Wakacje

Nieprawdopodobna historia, która zdarzyła się w wakacje zmieniła moje i tak już pokręcone życie. Moja żona to anioł, diabeł, matka Polka, kurwa, zdzira, ale do końca moja... żona.
Wybraliśmy się w weekend na domki w lesie, kilka było zajętych, obok nas młoda parka, ok 23-25 lat, my po 30. Ja rano biegam, moja śpi, potem śniadanie, ja na rower, moja na plażę opalać się, jest typem leniwca, który leży, a i tak się dobrze bawi. Parka - Wojtek i Justyna szybko się pokazali jako fajni goście, spokojni, wypoczywający...
- Słuchaj Andrzej, biegasz, jeżdzisz rowerem, a wypijesz kiedyś ? - spytał w sobotnie popołudnie.
- A czemu nie, jesteśmy na wakacjach prawda ?
- To dziś wieczorkiem, u nas, ok ?
- Ok.
Moja odpierdzielała się całe 2 godzinki, ale efekt super, piękna i zjawiskowa.
Imprezka całkiem dobra, Justyna uwijała się z jakimiś kanapkami, Wojtek polewał, nie piliśmy za dużo, nie lubię, tak w sam raz.
Wojtek kokietował moją, Justyna spokojna, było kulturalnie i bardzo fajnie.
Noc szybko nadeszła.
- Mamy d**gie łóżko wolne, walnijcie się, rano posprzątamy... ok ?
- Ok.
Moja jak zwykle lekko niezadowolona, ale się udało...
Nowe łóżko, nowi ludzie obok, a mnie naszło...
- Daj trochę...
- Nie... nie tutaj...
- Co ci szkodzi ?
- Mam prawie środek, też bym chciała, ale...
- Co Wojtek ci się spodobał...?
- No co ty... trochę...
- To wypnij dupkę, będę delikatny....
- Nie...śpij, wynagrodzę ci jutro...
- Akurat...

I nastało jutro, piękny poranek, 10 rano, łeb pobolewa, wóda jednak nie dla ciebie sportowcu...
Wojtek się przeciąga
- nowy dzionek... dobrze,że urlop...
- Ano dobrze...
Poleżałem jeszcze 30 min, moja się obudziła, w nowym miejscu i u obcych to nie śpi tyle.
Justyna szybo się ogarnęła i poleciała do toalety...wódka jej nie służyła... dało to słychać i chyba wszyscy zrozumieli, że nie wyjdzie
Wstałem i tylko w bokserkach wyszedłem ...
- Idę lać...
- Czekaj, zawołał Wojtek...
Trzy kroki za domek i las, tylko lać...Stanęliśmy obok siebie i zaczął się koncert...
I WTEDY NASTĄPIŁ KONIEC ŚWIATA.
Z tyłu nas, w mojej koszuli wyszła moja żona.
Minęła nas, my w szoku, przestaliśmy lać, tylko staliśmy z fiutami w dłoniach.
Stanęła naprzeciwko , kucnęła, rozszerzyła nogi, podciągnęła koszulę, zobaczyliśmy jej leciutko owłosioną cipkę i zaczęła sikać...
- Nie przeszkadzajcie sobie chłopcy...
Jak nie przeszkadzajcie sobie, kurwa....co to jest ?
Moja żona z gołą cipą leje naprzeciwko dwóch facetów, przy czym, jeden to zupełnie obcy facet...kurwa co się dzieje..?
- Ale z ciebie suka, lubię takie... powiedział Wojtek.
I nastąpił szok, Wojtek zaczął lać... pierwszy strumień poleciał obok jej nogi, d**gi poleciał przez kolano, a potem zrobił krok do przodu i zaczął lać na jej uda... cipę, po brzuchu, znowu po cipie.
Moja kurwa rozszerzyła sobie wargi, jakby otwierała usta, aby Wojtek mógł trafić DOKŁADNIE W CIPKĘ. Jeszcze bardziej rozszerzyła nogi i najgorsze ... patrzyła mu się prosto w twarz.
Jej oczy mówiły wszystko, była maksymalnie podniecona, gdybym coś powiedział, pewnie nie dotarło by to do niej. Mi oczywiście odechciało się lać, patrzyłem jak... nie wiem jak...
Wojtek powoli przestawał, moja porozcierała sobie jego mocz po udach, po cipce i ... pocałowała sobie dłoń, a dwa palce wsadziła do buzi i oblizała.
Kurwa, ale szmata. Następnie klęknęła i zbliżyła się do Wojtka, a po prawdzie do jego w lekkim wzwodzie fiuta i bez gadania całego połknęła.
Zrobiło mi się słabo, nie chciało mi się już lać, mój kutas zaczął stawać, kurwa co jest grane. Nawet zabrakło mi języka w gębie, jakbym oglądał film, kurwa PORNO.
A Wojtek, stary wyjadacz, chwycił jej głowę i powoli zaczął jazdę. Moja nic, nie jęczała, nie narzekała, a fiut niczego sobie, brała całego, lizała po długości, znowu całego, Wojtek wykorzystywał i próbował prawie dojść do gardła, żadnego oporu... pełne oddanie.
Jej głowa to teraz dla niego zwykła cipka. Patrzyłem jak obcy facet pierdoli głowę mojej żony. Wojtek rozrzeszył nogi, pochylił się do przodu i wciskał jej głowę w swoje uda, a ta nawet się nie krztusiła. Po chwili wyciągnęła i zaczęła lizać mu jajka, a jęczeć to zaczął Wojtek.
- Ale dobrze, tak, tak liż... patrzył się na nią, a ona z dołu n a niego. Obydwoje byli w seksualnym transie...
Będę kończyć, gdzie chcesz... ?
A moja żona wzięła do buzi i już nie puściła.
Myślałem, że Wojtek oszaleje, wyginał się, jęczał, prawie krzyczał, a moja połykała wszystko, nawet jak już nie stał, to ona go oblizywała. Gdy skończyła, Wojtek pocałował ją z językiem, po swojej spermie.
Nie wiedziałem co powiedzieć...
- A ty mój kochany mężu jesteś wspaniały i jak ci już mówiłam, spełnię swoje obietnice.
- Słuchajcie, ale mojej żonie to nie powiecie, bo ona jest ...staroświecka, byłby ogromny dym z tego...
- My nie, odpowiedziała moja, ale ty też musisz być cicho i nie możesz się zdradzić, choćby nie wiadomo co...
- Ani pary z ust.
- To dobrze, wracamy ?

I wróciliśmy, Justyna właśnie wychodziła z toalety, blada, zmęczona...
-Kochanie, jak się czujesz, zawołał Wojtek ?
-Jak szmata, nie będę więcej piła, to wszystko przez ciebie... jesteś wstrętny, ty i ta twoja wódka.
-Justynko, nikt ci nie wlewał, powiedziałem...
- Jasne, nikt.
I nastąpił wtedy d**gi KONIEC ŚWIATA.
- A co to do cholery jest, zawołała moja z toalety ?
- Zaraz posprzątam, zawołała Justyna, chyba,że ty dasz radę, proszę...
- To jak się dziś nazywasz, mówiłaś ?
- Ja ?
- Tak, ty... szmato...
Konsternacja, czy moja nie przesadziła ?
Spojrzeliśmy się z Wojtkiem, ale on pokazał, abym nic nie mówił. machną ręką.
A moja zaczęła się wydzierać..
- Ty szmato, pijesz, rzygasz, a nie sprzątasz, co księżniczka nam się trafiła, nie wiesz co się robi z leniwymi szmatami ?
I szok, znalazła jakiś linkę, w sekundę zawinęła na jej dłoniach i jednym rzutem przeciągnęła nad belką i podciągnęła Justynę, że ta stała z rękoma do góry...
- Co jest ? przestań, rozwiąż mnie, Wojtek... zaczęła krzyczeć...
Moja spojrzała się na niego, palcem kiwnęła aby usiadł, i pogroziła mu. Jego głupia mina mówiła za wszystko.
- I co my tu mamy ? Trzasnęła ją z całej siły w tyłek.
- Ałał, to boli, wypuść mnie, Wojtek...
A Wojtek siedział jak struty...
-Następny klaps i następny...
- To boli..
- Co ty nie powiesz... i jednym ruchem ściągnęła majtki Justynie. Nadal sukienka zasłaniała wszystko, ale podniesione ręce spowodowały, że zrobiła się mino wszystko krótka.
- Przestań, co ty robisz, to nie jest śmieszne...Wojtek, zrób coś...
A Wojtek nic, chyba zrozumiał, że nie ma darmowego seksu z żoną kolegi, że za wszystko trzeba płacić...
Moja wzięła ze stołu kawałek masła, podeszła do Justyny i zaczęła smarować jej dupę, a w szczególności jej odbyt...
Cholera stanął mi.
- Wiesz księżniczko co się robi z takimi jak ty... ?
Pierdoli się je, aż zaczną rozumieć, że szmata to zawsze szmata.
- Mężu mój kochany, obiecałam ci dupkę i zaraz dostaniesz ją.
Ja byłem gotowy, ale Wojtek przecież... Ale on siedział z głową w dłoniach i nie chciał patrzeć.
- WOJTEK... zaczęła krzyczeć Justyna.
Moja wzięła z podłogi majtki i wsadziła jej do buzi.
- Proszę, mężu, dupa gotowa, wypierdol ją do bólu, ile możesz i zlej się do środka, bo ta księżniczka chyba nie bierze do buzi, co Wojtek ...?
Myślałem, że mi urwie, wstałem, podszedłem do Justyny od tyłu, ona odwróciła głowę w moją stronę oczami pełnymi przerażenia, jakby próbowała mnie uprosić... splunąłem na główkę, rozszerzyłem pośladki, przyłożyłem do słoneczka i bez ceregieli wsadziłem główkę, a potem całego. Ale jazda, ale czad.
Justyna wygięła się, bolało, to pewne, ale szarpnąłem ją, chwyciłem za biodra i zacząłem ja pierdolić.
Jej wycie, nawet przez gacie w ustach, było słyszalne, a co mnie to obchodzi, jej mąż pierdolił moją żonę, to i ja, wyjebię jego.
Plask, plask.... obijanie o pośladki...
Po 2 min zauważyłem zmianę, nie rzucała się już, zaczęła nawet stawać jakby pewniej, mocniej na nogach, a wrzaski zamieniły się na jęczenie, może nawet...no nie wiem...
Zauważyłem, że linę, którą miała związane ręce, chwyciła mocniej i stała w ten sposób stabilniej. Nawet poczułem ruch jej bioder w moją stronę...ciekawe...
- Widzę, że księżniczce zaczyna się podobać jazda... moja podeszła do nas od przodu i włożyła dłoń między jej uda... Musiała włożyć jej palce, bo Justyna aż prawie podskoczyła...
- O jaka mokra .... szmata...i wyciągnęła jej majtki z buzi...
- Będziesz cicho ? możesz jęczeć szmato pierdolona w dupę.
Następnie polizała jej policzek, a potem włożyła jej do ust swoje palce i zaczęły się całować... niesamowicie piękny widok, co mi ułatwiło zadanie, bo trochę ślisko, ale zacząłem dochodzić...i wtedy Justyna wygięła się aż nienaturalnie i jęcząc zawołała...kurwa co się dzieje...aaaa....
- Masz orgazm dziwko, moja powiedziała. Podziałało to na mnie od razu i zacząłem wlewać spermę w jej dupsko.
- Zobacz Wojtek, twoja żona pierdolona w dupę, przez obcego faceta doszła w 5 min i przyjmuje jego spermę tak jak ja twoją.
Justyna była nieobecna, skończyłem, a ona zaczęła jakby mdleć, wyjąłem kutasa, a moja z Wojtkiem zaczęli ją odwiązywać.
- jestem wykończona, powiedziała...
Położyli ją na łóżku, Wojtek siedział przy niej, trzymał ją za rękę, potem gładził policzek, Moja kiwnęła na mnie i po cichu zmyliśmy się. Do końca niedzieli pakowaliśmy się, w wieczorkiem, bez pożegnania odjechaliśmy. Weekend szaleństw, zapamiętany do końca życia.
発行者 ---Audi---
8年前
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅