Szefowa
Pracowałem w tej firmie od około roku. Moją przełożoną była Kamila, blondwłosa, wysoka i postawna kobieta. Posiadała obłędny (raczej sztuczny) biust i kapitalny tyłek i nogi. Zawsze miała na sobie seksowną sukienkę, szpilki i nałożony intensywny makijaż. Tego dnia, jak zwykle, ubrana była w błękitną sukienkę z dużym dekoltem, długą do połowy uda i klapeczki na wysokim obcasie.
Jako że moja umowa dobiegała końca, zaprosiła mnie do pokoju konferencyjnego, zamknkiętego i dźwiękoszczelnego. Bardzo się lubiliśmy, więc wcześniej dostałem od niej informację, że dostanę nową umowę i tak się stało. Potem usiadła obok mnie i (jako że już było po godzinach pracy) zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Nie mogłem przestać patrzeć w jej dekolt, jej biust w tej sukience prezentował się obłędnie.
- Czy ja Cię rozpraszam? - zapytała.
- Ni.. nie, a dlaczego? - odpowiedziałem nieśmiale.
- Przecież widzę, gdzie patrzysz.
- Ja... przepraszam...
- Haha, faceci... - zaśmiała się.
Kontynuowaliśmy rozmowę. W pewnym momencie upozorowała przypadkowy upadek długopisu na ziemię, a ja odruchowo zniżyłem się i chciałem go podnieść spod stołu. W tym momencie ona przyłożyła swoją stopę do moich ust.
- Wystaw język i pieść moją stópkę - powiedziała.
- Słucham? To polecenie służbowe? - odpowiedziałem. Jakoś nie bardzo lubię stopy, ale od dawna chciałem ją przelecieć i wiele razy waliłem sobie konia myśląc o niej, więc teraz była najlepsza okazja, żeby spełnić to marzenie.
- Tak, to polecenie służbowe, w umowie widnieje wykonywanie poleceń przełożonego.
Całowałem, lizałem i masowałem jej stopy. Nie potrafiłem tego robić, ale chyba była zadowolona.
- Nigdy tego nie robiłeś, co?
- Nie, nigdy.
- Włóż język pomiędzy stopę a buta.
Jak nakazała tak zrobiłem, a ona odpłynęła. W międzyczasie zdjęła ramiączka i odsnoiła wyśmienity biust.
- Podobają Ci się moje piersi?
- Są piękne.
- Sztuczne, ale wyśmienita robota.
- Zawsze chciałem się dowiedzieć czy w sztucznych cyckach kobieta czuje pieszczoty.
- Sprawdź to - powiedziała zachęcająco.
Zdecydowanie czuła. Jeździłem językiem po jej sutkach, dekolcie, a ona odpływała po raz kolejny. W tym czasie ona ściągnęła ze mnie koszulę i spodnie, sama pozostając jeszcze w sukience.
- Mmmm, masz świetny język, jest jeszcze jedno miejsce, gdzie chciałabym go poczuć - powiedziała, po czym podeszła do ściany i wypięła się.
- Czekam na polecenie służbowe - zażartowałem.
- Haha, podejdź tutaj i zanurz swoją twarz pod moją sukienką, chcę żebyś mnie wypieprzył językiem. Uwielbiam seks analny.
Jak powiedziała tak zrobiłem, wsadzałem język i palce głęboko do jej dziurki, ona w tym czasie nieziemsko jęczała.
- Włóż dwa palce i język jednocześnie. Mów jak smakuje Ci moja dupka - zażądała, a ja wypełniłem rozkaz.
- Jest pyszna i słodziutka Kamilko - odpowiedziałem grzecznie.
- Chciałbyś zanurzyć w niej swojego sterczącego, grubego fiuta? - zapytała, a mój kutas momentalnie podniósł się.
- Tak bardzo chciałbym.
- W takim razie liż mnie szybciej i głębiej.
- Ok, czas na Twoją nagrodę - powiedziała, po czym uklęknęła i zaczęła robić mi nieziemskiego loda, to połączenie pracy ustami, językiem i rękami było obłędne. Długo powstrzymywałem wytrysk, ale nie było innej opcji niż wielki strzał prosto na jej twarz.
- Haha, już doszedłeś? Czyli koniec zabawy?
- Nie, nie, nie, zaraz będzie stał z powrotem, daj mi moment - zaprotestowałem.
- Może Ci jakoś w tym pomóc?
- Taaak, chciałbym zobaczyć Cię nagą - powiedziałem z werwą.
- Jesteś pewien? - zapytała.
- Tak.
Rozpoczęła taniec, zrzuciła sukienkę, potem odwróciła się tyłem i powoli opuszczała stringi. Odwróciła się przodem do mnie i byłem zdumiony tym co zobaczyłem.
- Ty masz kutasa? - to było pytanie retoryczne.
- Tak, a nie widać? Już Ci się nie podobam? Przed chwilą pieściłeś moją dupeczkę a ja robiłam Ci loda.
Podeszła i po raz kolejny wzięła mojego fiuta pomiędzy piersi a potem do ust. Ten blowjob był jeszcze lepszy niż poprzedni.
- Pragnę Cię w mojej dupie, włóż go już - zażądała z rozkoszą w głosie.
Wahałem się, ale zrobiłem to nie zwracając uwagi na okoliczności.
- Założyć kondoma? - zapytałem.
- Nie, chcę to zrobić bez - odpowiedziała.
Naśliniłem jej otwór i powoli zacząłem wkładać fiuta. Było mega ciasno, a ona dodatkowo zaciskała dupkę wokół mojego kutasa.
- Mmmm, ale ciasno, masz piękną dupeczkę - powiedziałem.
- W takim razie pieprz mnie szybciej, rozwal mnie od tyłu - krzyknęła, po czym przesuwając się do tyłu wcisnęła całego mojego fiuta w siebie.
Mój penis nabrzmiał jak nigdy dotąd, czułem że długo tak nie pociągnę.
- Dojdź w środku, zalej mnie jak dziwkę! - krzyczała.
Niedługo wystrzeliłem, a z jej tyłka wylała się biała, gęsta maź. Ona odwróciła się i moim oczom ukazał się jej fiut, wielki i nabrzmiały.
- Zobacz co mi zrobiłeś, mam sobie sama zwalić czy mi pomożesz? - zapytała.
- Hmm, nie wiem co miałbym zrobić.
- Po prostu zaciśnij swoje usta wokół mojego sprzętu i dalej pójdzie samo - zachęciła.
Była bardzo wytrzymała, aż sam byłem zdziwiony, po całej tej akcji.
- Ok, teraz popatrz - powiedziała, po czym wyjęła fiuta z moich ust, położyła się na plecach, zadarła nogi do tyłu i zaczęła sama sobie robić loda.
Wypięła i zadarła do góry swój boski tyłeczek.
- Zobacz na ten tyłeczek, nie chciałbyś tam jeszcze raz zaparkować? - zapytała kusząco.
Nie trzeba było długo mnie namawiać, kilka ruchów ręką i penis stał jak maszt. Pieprzyłem ją jeszcze głębiej i szybciej niż przedtem. To chyba spowodowało u niej wzrost podniecenia, bo niedługo później jej kutas wystrzelił białym nektarem.
- Chodź, chcę jeszcze połknąć Twoje soki - zażądała, po czym wstała i ręką dokończyła robotę i wystrzeliła sobie do ust.
Wstała, ubrała się.
- Było świetnie, mam nadzieję, że to kiedyś powtórzymy - powiedziała.
- Ja też - odpowiedziałem.
Jako że moja umowa dobiegała końca, zaprosiła mnie do pokoju konferencyjnego, zamknkiętego i dźwiękoszczelnego. Bardzo się lubiliśmy, więc wcześniej dostałem od niej informację, że dostanę nową umowę i tak się stało. Potem usiadła obok mnie i (jako że już było po godzinach pracy) zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Nie mogłem przestać patrzeć w jej dekolt, jej biust w tej sukience prezentował się obłędnie.
- Czy ja Cię rozpraszam? - zapytała.
- Ni.. nie, a dlaczego? - odpowiedziałem nieśmiale.
- Przecież widzę, gdzie patrzysz.
- Ja... przepraszam...
- Haha, faceci... - zaśmiała się.
Kontynuowaliśmy rozmowę. W pewnym momencie upozorowała przypadkowy upadek długopisu na ziemię, a ja odruchowo zniżyłem się i chciałem go podnieść spod stołu. W tym momencie ona przyłożyła swoją stopę do moich ust.
- Wystaw język i pieść moją stópkę - powiedziała.
- Słucham? To polecenie służbowe? - odpowiedziałem. Jakoś nie bardzo lubię stopy, ale od dawna chciałem ją przelecieć i wiele razy waliłem sobie konia myśląc o niej, więc teraz była najlepsza okazja, żeby spełnić to marzenie.
- Tak, to polecenie służbowe, w umowie widnieje wykonywanie poleceń przełożonego.
Całowałem, lizałem i masowałem jej stopy. Nie potrafiłem tego robić, ale chyba była zadowolona.
- Nigdy tego nie robiłeś, co?
- Nie, nigdy.
- Włóż język pomiędzy stopę a buta.
Jak nakazała tak zrobiłem, a ona odpłynęła. W międzyczasie zdjęła ramiączka i odsnoiła wyśmienity biust.
- Podobają Ci się moje piersi?
- Są piękne.
- Sztuczne, ale wyśmienita robota.
- Zawsze chciałem się dowiedzieć czy w sztucznych cyckach kobieta czuje pieszczoty.
- Sprawdź to - powiedziała zachęcająco.
Zdecydowanie czuła. Jeździłem językiem po jej sutkach, dekolcie, a ona odpływała po raz kolejny. W tym czasie ona ściągnęła ze mnie koszulę i spodnie, sama pozostając jeszcze w sukience.
- Mmmm, masz świetny język, jest jeszcze jedno miejsce, gdzie chciałabym go poczuć - powiedziała, po czym podeszła do ściany i wypięła się.
- Czekam na polecenie służbowe - zażartowałem.
- Haha, podejdź tutaj i zanurz swoją twarz pod moją sukienką, chcę żebyś mnie wypieprzył językiem. Uwielbiam seks analny.
Jak powiedziała tak zrobiłem, wsadzałem język i palce głęboko do jej dziurki, ona w tym czasie nieziemsko jęczała.
- Włóż dwa palce i język jednocześnie. Mów jak smakuje Ci moja dupka - zażądała, a ja wypełniłem rozkaz.
- Jest pyszna i słodziutka Kamilko - odpowiedziałem grzecznie.
- Chciałbyś zanurzyć w niej swojego sterczącego, grubego fiuta? - zapytała, a mój kutas momentalnie podniósł się.
- Tak bardzo chciałbym.
- W takim razie liż mnie szybciej i głębiej.
- Ok, czas na Twoją nagrodę - powiedziała, po czym uklęknęła i zaczęła robić mi nieziemskiego loda, to połączenie pracy ustami, językiem i rękami było obłędne. Długo powstrzymywałem wytrysk, ale nie było innej opcji niż wielki strzał prosto na jej twarz.
- Haha, już doszedłeś? Czyli koniec zabawy?
- Nie, nie, nie, zaraz będzie stał z powrotem, daj mi moment - zaprotestowałem.
- Może Ci jakoś w tym pomóc?
- Taaak, chciałbym zobaczyć Cię nagą - powiedziałem z werwą.
- Jesteś pewien? - zapytała.
- Tak.
Rozpoczęła taniec, zrzuciła sukienkę, potem odwróciła się tyłem i powoli opuszczała stringi. Odwróciła się przodem do mnie i byłem zdumiony tym co zobaczyłem.
- Ty masz kutasa? - to było pytanie retoryczne.
- Tak, a nie widać? Już Ci się nie podobam? Przed chwilą pieściłeś moją dupeczkę a ja robiłam Ci loda.
Podeszła i po raz kolejny wzięła mojego fiuta pomiędzy piersi a potem do ust. Ten blowjob był jeszcze lepszy niż poprzedni.
- Pragnę Cię w mojej dupie, włóż go już - zażądała z rozkoszą w głosie.
Wahałem się, ale zrobiłem to nie zwracając uwagi na okoliczności.
- Założyć kondoma? - zapytałem.
- Nie, chcę to zrobić bez - odpowiedziała.
Naśliniłem jej otwór i powoli zacząłem wkładać fiuta. Było mega ciasno, a ona dodatkowo zaciskała dupkę wokół mojego kutasa.
- Mmmm, ale ciasno, masz piękną dupeczkę - powiedziałem.
- W takim razie pieprz mnie szybciej, rozwal mnie od tyłu - krzyknęła, po czym przesuwając się do tyłu wcisnęła całego mojego fiuta w siebie.
Mój penis nabrzmiał jak nigdy dotąd, czułem że długo tak nie pociągnę.
- Dojdź w środku, zalej mnie jak dziwkę! - krzyczała.
Niedługo wystrzeliłem, a z jej tyłka wylała się biała, gęsta maź. Ona odwróciła się i moim oczom ukazał się jej fiut, wielki i nabrzmiały.
- Zobacz co mi zrobiłeś, mam sobie sama zwalić czy mi pomożesz? - zapytała.
- Hmm, nie wiem co miałbym zrobić.
- Po prostu zaciśnij swoje usta wokół mojego sprzętu i dalej pójdzie samo - zachęciła.
Była bardzo wytrzymała, aż sam byłem zdziwiony, po całej tej akcji.
- Ok, teraz popatrz - powiedziała, po czym wyjęła fiuta z moich ust, położyła się na plecach, zadarła nogi do tyłu i zaczęła sama sobie robić loda.
Wypięła i zadarła do góry swój boski tyłeczek.
- Zobacz na ten tyłeczek, nie chciałbyś tam jeszcze raz zaparkować? - zapytała kusząco.
Nie trzeba było długo mnie namawiać, kilka ruchów ręką i penis stał jak maszt. Pieprzyłem ją jeszcze głębiej i szybciej niż przedtem. To chyba spowodowało u niej wzrost podniecenia, bo niedługo później jej kutas wystrzelił białym nektarem.
- Chodź, chcę jeszcze połknąć Twoje soki - zażądała, po czym wstała i ręką dokończyła robotę i wystrzeliła sobie do ust.
Wstała, ubrała się.
- Było świetnie, mam nadzieję, że to kiedyś powtórzymy - powiedziała.
- Ja też - odpowiedziałem.
8年前