Niewolnik Pokojówki

- Panie, czas wstawać.- usłyszałem, a moje oczy zaczęły się powoli otwierać.
Mój zaspany wzrok skupił się przed dłuższy czas na diamentowym żyrandolu wiszącym tuż obok mojego łóżka. Aksamitna pościel która otulała moje ciało sprawiała, że nie miałem najmniejszego zamiaru wychodzić z mojego ogrzewanego łóżka.
Dlaczego noc musiała się skończyć?
- Panie!- warknęła stojąca w drzwiach pokojówka.
Przetarłem oczy i spojrzałem na nią. Niezbyt wysoka, ciemna blondynka o błękitnych oczach ubrana w swój roboczy strój: czarną sukienkę zakrywająca kolana z białym fartuszkiem, czarne buty na niskim obcasie, czarne pończochy i biała zapaska we włosach. Nim zatrudniłem Norę jako swoją pomoc domową pracowała w jakimś studiu makijażu, z którego wyleciała z hukiem kiedy strzeliła w twarz klientkę która chciała ją oszukać przy płaceniu.
A przynajmniej taką wersję swojej historii mi przedstawiła.
- Mogłabyś być nieco milsza.- powiedziałem.
- Jeśli chciałeś miłą pokojówkę, to mogłeś zatrudnić kogoś innego, Panie.- odpowiedziała mi Nora, krzyżując ręce na swoich piersiach.
Nie były jakoś szczególnie wielkie, ale z całą pewnością nie była deską.
Dzięki Bogu.
- Po prostu mnie nie drażnij.- syknąłem, wstając z łóżka i przeciągając się.
- Ta rezydencja jest większa niż mój blok a ja muszę sprzątać go sama!- odpowiedziała Nora, tupiąc nogą.- Jestem zapracowana, mam prawo się denerwować!- gdy miałem już odpowiedzieć ona nagle dodała- Panie.
- Twoja siostra jest hipnote****utką.- powiedziałem, ubierając swój szlafrok.- Nie możesz jej poprosić żeby wyleczyła twój charakterek?
Musiałem szybko się schylić, bo inaczej dostałbym w głowę lecącą w moją stronę łyżką do butów.
- Rodzinie nie miesza się w głowie, Panie.- syknęła.- A śniadanie jest w jadalni.
Chwilę potem wyszła a ja wziąłem głęboki oddech.
Poniekąd miała rację. Niespecjalnie ją lubiłem ale znosiłem jej humory bo była bardzo dobra w tym co robiła- rezydencja zawsze była wysprzątana a jedzenie przyrządzone na czas. Ja odwdzięczałem się solidnym wynagrodzeniem.
Wyszedłem z mojego pokoju na długi, biały korytarz prowadzący do schodów do jadalni. Zapewne niejednego zastanowiłoby: "Jakim cudem ten bogaty dupek ma tylko jedną pokojówkę?!". Powody są dwa, obydwa sprowadzające się do aspektu ekonomicznego. Po pierwsze jedną pokojówkę łatwiej jest pilnować niż całe stado. Pamiętam jak na początku zaczęły znikać moje rodzinne pamiątki czy inne błyskotki i oczywiście żadna nie wiedziała o co chodzi. Oczywiście mam w domu kamery ale są miejsca w których ich nie instalowałem. Z wielu powodów które te złodziejskie kurwy znały.
d**gi powód był taki, że każda w końcu wskakiwała mi do łóżka. Nie brzmi jak dramat, prawda? No cóż, przy każdej było widać że chce tylko i wyłącznie moich pieniędzy. Więc jak już wskakiwała to nie oponowałem- szybkie ruchanko i jeszcze szybsze zwolnienie. Nie będę nikogo utrzymywał.
Usiadłem w jadalni i zacząłem jeść danie przygotowane przez Norę. Całkiem smaczne choć zawsze przygotowywała mi ciężkostrawne posiłki po których chciało mi się spać. Zawsze zapominałem żeby ją za to opierdolić. Po skończonym posiłku sięgnąłem po przygotowany napój, niechcący go jednak przewróciłem i całość wylała się na podłogę.
- I właśnie dlatego potrzebne mi są pokojówki.- powiedziałem sam do siebie.
Chciałem wołać po Norę, ale stwierdziłem że ten jeden raz spróbuję być milszy. Wstałem i poszedłem do garażu, który powinna teraz przeglądać. Nie było jej tam. Dziwne. A raczej niepokojące.
Poszedłem natychmiast do dawniej najbardziej okradanego pokoju- tego z rodzinnymi błyskotkami. Nie było tam kamer gdyż w mojej głowie wciąż świeża była historia mojego ****iego przyjaciela, który został okradziony po tym, jak złodzieje znaleźli nagranie z nim wpisującym kod do sejfu.
Wparowałem do środka i oczywiście ją tam zobaczyłem. Upychała sobie kieszenie sreberkami które trzymałem ukryte za jednym z obrazów. Tak na czarną godzinę.
- Nie śpisz?!- zakrzyknęła zaskoczona, wypuszczając biżuterię z rąk.
- Co to w ogóle za pytanie?! I czemu nie pracu...- wtedy nagle zdałem sobie sprawę że moje zaspanie po posiłku nie było jednak zasługą ciężkiego jedzenia.- Ty szmato! Okradasz mnie!
Tym sposobem zwolniłem kolejną pokojówkę.


- Jestem pracowita i naprawdę potrzebuje pracy, jeśli trzeba zgodzę się na bezpłatny okres próbny.- powiedziała siedząca naprzeciw mnie kandydatka.
Wysoka kobieta o długich, czarnych włosach, ubrana w podkoszulkę z odsłoniętym dekoltem. Na szyi wisiał wisiorek. Nie mój typ, ale w sumie nie miałbym nic przeciwko temu, żeby widzieć ją w uniformie.
- To nie będzie konieczne.- powiedziałem, patrząc się na jej piersi. Były niemal identyczne jak te należące do Nory. Czyli idealne.
Zapatrzyłem się w nie tak bardzo, że nawet nie wyczułem jak długo trwa niezręczna cisza. Dziewczyna w końcu pomachała mi przed oczami a ja spojrzałem na jej twarz.
Kurwa zorientowała się.
- Coś przykuło Pana uwagę?- spytała, przybierając niezadowolony wyraz twarzy.
- Ten...no...- mój umysł próbował podrzucić mi jakikolwiek pomysł. Wskazałem szybko na jej wisiorek.- Bardzo ładne.
Uśmiechnęła się i zdjęła go z szyi.
- Dziękuję, to mój ulubiony.- powiedziała, wyciągając go przed siebie tak, że machała nim przed moją twarzą.
Odetchnąłem z ulgą. Teraz tylko dalej udawać że chodziło o wisiorek.
- Naprawdę ładny.- powiedziałem, wodząc za nim wzrokiem.
Musiałem przyznać że naprawdę mi się podobał. Latał w prawo, lewo, prawo, lewo, praaawooo, leeewoo...
Stawałem się jakiś ospały. Chciałem kontynuować....Co chciałem kontynuować? Co ja właściwie robiłem?
- Grzeczny chłopczyk, patrz na mój wisiorek.- powiedziała.
Usłuchałem i patrzyłem dalej. Pomiędzy mną a rzeczywistością pojawia się ściana. Chociaż w sumie słowo mgła byłoby o wiele lepszym określeniem. Ledwie rozumiałem co się dzieje dookoła mnie.
Odpływałem.
Kobieta odwróciła wzrok w stronę drzwi, dalej machając wisiorkiem przed moją twarzą. Kątem oka dostrzegłem że ktoś wszedł. Zmusiłem się by na chwilę odwrócić wzrok od pięknego wisiorka.
To była Nora! Była w swoim uniformie. Ale przecież ją zwolniłem! Znaczy chyba. Mało co teraz do mnie docierało.
Dotarło do mnie natomiast to, że była poobijana. Jej ręce całe były w zadrapaniach, pod prawym okiem miała limo a jej włosy były w takim nieładzie, jakby ktoś za nie szarpał. Nie wiedziałem co powiedzieć.
- Ciiiii.- powiedziała kobieta, łapiąc mnie za podbródek i kierując mój wzrok na wisiorek.- Nie przestawaj. Praawooo. leewwoooo.
Część mojej świadomości zaczęła znów z uwagą przyglądać się wisiorkowi ale cała reszta próbowała walczyć. Czemu Nora była pobita? Co ta złodziejka tutaj robi?
- Nie sprzeciwiaj mi się.- rozkazała kobieta.
Po chwili poczułem coś na moim kroczu. To była jej naga stopa, pocierająca przez spodnie mojego stojącego chuja.
Momentalnie przestałem o cokolwiek dbać. Praaawooo, leeewwwwooo....
Po kilku minutach przestała. Nie musiała więcej nic robić, byłem całkowicie w jej mocy.
- To niesamowite.- powiedziała Nora.
- Spokojnie siostrzyczko, jeszcze nie ma się czym ekscytować.- odpowiedziała kobieta po czym spojrzała na mnie.- Wyjmij swojego chuja.
Usłuchałem. Opuściłem spodnie i bieliznę do samych kolan, pokazując swojego twardego, stojącego kutasa.
- Całkiem całkiem.- wyszeptała Nora.
- Zacznij sobie trzepać, powoli.- rozkazała kobieta.
Zacząłem robić sobie dobrze. W transie to było o wiele lepsze uczucie niż mogłem sobie wyobrazić. Całym moim ciałem wstrząsnął dreszcz rozkoszy.
Kobieta usiadła na dzielącym nas stole, po czym ściągnęła koszulkę, ukazując mi swoje nagie piersi. Czułem się jak w niebie.
- Teraz, wsłuchaj się w mój głos.- powiedziała, łapiąc się za piersi i kręcąc nimi seksownie.- Zapomnij wszystko do tego momentu. Twoje życie to pusta kartka. Nie wiesz nic bo jesteś nikim.
Miała rację. Nie wiedziałem gdzie jestem ani kim byłem. Jedyne co wiedziałem to to, że muszę sobie trzepać i patrzeć na jej piękne piersi.
- Słyszysz tylko mój głos.- kontynuowała.- Wszystko co powiem jest dla ciebie prawdą absolutną. Mój głos jest niczym długopis który zapisuje pustą kartkę, jaką stał się twój umysł.
Kiwnąłem głową.
- Jesteś niewolnikiem.- powiedziała a jej głos odbijał się echem w mojej głowie.- Beznadziejnie zahipnotyzowaną zabawką. Musisz służyć. Chcesz służyć. Trzep sobie szybciej.
Zacząłem robić sobie dobrze o wiele szybciej. Byłem niewolnikiem, beznadziejnie zahipnotyzowaną zabawką.
- Robisz i myślisz tylko to co karze Ci twoja Pani.- mówiła dalej, pieszcząc swoje piersi bliżej mojej twarzy.- Kochasz swoją Panią. Jesteś napalony ilekroć o niej pomyślisz. Należysz do niej. Twój kutas jest jej własnością. Ona jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Żyjesz żeby jej służyć.
Wszystko to było prawdą. Musze i chcę służyć mojej Pani.
Przestała poruszać swoimi piersiami i założyła koszulkę.
- Zamknij oczy.- rozkazała a ja usłuchałem.- Kiedy doliczę do trzech i pstryknę palcami, spuścisz się i staniesz się niewolnikiem. Kiedy otworzysz oczy, zobaczysz swoją Panią którą będziesz wielbił do końca życia.
Trzepałem sobie tak szybko jak tylko umiałem. Byłem zabawką, niewolnikiem swojej Pani.
- 1, 2, 3 *pstryk*
Spuściłem się tak jak nigdy w życiu. Miałem wrażenie że sperma lecąca z mojego kutasa tryska na wszystko w pokoju. Miałem największy możliwy orgazm.
Otworzyłem oczy. Przede mną stała moja Pani. Była piękna, idealna nawet pomimo ran i stroju pokojówki.
- Zadzwoń jeśli ktoś jeszcze będzie Ci dokuczał.- powiedziała kobieta, wychodząc.
Gdy tylko drzwi się zamknęły, moja piękna Pani spojrzała na mnie z góry.
- Rozbieraj się.- rozkazała.
Zrobiłem co chciała, ściągając swoje ciuchy i wrzucając je do kałuży swojej spermy.
- Idealnie.- powiedziała.- Za mną.
- Tak Pani.- odpowiedziałem, wstając z krzesła.
Już miałem za nią iść, gdy nagle położyła mi dłoń na twarzy i spojrzała na mnie z wyrzutem.
- Na czworaka.- rozkazała.
- Tak Pani.- odpowiedziałem po czym padłem na czworaka i szedłem za swoją Panią jak posłuszny pies.
W ten sposób miałem jej seksowny tyłek na wysokości swojej twarzy. Byłem bardzo wdzięczny swojej Pani.
W końcu dotarliśmy do łazienki, a moja cudowna Bogini wyjęła spomiędzy swoich doskonałych piersi jakieś pudełeczko.
- Skoro już mam czego chciałam, to mogę zmyć z siebie ten makijaż.- powiedziała.- A ty przejdź na kolana.
Padłem tuż za nią na kolana.
Moja Pani jedną ręką zaczęła macać wacik w wodzie a następnie zmyła limo pod okiem. Ja klęczałem, jak posłuszny niewolnik.
d**gą ręką podniosła sukienkę a ja poczułem że mój chuj zaraz eksploduje. Pani nie nałożyła majtek, więc miałem przed twarzą jej idealny tyłek i mokrą cipkę.
Moja Pani usiadła na mojej twarzy. Wydaje mi się że doszłem.
- Będę mogła to posprzątać, przez wzgląd na stare czasy.- powiedziała, ocierając się o moją twarz.- Zmywanie może trochę zająć. Zabaw mnie do tego czasu swoim językiem.
Przez następną godzinę zabawiałem swoją Panią, całując jej perfekcyjne pośladki i liżąc jej cudowną cipkę.
Tak od teraz miało wyglądać moje życie.
発行者 PolakKoles
9年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅