HANIA
Oglądałem właśnie porno film. Na ekranie dwóch gości pieściło dziewczynę. Czułem podniecenie i myślałem, żeby być jednym z nich. A może……chwyciłem komórkę
i zadzwoniłem do Hanki. „Miałabyś ochotę na dwóch facetów”? Zaczęła się śmiać, ale potwierdziła, że to mogłoby być ciekawe. „A znasz kogoś takiego, który by się nadawał”? „Myślę, że tak”- odparowałem i pomyślałem o Andrzeju. Pracowaliśmy ze sobą kilka lat
i trochę o sobie wiedzieliśmy, zwłaszcza na temat upodobań seksualnych.
Na d**gi dzień podczas przerwy zagadnąłem go czy nie miałby ochoty na moją znajomą. Kiedy powiedziałem mu o szczegółach, potwierdził, ale z obawą jak to będzie. „Nie martw się, wszystko zorganizuję.”
Uzgodniliśmy tylko, że nie spuszczamy się w jej cipce żeby po każdym wytrysku znowu można było lizać cipkę a nie naszą spermę. Reszta to nasza wyobraźnia i możliwości.
Hanka przyjechała pociągiem. Odebraliśmy ja ze stacji. Kiedy nas zobaczyła była wyraźnie zadowolona. Chyba Andrzej przypadł jej do gustu.
Usiedli z tyłu, a ja prowadziłem auto. Siedziała na środku siedzenia. Wręcz do drzwi przycisnęła Andrzeja. Hania ubrana była w króciutką spódniczkę, wyraźnie podkreślającą jej kształty. Na dodatek w lusterku zobaczyłem, że nie ma majtek. Siedziała z podniesioną sukienka i rozwartymi nogami. Jej cipka wręcz zapraszała i krzyczała „weź mnie”. Szybko znaleźliśmy wspólny język i żartując dojechaliśmy do hotelu. Chyba wszyscy byliśmy już rozpaleni do białości.
Kiedy tylko weszliśmy do pokoju przytuliłem Hanke do siebie i zacząłem ją całować.
Przy tym odniosłem delikatnie sukienkę i dotknąłem jej cipki. Była wilgotna i gładziutka jak u niemowlaka. Andrzej stanął z tyłu całując jej odsłoniętą szyję i reperując jednocześnie przy jej biustonoszu. „Sekundę panowie, muszę się trochę odświeżyć”- rzekła i szybko pozbyła się sukienki.
Miała ładne ciałko. Andrzej zdążył już rozpiąć jej biustonosz więc była nagutka. Jej cycuszki były nabrzmiałe a sutki wyraźnie twarde. Szybciutko zniknęła w łazience. My zaś spokojnie rozbieraliśmy się. Uzgodniliśmy, że ja zajmę się Hanką a Andrzej pójdzie się wykąpać.
Jak wróci to mnie podmieni. Nie zostawimy jej przecież samą, żeby nam stygła. Wróciła owinięta ręcznikiem. My siedzieliśmy w fotelach a nasze pały sterczały niczym wieżowce. Andrzej zerwał się z fotela i poszedł do łazienki.
„Chodź do łóżka, zrobię Ci minetkę” – zaproponowałem. Nie oponowała, idąc do łóżka pozbyła się ręcznika. Lubiła niesamowicie jak język porusza się po jej cipce i tyłeczku. Osiągała orgazm tylko pod wpływem języka ale lubiła też czuć spermę w cipce.
Położyła się na plecach rozchylając nogi. Natychmiast położyłem się między nimi liżąc wokół wilgotną szpareczkę. Mój język sprawnie przeszukiwał jej otwór, natrafiając na twardy guziczek. Och…..krzyknęła. Tak...., to jest to co bardzo lubiła. Mój język od czasu do czasu schodził jeszcze niżej trafiając na tyłeczek. Ręce zaś masowały jej twarde sutki. Obojgu nam się to bardzo podobało ale chyba oboje czekaliśmy na wsparcie. Andrzej, wrócił dość szybko. „Zostawiam Cię w dobrych rękach i idę się trochę wymoczyć”.
Nie trwało to długo. Andrzej leżał między nogami i ostro lizał jej cipkę. Myślę, że dobrze
to robił bo Hanka wiła się i pokrzykiwała radośnie. Uklęknąłem koło niej ssąc jej cycuszki
i masując na zmianę. Ona chwyciła w nagrodę mojego kutasa delikatnie obciągała go sprawna rączką. Kiedy był już twardy i gotowy wsunąłem go w usta Hani. Cudownie go chwyciła.
Ja nadal pieściłem jej cycuszki. Czas na zmianę zaproponowałem. Hania sprawnie obróciła się tyłem, wypinając tyłeczek. Natychmiast wszedłem w przygotowaną cipkę, aż jęknęła
z zadowolenia. Kutas Andrzeja trafił w usta Hani. Wpadliśmy w cudowny rytm. Andrzej coraz głośniej oddychał. Widziałem, że jest bliski orgazmu. Czułem, że zbliża się finał. Wyciągnąłem go z cipki oddając się w jej rączki. Oba teraz, na zmianę obciągała ustami.
Tak, tak…….cudownie….pierwszy wytrysnął Andrzej zalewając jej buzię. Po chwili kolejny wystrzał wypłynął na jej policzek. Delikatnie wysysała z nas ostatnie kropelki. „Jesteś cudowna”- jednocześnie stwierdziliśmy.
Krótka przerwę, wykorzystaliśmy na rozmowę, żarty i odświeżenie się. Siedzieliśmy
w fotelach a Hania na łóżku. Było naprawdę sympatycznie ale zauważyłem, że Andrzej zaczął obciągać delikatnie swojego kutasa, który zaczął nabierać wielkości. Zauważyła to także Hania, która wstała z łóżka i usiadła przed Andrzejem. Jego kutas natychmiast znalazł się
w ustach naszej przyjaciółki. „Usiądź na nim”- zaproponowałem. Hania wstała, odwróciła się i nadziała swoją cipkę na wystający korzeń Andrzeja. Stanąłem z przodu tak że mój kutas wylądował w ustach Hani. Siadając na Andrzeja mój kutas wychylał się z jej ust, a kiedy podnosiła swój tyłeczek mój kutas niknął w jej buzi. Słychać było tylko głośne nasz oddech
i klapnięcia tyłeczka Hani kiedy siadała swoim tyłeczkiem na nogach Andrzeja.
„Chodźmy na łóżko”- zaproponowałem. „Połóżcie się panowie”- zawyrokowała i niczym kijki narciarskie wzięła oba kutas w dłonie, sprawnie je obciągając. Po czym nasze kutasy na zmianę trafiały do jej ust. To było miłe ale jak długo można tak wytrzymać. „Kochanie teraz my zrobimy Ci dobrze”, „siadaj na Andrzeja i daj swój tyłeczek”- zaproponowałem. Hania sprawnie wskoczyła na Andrzeja wkładając sobie jego fujarkę i jednocześnie dobrze wypinając tyłeczek. Tak teraz dupcia potrzebowała dobrego rżnięcia. Chwile zatrzymali się
a ja wcelowałem swojego kutasa w jej kakaowe oczko. Wszedł bez problemu. Poczułem kutasa Andrzeja. Hania miała nas obu jednocześnie. Delikatnie zaczęliśmy ją posuwać. Nasze kutasy rytmicznie wchodziły w jej szpareczki. Hania z radości aż krzyczała. Czułem, jak moja sperma napływa do kutasa, jak pęcznieje i wystrzela w jej tyłeczku.
Andrzej wyciąga kutasa a jego sperma wypływa na zewnątrz. Hania delikatnie pomaga mu, żeby wszystko wyszło a ja wycieram resztki spermy o jej tyłeczek.
„Cudownie, jest boska i nie zastąpiona”. Tego wieczoru jeszcze dwa razy nasze kutasy były
w gotowości dla Hani. Była zadowolona i stwierdziła, że wkrótce trzeba to powtórzyć.
Przy tak sprawnych szpareczkach trudno było się nie zgodzić.
i zadzwoniłem do Hanki. „Miałabyś ochotę na dwóch facetów”? Zaczęła się śmiać, ale potwierdziła, że to mogłoby być ciekawe. „A znasz kogoś takiego, który by się nadawał”? „Myślę, że tak”- odparowałem i pomyślałem o Andrzeju. Pracowaliśmy ze sobą kilka lat
i trochę o sobie wiedzieliśmy, zwłaszcza na temat upodobań seksualnych.
Na d**gi dzień podczas przerwy zagadnąłem go czy nie miałby ochoty na moją znajomą. Kiedy powiedziałem mu o szczegółach, potwierdził, ale z obawą jak to będzie. „Nie martw się, wszystko zorganizuję.”
Uzgodniliśmy tylko, że nie spuszczamy się w jej cipce żeby po każdym wytrysku znowu można było lizać cipkę a nie naszą spermę. Reszta to nasza wyobraźnia i możliwości.
Hanka przyjechała pociągiem. Odebraliśmy ja ze stacji. Kiedy nas zobaczyła była wyraźnie zadowolona. Chyba Andrzej przypadł jej do gustu.
Usiedli z tyłu, a ja prowadziłem auto. Siedziała na środku siedzenia. Wręcz do drzwi przycisnęła Andrzeja. Hania ubrana była w króciutką spódniczkę, wyraźnie podkreślającą jej kształty. Na dodatek w lusterku zobaczyłem, że nie ma majtek. Siedziała z podniesioną sukienka i rozwartymi nogami. Jej cipka wręcz zapraszała i krzyczała „weź mnie”. Szybko znaleźliśmy wspólny język i żartując dojechaliśmy do hotelu. Chyba wszyscy byliśmy już rozpaleni do białości.
Kiedy tylko weszliśmy do pokoju przytuliłem Hanke do siebie i zacząłem ją całować.
Przy tym odniosłem delikatnie sukienkę i dotknąłem jej cipki. Była wilgotna i gładziutka jak u niemowlaka. Andrzej stanął z tyłu całując jej odsłoniętą szyję i reperując jednocześnie przy jej biustonoszu. „Sekundę panowie, muszę się trochę odświeżyć”- rzekła i szybko pozbyła się sukienki.
Miała ładne ciałko. Andrzej zdążył już rozpiąć jej biustonosz więc była nagutka. Jej cycuszki były nabrzmiałe a sutki wyraźnie twarde. Szybciutko zniknęła w łazience. My zaś spokojnie rozbieraliśmy się. Uzgodniliśmy, że ja zajmę się Hanką a Andrzej pójdzie się wykąpać.
Jak wróci to mnie podmieni. Nie zostawimy jej przecież samą, żeby nam stygła. Wróciła owinięta ręcznikiem. My siedzieliśmy w fotelach a nasze pały sterczały niczym wieżowce. Andrzej zerwał się z fotela i poszedł do łazienki.
„Chodź do łóżka, zrobię Ci minetkę” – zaproponowałem. Nie oponowała, idąc do łóżka pozbyła się ręcznika. Lubiła niesamowicie jak język porusza się po jej cipce i tyłeczku. Osiągała orgazm tylko pod wpływem języka ale lubiła też czuć spermę w cipce.
Położyła się na plecach rozchylając nogi. Natychmiast położyłem się między nimi liżąc wokół wilgotną szpareczkę. Mój język sprawnie przeszukiwał jej otwór, natrafiając na twardy guziczek. Och…..krzyknęła. Tak...., to jest to co bardzo lubiła. Mój język od czasu do czasu schodził jeszcze niżej trafiając na tyłeczek. Ręce zaś masowały jej twarde sutki. Obojgu nam się to bardzo podobało ale chyba oboje czekaliśmy na wsparcie. Andrzej, wrócił dość szybko. „Zostawiam Cię w dobrych rękach i idę się trochę wymoczyć”.
Nie trwało to długo. Andrzej leżał między nogami i ostro lizał jej cipkę. Myślę, że dobrze
to robił bo Hanka wiła się i pokrzykiwała radośnie. Uklęknąłem koło niej ssąc jej cycuszki
i masując na zmianę. Ona chwyciła w nagrodę mojego kutasa delikatnie obciągała go sprawna rączką. Kiedy był już twardy i gotowy wsunąłem go w usta Hani. Cudownie go chwyciła.
Ja nadal pieściłem jej cycuszki. Czas na zmianę zaproponowałem. Hania sprawnie obróciła się tyłem, wypinając tyłeczek. Natychmiast wszedłem w przygotowaną cipkę, aż jęknęła
z zadowolenia. Kutas Andrzeja trafił w usta Hani. Wpadliśmy w cudowny rytm. Andrzej coraz głośniej oddychał. Widziałem, że jest bliski orgazmu. Czułem, że zbliża się finał. Wyciągnąłem go z cipki oddając się w jej rączki. Oba teraz, na zmianę obciągała ustami.
Tak, tak…….cudownie….pierwszy wytrysnął Andrzej zalewając jej buzię. Po chwili kolejny wystrzał wypłynął na jej policzek. Delikatnie wysysała z nas ostatnie kropelki. „Jesteś cudowna”- jednocześnie stwierdziliśmy.
Krótka przerwę, wykorzystaliśmy na rozmowę, żarty i odświeżenie się. Siedzieliśmy
w fotelach a Hania na łóżku. Było naprawdę sympatycznie ale zauważyłem, że Andrzej zaczął obciągać delikatnie swojego kutasa, który zaczął nabierać wielkości. Zauważyła to także Hania, która wstała z łóżka i usiadła przed Andrzejem. Jego kutas natychmiast znalazł się
w ustach naszej przyjaciółki. „Usiądź na nim”- zaproponowałem. Hania wstała, odwróciła się i nadziała swoją cipkę na wystający korzeń Andrzeja. Stanąłem z przodu tak że mój kutas wylądował w ustach Hani. Siadając na Andrzeja mój kutas wychylał się z jej ust, a kiedy podnosiła swój tyłeczek mój kutas niknął w jej buzi. Słychać było tylko głośne nasz oddech
i klapnięcia tyłeczka Hani kiedy siadała swoim tyłeczkiem na nogach Andrzeja.
„Chodźmy na łóżko”- zaproponowałem. „Połóżcie się panowie”- zawyrokowała i niczym kijki narciarskie wzięła oba kutas w dłonie, sprawnie je obciągając. Po czym nasze kutasy na zmianę trafiały do jej ust. To było miłe ale jak długo można tak wytrzymać. „Kochanie teraz my zrobimy Ci dobrze”, „siadaj na Andrzeja i daj swój tyłeczek”- zaproponowałem. Hania sprawnie wskoczyła na Andrzeja wkładając sobie jego fujarkę i jednocześnie dobrze wypinając tyłeczek. Tak teraz dupcia potrzebowała dobrego rżnięcia. Chwile zatrzymali się
a ja wcelowałem swojego kutasa w jej kakaowe oczko. Wszedł bez problemu. Poczułem kutasa Andrzeja. Hania miała nas obu jednocześnie. Delikatnie zaczęliśmy ją posuwać. Nasze kutasy rytmicznie wchodziły w jej szpareczki. Hania z radości aż krzyczała. Czułem, jak moja sperma napływa do kutasa, jak pęcznieje i wystrzela w jej tyłeczku.
Andrzej wyciąga kutasa a jego sperma wypływa na zewnątrz. Hania delikatnie pomaga mu, żeby wszystko wyszło a ja wycieram resztki spermy o jej tyłeczek.
„Cudownie, jest boska i nie zastąpiona”. Tego wieczoru jeszcze dwa razy nasze kutasy były
w gotowości dla Hani. Była zadowolona i stwierdziła, że wkrótce trzeba to powtórzyć.
Przy tak sprawnych szpareczkach trudno było się nie zgodzić.
11年前