11.04.2026
Sobota dzień tresury Anki zabaweczki . Dzisiejszej nocy Anka spała w legowisku w łazience , około piątej obudziłam ją strumieniem porannego moczy , bardzo ciekawa jej pierwsza reakcja tak jakby nie wiedziała co się odpierdal . Potem oczywiście musiała wyczyści mi cipkę , gdy to zrobiła ja poszłam do łóżka a ona musiała posprzątać . Około 8 wstałam śniadanko było naszykowana , widać stara się , oczywiście Anka musiała jeść z podłogi na stół musi zasłużyć. Po śniadaniu zdjęłam jej metalowy biustonosz , ależ moje zdziwienie było gdy okazało się że w tym biustonoszu są specjalne wypustki ale musiało ją uwierać przez ten czas , no cóż musiałam rozmasować hahaha. Ściskałam , ugniatałam jak by to było ciasto , gdy się znudziłam zdjęłam jej pas cnoty, chwilę pobawiłam się jej cipką , korka nie ruszałam . Później wspólny trening , poganiałam ją szpictrutą . Gdy już trochę ćwiczeń wykonała przyszedł czas na bieżnię związałam jej ręce z tyłu a do cipki przyczepiłam klips bezpieczeństwa , prędkość na 5km i ogień wytrzymała chyba z 20min marszu do puki nie wyrwała klipsa , musiało być to bolesne . Chwila oddechu i rozciąganie na tym muszę z nią popracować .Cały trening zakończył się penetracją straponem jej cipki , padła z wyczerpania haha , pozwoliłam jej chwilę odpocząć , a później pogoniłam ją do obowiązków domowych. A wieczór spędziła na zadowalaniu mnie .
1日前