W rodzinie nie zginie. Krąg 2/3

Koniec szkoły

To był początek wakacji 2007 roku. Parę dni po zakończeniu szkoły pojechałem z mamą na zakupy. Mama szczególnie lubi pewną galerię, niemal zawsze tam chodzi. Pomagam jej, przynosząc ubrania i bieliznę do przymierzalni. Oceniamy razem, jak wygląda.

Miała czarną sukienkę, bez majtek. Wszedłem do przymierzalni, kiedy akurat kończyła wybierać.

Usiadła na półce i zaczęła masować sobie piersi. Parę kabin dalej jakaś pani coś przymierzała i podniecało nas to. Opuściłem spodnie i podsunąłem sterczącego penisa mamie. Zrobiła mi loda, porządnego, ale delikatnie, aby nikt nie słyszał. Później obróciła się tyłem do mnie. Zaspokoiłem ją dłońmi. Wyszliśmy.

Zjedliśmy razem obiad i poszliśmy na kolejne zakupy, do sex shopu. To był duży sklep, jeden z największych w mieście. Nie rzucałem się w oczy, wzrostem byłem równy mamie. Przeglądałem filmy. Mama poszła gdzieś dalej, ale szybko wróciła do mnie.

– Ty jak zawsze, tylko duże piersi! – śmiała się.

Poszliśmy do kabiny video, aby obejrzeć kawałek. Zacząłem lizać mamę po cyckach. Miała już swoje zabawki, dildo, jedno wielkie i d**gie mniejsze.

– Dlaczego kupiłaś te rzeczy? – zapytałem.

– Zobaczysz wieczorem – odpowiedziała.

„Aby miała w każdej dziurce, kiedy robi mi loda!” – myślałem.

Było już późno, kiedy kończyliśmy robić zakupy. Dlatego zdziwiłem się, że jechaliśmy pod miasto, a nie do domu. Zatrzymaliśmy się przy okazałym budynku, gdzie czekało już kilka aut. Weszliśmy do dużego salonu. Znajdywało się w nim 9 mężczyzn.

– Niespodzianka – rzekła mama. – Czasem organizuję takie coś.

Byłem w kompletnym szoku. Jeszcze nie wiedziałem, że moja mama taka jest!

Przyjaźni ludzie. Najstarszy miał, na oko, około 40 lat. Najmłodszy 18. Żartowali z niego, aby dowód pokazał.

– To ten słynny szczęśliwiec, co lizał mleczne cyce Danki? – pytali o mnie.

Zaczęli się rozbierać. Danka usiadła pośrodku, nago, w szpilkach. Po kolei każdemu z nich ssała.

Obserwowałem to, trzepiąc sobie. Byłem bardzo podniecony. Po skończonej rundzie, mama podeszła też do mnie i zrobiła mi loda. Panowie komentowali i cieszyli się, że jestem. Byli pod ogromnym wrażeniem.

Później zaczęła się ostra jazda. Danka przyjmowała panów wszędzie, jak niewyżyta suka. Najpierw ładowali ją w tyłek, później bardzo perwersyjnie robiła im loda. Sikali na nią, wszędzie. Na cyce, do otwartych dziurek.

Obserwowałem wszystko. Niejeden reżyser porno klaskałby z podziwu. Czasem podchodziłem, ssała wtedy mojego penisa. Cały czas była szczęśliwa, wręcz uśmiechnięta… No chyba, że miała za dużo w buzi, to nie.

Potem akcja przeniosła się na wielkie łóżko, 2 x 2 metry. Zapytałem się czy takie produkują, a ktoś rzucił, że to specjalnie na zamówienie.

Parę godzin to trwało. Dildo były używane tylko przez moment, na łóżku, które było tak zmoczone, że przeciekało. To było ekstremalne przeżycie. 10 facetów, w tym ja, nagrywanie… Seks bez gumy. Jak się dowiedziałem później, same zaufane osoby. Ciarki mnie przechodzą, jak o tym myślę. Szok dla mnie, Boże! Ale kocham ją bardzo.


Ojciec rogacz

To był grudzień 2008 roku. Kiedy wróciłem do domu w 16 urodziny, rodzice już czekali z tortem w sypialni. Poszedłem pod prysznic. Wróciłem do nich już nago.

Życzyli mi wszystkiego najlepszego. Wszystko było jak zwykle, ale prezentem był seks.

Tata zaczął się bawić, a ja lizać z Danką.

Po zabawie w pozycji 69, zamiast zrobić mi jeszcze loda, usiadła mi na moim penisie. Kiedy zapytałem o gumkę, tylko uśmiechnęła się i powiedziała, że przyjmuje specjalne *******i. Zaczęła ujeżdżać mnie, jak na filmach.

Obecność ojca podniecała mnie jeszcze bardziej. Był z nami po raz pierwszy. Zupełnie mi to nie przeszkadzało, traktowałem go jak powietrze. Nie zwracałem na niego uwagi. Siedział na łóżku i bawił się, patrząc na nas.

Danka bardzo przeżywała każdy ruch bioder. Była w pełni szczęścia. Krzyczała głośno. Patrzyłem jej w oczy, podziwiałem całe ciało. Jak zawsze, wygolona. Doszła, soki spływały po moim penisie. Ale w jednej pozycji byłoby nudno. Z pozycji na jeźdźca przeszliśmy do misjonarskiej. To był dla mnie totalny odlot.

Spuściłem się w nią po dość długim czasie. Sporo czasu wytrzymałem, sam się dziwiłem. To był cudowny orgazm!

– Kocham cię, Krzysiu – powtarzała Danka. – Jesteś moim syneczkiem.

Później zrobiliśmy to znowu. Skończyła lodem i spuściłem się jej na cyce. Potem z nich zlizywała spermę. I jeszcze raz!

Naturalnie to szło. Każda rzecz z mamą była wspaniała. Tata tylko przyglądał się temu.

Na zakończenie zrobiła coś, czego nie spodziewałem się. Zaczęła lizać mój tyłek, później ojca.

Ten dzień bardzo pogłębił więź rodziny. Od tamtej pory kiedy przyjeżdżał tata, bawiliśmy się we troje. Ojca też podniecało, że może realizować swoje fantazje w rzeczywistości.


Krok w dorosłość

Niedługo przed maturą pierwszy raz przespałem się z inną kobietą. To była mama kolegi. Niska i chuda. Ruda, długie kręcone włosy, piegowata twarz.

Byłem u niej kilka razy. Podobało jej się to, że jestem bardzo wysoki. Lubiła anal. Ale seks z nią to nie to, co z Danką.

– Szkoda, że mój syn nie jest taki jak ty – śmiała się, mówiąc to. – On jest nieśmiały. Ma bardzo kiepskie podejście do kobiet. I nie wygląda, jak ty.

Mam 2 metry wzrostu. Kobiety lubią wysokich mężczyzn. Jestem silny i stanowczy. Może nie mam wielkiego penisa, ale wiem jak dogodzić kobietom. Wiem, co dla nich jest ważne. Umiem słuchać ich i rozmawiać.

Rozmawiałem o tym z mamą. Opowiedziałem jej wszystko.

Moje 18 urodziny zorganizowaliśmy w domu. Było bardzo głośno i hucznie. Jako sportowiec, zawsze miałem sporo koleżanek. Kilku kolegów przesadziło z *******em, dwóch zaczęło się bić. Byłem zdenerwowany, że zachowywali się aż tak źle. Kiedy wszyscy poszli już spać, siedziałem jeszcze na łóżku z piwem, myśląc o tym, co działo się.

Nagle do pokoju weszły dwie najładniejsze dziewczyny: blondyna Ania i Kasia, mój kochany rudzielec.

– O, Krzysiek, sam jesteś… – zaczęły rozmowę. – Sorry za chłopaków, narozrabiali. My w sumie nie możemy spać i przyszłyśmy do ciebie. Podobasz nam się. Ale szkoła, to szkoła i jakoś nie było nigdy okazji, aby tak głębiej pogadać.

Obie szczupłe i wysokie dupeczki, białe bluzki, czarne spódniczki, rajstopy… Ślicznie w tym wyglądały. Nie pamiętam, co im odpowiadałem, trochę piwa wypiłem.

– Spoko impreza, dzięki za zaproszenie. Gdyby nie te dzikusy… Ładny masz dom. Mamy dla ciebie prezent.

Rozebrały się szybko, bez jakiegoś uwodzenia. Obie wygolone. Ruda zostawiła sobie pasek, fajny. Na dole też była ruda. Ściągnęły mi spodnie. Były zdziwione, że nie noszę majtek.

Mój penis był nabrzmiały na maksa. Mocno ściskały go na dole, lizały go, najpierw główkę, później całego z góry na dół. Na zmianę. Kiedy jedna robiła loda, d**ga masowała się po cipce, albo wypinała tyłek i głaskałem ją lub wkładałem palce. To było coś pięknego. Światło maleńkiej lampki dodawało nastroju.

Wytrysnąłem do ust Kasi. Wszystko połknęła, nie zostawiła nic koleżance. Było wspaniale, obie starały się, jedna i d**ga 10/10. Później jeszcze powtarzaliśmy to.

Mama była ze mnie dumna. Kiedy nadarzyła się okazja, na grillu, pokazałem jej te dziewczyny. Ku zaskoczeniu wszystkich, mama usiadła z nami, piła piwo i rozmawiała z moimi koleżankami. Wszyscy oceniali ją później bardzo pozytywnie.


Alpejski lodowiec

W kwietniu 2010 roku, z rodzicami i grupą jeszcze kilku osób, zebraliśmy się na wspólny wyjazd w Alpy, na narty na lodowcu. Siostra została u dziadków.

Zjeżdżaliśmy i bawiliśmy się świetnie. Któregoś razu zatrzymaliśmy się w trudniej dostępnym miejscu. Najlepsze było to, że Danka pod strojem do nart miała kostium kąpielowy! Moja cycata cipka rozebrała się, pozując tacie na niegrzeczną suczkę. Byłem pod ogromnym wrażeniem.

„Wow, ona jest naprawdę szalona!” – myślałem.

Po nartach był odpoczynek. Hotel w wysokim standardzie. Baseny, gorące źródła, śmieszne przebieralnie w formie drewnianych domków. Można było zrelaksować się i dać odpocząć mięśniom, po całodziennej jeździe.

Do jacuzzi wchodziło klika osób. Gdy nikogo poza nami nie było, mama opuszczała górę kostiumu i lizaliśmy ją z ojcem po cycach. Czasem stawałem wyżej i robiła mi wtedy loda. Ojca bardzo podniecało, że taki jestem!

W basenie z gorącymi źródłami był pewien wąsaty instruktor. Cały czas pochłaniał Dankę wzrokiem. Ona widziała to i prowokowała go. Ściskała sobie piersi, spuszczała ramiączka, odsłaniała pośladki…

Ostatniego dnia zaprosiła go do naszego pokoju. Wypiliśmy trochę wina i zaczęło się. Najpierw całowanie. Później on ją wylizał. Nie miał oporów, że patrzę ja i ojciec, nawet był zaciekawiony, że mamy taki układ.

Przerżnął Dankę bez gumy i zszokowany był, że w łóżku jest taką dziwką. My z ojcem trzepaliśmy sobie, przyglądając się, później dołączyliśmy. Danka była zapinana w każdą dziureczkę. Zadowolona, bo instruktor dużego kutasa miał. Chociaż jakiegoś takiego sinego… Chyba za dużo sam walił.

Pełna minipowieść:
http://www.sawbook.pl/w-rodzinie-nie-zginie.html
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) Piotr Walewski-Sawicki
発行者 eksperyment
8年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅