Tajemnica mężczyzny
Tajemnica
Jesteśmy małżeństwem od kilku już ładnych lat i jak to w życiu bywa nasze uniesienia łóżkowe jakby przeminęły z czasem. Pozostały niespełnione fantazje i marzenia. Każdy miał własne, do niektórych nie przyznawał się przed d**gim. Zdarzenie, z którym chciałabym się z wami podzielić miało miejsce w naszym domu. Do mojego męża przyjechał gość. Mąż przedstawił go jako nowego kolegę z pracy. Zjedliśmy wspólnie kolację, rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach i przy rozmowie o wszystkim i niczym mijał wieczór. Panowie poczęstowali mnie dobrym drinkiem, a sami raczyli się mocniejszymi trunkami. Kiedy poczułam senność pożegnałam się z nimi i udałam do sypialni. Przedtem jednak ustaliliśmy, że nasz gość zostanie u nas na noc, wiadomo, po *******u nikt wolno prowadzić, a kwestie taksówki i późniejszego odbioru od nas samochodu wspólnie uznaliśmy za bezsensowną. Jak zawsze zostawiłam swoje rzeczy w łazience, wzięłam prysznic i zniknęłam pod przytulną kołderką. Zbudziło mnie w nocy pragnienie. Nie mając nic do picia przy łóżku postanowiłam udać się do kuchni, a przy okazji sprawdzić co porabiają obydwoje panowie jeszcze o tak późnej porze. Okazało się, że w salonie ich nie zastałam. Skorzystałam z toalety, ze zdziwieniem stwierdzając, że brakuje moich majteczek i rajstop. Nie zawracając sobie tym dłużej głowy wzięłam butelkę wody z kuchni. Wtedy zauważyłam święcącą się lampkę wieczorową w pokoju, w którym nocować miał gość. Stwierdziłam, że panowie przenieśli się właśnie tam. Z zamiarem zapytania dlaczego jeszcze nie śpią. Podeszłam do uchylonych drzwi, otwarłam je i... natychmiast wycofałam się z zamiaru wejścia. Nie potrafiłam jednak odejść zupełnie od drzwi. Szok zmieszany z niespodziewanym podnieceniem w okolicach brzuszka. Na oparciu kanapy, u jej góry, siedział kolega męża. Kolega? Ubrany w czarne pończoszki i pas, na głowie miał perukę ciemnych długich włosów, siedział z rozchylonymi nogami między którymi zobaczyłam swojego męża.
On ubrany w moje majteczki i cieliste rajstopki trzymał w dłoniach członka kolegi. Przesuwał go w górę i w dół, ssąc przy tym co jakiś czas koniuszek jego sztywnego penisa. Jego ruchy były szybkie, pełne zaangażowania. Jego kolega (partnerka?) cichutko pojękiwała, szepcząc przy tym co chwila "Cudownie Kochanie". Wstrząśnięta, a jednocześnie niesamowicie podniecona próbowałam zrozumieć swoją reakcję i zachowanie mojego ciała. Przez cały czas patrzyłam na ich pieszczoty czując przy tym wyciekającą ze mnie wilgoć. Oddani sobie pieścili się przez cały czas nie zauważając mojej obecności. Członek kolegi niknął coraz częściej w ustach mojego męża, który gładził przy tym nogi i tors swojej trans partnerki. Jej oddech nagle stał się szybszy, zaczęła unosić się lekko na rękach opierając je o oparcie kanapy i wykonywać ruchy tyłeczkiem. Pieszczoty stały się szybsze, a pojękiwania zmieszane z przyśpieszonym oddechem stały się nieco głośniejsze. Nagle jej członek wytrysnął spermą na twarz i piersi mojego męża, który łapczywie języczkiem spijał ją, połykając przy tym pulsującego członka partnerki.
Patrzyłam na to wszystko aż w pewnym momencie zorientowałam się, że moja dłoń dotyka mojej wilgotnej cipeczki. Nie pamiętam kiedy ostatnio sama się dotykałam. Ciągle nie pojmowałam dlaczego tak reaguje na to co się działo w pokoju gościnnym, ale podniecenie było silniejsze. Oddawałam się mu z coraz większą intensywnością szczególnie w momencie kiedy zobaczyłam jak ich usta zbliżają się do siebie, języczki przeplatają zesobą. Partnerka zlizywała spermę z twarzy męża. Zeszła z kanapy i oboje położyli się obok siebie. Leżeli w ciszy, tylko dłoń kolegi przesuwała się po rajstopkach, w które był ubrany mój mąż. Masowała jego penisa przez majteczki aż jej dłoń wsunęła się pod rajstopki i majteczki.
Odchyliła je a moim oczom ukazał się sztywny członek męża. Pragnęłam go teraz równie bardzo jak osoba trzymająca i masująca go w swoich dłoniach. Po chwili pochyliła się nad nim. Wzięła go do ust i zaczęła mocno ssać. Kiedy przestała podniosła coś z pod kanapy. Zorientowałam się, że jest to prezerwatywa, która nasunęła na peniska. Przykucnęładelikatnie i powoli zaczęła nadziewać się na sztywnego członka. Zaczęła poruszać się coraz szybciej. Jej penis znów zaczął się podnosić. Mąż trzymał ją za pośladki pomagając jej unosić się i opadać na swoje kutaska. Ona zaczęła dotykać swojego masując go równie szybko co ruchy tyłeczkiem. Trwało to wszystko kilka minut aż nie tylko ich ekstaza sięgała zenitu. Nagle mąż podniósł ją ona wstała, obróciła się w jego stronę. Zdjął prezerwatywę z członka i zaczął go szybko pieścić. Ona pochylona nad nim dopieszczała go swoimi ustami. Trysnął mocno jęcząc przy tym. Partnerka wzięła go w swoją dłoń i zaczęła go jeszcze masować. d**gą dłonią pieściła swojego członka, który nagle trysnął na brzuch mojego męża. Opadła na niego i tak wtulonych zostawiłam ich samych. Czułam się jak uginają się pode mną nogi. Weszłam do łóżka i czym prędzej doprowadziłam się do intensywnego mocnego orgazmu. Później jeszcze długo nie mogłam zasnąć myśląc o tym co działo się w d**gim pokoju.
Mąż przyszedł przed świtem do łózka. Położył się obok i zasnął. Nigdy nie przyznałam się mu, że wiem o jego d**gim ja. Wstyd, że sprawia mi to również rozkosz nie pozwalała mi robić mu wyrzuty z tego powodu. Zresztą liczyłam na to, że może jeszcze kiedyś będę świadkiem podobnej sceny.
Jeśli się przydarzy na pewno podzielę się nią z Wami.
Jesteśmy małżeństwem od kilku już ładnych lat i jak to w życiu bywa nasze uniesienia łóżkowe jakby przeminęły z czasem. Pozostały niespełnione fantazje i marzenia. Każdy miał własne, do niektórych nie przyznawał się przed d**gim. Zdarzenie, z którym chciałabym się z wami podzielić miało miejsce w naszym domu. Do mojego męża przyjechał gość. Mąż przedstawił go jako nowego kolegę z pracy. Zjedliśmy wspólnie kolację, rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach i przy rozmowie o wszystkim i niczym mijał wieczór. Panowie poczęstowali mnie dobrym drinkiem, a sami raczyli się mocniejszymi trunkami. Kiedy poczułam senność pożegnałam się z nimi i udałam do sypialni. Przedtem jednak ustaliliśmy, że nasz gość zostanie u nas na noc, wiadomo, po *******u nikt wolno prowadzić, a kwestie taksówki i późniejszego odbioru od nas samochodu wspólnie uznaliśmy za bezsensowną. Jak zawsze zostawiłam swoje rzeczy w łazience, wzięłam prysznic i zniknęłam pod przytulną kołderką. Zbudziło mnie w nocy pragnienie. Nie mając nic do picia przy łóżku postanowiłam udać się do kuchni, a przy okazji sprawdzić co porabiają obydwoje panowie jeszcze o tak późnej porze. Okazało się, że w salonie ich nie zastałam. Skorzystałam z toalety, ze zdziwieniem stwierdzając, że brakuje moich majteczek i rajstop. Nie zawracając sobie tym dłużej głowy wzięłam butelkę wody z kuchni. Wtedy zauważyłam święcącą się lampkę wieczorową w pokoju, w którym nocować miał gość. Stwierdziłam, że panowie przenieśli się właśnie tam. Z zamiarem zapytania dlaczego jeszcze nie śpią. Podeszłam do uchylonych drzwi, otwarłam je i... natychmiast wycofałam się z zamiaru wejścia. Nie potrafiłam jednak odejść zupełnie od drzwi. Szok zmieszany z niespodziewanym podnieceniem w okolicach brzuszka. Na oparciu kanapy, u jej góry, siedział kolega męża. Kolega? Ubrany w czarne pończoszki i pas, na głowie miał perukę ciemnych długich włosów, siedział z rozchylonymi nogami między którymi zobaczyłam swojego męża.
On ubrany w moje majteczki i cieliste rajstopki trzymał w dłoniach członka kolegi. Przesuwał go w górę i w dół, ssąc przy tym co jakiś czas koniuszek jego sztywnego penisa. Jego ruchy były szybkie, pełne zaangażowania. Jego kolega (partnerka?) cichutko pojękiwała, szepcząc przy tym co chwila "Cudownie Kochanie". Wstrząśnięta, a jednocześnie niesamowicie podniecona próbowałam zrozumieć swoją reakcję i zachowanie mojego ciała. Przez cały czas patrzyłam na ich pieszczoty czując przy tym wyciekającą ze mnie wilgoć. Oddani sobie pieścili się przez cały czas nie zauważając mojej obecności. Członek kolegi niknął coraz częściej w ustach mojego męża, który gładził przy tym nogi i tors swojej trans partnerki. Jej oddech nagle stał się szybszy, zaczęła unosić się lekko na rękach opierając je o oparcie kanapy i wykonywać ruchy tyłeczkiem. Pieszczoty stały się szybsze, a pojękiwania zmieszane z przyśpieszonym oddechem stały się nieco głośniejsze. Nagle jej członek wytrysnął spermą na twarz i piersi mojego męża, który łapczywie języczkiem spijał ją, połykając przy tym pulsującego członka partnerki.
Patrzyłam na to wszystko aż w pewnym momencie zorientowałam się, że moja dłoń dotyka mojej wilgotnej cipeczki. Nie pamiętam kiedy ostatnio sama się dotykałam. Ciągle nie pojmowałam dlaczego tak reaguje na to co się działo w pokoju gościnnym, ale podniecenie było silniejsze. Oddawałam się mu z coraz większą intensywnością szczególnie w momencie kiedy zobaczyłam jak ich usta zbliżają się do siebie, języczki przeplatają zesobą. Partnerka zlizywała spermę z twarzy męża. Zeszła z kanapy i oboje położyli się obok siebie. Leżeli w ciszy, tylko dłoń kolegi przesuwała się po rajstopkach, w które był ubrany mój mąż. Masowała jego penisa przez majteczki aż jej dłoń wsunęła się pod rajstopki i majteczki.
Odchyliła je a moim oczom ukazał się sztywny członek męża. Pragnęłam go teraz równie bardzo jak osoba trzymająca i masująca go w swoich dłoniach. Po chwili pochyliła się nad nim. Wzięła go do ust i zaczęła mocno ssać. Kiedy przestała podniosła coś z pod kanapy. Zorientowałam się, że jest to prezerwatywa, która nasunęła na peniska. Przykucnęładelikatnie i powoli zaczęła nadziewać się na sztywnego członka. Zaczęła poruszać się coraz szybciej. Jej penis znów zaczął się podnosić. Mąż trzymał ją za pośladki pomagając jej unosić się i opadać na swoje kutaska. Ona zaczęła dotykać swojego masując go równie szybko co ruchy tyłeczkiem. Trwało to wszystko kilka minut aż nie tylko ich ekstaza sięgała zenitu. Nagle mąż podniósł ją ona wstała, obróciła się w jego stronę. Zdjął prezerwatywę z członka i zaczął go szybko pieścić. Ona pochylona nad nim dopieszczała go swoimi ustami. Trysnął mocno jęcząc przy tym. Partnerka wzięła go w swoją dłoń i zaczęła go jeszcze masować. d**gą dłonią pieściła swojego członka, który nagle trysnął na brzuch mojego męża. Opadła na niego i tak wtulonych zostawiłam ich samych. Czułam się jak uginają się pode mną nogi. Weszłam do łóżka i czym prędzej doprowadziłam się do intensywnego mocnego orgazmu. Później jeszcze długo nie mogłam zasnąć myśląc o tym co działo się w d**gim pokoju.
Mąż przyszedł przed świtem do łózka. Położył się obok i zasnął. Nigdy nie przyznałam się mu, że wiem o jego d**gim ja. Wstyd, że sprawia mi to również rozkosz nie pozwalała mi robić mu wyrzuty z tego powodu. Zresztą liczyłam na to, że może jeszcze kiedyś będę świadkiem podobnej sceny.
Jeśli się przydarzy na pewno podzielę się nią z Wami.
8年前