Nieoczekiwana zamiana żon. Cz. 2. Kolejny dzień.

Historia prawdziwa. Mojego autorstwa. Zmienione zostały tylko imiona ;) Jak się spodoba, będą kolejne części…

Rano obudziłem się nad wyraz wypoczęty i szczęśliwy. Pomimo lekkiego kaca byłem uśmiechnięty. Moja żona już krzątała się po pokoju, rozpakowując i szukając czegoś w walizkach.
- Długo tak będziesz jeszcze spał? Jak zwykle nic cię nie obchodzi. A za 20 minut wyjeżdżamy na wycieczkę. Jak zwykle pojedziemy bez śniadania.
- Spokojnie. Mamy czas. Przestawiłaś zegarek po przylocie? Jeśli nie to mamy 1 h 20 min.
Bez pośpiechu wziąłem poranny prysznic, szybkie golenie i zeszliśmy na śniadanie. Tam już czekali na nas nasi współlokatorzy. Uśmiechnięci, zadowoleni kończyli dopijać poranną kawę.
- I jak tam? Wyspani? – zagadała Ania z szyderczym uśmieszkiem na twarzy.
- Tak.
Usiedliśmy wszyscy razem. Zajęliśmy się śniadanie i w tym momencie ni z tego ni z owego wypaliła Ania:
- Jak Wam się podobał nasz wczorajszy pokaz?
- Yyyy, że co? – zapytałem.
- No chyba nie sądzicie, że nie wiedzieliśmy, że nas podglądacie przez uchylone drzwi? A to, że prawie darłam się na końcu nie mogło umknąć waszej uwadze. Poza tym pomimo, że w waszej sypialni był półmrok, my też Was widzieliśmy. To podniecało nas jeszcze bardziej. Muszę przyznać Tatianko, że pomimo iż wyglądasz na szarą myszkę to wcale taka grzeczna nie jesteś… Może dzisiaj zabawimy się wspólnie. Zobaczycie, będzie fajnie…
Tatiana zrobiła się cała czerwona i nie mogła nic przełknąć, wzięła tylko łyk kawy. Chociaż wiem, że najchętniej uciekłaby stamtąd. Siedziała w bezruchu oczekując mojej reakcji.
- Dzięki za propozycję, ale chyba musimy TO jeszcze przedyskutować – odpowiedziałem. Chociaż w mojej głowie już szalały myśli jak będę mógł zerżnąć w tyłek tą małą bezczelną małolatę.
Reszta przedpołudnia minęła dość spokojnie. Zwiedzanie „czegoś tam”, kupowanie pamiątek u przydrożnych handlarzy, ale mnie w głowie wciąż krążyła jedna myśl. Cały czas zastanawiałem się co będzie wieczorem? Jak porozmawiać z żoną żeby się zgodziła? Jak to w ogóle ma się odbyć?
Po powrocie do pokoju ustaliliśmy, że trzeba się udać wreszcie na plażę lub na basen bo wśród lokalnych wyglądaliśmy jak turyści którzy dopiero co przyjechali, bo przecież tak właśnie było. Przebraliśmy się, wziąłem jakieś drobne na napiwki i już zaczęliśmy wychodzić gdy Anka znów wypaliła:
- Tatiana, co ty masz na sobie? Strój kąpielowy czy worek pokutny? Chyba dawno nie byłaś na urlopie… teraz się czegoś takiego nie nosi. Tego materiału wystarczyłoby na co najmniej 4 stroje.
- I zaczęła się śmiać.
Znów spowodowała zażenowanie u mojej żony. W sumie nie wyglądała źle. Normalny jednoczęściowy strój kąpielowy, taki jak np. na basen.
Chodź, idziemy na dół do butiku. Musimy Ci kupić coś odpowiedniejszego. – dodała.
Wyszły szybko zatrzaskując za sobą drzwi. Zostaliśmy z Tomkiem sami. Co było robić? Napijesz się zimnego piwa? – zapytałem. To chyba nie potrwa krótko.
Jasne – odpowiedział Tomek. W końcu po tym spacerze na upale można się napić czegoś zimnego.
Usiedliśmy na kanapie i dalej rozmowa się jakoś nie kleiła.
- Coś cię trapi? – zapytał.
- No wiesz, tak szczerze to cały czas myślę o tym co powiedziała Ania przy śniadaniu. Moja żona jest tradycjonalistką, na bank się nie zgodzi, będzie z tego tylko kwas na resztę weekendu.
- Spokojnie. Biorę to na siebie. Nic na siłę. Jak się przekona, że to fajne, to sama będzie chciała. Zobaczysz.
W tym momencie otwarły się drzwi i weszły dziewczyny. Pierwsza Ania, w tym samym stroju w którym wyszła. Krótkie obcisłe szorty, które ledwo zakrywały jej tyłek i strasznie luźna koszulka w zbyt dużym rozmiarze z jakimiś napisami. Za nią weszła moja żona. Strój jednoczęściowy trzymała w ręce. Ubrana była w białe bikini które w sumie nic nie zasłaniało. Wyglądało jakby ktoś na sznureczki pozakładał małe skrawki materiału. Jej obfite piersi były aż nad wyraz wyeksponowane, a materiał ledwie zasłaniał sutki. Brzuch miała odkryty, ładny, płaski, a poniżej półprzeźroczysta przepaska osłaniająca biodra. W sumie nic nie osłaniająca. Bo majteczki to też był niewielki trójkącik z przodu zasłaniający wzorek który moja żona sobie zostawiła i 3 sznurki utrzymujące wszystko na miejscu. Okręciła się przed nami jeszcze bardziej eksponując swój kształtny i krągły tyłeczek. Widać było jej idealnie zarysowane pośladki, aż zaparło nam dech. Ja widziałem wcześniej moją żonę np. w stringach, a pomimo to zaniemówiłem. Tylko mogłem sobie wyobrażać jakie wrażenie zrobiła na Tomku.
- I co? Nic nie powiecie? Będziecie tak siedzieć i się ślinić jak licealiści? – zapytała Anka z lekka zazdrością w głosie.
- Nie, no pięknie… - zawiesiłem głos. Jak zawsze – dodałem.
Dziewczyny się roześmiały głośno. Tomek nic się nie odezwał. Był chyba jeszcze w szoku. Jemu rzadko odbierało mowę. Znamy się od dawna, ale w takiej sytuacji go jeszcze nie widziałem.
Poszliśmy wszyscy w dobrych humorach nad hotelowy basen. Do morza było dalej, a nogi wszystkich bolały od zwiedzania. Gdy przechodziliśmy przez lobby i koło baru widziałem, że wielu mężczyzn wodziło za Tatianą wzrokiem. Piękna blondynka o jasnej cerze i kobiecych kształtach była chyba w tamtych rejonach nie lada rarytasem. Ania też jak zwykle robiła show, długie blond włosy piękny uśmiech, wysportowana sylwetka też zwracały uwagę innych gości hotelowych. Zajęliśmy 4 leżaki w centralnym punkcie basenu, po czasie domyśliłem się czemu tam było wolne, było tam strasznie gorąco, a nie było parasoli. Jednak nam to nie przeszkadzało, wszyscy w sumie przyjechali po to żeby się opalić. Ania stanęła przodem do nas, a tyłem do reszty gości i zaczęła powoli i seksownie ściągać koszulkę. Jej piękne wysportowane ciało spowodowało mimowolne zwrócenie uwagi całej męskiej i nie tylko męskiej części gości hotelowych i obsługi. Była zjawiskowa. Myślałem, że ją to speszy ale ona tym bardziej zaczęła kręcić tyłeczkiem ściągając szorty. Wtedy gapili się już chyba wszyscy. Robiła to co najmniej z takim wdziękiem jak striptizerka. Tatiana również zdjęła przepaskę na uda i wszyscy mogli podziwiać jej pośladki, pomiędzy którymi ledwie było widać cienki biały sznureczek. Myślałem, że będę czuł zazdrość ale czułem raczej dumę. To były nasze kobiety, na które inni mogli sobie tylko popatrzeć i które właśnie z nami wrócą do pokoju.
Na basenie zabawa była super. Nie sądziłem nawet, że skorzystamy z parku wodnego, a my wszyscy bawiliśmy się jak dzieci. Potem trochę opalania, bar i znów na zjeżdżalnie, fontanny, pontony i inne wodne rozrywki. Następnie smarowanie olejkiem i tu pierwsza niespodzianka. Nasi znajomi zaproponowali smarowanie z zamianą partnerów. Tzn. ja miałem smarować Anię, a Tomek Tatianę. Spojrzałem na żonę ale ona nie miała chyba nic przeciwko. Być może to przez dobrą zabawę, odrobine *******u na pełnym słońcu. Ale przecież to tylko smarowanie i opalanie, miejsce publiczne, co się może stać?
Ania położyła się na brzuchu, równocześnie sprawnym ruchem odwiązując sznureczek ze stanika. Nalałem trochę olejku na rękę resztę na plecy Ani. Dotknąłem ją delikatnie, rozprowadzając równomiernie całą zawartość. Następnie zacząłem masować jej kark i barki. Ona poddawała się tym zabiegom z nieudawaną rozkoszą, mrucząc sobie cichutko. Czuła, że mnie to podnieca i robiła to celowo. Delikatnie kołysała udami, rozszerzała i złączała nogi prowokując mnie do smarowania coraz intymniejszych części jej ciała. Ukradkiem spojrzałem na leżak obok. Myślałem, że przez ciemne okulary, będzie to niezauważone. Tatiana również leżała na brzuchu, Tomek klęczał nad nią i dokładnie powtarzał moje ruchy. Tym sposobem nie zrobił nic czego ja bym nie zrobił jego żonie.
- Długo będziesz się tak gapił? – zapytała Ania. Czy wreszcie zajmiesz się moimi udami zanim całkiem będą spieczone słońcem.
Nie odezwałem się nic tylko cienką strużką nalałem oliwki wzdłuż jej nogi i zacząłem rozsmarowywać. Moje dłonie były całe mokre, przy tym delikatne i swobodnie pod pretekstem smarowania mogłem dotykać to boskie ciało w najintymniejsze miejsca. Zacząłem od stóp, potem łydki, uda i na końcu tyłeczek. Gdy kończyłem mój kutas był już całkiem twardy, Ania to zauważyła i zaczęła chichotać. Speszyłem się i znów ukradkiem spojrzałem na leżak obok. Tatiana chyba była zawstydzona, leżała w bezruchu i miał twarz schowaną w ręczniku. Tomek smarował jej tyłeczek, chyba gra w powtarzanie ruchów już się skończyła bo ja już dawno wróciłem na plecy, a Tomek nadal masował pośladki mojej żony. Widać było że mu się podobało, jej najwyraźniej też, bo nie protestowała. Tymczasem Ania odwróciła się na plecy wystawiając się przodem do smarowania. Rozpięta góra bikini leżała obok leżaka. Cycuszki miała malutkie, ale kształtne i miłe w dotyku. Tym razem zacząłem od szyi i stopniowo schodziłem w dół. Chyba też jej się musiałem podoba bo przy każdym dotyku jej sutki stawały się co raz wydatniejsze i twardsze. Oczywiście nie odmówiłem sobie przyjemności dokładnego wymacania tzn. wymasowania, a oficjalnie naoliwkowania tych małych, jędrnych cudów natury. Następnie rozcierałem olejek na jej brzuchu, pod palcami czułem każdy wyćwiczony mięsień od robienia brzuszków. Gdy zszedłem palcami poniżej pępka, Ania mimowolnie rozchyliła nogi. Wiedziałem że nie mogę jej tam dotknąć. Chociaż miałem na to straszną ochotę. W końcu jesteśmy w strefie publicznej. Znów spojrzałem na moją żonę. Też leżała na plecach. Na twarzy miała okulary przeciwsłoneczne i moją czapkę basebolówkę wciśnięta prawie na oczy. Tomek się nie spieszył tak jak ja. Obficie lał z butelki na ciało Tatiany. Przy ogromnych cycach mojej żony, piersi Tatiany wyglądały jak małe wzgórki przy górach wysokich. Góra od bikini leżała co prawda na nich ale nie była zawiązana z tyłu więc i tak prawie nic nie zakrywała. Poza tym to, że tam była, było chyba tylko kwestią czasu bo Tomek tam jeszcze nie dotarł. Delektował się każdym dotykiem jej ciała tak jak ja delektowałem się dotykiem ciała Ani. Znów nalałem na dłoń oliwki i przyłożyłem do jej ud. Rozsmarowałem całą zawartość od góry, aż po stopę, aby natychmiast wrócić znów do góry. Przesunąłem ręką po wewnętrznej stronie jej ud i znów mojej kąpielówki były nabrzmiałe. Myśli kłębiły się w mojej głowie. Miałem ochotę odchylić ten skrawek materiału i wbić się palcami do wnętrza jej cipeczki. Widziałem, że ona też tego chciała. Patrzyła na mnie wymownie. Ale przecież ludzie patrzą, poza tym miałem świadomość, że wtedy Tomek zrobi to samo mojej żonie. Wtedy na bank skończyło by się to wrzaskiem. A może i nie… Zamyśliłem się. Po chwili jednak odpuściłem. Nie ma co ryzykować. Poza tym miałem coraz większą ochotę na wieczór we czwórkę. Skończyłem smarowanie. Ania podziękowała i puściła do mnie oko. Położyłem się na leżaku obok i ukradkiem zaglądałem na Tatianę. Widziałem że jest strasznie podniecona. Leżała w bezruchu, zagryzając dolną wargę i poddając się w milczeniu zabiegom Tomka. Jego ręce były całkiem sprawne i szybkie. Wiedział, że Tatiana nie pozwoli na macanko gołych piersi w miejscu publicznym więc jedną ręką uchylił stanik, a d**gą po spodem nasmarował pierś. Musze się tego nauczyć - pomyślałem. Później przyszła pora na brzuszek, uda, łydki po czym klepnął ją delikatnie w tyłem i powiedział:
- No skończone. Możecie się opalać, a my idziemy do baru. Przynieść Wam coś?
Po godzince takiego smażenia się na słońcu stwierdziliśmy wszyscy, że chyba na pierwszy raz wystarczy i że zbieramy się do pokoju, a później na lunch. Wracając do pokoju objąłem mojej żonę, powiedziałem, że jest piękna i że strasznie mnie podnieca w tym stroju. Wtedy ona zapytała:
- A nie przeszkadzało Ci że obcy facet dotykał ją wszędzie w miejscu publicznym? Że była zażenowana przy wszystkich ludziach i nieśmiało przyznała, że jej się podobało.
- Jaki obcy? Przecież to Tomek, mieszkamy w jednym apartamencie i mam do niego zaufanie. Na pewno nie zrobi nic na co byś mu nie pozwoliła.
- A dlaczego się na to zgodziłeś? Dotychczas byłeś bardzo zazdrosny i zaborczy.
- Kochanie. Mamy wakacje. Trzeba się wyluzować. Kiedy jak nie teraz?
Odetchnęła z ulgą i pocałowała mnie namiętnie. Przy wszystkich, na korytarzu. Jak para napalonych nastolatków która musi robić to ukradkiem. Aż nasi znajomi zaczęli śmiać się i bić brawo. W dobrych nastroją wszyscy wróciliśmy do pokoju. Zmęczeni ale szczęśliwi. Zamówiliśmy lunch do pokoju. Tatiana poszła wziąć prysznic, a Ania się przebrać. My siedzieliśmy na kanapie sącząc jakiś lokalny napój owocowy z lodem. Wtedy wyszła Tatiana i zaczęła marudzić, że spiekła sobie barki, żebym jej to posmarował i ze nie będzie jeść tylko idzie się położyć bo jest zmęczona. ** moja żona wróciła.
- Może ja Cię posmaruję – zagadnął Tomek.
- Ty już mnie smarowałeś na basenie. Nie pamiętasz?
- I co nie podobało Ci się? – zapytał.
Twarz Tatiany znów zalała się rumieńcem i szybko schowała się w sypialni.
Po chwili wyszła Ania i znów wyglądała zjawiskowo. Ubrana była w krótką zwiewną spódniczkę i top z tego samego materiału ledwo zakrywający piersi. Znów gapiliśmy się na nią nie mówiąc nic.
- Co znowu Was zatkało? Oj chłopaki, chłopaki… - zaczęła się śmiać.
Nie wiem jak wy ale ja mam zamiar zwiedzić jeszcze plażę.
- Na ten gorąco. Nigdzie nie idę – zaprotestował Tomek.
- Ja chętnie z Tobą pójdę – zaproponowałem.
Nie widziałem żadnego sprzeciwu w ich spojrzeniach. Ania wzięła mnie pod rękę i wyszliśmy. Szliśmy tak korytarzem hotelowym w stronę lobby. Mijający nas ludzie wzięli nas za parę zakochanych. Odruchowo się odsunąłem. Wtedy Ania zapytała:
- Co się stało? Speszyło cię to? Nie przesadzaj, przecież nikt nas tu nie zna.
Tak szliśmy sobie przez lobby, bar hotelowy i basen aż do wyjścia na plażę. Było bardzo gorąco. Rozmawialiśmy trochę o życiu zawodowym, trochę o związkach i jakoś tak zeszło na tematy intymne. Wtedy Ania zapytała wprost:
- A wy często się kochacie? Tylko szczerze.
Moje zakłopotanie było ogromne. Ale zgodnie z prawdą powiedziałem, że z 2 razy w tygodniu.
Wtedy zaczęła chichotać.
- Taaaa. Albo raz i to w weekend. Nie musisz udawać.
Widzę to w twoich oczach. Po czym opuściła wzrok i dodała:
- I po twoim kutasie, który stoi na sam mój widok. My z Tomkiem kochamy się regularnie z 2-3 razy w tygodniu. Tylko dlatego, że on dużo pracuje. Ja mam o wiele większe potrzeby.
- I co wtedy? – zapytałem.
- Nic. Muszę sama sobie radzić. Ewentualnie poprosić o pomoc któregoś z naszych wspólnych znajomych. Tomek nie ma nic przeciwko, rozumie to i akceptuje.
Wtedy zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć ona przysunęła się bliżej i pocałowała mnie namiętnie. Byłem w szoku ale nie chciałem przestawać. Nasze języki plątały się, zmysły szalały. Wtedy ona wzięła mnie za rękę i pociągnęła do pobliskiej przebieralni mówiąc na ucho:
- Zerżnij mnie bo nie umiem już wytrzymać.
Nie odezwałem się nic. Po prostu poszedłem za nią.
W środku w kabinie ona bezceremonialnie wsadziła mi rękę w spodenki:
- Oooo lube takie duże i grube kutasy. Po czym chwyciła go mocno u nasady i zaczęła się nim bawić. Rzeczywiście stał jak drąg. Już dawno nie miałem tak silnej erekcji. Bałem się, że od razu strzelę ale ona doskonale wiedziała co robi. Wiedziała jak zapanować nad facetem.
Jednym ruchem zerwałem jej top i przyssałem się do jej piersi, lizałem sutki, w tym czasie ona zdjęła majteczki i sukienkę. Zdecydowanym ruchem wsadziłem jej rękę między nogi. Rzeczywiście była napalona. Cała płynęła. Jej soczki ściekały mi po dłoni. Penetrowałem jej szparkę palcami przez dłuższą chwilę aż poczułem skurcz jej ciała. Na chwilę przestałem. Zrozumiałem, że dostała orgazm. Wtedy powiedziała:
- Sokojnie. To był pierwszy. Malutki. Nie przestawaj.
Odwróciła się do mnie tyłem i wypięła się kusząco.
- Szkoda, że nie mamy gumek bo mam ochotę na ciebie w sobie.
- Spokojnie, nie potrzebujemy. Wytłumaczę Ci później. Teraz się Tobą zajmę. Ale masz cudowne dziurki.
Bez pardonu znów wsadziłem jej 2 środkowe palce w cipkę. Jęknęła. Nie przestawałem widząc, że jej się to podoba. Wkładałem i wyjmowałem coraz szybciej i mocniej. Rytmiczne. A ona poddawała się temu. W międzyczasie kciukiem drażniłem jej tyłeczek. Podziałało to na nią jeszcze bardziej. Gdy była już u kresu wytrzymałości – przestałem. Odwróciła się, spojrzała na mnie, pocałowała mnie dając do zrozumienia, że nie wytrzyma dłużej. Chwyciła mnie za nabrzmiałego do granic możliwości penisa i wsadziła go sobie jednym sprawnym ruchem do środka. Jakie to było cudowne uczucie. Młoda, wąziutka, gorąca i mokra cipeczka. Czy może być coś wspanialszego? Może… Może być jeszcze napalona i wiedzieć dokładnie czego chce. Zaczęła dopychać tyłeczkiem do mojego podbrzusza, nabijając się aż po same jaja. Przez jakiś czas pieprzyliśmy się szybko, mocno, prawie że mechanicznie. Wtedy stało się coś dziwnego. Jej całe ciało zaczęło się trząść, cipka zwęziła się aż poczułem skurcze jej orgazmu na mojej żołędzi. Na dole zrobiło się mokro. Całe szczęście plażowe przebieralnie są stawiane tylko na piachu. Trwało to chwilę aż doszła do siebie. Odwróciła się do mnie, pocałowała kolejny raz i powiedziała:
- Dziękuję. Tego mi było trzeba. Widzę, że wiesz jak dogodzić kobiecie. Już dawno nie miałam takiego orgazmu.
Szczerze to nie wiedziałem. Nie wiedziałem nawet za bardzo co się stało. Widziałem co prawda kilka razy na filmach „naukowo-przyrodniczych” ale nigdy wcześnie mi się to nie przytrafiło. Ale do końca udawałem, że wiem o co chodzi.
- Chodź teraz zajmiemy się tobą. -powiedziała. Nie możesz przecież z taką erekcją biegać po plaży.
Mówiąc to uklękła przede mną i od razu zaczęła robić mi loda. Nie grzecznego delikatnego „fellatio” ale coś co się nazywa raczej „face fuck”. Sama się nabijała prawie do końca. Używała do tego policzków i języka. Ślina ciekła jej po brodzie i skapywała na piersi. Widok był oszałamiający, a ja byłem w 7 niebie. Cały czas marzyłem o czymś takim widząc w filmach porno lub w Internecie. A teraz miałem to na żywo. Mój kutas szalał, a ona doprowadzała mnie do najpotężniejszego w życiu wytrysku. Czułem, że nie mogę już dłużej wytrzymać i strzeliłem. Prosto w jej usta, aż poleciało chyba do gardła bo zaczęła się delikatnie krztusić i nadmiar spermy zaczął wypływać z kąciku jej ust. Moja żona pewnie by wszystko wypluła i zrobiła mi awanturę, ale nie Ona, moja bogini i późniejsza nauczycielka. Spojrzała na mnie z ogromnym błyskiem w oku, otworzyła buzię i pokazała mi całą zawartość. Było tego naprawdę sporo. Delikatnie paluszkiem zebrała resztki nasienia które wypłynęły kącikiem i wsadziła z powrotem do ust po czym wszystko ładnie połknęła. Stałem i patrzyłem na nią, byłem w szoku. Nie wierzyłem, że takie kobiety istnieją, że rzeczywiście robią rzeczy takie jak na filmach. Wtem niespodziewanie wstała. Wytarła się i przytuliła się do mnie, jak kochanka, kobieta całkowicie oddana, która usatysfakcjonowała właśnie swojego mężczyznę. Czułem jej ciepło, jej zapach. Spojrzała mi w oczy i pocałowała mnie. O dziwo nie było w tym nic dziwnego. Pomimo, że przed chwilą miała usta pełne nasienia, teraz lizaliśmy się znów jak licealiści. Nie wiedziałem jak zareaguję. Ale było OK, normalnie. Postaliśmy tak jeszcze przytuleni przez chwilę i zacząłem się ubierać.
- Co ty robisz? Przecież to plaża dla naturystów. Ubranie jest tu zbędne. Ściągaj to. Idziemy się kąpać.
Poszliśmy. Znów z nią za rękę. Pierwszy raz. Nigdy wcześniej nie myślałem nawet o tym żeby iść na taką plażę ale dla niej było to jak najbardziej normalne. Była piękna, szczupła, wysportowana, a mimo to tam nie zwracała na siebie uwagi. Weszliśmy do morza i zaczęliśmy się chlapać jak *********. Reszta popołudnia upłynęła spokojnie… W drodze powrotnej zapytała mnie czy nie przestraszyłem się jej orgazmu. Opowiedziała mi, że w chwilach ogromnego podniecenia miewa czasem „mokre orgazmy” i że niektóre kobiety tak mają. Odparłem, że nie i że chętnie ją jeszcze kiedyś do takiego orgazmu doprowadzę.
- Oj nie kuś, nie kuś… Jeszcze nie wiesz co naprawdę potrafię.

W tym samym czasie w pokoju hotelowym została Tatiana z Tomkiem. Tomek stał na balkonie i palił papierosa. Tatiana załapała focha bo się spiekła. Schowała się w naszym pokoju, zasłoniła żaluzje i włączyła klimę chyba na full. Tomek przemknął przez salon i powolutku po cichu uchylił drzwi. Tatiana leżała nago na łóżku. W pokoju panował lekki półmrok:
- To ty? – zapytała Tatiana.
-Mhm… - odpowiedział.
- Mógłbyś mi wreszcie posmarować plecy. Mówiłam ci, że się spiekłam.
Bez słowa wziął balsam po opalaniu, nalał na dłoń i delikatnie rozpoczął masaż. Odgarnął jej włosy. Zaczął od szyi i barków czyli ulubionych miejsc erogennych mojej żony. Leżała spokojnie i poddawała się jego zabiegom myśląc, że to ja. Przysiadł na łóżku i jego ruchy stały się coraz bardziej intensywne. Wzdłuż pleców aż do pośladków. Długimi posuwistymi ruchami coraz dalej i dalej. Ona w tym czasie znów leżała i robiła się coraz bardziej mokra. Wreszcie doszedł do ud które smarował tym razem od kolan do góry. Coraz śmielej zbliżał się do napalonej i połyskującej od soczków cipeczki mając ją tuż przed oczami.
- Długo będziesz się ze mną tak drażnił? Zajmij się mną wreszcie… - wyszeptała już prawie ochrypłym głosem.
On posłusznie wykonał jej rozkaz. Zanurzył usta w różowiutkiej, mokrej szparce. Zaczęła ciężko oddychać i pojękiwać. Jego język penetrował każdy jej centymetr. Ssał łechtaczkę, wargi, wsadzał język głęboko do środka. Oj lubiła to. Nawet bardzo. Do tej pory nie zauważyła różnicy w pieszczotach. Poddawał się mu bezgranicznie czerpiąc z tego niespotykana rozkosz. W Pewnym momencie pojechał jeżykiem jeszcze dalej i zaczął pieścić językiem jej d**gą dziurkę.
- Kochanie no co ty? – zaprotestowała i odwróciła się. Tomek? Co ty tu robisz?
- Przyszedłem dokończyć nasz masaż z nad basenu i widzę, że Ci się podobało.
- No ale mój mąż…
- Twój mąż razem z Anią poszli na plażę. Jak ją znam to pewnie już gdzieś mu obciąga. Przyznała mi się wczoraj, że ma na niego ochotę…
- I to ci nie przeszkadza? – zapytała.
- Bynajmniej. Mówi mi o wszystkim. Tworzymy dość otwarty związek. Kochamy tylko siebie ale czasem pozwalamy sobie na zmianę partnerów. Oczywiście, żadnych związków. To tylko sex.
- Ale… ale ja nie wiem czy powinnam.
- Ciiiii… Przecież widzę że Ci się podobało. Pozwól, że dokończę to co zacząłem. Zamknij oczy i udawaj, że to nie ja…
Przysunął się bliżej i pocałował ją namiętnie w usta. Już nie protestowała tak bardzo. Robił z nią co chciał jak z niedoświadczoną małolatą. Po chwili lizali się już w najlepsze. A ona odwzajemniała jego pocałunki. Jego ręce dotykały ją wszędzie i sprawiało jej to radość. Z dwa razy nawet próbował położyć rękę na swoim kutasie ale nie była początkowo zbyt chętna. Położył więc ja na plecach, uniósł jej ręce do góry i zaczął całować od ust, stopniowo schodząc w dół. Ściągnął swoją markową koszulę i został w samych szortach. Leżała w bezruchu, była chyba jeszcze w szoku, nie wiedziała co się dzieje i czy powinna oddawać się tak w sumie obcemu facetowi. Jednocześnie czuła ogromne pożądanie i *********** żeby przerywał. Po chwili całował jej szyję i piersi. Rozkoszował się tym najbardziej gdyż jego kobieta była raczej typem sportsmenki. Ssał i lizał sutki, miętosił jej naturalnie krągłe piersi. Widać było, że kręciło go to bardzo. Następnie zszedł językiem wzdłuż brzuszka aż do szparki. Nie było już nawet śladu po wzorku który zostawiła sobie wcześniej. Była idealnie wygolona, gładziutka, miękka i wrażliwa nawet na najmniejszy dotyk. Jego język początkowo posuwiście przesuwał się wzdłuż jej warg, żeby po chwili penetrować oralnie jej otworek z całą mocą. Jeździł językiem gdzie chciał i jak chciał. Całował po wewnętrznych częściach ud, wkładał język głęboko, a ona mruczała i pojękiwała już w najlepsze. Miała gdzieś cały świat, chciała tego i tyle. On wykorzystał ten moment i znów zszedł językiem niżej. Obserwował jej reakcję, ale reakcji nie było. Leżała napalona ciężko dysząc i poddawała się jego pieszczotom. Lizał jej obydwa otworki i pomimo zakłopotania sprawiało jej to olbrzymią rozkosz więc postanowiła nie protestować i zobaczyć do czego to doprowadzi. On kontynuował swe oralne eksperymenty. Jej oddech stawał się szybszy i głębszy, chciała już prawie krzyczeć gdy nagle przyszedł orgazm. Wstrząsnął jej ciałem. Pociemniało jej w oczach. Przez chwilę nie mogła dojść do siebie lecz zauważyła, że Tomek wcale nie przestał, wręcz zintensyfikował swoje działania w okolicy jej krocza. Poskutkowało to tym że po chwili dostała kolejny orgazm, jeszcze większy, potężniejszy i opadła bez sił na poduszkę. Leżała tak na wpół ***********a, dochodząc pomału do siebie. W jej całym ciele buzowały jeszcze endorfiny.
- Już wiem dlaczego ta Anka tak cię kocha… - wyszeptała.
Wtedy on wstał, opuścił spodenki i jej oczom ukazała się jego pała. Długa na prawie 20 cm, chociaż jeszcze nie w pełnym wzwodzie, lekko zwisająca w dół. Zszokowało ja to trochę, otwarła oczy ze zdumienia lecz on kolejny raz wziął jej rękę i położył na swoim przyrodzeniu. Chwyciła go porządnie, że aż drgnął. Nadal leżała nago przed nim i masowała mu kutasa który dopiero powoli nabierał pełnej sztywności. Chciał kilka razy zbliżyć końcówkę w stronę jej ust ale się nie zgodziła. Oblizała tylko lekko skapujące z końcówki soczki i dalej waliła mu konia. Po chwili zwolniła i zapytała:
- Chcesz sobie zwalić na moje piersi? Widzę, że ci się podobają. Na więcej nie jestem jeszcze gotowa.
On bez słowa stanął nad nią okrakiem, zniżył się trochę tak że jego kutas był dokładnie pomiędzy jej cyckami. Ona fachowo objęła go tak, że tylko końcówka wystawała. Powoli ale stanowczo zaczął je posuwać delektując się każdym pchnięciem. Tatiana d**gą ręką początkowo dotykała go po brodzie i klatce, a później zaczęła się intensywnie masturbować. On przyspieszył, a jego kutas był wreszcie pełnych rozmiarów. Co chwila nabrzmiały i połyskujący żołądź pojawiał się przed jej oczami, a w tym czasie ona już trzepała sobie i tak wymęczoną już dziś cipeczkę. Nie trwało długo gdy znów zawyła z rozkoszy, aż nogi jej zaczęły drżeć. Wtedy on lekko uniósł się i strzelił salwą gęstej białej spermy prosto na piersi mojej żony. Delikatnie roztarł kutasem gęsty biały płyn i napawał się tym widokiem. Spełnił pewnie jakąś swoja fantazję. W tym czasie niespodziewanie ona uniosła się jeszcze bardziej eksponując swoje walory i wzięła do buzi jego końcówkę:
- Zadowolony? – zapytała. Nie mogłam Cię tak zostawić. Nie po tym co mi zrobiłeś… Mógłbyś udzielić kilku rad mojemu mężowi?
- Spokojnie. Mogę mu nawet pokazać jak to się robi.
Obydwoje zaczęli chichotać. Tatiana wstała i poszła do łazienki się ogarnąć i zmyć resztki spermy ze swojego ciała, a Tomek założył szorty, nalał sobie whisky i jakby nigdy nic wyszedł na balkon zapalić.

CDN.
発行者 K_R_I_S
6年前
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅