Mój pierwszy raz... z Izą. Część 1. Cdn? Zależy od

Zawsze uważałam się za osobę w 100% heteroseksualną. Nigdy nie czułam zainteresowania dziewczynami czy kobietami. Nie całowałam się nigdy z żadną, nie odniosłam również wrażenia, zebym była obiektem czyichś "westchnień" czy pożądań seksualnych. Inaczej było z facetami. Drżały mi nogi na widok niektórych, robiłam się wilgotna, no wiecie o co chodzi. Mój świat stanął na głowie niedawno.
Teraz coś o mnie, chociaż pewnie powinnam zrobić to na początku. Moje imię zaczyna się na M., ale średnio je lubię. Właściwie wolę jak ludzie do mnie się zwracają eM. Czuję się wtedy jak szefowa Jamesa Bonda, tak tajemniczo i niebezpiecznie. Kobieca logika... Jestem niewiele po 30-stce. Jeśli chodzi o mój wygląd, to nikt mnie nie nazwie nową Anją Rubik, ale wielkim spaślakiem też nie jestem. Mam piersi, mam tyłek i mam bioderka. Nigdy jakoś nie cierpiałam na brak zainteresowania u facetów. Cóż, to wzrokowcy. Ubiorę ciasne jeansy, obcisłą bluzkę z dekoltem i już się ślinią.
Pracuje w biurze. Większość z moich współpracowników jest dużo starsza ode mnie. Jedna z dziewczyn z pół roku temu odeszła na emeryturę i na jej miejsce zatrudnili nową osobę. Poza zbliżonym wiekiem (była 2 lata młodsza), na pierwszy rzut oka nic nas nie łączyło. Ostatni raz tak jak ona, to wyglądałam może jak miałam ****** i byłam *************************. Taka kieszonkowa wersja. Nie miała odznaczających się kobiecych kształtów. Iza. Zakumplowałyśmy się, o co właściwie nie trudno, gdy się spędza razem po osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu. Stół w stół. Z czasem zaczełyśmy spotykać się po pracy i w weekendy. Miałyśmy podobne zainteresowania, poczucie humoru, poglądy. W jedną sobotę, kiedy żadna z nas nie miała ochoty na wyjście w miejsce publiczne, kupiłam dwa wina i poszłam do niej. Pierwszy raz odwiedzałyśmy się w domu. Jej lub moim. Miała skromnie umeblowane mieszkanie. Jakiś stolik, na podłodze sam materac zamiast łóżka i pod ścianą tapczan. To właśnie na nim piłyśmy wino. Na początek rozmowa miała taki ogólny charakter, a z czasem przeszedł na bardziej osobisty. Wino rozwiązało języki. Obyczaje zresztą też. Miałam na sobie zwykła bluzkę i spódnice. Z czasem przestałam się nią w ogóle interesować i jak zaczął się temat facetów, to usiadłam jakoś tak, że się podwinęła odsłaniając moje mleczno białe udo.
- To ile czasu minęło, odkąd ostatnio byłaś z facetem? - zapytałam.
Zrobiła zamyśloną minę i zaczęła liczyć na palcach. 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.
8 godzin, 8 dni, 8 tygodni, 8 miesięcy, *****? Przykuła moją uwagę.
- O ile dobrze pamiętam, i nie pomyliłam się w obliczeniach, to... nigdy.
Zakrztusiłam się winem. Poklepała mnie delikatnie po plecach.
- Czyli co... ty nigdy... no wiesz... z facetem... dziewica?
Brawo dla mnie za układanie sensownych zdań.
Spojrzała mi w oczy.
- Nie - odparła.
- No to jak?
- Jesteś inteligentną dziewczyną, domyśl się. A ja w tym czasie skoczę do łazienki.
Siedzę i myślę. Myślę i siedzę. I nagle bum, grom z jasnego nieba, Eureka i zapalona żarówka nad głową. Energooszczędna, żeby nie było.
- To ty ten, noo, wolisz dziewczyny? - zapytałam, gdy wróciła.
- No brawo, Sherlocku!
- Ale jak to tak?
- Normalnie, taka się urodziłam.
OK, zaciekawiło mnie to. I przynajmniej się przekonałam, że nie jestem jakaś homofobką, bo mnie to nie gorszyło i nie chciałam od niej uciec z krzykiem.
- To jakie są twoje doświadczenia z dziewczynami? - zapytała.
- Takie jak twoje z facetami, żadne.
- Gwoli ścisłości, to nie tak że nie miałam żadnych ŻADNYCH kontaktów z facetami. W liceum miałam chłopaka, całowaliśmy się, rączki chodziły w ruch, ale nie czułam się z tym komfortowo.
- Moje z dziewczynami są żadne ŻADNE, nawet się nie całowałam.
Usiadła bliżej naprzeciwko mnie. Zaczęła delikatnie, opuszkami palców muskać moje przedramię. Spojrzałam na nią zdziwiona.
- Przeszkadza ci to? - zapytała, patrząc mi głęboko w oczy.
Pokręciłam przecząco głową.
Położyła rękę na moim udzie i zaczęła robić to samo.
- A to?
Sama byłam zdziwiona, że nie. A wręcz przeciwnie. Miałam gęsią skórkę i przy każdym jej muśnięciu palcami lekko drżałam. Ponownie zaprzeczyłam ruchem głowy. Zatkało mnie kompletnie. Podsunęła się jeszcze bliżej. Odgarneła mi włosy za ucho i pocałowała w policzek. Pozniej znowu, ale niżej. Kolejny całus był już w kącik ust. No i w końcu mnie pocałowała. Delikatnie, czułam jej miękie wargi. Nie wpychała mi od razu języka do gardła, jak większość facetów. Czułam, że się gotuje.
- I co? Tak źle? - zapytała po chwili, jak już się ode mnie oderwała. Kolejny raz pokręciłam przecząco głową. Wygadana ze mnie babka, nie ma co!
発行者 BaDumTss87
8年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅