Tydzień z ciocią Halinką.
Jednego roku pojechałem z kumplami na biwak.Biwak się udał,pogoda nad jeziorem dopisywała,więc do domu wracałem w dobrym humorze.W domu okazało się,że rodzicom udało się załatwić wyjazd do Portugalii na tydzień czasu,
po bardziej niż atrakcyjnej cenie.Niestety miejsca były tylko dwa,więc pojawił się problem-co ze mną i Kazanem?
Oczywiście debata odbywała się w obecności ciotki,która nawet nie czekała na pomysły rodziców,tylko wypaliła:
- Przecież Piotruś może być ze mną,są wakacje,więc i Kazan nie będzie sam, a i mi będzie raźniej,gdy taki młody mężczyzna mną się zaopiekuje-
-mówiąc to,zaczęła głaskać mi udo pod stołem, a kutas mi stanął,bo szczerze mówiąc,to przez cały biwak "pościłem"
i tęskniłem już za zabawami z moją perwersyjną ciotką.
- Świetny pomysł,prawda kochanie?-zakończył dyskusję ojciec,a i mama przytaknęła,bo kłopotu jakby już nie było
i słoneczna Portugalia była coraz bliżej.W dniu odjazdu rodziców,pojechałem już z ciotką prosto do niej.Byłem zmęczony po całym dniu,
a i ciotka też chciała się wcześniej położyć,więc wieczorem szybko się pożegnaliśmy i poszliśmy do swoich pokoi.
W łóżku leżałem już dłuższy czas ale nie mogłem zasnąć.Bawiłem się kutaskiem i myślałem o ciotce, o jej nogach,cyckach,bieliźnie
i tym wszystkim,co do tej pory robiliśmy.Nagle usłyszałem ciche stukanie obcasów i kroki zbliżające sie do mojego pokoju.
Zamknąłem oczy i czekałem na to,co będzie dalej.Była to ciotka,która cichutko podeszła do łóżka i chwilę mi się przyglądała lub nasłuchiwała
czy śpię.Po chwili położyła się obok mnie,delikatnie,żeby mnie nie zbudzić,uniosła kołdrę i wtuliła się we mnie.
Poczułem napór jej cycków na plecach i cipki na mój tyłek.Przez chwilę leżała nieruchomo.Czułem jak pizdą przylega do mojego tyłka.
Po chwili zaczęła biodrami tak ruszać,jakby mnie brała od tyłu.Ręką objęła mi piersi i macała sutki.Słyszałem jej szybki,podniecony oddech.
Jej ruchy były coraz szybsze i gwałtowniejsze,wciskała pizdę między pośladki,ona mnie chciała zgwałcić!!Chuj momentalnie mi stwardniał.
Ciocia poluźniła rękę na piersiach i delikatnie zaczęła pieścić mi sutki. Było to dla mnie bardzo podniecające doświadczenie.
Gładziła je delikatnie,rączką masowała mi brzuch, nieuchronnie zbliżając się do chuja.Niby we śnie,przewróciłem się na plecy.
Ciocia na moment znieruchomiała ale za chwilę uniosła się na ręku i ustami całowała mnie po sutkach.Czułem jej języczek jak pieści mi sutki,
były wilgotne od jej śliny i bardzo sterczące.Oddech cioci stał się szybszy,a d**ga rączka zawędrowała już do kutasa
i objęła go delikatnie palcami.Ciocia była już podniecona,sapała cicho mi do ucha,a jej języczek zataczał szybsze kółka na sutkach.
Palce,którymi objęła chuja,zacisnęły się mocniej i powolutku,bardzo delikatnie zaczęła ściągać skórkę z kutasa.
Ta zabawa jeszcze bardziej ją rozpaliła,bo aż cichutko mruknęła coś i zamiast języczkiem,zaczęła pieścić sutki ustami i jednocześnie szeptała:
-Ciocia zrobi ci dobrze,nikt ci tak dobrze nie obciągnie i nie zwali kutasa jak ciocia moje dziecko,ciocia wyliże ci kutaska,
połknie całą spermę,którą wlejesz w gorące usta cioci,ooo taaak,dasz cioci mnóstwo spermy syneczku!!-dyszała cicho już bardzo podniecona,
te słowa jakby ją samą podniecały.
Całowała mi sutki delikatnie, powoli,mnie aż dreszcze przechodziły,bo tak delikatnej ciotki i jej cudownych ust jeszcze nie czułem.
W pewnej chwili zsunęła kołdrę ze mnie i leżałem teraz przed nią całkiem odkryty.Jej usta zaczęły mocniej pieścić sutki,
a palce na kutasie szybciej zaczęły jeździć góra-dół.Ciocia już bardzo podniecona,zjechała głową w dół,w kierunku chuja.
Objęła kutasa miękkimi i ciepłymi ustami,nie przestawając ruszać skórką.Zassała chuja ustami cały czas onanizując mnie rączką.
Robiła to tak delikatnie,to było tak cudowne,że niedługo trzeba było czekać i wystrzeliłem dużą porcją spermy w jej usta.
Nie uroniła z tego ani kropli,usłyszałem jak przełyka ciepłą spermę i na koniec języczkiem,delikatnie,zlizała resztki spermy z kutasa.
Po wszystkim przykryła mnie kołdrą,pocałowała delikatnie w policzek i poszła do siebie.
"Może ten pobyt u ciotki nie będzie taki zły?"-pomyślałem z uśmiechem.Rano,siedząc w kuchni,rozmyślałem nad tym co się zdarzyło.
Nagle weszła ciotka a ja oniemiałem-miała na sobie tylko klapeczki na wysokiej szpilce,stringi i stanik z bardzo delikatnej koronki,
który więcej odkrywał niż zakrywał.Siedziałem oniemiały i nie wiedziałem jak się zachować,widziałem ciotkę już bardziej wyuzdanie ubraną ale....
-No i jak ci się spało na nowym miejscu?-zapytała z szerokim uśmiechem.
- Nawet bardzo dobrze,tylko ciociu....-zacząłem niepewnie.
- No co kochanie?-podeszła i dotknęła kutaska,który na jej widok i tak już był w pół wzwodzie i widać to było przez spodenki-
-lubisz jak ciocia tak cię dotyka? Lubisz dotyk moich dłoni?Podnieca cię jak dotykam ci nimi kutaska?-pytała szybko.
- Tak,bardzo tak ciociu lubię,możesz mnie tak zawsze dotykać i macać- odpowiedziałem lekko zaczerwieniony-spałem dobrze,
tylko coś musiało mi się śnić i trochę pobrudziłem chyba pościel.
- A co ci się śniło?-spytała jak gdyby nigdy nic.
- Nie pamiętam ciociu ale chyba coś miłego, bo miałem uczucie jakbym strzelał spermą- wypaliłem.
- Chodź,sprawdzimy i w razie czego zmienimy ją- powiedziała i wzięła mnie za rękę.W pokoju odkryła kołdrę i klęknęła na łóżku,
wypięła tyłek w moją stronę,więc mogłem zobaczyć wszystko,co na co dzień skrywa spódniczka.Miała piękny tyłek,duże,rozłożyste i szerokie biodra,
mocno umięśnione uda i te szpileczki cudownie zadarte do góry.Chuja miałem już gotowego,a ciotka to chyba wyczuwała
i specjalnie jeszcze bardziej pochyliła się nad prześcieradłem,a dupę wypięła jeszcze bardziej w górę.
Zsunąłem cicho spodenki i ze sterczącym kutasem stanąłem za nią.Złapałem ją za biodra i mocno przywarłem chujem do jej rowka między pośladkami:
- Ciociu....-wyszeptałem.
- Ooochhh-jęknęła ciocia-mój syneczku,kocham jak się tak tulisz do cioci-wyszeptała i naparła mocniej tyłkiem na chuja.
Jedną ręką sięgnąłem do cycków,delikatnie dotykałem je przez cieniutką koronkę,którą były opięte.Było to tak cudowne uczucie,
że po chwili spuściłem się w rowku cioci.Pocierałem jeszcze kutasem o jej tyłek,wtulałem się w te krągłości,w to miękkie i ciepłe ciało.
Obróciła się do mnie powoli i na pół opadniętego kutasa wzięła do ust.Wysysała i zlizywała resztki spermy z opadniętego kutasa.
- Mamy jeszcze dużo,bardzo dużo czasu ale podnieca mnie to,że tak na Ciebie działam-rzekła czule-chcę ci dawać rozkosz,
jaką może dostawać chłopiec od dojrzałej kobiety,lubię cię podniecać,lubię patrzeć jak jesteś podniecony i napalony na mnie,
to mnie bardzo podnieca.A pościel jest czysta,musiało ci się coś przyśnić-powiedziała i ze śmiechem pocałowała mnie w usta.
Wróciliśmy do kuchni na śniadanie. Z podnieceniem patrzyłem na krzątającą się ciotkę,była naprawdę jak klacz do ruchania i rozpłodu,
cudowne ciało,lekko puszyste ale wszystko takie..sexi,podniecające.Cycki cudownie falowały w tym koronkowym staniku,
sutki sterczały po niedawnych pieszczotach,tyłek falował przy każdym poruszeniu, no i stukot szpilek był sam w sobie podniecający i zwiastujący
cielesne rozkosze. Te klapeczki wręcz zapraszały na wyuzdany sex z ich właścicielką i kusiły,oj kusiły....
- A jak ci sie podobają moje nowe klapeczki?- spytała znienacka ciocia.Siedziała przy stole bokiem do mnie i miała założoną nogę na nogę.
Klapeczek bujał się tylko na jej paluszkach i był to widok podniecający.
- Są cudne ciociu- odpowiedziałem zgodnie z prawdą- ja lubię twoje szpileczki,lubię patrzeć jak w nich chodzisz,
lubię patrzeć jak się w nich poruszasz,szczególnie gdy założysz cieniutkie pończoszki,podniecają mnie:-)
- Chcesz je dotknąć?-spytała ciszej,głos miała zmysłowy,niski.
- O tak ciociu,pozwól mi-odpowiedziałem i wstałem z krzesła.I znowu niespodzianka, nie znałem ciotki z tej strony.
Podszedłem do niej i uklęknąłem.Delikatnie palcami dotknąłem jej stopy.Ciocia lekko drgnęła,a ja opuszkami palców delikatnie gładziłem jej stopę.
Dotykałem wypielęgnowanej,pachnącej stopy mojej cioci,a w majtkach rosło podniecenie.Pochyliłem głowę i dotknąłem ustami stopy.
Ciocia mruknęła z zadowolenia jak kocica,a ja śmielej zacząłem całować stopę.Zdjąłem szpileczkę z jej stopy i przyłożyłem do ust.
Pachniały cudownie,pachniały delikatnie potem,ciocią i czymś jeszcze,co dawało oszałamiającą mieszankę zapachu.
Głęboko wciągałem powietrze a ciocia zaczęła dotykać swoich sutek przez koronkę.W pewnej chwili polizałem obcas i włożyłem go sobie do ust:
- Ooocch!!-wystękała ciocia.
Ugniatała sobie i macała swoje piersi,a ja ssałem szpilkę jakby to był męski kutas!!Lizałem,ssałem i wkładałem go sobie do ust
i bardzo mnie to jarało.Zawsze chciałem całować cioci szpilki,były takie podniecające,było w nich coś takiego,
że na ich widok od razu kutas mi stawał.Ciocia zdjęła już stanik i cyce były już swobodne,ręką sięgnąłem po sutka i zacisnąłem palce na nim:
- O jak dobrze,ściskaj go mocno moje dziecko,zrób dobrze cioci i nie przestawaj obciągać szpileczki,to tak mnie podnieca,
gdy widzę jak chłopiec ssie szpilki dojrzałej pani!!
Ssałem szpileczki i macałem jej cycki,były takie miękkie i gorące.Ciocia już sapała podniecona,a mi przyszedł do głowy pomysł.
Odstawiłem klapeczka i polizałem cioci stopę od spodu.Gwałtownie zdjęła nóżkę jedną z d**giej,złapała za d**gie krzesło
i położyła nogę na krześle,d**gą wyciągnęła na stole.Dwoma rękoma masowałem cioci stopę,od czasu do czasu całowałem delikatnie ustami.
Sprawiało jej to ogromną przyjemność,bo wyłożyła się wygodnie na krześle i przymknęła powieki.
Po chwili lekko musnąłem językiem paluszki u stóp cioci i znowu wydała cichy jęk ale tym razem,d**ga noga powędrowała na stół.
Siedziała teraz rozkraczona,tak podniecająca i niemal wołająca o danie jej rozkoszy.
Ciocia siedziała teraz rozkraczona,macała sobie pizdę i głośno sapała.Jęzorem zacząłem jeździć po jej stopie,
lizałem między palcami i to chyba ciotkę bardzo podniecało,bo tarła wtedy mocniej pizdę.Widziałem jak ma zarośniętą mocno pizdę,
włoski miała aż na udach ale to mnie kręciło.Taka dojrzała,zarośnięta pizda,podniecana przez młodzieńca,działało to na mnie bardzo.
Lizałem wszystkie paluszki,między palcami,aż wreszcie włożyłem sobie jej dużego palca w usta i zacząłem ssać jak kutasa.
Głową poruszałem w dól i w górę,jakbym obciągał chuja.Ciocia była już bardzo napalona,odchyliła stringi i wkładała sobie palce w pizdę,
głośno przy tym jęcząc.Patrzyła jak pieszczę jej stopę,jak liżę palce i jak obciągam ustami.Nagle zdjęła nogę ze stołu i uniosła obie stopy do góry:
- Włóż kutasa i ruchaj moje stopy- wysapała podniecona.
Objąłem chuja jej stopami i zacząłem się o nie ocierać kutasem.Zaczęło mnie to podniecać,ciocia miała zadbane,mięciutkie stopy,
które wspaniale masowały mi chuja.Ciocia szczypała i ciągnęła swoje sutki,patrząc jak gwałcę jej stopy:
- Och cudownie twój kutas wygląda,tak mu skórka zjeżdża do końca,och spuść mi się na stopy,
ciocia chce widzieć jak się zlewasz na moje stopy-dyszała,a ja przyspieszyłem ruchy.
Te delikatne dotknięcia stóp tylko potęgowały podniecenie i rozkosz,czułem bliski finał.Pierwszy wytrysk był daleki,sperma oblała cioci brzuch,
pizdę i uda,następne strzały,spływały ne jej stopy.Nie wyjmowałem kutasa z ospermionych stóp tylko dalej pocierałem o nie,
ciocia ciężko oddychała,siedziała z przymkniętymi oczami.
- Jejku!! Piotruś ale to było cudowne, nigdy mi tak nikt nie zrobił-mówiła cicho ciocia Halina.
- Ciociu ja też tak pierwszy raz, nigdy wcześniej tego nie robiłem ale bardzo mnie to podnieciło-powiedziałem.
- Pierwszy dzień ze mną,właściwie początek dnia,to co będzie dalej moje dziecko?-zapytała z zawadiackim uśmiechem ciocia.
- Damy radę ciociu, na pewno nie będziemy się nudzić-odparłem ze śmiechem.
- Nie pozwolę na to -rzekła ciocia pochylając się nade mną i pocałowała mnie w czubek chuja.
po bardziej niż atrakcyjnej cenie.Niestety miejsca były tylko dwa,więc pojawił się problem-co ze mną i Kazanem?
Oczywiście debata odbywała się w obecności ciotki,która nawet nie czekała na pomysły rodziców,tylko wypaliła:
- Przecież Piotruś może być ze mną,są wakacje,więc i Kazan nie będzie sam, a i mi będzie raźniej,gdy taki młody mężczyzna mną się zaopiekuje-
-mówiąc to,zaczęła głaskać mi udo pod stołem, a kutas mi stanął,bo szczerze mówiąc,to przez cały biwak "pościłem"
i tęskniłem już za zabawami z moją perwersyjną ciotką.
- Świetny pomysł,prawda kochanie?-zakończył dyskusję ojciec,a i mama przytaknęła,bo kłopotu jakby już nie było
i słoneczna Portugalia była coraz bliżej.W dniu odjazdu rodziców,pojechałem już z ciotką prosto do niej.Byłem zmęczony po całym dniu,
a i ciotka też chciała się wcześniej położyć,więc wieczorem szybko się pożegnaliśmy i poszliśmy do swoich pokoi.
W łóżku leżałem już dłuższy czas ale nie mogłem zasnąć.Bawiłem się kutaskiem i myślałem o ciotce, o jej nogach,cyckach,bieliźnie
i tym wszystkim,co do tej pory robiliśmy.Nagle usłyszałem ciche stukanie obcasów i kroki zbliżające sie do mojego pokoju.
Zamknąłem oczy i czekałem na to,co będzie dalej.Była to ciotka,która cichutko podeszła do łóżka i chwilę mi się przyglądała lub nasłuchiwała
czy śpię.Po chwili położyła się obok mnie,delikatnie,żeby mnie nie zbudzić,uniosła kołdrę i wtuliła się we mnie.
Poczułem napór jej cycków na plecach i cipki na mój tyłek.Przez chwilę leżała nieruchomo.Czułem jak pizdą przylega do mojego tyłka.
Po chwili zaczęła biodrami tak ruszać,jakby mnie brała od tyłu.Ręką objęła mi piersi i macała sutki.Słyszałem jej szybki,podniecony oddech.
Jej ruchy były coraz szybsze i gwałtowniejsze,wciskała pizdę między pośladki,ona mnie chciała zgwałcić!!Chuj momentalnie mi stwardniał.
Ciocia poluźniła rękę na piersiach i delikatnie zaczęła pieścić mi sutki. Było to dla mnie bardzo podniecające doświadczenie.
Gładziła je delikatnie,rączką masowała mi brzuch, nieuchronnie zbliżając się do chuja.Niby we śnie,przewróciłem się na plecy.
Ciocia na moment znieruchomiała ale za chwilę uniosła się na ręku i ustami całowała mnie po sutkach.Czułem jej języczek jak pieści mi sutki,
były wilgotne od jej śliny i bardzo sterczące.Oddech cioci stał się szybszy,a d**ga rączka zawędrowała już do kutasa
i objęła go delikatnie palcami.Ciocia była już podniecona,sapała cicho mi do ucha,a jej języczek zataczał szybsze kółka na sutkach.
Palce,którymi objęła chuja,zacisnęły się mocniej i powolutku,bardzo delikatnie zaczęła ściągać skórkę z kutasa.
Ta zabawa jeszcze bardziej ją rozpaliła,bo aż cichutko mruknęła coś i zamiast języczkiem,zaczęła pieścić sutki ustami i jednocześnie szeptała:
-Ciocia zrobi ci dobrze,nikt ci tak dobrze nie obciągnie i nie zwali kutasa jak ciocia moje dziecko,ciocia wyliże ci kutaska,
połknie całą spermę,którą wlejesz w gorące usta cioci,ooo taaak,dasz cioci mnóstwo spermy syneczku!!-dyszała cicho już bardzo podniecona,
te słowa jakby ją samą podniecały.
Całowała mi sutki delikatnie, powoli,mnie aż dreszcze przechodziły,bo tak delikatnej ciotki i jej cudownych ust jeszcze nie czułem.
W pewnej chwili zsunęła kołdrę ze mnie i leżałem teraz przed nią całkiem odkryty.Jej usta zaczęły mocniej pieścić sutki,
a palce na kutasie szybciej zaczęły jeździć góra-dół.Ciocia już bardzo podniecona,zjechała głową w dół,w kierunku chuja.
Objęła kutasa miękkimi i ciepłymi ustami,nie przestawając ruszać skórką.Zassała chuja ustami cały czas onanizując mnie rączką.
Robiła to tak delikatnie,to było tak cudowne,że niedługo trzeba było czekać i wystrzeliłem dużą porcją spermy w jej usta.
Nie uroniła z tego ani kropli,usłyszałem jak przełyka ciepłą spermę i na koniec języczkiem,delikatnie,zlizała resztki spermy z kutasa.
Po wszystkim przykryła mnie kołdrą,pocałowała delikatnie w policzek i poszła do siebie.
"Może ten pobyt u ciotki nie będzie taki zły?"-pomyślałem z uśmiechem.Rano,siedząc w kuchni,rozmyślałem nad tym co się zdarzyło.
Nagle weszła ciotka a ja oniemiałem-miała na sobie tylko klapeczki na wysokiej szpilce,stringi i stanik z bardzo delikatnej koronki,
który więcej odkrywał niż zakrywał.Siedziałem oniemiały i nie wiedziałem jak się zachować,widziałem ciotkę już bardziej wyuzdanie ubraną ale....
-No i jak ci się spało na nowym miejscu?-zapytała z szerokim uśmiechem.
- Nawet bardzo dobrze,tylko ciociu....-zacząłem niepewnie.
- No co kochanie?-podeszła i dotknęła kutaska,który na jej widok i tak już był w pół wzwodzie i widać to było przez spodenki-
-lubisz jak ciocia tak cię dotyka? Lubisz dotyk moich dłoni?Podnieca cię jak dotykam ci nimi kutaska?-pytała szybko.
- Tak,bardzo tak ciociu lubię,możesz mnie tak zawsze dotykać i macać- odpowiedziałem lekko zaczerwieniony-spałem dobrze,
tylko coś musiało mi się śnić i trochę pobrudziłem chyba pościel.
- A co ci się śniło?-spytała jak gdyby nigdy nic.
- Nie pamiętam ciociu ale chyba coś miłego, bo miałem uczucie jakbym strzelał spermą- wypaliłem.
- Chodź,sprawdzimy i w razie czego zmienimy ją- powiedziała i wzięła mnie za rękę.W pokoju odkryła kołdrę i klęknęła na łóżku,
wypięła tyłek w moją stronę,więc mogłem zobaczyć wszystko,co na co dzień skrywa spódniczka.Miała piękny tyłek,duże,rozłożyste i szerokie biodra,
mocno umięśnione uda i te szpileczki cudownie zadarte do góry.Chuja miałem już gotowego,a ciotka to chyba wyczuwała
i specjalnie jeszcze bardziej pochyliła się nad prześcieradłem,a dupę wypięła jeszcze bardziej w górę.
Zsunąłem cicho spodenki i ze sterczącym kutasem stanąłem za nią.Złapałem ją za biodra i mocno przywarłem chujem do jej rowka między pośladkami:
- Ciociu....-wyszeptałem.
- Ooochhh-jęknęła ciocia-mój syneczku,kocham jak się tak tulisz do cioci-wyszeptała i naparła mocniej tyłkiem na chuja.
Jedną ręką sięgnąłem do cycków,delikatnie dotykałem je przez cieniutką koronkę,którą były opięte.Było to tak cudowne uczucie,
że po chwili spuściłem się w rowku cioci.Pocierałem jeszcze kutasem o jej tyłek,wtulałem się w te krągłości,w to miękkie i ciepłe ciało.
Obróciła się do mnie powoli i na pół opadniętego kutasa wzięła do ust.Wysysała i zlizywała resztki spermy z opadniętego kutasa.
- Mamy jeszcze dużo,bardzo dużo czasu ale podnieca mnie to,że tak na Ciebie działam-rzekła czule-chcę ci dawać rozkosz,
jaką może dostawać chłopiec od dojrzałej kobiety,lubię cię podniecać,lubię patrzeć jak jesteś podniecony i napalony na mnie,
to mnie bardzo podnieca.A pościel jest czysta,musiało ci się coś przyśnić-powiedziała i ze śmiechem pocałowała mnie w usta.
Wróciliśmy do kuchni na śniadanie. Z podnieceniem patrzyłem na krzątającą się ciotkę,była naprawdę jak klacz do ruchania i rozpłodu,
cudowne ciało,lekko puszyste ale wszystko takie..sexi,podniecające.Cycki cudownie falowały w tym koronkowym staniku,
sutki sterczały po niedawnych pieszczotach,tyłek falował przy każdym poruszeniu, no i stukot szpilek był sam w sobie podniecający i zwiastujący
cielesne rozkosze. Te klapeczki wręcz zapraszały na wyuzdany sex z ich właścicielką i kusiły,oj kusiły....
- A jak ci sie podobają moje nowe klapeczki?- spytała znienacka ciocia.Siedziała przy stole bokiem do mnie i miała założoną nogę na nogę.
Klapeczek bujał się tylko na jej paluszkach i był to widok podniecający.
- Są cudne ciociu- odpowiedziałem zgodnie z prawdą- ja lubię twoje szpileczki,lubię patrzeć jak w nich chodzisz,
lubię patrzeć jak się w nich poruszasz,szczególnie gdy założysz cieniutkie pończoszki,podniecają mnie:-)
- Chcesz je dotknąć?-spytała ciszej,głos miała zmysłowy,niski.
- O tak ciociu,pozwól mi-odpowiedziałem i wstałem z krzesła.I znowu niespodzianka, nie znałem ciotki z tej strony.
Podszedłem do niej i uklęknąłem.Delikatnie palcami dotknąłem jej stopy.Ciocia lekko drgnęła,a ja opuszkami palców delikatnie gładziłem jej stopę.
Dotykałem wypielęgnowanej,pachnącej stopy mojej cioci,a w majtkach rosło podniecenie.Pochyliłem głowę i dotknąłem ustami stopy.
Ciocia mruknęła z zadowolenia jak kocica,a ja śmielej zacząłem całować stopę.Zdjąłem szpileczkę z jej stopy i przyłożyłem do ust.
Pachniały cudownie,pachniały delikatnie potem,ciocią i czymś jeszcze,co dawało oszałamiającą mieszankę zapachu.
Głęboko wciągałem powietrze a ciocia zaczęła dotykać swoich sutek przez koronkę.W pewnej chwili polizałem obcas i włożyłem go sobie do ust:
- Ooocch!!-wystękała ciocia.
Ugniatała sobie i macała swoje piersi,a ja ssałem szpilkę jakby to był męski kutas!!Lizałem,ssałem i wkładałem go sobie do ust
i bardzo mnie to jarało.Zawsze chciałem całować cioci szpilki,były takie podniecające,było w nich coś takiego,
że na ich widok od razu kutas mi stawał.Ciocia zdjęła już stanik i cyce były już swobodne,ręką sięgnąłem po sutka i zacisnąłem palce na nim:
- O jak dobrze,ściskaj go mocno moje dziecko,zrób dobrze cioci i nie przestawaj obciągać szpileczki,to tak mnie podnieca,
gdy widzę jak chłopiec ssie szpilki dojrzałej pani!!
Ssałem szpileczki i macałem jej cycki,były takie miękkie i gorące.Ciocia już sapała podniecona,a mi przyszedł do głowy pomysł.
Odstawiłem klapeczka i polizałem cioci stopę od spodu.Gwałtownie zdjęła nóżkę jedną z d**giej,złapała za d**gie krzesło
i położyła nogę na krześle,d**gą wyciągnęła na stole.Dwoma rękoma masowałem cioci stopę,od czasu do czasu całowałem delikatnie ustami.
Sprawiało jej to ogromną przyjemność,bo wyłożyła się wygodnie na krześle i przymknęła powieki.
Po chwili lekko musnąłem językiem paluszki u stóp cioci i znowu wydała cichy jęk ale tym razem,d**ga noga powędrowała na stół.
Siedziała teraz rozkraczona,tak podniecająca i niemal wołająca o danie jej rozkoszy.
Ciocia siedziała teraz rozkraczona,macała sobie pizdę i głośno sapała.Jęzorem zacząłem jeździć po jej stopie,
lizałem między palcami i to chyba ciotkę bardzo podniecało,bo tarła wtedy mocniej pizdę.Widziałem jak ma zarośniętą mocno pizdę,
włoski miała aż na udach ale to mnie kręciło.Taka dojrzała,zarośnięta pizda,podniecana przez młodzieńca,działało to na mnie bardzo.
Lizałem wszystkie paluszki,między palcami,aż wreszcie włożyłem sobie jej dużego palca w usta i zacząłem ssać jak kutasa.
Głową poruszałem w dól i w górę,jakbym obciągał chuja.Ciocia była już bardzo napalona,odchyliła stringi i wkładała sobie palce w pizdę,
głośno przy tym jęcząc.Patrzyła jak pieszczę jej stopę,jak liżę palce i jak obciągam ustami.Nagle zdjęła nogę ze stołu i uniosła obie stopy do góry:
- Włóż kutasa i ruchaj moje stopy- wysapała podniecona.
Objąłem chuja jej stopami i zacząłem się o nie ocierać kutasem.Zaczęło mnie to podniecać,ciocia miała zadbane,mięciutkie stopy,
które wspaniale masowały mi chuja.Ciocia szczypała i ciągnęła swoje sutki,patrząc jak gwałcę jej stopy:
- Och cudownie twój kutas wygląda,tak mu skórka zjeżdża do końca,och spuść mi się na stopy,
ciocia chce widzieć jak się zlewasz na moje stopy-dyszała,a ja przyspieszyłem ruchy.
Te delikatne dotknięcia stóp tylko potęgowały podniecenie i rozkosz,czułem bliski finał.Pierwszy wytrysk był daleki,sperma oblała cioci brzuch,
pizdę i uda,następne strzały,spływały ne jej stopy.Nie wyjmowałem kutasa z ospermionych stóp tylko dalej pocierałem o nie,
ciocia ciężko oddychała,siedziała z przymkniętymi oczami.
- Jejku!! Piotruś ale to było cudowne, nigdy mi tak nikt nie zrobił-mówiła cicho ciocia Halina.
- Ciociu ja też tak pierwszy raz, nigdy wcześniej tego nie robiłem ale bardzo mnie to podnieciło-powiedziałem.
- Pierwszy dzień ze mną,właściwie początek dnia,to co będzie dalej moje dziecko?-zapytała z zawadiackim uśmiechem ciocia.
- Damy radę ciociu, na pewno nie będziemy się nudzić-odparłem ze śmiechem.
- Nie pozwolę na to -rzekła ciocia pochylając się nade mną i pocałowała mnie w czubek chuja.
10年前