Niespodzianka...
Upłynęło parę miesięcy i szybkimi krokami zbliżyły się urodziny Kasi – oczywiście impreza była z rodziną i znajomymi więc nawet jakiś ekscesów nie planowaliśmy. Kasia jednak zaczęła kilka dni wcześniej nabąkiwać o swojej propozycji powtórki z rozrywki (historia opisana w poprzednim opowiadaniu) i o tym jak trzeba szanować dane słowo – oczywiście to był pretekst do aby sobie poszaleć – w każdym bądź razie umówiliśmy się ponownie z Tomkiem - tym razem jednak wszystko było jasne o co chodzi.
Tomkowi najwyraźniej ostatni raz się również spodobał gdyż nie trzeba było dwa razy powtarzać – chętny był jak diabli. Wszystko zostało umówione na piątek wieczór, Kasia rozpoczęła przygotowania, zakup dobrego wina, zakąski, przygotowała muzykę, nastrój…
Tomek przyszedł około ósmej wieczorem no i na początek, siedliśmy aby troszkę pogadać o ostatnim razie i takie tam gatki szmatki, powiem szczerze że robiłem się coraz bardziej zazdrosny o Katarzynę, jednak narastało we mnie coraz większe podniecenie, zresztą chyba wszyscy palili się do akcji.
A tu nagle dzwonek u drzwi .. k…
Przyjechali Piotrek i Maciek – koledzy z czasów podstawówki ..
- Cześć przyjechaliśmy ci podziękować za kontakt do Irka – jutro jedziemy do Anglii do pracy i przywieźliśmy zaliczkę podziękowania – no i z torby wyciąga butelkę Chivas Regal – Mojej ulubione whisky. Nie mogąc nic poradzić musiałem chłopaków zaprosić na chwile.
- No to gratulacje – jest mały problem – mówię – jutro wcześnie rano wyjeżdżamy wiec nie ma mowy o jakimś pijaństwie.
- No nie my też jedziemy rano wiec tylko symbolicznie i spadamy… - siedliśmy chwile pogadaliśmy o ich planach wyjazdowych, Tomek jakoż że przebywał w Londynie przez kilka lat dał im parę rad co i gdzie.
Kasia zauważyłem zaczęła się niecierpliwić – widać jej plany spędzenia wieczoru nie podlegały żadnej dyskusji – i co jakiś czas udając się do kuchni – wykonywała kuszące gesty (Piotrek i Michał siedzieli do niej tyłem).
Taki wymuszony celibat zaczął dawać we znaki i moja wyobraźnia pracowała na zdwojonych obrotach, wiec w delikatny sposób zasugerowałem chłopakom że chyba muszę iść przygotowywać się do wyjazdu … Odprowadziłem ich do drzwi – jeszcze chwile gadaliśmy – w tym czasie zauważyłem że Kasia coś tam szepce do Tomka –co najwyraźniej go pobudziło – Kasia mrugnęła do mnie okiem i pobiegła do sypialni.
Chłopcy wyszli, wróciłem na sofe.
- Kasia kazała na siebie czekać – rzekła chyba nieźle podjarany tym co powiedziała Kaśka Tomek. Wstał i szybko posprzątał z ławy zakąski, szklanki i butelki… zanim zdarzyłem się zastanowić co robi już siedział z powrotem na kanapie po d**giej stronie ławy
Czekaliśmy więc, kilka minut później zeszła na dół Kaśka…
Ubrana była tak że pała skoczyła do góry na dwa metry. Nie wiem od czego zacząć opis – szał normalnie najwyraźniej musiała wszystko dokładnie planować gdyż nie widziałem u niej taje bielizny wcześniej… czarny stanik (oczywiście nie wiem z jakiego materiału…) pięknie podnoszący biust do góry, czarny szeroki gładki paś do pończoch – czarne springi, czarne pończochy tylko nie takie półprzezroczyste tylko całkiem czarne, czarne szpilki – włosy równiutko zaczesane do tyłu, ostry seksowny makijaż – ale taki bez przesady – cud, piękność i seks w jednym.
Jakim cudem zdążyła się tak szybkom przebrać? Normalnie zajmuje jej to dwie godziny a teraz w pięć minut. Oczywiście w tamtym momencie nie myślałem o tym, moje myśli były skierowane tylko na Kasię – chyba jeszcze nigdy jej widok nie wywołał u mnie takiego pożądania.
Katarzyna najwyraźniej miała wszystko przygotowane – gdyż miała nawet przygotowanego pilota od wieży i włączyła muzyczkę – oczywiście idealnie dobraną do sytuacji. Tomek siedział naprzeciwko z praktycznie rozdziawioną buzią i podziwiał moją kobietę – na którą miał najwyraźniej „smaka”.
Zmysłowo kręcąc tyłeczkiem Kasia nie spieszyła się do nas –
- Chcecie sobie mnie dokładnie obejrzeć - powiedziała w podniecający sposób okręcając się wokół własnej osi – podniecam was?
- Tak – odpowiedzieliśmy chórem
- Chcecie lizac moją cipkę?
- Tak – Najwyraźniej w tym momencie ośrodki mowy były zdolne tylko do wydawania raczej ubogich odpowiedzi.
Kasia poruszając się jak kotka przeszła kilka razy wokół nas (Ława znajduje się po środku salonu pomiędzy dwoma sofami i fotelem z boku) – muskając delikatnie za każdym razem jak przechodziła.
Na jest twarzy widać było takie lekki uśmieszek satysfakcji i nie małe podniecenie.
Kasia weszła na ławę ustawiając się tyłem do Tomka, patrząc mi prosto w oczy powiedzła:
- Tomek wyliż mi cipkę
Tomek nie czekał na ponowne polecenie klękną z tyłu za Kasią odchylił jej stringi i zaczął pieścić językiem jej pisie – Kasia aby my ułatwić sprawę i zagwarantować sobie większą przyjemność pochyliła tors do przodu wypinając tyłeczek do góry. Widok jak w raju. Ława najwyraźniej idealnie pasowała do sytuacji gdyż złożyło się tak że tomek klęcząc z tyłu miał Kasi cipeczkę dokładnie na wysokości twarzy… Kasia cały czas patrzyła mi oczy – od których prawie nie byłem w stanie się oderwać, Działania Tomka zaczęły przynosić skutek gdyż Kasia zaczęła z przyjemności przymykać oczy i cichutko pojękiwać.
- Daj mi go do buzi – powiedziała do mnie do, mnie drżącym z podniecenia głosem, jak się domyślacie długo nie musiała czekać, już po kilku sekundach miała z buzi moja sterczącą palę – podniecenie paliło mnie jak gorączka – chyba znacie to uczucie. Kasia pięknie pożerała moją pałę a Tomek zajmował się jej cipką – czułem jak przez Katarzynę przebiegają dreszcze…
- Weź mnie – wydała polecenie – którego nie mogłem w żaden sposób zignorować – zamieniliśmy się z Tomkiem miejscami , ściągnąłem jej stringi a Kasia zajęła się w tym czasie jego sterczącym fiutkiem , a ja wpakowałem kutasa w jej rozpaloną, wilgotną, napaloną cipkę – mimo tego że była napalona czułem że jest bardzo ciasna.
Pogrążaliśmy się w seksie – kiedy nagle słyszę że otwierają się drzwi do salonu –
- Zapomniałem komórki… Powiedziała Piotrek – spojrzałem w strona drzwi gdzie stali Piotr i Michał zapatrzeni na Kasie – która mimo zaskoczenia nie przestawała robić laski stojącemu przed nią Tomkowi. Kur…. Krzyknąłem w myślach taka fajna zabawa a tu te dupki przerwali.
Wprawdzie zamarłem ale Kasie nie przejęła się wcale sytuacja i daje robiła Tomkowi loda, i łagodnym ruchami tyłeczka dała mi do wiadomości że ja mam również nie przerywać. Zamknąłem oczy i pomyślałem sobie walić to…
Michał i Piotr stali jak wmurowani przy drzwiach nie wiedząc co zrobić, czy wyjść czy stać, stali i jak zahipnotyzowani patrzyli na Kasię.
Kasia przerwała zajmowanie się Tomkiem zaczęła patrzyć na nowoprzybyłych, ja dalej zajmowałem się nią od tyłu. Trudno powiedzieć ile to trwało – mogło to być kilka sekund lub kilka minut.
- Podoba się wam? – zapytała Kasia – jednak nie doczekała się odpowiedzi od przypominających zaskoczone zakonnice chłopców (nie wiem skąd takie porównanie ale najbardziej chyba pasuje). W dalszym ciągu nie przerywałem …
Kasia dała mi znać że chce wstać…
Podeszła do chłopców i zapytała ponownie
- Podoba wam się czy nie?
- Tak - odparli obaj po cichutku, ja już zacząłem się denerwować co ona kombinuje.
- Skoro tak to dam szanse jednemu z was na dołączenie się …- przez twarze chłopców przebiegło zaskoczenie i podniecenie – czterech to za dużo – ale jeszcze jeden się zmieści – ten który ma większego będzie mógł się do nas dołączyć.
Chłopaki w szoku – Ale jak – Michał pyta
- Co jak, pokazać mi tu pały – Michał zaczerwienił się jak nastolatek, ale Piotr chyba z dumai satysfakcją rozpioł rozporek i wyciągnął prawie stojącą taką twardą na ¾ pałe która już wtedy miała ze 20 cm – Kaśce oczy zrobiły się jak 5 złotych, złapała go za małego – jak można tak go nazwać i ciągnie w kierunku ławy i kanap. Ja z Tomkiem stoimy dalej przy ławie ze stojącymi pałami – a Kaśka nam tu konkurencję prowadzi.
W milczeniu Kaską przyprowadziła Piotrka tak aby usiadł na kanapie, klęknęła przy nim i zaczeła mu obiągąjąc powodując że jego pała zaczęła rosnąć.
- Tomeczku – powiedzia – weź się za ruchanie .
Tomek ukląkł za nią i zaczoł posuwach ją od tyłu, ja niewiedzą co robić siadłem na kanapie Kasi tak że znajdowała się pomiędzy mną a Piotrkiem. Michał dalej stał z szokowany przy drzwiach.
Ok., moja pała do małych nie należy ale jednak Piotrek górował nad nią z 4 cm – nie patrzyłem tak bardzo na nią wiadomo, ale była większa i rosła. Kasia zaczęła co chwile zamieniać na przemian moja i piotrową pałę w swoich ustach. Tomek dalej się nią zajmował od tyłu, kiedy Kasię ogarnały konwulsje i głośno zajęknęła z przyjemności, Tomek zachęcony zbliżającym się orgazmem Kasi, przyspieszył tempo, wywołując coraz czesterze i intensywnieje jęki, wtedy Katarzyna doszła.
Jednak starała się nie przerywać swoich zajęć oralnych.
- Rozbierz się – Piotr dostał polecenie które natychmiast zaczął wykonywać – Kasia spojrzała na Michała i rozkazała mu usiąść na fotelu.
Chyba to wydawanie poleceń czterem chłopca którzy wykonywali je bez najmniejszego zajęknięcia bardzo się podobało.
Kasia powstrzymała Tomka przed dalszym zajmowanie się nią – Chce teraz mieć w sobie największą pałe jaką kiedykolwiek widziałam – powiedziała do Piotra na co zareagował duma na twarzy.
Kasia weszła na niego i zaczęła ujeżdżać –usadowiliśmy się z Tomkiem bo bokach całej akcji i Kasia masowała nam kutasy ręką, po kilku minutach poprosiła Piotra, no nie do końca poprosiła – właściwie nakazała aby się ułożył bokiem na kanapie a sama położyła się bokiem tyłem do niego, a całość głową w kierunku siedzącego na fotelu Michała – który zapatrzony na wszystko tylko pożądliwie patrzył na całą sytuację. Aby nie marnować swoich stojących pał na przemian pochylaliśmy się tak aby Kasia mogła wziąć do buzi.
Najwyraźniej ruchanie przez Piotra o wielkiej pale się jej podobało gdyż, milcząco – tylko lekko pojękując oczekiwała na następny orgazm.
Zanim jednak go miała szybko wstała i usiadła na Piotrze na jeźdźca –
jednocześni nakazując Tomkowi aby włożył jej do pupy – kiedy już się dobrał do jej tyłka dosłownie po kilkunastu sekundach wspólnego posuwania Katarzyna miała swój d**gi orgazm tego wieczoru, praktycznie kilka sekund później, doszedł Tomek – nagły orgazm spowodował że nawet nie wyszedł z jej tylko tylko spuścił się tam.
Piotr był większym gentelmanen podniósł Kasie ułożył na kanapie i po kilku ruchach Kasi reki zabryzgał jej spermą piersi.
Pozostałem tylko ja- siadałem na kanapie, Kasia klęknęła przede mną i grzecznie zajęła się kutaskiem aż spuściłem jej się w usta – grzecznie połknęła, i usiadła zmęczona na podłodze.
- Chodź Michałku umyjesz mnie – powiedziała Katarzyna – złapała Michał za rękę i zabrała do łazienki na piętrze.
- To co chłopaki – dokończymy to whisky – zaproponował Tomek, i tak siedzieliśmy sobie na waleta pijąc whisky.
Poproszę o komentarze !!!
Tomkowi najwyraźniej ostatni raz się również spodobał gdyż nie trzeba było dwa razy powtarzać – chętny był jak diabli. Wszystko zostało umówione na piątek wieczór, Kasia rozpoczęła przygotowania, zakup dobrego wina, zakąski, przygotowała muzykę, nastrój…
Tomek przyszedł około ósmej wieczorem no i na początek, siedliśmy aby troszkę pogadać o ostatnim razie i takie tam gatki szmatki, powiem szczerze że robiłem się coraz bardziej zazdrosny o Katarzynę, jednak narastało we mnie coraz większe podniecenie, zresztą chyba wszyscy palili się do akcji.
A tu nagle dzwonek u drzwi .. k…
Przyjechali Piotrek i Maciek – koledzy z czasów podstawówki ..
- Cześć przyjechaliśmy ci podziękować za kontakt do Irka – jutro jedziemy do Anglii do pracy i przywieźliśmy zaliczkę podziękowania – no i z torby wyciąga butelkę Chivas Regal – Mojej ulubione whisky. Nie mogąc nic poradzić musiałem chłopaków zaprosić na chwile.
- No to gratulacje – jest mały problem – mówię – jutro wcześnie rano wyjeżdżamy wiec nie ma mowy o jakimś pijaństwie.
- No nie my też jedziemy rano wiec tylko symbolicznie i spadamy… - siedliśmy chwile pogadaliśmy o ich planach wyjazdowych, Tomek jakoż że przebywał w Londynie przez kilka lat dał im parę rad co i gdzie.
Kasia zauważyłem zaczęła się niecierpliwić – widać jej plany spędzenia wieczoru nie podlegały żadnej dyskusji – i co jakiś czas udając się do kuchni – wykonywała kuszące gesty (Piotrek i Michał siedzieli do niej tyłem).
Taki wymuszony celibat zaczął dawać we znaki i moja wyobraźnia pracowała na zdwojonych obrotach, wiec w delikatny sposób zasugerowałem chłopakom że chyba muszę iść przygotowywać się do wyjazdu … Odprowadziłem ich do drzwi – jeszcze chwile gadaliśmy – w tym czasie zauważyłem że Kasia coś tam szepce do Tomka –co najwyraźniej go pobudziło – Kasia mrugnęła do mnie okiem i pobiegła do sypialni.
Chłopcy wyszli, wróciłem na sofe.
- Kasia kazała na siebie czekać – rzekła chyba nieźle podjarany tym co powiedziała Kaśka Tomek. Wstał i szybko posprzątał z ławy zakąski, szklanki i butelki… zanim zdarzyłem się zastanowić co robi już siedział z powrotem na kanapie po d**giej stronie ławy
Czekaliśmy więc, kilka minut później zeszła na dół Kaśka…
Ubrana była tak że pała skoczyła do góry na dwa metry. Nie wiem od czego zacząć opis – szał normalnie najwyraźniej musiała wszystko dokładnie planować gdyż nie widziałem u niej taje bielizny wcześniej… czarny stanik (oczywiście nie wiem z jakiego materiału…) pięknie podnoszący biust do góry, czarny szeroki gładki paś do pończoch – czarne springi, czarne pończochy tylko nie takie półprzezroczyste tylko całkiem czarne, czarne szpilki – włosy równiutko zaczesane do tyłu, ostry seksowny makijaż – ale taki bez przesady – cud, piękność i seks w jednym.
Jakim cudem zdążyła się tak szybkom przebrać? Normalnie zajmuje jej to dwie godziny a teraz w pięć minut. Oczywiście w tamtym momencie nie myślałem o tym, moje myśli były skierowane tylko na Kasię – chyba jeszcze nigdy jej widok nie wywołał u mnie takiego pożądania.
Katarzyna najwyraźniej miała wszystko przygotowane – gdyż miała nawet przygotowanego pilota od wieży i włączyła muzyczkę – oczywiście idealnie dobraną do sytuacji. Tomek siedział naprzeciwko z praktycznie rozdziawioną buzią i podziwiał moją kobietę – na którą miał najwyraźniej „smaka”.
Zmysłowo kręcąc tyłeczkiem Kasia nie spieszyła się do nas –
- Chcecie sobie mnie dokładnie obejrzeć - powiedziała w podniecający sposób okręcając się wokół własnej osi – podniecam was?
- Tak – odpowiedzieliśmy chórem
- Chcecie lizac moją cipkę?
- Tak – Najwyraźniej w tym momencie ośrodki mowy były zdolne tylko do wydawania raczej ubogich odpowiedzi.
Kasia poruszając się jak kotka przeszła kilka razy wokół nas (Ława znajduje się po środku salonu pomiędzy dwoma sofami i fotelem z boku) – muskając delikatnie za każdym razem jak przechodziła.
Na jest twarzy widać było takie lekki uśmieszek satysfakcji i nie małe podniecenie.
Kasia weszła na ławę ustawiając się tyłem do Tomka, patrząc mi prosto w oczy powiedzła:
- Tomek wyliż mi cipkę
Tomek nie czekał na ponowne polecenie klękną z tyłu za Kasią odchylił jej stringi i zaczął pieścić językiem jej pisie – Kasia aby my ułatwić sprawę i zagwarantować sobie większą przyjemność pochyliła tors do przodu wypinając tyłeczek do góry. Widok jak w raju. Ława najwyraźniej idealnie pasowała do sytuacji gdyż złożyło się tak że tomek klęcząc z tyłu miał Kasi cipeczkę dokładnie na wysokości twarzy… Kasia cały czas patrzyła mi oczy – od których prawie nie byłem w stanie się oderwać, Działania Tomka zaczęły przynosić skutek gdyż Kasia zaczęła z przyjemności przymykać oczy i cichutko pojękiwać.
- Daj mi go do buzi – powiedziała do mnie do, mnie drżącym z podniecenia głosem, jak się domyślacie długo nie musiała czekać, już po kilku sekundach miała z buzi moja sterczącą palę – podniecenie paliło mnie jak gorączka – chyba znacie to uczucie. Kasia pięknie pożerała moją pałę a Tomek zajmował się jej cipką – czułem jak przez Katarzynę przebiegają dreszcze…
- Weź mnie – wydała polecenie – którego nie mogłem w żaden sposób zignorować – zamieniliśmy się z Tomkiem miejscami , ściągnąłem jej stringi a Kasia zajęła się w tym czasie jego sterczącym fiutkiem , a ja wpakowałem kutasa w jej rozpaloną, wilgotną, napaloną cipkę – mimo tego że była napalona czułem że jest bardzo ciasna.
Pogrążaliśmy się w seksie – kiedy nagle słyszę że otwierają się drzwi do salonu –
- Zapomniałem komórki… Powiedziała Piotrek – spojrzałem w strona drzwi gdzie stali Piotr i Michał zapatrzeni na Kasie – która mimo zaskoczenia nie przestawała robić laski stojącemu przed nią Tomkowi. Kur…. Krzyknąłem w myślach taka fajna zabawa a tu te dupki przerwali.
Wprawdzie zamarłem ale Kasie nie przejęła się wcale sytuacja i daje robiła Tomkowi loda, i łagodnym ruchami tyłeczka dała mi do wiadomości że ja mam również nie przerywać. Zamknąłem oczy i pomyślałem sobie walić to…
Michał i Piotr stali jak wmurowani przy drzwiach nie wiedząc co zrobić, czy wyjść czy stać, stali i jak zahipnotyzowani patrzyli na Kasię.
Kasia przerwała zajmowanie się Tomkiem zaczęła patrzyć na nowoprzybyłych, ja dalej zajmowałem się nią od tyłu. Trudno powiedzieć ile to trwało – mogło to być kilka sekund lub kilka minut.
- Podoba się wam? – zapytała Kasia – jednak nie doczekała się odpowiedzi od przypominających zaskoczone zakonnice chłopców (nie wiem skąd takie porównanie ale najbardziej chyba pasuje). W dalszym ciągu nie przerywałem …
Kasia dała mi znać że chce wstać…
Podeszła do chłopców i zapytała ponownie
- Podoba wam się czy nie?
- Tak - odparli obaj po cichutku, ja już zacząłem się denerwować co ona kombinuje.
- Skoro tak to dam szanse jednemu z was na dołączenie się …- przez twarze chłopców przebiegło zaskoczenie i podniecenie – czterech to za dużo – ale jeszcze jeden się zmieści – ten który ma większego będzie mógł się do nas dołączyć.
Chłopaki w szoku – Ale jak – Michał pyta
- Co jak, pokazać mi tu pały – Michał zaczerwienił się jak nastolatek, ale Piotr chyba z dumai satysfakcją rozpioł rozporek i wyciągnął prawie stojącą taką twardą na ¾ pałe która już wtedy miała ze 20 cm – Kaśce oczy zrobiły się jak 5 złotych, złapała go za małego – jak można tak go nazwać i ciągnie w kierunku ławy i kanap. Ja z Tomkiem stoimy dalej przy ławie ze stojącymi pałami – a Kaśka nam tu konkurencję prowadzi.
W milczeniu Kaską przyprowadziła Piotrka tak aby usiadł na kanapie, klęknęła przy nim i zaczeła mu obiągąjąc powodując że jego pała zaczęła rosnąć.
- Tomeczku – powiedzia – weź się za ruchanie .
Tomek ukląkł za nią i zaczoł posuwach ją od tyłu, ja niewiedzą co robić siadłem na kanapie Kasi tak że znajdowała się pomiędzy mną a Piotrkiem. Michał dalej stał z szokowany przy drzwiach.
Ok., moja pała do małych nie należy ale jednak Piotrek górował nad nią z 4 cm – nie patrzyłem tak bardzo na nią wiadomo, ale była większa i rosła. Kasia zaczęła co chwile zamieniać na przemian moja i piotrową pałę w swoich ustach. Tomek dalej się nią zajmował od tyłu, kiedy Kasię ogarnały konwulsje i głośno zajęknęła z przyjemności, Tomek zachęcony zbliżającym się orgazmem Kasi, przyspieszył tempo, wywołując coraz czesterze i intensywnieje jęki, wtedy Katarzyna doszła.
Jednak starała się nie przerywać swoich zajęć oralnych.
- Rozbierz się – Piotr dostał polecenie które natychmiast zaczął wykonywać – Kasia spojrzała na Michała i rozkazała mu usiąść na fotelu.
Chyba to wydawanie poleceń czterem chłopca którzy wykonywali je bez najmniejszego zajęknięcia bardzo się podobało.
Kasia powstrzymała Tomka przed dalszym zajmowanie się nią – Chce teraz mieć w sobie największą pałe jaką kiedykolwiek widziałam – powiedziała do Piotra na co zareagował duma na twarzy.
Kasia weszła na niego i zaczęła ujeżdżać –usadowiliśmy się z Tomkiem bo bokach całej akcji i Kasia masowała nam kutasy ręką, po kilku minutach poprosiła Piotra, no nie do końca poprosiła – właściwie nakazała aby się ułożył bokiem na kanapie a sama położyła się bokiem tyłem do niego, a całość głową w kierunku siedzącego na fotelu Michała – który zapatrzony na wszystko tylko pożądliwie patrzył na całą sytuację. Aby nie marnować swoich stojących pał na przemian pochylaliśmy się tak aby Kasia mogła wziąć do buzi.
Najwyraźniej ruchanie przez Piotra o wielkiej pale się jej podobało gdyż, milcząco – tylko lekko pojękując oczekiwała na następny orgazm.
Zanim jednak go miała szybko wstała i usiadła na Piotrze na jeźdźca –
jednocześni nakazując Tomkowi aby włożył jej do pupy – kiedy już się dobrał do jej tyłka dosłownie po kilkunastu sekundach wspólnego posuwania Katarzyna miała swój d**gi orgazm tego wieczoru, praktycznie kilka sekund później, doszedł Tomek – nagły orgazm spowodował że nawet nie wyszedł z jej tylko tylko spuścił się tam.
Piotr był większym gentelmanen podniósł Kasie ułożył na kanapie i po kilku ruchach Kasi reki zabryzgał jej spermą piersi.
Pozostałem tylko ja- siadałem na kanapie, Kasia klęknęła przede mną i grzecznie zajęła się kutaskiem aż spuściłem jej się w usta – grzecznie połknęła, i usiadła zmęczona na podłodze.
- Chodź Michałku umyjesz mnie – powiedziała Katarzyna – złapała Michał za rękę i zabrała do łazienki na piętrze.
- To co chłopaki – dokończymy to whisky – zaproponował Tomek, i tak siedzieliśmy sobie na waleta pijąc whisky.
Poproszę o komentarze !!!
9年前