Jak zostałem fetyszystą
Damską bielizną interesuję się od studiów czyli już od kliku lat. Pamiętam dokładnie kiedy to się stało. Pojechałem na kilkudniową praktykę. Na miejscu okazało się, że zostaliśmy zakwaterowani na parterze domu w czterech pokojach. Ja byłem sam więc zająłem jeden pokój. Trzy parki podzieliły się pozostałymi. Razem było nas siedem osób. Od rana do popołudnia zajęcia potem czas wolny. Oni zajmowali się sobą a ja trochę się nudziłem. Obserwowałem jedną dziewczynę , która wyjątkowo mi się spodobała. Nie była to jakaś wyjątkowa piękność, ale całkowicie w moim typie, niewysoka, szczupła brunetka w typie intelektualistki – miła buzia w okularach. Miała fajną małą pupę, którą podkreślały zakładane obcisłe białe spodnie do pół łydki. Przez te spodnie zawsze było widać jakie nosi majteczki. Przeważnie białe, ale zdarzyły się kiedyś błękitne i różowe. Miała na imię Gosia. W sobotę parki zabrały się i pojechały do domów a ja zostałem sam na gospodarstwie. Nie opłacało mi się wracać, więc weekend miałem tylko dla siebie. Zrobiłem sobie spacer po okolicy, posiedziałem na necie a wieczorem z drinkiem w ręce oglądałem telewizor. Z salonu gdzie stał telewizor widziałem pozostałe pootwierane pokoje. Jakieś niesprecyzowane myśli zaczęły chodzić mi po głowie. Przed oczami pojawiały się obrazy Gosi w różnych sytuacjach, przechodzącej, nachylonej i zawsze w białych spodniach przez które widać było bieliznę. Wstałem w końcu i poszedłem do jej pokoju. Poczułem zdenerwowanie i ręce zaczepy mi się trząść gdy otwierałem szafki z ubraniami. W jednej zobaczyłem coś co przypominało zwykły worek na kapcie, z którym jako uczeń zasuwałem do szkoły. Czarny gruby materiał zawiązany sznurkiem na górze. Wewnątrz znalazłem skarb. Kilka sztuk majteczek i biustonoszy prawdopodobnie przeznaczonych do prania. Staniczki na malutkie piersi i majteczki noszące wyraźne ślady ich używania. Usiadłem z tym wszystkim na łóżku i rozłożyłem oddzielnie każda sztukę. Miałem przed sobą chyba najbardziej intymną rzecz należącą do Gosi. Bieliznę, która bezpośrednio dotykała jej ciała. Były tam wszystkie majteczki, które wcześniej na niej widziałem – białe, błękitne a nawet różowe. Najbardziej spodobały mi się jedne białe, takie raczej zwyczajne z mięciutkiego materiału i delikatną koronka na brzegach. W kroku widoczne było żółtawe zabrudzenie. Wziąłem je do rąk i zacząłem dotykać wszędzie badając z jakiego są materiału. Czułem narastające podniecenie. Świadomość, że materiał opinał jej zgrabną pupę a ten wąski pasek materiału wewnątrz bezpośrednio dotykał jej cipki spowodowały, że kutas zesztywniał i domagał się wypuszczenia. Rozebrałem się szybko i w stroju Adama usiadłem na łóżku. Zamknąłem oczy i zbliżyłem majteczki do twarzy. Poczułem ich wspaniały silny zapach. Miałem wrażenie jak bym był między udami Gosi. Usta same zaczęły składać pocałunki na materiale a język lizać ślad po cipce. d**gą ręką wziąłem na chybił trafi kolejną parę majteczek i przy ich pomocy oddałem się w moc onana. Przedłużałem to cudowne doznanie jednak w pewnej chwili nie mogłem się powstrzymać i strumień gęstej i gorącej spermy wystrzelił dokładnie mocząc bieliznę. Zasnąłem pośrodku znalezionych w worku skarbów. Następnego dnia już spokojniej wszystko przejrzałem. Oczywiście sprawdziłem co noszą też pozostałe dziewczyny :) Przymierzyłem kilka fig a także co bardziej fikuśne fragmenty garderoby. To było super patrzeć na swoje odbicie w lustrze gdy stałem ubrany w czerwoną dość obcisła miniówkę a gdy powolutku podnosiłem ją do góry widziałem białe koronowe majteczki przez które prześwitywał mój stojący siusiak. Powąchałem wszystkie znalezione majteczki i stwierdziłem, że każda dziewczyna ma inny zapach. Od tego czasu damska używana bielizna stała się moim fetyszem. Mam kilka majteczek mojej żony, udało mi się także „pożyczyć” majteczki jej sióstr. Gdy jesteśmy w gościach a pani domu jest atrakcyjną kobieta sprawdzam zawartość kosza na brudną bieliznę w łazience. Świadomość, że ona jest w pokoju obok a ja bawię się jej najbardziej intymnym fragmentem garderoby jest mega podniecająca.
8年前