Wizyta w piwnicy.
Któregoś razu chciałem iść do naszego "klubu". To było w pomieszczeniu w piwnicy, które stało puste, a my z chłopakami posprzątaliśmy i zajęliśmy. Wstawiliśmy tam jakąś starą wersalkę, mały stolik, fotel i mieliśmy swój kąt, gdzie mogliśmy zapalić, wypić piwo i.... spokojnie, jak kogoś naszło, zwalić konia. I gdy tak stałem na klatce, zastanawiając się, co robić, nadeszła Dzidzia. Była lekko pijana, gdy się odezwała, czuć było *******.
- A co tu tak stoisz? Czekasz na mnie?- spytała z uśmiechem.
- Idę na dół, do klubu, chłopaki tam są- odpowiedziałem, a jednocześnie zapatrzyłem się w Jej cyce. Kutas lekko się podniósł.
- Szkoda skarbie- i zaczęła pocierać mi chuja przez spodnie- myślałam, że dasz Dzidzi kutasa do zabawy.
Zaczęła wchodzić po schodach ale nagle się odwróciła i spytała:
- A może pokażesz mi ten Wasz klub? Chętnie poznam Twoich kolegów- powiedziała i oblizała usta. Już czułem, co Jej chodzi po głowie i ta myśl strasznie mnie nakręciła.
- Pewnie, chodźmy.
Schodziliśmy w dół, a Jej szpilki głośno stukały na schodach. Gdy zeszliśmy, nagle odwróciła się do mnie i przyparła do ściany:
- Myślisz, że spodobam się chłopcom?- jednocześnie złąpała kutasa przez spodnie i mocno go ugniatała.
- O tak! Jestem przekonany o tym- odpowiedziałem już podniecony.
- I będą tak napaleni jak Ty? Będą chcieli mi wkładać swoje kutaski w usta?- Dzidzia dyszała mi do ucha bardzo już podniecona.
- Ręczę za to -odpowiedziałem- chodźmy.
W klubie było czterech kolegów z mojej klatki. Jak zamurowani patrzyli, gdy Dzidzia wkroczyła do klubu. Szpilki głośno stukały o podłodze, a oni patrzyli na Nią jak na zjawisko. Miała na sobie obcisłą, krótką spódniczkę, bluzeczkę zapinaną na guziki i czarne, długie szpileczki.
- Dzień dobry chłopcy- powiedziała z uśmiechem- widzę samych znajomych z klatki, to dobrze, będę się czuć swobodniej.
Usiadła na wersalce, spódniczka od razu podjechała do góry i chłopaki zobaczyli Jej nóżki, masywne uda odziane w czarne pończoszki. Dzidzia założyła powoli nóżkę na nóżkę, słychać było ocierające się o siebie pończoszki.
- Ale fajnie tu macie, tak dyskretnie i cicho, nikt pewnie Wam tu nie przeszkadza? A koleżanki jakieś tu zapraszacie- spytała.
Chłopaki stali z wypiekami na twarzy i wpatrywali się w Jej nóżki i szpilki.
- Ależ tu ciepło- powiedziała Dzidzia i rozpięła dwa guziki. Rozchyliła bluzkę i widać już było Jej wielkie cyce opięte stanikiem.
- A co tutaj robicie jak jesteście sami? Może trzepiecie sobie kutaski,co? No powiedzcie, to będzie nasza tajemnica.
Chłopaki popatrzyli na siebie, spodnie mieli już wybrzuszone.
- Czasami tak, jak jesteśmy sami- powiedział Krzysiek, zaczerwieniony jak burak.
- Razem sobie walicie, czy jak sami jesteście?- dopytywała Dzidzia.
- Przeważnie jak jesteśmy razem, to wszyscy walimy kutasy- śmielej już odpowiedział Krzysiek.
Dzidzia nagle przysunęła się na skraj wersalki, spódniczka podjechała aż na biodra i mogliśmy podziwiać Jej uda, nóżki w całej okazałości. Widać było paseczki, do których były przypięte pończoszki.
- A pokażecie mi jak to robicie- spytała głębokim głosem- a mamuśka też Wam coś pokaże- i palcem zaczęła jeździć w rowku między cycami. Pierwszy opuściłem spodnie i zacząłem walić chuja podniecony już myślą co będzie dalej.
- O Piotruś! O tak, wal dla mamuśki, wal kutasa, lubię patrzeć!- podniecona Dzidzia wiedziała jak rozpalać słowami!
Po chwili chłopaki też zsunęli spodnie i w pięciu staliśmy przed Dzidzią trzepiąc kutasy.
- O taaaak! Walcie kutasy chłopcy, ależ piękny widok, pięć młodych chłopców wali sobie i trzepie chuje!! Dzidzia też Wam pokaże- powiedziała i wyjęła ze stanika swoje nabrzmiałe cyce! Dyszała już głośno a my trzepaliśmy kutasy wpatrzeni w Jej cyce i suty. Dzidzia zaczęła mocno obciągać sobie suty, jęcząc głośno. Podszedłem do Niej i bezceremonialnie wsadziłem Jej kutasa w usta. Aż jęknęła i zaczęła go ciągnąć. W palce wziąłem Jej sutka i zacząłem mocno obciągać. Dzidzia jęczała głośno, była już bardzo najarana.
- Chodźcie bliżej chłopcy, mamuśka chce Was dotykać i obciągać Wasze kutaski- wydyszała Dzidzia.
Pierwszy podszedł Krzysiek i podsunął Dzidzi kutaska pod usta. Złapała go łapczywie w usta i zaczęła go ssać. Krzysiek szybko się spuścił i po chwili zaczęli podchodzić inni. W pewnym momencie Dzidzia ssała dwa chuje naraz i trzeciego mocno trzepała.
- O tak chłopcy, Dzidzia zawsze Wam obciągnie, będę Wam trzepać kutaski i spijać Waszą spermę- sapała podniecona- lubię młode kutaski i młodych chłopców, dajcie mamuśce Wasze mleczko!!
Spuszczali się Jej w usta po kolei, a Ona wysysała spermę z kutasów do końca. Zostałem tylko ja i Dzidzia powiedziała:
- Piotruś, pokaż kolegom, co ich czeka jak będą Dzidzi dawać kutaski do obciągania- to mówiąc klęknęła na wersalce i wypięła tyłek do ruchania- szybko, włóż już go!!
Cyce Jej zwisały ciężki ale jednocześnie bardzo podniecające. Podszedłem od tyłu i od razu wsadziłem Jej chuja w dupę, aż jęknęła:
- Och cudownie, zruchaj w dupę Dzidzię!!!
Posuwałem miarowo, a kumple stali z boku i patrzyli. Któryś podszedł i zaczął ciągnąć Jej sutki, a d**gą ręką walił znowy kutasa.
- O taak!! Ciągnij, pieść moje suty- dyszała Dzidzia.
Po chwili reszta też zaczęła znowu trzepać chuje. Krzysiek ośmielony podszedł i wpakował Dzidzi chuja do ust. Aż stękałą podniecona, gdy we dwóch ruchaliśmy Ją od przodu i tyłu. Czułem, że powoli dochodzę, chłopaki po kolei zaczęli spuszczać się na Dzidzię, w pewnej chwili ze stopy spadła Jej szpilka, któryś podniósł i zaczął walić chuja w Jej buta! Trysnąłem Jej w tyłek i niemal równocześnie Krzysiek zlał się Jej w usta. Dzidzia opadła na wersalkę i głośno dyszała.
- Było chłopcy cudownie- powiedziała z uśmiechem, gdy już ochłonęła- chętnie będę Wam obciągać młode kutaski.
Jednak nie wiedzieliśmy, że nie byliśmy w tym czasie sami w piwnicy ale.... to już inna historia :-)
- A co tu tak stoisz? Czekasz na mnie?- spytała z uśmiechem.
- Idę na dół, do klubu, chłopaki tam są- odpowiedziałem, a jednocześnie zapatrzyłem się w Jej cyce. Kutas lekko się podniósł.
- Szkoda skarbie- i zaczęła pocierać mi chuja przez spodnie- myślałam, że dasz Dzidzi kutasa do zabawy.
Zaczęła wchodzić po schodach ale nagle się odwróciła i spytała:
- A może pokażesz mi ten Wasz klub? Chętnie poznam Twoich kolegów- powiedziała i oblizała usta. Już czułem, co Jej chodzi po głowie i ta myśl strasznie mnie nakręciła.
- Pewnie, chodźmy.
Schodziliśmy w dół, a Jej szpilki głośno stukały na schodach. Gdy zeszliśmy, nagle odwróciła się do mnie i przyparła do ściany:
- Myślisz, że spodobam się chłopcom?- jednocześnie złąpała kutasa przez spodnie i mocno go ugniatała.
- O tak! Jestem przekonany o tym- odpowiedziałem już podniecony.
- I będą tak napaleni jak Ty? Będą chcieli mi wkładać swoje kutaski w usta?- Dzidzia dyszała mi do ucha bardzo już podniecona.
- Ręczę za to -odpowiedziałem- chodźmy.
W klubie było czterech kolegów z mojej klatki. Jak zamurowani patrzyli, gdy Dzidzia wkroczyła do klubu. Szpilki głośno stukały o podłodze, a oni patrzyli na Nią jak na zjawisko. Miała na sobie obcisłą, krótką spódniczkę, bluzeczkę zapinaną na guziki i czarne, długie szpileczki.
- Dzień dobry chłopcy- powiedziała z uśmiechem- widzę samych znajomych z klatki, to dobrze, będę się czuć swobodniej.
Usiadła na wersalce, spódniczka od razu podjechała do góry i chłopaki zobaczyli Jej nóżki, masywne uda odziane w czarne pończoszki. Dzidzia założyła powoli nóżkę na nóżkę, słychać było ocierające się o siebie pończoszki.
- Ale fajnie tu macie, tak dyskretnie i cicho, nikt pewnie Wam tu nie przeszkadza? A koleżanki jakieś tu zapraszacie- spytała.
Chłopaki stali z wypiekami na twarzy i wpatrywali się w Jej nóżki i szpilki.
- Ależ tu ciepło- powiedziała Dzidzia i rozpięła dwa guziki. Rozchyliła bluzkę i widać już było Jej wielkie cyce opięte stanikiem.
- A co tutaj robicie jak jesteście sami? Może trzepiecie sobie kutaski,co? No powiedzcie, to będzie nasza tajemnica.
Chłopaki popatrzyli na siebie, spodnie mieli już wybrzuszone.
- Czasami tak, jak jesteśmy sami- powiedział Krzysiek, zaczerwieniony jak burak.
- Razem sobie walicie, czy jak sami jesteście?- dopytywała Dzidzia.
- Przeważnie jak jesteśmy razem, to wszyscy walimy kutasy- śmielej już odpowiedział Krzysiek.
Dzidzia nagle przysunęła się na skraj wersalki, spódniczka podjechała aż na biodra i mogliśmy podziwiać Jej uda, nóżki w całej okazałości. Widać było paseczki, do których były przypięte pończoszki.
- A pokażecie mi jak to robicie- spytała głębokim głosem- a mamuśka też Wam coś pokaże- i palcem zaczęła jeździć w rowku między cycami. Pierwszy opuściłem spodnie i zacząłem walić chuja podniecony już myślą co będzie dalej.
- O Piotruś! O tak, wal dla mamuśki, wal kutasa, lubię patrzeć!- podniecona Dzidzia wiedziała jak rozpalać słowami!
Po chwili chłopaki też zsunęli spodnie i w pięciu staliśmy przed Dzidzią trzepiąc kutasy.
- O taaaak! Walcie kutasy chłopcy, ależ piękny widok, pięć młodych chłopców wali sobie i trzepie chuje!! Dzidzia też Wam pokaże- powiedziała i wyjęła ze stanika swoje nabrzmiałe cyce! Dyszała już głośno a my trzepaliśmy kutasy wpatrzeni w Jej cyce i suty. Dzidzia zaczęła mocno obciągać sobie suty, jęcząc głośno. Podszedłem do Niej i bezceremonialnie wsadziłem Jej kutasa w usta. Aż jęknęła i zaczęła go ciągnąć. W palce wziąłem Jej sutka i zacząłem mocno obciągać. Dzidzia jęczała głośno, była już bardzo najarana.
- Chodźcie bliżej chłopcy, mamuśka chce Was dotykać i obciągać Wasze kutaski- wydyszała Dzidzia.
Pierwszy podszedł Krzysiek i podsunął Dzidzi kutaska pod usta. Złapała go łapczywie w usta i zaczęła go ssać. Krzysiek szybko się spuścił i po chwili zaczęli podchodzić inni. W pewnym momencie Dzidzia ssała dwa chuje naraz i trzeciego mocno trzepała.
- O tak chłopcy, Dzidzia zawsze Wam obciągnie, będę Wam trzepać kutaski i spijać Waszą spermę- sapała podniecona- lubię młode kutaski i młodych chłopców, dajcie mamuśce Wasze mleczko!!
Spuszczali się Jej w usta po kolei, a Ona wysysała spermę z kutasów do końca. Zostałem tylko ja i Dzidzia powiedziała:
- Piotruś, pokaż kolegom, co ich czeka jak będą Dzidzi dawać kutaski do obciągania- to mówiąc klęknęła na wersalce i wypięła tyłek do ruchania- szybko, włóż już go!!
Cyce Jej zwisały ciężki ale jednocześnie bardzo podniecające. Podszedłem od tyłu i od razu wsadziłem Jej chuja w dupę, aż jęknęła:
- Och cudownie, zruchaj w dupę Dzidzię!!!
Posuwałem miarowo, a kumple stali z boku i patrzyli. Któryś podszedł i zaczął ciągnąć Jej sutki, a d**gą ręką walił znowy kutasa.
- O taak!! Ciągnij, pieść moje suty- dyszała Dzidzia.
Po chwili reszta też zaczęła znowu trzepać chuje. Krzysiek ośmielony podszedł i wpakował Dzidzi chuja do ust. Aż stękałą podniecona, gdy we dwóch ruchaliśmy Ją od przodu i tyłu. Czułem, że powoli dochodzę, chłopaki po kolei zaczęli spuszczać się na Dzidzię, w pewnej chwili ze stopy spadła Jej szpilka, któryś podniósł i zaczął walić chuja w Jej buta! Trysnąłem Jej w tyłek i niemal równocześnie Krzysiek zlał się Jej w usta. Dzidzia opadła na wersalkę i głośno dyszała.
- Było chłopcy cudownie- powiedziała z uśmiechem, gdy już ochłonęła- chętnie będę Wam obciągać młode kutaski.
Jednak nie wiedzieliśmy, że nie byliśmy w tym czasie sami w piwnicy ale.... to już inna historia :-)
10年前