Siostrzany prezent.
Patryk rozejrzał się po kuchni. Chyba już jest wszystko. Rodzice wyjechali do babci na wieś. Tylko ta smarkula Ola uparła się, że zostanie. Różniły ich cztery lata a on chciał właśnie dzisiaj wyprawić swoją dziewiętnastkę. Ostatnio poznał nową laskę z d**giej klasy jego liceum Kingę. Dużo sobie po tym obiecywał. Kinga była super. Ponad 170 cm wzrostu, szczupła ale nie chuda, długowłosa blondynka z bardzo śliczną, no może trochę za bardzo barbiowatą buzią i zmysłowymi ustami, jakby stworzonymi do całowania. Już dosyć długo , bo chyba z pół roku nie miał żadnej dziewczyny i nie ruchał. Liczył na to, że od dzisiaj znowu będzie mógł to robić niemal codziennie, jak od czasu kiedy zrobił to z kuzynką pierwszy raz. Dostał sms-a. To od Kini: "Niestety nie będę mogła przyjść. Rodzice uparli się, że mam z nimi jechać na imprę rodzinną."
"Kurwa. Co ja teraz zrobię" - pomyślał. Nie miał nikogo na rezerwie. Zaczął wydzwaniać po kumpelach ale żadna nie mogła przyjść. Czyżby miał być sam? A przecież Maciek, Tomek i Stanisław będą ze swoimi laskami. Zapewne po 22 rozejdą się po pokojach i ostro się będą jebali.
No tak, ale przecież Kinga miała mu pomóc robić koreczki. Wszystko pokupił.
- Pomóc ci coś braciszku - siorka jakby spadła mu z nieba.
Wiedział, ze ona lubi bardzo pichcić razem z mamą. Teraz też, chociaż ubrana z powodu dużego upału w skąpe bikini, przepasała się kwiecistym fartuszkiem.
- A chcesz mi pomóc. To koreczki są do zrobienia.
- Ale pod jednym warunkiem. Będę z wami na imprezie przy stole. Muszę popróbować to co zrobię.
- OKi. Ale tylko do dziesiątej - tak się zgodził, bo wiedział, że o tej porze wszyscy się rozejdą do innych pokojów.
- Dobrze ale pozwolisz mi też na kieliszek szampana.
- Oj siorka, nie przesadzaj, jesteś za młoda.
- Na jedną lampeczkę, tylko jedną.
- No dobrze. Ale teraz zabieraj się do roboty, bo za dwie godziny przyjdą goście
Ola zabrała się za krojenie sera, papryki, wędliny i innych akcesoriów koreczkowych z zapałem. Patryk układał je piętrowo i przebijał patyczkami. Siostrze praca szła na tyle sprawnie, że po godzinie mieli wystarczającą ilość koreczków. Cały ten czas miał na to żeby dokładniej przyjrzeć się swojej siorce. Chociaż znacznie od niego młodsza , to ocenił ją jako bardzo ładną dziewczynę. No może trochę za malutka i drobniutka ale przecież cycki już miała ładne z miseczką tak na oko między A i B a i dupkę, jak coś tam sięgała z szafki, oceniłem na bardzo kształtną i jędrną.
Goście przyszli punktualnie o 19. Były to stałe pary, więc wszystkich znałem. Siorka już się przebrała. Założyła białą, bardzo luźną i lekko prześwitującą sukieneczkę. Pod spód założyła czerwoną, koronkową bieliznę, która jeszcze wyraźniej podkreślała jej dziewczęce kształty a szczególnie płaski brzuszek z cekinkiem w pępuszku i szczupłe ale długie i proste uda. Delikatny makijaż powodował, że wyglądała na nieco więcej lat niż miała i niewiele różniła się od bardzo młodo wyglądającej Julii, dziewczyny Marka. Zresztą dziewczyny bardzo sobie chyba przypadły do gustu, bo natychmiast usiadły obok siebie. Wiedział, że Julka miała siostrę w wieku Oli, z którą była bardzo zżyta i do której niedawno próbował się dobierać po pijaku ale nic z tego nie wyszło.
- A cóż to twoja laska nie przyjdzie? - spytał z głupia frant Stasiu.
- No nie. Przysłała mi sms-a. Ale to nie przeszkadza żebyśmy się fajnie bawili. Co komu nalać?
- Dla mnie whisky, dla mnie też. A ja wino... - padały zamówienia.
- Ale najpierw szampana - rozlał po wysokich kieliszkach musujące wino.
Siorce nalał też cały kieliszek. W końcu się napracowała i bardzo dużo mu pomogła. Widział jak wypiła duży łyk i niemal natychmiast w jej niebieskich oczach pojawiły się cudowne błyski. Teraz przy tym lekkim makijażu zauważył jaka jest piękna. Długie, jasny blond włosy opadały jej swobodnie na plecy. Niebieskie oczy rzucały spojrzenia dookoła i wiedział, że niektórzy nazywają to rozbieganymi oczkami. Kształtny nosek po mamie i dołek w podbródku po tacie, zresztą taki sam jaki miał i on. Wreszcie śliczne usteczka, cudownie wyrzeźbione i pulchne, jakby stworzone do całowania.
Zauważył, ze wypiła do końca i prowadzi wesołą rozmowę ze Stasiem, który zdawał się być nią zachwycony, aż Monika, jego laska zaczęła niepokojąco rzucać spojrzeniami w ich stronę.
Puściłem muzykę. Pierwsza leciała "Je T'aime" taka pościelówa z lat 60-tych, w których westchnienia piosenkarki podobne były do dźwięków kobiecego orgazmu. Stasiek zaczął tańczyć z Olą. ********* wtuliła się w niego całkowicie. Do Patryka podeszła Monika. Też wtuliła się w niego tak mocno, że wyraźnie czuł na udzie jej twardy wzgórek łonowy i na splocie słonecznym jej jędrne cycki. kołysali się rytmicznie i po chwili cztery pary w mocnym uścisku kolebali się lekko przedreptując z nogi na nogę. zauważył jak dłonie Stasia wędrują po pleckach jego siorki i wtedy pierwszy raz poczuł się o nią zazdrosny. zaczął też głaskać plecy swojej partnerki wyobrażając sobie, że to jego siorki i aż jego kutas dźwignął się do góry. Monika widocznie poczuła to na swoim brzuszku, bo lekko odsunęła się od Patryka i spojrzała do góry w jego oczy. zaraz jednak natychmiast przylgnęła do niego z jeszcze większą mocą. Chociaż miał nagranie około 10 minutowe to jednak skończyło się i wszyscy usiedli do stołu.
Staszek nalał znowu Oli pełen kieliszek szampana. Chciał oponować ale w końcu pomyślał, że co tam, niech się gówniara bawi. A pląsała, że aż się wysoko podnosiła jej sukienka, odsłaniając całe uda i czerwone figi. zauważył, że i pozostali kumple zwrócili na nią uwagę i wszystkim się spodobała.
- Olu. Czy to nie za dużo? - interweniował gdy zauważył jak teraz Marek nalewa jej szampana.
- Jeszcze tylko ten jeden - spojrzała na niego błagalnie a że sam miał ostro w czubie to i nie interweniował dalej.
Dochodziła 10. Wszyscy bawili się na całego. Spojrzał na Olę wymownie i dał jej znać wzrokiem, przypominając o umowie. Ku jego zdziwieniu, wstała, pożegnała się i lekko chwiejnym krokiem poszła po schodach do góry. Stało się to jakby hasłem dla innych. Minął kwadrans a został w pokoju sam. Pogrzebał trochę na półce z płytami ojca i nagle znalazł tą, którą szukał. Włączył laptopa i podciągnął taboret, na którym go ustawił koło telewizora.Puścił film. Był to rosyjski filmek "Russian girl" o pisarzu, który zamieszkał na wsi u samotnej kobiety z córką, która z wyglądu mogła być w wieku Oli. Nie trwało długo a już ostro jebał gospodynię, natomiast ******** cały czas robiła do niego szczeniackie podchody. A to wypiła jego wino lub na spacerze wypinała w jego kierunku swój mały tyłeczek, lub przychodziła do jego pokoju gdy pracował itd. Akcja posuwała się coraz dalej. wreszcie doszło do tego, ze usiadła mu na kolanach, przodem do niego i wtedy całowali się a on robił jej palcówkę.
Patryk rozpiął spodnie i odchylił majtki. Jego kutas, chociaż nie należał do największych to jednak miał jakieś 18 cm. Do tego był dosyć gruby. Kiedyś jego dziewczyna dla hecy zmierzyła mu i wyszło jej trochę ponad 16 cm obwodu w trzonie a przecież cała żołądź była znacznie większa. Zbliżał się kulminacyjny moment w filmie, kiedy to pisarz rozdziewicza dziewczynkę a potem ja ostro rucha. zawsze ten moment bardzo go podniecał. Chwycił w dłoń swoją sztywną i sterczącą do góry pałę i zaczął się ostro masturbować. Był tak zajęty ta czynnością, że zupełnie nie zauważył jak po schodach w samej tylko koszulce nocnej schodzi Ola.
Dziewczynka stanęła za fotelem, na którym siedział i zerkała na ostre jebanie na ekranie telewizora, to znów na jego rękę w zawrotnym tempie walącą dużego kutasa.
- Nie mogę spać, bo z sypialni rodziców dochodzą jakieś jęki - szepnęła.
Szybko schował w majtki swojego chuja.
- A ty co robisz? - spytała - czy ja mogę z tobą popatrzeć na ten film.
- Ale on jest od 18 lat - jęknął.
- Już kiedyś go oglądałam jak byłam sama w domu.
- Och ty smarkulo. I co podobał ci się.
- Bardzo mnie podniecał.
Zaczęła mu świtać pewna myśl. Bardzo niebezpieczna ale uporczywa. przecież ta dziewczyna na filmie wygląda jakby miała tyle lat co jego siorka. Zaczął walczyć z nią i wtedy Ola usiadła mu na kolanach.
- Jest mi tak smutno, że nie przyszła twoja dziewczyna - szepnęła mu do ucha.
Nie wiedział jak to się stało ale ich usta zwarły się w pocałunku. Nie umiała się jeszcze całować ale w miarę upływu czasu szło jej coraz lepiej. Wepchnął jej język do buzi. Odwzajemniła mu tym samym. Później ich języki wymieniały się jak szalone. Ola przytuliła sie do niego mocno a jego dłoń znalazła się na jej kolanku.
- Czy ty... Czy ty już to robiłaś? - spytał szeptem.
- Czy się całowałam? Nie jeszcze z nikim - częściowo odpowiedziała na jego pytanie.
- Nie o to pytałem. Czy ty już się ruchałaś?
- Nie... Jeszcze nigdy...- jęknęła i nieco rozchyliła swoje szczuplutkie nóżki.
jego dłoń jakby na komendę zaczęła wędrować wzdłuż wnętrza jej uda. Znowu całowali się jak szaleni.
Była tylko w cieniutkiej koszulce nocnej. Nie miała majtek, co stwierdził gdy dotarł do bardzo mokrej szczelinki miedzy zewnętrznymi wargami sromowymi. Zaczął tam przesuwać palcem aż wargi rozchyliły się i dotarł do ciasnej szparki. Zaczął teraz pocierać tak żeby dotykać delikatnie do jej malutkiej łechtaczki.
- Boję się... - cicho jęknęła.
Cofnął rękę. Nie chciał jaj zrobić krzywdy.
- Ale chcesz tego...?
- Chcę. Bo chce ci zrobić prezent. Mój siostrzany prezent - westchnęła i szerzej rozłożyła nóżki.
Znowu zwarli się w pocałunku. Jedna jego ręka zaczęła pieścić jej malutkie cycuszki. d**ga znowu zajęła się bardzo już mokrym kroczem siostrzyczki.
Wsunął w nią środkowy palec. Wyczuł delikatne firanki błonki dziewiczej. Znowu cicho jęknęła.Gwałtownie podniósł się z fotela biorąc ją na ręce. Posadził na swoim miejscu i klęknął miedzy szeroko rozwartymi nóżkami. podniósł do góry koszulkę i zaczął lizać i całować jej brzuszek. Wplotła palce w jego włosy i głośno oddychała w ogromnym podnieceniu. Wszystko dla niej było zupełnie nowe. To, że swędziały ją twarde jak kamyczki sutki małych cycuszków, że swędziała ja szparka i wreszcie, że coś falowało w jej brzuszku. Ogromne podniecenie powodowało, że bardzo chciała tego, bała się ale chyba bardziej chciała. czuła jak Patryk liże jej wzgórek łonowy, jak rozchyla jej fałdki i liże napiętą szparkę i wreszcie wsuwa ten sztywny język w jej mała cipeczkę.
- Ale ty jesteś pyszna Oleńko. Taka słodziutka - jego język wsuwał się w nią i wracał jak szalony, trącając co jakiś czas wychylającą się ze swego schowka malutka perełkę.
Oparła stopy o siedzenie fotela, przesuwając pupę na jego skraj, udostępniając mu tym dostęp do swojej dziewczęcej pizdeczki. Wyprostował się. Ściągnął spodnie i majtki. jego kutas aż pulsował ze swojej ogromnej ochoty wtargnięcia do wnętrza malutkiej siostrzyczki. Był podniecony jak już nie był dawno. Przecież ruchał już nie jedną dziewicę i nawet młodsze od Oli. ale teraz jego podniecenie sięgało zenitu.
Wziął swojego chuja w garść, odchylił i oparł ogromna żołądź, odarta ze skórki, o jej ciasną i zaczerwienioną szparkę. Była bardzo krótka i wiedział, ze będzie trudno wejść w nią a potem wyruchać. Chwile przesuwał ogromnym łbem po szczelince, powodując, ze soczki niemal tryskały z dziewczynki. Szparka jakby się lekko powiększyła. Zaczął teraz dosyć mocno napierać do przodu. Kutas, chociaż sztywny zaczął się wyginać, nie mogąc wejść do środka.
- Nie mogę... - jęknął cofając pupę.
- Proszę. Ja chcę tego bardzo... - powiedziała i zarzucając mu rączki na szyję, oderwała plecki od oparcia i zaczęła całować po ustach, oczach, policzkach.
Znowu pchnął ja na oparcie. Podciągnął kolanka wyżej i maksymalnie je rozchylił. Oparł sina od przekrwienia żołądź o błyszczącą od śluzu szparkę i naparł bardzo mocno.
- Aaaa... Aaaaaaa... - przeciągle krzyknęła, gdy ogromna głowica jego chuja wśliznęła się do środka. Ciasne ale śliskie ścianki szparki ścisłe objęły prącie na fałdkach napletka. chwile zatrzymał w tej pozycji żeby się jej pizdeczka przyzwyczaiła.
- Aaaa... Ałaaaa... Yyyyy...Uuuuu....Aaaaa... - pojękiwała coraz głośniej gdy ogromny łeb zaczął pomału wędrować do jej wnętrza. Pchał chuja mocno aż dotarł do następnej przeszkody. chwile zatrzymał i naparł jeszcze mocniej.
- Boooliiii... Nieee.... Aaaa... Ujjjj. Ałaaaa... - chciała cofnąć pupę ale przytrzymywał ją za szczupłe bioderka.
Cofnął kutasa wychodząc z niej prawie. Góra sztywnego prącia ocierała się o zaczerwienioną, wysuwającą się ze swojego kapturka malutką łechtaczkę. Pchnął znowu mocno i ponownie jęki dziewczyny. sztywny kutas wszedł teraz znacznie głębiej. Czuł jak rozpiera jej dziewczęcą pochwę. Jak wędruje coraz głębiej a ona chociaż wiedział o tym, że boleśnie, przyjmuje go w siebie. Już 3/4 jego chuja wchodzi w jej wnętrze, już czuje, że dalej nie da rady. Zaczyna ją jebać jak automat. Cofa pupę, tak, że jego kutas prawie z niej wychodzi by zaraz zawrócić i wpychać go na maksa. Na twarzy jego siostry pojawia się wyraz bólu. Na zmianę zaciska zęby, przygryza niemal do krwi dolna wargę i otwiera usta by wydać głośny jęk. Z pod zaciśniętych powiek wypływają dwie duże łzy. A on rucha ja coraz gwałtowniej. Czuje jak jej drobne ciałko drży, jak jest w środeczku śliska i jak robi się w niej coraz bardziej gorąco. Czuje jak jej ciasna, dziewczęca pochwa zaczyna pulsować. Straszliwie go to podnieca i jest mu tak dobrze. Ola jęczy coraz głośniej ale teraz ból zaczyna zastępować coś innego.
- Taaaak... Mój kochanyyy... Taaak... Uuuuu.... Aaaaa... Jeeeszczeeee... - wprawne ucho wychwyciłoby takie jej słowa wśród przyspieszonych, głośnych, sapiących oddechów.
Ich ruchy zaczęły współgrać. Kutas wbija się w nią całą swoją długością. nagle wyszarpnął go z niej i trzymając w dłoni skierował na brzuszek. nastąpiła pierwsza salwa. Po brzuszku spływała biała sperma i zatrzymywała się na włoskach łonowych wzgórka dziewczynki. bezwiednie zaczęła rozsmarowywać to nasienie po całym brzuchu i aż na mocno nabrzmiałe podnieceniem cycki. Poruszył ręką i nastąpiły następne strzały.
- Och siostrzyczko, to był najwspanialszy prezent urodzinowy - zaczął całować jeszcze nie całkiem osuszone od łez jej oczka.
- Na początku bardzo mnie to bolało ale jak zaczęło robić mi się jakoś tak wspaniale, jak nigdy wcześniej, to przestałeś - w jej głosie wyczuł jakby pretensję.
- To się da nadrobić. Zaraz pokaże ci co masz zrobić żeby mój kutas znowu zrobił się twardy i gotowy do działania - spojrzał na nią i zauważył, że ona tez ma na to ogromna ochotę - najpierw jednak pójdziemy zmyć spermę i krew z mojego chuja i z twojej malutkiej cipeczki.
Poszli razem do łazienki. Weszli pod prysznic, pod którym obmywali i pieścili swoje ciała.
Kiedy wyszli to teraz Patryk usiadł w fotelu a Oli kazał klęknąć miedzy jego nogami. Wziął jej rączkę i zbliżył do swojego jeszcze miękkiego kutasa. Objęła go dłonią i zaczęła pomału posuwać. Krew napłynęła do penisa i ten znów zrobił się twardy i sztywny. urósł tez do swoich 18 cm a ogromna żołądź wysunęła się ze skórki.
- To on taki wielki był we mnie? - spytała zdziwiona.
- Tak. Ale teraz daj mu buzi, poliż i zrób mi loda - rozkazał.
- Ach widziałam na filmie jak to się robi - Ola polizała duży łeb kutasa a potem po całej długości aż do jajek, które brała do buzi i ssała. Potem znowu wróciła do głowicy i wzięła ją całą do buzi okrążając swoim języczkiem. Było mu wspaniale. Kutas jakby jeszcze urósł i zrobił się całkowicie sztywny. Chwycił siostrę za ramiona i podniósł do góry. Sam wstał z fotela i dźwignął małą na ręce. oplotła go nóżkami a na brzuchu czół jej mokrą pizdeczkę. Podłożył dłonie pod pupę i zaczął ją pomału opuszczać. Twardy kutas, jakby robił to wiele razy , trafił bez problemu do jej ciasnej szparki. Opuszczał ja coraz niżej a twardy drągal zagłębiał się w niej coraz bardziej. Poczuł opór. podniósł ja do góry i znowu opuścił. Siłą ciężaru nabiła się jeszcze bardziej na jego chuja. Znowu podniósł do góry i opuścił gwałtownie. Objęła go raczkami za szyję i teraz jej małe cycuszki mocno przyciśnięte do jego umięśnionego torsu ocierając się o najbardziej wrażliwe miejsca. Cichutko pojękiwała ale nie było w tym czuć oznak bólu. Dyszeli obydwoje głośnymi oddechami. Podszedł z nią tak wiszącą na jego chuju i szyi do stojącej pod ścianą komody. Posadził ją na niej nie wyciągając kutasa i znów zaczął ruchać bardzo szybkimi i gwałtownymi ruchami. Nie czuła już bólu a tylko to niezwykle przyjemne odczucie rodzące się gdzieś w niej. Pragnęła już tylko jednego, żeby to cudowne odczucie nigdy jej nie opuszczało. Patryk tez czuł, że Ola dochodzi. Przyspieszył jeszcze bardziej swoje ruchy. też mu było w niej wspaniale. Była bardzo ciasna i taka gorąca. Po kilkunastu minutach takiej jazdy, znowu wyrwał z niej chuja i wystrzelił na brzuszek. Szybko zsunęła się z komody i następne strzały ledwo nadążała połykać.
- Och braciszku, teraz to ty dałeś mi prezent. To było coś wspaniałego i nigdy wcześniej tak się nie czułam - szepnęła mu do ucha gdy siedzieli ponownie w fotelu, bardzo mocno do siebie przytuleni.
- Jak będziesz chciała, to znowu to zrobimy. Teraz mój kutas musi odpocząć. Zobacz co z niego zostało.
- No to znowu będę go musiała wziąć do buzi i usztywnić - Ola spojrzała tak jakoś na niego prosząco.
Tak jeszcze tej nocy obdarowywali sie prezentami dwa razy aż w końcu objęci zasnęli.
KONIEC.
"Kurwa. Co ja teraz zrobię" - pomyślał. Nie miał nikogo na rezerwie. Zaczął wydzwaniać po kumpelach ale żadna nie mogła przyjść. Czyżby miał być sam? A przecież Maciek, Tomek i Stanisław będą ze swoimi laskami. Zapewne po 22 rozejdą się po pokojach i ostro się będą jebali.
No tak, ale przecież Kinga miała mu pomóc robić koreczki. Wszystko pokupił.
- Pomóc ci coś braciszku - siorka jakby spadła mu z nieba.
Wiedział, ze ona lubi bardzo pichcić razem z mamą. Teraz też, chociaż ubrana z powodu dużego upału w skąpe bikini, przepasała się kwiecistym fartuszkiem.
- A chcesz mi pomóc. To koreczki są do zrobienia.
- Ale pod jednym warunkiem. Będę z wami na imprezie przy stole. Muszę popróbować to co zrobię.
- OKi. Ale tylko do dziesiątej - tak się zgodził, bo wiedział, że o tej porze wszyscy się rozejdą do innych pokojów.
- Dobrze ale pozwolisz mi też na kieliszek szampana.
- Oj siorka, nie przesadzaj, jesteś za młoda.
- Na jedną lampeczkę, tylko jedną.
- No dobrze. Ale teraz zabieraj się do roboty, bo za dwie godziny przyjdą goście
Ola zabrała się za krojenie sera, papryki, wędliny i innych akcesoriów koreczkowych z zapałem. Patryk układał je piętrowo i przebijał patyczkami. Siostrze praca szła na tyle sprawnie, że po godzinie mieli wystarczającą ilość koreczków. Cały ten czas miał na to żeby dokładniej przyjrzeć się swojej siorce. Chociaż znacznie od niego młodsza , to ocenił ją jako bardzo ładną dziewczynę. No może trochę za malutka i drobniutka ale przecież cycki już miała ładne z miseczką tak na oko między A i B a i dupkę, jak coś tam sięgała z szafki, oceniłem na bardzo kształtną i jędrną.
Goście przyszli punktualnie o 19. Były to stałe pary, więc wszystkich znałem. Siorka już się przebrała. Założyła białą, bardzo luźną i lekko prześwitującą sukieneczkę. Pod spód założyła czerwoną, koronkową bieliznę, która jeszcze wyraźniej podkreślała jej dziewczęce kształty a szczególnie płaski brzuszek z cekinkiem w pępuszku i szczupłe ale długie i proste uda. Delikatny makijaż powodował, że wyglądała na nieco więcej lat niż miała i niewiele różniła się od bardzo młodo wyglądającej Julii, dziewczyny Marka. Zresztą dziewczyny bardzo sobie chyba przypadły do gustu, bo natychmiast usiadły obok siebie. Wiedział, że Julka miała siostrę w wieku Oli, z którą była bardzo zżyta i do której niedawno próbował się dobierać po pijaku ale nic z tego nie wyszło.
- A cóż to twoja laska nie przyjdzie? - spytał z głupia frant Stasiu.
- No nie. Przysłała mi sms-a. Ale to nie przeszkadza żebyśmy się fajnie bawili. Co komu nalać?
- Dla mnie whisky, dla mnie też. A ja wino... - padały zamówienia.
- Ale najpierw szampana - rozlał po wysokich kieliszkach musujące wino.
Siorce nalał też cały kieliszek. W końcu się napracowała i bardzo dużo mu pomogła. Widział jak wypiła duży łyk i niemal natychmiast w jej niebieskich oczach pojawiły się cudowne błyski. Teraz przy tym lekkim makijażu zauważył jaka jest piękna. Długie, jasny blond włosy opadały jej swobodnie na plecy. Niebieskie oczy rzucały spojrzenia dookoła i wiedział, że niektórzy nazywają to rozbieganymi oczkami. Kształtny nosek po mamie i dołek w podbródku po tacie, zresztą taki sam jaki miał i on. Wreszcie śliczne usteczka, cudownie wyrzeźbione i pulchne, jakby stworzone do całowania.
Zauważył, ze wypiła do końca i prowadzi wesołą rozmowę ze Stasiem, który zdawał się być nią zachwycony, aż Monika, jego laska zaczęła niepokojąco rzucać spojrzeniami w ich stronę.
Puściłem muzykę. Pierwsza leciała "Je T'aime" taka pościelówa z lat 60-tych, w których westchnienia piosenkarki podobne były do dźwięków kobiecego orgazmu. Stasiek zaczął tańczyć z Olą. ********* wtuliła się w niego całkowicie. Do Patryka podeszła Monika. Też wtuliła się w niego tak mocno, że wyraźnie czuł na udzie jej twardy wzgórek łonowy i na splocie słonecznym jej jędrne cycki. kołysali się rytmicznie i po chwili cztery pary w mocnym uścisku kolebali się lekko przedreptując z nogi na nogę. zauważył jak dłonie Stasia wędrują po pleckach jego siorki i wtedy pierwszy raz poczuł się o nią zazdrosny. zaczął też głaskać plecy swojej partnerki wyobrażając sobie, że to jego siorki i aż jego kutas dźwignął się do góry. Monika widocznie poczuła to na swoim brzuszku, bo lekko odsunęła się od Patryka i spojrzała do góry w jego oczy. zaraz jednak natychmiast przylgnęła do niego z jeszcze większą mocą. Chociaż miał nagranie około 10 minutowe to jednak skończyło się i wszyscy usiedli do stołu.
Staszek nalał znowu Oli pełen kieliszek szampana. Chciał oponować ale w końcu pomyślał, że co tam, niech się gówniara bawi. A pląsała, że aż się wysoko podnosiła jej sukienka, odsłaniając całe uda i czerwone figi. zauważył, że i pozostali kumple zwrócili na nią uwagę i wszystkim się spodobała.
- Olu. Czy to nie za dużo? - interweniował gdy zauważył jak teraz Marek nalewa jej szampana.
- Jeszcze tylko ten jeden - spojrzała na niego błagalnie a że sam miał ostro w czubie to i nie interweniował dalej.
Dochodziła 10. Wszyscy bawili się na całego. Spojrzał na Olę wymownie i dał jej znać wzrokiem, przypominając o umowie. Ku jego zdziwieniu, wstała, pożegnała się i lekko chwiejnym krokiem poszła po schodach do góry. Stało się to jakby hasłem dla innych. Minął kwadrans a został w pokoju sam. Pogrzebał trochę na półce z płytami ojca i nagle znalazł tą, którą szukał. Włączył laptopa i podciągnął taboret, na którym go ustawił koło telewizora.Puścił film. Był to rosyjski filmek "Russian girl" o pisarzu, który zamieszkał na wsi u samotnej kobiety z córką, która z wyglądu mogła być w wieku Oli. Nie trwało długo a już ostro jebał gospodynię, natomiast ******** cały czas robiła do niego szczeniackie podchody. A to wypiła jego wino lub na spacerze wypinała w jego kierunku swój mały tyłeczek, lub przychodziła do jego pokoju gdy pracował itd. Akcja posuwała się coraz dalej. wreszcie doszło do tego, ze usiadła mu na kolanach, przodem do niego i wtedy całowali się a on robił jej palcówkę.
Patryk rozpiął spodnie i odchylił majtki. Jego kutas, chociaż nie należał do największych to jednak miał jakieś 18 cm. Do tego był dosyć gruby. Kiedyś jego dziewczyna dla hecy zmierzyła mu i wyszło jej trochę ponad 16 cm obwodu w trzonie a przecież cała żołądź była znacznie większa. Zbliżał się kulminacyjny moment w filmie, kiedy to pisarz rozdziewicza dziewczynkę a potem ja ostro rucha. zawsze ten moment bardzo go podniecał. Chwycił w dłoń swoją sztywną i sterczącą do góry pałę i zaczął się ostro masturbować. Był tak zajęty ta czynnością, że zupełnie nie zauważył jak po schodach w samej tylko koszulce nocnej schodzi Ola.
Dziewczynka stanęła za fotelem, na którym siedział i zerkała na ostre jebanie na ekranie telewizora, to znów na jego rękę w zawrotnym tempie walącą dużego kutasa.
- Nie mogę spać, bo z sypialni rodziców dochodzą jakieś jęki - szepnęła.
Szybko schował w majtki swojego chuja.
- A ty co robisz? - spytała - czy ja mogę z tobą popatrzeć na ten film.
- Ale on jest od 18 lat - jęknął.
- Już kiedyś go oglądałam jak byłam sama w domu.
- Och ty smarkulo. I co podobał ci się.
- Bardzo mnie podniecał.
Zaczęła mu świtać pewna myśl. Bardzo niebezpieczna ale uporczywa. przecież ta dziewczyna na filmie wygląda jakby miała tyle lat co jego siorka. Zaczął walczyć z nią i wtedy Ola usiadła mu na kolanach.
- Jest mi tak smutno, że nie przyszła twoja dziewczyna - szepnęła mu do ucha.
Nie wiedział jak to się stało ale ich usta zwarły się w pocałunku. Nie umiała się jeszcze całować ale w miarę upływu czasu szło jej coraz lepiej. Wepchnął jej język do buzi. Odwzajemniła mu tym samym. Później ich języki wymieniały się jak szalone. Ola przytuliła sie do niego mocno a jego dłoń znalazła się na jej kolanku.
- Czy ty... Czy ty już to robiłaś? - spytał szeptem.
- Czy się całowałam? Nie jeszcze z nikim - częściowo odpowiedziała na jego pytanie.
- Nie o to pytałem. Czy ty już się ruchałaś?
- Nie... Jeszcze nigdy...- jęknęła i nieco rozchyliła swoje szczuplutkie nóżki.
jego dłoń jakby na komendę zaczęła wędrować wzdłuż wnętrza jej uda. Znowu całowali się jak szaleni.
Była tylko w cieniutkiej koszulce nocnej. Nie miała majtek, co stwierdził gdy dotarł do bardzo mokrej szczelinki miedzy zewnętrznymi wargami sromowymi. Zaczął tam przesuwać palcem aż wargi rozchyliły się i dotarł do ciasnej szparki. Zaczął teraz pocierać tak żeby dotykać delikatnie do jej malutkiej łechtaczki.
- Boję się... - cicho jęknęła.
Cofnął rękę. Nie chciał jaj zrobić krzywdy.
- Ale chcesz tego...?
- Chcę. Bo chce ci zrobić prezent. Mój siostrzany prezent - westchnęła i szerzej rozłożyła nóżki.
Znowu zwarli się w pocałunku. Jedna jego ręka zaczęła pieścić jej malutkie cycuszki. d**ga znowu zajęła się bardzo już mokrym kroczem siostrzyczki.
Wsunął w nią środkowy palec. Wyczuł delikatne firanki błonki dziewiczej. Znowu cicho jęknęła.Gwałtownie podniósł się z fotela biorąc ją na ręce. Posadził na swoim miejscu i klęknął miedzy szeroko rozwartymi nóżkami. podniósł do góry koszulkę i zaczął lizać i całować jej brzuszek. Wplotła palce w jego włosy i głośno oddychała w ogromnym podnieceniu. Wszystko dla niej było zupełnie nowe. To, że swędziały ją twarde jak kamyczki sutki małych cycuszków, że swędziała ja szparka i wreszcie, że coś falowało w jej brzuszku. Ogromne podniecenie powodowało, że bardzo chciała tego, bała się ale chyba bardziej chciała. czuła jak Patryk liże jej wzgórek łonowy, jak rozchyla jej fałdki i liże napiętą szparkę i wreszcie wsuwa ten sztywny język w jej mała cipeczkę.
- Ale ty jesteś pyszna Oleńko. Taka słodziutka - jego język wsuwał się w nią i wracał jak szalony, trącając co jakiś czas wychylającą się ze swego schowka malutka perełkę.
Oparła stopy o siedzenie fotela, przesuwając pupę na jego skraj, udostępniając mu tym dostęp do swojej dziewczęcej pizdeczki. Wyprostował się. Ściągnął spodnie i majtki. jego kutas aż pulsował ze swojej ogromnej ochoty wtargnięcia do wnętrza malutkiej siostrzyczki. Był podniecony jak już nie był dawno. Przecież ruchał już nie jedną dziewicę i nawet młodsze od Oli. ale teraz jego podniecenie sięgało zenitu.
Wziął swojego chuja w garść, odchylił i oparł ogromna żołądź, odarta ze skórki, o jej ciasną i zaczerwienioną szparkę. Była bardzo krótka i wiedział, ze będzie trudno wejść w nią a potem wyruchać. Chwile przesuwał ogromnym łbem po szczelince, powodując, ze soczki niemal tryskały z dziewczynki. Szparka jakby się lekko powiększyła. Zaczął teraz dosyć mocno napierać do przodu. Kutas, chociaż sztywny zaczął się wyginać, nie mogąc wejść do środka.
- Nie mogę... - jęknął cofając pupę.
- Proszę. Ja chcę tego bardzo... - powiedziała i zarzucając mu rączki na szyję, oderwała plecki od oparcia i zaczęła całować po ustach, oczach, policzkach.
Znowu pchnął ja na oparcie. Podciągnął kolanka wyżej i maksymalnie je rozchylił. Oparł sina od przekrwienia żołądź o błyszczącą od śluzu szparkę i naparł bardzo mocno.
- Aaaa... Aaaaaaa... - przeciągle krzyknęła, gdy ogromna głowica jego chuja wśliznęła się do środka. Ciasne ale śliskie ścianki szparki ścisłe objęły prącie na fałdkach napletka. chwile zatrzymał w tej pozycji żeby się jej pizdeczka przyzwyczaiła.
- Aaaa... Ałaaaa... Yyyyy...Uuuuu....Aaaaa... - pojękiwała coraz głośniej gdy ogromny łeb zaczął pomału wędrować do jej wnętrza. Pchał chuja mocno aż dotarł do następnej przeszkody. chwile zatrzymał i naparł jeszcze mocniej.
- Boooliiii... Nieee.... Aaaa... Ujjjj. Ałaaaa... - chciała cofnąć pupę ale przytrzymywał ją za szczupłe bioderka.
Cofnął kutasa wychodząc z niej prawie. Góra sztywnego prącia ocierała się o zaczerwienioną, wysuwającą się ze swojego kapturka malutką łechtaczkę. Pchnął znowu mocno i ponownie jęki dziewczyny. sztywny kutas wszedł teraz znacznie głębiej. Czuł jak rozpiera jej dziewczęcą pochwę. Jak wędruje coraz głębiej a ona chociaż wiedział o tym, że boleśnie, przyjmuje go w siebie. Już 3/4 jego chuja wchodzi w jej wnętrze, już czuje, że dalej nie da rady. Zaczyna ją jebać jak automat. Cofa pupę, tak, że jego kutas prawie z niej wychodzi by zaraz zawrócić i wpychać go na maksa. Na twarzy jego siostry pojawia się wyraz bólu. Na zmianę zaciska zęby, przygryza niemal do krwi dolna wargę i otwiera usta by wydać głośny jęk. Z pod zaciśniętych powiek wypływają dwie duże łzy. A on rucha ja coraz gwałtowniej. Czuje jak jej drobne ciałko drży, jak jest w środeczku śliska i jak robi się w niej coraz bardziej gorąco. Czuje jak jej ciasna, dziewczęca pochwa zaczyna pulsować. Straszliwie go to podnieca i jest mu tak dobrze. Ola jęczy coraz głośniej ale teraz ból zaczyna zastępować coś innego.
- Taaaak... Mój kochanyyy... Taaak... Uuuuu.... Aaaaa... Jeeeszczeeee... - wprawne ucho wychwyciłoby takie jej słowa wśród przyspieszonych, głośnych, sapiących oddechów.
Ich ruchy zaczęły współgrać. Kutas wbija się w nią całą swoją długością. nagle wyszarpnął go z niej i trzymając w dłoni skierował na brzuszek. nastąpiła pierwsza salwa. Po brzuszku spływała biała sperma i zatrzymywała się na włoskach łonowych wzgórka dziewczynki. bezwiednie zaczęła rozsmarowywać to nasienie po całym brzuchu i aż na mocno nabrzmiałe podnieceniem cycki. Poruszył ręką i nastąpiły następne strzały.
- Och siostrzyczko, to był najwspanialszy prezent urodzinowy - zaczął całować jeszcze nie całkiem osuszone od łez jej oczka.
- Na początku bardzo mnie to bolało ale jak zaczęło robić mi się jakoś tak wspaniale, jak nigdy wcześniej, to przestałeś - w jej głosie wyczuł jakby pretensję.
- To się da nadrobić. Zaraz pokaże ci co masz zrobić żeby mój kutas znowu zrobił się twardy i gotowy do działania - spojrzał na nią i zauważył, że ona tez ma na to ogromna ochotę - najpierw jednak pójdziemy zmyć spermę i krew z mojego chuja i z twojej malutkiej cipeczki.
Poszli razem do łazienki. Weszli pod prysznic, pod którym obmywali i pieścili swoje ciała.
Kiedy wyszli to teraz Patryk usiadł w fotelu a Oli kazał klęknąć miedzy jego nogami. Wziął jej rączkę i zbliżył do swojego jeszcze miękkiego kutasa. Objęła go dłonią i zaczęła pomału posuwać. Krew napłynęła do penisa i ten znów zrobił się twardy i sztywny. urósł tez do swoich 18 cm a ogromna żołądź wysunęła się ze skórki.
- To on taki wielki był we mnie? - spytała zdziwiona.
- Tak. Ale teraz daj mu buzi, poliż i zrób mi loda - rozkazał.
- Ach widziałam na filmie jak to się robi - Ola polizała duży łeb kutasa a potem po całej długości aż do jajek, które brała do buzi i ssała. Potem znowu wróciła do głowicy i wzięła ją całą do buzi okrążając swoim języczkiem. Było mu wspaniale. Kutas jakby jeszcze urósł i zrobił się całkowicie sztywny. Chwycił siostrę za ramiona i podniósł do góry. Sam wstał z fotela i dźwignął małą na ręce. oplotła go nóżkami a na brzuchu czół jej mokrą pizdeczkę. Podłożył dłonie pod pupę i zaczął ją pomału opuszczać. Twardy kutas, jakby robił to wiele razy , trafił bez problemu do jej ciasnej szparki. Opuszczał ja coraz niżej a twardy drągal zagłębiał się w niej coraz bardziej. Poczuł opór. podniósł ja do góry i znowu opuścił. Siłą ciężaru nabiła się jeszcze bardziej na jego chuja. Znowu podniósł do góry i opuścił gwałtownie. Objęła go raczkami za szyję i teraz jej małe cycuszki mocno przyciśnięte do jego umięśnionego torsu ocierając się o najbardziej wrażliwe miejsca. Cichutko pojękiwała ale nie było w tym czuć oznak bólu. Dyszeli obydwoje głośnymi oddechami. Podszedł z nią tak wiszącą na jego chuju i szyi do stojącej pod ścianą komody. Posadził ją na niej nie wyciągając kutasa i znów zaczął ruchać bardzo szybkimi i gwałtownymi ruchami. Nie czuła już bólu a tylko to niezwykle przyjemne odczucie rodzące się gdzieś w niej. Pragnęła już tylko jednego, żeby to cudowne odczucie nigdy jej nie opuszczało. Patryk tez czuł, że Ola dochodzi. Przyspieszył jeszcze bardziej swoje ruchy. też mu było w niej wspaniale. Była bardzo ciasna i taka gorąca. Po kilkunastu minutach takiej jazdy, znowu wyrwał z niej chuja i wystrzelił na brzuszek. Szybko zsunęła się z komody i następne strzały ledwo nadążała połykać.
- Och braciszku, teraz to ty dałeś mi prezent. To było coś wspaniałego i nigdy wcześniej tak się nie czułam - szepnęła mu do ucha gdy siedzieli ponownie w fotelu, bardzo mocno do siebie przytuleni.
- Jak będziesz chciała, to znowu to zrobimy. Teraz mój kutas musi odpocząć. Zobacz co z niego zostało.
- No to znowu będę go musiała wziąć do buzi i usztywnić - Ola spojrzała tak jakoś na niego prosząco.
Tak jeszcze tej nocy obdarowywali sie prezentami dwa razy aż w końcu objęci zasnęli.
KONIEC.
8年前