Moje przygody...
O tyle o ile "fantazja" definiowana przeze mnie jest wyznaczonym obrazem, zamiarem, można powiedzieć filmem w naszej głowie, o tyle jest ona jednostką wyobraźni, którą posiadam. Pamiętam, jak kiedyś poznałem panienkę, zaniedbaną mężatkę i co z tego? Była chętna, a ja to w dziewczynach lubiłem od zawsze. Fajne w tej znajomości było to, że pracowaliśmy w jednym biurze. W czasie pracy nigdy nie zdarzyło nam się iść na numerek, jak to sobie myślą przeciętniacy. Praca, to praca i należało o tym pamiętać. Nie omieszkaliśmy podawać sobie liściki, czy przechodząc jedno obok biurka d**giego, nieznacznie musnąć dłonią o dłoń. Jednak po godzinach... Ogień. Napisałem do niej kiedyś najbardziej sprośny liścik, jaki wówczas mi się udało...
"Byłaś kiedyś związana? Wiesz...ręce nad głową, albo za plecami, a może coś poważniejszego?
Bardzo bym chciał włączyć pornosa, po obejrzeniu którego rzucimy się na siebie, jak zwierzęta w rui...
Żeby mi się udało to, co zamierzam, musisz mieć na sobie cały wieczór, rajstopki, których potem już nie będziesz potrzebować....bo chcę Ciebie związać, zasłonić oczy przepaską i potraktować Twoją odzież dość brutalnie... Możesz być pewna, że rajstopki, majteczki i jakaś koszulka, nie będzie już potem zdatna do użytku....
Spluń mi w usta...daj po pysku....chwyć mocno za kutasa....tego teraz chcę....." Myślę, że jeśli ktoś czyta takie rzeczy na tym portalu wie, że taki liścik, to bilet do raju, albo piekła... Obiecuję, że na dniach napiszę, co było dalej.
"Byłaś kiedyś związana? Wiesz...ręce nad głową, albo za plecami, a może coś poważniejszego?
Bardzo bym chciał włączyć pornosa, po obejrzeniu którego rzucimy się na siebie, jak zwierzęta w rui...
Żeby mi się udało to, co zamierzam, musisz mieć na sobie cały wieczór, rajstopki, których potem już nie będziesz potrzebować....bo chcę Ciebie związać, zasłonić oczy przepaską i potraktować Twoją odzież dość brutalnie... Możesz być pewna, że rajstopki, majteczki i jakaś koszulka, nie będzie już potem zdatna do użytku....
Spluń mi w usta...daj po pysku....chwyć mocno za kutasa....tego teraz chcę....." Myślę, że jeśli ktoś czyta takie rzeczy na tym portalu wie, że taki liścik, to bilet do raju, albo piekła... Obiecuję, że na dniach napiszę, co było dalej.
4年前