Aleksandra Z.
Ola i Wojtek 1
Wioleta była pierwsza. Urodziła na samym początku maja. d**giego czy trzeciego. Ola nie pamiętała. *********** by na *****ówce towarzyszył jej Olgierd. Mąż odebrał poród i uznał dziecko za swoje. Olgierd przyjmował gratulacje przez kilka dni. Ewa z Jagodowej miała termin na dziesiątego. Spóźniła się prawie tydzień. Prawdę mówiąc ostatnie dwa miesiące ciąży zniosła z trudnością. Jej mąż zawiózł ją na *****ówkę wieczorem. Rozwiązanie miało nastąpić następnego dnia. Ewa urodziła nad ranem. Nie powiedziała mężowi, że to Olgierd odebrał poród. Zresztą jej mąż do końca żył w nieświadomości. Żona przyznała się dopiero w dziewiątym miesiącu gdy kochali się ostatni raz przed porodem. Żałowała, że tak późno. Rżnął ją do rana jak kurwę w domu publicznym i jeszcze nie miał dość! Dziecko wolała jednak pokazać najpierw Olgierdowi. Agnieszka usunęła po kłótni z mężem. Andrzej nigdy nie miał zrozumienia dla potrzeb swojej żony. Agnieszka przyznała się Oli, że myśli o rozwodzie. Na razie była znów w ciąży. Dała Olgierdowi we wrześniu więc pewnie będzie ostatnia. Mąż Dagmary nie wiedział, że urodziła bękarta. Oboje byli szczęśliwi. Obiecała Olgierdowi następne. Przygotuje też męża na całą prawdę.
Z Natalią problem był większy. Zaszła w ciążę w klubie w Kokomo. Przez jakiś czas chciała usunąć. Potem wpadli z mężem na pomysł, że będą udawać adopcję. Natalia wyjechała do matki w połowie piątego miesiąca gdy obszerny sweter nie mógł już dłużej kryć jej ciąży. Poród był trudny. Wróciła zaraz po połogu. Po dziecko pojechali tydzień później. Obiecała mężowi następne za rok. To samo przyrzekła Olgierdowi. Wiedziała, że nie dotrzyma obietnic. Na razie dumnie chodzili na spacery. Mąż odbierał gratulacje od znajomych, a ona wypinała biust na widok każdego czarnoskórego mężczyzny, który ze znaczącym uśmiechem zerkał do wózka. Za uchem wytatuowała sobie dyskretne “Black owned”.
No i Natasza! Dziewczyna Adama była już po połogu. Ale to inna historia.
Ola stała nogo przed lustrem. Rozdęty ciążą brzuch i obrzmiałe piersi napawały ją dumą. To już szósty miesiąc!
- Jesteś gotowy? - zapytała odwracając się do Pawła.
- Możemy zaczynać!
Chłopiec stał za nią z aparatem gotowym do zdjęć. Był nagi jak ona i nie krył erekcji.
- Paweł! Będziesz się rozpraszał - powiedziała patrząc na jego sterczącą męskość - zrób coś z tym.
- Dam radę! - odparł z uśmiechem podnosząc aparat do oka. Pstryknęła migawka. Ola zaczęła pozować. Najpierw na stojąco. Pokazywała brzuch i piękne, ogromne piersi. Brodawki starczały jej jak w orgazmie. Prawdę mówiąc miała ochotę na seks. Potem usiadła i rozszerzyła nogi. Paweł robił zdjęcie za zdjęciem. Napięty penis sterczał pokazując, że i dla niego ta zabawa była podniecająca.
Uklękła na łóżku, oparła się na łokciach i wypięła pupę w stronę kamery. Ciężarny brzuch dotykał pościeli. Chciała by tak zobaczyli ją jej wielbiciele i uczniowie. Lubiła uczucie łaskotania, które powoli wypełniało dół brzucha. Napięte sutki niecierpliwie czekały na dotyk. Włożyła palce między wargi sromowe i rozchyliła wejście do pochwy. Słyszała jak migawka trzaska w coraz większym tempie.
Usiadła na brzegu łóżka.
- Chodź do mnie.
Paweł stanął tuż przed nią. Objęła ustami jego członek. Spojrzała w górę, wprost w obiektyw. Włożyła dwa palce do pochwy. d**gą dłonią objęła nasadę penisa nastoletniego kochanka. Odłożył aparat i wziął do ręki kamerę.
- Przedstaw się!
Spojrzała w czerwone światełko. Przestała ssać lecz nadal masowała mu chuja. Czuła słonawą śliskość na ustach.
- Nazywam się Ola Zaręba. Jestem…
Paweł nie wytrzymał! Strzelił spermą wprost w jej usta! Potem na policzki i we włosy.
Przełknęła spermę i skończyła - … jestem nauczycielką!
Wioleta była pierwsza. Urodziła na samym początku maja. d**giego czy trzeciego. Ola nie pamiętała. *********** by na *****ówce towarzyszył jej Olgierd. Mąż odebrał poród i uznał dziecko za swoje. Olgierd przyjmował gratulacje przez kilka dni. Ewa z Jagodowej miała termin na dziesiątego. Spóźniła się prawie tydzień. Prawdę mówiąc ostatnie dwa miesiące ciąży zniosła z trudnością. Jej mąż zawiózł ją na *****ówkę wieczorem. Rozwiązanie miało nastąpić następnego dnia. Ewa urodziła nad ranem. Nie powiedziała mężowi, że to Olgierd odebrał poród. Zresztą jej mąż do końca żył w nieświadomości. Żona przyznała się dopiero w dziewiątym miesiącu gdy kochali się ostatni raz przed porodem. Żałowała, że tak późno. Rżnął ją do rana jak kurwę w domu publicznym i jeszcze nie miał dość! Dziecko wolała jednak pokazać najpierw Olgierdowi. Agnieszka usunęła po kłótni z mężem. Andrzej nigdy nie miał zrozumienia dla potrzeb swojej żony. Agnieszka przyznała się Oli, że myśli o rozwodzie. Na razie była znów w ciąży. Dała Olgierdowi we wrześniu więc pewnie będzie ostatnia. Mąż Dagmary nie wiedział, że urodziła bękarta. Oboje byli szczęśliwi. Obiecała Olgierdowi następne. Przygotuje też męża na całą prawdę.
Z Natalią problem był większy. Zaszła w ciążę w klubie w Kokomo. Przez jakiś czas chciała usunąć. Potem wpadli z mężem na pomysł, że będą udawać adopcję. Natalia wyjechała do matki w połowie piątego miesiąca gdy obszerny sweter nie mógł już dłużej kryć jej ciąży. Poród był trudny. Wróciła zaraz po połogu. Po dziecko pojechali tydzień później. Obiecała mężowi następne za rok. To samo przyrzekła Olgierdowi. Wiedziała, że nie dotrzyma obietnic. Na razie dumnie chodzili na spacery. Mąż odbierał gratulacje od znajomych, a ona wypinała biust na widok każdego czarnoskórego mężczyzny, który ze znaczącym uśmiechem zerkał do wózka. Za uchem wytatuowała sobie dyskretne “Black owned”.
No i Natasza! Dziewczyna Adama była już po połogu. Ale to inna historia.
Ola stała nogo przed lustrem. Rozdęty ciążą brzuch i obrzmiałe piersi napawały ją dumą. To już szósty miesiąc!
- Jesteś gotowy? - zapytała odwracając się do Pawła.
- Możemy zaczynać!
Chłopiec stał za nią z aparatem gotowym do zdjęć. Był nagi jak ona i nie krył erekcji.
- Paweł! Będziesz się rozpraszał - powiedziała patrząc na jego sterczącą męskość - zrób coś z tym.
- Dam radę! - odparł z uśmiechem podnosząc aparat do oka. Pstryknęła migawka. Ola zaczęła pozować. Najpierw na stojąco. Pokazywała brzuch i piękne, ogromne piersi. Brodawki starczały jej jak w orgazmie. Prawdę mówiąc miała ochotę na seks. Potem usiadła i rozszerzyła nogi. Paweł robił zdjęcie za zdjęciem. Napięty penis sterczał pokazując, że i dla niego ta zabawa była podniecająca.
Uklękła na łóżku, oparła się na łokciach i wypięła pupę w stronę kamery. Ciężarny brzuch dotykał pościeli. Chciała by tak zobaczyli ją jej wielbiciele i uczniowie. Lubiła uczucie łaskotania, które powoli wypełniało dół brzucha. Napięte sutki niecierpliwie czekały na dotyk. Włożyła palce między wargi sromowe i rozchyliła wejście do pochwy. Słyszała jak migawka trzaska w coraz większym tempie.
Usiadła na brzegu łóżka.
- Chodź do mnie.
Paweł stanął tuż przed nią. Objęła ustami jego członek. Spojrzała w górę, wprost w obiektyw. Włożyła dwa palce do pochwy. d**gą dłonią objęła nasadę penisa nastoletniego kochanka. Odłożył aparat i wziął do ręki kamerę.
- Przedstaw się!
Spojrzała w czerwone światełko. Przestała ssać lecz nadal masowała mu chuja. Czuła słonawą śliskość na ustach.
- Nazywam się Ola Zaręba. Jestem…
Paweł nie wytrzymał! Strzelił spermą wprost w jej usta! Potem na policzki i we włosy.
Przełknęła spermę i skończyła - … jestem nauczycielką!
9年前