Mój pierwszy raz za pieniądze
Cześć,
Nazywam się Tomek, mam ******. Jestem właściwie zwykłym nastolatkiem. Robię to samo co moi rówieśnicy, trochę imprezuje, trochę się uczę do matury, trochę się obijam, nic nadzwyczajnego. Żebyście mogli sobie lepiej mnie wyobrazić opiszę jeszcze jak wyglądam : 174cm wzrostu, szczupły blondyn o niebieskich oczach.
Jak każdy nastolatek mam swoje wydatki, a przez szkołę w tygodniu i weekendowe imprezy też nie za bardzo jest czas żeby popracować.
Wpadłem więc na pomysł jak można zarobić w łatwy i szybki sposób na swoje wydatki. Zrobiłem mały research w internecie, poczytałem opinie o różnych stronach i już po paru chwilach byłem zarejestrowany na jednym z popularnych portali z ogłoszeniami dla dorosłych. Uzupełniłem swój profil o informacje o sobie, wstawiłem kilka fotek (oczywiście bez twarzy) i przyszedł czas na przestawienie swojej oferty. Długo się zastanawiałem co napisać, aż w końcu wklepałem tekst: "Hej, jestem szczupłym, młodym chłopakiem gotowym aby sprawić Ci przyjemność, zapraszam zarówno Panie jak i Panów". Potem przyszedł czas na uzupełnienie "cennika". Postanowiłem że zadowoli mnie stawka 80zł za pół godziny i 150 za godzinę.
Przez kilka dni sprawdzałem co chwilę telefon, jednak nikt niestety nie dzwonił i straciłem już nadzieję na jakiegokolwiek klienta.
Piątek, godzina 14:30
Jak zwykle o tej porze siedzę i nudzę się na matmie. Czuje wibracje w kieszeni, patrze na ekran smartfona - nieznany numer. Szybko pytam nauczycielkę czy mogę wyjść do toalety i po chwili na korytarzu odbieram telefon:
-"Halo słucham?"- mówię
-"Cześć Tomek, dzwonie w sprawie ogłoszenia" - słyszę męski głos w słuchawce
-"Heej, w czym mogę pomóc?" -mówię z radością
-" Chciałbym się spotkać, masz czas dzisiaj wieczorem?"
-"Jasne, o której i gdzie?"
-"Hotel Heweliusz, pokój 102, zapraszam o 20"
-"Ok, będę punktualnie"
-"To do zobaczenia"
Po chwili wróciłem na lekcje, ale nie mogłem się już skupić na nauce.
Po powrocie do domu zacząłem się szykować na spotkanie: wydepilowałem się dokładnie, ubrałem się w ciasny różowy t-shirt, krótkie spodenki jeansowe do połowy uda i trampki. Należy wspomnieć jeszcze że całość kreacji dopełniał mój kolczyk, który noszę w pępku od kilku miesięcy.
Równo o 19:55 zapukałem do drzwi pokoju 102 hotelu Heweliusz.
Kiedy drzwi się otworzyły doznałem szoku, przede mną stał w samym szlafroku ksiądz z mojej parafii (zbyt religijny nie jestem ale go kojarzyłem). On mnie nie poznał powiedział tylko "hej, wjedź".
Zaśmiałem się i opowiedziałem "Niech będzie pochwalony".
On momentalnie zbladł i nie mógł wykrztusić słowa.
"Kojarzę Cię z widzenia, ale nie bój się, jestem dyskretny" - uśmiechnąłem się
Nalał mi drinka i usiedliśmy na kanapie. Był facetem koło 50, ale całkiem nieźle zbudowanym.
"Co byś chciał robić?" -zapytałem
"Na początku, pójdź do łazienki, czeka tam coś na Ciebie" -odpowiedział
Po wejściu do łazienki zobaczyłem kolejną niespodziankę. Przede mną leżały czerwone szpilki na wysokim obcasie,stringi, krótkie mini w kratkę, biustonosz, biała bluzeczka, długa blond peruka i 200 zł.
Po chwili byłem już przebrany, zauważyłem jeszcze na półce zestaw do makijażu, więc wymalowałem usta szminką i rzęsy tuszem. Tak odstawiony wyszedłem z łazienki. On czekał już nago rozkraczony na fotelu, jego 18cm, wygolony penis stał na baczność. Poprosił abym la niego zatańczył. Zacząłem ruszać się w rytm muzyki lecącej z radia, kręcić zmysłowo tyłkiem, tańcząc powoli przysuwałem się do niego. Stojąc tyłem o niego zacząłem trząść tyłkiem tuż przed nim, poczułem jak maca moje pośladki, ściskał je mocno. Podwinął moje mini i już po sekundzie czułem jego język na mojej pupie, lizał moje pośladki obśliniając je mocno. Obrócił mnie przodem do siebie i trzymając mnie mocno za głowę sprowadził mnie na kolana, po czym wepchnął swojego twardego jak kamień kutasa w moje usta, od razu głęboko. Trzymając mnie za głowę zaczął wpychać go w moje gardło, zacząłem się krztusić i mocno ślinić, moja szminka rozmazała się na jego nabrzmiałym fiucie. Po kilku chwilach posuwania mojego gardła wyjął kutasa i zaczął klepać nim mocno po mojej buzi. Następnie złapał mnie mocno w pół i rzucił na łóżku, wylądowałem na brzuchu. Zerwał ze mnie stringi. Od razu wiedziałem co muszę robić i wypiąłem się mocno w jego stronę. Dał mi mocnego klapsa i wjechał brutalnie w mój tyłek, poczułem jak jego pulsujący kutas mnie wypełnia. Zacząłem głośno jęczeć. Dawał mi coraz mocniejsze klapsy. Po jakim czasie wyciągnął kutasa z mojego tyłka i położył się na plecach. Nie musiał nic mówić, od razu wskoczyłem okrakiem na jego sterczący ku górze pal. Ujeżdżałem go rytmicznie, jęcząc jak mała dziewczynka. Podczas mojego małego rodeo on masował mojego kutasa, wystającego spod mini.
Powoli czułem że dochodzę, jęczałem coraz głośniej. On zauważył że jestem coraz bliżej szczytu, zrzucił mnie z siebie i mocno walił mojego kutasa. Po chwili wystrzeliłem obficie na własny brzuch. On zlizał to natychmiast, po czym ku mojemu zdziwieniu napluł na moją twarz, sperma ściekała po mojej twarzy zmywając makijaż. Ksiądz nachylił się nade mną i zaczął mocno walić swojego kutasa. Sapał głośno, usłyszałem: "zaleje Cie, Ty suko" po czym doszedł. Fala gęstej, gorącej spermy zalała mi twarz. "Ooooh taak" - krzyknął. Nic nie widziałem, bo jego nasienie zalało mi oczy.
Leżałem chwilę wyczerpany na łóżku, cały w spermie.
-Idź się umyj - powiedział
Po ogarnięciu się, wyszedłem z łazienki i spotkałem go już ubranego w sutanne. "Z bogiem" - rzuciłem wesoło i wyszedłem z pokoju. Byłem bardzo zadowolony, będę miał za co imprezować cały weekend.
削除済み
Nazywam się Tomek, mam ******. Jestem właściwie zwykłym nastolatkiem. Robię to samo co moi rówieśnicy, trochę imprezuje, trochę się uczę do matury, trochę się obijam, nic nadzwyczajnego. Żebyście mogli sobie lepiej mnie wyobrazić opiszę jeszcze jak wyglądam : 174cm wzrostu, szczupły blondyn o niebieskich oczach.
Jak każdy nastolatek mam swoje wydatki, a przez szkołę w tygodniu i weekendowe imprezy też nie za bardzo jest czas żeby popracować.
Wpadłem więc na pomysł jak można zarobić w łatwy i szybki sposób na swoje wydatki. Zrobiłem mały research w internecie, poczytałem opinie o różnych stronach i już po paru chwilach byłem zarejestrowany na jednym z popularnych portali z ogłoszeniami dla dorosłych. Uzupełniłem swój profil o informacje o sobie, wstawiłem kilka fotek (oczywiście bez twarzy) i przyszedł czas na przestawienie swojej oferty. Długo się zastanawiałem co napisać, aż w końcu wklepałem tekst: "Hej, jestem szczupłym, młodym chłopakiem gotowym aby sprawić Ci przyjemność, zapraszam zarówno Panie jak i Panów". Potem przyszedł czas na uzupełnienie "cennika". Postanowiłem że zadowoli mnie stawka 80zł za pół godziny i 150 za godzinę.
Przez kilka dni sprawdzałem co chwilę telefon, jednak nikt niestety nie dzwonił i straciłem już nadzieję na jakiegokolwiek klienta.
Piątek, godzina 14:30
Jak zwykle o tej porze siedzę i nudzę się na matmie. Czuje wibracje w kieszeni, patrze na ekran smartfona - nieznany numer. Szybko pytam nauczycielkę czy mogę wyjść do toalety i po chwili na korytarzu odbieram telefon:
-"Halo słucham?"- mówię
-"Cześć Tomek, dzwonie w sprawie ogłoszenia" - słyszę męski głos w słuchawce
-"Heej, w czym mogę pomóc?" -mówię z radością
-" Chciałbym się spotkać, masz czas dzisiaj wieczorem?"
-"Jasne, o której i gdzie?"
-"Hotel Heweliusz, pokój 102, zapraszam o 20"
-"Ok, będę punktualnie"
-"To do zobaczenia"
Po chwili wróciłem na lekcje, ale nie mogłem się już skupić na nauce.
Po powrocie do domu zacząłem się szykować na spotkanie: wydepilowałem się dokładnie, ubrałem się w ciasny różowy t-shirt, krótkie spodenki jeansowe do połowy uda i trampki. Należy wspomnieć jeszcze że całość kreacji dopełniał mój kolczyk, który noszę w pępku od kilku miesięcy.
Równo o 19:55 zapukałem do drzwi pokoju 102 hotelu Heweliusz.
Kiedy drzwi się otworzyły doznałem szoku, przede mną stał w samym szlafroku ksiądz z mojej parafii (zbyt religijny nie jestem ale go kojarzyłem). On mnie nie poznał powiedział tylko "hej, wjedź".
Zaśmiałem się i opowiedziałem "Niech będzie pochwalony".
On momentalnie zbladł i nie mógł wykrztusić słowa.
"Kojarzę Cię z widzenia, ale nie bój się, jestem dyskretny" - uśmiechnąłem się
Nalał mi drinka i usiedliśmy na kanapie. Był facetem koło 50, ale całkiem nieźle zbudowanym.
"Co byś chciał robić?" -zapytałem
"Na początku, pójdź do łazienki, czeka tam coś na Ciebie" -odpowiedział
Po wejściu do łazienki zobaczyłem kolejną niespodziankę. Przede mną leżały czerwone szpilki na wysokim obcasie,stringi, krótkie mini w kratkę, biustonosz, biała bluzeczka, długa blond peruka i 200 zł.
Po chwili byłem już przebrany, zauważyłem jeszcze na półce zestaw do makijażu, więc wymalowałem usta szminką i rzęsy tuszem. Tak odstawiony wyszedłem z łazienki. On czekał już nago rozkraczony na fotelu, jego 18cm, wygolony penis stał na baczność. Poprosił abym la niego zatańczył. Zacząłem ruszać się w rytm muzyki lecącej z radia, kręcić zmysłowo tyłkiem, tańcząc powoli przysuwałem się do niego. Stojąc tyłem o niego zacząłem trząść tyłkiem tuż przed nim, poczułem jak maca moje pośladki, ściskał je mocno. Podwinął moje mini i już po sekundzie czułem jego język na mojej pupie, lizał moje pośladki obśliniając je mocno. Obrócił mnie przodem do siebie i trzymając mnie mocno za głowę sprowadził mnie na kolana, po czym wepchnął swojego twardego jak kamień kutasa w moje usta, od razu głęboko. Trzymając mnie za głowę zaczął wpychać go w moje gardło, zacząłem się krztusić i mocno ślinić, moja szminka rozmazała się na jego nabrzmiałym fiucie. Po kilku chwilach posuwania mojego gardła wyjął kutasa i zaczął klepać nim mocno po mojej buzi. Następnie złapał mnie mocno w pół i rzucił na łóżku, wylądowałem na brzuchu. Zerwał ze mnie stringi. Od razu wiedziałem co muszę robić i wypiąłem się mocno w jego stronę. Dał mi mocnego klapsa i wjechał brutalnie w mój tyłek, poczułem jak jego pulsujący kutas mnie wypełnia. Zacząłem głośno jęczeć. Dawał mi coraz mocniejsze klapsy. Po jakim czasie wyciągnął kutasa z mojego tyłka i położył się na plecach. Nie musiał nic mówić, od razu wskoczyłem okrakiem na jego sterczący ku górze pal. Ujeżdżałem go rytmicznie, jęcząc jak mała dziewczynka. Podczas mojego małego rodeo on masował mojego kutasa, wystającego spod mini.
Powoli czułem że dochodzę, jęczałem coraz głośniej. On zauważył że jestem coraz bliżej szczytu, zrzucił mnie z siebie i mocno walił mojego kutasa. Po chwili wystrzeliłem obficie na własny brzuch. On zlizał to natychmiast, po czym ku mojemu zdziwieniu napluł na moją twarz, sperma ściekała po mojej twarzy zmywając makijaż. Ksiądz nachylił się nade mną i zaczął mocno walić swojego kutasa. Sapał głośno, usłyszałem: "zaleje Cie, Ty suko" po czym doszedł. Fala gęstej, gorącej spermy zalała mi twarz. "Ooooh taak" - krzyknął. Nic nie widziałem, bo jego nasienie zalało mi oczy.
Leżałem chwilę wyczerpany na łóżku, cały w spermie.
-Idź się umyj - powiedział
Po ogarnięciu się, wyszedłem z łazienki i spotkałem go już ubranego w sutanne. "Z bogiem" - rzuciłem wesoło i wyszedłem z pokoju. Byłem bardzo zadowolony, będę miał za co imprezować cały weekend.
削除済み
8年前