Starszy kurier
Obudziłam się strasznie podniecona, chyba wczorajsza upojna noc tak na mnie jeszcze działała, westchnęłam, rozejrzałam się po pokoju i powiedziałam sama do siebie
- ale tu bałagan, muszę posprzątać
Ciężko ale podniosłam się z łóżka, na podłodze leżały moje ubrania jak i mojego małżonka. Kawa to to, czego najbardziej teraz potrzebuję, udałam się do kuchni aby włączyć ekspres, na stole znalazłam kartkę „Kochanie, tak słodko spałaś, nie miałem sumienia Cię budzić. Dzisiaj późno wrócę z pracy, dlatego nie denerwuj się że mnie nie ma. Kocham Cię. Do zobaczenia wieczorem. Twój Adam” uśmiechnęłam się do siebie i zaklęłam pod nosem. Łyczek kawy poprawił mi humor, z filiżanką w dłoni ruszyłam do łazienki, nalałam wody z płynem do kąpieli i ułożyłam się wygodnie. Wykapałam się i jak postanowiłam, zabrałam się za sprzątanie. Oczywiście samo w domu więc robiłam to nago. W między czasie zjadłam śniadanie i włączyłam pralkę. Mieszkanie posprzątane, pranie zrobione, można poczytać. Położyłam się na sofie i zaczęłam czytać. Po jakiejś godzince czytania zrobiłam sobie przerwę. Włączyłam laptopa, sprawdziłam pocztę służbową i przeklęłam sama siebie
- kobieto, jesteś na urlopie, zamykaj ten pieprzony komputer, masz urlop…
Tak też zrobiłam, zamieniłam laptopa na prywatny i oglądałam ciekawe strony, oczywiście xhamster. Obejrzałam kilka interesujących mnie filmików które podnieciły mnie jeszcze bardziej niż poranek po upojnej nocy. Wyjęłam z szuflady mojego „przyjaciela” którym bardzo szybko zaczęłam się zabawiać. Tryb pełnoekranowy na monitorze laptopa stojącego na ławie, ja na kanapie z mocno rozchylonymi nogami, jedną ręką pieściłam sobie piersi a d**gą wkładałam sobie do cipki dildo, było mi coraz bardziej przyjemnie gdy nagle rozległ się dźwięk domofonu – no Kuźwa, jeszcze tego brakowało, zatrzymałam filmik, odłożyłam sztucznego kutasa i podeszłam do domofonu, patrząc przez małą szybę w drzwiach któż to może się dobijać, zauważyłam kuriera z paczką
- słucham – zapytałam, podnosząc słuchawkę domofonu
- kurier, przesyłkę mam za pobraniem
- chwileczkę, ale ja nic nie zamawiałam
- przesyłka jest do „Pan Adam xxxxxx, ulica xxxx, xxx xxx
- wszystko się zgadza, ile trzeba zapłacić?
- 327 złotych
- pan poczeka, zadzwonię do męża – zadzwoniłam do Adama
- Adam, zamawiałeś jakąś przesyłkę???
- tak, za pobraniem, akcesoria do motocykla a już przyszła?
- no tak, kurier stoi pod bramą
- cholera gościu mówił że wyśle w przyszłym tygodniu a już jest?
- no tak i trzeba zapłacić
- to zapłać, powinno być dziewięćset parę złotych
- ale ten kurier mówił jakoś mniej, poczekaj zapytam, otworzyłam drzwi wychyliłam tylko głowę zza drzwi i krzyknęłam do kuriera
- jakie pobranie?
- 327 złotych – odpowiedział kurier
- mówi że 327 – wróciłam do rozmowy z mężem
- no słyszałem jak krzyczał, czyli nie wszystko przyjechało?! sprawdź co jest w środku
- dobra to za chwilę do Ciebie zadzwonię – powiedziałam i rozłączyłam się. Zarzuciłam na siebie szlafrok, przewiązałam go paskiem, otworzyłam drzwi,
- niech pan wejdzie - kurier wszedł na podwórko – niech pan wejdzie z paczką, musimy sprawdzić co tam jest
- ale trzeba najpierw zapłacić
- najpierw zobaczymy co tam jest a potem zapłacę, jeśli oczywiście w środku jest to co zamawiał mój mąż
- dla tak pięknej pani zrobię wyjątek i proszę sobie sprawdzić
- niech pan mi to otworzy przesyłkę
- proszę – kurier delikatnie nożykiem rozciął taśmę na której było logo i napis sklepu z akcesoriami motocyklowymi, w paczce w foli bom-belkowej były zawinięte jakieś rzeczy i faktura. Wyjęłam telefon z kieszeni i zadzwoniłam do męża
- Adam, to są te pierdoły które zamawiałeś i jest kartka z podziękowaniem za zakup i informacja że pozostałe zamawiane części doślą w kolejnej przesyłce
- ok., to przyjmij i zapłać
- dobra – zakończyłam rozmowę
- pan poczeka chwilkę idę po pieniądze – weszłam do pokoju po portfel – będzie pan miał wydać czy szukać równo? – zapytałam jeszcze w pokoju
- wolałbym równo
- mam 330, 3 złote reszty będzie?
- ma pani dwójkę, wydam pani piątkę - podeszłam do niego
- tak, mam proszę – wydał mi reszty z szyderczym uśmiechem – o co chodzi? – zapytałam zdziwiona
- nie nic, ciekawy film pani ogląda i ładny wibrator leży obok komputera – odwróciłam się szybko w stronę ławy, o cholera, wszystko widać
– może nie mam takiego dużego kutasa ale zawsze to prawdziwy – już miałam mu powiedzieć co o nim myślę i jaki jest bezczelny gdy on nadal mówił
– jak pani chce to razem z tym wibratorem z ławy zrobimy pani dobrze
- to nie jest wibrator!
- no jak nie?
- no tak że nie, do wibratora wkłada się baterie a to jest po prostu sztuczny kutas
- no to z tym sztucznym kutasem i moim prawdziwym zrobimy pani dobrze – i w tym momencie szarpnął za sznurek szlafroka, rozwiązał go i rozchylił szlafrok
– ładne masz cycuszki
Wyrwałam się, chciałam uciekać ale podniecenie było silniejsze, stanęłam w delikatnym rozkroku, kilka kroków od niego, rozchyliłam szlafrok
- proszę nich pan sobie popatrzy na mnie i już sobie pójdzie
- śliczna jesteś, młoda, atrakcyjna, seksowna, mogłabyś być moją córką
- o ile sobie przypominam to na ty, proszę pana, nie przeszliśmy
- oczywiście moja ***** pani
- dziękuję panu
Zaczęło mi się podobać to PER PAN I PANI, czekałam co będzie dalej, pan kurier uśmiechał się i mówił
- czy łaskawa pani, nie zechciałaby udostępnić swojej cipki w celu wyruchania jej? – roześmiałam się
- ależ szanowny panie kurierze, jeśli kutas panu stoi i miałoby to pomóc w ulżeniu swego popędu i podnieceniu to rozważę pańską propozycję – zobaczyłam w jego oczach błysk, po czym szybko rozpinał spodnie, trzymał fiuta w ręku i masował się
- panie kurierze, proszę okazać swojego kutasa – puścił go, zwisał, nie był duży, zdjęłam szlafrok i podeszłam, kucnęłam w rozkroku i ujęłam w dłoń jego penisa, od razu posztywniał, lecz nie był jeszcze na tyle twardy aby mnie zaspokoić, zaczęłam masować go, patrzyłam na jego twarz, uśmiechałam się, wypielam języczek i oblizywałam usta, robił się coraz twardszy
- czy mogłaby pani possać mojego chuja aby zrobić mi przyjemnie?
- szanowny panie, jest to wykluczone, nie mam powodu dla którego miałabym to zrobić - wyciągnął z kieszeni banknot stu złotowy, już miałam go puścić i wstać gdy powiedział
- dam pani ten pieniążek jeśli pani go possa – nie wiedziałam co zrobić, odsunęłam się delikatnie i puściłam jego fiuta
- dołożę d**gi i może trzeci jeśli zrobimy to na moich zasadach
- proszę pana, jakie to miałby być zasady
- wydymam cię
- na ty – przerwał mi – przepraszam, wydymam panią – pomyślałam sobie zrób to i już
- niech pan zaczyna – wyciągnął pieniądze z kieszeni, włożył mi do ręki trzysta złotych złapał za rękę i zaprowadził do salonu. Włączył film, który oglądałam, popatrzył chwilę, przewinął dalej i powiedział
- już wiem, pani klęknie – posłusznie wykonałam to o co prosił, podszedł do mnie, złapał mnie za włosy i wbił się w moje usta, nie miał dużego fiuta więc nie miałam z tym problemu aby wbijał się cały, trzymał mnie za włosy i machał moją głową na swoim kutasie, było mu dobrze bo coraz głośniej jęczał. W pewnym momencie przestał, podniósł mnie z podłogi i położył na sofie, rozchylił moje nogi, polizał cipkę, myślałam że będzie mnie pieścił ale się myliłam, uniósł się i położył się na mnie. Włożył kutasa w moją cipkę i mnie posuwał, nie odzywał się do mnie tylko mnie pieprzył, po chwili złapał mojego „przyjaciela” i włożył mi go do ust
- proszę pani, zmienimy pozycję
- dobrze proszę pana - usiadł na kanapie i posadził mnie na swoim fiucie
- lubi pani na dwa kutasy? Jednego ssać a na d**gim skakać?
- tak proszę pana
- więc dobrze, tak zrobimy – przyciskał mnie mocno do siebie, trzymając mnie tak mocno na sobie d**gą ręką podsuwał mi pod usta sztucznego fiuta, wzięłam do buzi i lizałam, musiało mu się to bardzo podobać, bo sapał coraz głośniej i szybciej mnie dymał
- zmiana pozycji, jestem bardzo blisko – zepchnął mnie z siebie, oparł o ławę i wziął mnie od tyłu, szybkimi ruchami obijał się o moje pośladki i sapał, wyskoczył ze mnie i spuścił się na ławę, trzepał się cały czas a sperma tryskała i kapała, szarpnął mnie za głowę i wsadził do ust swojego fiuta, zaczęłam go ssać i oblizywać bardzo namiętnie
- chciałbym aby pani posprzątała moje nasienie języczkiem z tej szklanej ławy
- dobrze proszę pana – pochyliłam się nad ławą i spychałam całą spermę językiem w jedno miejsce, byłą gęsta, bardzo słona i było tego dużo, naprawdę dużo
- proszę nich pani zjada, ale nie wszystko – połykałam, gdy już było mniej mój kurier powiedział
- proszę zabrać w usta i mi pokazać – dodał – proszę pani – tak zrobiłam, pokazałam że mam w ustach spermę a on, podsunął swoje usta do moich i językiem mieszał swoją spermę w moich ustach, wyssał trochę i splunął spermą z powrotem do moich ust
- może pani połknąć – zrobiłam to.
Poszedł się szybko ubrać, gdy już wychodził, poprosił o podpis. Wyciągnął z kieszeni resztę pieniędzy położył na stoliku
- więcej nie mam, ale warto było i wyszedł
Poczułam się trochę jak dziwka, ale.... musiałam sobie zrobić potem bardzo dobrze sama
- ale tu bałagan, muszę posprzątać
Ciężko ale podniosłam się z łóżka, na podłodze leżały moje ubrania jak i mojego małżonka. Kawa to to, czego najbardziej teraz potrzebuję, udałam się do kuchni aby włączyć ekspres, na stole znalazłam kartkę „Kochanie, tak słodko spałaś, nie miałem sumienia Cię budzić. Dzisiaj późno wrócę z pracy, dlatego nie denerwuj się że mnie nie ma. Kocham Cię. Do zobaczenia wieczorem. Twój Adam” uśmiechnęłam się do siebie i zaklęłam pod nosem. Łyczek kawy poprawił mi humor, z filiżanką w dłoni ruszyłam do łazienki, nalałam wody z płynem do kąpieli i ułożyłam się wygodnie. Wykapałam się i jak postanowiłam, zabrałam się za sprzątanie. Oczywiście samo w domu więc robiłam to nago. W między czasie zjadłam śniadanie i włączyłam pralkę. Mieszkanie posprzątane, pranie zrobione, można poczytać. Położyłam się na sofie i zaczęłam czytać. Po jakiejś godzince czytania zrobiłam sobie przerwę. Włączyłam laptopa, sprawdziłam pocztę służbową i przeklęłam sama siebie
- kobieto, jesteś na urlopie, zamykaj ten pieprzony komputer, masz urlop…
Tak też zrobiłam, zamieniłam laptopa na prywatny i oglądałam ciekawe strony, oczywiście xhamster. Obejrzałam kilka interesujących mnie filmików które podnieciły mnie jeszcze bardziej niż poranek po upojnej nocy. Wyjęłam z szuflady mojego „przyjaciela” którym bardzo szybko zaczęłam się zabawiać. Tryb pełnoekranowy na monitorze laptopa stojącego na ławie, ja na kanapie z mocno rozchylonymi nogami, jedną ręką pieściłam sobie piersi a d**gą wkładałam sobie do cipki dildo, było mi coraz bardziej przyjemnie gdy nagle rozległ się dźwięk domofonu – no Kuźwa, jeszcze tego brakowało, zatrzymałam filmik, odłożyłam sztucznego kutasa i podeszłam do domofonu, patrząc przez małą szybę w drzwiach któż to może się dobijać, zauważyłam kuriera z paczką
- słucham – zapytałam, podnosząc słuchawkę domofonu
- kurier, przesyłkę mam za pobraniem
- chwileczkę, ale ja nic nie zamawiałam
- przesyłka jest do „Pan Adam xxxxxx, ulica xxxx, xxx xxx
- wszystko się zgadza, ile trzeba zapłacić?
- 327 złotych
- pan poczeka, zadzwonię do męża – zadzwoniłam do Adama
- Adam, zamawiałeś jakąś przesyłkę???
- tak, za pobraniem, akcesoria do motocykla a już przyszła?
- no tak, kurier stoi pod bramą
- cholera gościu mówił że wyśle w przyszłym tygodniu a już jest?
- no tak i trzeba zapłacić
- to zapłać, powinno być dziewięćset parę złotych
- ale ten kurier mówił jakoś mniej, poczekaj zapytam, otworzyłam drzwi wychyliłam tylko głowę zza drzwi i krzyknęłam do kuriera
- jakie pobranie?
- 327 złotych – odpowiedział kurier
- mówi że 327 – wróciłam do rozmowy z mężem
- no słyszałem jak krzyczał, czyli nie wszystko przyjechało?! sprawdź co jest w środku
- dobra to za chwilę do Ciebie zadzwonię – powiedziałam i rozłączyłam się. Zarzuciłam na siebie szlafrok, przewiązałam go paskiem, otworzyłam drzwi,
- niech pan wejdzie - kurier wszedł na podwórko – niech pan wejdzie z paczką, musimy sprawdzić co tam jest
- ale trzeba najpierw zapłacić
- najpierw zobaczymy co tam jest a potem zapłacę, jeśli oczywiście w środku jest to co zamawiał mój mąż
- dla tak pięknej pani zrobię wyjątek i proszę sobie sprawdzić
- niech pan mi to otworzy przesyłkę
- proszę – kurier delikatnie nożykiem rozciął taśmę na której było logo i napis sklepu z akcesoriami motocyklowymi, w paczce w foli bom-belkowej były zawinięte jakieś rzeczy i faktura. Wyjęłam telefon z kieszeni i zadzwoniłam do męża
- Adam, to są te pierdoły które zamawiałeś i jest kartka z podziękowaniem za zakup i informacja że pozostałe zamawiane części doślą w kolejnej przesyłce
- ok., to przyjmij i zapłać
- dobra – zakończyłam rozmowę
- pan poczeka chwilkę idę po pieniądze – weszłam do pokoju po portfel – będzie pan miał wydać czy szukać równo? – zapytałam jeszcze w pokoju
- wolałbym równo
- mam 330, 3 złote reszty będzie?
- ma pani dwójkę, wydam pani piątkę - podeszłam do niego
- tak, mam proszę – wydał mi reszty z szyderczym uśmiechem – o co chodzi? – zapytałam zdziwiona
- nie nic, ciekawy film pani ogląda i ładny wibrator leży obok komputera – odwróciłam się szybko w stronę ławy, o cholera, wszystko widać
– może nie mam takiego dużego kutasa ale zawsze to prawdziwy – już miałam mu powiedzieć co o nim myślę i jaki jest bezczelny gdy on nadal mówił
– jak pani chce to razem z tym wibratorem z ławy zrobimy pani dobrze
- to nie jest wibrator!
- no jak nie?
- no tak że nie, do wibratora wkłada się baterie a to jest po prostu sztuczny kutas
- no to z tym sztucznym kutasem i moim prawdziwym zrobimy pani dobrze – i w tym momencie szarpnął za sznurek szlafroka, rozwiązał go i rozchylił szlafrok
– ładne masz cycuszki
Wyrwałam się, chciałam uciekać ale podniecenie było silniejsze, stanęłam w delikatnym rozkroku, kilka kroków od niego, rozchyliłam szlafrok
- proszę nich pan sobie popatrzy na mnie i już sobie pójdzie
- śliczna jesteś, młoda, atrakcyjna, seksowna, mogłabyś być moją córką
- o ile sobie przypominam to na ty, proszę pana, nie przeszliśmy
- oczywiście moja ***** pani
- dziękuję panu
Zaczęło mi się podobać to PER PAN I PANI, czekałam co będzie dalej, pan kurier uśmiechał się i mówił
- czy łaskawa pani, nie zechciałaby udostępnić swojej cipki w celu wyruchania jej? – roześmiałam się
- ależ szanowny panie kurierze, jeśli kutas panu stoi i miałoby to pomóc w ulżeniu swego popędu i podnieceniu to rozważę pańską propozycję – zobaczyłam w jego oczach błysk, po czym szybko rozpinał spodnie, trzymał fiuta w ręku i masował się
- panie kurierze, proszę okazać swojego kutasa – puścił go, zwisał, nie był duży, zdjęłam szlafrok i podeszłam, kucnęłam w rozkroku i ujęłam w dłoń jego penisa, od razu posztywniał, lecz nie był jeszcze na tyle twardy aby mnie zaspokoić, zaczęłam masować go, patrzyłam na jego twarz, uśmiechałam się, wypielam języczek i oblizywałam usta, robił się coraz twardszy
- czy mogłaby pani possać mojego chuja aby zrobić mi przyjemnie?
- szanowny panie, jest to wykluczone, nie mam powodu dla którego miałabym to zrobić - wyciągnął z kieszeni banknot stu złotowy, już miałam go puścić i wstać gdy powiedział
- dam pani ten pieniążek jeśli pani go possa – nie wiedziałam co zrobić, odsunęłam się delikatnie i puściłam jego fiuta
- dołożę d**gi i może trzeci jeśli zrobimy to na moich zasadach
- proszę pana, jakie to miałby być zasady
- wydymam cię
- na ty – przerwał mi – przepraszam, wydymam panią – pomyślałam sobie zrób to i już
- niech pan zaczyna – wyciągnął pieniądze z kieszeni, włożył mi do ręki trzysta złotych złapał za rękę i zaprowadził do salonu. Włączył film, który oglądałam, popatrzył chwilę, przewinął dalej i powiedział
- już wiem, pani klęknie – posłusznie wykonałam to o co prosił, podszedł do mnie, złapał mnie za włosy i wbił się w moje usta, nie miał dużego fiuta więc nie miałam z tym problemu aby wbijał się cały, trzymał mnie za włosy i machał moją głową na swoim kutasie, było mu dobrze bo coraz głośniej jęczał. W pewnym momencie przestał, podniósł mnie z podłogi i położył na sofie, rozchylił moje nogi, polizał cipkę, myślałam że będzie mnie pieścił ale się myliłam, uniósł się i położył się na mnie. Włożył kutasa w moją cipkę i mnie posuwał, nie odzywał się do mnie tylko mnie pieprzył, po chwili złapał mojego „przyjaciela” i włożył mi go do ust
- proszę pani, zmienimy pozycję
- dobrze proszę pana - usiadł na kanapie i posadził mnie na swoim fiucie
- lubi pani na dwa kutasy? Jednego ssać a na d**gim skakać?
- tak proszę pana
- więc dobrze, tak zrobimy – przyciskał mnie mocno do siebie, trzymając mnie tak mocno na sobie d**gą ręką podsuwał mi pod usta sztucznego fiuta, wzięłam do buzi i lizałam, musiało mu się to bardzo podobać, bo sapał coraz głośniej i szybciej mnie dymał
- zmiana pozycji, jestem bardzo blisko – zepchnął mnie z siebie, oparł o ławę i wziął mnie od tyłu, szybkimi ruchami obijał się o moje pośladki i sapał, wyskoczył ze mnie i spuścił się na ławę, trzepał się cały czas a sperma tryskała i kapała, szarpnął mnie za głowę i wsadził do ust swojego fiuta, zaczęłam go ssać i oblizywać bardzo namiętnie
- chciałbym aby pani posprzątała moje nasienie języczkiem z tej szklanej ławy
- dobrze proszę pana – pochyliłam się nad ławą i spychałam całą spermę językiem w jedno miejsce, byłą gęsta, bardzo słona i było tego dużo, naprawdę dużo
- proszę nich pani zjada, ale nie wszystko – połykałam, gdy już było mniej mój kurier powiedział
- proszę zabrać w usta i mi pokazać – dodał – proszę pani – tak zrobiłam, pokazałam że mam w ustach spermę a on, podsunął swoje usta do moich i językiem mieszał swoją spermę w moich ustach, wyssał trochę i splunął spermą z powrotem do moich ust
- może pani połknąć – zrobiłam to.
Poszedł się szybko ubrać, gdy już wychodził, poprosił o podpis. Wyciągnął z kieszeni resztę pieniędzy położył na stoliku
- więcej nie mam, ale warto było i wyszedł
Poczułam się trochę jak dziwka, ale.... musiałam sobie zrobić potem bardzo dobrze sama
9年前