Emil i Iwona przytaknęli.
– Dzięki ja lecę na historię.
Lekcja historii była taka sama jak każda inna lekcja historii. Tym razem profesor. Tym razem nauczyciel wybrał sobie na obciągarę Sarę. Blondynkę i lekko pulchnej figurze.
Schemat był prosty. On opowiadał ucznia historie, a oni notował to w zeszytach. Wybrał przez niego dziewczyna obciągała mu pod ławką, a chłopaki oraz dziewczęta mógł sobie do tego pomasować.
Po czterdziestu pięciu minutach zadzwonił dzwonek.
Profesor wepchał swojego penisa głębiej i zalał gardło dziewczynie.
– Możecie wyjść – Powiedział.
Anna z trudem doszła do biblioteki. Starała się omijać napaleńców, którzy tylko czekaliby zalać jej cipkę, dupkę lub gardełko. Mimo to udało jej się wejść do czytelni bez śladu spermy na ciele.
Po mieszczanie było tak małe, że ledwo mieściły się w nim dwa stanowiska komputerowe, pięć regałów i biurko bibliotekarki.
– Dzień dobry pani Barbaro – Przywitała się z bibliotekarką.
Pani Barbara była całkiem naga zresztą to ona zapoczątkowała w tej szkole modę na chodzenie bez ubrań. Po jej piersiach spływała sperma, cipka też była zalana, a tyłek musiał być w podobnym stanie.
– Hej Anna.
– Mogę włączyć xhamster na kompie? Mam za chwilę WF i muszę sobie ulżyć przy jakimś opowiadaniu.
– Nie krępuj się.
Anna usiadła na krześle i znalazła dobre opowiadanie z czasów przed PRS. Jej zdanie dzisiejsze erotyki są robione na odwal się.
Padło na, Rytualista, jej ulubionej autorki Mokrej Ariadnę.
Jeden, dwa, trzy i już orgazm.
– Cholera jakie to było dobre – Mruknęła Anna.
– Nie wyłącza kompa ja też zerknę – Powiedziała Pani Barbara siadając obok.
Na WF Anna była tylko z Iwoną i Sarą. Okularnicą o blond włosach w kucyk, zielonych oczach, chudej posturze i małych piersiach.
Iwona miała czarny gorset, że stringami, Sara rozpięty pielęgniarski kitel i białe pończochy, a Anna założyła czarne zakolanówki, nylonowe rękawiczki, liście uszka i szklany korek analny z lisią kitą.
Dziewczyny weszły na halę.
Lekcje WF-u już od dawna nie były typowymi, Dobra smarkacze macie piłkę to grajcie, teraz nauczyciel wolał przelecieć uczennice w tyłek, cipkę, usta, zrobić minetkę, rozkazać zrobienie loda, Rimming, pissing itd.
– No dziewczynki czuję się pokrzywdzony – Powiedział wista – Tylko w trzy.
– Pani Rodzik zaprosiła inne dziewczyny by się za bawiły z chłopcami. Tylko my chciałyśmy zostać przy Panu – Powiedziała Iwona.
– Naprawdę hmm w takim razie dziewczynki zrobimy tak. Najpierw poprawka z obciągania i pieska, a potem test z hmm.
– Jeszcze nie było 69 – Powiedziała Sara.
– Więc 69. No dobra dziewczynki, ale na razie obciągania.
Nauczyciel wyciągnął penisa, że spodni.
Na pierwszy ogień poszła Iwona, która uklęknęła przed wista, a za nią Anna i Sara.
Dziewczyna zaczęła liżąc kutasa od spodu. Powoli i systematycznie by podniecić atmosferę. Potem jednak wzięła całego do ust i spojrzała w oczy trenerowi spojrzeniem małej, złośliwe kurewki.
– Ah hmm dziewczyno za te spojrzenie już masz plusa – Powiedział tryskają jej prosto do buzi.
Iwona połknęła spermę, wystawiła język i oddała miejsce Annie.
– Hmm wiecie co dziewczynki – Zagaił nauczyciel – Może Spróbujemy z potrójny lodzik iem co wy na to.
Pięć minutę i wszystkie trzy brały się do akcji.
Sara wzięła prawy bok. Całowała szybko i z gracją skupiając wzrok na trzonu kutasa. Iwona za to patrzyła się w oczy wuefisty tym samym dziwkowym spojrzeniem liżąc lewy bok. Anna wzięła główkę penisa do ust i ssąć delikatnie spojrzała w oczy nauczyciele spojrzeniem lekko zaniepokojonej szarej myszki, która dostała swojego pierwszego w życiu kutasa.
Znowu raz, dwa, trzy i trener wystrzelił pocisk spermy na twarze swoich uczennic.
Reszta dnia była dla Anny nudna i zwyczajna. Na tamtej przerwie przelecieli ja w cipkę na misjonarz na podłodze, a na tamtej w tyłek przyciskając ja do ściany.<div>Nauczyciele też byli wiadomi. Biolog kazał Annie zrobić mu Hiszpana, polonista przeleciał Iwonę w usta.</div><div>Matematyczka wzięła udział gang banku, a Geografka i germanistka zostały wzięte na dwa baty.</div><div>W sumie ciekawa była tylko lekcja religii gdy dwunastu chłopcu wzięło zakonnice, a ona nawet nie pisnęła w przeciwnie, a nawet prosiła o więcej.</div><div>
</div><div>Anna wróciła do domu i pomogła mamie obciągnąć ojcu oraz bratu, potem obiad, zerżnięcie przez ojca w tyłek pod prysznicem, misjonarz z bratem w łóżku i spać. Standardowy dzień w tych czasach.</div><div>
</div><div>
</div>
5年前