Znajomosc facebook cz.1
Luźny dzień w pracy. Przeglądałem Facebooka, zaglądając do grupy "Dyskretne spotkania". Tam natrafiłem na profil Izy – kobieta trochę starsza ode mnie, ale od razu przykuła moją uwagę. Spodobała mi się. Postanowiłem napisać.
Odpowiedziała, ale okazało się, że nie wiedziała, że jest w takiej grupie, i nie interesują ją żonaci faceci. Rozmowa się urwała. Po jakimś czasie jednak znów do mnie napisała. Przypomniałem jej, że jestem żonaty. "Ach, zapomniałam" – odparła. I tak od czasu do czasu pisaliśmy dalej. Nie ukrywam, czasem o niej fantazjowałem. Podczas jednej z rozmów wspomniałem jej o tym. Nie zraziła się. Rozmowa zeszła na tematy erotyczne. Spytałem, czy lubi, gdy masuje się jej stopy. Odpowiedziała, że tak. Później podesłała mi zdjęcie w bieliźnie – szczupła, z pięknym ciałem. Musiałem zapytać: "Czy lubisz być pieszczona językiem między pośladkami?" Odpowiedziała: "Tak". Napisałem, że chętnie bym to zrobił. Tego dnia to była ostatnia wiadomość, ale myślałem o niej cały dzień.
Dzisiaj znów pisaliśmy. Powiedziała, że jest zmęczona pracą. Napisałem, że przydałby jej się masaż. Odpisała: "Dokładnie tak". Bez wahania rzuciłem: "Chętnie wykonam". Czekałem, może minutę, może dwie. A potem przyszło zdjęcie, znów w bieliźnie. I wiadomość: "Jestem gotowa". Coś we mnie eksplodowało.
Odpowiedziała, ale okazało się, że nie wiedziała, że jest w takiej grupie, i nie interesują ją żonaci faceci. Rozmowa się urwała. Po jakimś czasie jednak znów do mnie napisała. Przypomniałem jej, że jestem żonaty. "Ach, zapomniałam" – odparła. I tak od czasu do czasu pisaliśmy dalej. Nie ukrywam, czasem o niej fantazjowałem. Podczas jednej z rozmów wspomniałem jej o tym. Nie zraziła się. Rozmowa zeszła na tematy erotyczne. Spytałem, czy lubi, gdy masuje się jej stopy. Odpowiedziała, że tak. Później podesłała mi zdjęcie w bieliźnie – szczupła, z pięknym ciałem. Musiałem zapytać: "Czy lubisz być pieszczona językiem między pośladkami?" Odpowiedziała: "Tak". Napisałem, że chętnie bym to zrobił. Tego dnia to była ostatnia wiadomość, ale myślałem o niej cały dzień.
Dzisiaj znów pisaliśmy. Powiedziała, że jest zmęczona pracą. Napisałem, że przydałby jej się masaż. Odpisała: "Dokładnie tak". Bez wahania rzuciłem: "Chętnie wykonam". Czekałem, może minutę, może dwie. A potem przyszło zdjęcie, znów w bieliźnie. I wiadomość: "Jestem gotowa". Coś we mnie eksplodowało.
1ヶ月前