Msciwa Galerianka - Kolejne grupowe zabawy Kasi
Wybraliśmy się z Kasią do Galerii Krakowskiej na małe zakupki, po załatwieniu wspólnych zakupów umówiliśmy się na szybkie „indywidualne” łażenie po sklepach i że spotkamy się w kawiarni.
Kiedy Kasia załatwiła swoje sprawunki – pościła mi sygnał – ja jednak jeszcze musiałem wstąpić do dwóch sklepów – więc minęło około 10 minut zanim dotarłem do kawiarni.
Byłem zdziwiony że Kasia siedziała przy stoliku z dwoma facetami w garniturkach wyglądających na akwizytorów ( o przepraszam „reprezentantów handlowych” lub innych „regionalnych dyrektorów sprzedaży”), kiedy podszedłem do stolika Panowie byli bardzo zdziwieni…
- Misiaczku mój – mówi Kasia z dziwnym aktorstwem w głosie… - nie uwierzysz co się stało – Maciek i Wojtek zobaczyli że kupiłam bieliznę a oni są reprezentantami konkrecyjnej firmy i mogą mi sprzedać bieliznę po cenie hurtowej… musimy iść z nimi do hotelu i tam sobie coś wybiorę….
Ja pierdziele co za beszczele- sobie pomyślałem, ale widząc że Kasia coś wykombinowała a jej gierki nie były mi obce postanowiłem nie ingerować w jej plany…
Panowie byli zaskoczeni wyznaniem Kasi i wyglądali jakby oczekiwali że im zaraz po pyskach wyszczelam ale zdziwili się jeszcze bardziej kiedy skinieniem głowy przystałem na Kasi propozycje.
- Misiaczku nie ma czasu czekać na twoją kawę wypijesz sobie w hotelu.
Chcąc nie chcą udaliśmy się pobliskiego hotelu – zdziwiłem się troszkę że handlowcy się zatrzymują w tak dobrym hotelu i pomyślałem że był to bajer aby kobietę zaciągnąć do pokoju – ale okazało się że mówili prawdę – choć na pewno ich motywy nie były czyste.
W pokoju Maciek szybko zamówił kawę i po drinku.
Rozłożyli na łóżku walizki – z bielizną – Kasia oszalała – była to bielizna luksusowej marki dopiero wchodzącej na polski rynek.
Kasia wybierała pytała o ceny na chwilę przestała grać głupiutką lale – ale wrócił do roli choć widziałem że zakupu jednak dokona, wybrała z 15 kompletów (albo i więcej).
- Fajne wszystkie jednak musze przymierzyć… zabrała wszystko i poszła do łazienki. Myślałem że przymierzy i wybierze sobie kilka…
Jednak po kilku minutach wyszła z łazienki w komplecie bielizny, pończochach i szpilkach – co mnie zdziwiło gdyż wchodziła w butach sportowych… a szpiki kupiła w galerii – pończochy pewnie też – w każdym bądź razie wywarła baardzoo pozytywne wrażenie i na mnie i na Panach – wszystkich równo zaskoczonych.
- Jak wyglądam - zapytała
- Dla mnie rewelacja – odpowiedziałem krótko
-Pytałam się fachowców – odparła Kasia z szerokim uśmiechem
Panowie lekko zaskoczeni pokiwali z uznaniem głową – widać było ich mętne spojrzenia wodzące za Kasią. Która kilkakrotnie obracając się na środku pokoju przybierała lekko seksowne pozy, aby po chwili znowu zniknąć w łazience.
Atmosfera w pokoju była milcząca i wszyscy dokończyliśmy drinki, Maciek wyciągną z torby butelkę whiski i nalał do szklanek, wszystko odbyło się w milczeniu – każdy był chyba zaskoczony sytuacją a i nie powiem widok mojej seksownej kobiety w bieliźnie nie może być obojętny męskiemu oku…
Kasia wyszła w komplecie czerwonej koronkowej bielizny przez którą było widać jej sutki i okoloną pipcie, wyglądała bosko… powtórzyła „przejście po wybiegu” uznawszy że mądre kiwanie głowami zebranych samców świadczy o aprobacie, wróciła do łazienki, by po chwili ponownie wyłonić się w nowym komplecie.
- Na ale podoba się wam to bielizna zapytała Kasia – wszyscy odparli chóralnie „tak”, Kasia upiła swojego drinka – ale zauważyła że my pijemy whisky – stwierdzała że ona też chce się napić – schyliła się wdzięcznie wypinając tyłek w kierunku Maćka i Wojtka którzy siedli na łóżku i nalała sobie do pustej szklanki, dopiła prawie duszkiem i wróciła do przymierzalni.
Jednak na twarzy Macka zauważyłem że coś się zmieniło – Kasia nie domknęła do końca drzwi i Maciek coś tam mógł podejrzeć, przez małą szparę w drzwiach łazienki.
Kiedy zauważył że widzę jak podgląda moją dziewczynę zrobił się czerwony i spuścił wzrok.
Kasia szyła w kolejnym zestawie bielizny bardzo wyciętym i podkreślającym nogi i tyłeczek. Powiem że zacząłem być już dobrze podjarany i obecni sprzedawcy również zaczęli przejawiać „objawy”.
Kasia pokręciła zgrabnie pupką, powypinała do przodu piersi.
- Nalej mi jeszcze jednego- powiedziała do Wojtka, co on uczynił chętnie.
Kasia usiadła na łóżku pomiędzy nimi i powoli piła whisky – Panowie w milczeniu i lekkim spięciu siedzieli obok niej, przypuszczam że nie przewidywali że ich sposób na podryw jednak się uda a że jak już to nie będzie na pewno żadnego obcego faceta.
Kasia dopiła drinka, wstała ale jakby się potknęła i wylądowała na kolanach Wojtek który był zaskoczony i oniemiały.
- O dziękuję - powiedziała Kasia – i pocałowała go w policzek – wstała i poszła do łazienki, pozostawiając drzwi jeszcze bardziej uchylone.
Po następnym drinku i kolejnym kostiumie – Kasia już nie zamknęła drzwi ogólne tylko się przebierała dając obu Panom „niezłe szoł”. Każdy komplet który przemierzała Kasia był coraz bardzie wycięty i seksowny- oraz to że już sobie obejrzeli jej tyłek i odbicie w lustrze – sprawił że Panowie już byli podjadani *** młode byczki, a ja znając usposobienie i zamiłowanie Kasi do kutasów, wiedzięłm że na pewno na zakupach i małych zaczepkach erotycznych się nie skończy.
Kasia usiadła w fotelu bo d**giej stronie stolika przy którym ja siedziałem i założywszy nogę na nogę siedziała – i piła kolejną whiski podaną tym razem przez Maćka.
- Szczerze mówiąc bardzo mi wszystkie podobają -
- Pomożecie mi wybrać?
- Każdy wtrącił kilka słów do siebie jak to tego jej kolor pasował a tego krój.
- Ale przecież jeszcze wszystkich nie przymierzyłam – stwierdziła Kasia – i przymierzyła następny tylko tym razem już nie wychodziła do łazienki tylko zrobiła to na środku pokoju.
Powodując u wszystkich niezłe namioty, w tym momencie … Kasia niby się zorientowała że zapomniała wyjść do łazienki ….
- Jaka ja głupia jestem… musze być pijana – co oczywiście po czterech małych drinkach na pewno nie miało miejsca. Niby zawstydzona – wasze modelki musza być ładniejsze i zgrabniejsze niż ja.
- Ale my nie widujemy modelek… a tobie nic nie brakuje… - powiedział Maciek.
- Z tego co widzę – jesteś od wielu ładniejsza – skompletował Wojtek, Kasia bez skrępowania przebierała kolejny zestaw bielizny.
Wszyscy panowie spozierali lubieżnie na Kasię, która niczego sobie nie ściągnęła ostatni zestaw i stała naga pośrodku pokoju spoglądając na ułożoną na hotelowym łóżku bieliznę.
- Chce wszystkie powiedziała do nie – tonem rozpieszczonej uczennicy…
Spoglądając na Maćka i Wojtka – zapytałem ile za wszytko – i kurwa wyszło że 1800 złotych…
Katarzyna udała strapiona minę i siadła całkiem naga miedzy nich i powiedziała – Kotku nie mamy tyle… może jakoś się potargujemy?
Maciek i Wojtek nie wiedzieli co powiedzieć – myśleli tylko o jednym – Kasia wstała i zaczęła pakować bieliznę to pudełek w które były zapakowane oryginalnie – radośnie wypinając zgrabny tyłeczek w stroną Panów siedzących na łóżku za nią, no co oni odpowiedzieli tylko ślepym zapatrzeniem na pupkę. Kasia w tym czasie wszytko ładnie ułożyła w pudełkach na podłodze, A sama siadła na łóżku układając się w pozycji wpółleżącej zwrócona w strona chłopaków przodem a do nie tyłem.
- Może jeszcze drinka poproszę – Maciek wstał aby nalać i podać jej whisky – kiedy Katarzynka „zauważyła” stojącą pałę w jego spodniach.
- O – powiedziała- Nie wiedziałam że będę miała na was taki wpływ? – odebrała szklaneczkę i powoli sączyła drinka, Maciek i Wojtek siedzieli naprzeciw pożerając ją wzrokiem. Kasia odłożyła szklaneczka i zaczęła wodzić ręką seksownie po swoim ciele po zewnętrznej stronę bioder, ud, brzuchu, delikatnie przeszła przez swoje piersi – każdy jej ruch był pożerany wzrokiem przez napalonych samców – sam byłem podniecony strasznie – grupowy seksie w rozmaitych konfiguracjach nie był nam obcy – o czym możecie poczytać we wsześnieszych opowiadaniach, lecz tym razem oprócz pożądania czułem jeszcze zaciekawienie do czego doprowadzą Kasi gierki.
Kasia zaczęła masować się w okolicy pipki – tyle mogłem odczytać siedząc na swoim miejscu.
Panowie byli już napaleni jak armaty gotowe do wystrzału.
- Przecież możemy ci dać tą bieliznę jako próbki do twojej sieci sklepów….
- Ale ja nie mam nawet jednego sklepu a co nie mówiąc o sieci.
- Jakoś może uda nam się to załatwić…
- Naprawdę zrobicie to dla mnie? Tak za nic będę miała ta bieliznę – zapytała Kasia milczenie panów świadczyło że „za nic” jednak nie było taki za nic tylko że chcieli ją zerżnąć nie bacząc na moją obecność w pokoju. Kasią ciągnąc dalej – No to z tej okazji napijmy się po jednym. Maciek nalał kolejkę podał Wojtkowi Kasi i w tym momencie zorientował się że nie są sami w pokoju że kurwa jest jeszcze jej chłopak czy mąż – czy co tam jeszcze – i podął mi drinka z lekkim zmieszaniem na twarzy – jako że podziękował uprzejmie i dalej obserwowałem sytuację w pokoju. Kasia wstała postawiła jedną nogę na łóżku powiedzmy nimi i powili zaczęła ściągać rolując pończochę – nie ma chyba na świecie normalnego chłopa któremu pała nie chce wyskoczyć na taki widok. Kasia wyprostowała się dalej trzymając nogę na łóżku pomiędzy nimi.
Wojtek który miał widok na wygoloną cipkę mojej kobiety zaparzył się na nią i nic chyba innego nie miało znaczenia na całym świecie. Kasią włożyła sobie dwa palce do cipki, wyciągnęła i włożyła mu do ust. Maciek widząc to wszystko otworzył gębę ze zdziwienia, ale po chwili już jedną ręką miętosił Kasi tyłek. Wojtek ruszył do całowania uda które miał przed sobą, zaczynając od strony kolana i kierując się wiadomo gdzie.
Maciek dalej miętosił za zapałem tyłek Kasi – ta odwróciła się do niego i powiedziała z uśmiechem na twarzy że może pocałować jej pupę jeśli tak bardzo mus się podoba. Po chwili Kasia stała pieszczona napalonymi językami co cipce i po d**giej dziurce. Spojrzała na mnie, mrugnęła oczkiem, ale widać było że jest też podniecona i akcja się jej podoba. Sam nie wiedziałem jak będzie moja rola w tej grze – nie chciałem pozostawać bierny… ale na razie postanowiłem czekać.
- Ja jestem naga a wy tacy ubrani – jak na rozkaż w biegu chłopcy zaczęli ściągać ubrania – i w ciągu kilku minut stali nadzy obok Kasi.
Ta usiadła na łóżku przodem do mnie i wyrazem zastanowienia zaczęła podziwiać panów stojących przodem do niej, uśmiechnęła się oparła się do tyłu na łokciach i rozłożyła szeroko nogi – Maciek – teraz ty możesz sobie polizać moja muszelkę. A ty Wojtek zrób drinka mojemu mężowi. Wojtek wykonał rozkaz i wtedy się skapnął że ja dalej tu jestem, troszkę się ale patrzenie na lizaną Kasię było ważniejsze.
Kasia trzymała głową Maćka do dociskała do swojej cipeczki – widać było że jest podniecona i że jest jej dobrze. Wojtek stał z boku łóżka zapatrzony i powoli się masował. Z tego co widać było pały chłopców raczej przeciętne – nic ponad normę, wiec czułem trochę dumy ze swojego przyrodzenia – które prężyło się w portkach.
Katarzyna nakazał zmianę ról chłopców i Wojtek ponownie mógł się przyssać do jej cipeczki.
Znając apatyt Kasi na kutasa zdziwiony byłem że jeszcze do żadnego się nie przyssała, Maciek stał i walił sobie powoli. Kasia sobie jaja robi wiec postanowiłem zmienić reguły gry.
Wstałem udając roztrzęsionego – ty Brudna kurwo krzyknąłem – może nie na cały głos ale podniesionym głosem – Ubieraj się kurwo i idziemy – Kasia zdziwiona patrzy na mnie ze znakiem zapytania w oczach. Mówię kurwa że idziemy – chłopaki stoją przerażani…
Przychodzisz tutaj w gości – kupujesz bieliznę – chłopaki ci kurwa cipę liżą a ty nic – jak się nie chcesz walić to idziemy. Zdziwienie Macka i Wojtka zmieniło się na poparcie mojego punktu widzenia.
- Ale …. Kasia rozpoczęła ale nie dałem jej skończyć
Podszedłem do łóżka rozpoiłem rozporek pociągnąłem jej głową i włożyłem kutasa do ust – Nigdy w żaden taki ostrzejszy sposób nie zabawialiśmy się do tej pory – tzn żadnych klimatów SM – ale postanowiłem ją troszkę ukarać więc zmieniłem jej reguły gry. W każdym bądź razie z lekkim przerażeniem w oczach Kasia ciągnęła moja pałę bardzo głęboko – sam jej pomagałem dopychając od czasu do czasu.
Miałem z powodu brutalności lekkie wyrzuty sumienia – ale pożądanie robiło swoje.
Kasia pierdolona w usta siedziała na łóżku Maciak z Wojtkiem stali obok niej i obmacywałi jej cycki masując sobie kutasy. Pociągnąłem Kaśkę do góry obróciłem i pchnąłem na łóżko tak aby na kolanach wylądowała i włożyłem jej do cipeczki od razu trzy palce – była mokra i chętna że aż strach – najwyraźniej nieprzewidywany obrót sprawy wywołał jeszcze większe podniecenie.
Mój kutas mokry od jej śliny przeżył się gotowy do działania – włożyłem do jej mokrej cipki – posunąłem kilka razy i wpakowałem jej w tyłek – ciasno wszedł widać było że zabolało – ale nie odpuszczałem jej waliłem ją głębie i głębiej. Chłopaki stali zapatrzeni.
- Teraz im ociągaj – Maciek i Wojtek długo nie ociągali się znaleźli się czy jej ustach w ciągu sekund – i wtykali jej chuje w usta zmieniają się co chwila.
Strach przyznać się że podobało mi się mocne walenie – pozbawienie mojej partnerki władzy – wiedziałem jednak że mam jej przyzwolenie i że wiedziała że jest bezpieczna. Oczywiście nie zaplątałem sobie tym głowy w tym momencie gdyż po kilku minutach prawie dochodziłem – Wyskoczyłem z jej tyłka i zalałem jej plecy wielkim ładunkiem spermy – złapałem za włosy obróciłem na plecy i włożyłem jej moja flaczejąca pałę do ust – zajęła się nie z chęcią –
Panowie – Cipka jest wasza… Wojtek był pierwszy – dorwał się do jej cipki i wpakował kutasa – trzeba przyznać że braki w wielkości zastąpił uporem i tempem – jechał Kasie jak mały motorek – w tempie jakiego nawet na pornosach nie widziałem – Kasią pojękiwała coraz to głośniej – Wojtek kondycyjnie jednak się nie poddawał i utrzymywał takie tempo przez kilka minut – doprowadzając Kaśkę do orgazmu – wiła się jak opętana ale Wojtek dalej parł. Maciek stał tylko nad Kaśką z fiutem przy jej ustach – przestała ssać mu jakiś czas temu i z podziwem patrzył na Wojtka – a on dalej jak mały samochodzik do tyłu i do przodu. Dosłownie było słychać chlupotanie w Kaśki cipce… Doszła ponownie …. Wojtek wyskoczył i spuścił się na jej piersi. Kasia leżała wykończona a tu był jeszcze jeden aspirant do jej cipeczki. Maciek nie mógł jednak wykazać się ani takim tempem ani wytrzymałością. Po paru minutach spuścił się Kasi na brzuch.
Staliśmy tak kilka chwil – Kasia leżała na łóżku wykończona
Maciek ruszył się w kierunku kibla – Idę się odlać…
- Sikaj na mnie powiedziała Kaśka – co wywołało u mnie zdziwienia i na pewno nie było w moim klimacie, Maciek zaskoczony odlał się na nią – lejąc po piersiach, brzuch, cipce i udach leżącej Kasi.
Wojtek może ty dasz radę – zapytała uśmiechając się Kasieńka… Wojtek zaparł się w sobie i troszkę na nią polał.
- Teraz wu kładźcie się obok siebie na d**gim łóżku- rzekła rozkazująco Kasia stanęła nad ich głowami i zsikała się im na twarze.
Zeszła z łóżka, poszła do łazienki i wzięła prysznic. Ja nalałem sobie drinka i wróciłem na „swój” fotel, powoli dopijałem drinka
- Zostaniecie jeszcze – Zapytał Wojtek
- Chyba idziemy – powiedziałem Wojtek wstał i spakował bieliznę dla Kasi.
Ta wyszła z łazienki – bez słowa zaprała pakunek i swoje zakupy i wyszła z pokoju – podążyłem za nią – stała przy windzie uśmiechając się na mój widok…
- Choć szybko – wsiedliśmy do windy – Mam nadzieję że się na mnie nie gniewasz? – Zapytała – ubiegając mnie.
- Nie - odpowiedziałem.
- Przysiedli się do mnie i zaczęli bajerować – kurwa jak bardzo chciałam ich ukarać tylko nie wiedziałam jak, zaczęłam grac głupią cipkę – chciałam ich jakoś upodlić – miałam pomysł aby ich zmusić jakoś aby sobie nawzajem obciągneli albo coś… nie chciałam wcale się z nimi bzykać wiesz, .. a ty wyskoczyłeś z tym swoim. Dobrze że chociaż z tym sikaniem na poczekaniu wymyśliłam… No jak wypiłam te parę drinków i przy tym przymierzaniu to i kombinowaniu troszkę nabrałam ochoty…
Zdziwiony spojrzałem na nią – No wiesz obaj mają zsikane łóżka, a ja po prostu się umyłam,– ale powiem ci że podobało mi się to tempo Wojtka.
Wyszliśmy z Hotelu, złapaliśmy taksówkę i jechaliśmy do domu.
- Wiesz że jeszcze w łazience zostawiłam im niespodziankę? – Spojrzałem na nią – Tak mnie w tyłek zjechałeś że pod prysznicem mi kupa wyszła – wiem że to obrzydliwe ale wszystkie ręczniki im w tym upalałam. (Osobiście uważam to za obrzydlistwo). Chyba już się nie zatrzymają w tym hotelu. Mam nadzieję że rezerwację im robił ktoś z firmy.
Oczywiście zauważyłem zainteresowanie taksówkarza który zaczął się przysłuchiwać rozmowie.
- W sumie to mam ochotę jeszcze – może zadzwonimy do kogoś aby do nas przyjechali? Zauważyłeś że nie miałam dwóch naraz w sobie?
Taksówkarz był już bardzo zainteresowany rozmową – dobrze że chociaż dla niepoznaki na ****ę patrzył.
Kiedy Kasia załatwiła swoje sprawunki – pościła mi sygnał – ja jednak jeszcze musiałem wstąpić do dwóch sklepów – więc minęło około 10 minut zanim dotarłem do kawiarni.
Byłem zdziwiony że Kasia siedziała przy stoliku z dwoma facetami w garniturkach wyglądających na akwizytorów ( o przepraszam „reprezentantów handlowych” lub innych „regionalnych dyrektorów sprzedaży”), kiedy podszedłem do stolika Panowie byli bardzo zdziwieni…
- Misiaczku mój – mówi Kasia z dziwnym aktorstwem w głosie… - nie uwierzysz co się stało – Maciek i Wojtek zobaczyli że kupiłam bieliznę a oni są reprezentantami konkrecyjnej firmy i mogą mi sprzedać bieliznę po cenie hurtowej… musimy iść z nimi do hotelu i tam sobie coś wybiorę….
Ja pierdziele co za beszczele- sobie pomyślałem, ale widząc że Kasia coś wykombinowała a jej gierki nie były mi obce postanowiłem nie ingerować w jej plany…
Panowie byli zaskoczeni wyznaniem Kasi i wyglądali jakby oczekiwali że im zaraz po pyskach wyszczelam ale zdziwili się jeszcze bardziej kiedy skinieniem głowy przystałem na Kasi propozycje.
- Misiaczku nie ma czasu czekać na twoją kawę wypijesz sobie w hotelu.
Chcąc nie chcą udaliśmy się pobliskiego hotelu – zdziwiłem się troszkę że handlowcy się zatrzymują w tak dobrym hotelu i pomyślałem że był to bajer aby kobietę zaciągnąć do pokoju – ale okazało się że mówili prawdę – choć na pewno ich motywy nie były czyste.
W pokoju Maciek szybko zamówił kawę i po drinku.
Rozłożyli na łóżku walizki – z bielizną – Kasia oszalała – była to bielizna luksusowej marki dopiero wchodzącej na polski rynek.
Kasia wybierała pytała o ceny na chwilę przestała grać głupiutką lale – ale wrócił do roli choć widziałem że zakupu jednak dokona, wybrała z 15 kompletów (albo i więcej).
- Fajne wszystkie jednak musze przymierzyć… zabrała wszystko i poszła do łazienki. Myślałem że przymierzy i wybierze sobie kilka…
Jednak po kilku minutach wyszła z łazienki w komplecie bielizny, pończochach i szpilkach – co mnie zdziwiło gdyż wchodziła w butach sportowych… a szpiki kupiła w galerii – pończochy pewnie też – w każdym bądź razie wywarła baardzoo pozytywne wrażenie i na mnie i na Panach – wszystkich równo zaskoczonych.
- Jak wyglądam - zapytała
- Dla mnie rewelacja – odpowiedziałem krótko
-Pytałam się fachowców – odparła Kasia z szerokim uśmiechem
Panowie lekko zaskoczeni pokiwali z uznaniem głową – widać było ich mętne spojrzenia wodzące za Kasią. Która kilkakrotnie obracając się na środku pokoju przybierała lekko seksowne pozy, aby po chwili znowu zniknąć w łazience.
Atmosfera w pokoju była milcząca i wszyscy dokończyliśmy drinki, Maciek wyciągną z torby butelkę whiski i nalał do szklanek, wszystko odbyło się w milczeniu – każdy był chyba zaskoczony sytuacją a i nie powiem widok mojej seksownej kobiety w bieliźnie nie może być obojętny męskiemu oku…
Kasia wyszła w komplecie czerwonej koronkowej bielizny przez którą było widać jej sutki i okoloną pipcie, wyglądała bosko… powtórzyła „przejście po wybiegu” uznawszy że mądre kiwanie głowami zebranych samców świadczy o aprobacie, wróciła do łazienki, by po chwili ponownie wyłonić się w nowym komplecie.
- Na ale podoba się wam to bielizna zapytała Kasia – wszyscy odparli chóralnie „tak”, Kasia upiła swojego drinka – ale zauważyła że my pijemy whisky – stwierdzała że ona też chce się napić – schyliła się wdzięcznie wypinając tyłek w kierunku Maćka i Wojtka którzy siedli na łóżku i nalała sobie do pustej szklanki, dopiła prawie duszkiem i wróciła do przymierzalni.
Jednak na twarzy Macka zauważyłem że coś się zmieniło – Kasia nie domknęła do końca drzwi i Maciek coś tam mógł podejrzeć, przez małą szparę w drzwiach łazienki.
Kiedy zauważył że widzę jak podgląda moją dziewczynę zrobił się czerwony i spuścił wzrok.
Kasia szyła w kolejnym zestawie bielizny bardzo wyciętym i podkreślającym nogi i tyłeczek. Powiem że zacząłem być już dobrze podjarany i obecni sprzedawcy również zaczęli przejawiać „objawy”.
Kasia pokręciła zgrabnie pupką, powypinała do przodu piersi.
- Nalej mi jeszcze jednego- powiedziała do Wojtka, co on uczynił chętnie.
Kasia usiadła na łóżku pomiędzy nimi i powoli piła whisky – Panowie w milczeniu i lekkim spięciu siedzieli obok niej, przypuszczam że nie przewidywali że ich sposób na podryw jednak się uda a że jak już to nie będzie na pewno żadnego obcego faceta.
Kasia dopiła drinka, wstała ale jakby się potknęła i wylądowała na kolanach Wojtek który był zaskoczony i oniemiały.
- O dziękuję - powiedziała Kasia – i pocałowała go w policzek – wstała i poszła do łazienki, pozostawiając drzwi jeszcze bardziej uchylone.
Po następnym drinku i kolejnym kostiumie – Kasia już nie zamknęła drzwi ogólne tylko się przebierała dając obu Panom „niezłe szoł”. Każdy komplet który przemierzała Kasia był coraz bardzie wycięty i seksowny- oraz to że już sobie obejrzeli jej tyłek i odbicie w lustrze – sprawił że Panowie już byli podjadani *** młode byczki, a ja znając usposobienie i zamiłowanie Kasi do kutasów, wiedzięłm że na pewno na zakupach i małych zaczepkach erotycznych się nie skończy.
Kasia usiadła w fotelu bo d**giej stronie stolika przy którym ja siedziałem i założywszy nogę na nogę siedziała – i piła kolejną whiski podaną tym razem przez Maćka.
- Szczerze mówiąc bardzo mi wszystkie podobają -
- Pomożecie mi wybrać?
- Każdy wtrącił kilka słów do siebie jak to tego jej kolor pasował a tego krój.
- Ale przecież jeszcze wszystkich nie przymierzyłam – stwierdziła Kasia – i przymierzyła następny tylko tym razem już nie wychodziła do łazienki tylko zrobiła to na środku pokoju.
Powodując u wszystkich niezłe namioty, w tym momencie … Kasia niby się zorientowała że zapomniała wyjść do łazienki ….
- Jaka ja głupia jestem… musze być pijana – co oczywiście po czterech małych drinkach na pewno nie miało miejsca. Niby zawstydzona – wasze modelki musza być ładniejsze i zgrabniejsze niż ja.
- Ale my nie widujemy modelek… a tobie nic nie brakuje… - powiedział Maciek.
- Z tego co widzę – jesteś od wielu ładniejsza – skompletował Wojtek, Kasia bez skrępowania przebierała kolejny zestaw bielizny.
Wszyscy panowie spozierali lubieżnie na Kasię, która niczego sobie nie ściągnęła ostatni zestaw i stała naga pośrodku pokoju spoglądając na ułożoną na hotelowym łóżku bieliznę.
- Chce wszystkie powiedziała do nie – tonem rozpieszczonej uczennicy…
Spoglądając na Maćka i Wojtka – zapytałem ile za wszytko – i kurwa wyszło że 1800 złotych…
Katarzyna udała strapiona minę i siadła całkiem naga miedzy nich i powiedziała – Kotku nie mamy tyle… może jakoś się potargujemy?
Maciek i Wojtek nie wiedzieli co powiedzieć – myśleli tylko o jednym – Kasia wstała i zaczęła pakować bieliznę to pudełek w które były zapakowane oryginalnie – radośnie wypinając zgrabny tyłeczek w stroną Panów siedzących na łóżku za nią, no co oni odpowiedzieli tylko ślepym zapatrzeniem na pupkę. Kasia w tym czasie wszytko ładnie ułożyła w pudełkach na podłodze, A sama siadła na łóżku układając się w pozycji wpółleżącej zwrócona w strona chłopaków przodem a do nie tyłem.
- Może jeszcze drinka poproszę – Maciek wstał aby nalać i podać jej whisky – kiedy Katarzynka „zauważyła” stojącą pałę w jego spodniach.
- O – powiedziała- Nie wiedziałam że będę miała na was taki wpływ? – odebrała szklaneczkę i powoli sączyła drinka, Maciek i Wojtek siedzieli naprzeciw pożerając ją wzrokiem. Kasia odłożyła szklaneczka i zaczęła wodzić ręką seksownie po swoim ciele po zewnętrznej stronę bioder, ud, brzuchu, delikatnie przeszła przez swoje piersi – każdy jej ruch był pożerany wzrokiem przez napalonych samców – sam byłem podniecony strasznie – grupowy seksie w rozmaitych konfiguracjach nie był nam obcy – o czym możecie poczytać we wsześnieszych opowiadaniach, lecz tym razem oprócz pożądania czułem jeszcze zaciekawienie do czego doprowadzą Kasi gierki.
Kasia zaczęła masować się w okolicy pipki – tyle mogłem odczytać siedząc na swoim miejscu.
Panowie byli już napaleni jak armaty gotowe do wystrzału.
- Przecież możemy ci dać tą bieliznę jako próbki do twojej sieci sklepów….
- Ale ja nie mam nawet jednego sklepu a co nie mówiąc o sieci.
- Jakoś może uda nam się to załatwić…
- Naprawdę zrobicie to dla mnie? Tak za nic będę miała ta bieliznę – zapytała Kasia milczenie panów świadczyło że „za nic” jednak nie było taki za nic tylko że chcieli ją zerżnąć nie bacząc na moją obecność w pokoju. Kasią ciągnąc dalej – No to z tej okazji napijmy się po jednym. Maciek nalał kolejkę podał Wojtkowi Kasi i w tym momencie zorientował się że nie są sami w pokoju że kurwa jest jeszcze jej chłopak czy mąż – czy co tam jeszcze – i podął mi drinka z lekkim zmieszaniem na twarzy – jako że podziękował uprzejmie i dalej obserwowałem sytuację w pokoju. Kasia wstała postawiła jedną nogę na łóżku powiedzmy nimi i powili zaczęła ściągać rolując pończochę – nie ma chyba na świecie normalnego chłopa któremu pała nie chce wyskoczyć na taki widok. Kasia wyprostowała się dalej trzymając nogę na łóżku pomiędzy nimi.
Wojtek który miał widok na wygoloną cipkę mojej kobiety zaparzył się na nią i nic chyba innego nie miało znaczenia na całym świecie. Kasią włożyła sobie dwa palce do cipki, wyciągnęła i włożyła mu do ust. Maciek widząc to wszystko otworzył gębę ze zdziwienia, ale po chwili już jedną ręką miętosił Kasi tyłek. Wojtek ruszył do całowania uda które miał przed sobą, zaczynając od strony kolana i kierując się wiadomo gdzie.
Maciek dalej miętosił za zapałem tyłek Kasi – ta odwróciła się do niego i powiedziała z uśmiechem na twarzy że może pocałować jej pupę jeśli tak bardzo mus się podoba. Po chwili Kasia stała pieszczona napalonymi językami co cipce i po d**giej dziurce. Spojrzała na mnie, mrugnęła oczkiem, ale widać było że jest też podniecona i akcja się jej podoba. Sam nie wiedziałem jak będzie moja rola w tej grze – nie chciałem pozostawać bierny… ale na razie postanowiłem czekać.
- Ja jestem naga a wy tacy ubrani – jak na rozkaż w biegu chłopcy zaczęli ściągać ubrania – i w ciągu kilku minut stali nadzy obok Kasi.
Ta usiadła na łóżku przodem do mnie i wyrazem zastanowienia zaczęła podziwiać panów stojących przodem do niej, uśmiechnęła się oparła się do tyłu na łokciach i rozłożyła szeroko nogi – Maciek – teraz ty możesz sobie polizać moja muszelkę. A ty Wojtek zrób drinka mojemu mężowi. Wojtek wykonał rozkaz i wtedy się skapnął że ja dalej tu jestem, troszkę się ale patrzenie na lizaną Kasię było ważniejsze.
Kasia trzymała głową Maćka do dociskała do swojej cipeczki – widać było że jest podniecona i że jest jej dobrze. Wojtek stał z boku łóżka zapatrzony i powoli się masował. Z tego co widać było pały chłopców raczej przeciętne – nic ponad normę, wiec czułem trochę dumy ze swojego przyrodzenia – które prężyło się w portkach.
Katarzyna nakazał zmianę ról chłopców i Wojtek ponownie mógł się przyssać do jej cipeczki.
Znając apatyt Kasi na kutasa zdziwiony byłem że jeszcze do żadnego się nie przyssała, Maciek stał i walił sobie powoli. Kasia sobie jaja robi wiec postanowiłem zmienić reguły gry.
Wstałem udając roztrzęsionego – ty Brudna kurwo krzyknąłem – może nie na cały głos ale podniesionym głosem – Ubieraj się kurwo i idziemy – Kasia zdziwiona patrzy na mnie ze znakiem zapytania w oczach. Mówię kurwa że idziemy – chłopaki stoją przerażani…
Przychodzisz tutaj w gości – kupujesz bieliznę – chłopaki ci kurwa cipę liżą a ty nic – jak się nie chcesz walić to idziemy. Zdziwienie Macka i Wojtka zmieniło się na poparcie mojego punktu widzenia.
- Ale …. Kasia rozpoczęła ale nie dałem jej skończyć
Podszedłem do łóżka rozpoiłem rozporek pociągnąłem jej głową i włożyłem kutasa do ust – Nigdy w żaden taki ostrzejszy sposób nie zabawialiśmy się do tej pory – tzn żadnych klimatów SM – ale postanowiłem ją troszkę ukarać więc zmieniłem jej reguły gry. W każdym bądź razie z lekkim przerażeniem w oczach Kasia ciągnęła moja pałę bardzo głęboko – sam jej pomagałem dopychając od czasu do czasu.
Miałem z powodu brutalności lekkie wyrzuty sumienia – ale pożądanie robiło swoje.
Kasia pierdolona w usta siedziała na łóżku Maciak z Wojtkiem stali obok niej i obmacywałi jej cycki masując sobie kutasy. Pociągnąłem Kaśkę do góry obróciłem i pchnąłem na łóżko tak aby na kolanach wylądowała i włożyłem jej do cipeczki od razu trzy palce – była mokra i chętna że aż strach – najwyraźniej nieprzewidywany obrót sprawy wywołał jeszcze większe podniecenie.
Mój kutas mokry od jej śliny przeżył się gotowy do działania – włożyłem do jej mokrej cipki – posunąłem kilka razy i wpakowałem jej w tyłek – ciasno wszedł widać było że zabolało – ale nie odpuszczałem jej waliłem ją głębie i głębiej. Chłopaki stali zapatrzeni.
- Teraz im ociągaj – Maciek i Wojtek długo nie ociągali się znaleźli się czy jej ustach w ciągu sekund – i wtykali jej chuje w usta zmieniają się co chwila.
Strach przyznać się że podobało mi się mocne walenie – pozbawienie mojej partnerki władzy – wiedziałem jednak że mam jej przyzwolenie i że wiedziała że jest bezpieczna. Oczywiście nie zaplątałem sobie tym głowy w tym momencie gdyż po kilku minutach prawie dochodziłem – Wyskoczyłem z jej tyłka i zalałem jej plecy wielkim ładunkiem spermy – złapałem za włosy obróciłem na plecy i włożyłem jej moja flaczejąca pałę do ust – zajęła się nie z chęcią –
Panowie – Cipka jest wasza… Wojtek był pierwszy – dorwał się do jej cipki i wpakował kutasa – trzeba przyznać że braki w wielkości zastąpił uporem i tempem – jechał Kasie jak mały motorek – w tempie jakiego nawet na pornosach nie widziałem – Kasią pojękiwała coraz to głośniej – Wojtek kondycyjnie jednak się nie poddawał i utrzymywał takie tempo przez kilka minut – doprowadzając Kaśkę do orgazmu – wiła się jak opętana ale Wojtek dalej parł. Maciek stał tylko nad Kaśką z fiutem przy jej ustach – przestała ssać mu jakiś czas temu i z podziwem patrzył na Wojtka – a on dalej jak mały samochodzik do tyłu i do przodu. Dosłownie było słychać chlupotanie w Kaśki cipce… Doszła ponownie …. Wojtek wyskoczył i spuścił się na jej piersi. Kasia leżała wykończona a tu był jeszcze jeden aspirant do jej cipeczki. Maciek nie mógł jednak wykazać się ani takim tempem ani wytrzymałością. Po paru minutach spuścił się Kasi na brzuch.
Staliśmy tak kilka chwil – Kasia leżała na łóżku wykończona
Maciek ruszył się w kierunku kibla – Idę się odlać…
- Sikaj na mnie powiedziała Kaśka – co wywołało u mnie zdziwienia i na pewno nie było w moim klimacie, Maciek zaskoczony odlał się na nią – lejąc po piersiach, brzuch, cipce i udach leżącej Kasi.
Wojtek może ty dasz radę – zapytała uśmiechając się Kasieńka… Wojtek zaparł się w sobie i troszkę na nią polał.
- Teraz wu kładźcie się obok siebie na d**gim łóżku- rzekła rozkazująco Kasia stanęła nad ich głowami i zsikała się im na twarze.
Zeszła z łóżka, poszła do łazienki i wzięła prysznic. Ja nalałem sobie drinka i wróciłem na „swój” fotel, powoli dopijałem drinka
- Zostaniecie jeszcze – Zapytał Wojtek
- Chyba idziemy – powiedziałem Wojtek wstał i spakował bieliznę dla Kasi.
Ta wyszła z łazienki – bez słowa zaprała pakunek i swoje zakupy i wyszła z pokoju – podążyłem za nią – stała przy windzie uśmiechając się na mój widok…
- Choć szybko – wsiedliśmy do windy – Mam nadzieję że się na mnie nie gniewasz? – Zapytała – ubiegając mnie.
- Nie - odpowiedziałem.
- Przysiedli się do mnie i zaczęli bajerować – kurwa jak bardzo chciałam ich ukarać tylko nie wiedziałam jak, zaczęłam grac głupią cipkę – chciałam ich jakoś upodlić – miałam pomysł aby ich zmusić jakoś aby sobie nawzajem obciągneli albo coś… nie chciałam wcale się z nimi bzykać wiesz, .. a ty wyskoczyłeś z tym swoim. Dobrze że chociaż z tym sikaniem na poczekaniu wymyśliłam… No jak wypiłam te parę drinków i przy tym przymierzaniu to i kombinowaniu troszkę nabrałam ochoty…
Zdziwiony spojrzałem na nią – No wiesz obaj mają zsikane łóżka, a ja po prostu się umyłam,– ale powiem ci że podobało mi się to tempo Wojtka.
Wyszliśmy z Hotelu, złapaliśmy taksówkę i jechaliśmy do domu.
- Wiesz że jeszcze w łazience zostawiłam im niespodziankę? – Spojrzałem na nią – Tak mnie w tyłek zjechałeś że pod prysznicem mi kupa wyszła – wiem że to obrzydliwe ale wszystkie ręczniki im w tym upalałam. (Osobiście uważam to za obrzydlistwo). Chyba już się nie zatrzymają w tym hotelu. Mam nadzieję że rezerwację im robił ktoś z firmy.
Oczywiście zauważyłem zainteresowanie taksówkarza który zaczął się przysłuchiwać rozmowie.
- W sumie to mam ochotę jeszcze – może zadzwonimy do kogoś aby do nas przyjechali? Zauważyłeś że nie miałam dwóch naraz w sobie?
Taksówkarz był już bardzo zainteresowany rozmową – dobrze że chociaż dla niepoznaki na ****ę patrzył.
9年前