1 Pierwsze spotkanie z służącą
Żonka załatwiła nam służącą, już ją jakiś czas temu przetestowała, ja przy tym nie byłem.
Z opowieści wiem że zwie się Marta 38lat, blondynka, 165 cm wzrostu, spore piersi lekko obwisłe , niezły tyłek .
Miałem ją odebrać z dworca bo akurat żonka pracowała. Więc wybrałem się na dworzec pkp w Otwocku, były to godzinny
wieczorne, niestety jak zwykle coś remontują, więc ostatnie parę metrów z buta.
Właśnie podjechała SKM-ka którą miała przyjechać wysiada parę osób, miałem ją poznać po tym że będzie miała żółtą walizkę.
I jest zauważyłem ją , podchodzę do niej.
P: Dobry Wieczór, czy może Pani Marta
M: Dobry Wieczór, tak
P: Gotowa na służbę
M: tak Panie
P: to zapraszam
zabrałem jej walizkę i poszliśmy do samochodu; wsiedliśmy i pojechaliśmy
Zajechałem na leśny parking w okolicach Osiecka.
P: od teraz zaczynasz służbę, wyłącz telefon i wrzuć do walizki leżącej na kanpie z tyłu wraz z dokumentami i innymi kosztownościami.
Posłusznie to wykonała, a teraz siądźć z tyłu. Podeszłem do niej i założyłem jej czarny szmaciany worek na głowę i lekko zacisnełem.
Pojechaliśmy dalej, dojechaliśmy do domu , wjechałem do garażu. Krzyknołem " no dobra zabawa się skończyła wysiadaj " , gwałtownie wyciągnełem ją z samochodu," do jasnej cholery zdejmuj ten worek i rozbieraj się". Przestraszona wykonała polecenie,
rozebrała się, a moim oczom ukazała się piękna kobieta, przestraszona zasłaniała krocze, " zabież te rece chcę zobaczyć co mi żonka
załatwiła. "przepraszam Panie"- odpowiedziała i odkryła swoje wydepilowane wdzięki. "dobrze a teraz widzisz to legowisko dla psa to idź tam "- posłusznie wykonała polecenie, poszła i usiadła w legowisku, a ja wziąłem kajdanki i przypiąłem jej rękę do specjalengo
uchwytu w ścianie. " teraz tu poczekasz na swoją Panią " zgasiłem światło i wszedłem z garażu. Zrobiłem sobie drinka i czekałem
na żonkę.
Z opowieści wiem że zwie się Marta 38lat, blondynka, 165 cm wzrostu, spore piersi lekko obwisłe , niezły tyłek .
Miałem ją odebrać z dworca bo akurat żonka pracowała. Więc wybrałem się na dworzec pkp w Otwocku, były to godzinny
wieczorne, niestety jak zwykle coś remontują, więc ostatnie parę metrów z buta.
Właśnie podjechała SKM-ka którą miała przyjechać wysiada parę osób, miałem ją poznać po tym że będzie miała żółtą walizkę.
I jest zauważyłem ją , podchodzę do niej.
P: Dobry Wieczór, czy może Pani Marta
M: Dobry Wieczór, tak
P: Gotowa na służbę
M: tak Panie
P: to zapraszam
zabrałem jej walizkę i poszliśmy do samochodu; wsiedliśmy i pojechaliśmy
Zajechałem na leśny parking w okolicach Osiecka.
P: od teraz zaczynasz służbę, wyłącz telefon i wrzuć do walizki leżącej na kanpie z tyłu wraz z dokumentami i innymi kosztownościami.
Posłusznie to wykonała, a teraz siądźć z tyłu. Podeszłem do niej i założyłem jej czarny szmaciany worek na głowę i lekko zacisnełem.
Pojechaliśmy dalej, dojechaliśmy do domu , wjechałem do garażu. Krzyknołem " no dobra zabawa się skończyła wysiadaj " , gwałtownie wyciągnełem ją z samochodu," do jasnej cholery zdejmuj ten worek i rozbieraj się". Przestraszona wykonała polecenie,
rozebrała się, a moim oczom ukazała się piękna kobieta, przestraszona zasłaniała krocze, " zabież te rece chcę zobaczyć co mi żonka
załatwiła. "przepraszam Panie"- odpowiedziała i odkryła swoje wydepilowane wdzięki. "dobrze a teraz widzisz to legowisko dla psa to idź tam "- posłusznie wykonała polecenie, poszła i usiadła w legowisku, a ja wziąłem kajdanki i przypiąłem jej rękę do specjalengo
uchwytu w ścianie. " teraz tu poczekasz na swoją Panią " zgasiłem światło i wszedłem z garażu. Zrobiłem sobie drinka i czekałem
na żonkę.
4ヶ月前