Spotkanie w klubie
Mieliśmy się spotkać u mnie w najbliższy weekend ale Paweł zadzwonił kilka dni wcześniej. Myślałem że ze spotkania nici ale okazało się że wyszedł z inną propozycją. Pójdziemy razem do takiego jednego klubu we wtorek wieczorem. Razem to znaczy on jego żona Aga i ja. Myślałem że się przesłyszałem jak powiedział – Aga pójdzie z nami. Po co do klubu i po co ciągnąć za sobą ogon. Nie lepiej pójść do mnie, zabawić się przy fotkach , napić czegoś mocniejszego. Okazało się że on po naszym ostatnim spotkaniu pogadał z żoną. Opowiedział jej o naszym spotkaniu i co na nim robiliśmy. Gdy przeszła jej pierwsza złość i chęć wzięcia natychmiastowego rozwodu przyznała że ich życie seksualne jest już trochę skostniałe i można go trochę urozmaicić. Zgodziła się za jego przyzwoleniem, że pozwoli się poodtykać obcemu facetowi czyli mnie a on na to będzie patrzył. Jeśli coś komuś się nie będzie podobało przerywamy zabawę. Jeśli nie zobaczymy jak daleko możemy się posunąć. Nie powiem że taka propozycja mi się nie spodobała. Agnieszka była naprawdę atrakcyjną kobietą i podobała mi się. Umówiliśmy się. Bałem się tylko że mogę spanikować. Umówiliśmy się wieczorem. Jak przyjechałem oni już byli w środku. Nie znalem wczesnej tego klubu. Trochę taki tajemniczy , lekki półmrok , stoliki pod ścianą z dosuniętymi kanapami i na środku kawałek parkietu do tańczenia. Rozejrzałem się. Prawie przy każdym stoliku siedzieli ludzie, po trzy osoby lub nawet więcej. Nie było żadnych par. Ewidentnie panowała luźna atmosfera. Kobiety siadały facetom na kolanach, całowały się chichotały. Dosiadłem się do stolika Pawła i Agi. Oboje byli trochę spięci ale nadrabiali uśmiechami. Aga miała na sobie bardzo krotką czarną sukienkę, czarne pończochy i takiego samego koloru szpilki. Widziałem że skraj sukienki cały czas jej podjeżdżał do góry a ona starała się go naciągnąć. Zamówiliśmy po jakimś kolorowym drinku i rozmowa toczyła się wokół pogody i innych podobnych tematów, Paweł w końcu dal mi znać skinieniem głowy, że płowieniem przejąc inicjatywę. Zebrałem w sobie wszystkie pokłady odwagi, wstałem i poprosiłem Agnieszkę do tańca. Cały czas szły spokojne kawałki do przytulania. Objąłem ją w pasie a ona zarzuciła mi ręce na ramiona i powoli zaczęliśmy się kręcić w rytm muzyki. Patrzyłem na Pawła. Bacznie nas obserwował popijając drinka. Powiedziałem do Agnieszki że bardzo mi się podobały filmiki z jej udziałem. Nie wiem co mnie podkusiło żeby akurat to powiedzieć . Zauważyłem, że zaczerwieniła się i tak sympatycznie zawstydziła. Ale nie odsuwała się ode mnie i nadal tańczyliśmy. Wiec przyciągnąłem ją delikatnie do siebie tak że nasze ciała się zetknęły. Agnieszki głowa znalazła się na moim ramieniu. Z bioder moje ręce przeniosłem na pupę. Czułem przez materiał jej ciepło i napinające się mięśnie w czasie powolnego tańca, Nie przegoniła mnie wiec wsadziłem ręce pod sukienkę .Mila na sobie stringi wiec jej pupa była praktycznie naga. Dotykałem powoli opuszkami palców jej aksamitną skore. Gdy poczułem skraj koronkowych majteczek zsunąłem je trochę na dół. Poczułem jak jej ciało na chwilkę się wyprężyło, jej ramiona mocniej złapały mnie za szyje. To był taki krótki impuls gdy pewnie musiała podjąć decyzje co dalej robić. Zakończyć czy pozwolić żeby to nadal się rozwijało. Gdy usłyszałem jej cichy szept – zdejmij je – widziałem, że gramy dalej. Majteczki zjechały na podłogę a ona szybko oswobodziła z nich swoje szpilki. Chyba ktoś to zauważył i pościł wiadomość dalej bo tańczące wokół nas parki wyraźnie się odsunęły a goście przy stolikach zwrócili twarze w naszą stronę. Poczułem tremę przed wzrokiem tylu obcych mi osób. Schyliłem się żeby podnieść majteczki z podłogi. Agnieszka wpadła w jakiś taneczny trans. Uniosła obie ręce wysoko do góry i z przymrużonymi oczami zaczęła kręcić biodrami coraz szersze okręgi. Sukienka oczywiście podniosła się do góry pokazując gdzie kończą się pończochy na jej nogach i jak wygląda jej ogolona na dziewczynkę cipka. Na sali atmosfera wyraźnie zgęstniała. Panowie już bez zażenowania wpatrywali się w Agnieszkę a ich ręce dotykały nabrzmiałych spodni. Zbliżyłem do twarzy jej jeszcze ciepłe majteczki i poczułem ich delikatny zapach. Przymknąłem oczy delektując się nim i kątem oka zauważyłem że Paweł patrzy na nas i bawi się wyciągniętym ze spodni kutasem. Wokół nas na parkiecie zrobiło się pusto. Ktoś podszedł do drzwi wejściowych i zamknął je od wewnątrz,. Ktoś inny przyniósł na środek krzesło jak by uznał że będzie tam potrzebne. Agnieszka zaczęła wokół niego tańczyć i wyginać się. Sprawiało mi ogromną przyjemność patrzenie jak jej ciało porusza się erotycznie w rytm powolnej muzyki. W pewnej chwili złapała za brzeg sukienki i zdjęła ją przez głowę zostając w czarnym koronkowym biustonoszu, pończoszkach i butach. Zacząłem na podłodze na wprost krzesła lizać jej majteczki w kroku gdy ona na nim usiadła. Przyciągnęła kolana do siebie i obiema rękami rozchyliła wargi swojej mokrej już cipki. To było oczywiste zaproszenie z którego skwapliwie skorzystałem. Zacząłem całować wewnętrzną stronę jej ud i mokry różowy środek. Zadarła wyżej nogi a ja wbiłem się językiem w jej jasnobrązowy odbyt. Lizałem na przemian jej pupę i mokra cipkę. Czułem na sobie spojrzenia wielu par męskich i damskich oczu i sprawiało mi to ogromna przyjemność. Agnieszka zaczęła coraz szybciej oddychać a jej ciałem wstrząsały coraz wyraźniejsze dreszcze. Wtedy poczułem, że na parkiecie nie jestem już sam. Jakieś ręce zaczęły badać kształt mojej pupy, rozpinać mi spodnie i nagle okazało się że mam już majtki na kolanach. Ktoś zaczął bawić się moją skórką opuszczając ją na dól i znowu nakładając a potem wziął go do ust. Inne ręce zachłannie obmacywały mnie między nogami bawiąc się woreczkiem. Kilka innych rąk zarówno damskich jak i męskich obmacywało Agnieszkę starając się dotknąć każdy zakamarek jej podniecanego ciała. Widziałem nad sobą uwolnione ze stanika piersi z ciemnymi stojącymi brodawkami które ktoś intensywnie podszczypywał. Cipka Agnieszki była pyszna , nabrzmiała i pachnąca. Usta na moim kutasie przyspieszyły swoją zabawę i ja przyspieszyłem swoje oralne pieszczoty. Po chwili Agnieszka przeciągle zawyła i jej ciało naprężyło się i wygięło w łuk. Cala zawartość moich jader wystrzeliła do nieznanych mi ust,którym chyba to się spodobało bo jeżyk i wargi łapczywie zlizywały wszytko co do kropelki. Na sali zgasło całkowicie światło i usłyszałem gromkie brawa. Szybko z Agnieszką doprowadziliśmy się do porządku i wróciliśmy do stolika. Akurat w tym momencie gdy odchodziła od niego cycata milfetka ścierająca sobie z obfitych piersi strugi spermy. Po kilku minutach usłyszałem szczęk otwieranego w drzwiach zamka i zapaliło się światło. Na parkiecie kręciło się kilka przytulonych do siebie osób. Pozostali jakby nigdy nic siedzieli przy stolikach prowadząc szeptem rozmowy i popijając swoje drinki. Zwyczajna kawiarniana atmosfera i tylko charakterystyczny zapach seksu świadczył o tym co się stało ale i on szybko się ulotnił przez uchylone okna.
8年前