Przygody Pana Michasia 2

To, co sprawiało że zniewolenie naszej Suzi było tak podniecające, to utrata kontroli przez nią. Chodzi o świadomość, jej i naszą, przekraczania granic samozatracenia. Weronika wpadła na kolejny pomysł, a właściwie dwa pomysły, które postanowiliśmy zrealizować.
W piątek udało mi się wyrwać z biura trochę wcześniej, natomiast Wera miała cały dzień wolny, dzięki czemu mogła przygotować naszą zabaweczkę. Oduczyliśmy suczkę robienia czegokolwiek bez naszej zgody, i zgodnie z planem Suzi od rana nie mogła zrobić siku. Teraz, po moim powrocie, i odświeżeniu się wszedłem w końcu do naszego ulubionego pomieszczenia i obejrzałem dziewczynę. Suzana leżała rozciągnięta na skórzanej ławce w kształcie x, całe przedramiona i nogi do kolan miała zapięte w sztywne skórzane rękawy, przymocowane do ramion ławeczki. Była naga, rozkraczona i unieruchomiona. Podszedłem do niej, i złożem długi pocałunek w usta:
- dzień dobry, suczko.
- Dzień dobry, Panie Michasiu.
Wera także podeszła do niej, ścisnęła lewy sterczący sutek, i nałożyła opaskę na jej oczy.
Pora na zabawę. Złapałem ustami paluszki jej stopy, ssałem je, wylizałem dokładnie miejsca między nimi. Polizałem stopy, miała dobry, słony smak. Suzi drżała czując moje usta, coraz mocniej reagując na pieszczoty, także Weroniki. Dziewczyna całowała wielkie piersi murzynki, lizała brodawki. Ja skierowałem pocałunki na łydki i uda, wylizałem pachwinę, i pępek, aż w końcu chwyciłem ustami wargi sromowe suczki. Suzi zadrżała, wygięła się i zamruczała. Żułem wargi, językiem drażniłem łechtaczkę, w końcu mocno już nabrzmiałą złapałem w dwa palce, zacząłem ciągnąć i ugniatać.
- uuuaa… auuu.. aaaaaaauu..
Ból mieszał się z rozkoszą, kiedy bawiłem się cipą naszej bezwolnej suki. Werka nałożyła jej na głowie uprząż i założyła knebel. Zaczynała się najlepsza część. Ostrożnie przypiąłem metalowe klipsy do jej warg sromowych, naciągałem, i łańcuszkiem przymocowałem do opasek znajdujących się na jej udach. Praktycznie nie mogła się ruszać, ale nawet każdy najmniejszy ruch udami powodował szarpnięcie klipsów i ból cipy.
Przez chwilę podziwiałem swoje dzieło. Mieliśmy rozłożoną w pozycji X czarną suczkę, unieruchomioną, i ślicznie wyeksponowaną.
Włączyłem masażer na niskie obroty, i przyłożyłem do odsłoniętego, obolałego cipska. Delikatnie się wygięła, naprężając łańcuszki, co potęgowało tylko ból.
- mmmm!
- Boli, kochanie? – Spytała śmiejąc się Wera
- uuuuuuu..aaa..
- Nic się nie martw, za chwile będzie weselej – odparłem, włączając wyższy bieg magic wand i jeżdżąc nim po czarnej, wilgotnej cipie.
Na znak Wery, po około minucie odłożyłem zabawkę. Musicie wiedzieć moi drodzy, że nasza suka o ile w miarę dobrze znosi ból, o tyle jest bardzo wrażliwa na łaskotki.
Werka ustawiła się z przodu, ja usiałem przed stopami. Złapałem mocno prawą stópkę, i zacząłem bezlitośnie łaskotać, Werka delikatniej, ale chyba nawet z lepszym rezultatem zajęła się okolicami pach Suzi. Efekt był piorunujący. Dziewczyna na tyle na ile mogła, próbowała się rzucać i wyginać, naprężając obolałe wargi, kręcąc głową, i piszcząc spod knebla.
Męczyliśmy ją tak przez kilka minut, po czym Weronika zanurkowała między rozkraczone uda dziewczyny, złapała delikatnie w zęby jej łechtaczkę, przygryzała, ssała i lizała doprowadzając coraz bliżej orgazmu. Sięgnąłem do pojemnika na lód, jedną kostkę lodu podałem Weronice, a dwiema powoli przejechałem od pępka do cycków, powodując drżenie jej ciała, następnie położyłem je na sutkach dziewczyny, i choć wydawało się to niemożliwe, to wyprężyły się jeszcze bardziej. Ścisnąłem je i boleśnie wykręciłem, ale to co spowodowało kolejny dreszcz zrobiła Wera. Swoją kostką lodu najpierw przejechała po wargach, następnie przycisnęła do łechtaczki.
- uuummmmmm… mmmm!
Czas upokorzyć naszą sukę. Werka wróciła do łaskotania Suzi, najpierw stópki. Ja korzystając z okazji że moja dziewczyna znalazła się na czworakach, wsadziłem swojego kutasa w jej słodką cipkę, i powolnymi ruchami zacząłem ją posuwać. Suzi przeżywała swoje męki i rozkosz, a ja zatracałem się w mojej ciasnej dziewczynie, pieprząc ją na pieska. Ale to jeszcze nie był koniec, wyjąłem mojego ociekającego Werą fiuta, i wsadziłem w ciasny odbyt Suzany. Celowo nie pracowaliśmy do tej pory nad analem czarnulki, teraz czułem jak ciasny zwieracz zaciska się i pulsuje na mojej pale. Wbijałem się w nią, raz za razem, Wera męczyła ją łaskotkami, złapałem raz jeszcze za łechtaczkę i to chyba przesądziło. Na tyle, na ile mogła Suzi wygięła się w łuk, z cipki wytrysnęła fontanna, gorące soki połączone z moczem, opróżniła pełny pęcherz - to wszystko trafiło na Pana Michasia. Ja w zamian spuściłem się w czarne dupsko, wyjąłem fiuta i obróciłem się do Wery.
- Spójrz, jak sucz narozrabiała
- No, zasłużyła na karę – odparła uśmiechając się, i spijając ze mnie płyny Suzanny.

W sobotę przygotowywaliśmy się na wieczór. Suzi oczywiście nie wiedziała co ją czeka, ale nie tylko ona, niespodzianka dotyczyła wszystkich uczestników.
Goście zaczęli się schodzić o 19 tej. Przyszyły dwie pary: Adam z Malwiną, oraz Kamil z Gośką. Adam – średniego wzrostu blondyn, 25- latek dbający o formę, regularnie grywał w tenisa i chodził na basen. Jego dziewczyną była filigranowa 20- latka, piękne opalona, mająca kruczoczarne włosy, średniej wielkości sterczący biuścik, ale raczej mały tyłek. Adama znałem od wielu lat jeszcze z liceum. Gośka to koleżanka Wery, cycata niska blondynka, o fajnych szerokich biodrach, ma coś około 30 tki. Kamil jest za to wysokim chudzielcem w podobnym wieku, i tak jak ja jest informatykiem, więc się dogadujemy (oczywiście ja gram w innej lidze!). Gośka przyprowadziła jeszcze swoją znajomą - Kaśkę, którą widzieliśmy pierwszy raz, ale zainteresowaną spotkaniem w klimacie. Myślę że miała około 40 tki, elegancko ubrana, chyba była menadżerem czy kimś takim, na pewno z kasą. Średniego wzrostu, długie jasne włosy, pod zakietem rysował się obfity biust. Co prawda próbowała maskować to ****imi ciuchami, ale była po prostu gruba, i na ciele, i na całkiem ładnej twarzy.
Naszym gościom wcześniej przedstawiliśmy zasady: gramy w kości, w trakcie zdejmujemy ciuchy, a przegrany zostaje niewolnikiem reszty, według zachcianek zwycięscy.
Podaliśmy drinki i zaczęła się zabawa. Szło w miarę po równo, powoli traciliśmy ciuchy, i mogłem podziwiać urocze, sterczące cycuszki Malwiny z małymi brązowymi guziczkami sutków, czy krągłą, apetyczną dupkę Gosi. Ale naszą grę – ku mojej radości przegrała Kaśka. I na pewno bardzo ją to zabolało jeśli nawet nie wystraszyło. Oczywiście moi drodzy Pan Michaś sprawdził sobie Kaśkę dużo wcześniej. Pani menadżer dużego banku, dużo kasy. To w dzień. Nocami – biseksualna domina. Teraz siedziała naga, jak ją Pan Bóg stworzył, a za chwilę miała stać się suką. Gapiłem się na nią, a goła eksponowała w pełni swoje kształty – ogromny, obwisający biust, z wielkimi, różowymi brodawkami sutków. Fałdy na brzuchu, grube uda ze śladami cellulitu, ogromne dupsko. Skórę miała mlecznobiałą. Moja pałą stałą sztywno, ale jeszcze musiałem skupić się na grze, aby dostać to co chcemy. I tak, ostatni rzut należał do mnie, dwie 3 i 4 dały mi zwycięstwo.
- No nieee – rzuciła niezadowolona Malwina, która walczyła ze mną o zwycięstwo.
- Nie marudź, Malwa – Wera pocałowała koleżankę w usta, a ta oddała długi pocałunek z francuzem, powodując głośny aplauz zgromadzonych.
- No dobrze – odparła za śmiechem Malwa, to jak Michaś, co z nagrodą?
- Właśnie, nagroda – podchwycił Adam, patrząc łakomie na Gośkę.
- tak, tak będzie nagroda – odparła wesoło Wera – nagroda niespodzianka.
Weronika wyszła, ja podszedłem do Kaśki która starała się robić dobrą minę do złej gry.
- Spokojnie Kasiu, uwierz mi że dla Ciebie to też będzie nagroda – szepnąłem jej do ucha, jednocześnie złapałem za miękki, ciepły cycek bawiąc się nim przez chwilę. Kaśka wzdrygnęła się, wiedziałem że miała ochotę się odsunąć, ale… nie mogła. Idealnie.
Wróciła Weronika, a widok sprawił że wszyscy niemal podskoczyli – tzn. wszyscy oprócz mnie.
- o ja pierdolę! Wyrwało się Adamowi. Zerwał się na równe nogi, a jego fiut powoli gibał się między godziną 12tą, a 15tą. Kutas Kamila się nie gibał – mocno trzymała go Gośka, ostro miętosząc główkę, jakby chciała ją urwać. Kaście aż dech zaparło z wrażenia, to było to, na co z pewnością liczyła. Niedoczekanie!
Widok nasi goście mieli następujący: naga Wera (co widzieli już wcześniej) wprowadziła do pokoju idącą za nią na smyczy murzynkę. Suzi wyjątkowo nie szła na czworakach. Miała na nogach lateksowe buty na szpilkach przez co wydawała się jeszcze wyższa. Oprócz obroży i smyczy miała na sobie jeszcze tylko dwie rzeczy. Skórzany dopasowany kaptur na całą głowę, z wyciętym jedynie otworem na usta, oraz nos. Ręce za plecami ciasno spinał jej razem długi skórzany rękaw, który dodatkowo przyczepiony był paskami za ramiona. Widok był fantastyczny, cudowne, czekoladowe ciało, wielkie, jędrne wypięte piersi ze sterczącymi skutkami, idealna niewolnica.
- stój suko – rzuciła Wera.
- Mam propozycję – odezwałem się. Jako zwycięzca, oddaję Wam dzisiaj do dyspozycji naszą sukę zamiast Kaśki.. przyjemniej na razie – dokończyłem z uśmiechem.
- Jest śliczna – oblizała się Malwina podchodząc do Suzi. Malwa sięgała tylko do cycków stojącej na szpilkach dziewczyny, patrzyła na nią jak zaczarowana.
- Ale jak to tak – obruszył się Kamil – Kaśka przegrała zakład..
- zgadzam się na propozycję Michasia – stanowczo odparła Kaśka – ukarajamy tą sukę – Kaśka wyczuła zmianę, liczyła że wróci do swojej roli i znowu poczuła się pewnie.
- widzisz, skarbie… nie masz się czym martwić - szeptałem do niej, bawiąc się ogromnym cyckiem. Kaśka z wdzięcznością spojrzała na mnie, w tym czasie reszta zdecydowała.
- Zgadzam się
- ja też,
- i ja,
- no niech będzie – podsumował z oporami Adam.
- No to śmiało – zachęciła radośnie Wera – dziewczyny, sprawdźcie cipę tej suki, panowie, dziewczyna potrzebuje dużego fiuta do pyska! Tu są zabawki, tylko ostrożnie, za chwilę do Was wrócę.
Malwina nie czekając już dłużej, złapała sterczący cycek Suzi, przyssałą się do sutka, jednocześnie zanurzyła dwa palce w cipie, i zaczęła agresywną palcówkę. Kamil stanął za Suzi, macał ją po cyckach i całym ciele. Gośka jedną ręką chwyciła fiuta Kamila, a środkowy palec d**giej wepchnęła bezceremonialnie w odbyt suki. Adam chwilę masował się po fiucie, i z braku dostępu do murzynki nadział na niego Malwinkę, posuwając ją od tyłu. Suzi macana przez wszystkich, z palcowanymi dziurami, upokorzona gieła się bezsilnie.
Tyle zarejestrowałem, zanim odwróciłem się z powrotem do Kaśki.
- Mogę dołączyć do nich?
- Nie – odparłem krótko.
Nie zauważyła jak za jej plecami znalazłą się Wera.
- Ty, gruba, arogancka pizdo będziesz naszą osobistą suką! – krzyknęła wykręcając jej ręce do tyłu, i szybko zakładając kajdanki.
- Nie!
- Nie masz wyjścią – odparłem.
Wera założyła jej knebel, nie mieliśmy ochoty na dyskusję. Ja wyjąłem sznurek, którym obwiązałem jej wielkie, obwisające cycki także stały się twarde, sterczące i robiły się czerwone. Do każdego z nich przymocowałem sznurek, który przyczepiłem do haków na suficie, naciągnąłem tak mocno, aby stała wyprostowana, niemal na palcach - prawie wisząca na cycach. Zza knebla dobiegały jęki, a wzrok mógł zabijać.
- uuuuu… uuuaaaa... uuuuu… –
- przyjemnie sprawdzić jak to jest w d**gą stronę? Spytała z niewinnym uśmiechem Wera, patrząc jej w oczy. Pazurkami drażniła nabrzmiałe sutki, a ja pomiędzy jej nogi założyłem teleskopową tyczkę, przywiązałem ją do kostek Kaśki i rozkraczyłem, na ile się dało. Ledwo stała, była czerwona albo ze złości, albo upokorzenia.
Pora zerżnąć to tłuste dupsko Michaś! – krzyknęła Wera. Stanąłem za Kaśką. Macałem jej miękki tłusty brzuch, dużą dupę, związane, ugniatałem związane, siniejące twarde cycki. Złapałem swojego fiuta, i zacząłem pocierać rowek Kaśki, ale nie wchodząc w nią jeszcze. Werka do jej sutków przypięła klipsy, do których przymocowała dosyć ciężkie kulki, czerwone sutki momentalnie ściągnęło w dół. Huśtała nimi przez chwilę, a Kaśka wierciła się nie boki potęgując ból.
- uuuuu.. mmhh… jęczała przez knebel.
Obróciłem Kaśkę tak, aby mieć widok na naszą czarną sukę. Chłopaki brali ją właśnie na dwa baty, Adam położył się na podłodze, i usadowił na swoim kutasie Suzi. Kamil trzymał za skrępowane ręce, wyginając je do góry i zmuszając w ten sposób suczkę do mocniejszego nabicia się na pałę Adama, i wyeksponowania dupki. Oczywiście Kamil wbił w jej dupkę swojego huja, i zwyczajnie ją zarżnęli. Do kompletu Gosia przycisnęła jej usta do swojego podbrzusza, a że Suzi dobrze lizała cipke – Wera zaświadczy, Gosia także dostała swój orgazm.
Z kolei Malwina kierowała się właśnie do nas, z ciekawością podziwiając rezultat naszych zabiegów.
- Ależ grube suczysko – stwierdziła, ugniatając dupę Kaśki.
- nie krępuj się kochanie – odparła Werka – trzeba nauczyć ją pokory.
Malwa potarła przez chwilę swoimi cycuszkami piersi Kaśki, po chwili wsadziła dwa palce w jej cipę, kciukiem masując łechtaczkę
- mmmm… - Kaśka chciała ścisnąć nogi, albo chociaż przykucnąć – ale nie mogła.
Weronika wyjęła z kolekcji naszych zabawek długi sznurek analnych kulek, zaczynających się od najmniejszej, i przechodzących do największej. Oczywiście pochwaliła się Kaśce.
- Obiecałam Ci prezent, skarbie – pocałowała ze śmiechem Kaśkę w knebel.
Rozchyliła miękkie pośladki Kaśki, nabrała trochę żelu na palec i wcisnęła w jej odbyt. Powoli wprowadziła pierwszą małą kulkę, z zaciekawieniem obserwując reakcję zwieracza, wpychając, to wyjmując kulkę, dwie. Gdy doszła do połowy, Kaśka zaczęła mocniej się szarpać, ale Werka nie przestawiała. Malwina przerwała za to placówkę, złapała moją pałę, i wsadził w cipę grubaski. Trzeba przyznać, że dziurę miała gorącą i bardzo śliską. W końcu Wera dopchneła zabawkę w odbyt Kaśki, i w końcu miałem to, co chciałem. Waliłem Kaśkę od tyłu, jej wielkie, miękkie pośladki klaskały o moją pałę i jaja. Lewą ręką niętosiłem obolałe cyce, prawą to wyjmowałem, to wsuwałem kulki analne. Kaśka szybko doszła, ale ja dopiero się rozkręcałem. Za karę szybko i brutalnie wyjąłem zabawkę z jej dupy, i wbiłem w jej odbyt kutasa, szybko i do końca. Posuwałem jej kakao, Wera okładała pejczem zsiniałe piersi suki. Natomiast Malwa wykorzystała sytuację, punkt dla niej. Nabrała na paluszek nieco żelu, pomasowała mój odbyt, i pakuszkiem masowała moją prostatę. Starałem się jeszcze przedłużyć doznania, ale paluszek Malwiny w moim tyłku, jej jędrne cycki smyrające moje plecy, no i dupsko Kaśki… doszedłem, zalewają jej odbyt spermą. Wysunąłem się, musiałem chwilę odetchnąć. - nieźle, Michaś. Rzucił Adam z uznaniem. - co teraz? - jak to co? Używamy naszych zabaweczek całą noc, jak planowaliśmy, odpowiedziałem podchodząc do Werki.
Odpoczeliśmy przez około pół godziny, głównie przez wzgląd na obolałe Kaśkę i Suzi. Przenieśliśmy się do naszego pokoju zabaw, gdzie już spokojnie, do rana będziemy cieszyć się seksem. Suki zakuliśmy w dyby, w pozycji stojącej, ustawione dość blisko przodem do siebie. Ładnie wypięte dupska, rozkraczone tylko czekały na jebanie. Kaśce wkońcu uwolniliśmy cycki, teraz leniwie zwisały, co chwilę ugniatane przez któregoś z naszych gości. Towarzystwo zajęło się sobą, np. aktualnie Werka robiła minetkę Gosi, która trzepała Adasiowi. Aby suczki się nie nudził (to ma być zabawa dla każdego!) w jedną, d**gą - lub w obie dziurki wsadzaliśmy im wibratory sterowane…apkikacją z komórki. Suzi cudownie kręciła wielkim, czarnym dupskiem, kiedy osobiście podkręcałem wibracje rozpychące jej zwieracz. Dodatkowo każdej do buzi wsadzaliśmy sporą, kauczukową piłkę. Do każdej piłki były przymocowane łańcuszki, które z d**giej strony przypieliśmy do klipsów na skutkach d**giej suczki. Dziewczyny mogły oczywiście wypluć piłkę, alt to powodowało szarpnięcie i ból "koleżanki". Oczywiście, co jakiś czas, po kolejnym orgaźmnie któraś wypuściła piłkę, szarpiąc i wyciągając suty d**giej. Wtedy d**ga suka także wypuszczała swoją - z bólu, czy zemsty, a my kożystaliśmy z okazji. Albo facet podbiegał, i ładował jednej pałę po same jaja, a d**ga czyściła mu dupę, albo dziewczynce lizały cipkę i kakao. Oczywiście, dziewczyny także zapinały sobie dildo i posuwały usta naszych suk. Kto pierwszy ten lepszy! A długa noc przed nami…





CDN.
発行者 PanMichas
6年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅