Przygoda z mlodszym w moim sexshopie
Jestem Jola. Mam 43 lata. Pracuję w jednym z krakowskich sex-shopów. Mam 150 cm wzrostu, czarne włosy i ogólnie jestem malutka bo ważę tylko 45 kg. Mam malutkie cycki ale za to sterczące sutki. bardzo lubię swoją pracę, bo ogólnie lubię sex i wszystko co z nim związane. Czasem jak nie ma klientów to zabawiam się różnymi gadżetami jakie mamy w sprzedaży.
Tego dnia była totalna śnieżyca, tak , że całe miasto było sparaliżowane. Od rana w sklepie nie było żywego ducha. Aż zaczęłam się nudzić i przeglądać jedno z czasopism erotycznych. Nagle drzwi do sklepu się otworzyły i wszedł jakiś nastolatek. na moje oko miał nie więcej niż 18 lat choć był dość wysoki. Miał jakieś ****** i około 190 cm. Był szczupły i miał na sobie ortalionowy dres. Miałam go wygonić bo w zasadzie jest to sklep dla dorosłych ale pomyślałam że w taką pogodę po prostu przyszedł sie ogrzać i popatrzeć na gołe babki na zdjęciach. Podszedł do półki z filmami porno i stał tak przez chwilę. Po kilku minutach podszedł nieśmiało do lady i zapytał:
- czy jest jakiś płyn na powiększenie penisa?
Uśmiechnęłam się lekko a po chwili odpowiedziałam:
- owszem, mamy dużo takich produktów
- a jaki jest najlepszy - zapytał?
-wszystkie są bardzo dobre, bo my byle czego nie sprzedajemy - odparłam żartobliwie
- ale - głos mu zadrżał - ja chciałem taki co najbardziej wydłuża - wystękał
W pierwszej chwili nie wiedziałam co powiedzieć. Myślałam, że ******** ma bardzo małego i chce sobie go powiększyć. Wydawało mi się że taki młodzik napewno nie jest przy kasie i zapewne nie stać go na jakieś ****ie specyfiki. Tak dla żartu pokazałam mu najdroższy spray jaki mamy i powiedziałam:
- z takich najlepszych to poleciłabym ten. Kosztuje 280 zł ale daje efekt wydłużenia o 8 cm.
Popatrzył chwilę i powiedział:
- ok, niech będzie ten
Po chwili wyjął z portfela 300 zł i dał mi do ręki. Zdziwiłam się trochę ale w końcu klient płaci i klient wymaga. Wydałam mu resztę i dodałam z uśmiechem
- powodzenia.
Chłopak stał i nie wiedział chyba co powiedzieć, bo widziała zmieszanie na jego twarzy.
-mam nadzieję że naprawdę jest taki dobry, jak pani mówi - odparł po chwili
- na pewno - odparłam z przekorą - wiesz 8 cm to sporo, więc nawet jeśli masz niezbyt dużego to po tym sprayu i tak będzie spory - odpowiedziałam.
- to nie tak jak się pani wydaje, ja mam bardzo długiego tylko chciałbym pobić wszelkie rekordy - powiedział.
No jasne pomyślałam sobie w duchu. Napewno masz wielkiego. Ale nie chciałam mu robić przykrości i tylko się uśmiechnęłam. Zapytał drżącym głosem czy jest na ten spray jakaś gwarancja. Odpowiedziałam mu że na pewno zadziała i jeszcze żartobliwie rzuciłam że jak nie to znaczy że z ptaszkiem coś nie tak. Stał chwilę bez słowa aż drżącym głosem wyszeptał
- a czy mógłbym go tu u pani wypróbować? bo nie chcę wyjść na durnia przed koleżanką
W pierwszej chwili mnie zatkało ale zarazem poczułam w cipce taki przeszywający dreszczyk emocji. Pomyślałam, że fajnie byłoby zobaczyć młodego kutasa. Po chwili zastanowienia odpowiedziałam
- no może, ale przejdź za półkę żeby nikt nie mógł zobaczyć przez okno.
Uśmiechnął się i poszedł za półkę. Aż mi się w cipce z wrażenia mokro zrobiło. Wiedziałam że robię coś szalonego ale byłam bardzo wyposzczona i widocznie podniecenie wzięło górę. Stałam jak wmurowana za ladą kilka minut aż w końcu na drżących nogach podeszłam do półki. Młody stał trzymając w ręku gazetę z gołymi laskami.Zapytałam
- i jak - działa?
- jeszcze nie spróbowałem - chcę żeby mi porządnie stanął a potem sobie prysnę
Pomyślałam, że chce sobie gołych lasek poogladać ale zerknęłam najego spodnie i zobaczylam że są mocno napięte. Powiedziałam
- Śmiało , zobacz jak to działa
Wtedy zsunął spodnie a mnie dosłownie zamurowało. Moim oczom ukazała się wielka pała. Na moje oko jakieś 28 - 30 cm. Nie wierzyłam własnym oczom. Jak to możliwe że taki ******** ma takiego wielkiego - pomyślałam.
- o wow - krzyknęłam - ile ty masz lat - zapytałam
- 16- odpowiedział
- niesamowite, masz tak wielkiego, że jeszcze życiu takiego nie widziałam
- wiem, a za chwilę będzie jeszcze większy - powiedział i prysnął sprayem na czubek pały. Stałam i patrzyłam jak wryta. Moja cipka na ten widok nie mogła pozostać obojętna i od razu poczułam jak wypływa z niej nieco wydzieliny. W końcu zapytałam
- no i jak, działa?
Stał przez chwilę masując swoją pałkę bez słowa. Widziałam że co chwila spogląda na mnie. W tym momencie nie wiedziałam co myśleć. Miałam na sobie czarną supudniczkę bardzo bardzo mini ale nie wierzyłam,że małolat się na mnie może napalić. Jego ruchy były coraz bardziej harmonijne.
- chyba działa - powiedziałm
- nie bardzo , jest taki jak normalnie
Naprawdę nie wiedziałam co powiedzieć. Stał metro ode mnie a ja miałam ochotę złapać go za tę pałę i mu sciągnąć. Wtedy powiedział
- ale pani ma ładną dupcię i fajne cycuszki, może się zabawimy.
Nogi mi się zatrzęsły bo naprawdę miałam już mokro i byłam mocno podniecona ale wiedziałam że to jakieś szaleństwo.
- może zmkniemy ten sklepik na chwilę i się pobzykamy - powiedział nieśmiało.
Myślałam że oszaleję, cipka mówiła tak a rozum nie. Jednak jak sie okazało cipka była głośniejsza. Poszłam do lady, wzięłam klucz i zamknęłam drzwi wejściowe do lokalu wywieszając kartkę "zaraz wracam". Po chwili wróciłam za półkę i oniemiałam. Pała młodego była teraz naprawdę gigantyczna.
- chyba zaczęło działać, bo mi się wydłuża - powiedział
Trzymał go jedną ręką ale no był tak długi że ręka zakrywała najwyżej 20 procent jego długości. Przyznaję się bez bicia że jak żyję nie widziałam tak wielkiego huja. Bardzo mnie to podnieciło a moje stringi zaczęły przeciekać i poczułam na nagach mokrą strugę wydzieliny. Serce mi waliło jak dzwon trochę z podniecenia a trochę ze strachu. Mam dość wąską i ciasną cipkę więc jego długość i grubość budziły dreszczyk obawy.Ale w końcu się przełamałam i złapałam go za huja. Wzięłam go w usta pochylając się mocno. Czułam teraz jak pulsuje i ku memu zdziwieniu rośnie. Młody zaczął stękać i złapał mnie za włosy. Wpychał mi coraz głębiej w usta. Nie było mowy żebym wzięła go całego. I tak już czułam go w gardle. Dławiłam sie i z trudem łapałam oddech. W końcu nie wytrzymałam i podniosłam się. Jego kutas sterczał teraz jak jakaś wielka maczeta. Miał chyba ze 40cm. Byłam w szoku. Nagle on chwycił za moją mini i jednym ruchem zdarł ją ze mnie razem stringami. Po chwili rozerwał mi bluzeczkę i zdjął staniczek bez rozpinana. Rozsunał kurtkę, zdjął buty i spodnie i złapał mnie za dupę.
- ale mi stoi - muszę włożyć go do cipki - powiedział
Chciałam tego ale bałam się konsekwencji. Co prawda dawno się nie bzykałam bo mój od ***** jestem rozwódką ale przypomniało mi się że okres maiłam dość dawno i mogę teraz mieć dni płodne.
- masz gumkę? zapytałam
Nie mam, chcę ci się spuścić w cipkę - powiedział
Pokręciłam przecząco głową dając mu do zrozumienia że nic z tego. Stał przede mną macają mnie ręką po cipce.
- chodźmy na ladę - powiedział
Poszliśmy na ladę a ja wzięłam z półki paczkę prezerwatyw. Rozerwałam ją i chciałam mu założyc ale w tym momencie on rzucił mnie na blat, rozchylił mi nogi i wycelował swoim gigantycznym kutasem prosto w moją pochwę. Za pierwszym razem nie trafił i kutas ześlizgnął się po łechtaczce. I tak kilka razy. W końcu jednak stracił cierpliwość, złapał go w rękę i wepchnął go w moją mokrą i ociekającą śluzem pizdę. Tylko przez chwilę próbowałam go powstrzymać ale on w oka mgnieniu wepchnął mi całego aż po same kulki. Poczułam go aż w brzuchu. Było mi już wszystko jedno. Zupełnie przestało mnie interesować czy zerżnie mnie w gumie czy bez. Huj był tak wielki że zawyłam aż z rozkoszy. Poczułam że chcę aby mnie zerżnął na maxa.
- Rżnij mnie - krzyknełam - z całej siły
Młody zaczął posuwać coraż szybciej a ja odpływałam. Bolało mnie i dawało mi to nieziemską rozkosz. Wyjmował go całego i wkładał z całej siły. Wytrzymałam zaledwie kilkadziesiat sekund i mnie wzięło. Orgazm był tak silny że z cipki siknął mi śluz aż na jego pępek. Cipka pulsowała jak szalona, zrobiło si
Tego dnia była totalna śnieżyca, tak , że całe miasto było sparaliżowane. Od rana w sklepie nie było żywego ducha. Aż zaczęłam się nudzić i przeglądać jedno z czasopism erotycznych. Nagle drzwi do sklepu się otworzyły i wszedł jakiś nastolatek. na moje oko miał nie więcej niż 18 lat choć był dość wysoki. Miał jakieś ****** i około 190 cm. Był szczupły i miał na sobie ortalionowy dres. Miałam go wygonić bo w zasadzie jest to sklep dla dorosłych ale pomyślałam że w taką pogodę po prostu przyszedł sie ogrzać i popatrzeć na gołe babki na zdjęciach. Podszedł do półki z filmami porno i stał tak przez chwilę. Po kilku minutach podszedł nieśmiało do lady i zapytał:
- czy jest jakiś płyn na powiększenie penisa?
Uśmiechnęłam się lekko a po chwili odpowiedziałam:
- owszem, mamy dużo takich produktów
- a jaki jest najlepszy - zapytał?
-wszystkie są bardzo dobre, bo my byle czego nie sprzedajemy - odparłam żartobliwie
- ale - głos mu zadrżał - ja chciałem taki co najbardziej wydłuża - wystękał
W pierwszej chwili nie wiedziałam co powiedzieć. Myślałam, że ******** ma bardzo małego i chce sobie go powiększyć. Wydawało mi się że taki młodzik napewno nie jest przy kasie i zapewne nie stać go na jakieś ****ie specyfiki. Tak dla żartu pokazałam mu najdroższy spray jaki mamy i powiedziałam:
- z takich najlepszych to poleciłabym ten. Kosztuje 280 zł ale daje efekt wydłużenia o 8 cm.
Popatrzył chwilę i powiedział:
- ok, niech będzie ten
Po chwili wyjął z portfela 300 zł i dał mi do ręki. Zdziwiłam się trochę ale w końcu klient płaci i klient wymaga. Wydałam mu resztę i dodałam z uśmiechem
- powodzenia.
Chłopak stał i nie wiedział chyba co powiedzieć, bo widziała zmieszanie na jego twarzy.
-mam nadzieję że naprawdę jest taki dobry, jak pani mówi - odparł po chwili
- na pewno - odparłam z przekorą - wiesz 8 cm to sporo, więc nawet jeśli masz niezbyt dużego to po tym sprayu i tak będzie spory - odpowiedziałam.
- to nie tak jak się pani wydaje, ja mam bardzo długiego tylko chciałbym pobić wszelkie rekordy - powiedział.
No jasne pomyślałam sobie w duchu. Napewno masz wielkiego. Ale nie chciałam mu robić przykrości i tylko się uśmiechnęłam. Zapytał drżącym głosem czy jest na ten spray jakaś gwarancja. Odpowiedziałam mu że na pewno zadziała i jeszcze żartobliwie rzuciłam że jak nie to znaczy że z ptaszkiem coś nie tak. Stał chwilę bez słowa aż drżącym głosem wyszeptał
- a czy mógłbym go tu u pani wypróbować? bo nie chcę wyjść na durnia przed koleżanką
W pierwszej chwili mnie zatkało ale zarazem poczułam w cipce taki przeszywający dreszczyk emocji. Pomyślałam, że fajnie byłoby zobaczyć młodego kutasa. Po chwili zastanowienia odpowiedziałam
- no może, ale przejdź za półkę żeby nikt nie mógł zobaczyć przez okno.
Uśmiechnął się i poszedł za półkę. Aż mi się w cipce z wrażenia mokro zrobiło. Wiedziałam że robię coś szalonego ale byłam bardzo wyposzczona i widocznie podniecenie wzięło górę. Stałam jak wmurowana za ladą kilka minut aż w końcu na drżących nogach podeszłam do półki. Młody stał trzymając w ręku gazetę z gołymi laskami.Zapytałam
- i jak - działa?
- jeszcze nie spróbowałem - chcę żeby mi porządnie stanął a potem sobie prysnę
Pomyślałam, że chce sobie gołych lasek poogladać ale zerknęłam najego spodnie i zobaczylam że są mocno napięte. Powiedziałam
- Śmiało , zobacz jak to działa
Wtedy zsunął spodnie a mnie dosłownie zamurowało. Moim oczom ukazała się wielka pała. Na moje oko jakieś 28 - 30 cm. Nie wierzyłam własnym oczom. Jak to możliwe że taki ******** ma takiego wielkiego - pomyślałam.
- o wow - krzyknęłam - ile ty masz lat - zapytałam
- 16- odpowiedział
- niesamowite, masz tak wielkiego, że jeszcze życiu takiego nie widziałam
- wiem, a za chwilę będzie jeszcze większy - powiedział i prysnął sprayem na czubek pały. Stałam i patrzyłam jak wryta. Moja cipka na ten widok nie mogła pozostać obojętna i od razu poczułam jak wypływa z niej nieco wydzieliny. W końcu zapytałam
- no i jak, działa?
Stał przez chwilę masując swoją pałkę bez słowa. Widziałam że co chwila spogląda na mnie. W tym momencie nie wiedziałam co myśleć. Miałam na sobie czarną supudniczkę bardzo bardzo mini ale nie wierzyłam,że małolat się na mnie może napalić. Jego ruchy były coraz bardziej harmonijne.
- chyba działa - powiedziałm
- nie bardzo , jest taki jak normalnie
Naprawdę nie wiedziałam co powiedzieć. Stał metro ode mnie a ja miałam ochotę złapać go za tę pałę i mu sciągnąć. Wtedy powiedział
- ale pani ma ładną dupcię i fajne cycuszki, może się zabawimy.
Nogi mi się zatrzęsły bo naprawdę miałam już mokro i byłam mocno podniecona ale wiedziałam że to jakieś szaleństwo.
- może zmkniemy ten sklepik na chwilę i się pobzykamy - powiedział nieśmiało.
Myślałam że oszaleję, cipka mówiła tak a rozum nie. Jednak jak sie okazało cipka była głośniejsza. Poszłam do lady, wzięłam klucz i zamknęłam drzwi wejściowe do lokalu wywieszając kartkę "zaraz wracam". Po chwili wróciłam za półkę i oniemiałam. Pała młodego była teraz naprawdę gigantyczna.
- chyba zaczęło działać, bo mi się wydłuża - powiedział
Trzymał go jedną ręką ale no był tak długi że ręka zakrywała najwyżej 20 procent jego długości. Przyznaję się bez bicia że jak żyję nie widziałam tak wielkiego huja. Bardzo mnie to podnieciło a moje stringi zaczęły przeciekać i poczułam na nagach mokrą strugę wydzieliny. Serce mi waliło jak dzwon trochę z podniecenia a trochę ze strachu. Mam dość wąską i ciasną cipkę więc jego długość i grubość budziły dreszczyk obawy.Ale w końcu się przełamałam i złapałam go za huja. Wzięłam go w usta pochylając się mocno. Czułam teraz jak pulsuje i ku memu zdziwieniu rośnie. Młody zaczął stękać i złapał mnie za włosy. Wpychał mi coraz głębiej w usta. Nie było mowy żebym wzięła go całego. I tak już czułam go w gardle. Dławiłam sie i z trudem łapałam oddech. W końcu nie wytrzymałam i podniosłam się. Jego kutas sterczał teraz jak jakaś wielka maczeta. Miał chyba ze 40cm. Byłam w szoku. Nagle on chwycił za moją mini i jednym ruchem zdarł ją ze mnie razem stringami. Po chwili rozerwał mi bluzeczkę i zdjął staniczek bez rozpinana. Rozsunał kurtkę, zdjął buty i spodnie i złapał mnie za dupę.
- ale mi stoi - muszę włożyć go do cipki - powiedział
Chciałam tego ale bałam się konsekwencji. Co prawda dawno się nie bzykałam bo mój od ***** jestem rozwódką ale przypomniało mi się że okres maiłam dość dawno i mogę teraz mieć dni płodne.
- masz gumkę? zapytałam
Nie mam, chcę ci się spuścić w cipkę - powiedział
Pokręciłam przecząco głową dając mu do zrozumienia że nic z tego. Stał przede mną macają mnie ręką po cipce.
- chodźmy na ladę - powiedział
Poszliśmy na ladę a ja wzięłam z półki paczkę prezerwatyw. Rozerwałam ją i chciałam mu założyc ale w tym momencie on rzucił mnie na blat, rozchylił mi nogi i wycelował swoim gigantycznym kutasem prosto w moją pochwę. Za pierwszym razem nie trafił i kutas ześlizgnął się po łechtaczce. I tak kilka razy. W końcu jednak stracił cierpliwość, złapał go w rękę i wepchnął go w moją mokrą i ociekającą śluzem pizdę. Tylko przez chwilę próbowałam go powstrzymać ale on w oka mgnieniu wepchnął mi całego aż po same kulki. Poczułam go aż w brzuchu. Było mi już wszystko jedno. Zupełnie przestało mnie interesować czy zerżnie mnie w gumie czy bez. Huj był tak wielki że zawyłam aż z rozkoszy. Poczułam że chcę aby mnie zerżnął na maxa.
- Rżnij mnie - krzyknełam - z całej siły
Młody zaczął posuwać coraż szybciej a ja odpływałam. Bolało mnie i dawało mi to nieziemską rozkosz. Wyjmował go całego i wkładał z całej siły. Wytrzymałam zaledwie kilkadziesiat sekund i mnie wzięło. Orgazm był tak silny że z cipki siknął mi śluz aż na jego pępek. Cipka pulsowała jak szalona, zrobiło si
10年前