Ja, Ola i jeszcze ktoś
Cześć,
Mam na imię Tomek i mam 23 lata. Kilka lat temu poznałem w necie Olę. Ola jest właściwie wzorową mężatką (od ponad 20 lat) z tym małym wyjątkiem że jest uzależniona od obciągania młodych kutasów. Nawet specjalnie się z tym nie kryje, więc szybko na osiedlu zyskała tytuł lachociąga.
Po kilku latach internetowej znajomości zaczęliśmy się spotykać i byłem właściwie stałym dostarczycielem pały do wiecznie napalonej Oli, a musicie wiedzieć, że jej głód młodych kutasów był nie do zaspokojenia. Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o jednym z naszych wakacyjnych wypadów.
W pewien ciepły lipcowy weekend postanowiliśmy wyskoczyć nad jezioro. Wziąłem więc auto od starych i podjechałem pod jej blok. Ola oczywiście naściemniała mężowi, że umówiła się z koleżankami(ten frajer wierzył w każdy kit, mimo że pół osiedla huczało o zasysaniu młodych pał przez jego żonę)
Po chwili już siedziała obok mnie w aucie, odstawiła się jak zwykle sukowato: bluzka z głębokim dekoltem, bez stanika oraz krótkie jeansowe spodenki zakrywające maksymalnie 2/3 tyłka(obstawiałem że nie ma na sobie majtek).
Ruszyliśmy w trasę, już od początku widziałem że jest napalona i nie było dla mnie zaskoczeniem kiedy w trakcie jazdy zaczęła mi masować przez spodenki. W końcu czerwone światło! Korzystając okazji wyciągnąłem kutasa przez rozporek i podałem go Oli do szybkiego possania. Wzięła kilka razy głęboko i ruszyliśmy dalej. To że nie spowodowałem wypadku to cud - przez większość ****i ona masowała mojego nabrzmiałego fiuta, ja z kolei macałem jej cycki.
"Kurwa, przejazd kolejowy" - powiedziałem, szykuje się dłuższy postój.
Oli to wcale nie zmartwiło - od razu odchyliła bluzeczkę, pokazując swoje cycki. Zacząłem je mocno macać, klepać, lizać.
Dopiero po chwili zauważyłem, że przy drodze stoi jakiś 16-sto letni koleś i gapi się na nas. Kiedy zobaczył, że go widzę pokazał kciuk w górę uśmiechając się. Odsłoniłem cycki Oli, żeby też mógł sobie popatrzeć, macałem je na jego oczach i podrzucałem. Po chwili przywołałem go gestem.
"Młody, chcesz sobie pomacać?" - spytałem
On tylko skinął głową i już po chwili zaciskał dłonie na jej cyckach przez otwartą szybę.
Oli to oczywiście nie wystarczyło i dobrała się do jego kutasa. Wyciągnęła go przez rozporek i ciągnęła przez chwilę przez okno.
Co to był za fiut, gdybyście tylko to widzieli, koło 20 cm, wydepilowany, wielki wilgotny łeb i do tego te młode ciężkie, pełne spermy jaja - cudo!
Po chwili szlaban zaczął się otwierać.
"Wskakuj do tyłu młody, jedziemy nad jezioro" - powiedziałem i po chwili całą trójką ruszyliśmy w trasę.
Nad jeziorem rozbiliśmy sobie parawan i po chwili leżeliśmy we trójkę na kocu. Młodemu kutas stał chyba przez całą ****ę, bo od momentu szybkiego lodzika przy przejeździe kolejowym jego spodenki były mocno wypchane.
Na początku myślałem że jest nieśmiały ale szybko rozwiał to wrażenie.
"Ale mi stoi" - powiedział wyciągając na wierzch swojego wielkiego kutasa. Faktycznie stał na baczność, wilgotny łeb lśnił w słońcu, a wydepilowane jaja czekały na wylizanie.
Ola od razu rzuciła się do kutasa zasysając go głęboko po same gardło.
Mi zostały więc te zajebiste młode jaja- świetnie.
Zacząłem je wylizywać, jeździłem językiem góra dół, zasysałem, czułem ich ciężar i ciepło. Tuż nade mną Ola polerowała kutasa. Była w tym mistrzynią, brała go głęboko lekko się krztusząc. Jej ślina spływała po jego wielkim fiucie, a ja zlizywałem ją z jego jaj.
Po chwili zamiana. Nigdy nie ssałem lepszego fiuta. Brałem aż po gardło czując jego pulsujący łeb. Ola z zachwytem zajmowała się jego jajami. Po chwili młodzik wyrwał nam swojego kutasa. Od razu wiedzieliśmy co to oznacza, położyliśmy się z Olą na kocu - twarz koło twarzy - i wystawiliśmy języki. Młody nie kazał nam długo czekać i zalał nas falą gęstej, białej spermy, było tego mnóstwo. Mieliśmy ją na twarzach i włosach.
"Jeszcze tylko jedna rzecz" - powiedział, wyciągnął swojego iphona i zrobił nam fotkę. Zapozowaliśmy do niej z wystającymi językami. Wtedy nie spodziewaliśmy się, jak szybko ta fotka obiegnie internet...
Mam na imię Tomek i mam 23 lata. Kilka lat temu poznałem w necie Olę. Ola jest właściwie wzorową mężatką (od ponad 20 lat) z tym małym wyjątkiem że jest uzależniona od obciągania młodych kutasów. Nawet specjalnie się z tym nie kryje, więc szybko na osiedlu zyskała tytuł lachociąga.
Po kilku latach internetowej znajomości zaczęliśmy się spotykać i byłem właściwie stałym dostarczycielem pały do wiecznie napalonej Oli, a musicie wiedzieć, że jej głód młodych kutasów był nie do zaspokojenia. Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o jednym z naszych wakacyjnych wypadów.
W pewien ciepły lipcowy weekend postanowiliśmy wyskoczyć nad jezioro. Wziąłem więc auto od starych i podjechałem pod jej blok. Ola oczywiście naściemniała mężowi, że umówiła się z koleżankami(ten frajer wierzył w każdy kit, mimo że pół osiedla huczało o zasysaniu młodych pał przez jego żonę)
Po chwili już siedziała obok mnie w aucie, odstawiła się jak zwykle sukowato: bluzka z głębokim dekoltem, bez stanika oraz krótkie jeansowe spodenki zakrywające maksymalnie 2/3 tyłka(obstawiałem że nie ma na sobie majtek).
Ruszyliśmy w trasę, już od początku widziałem że jest napalona i nie było dla mnie zaskoczeniem kiedy w trakcie jazdy zaczęła mi masować przez spodenki. W końcu czerwone światło! Korzystając okazji wyciągnąłem kutasa przez rozporek i podałem go Oli do szybkiego possania. Wzięła kilka razy głęboko i ruszyliśmy dalej. To że nie spowodowałem wypadku to cud - przez większość ****i ona masowała mojego nabrzmiałego fiuta, ja z kolei macałem jej cycki.
"Kurwa, przejazd kolejowy" - powiedziałem, szykuje się dłuższy postój.
Oli to wcale nie zmartwiło - od razu odchyliła bluzeczkę, pokazując swoje cycki. Zacząłem je mocno macać, klepać, lizać.
Dopiero po chwili zauważyłem, że przy drodze stoi jakiś 16-sto letni koleś i gapi się na nas. Kiedy zobaczył, że go widzę pokazał kciuk w górę uśmiechając się. Odsłoniłem cycki Oli, żeby też mógł sobie popatrzeć, macałem je na jego oczach i podrzucałem. Po chwili przywołałem go gestem.
"Młody, chcesz sobie pomacać?" - spytałem
On tylko skinął głową i już po chwili zaciskał dłonie na jej cyckach przez otwartą szybę.
Oli to oczywiście nie wystarczyło i dobrała się do jego kutasa. Wyciągnęła go przez rozporek i ciągnęła przez chwilę przez okno.
Co to był za fiut, gdybyście tylko to widzieli, koło 20 cm, wydepilowany, wielki wilgotny łeb i do tego te młode ciężkie, pełne spermy jaja - cudo!
Po chwili szlaban zaczął się otwierać.
"Wskakuj do tyłu młody, jedziemy nad jezioro" - powiedziałem i po chwili całą trójką ruszyliśmy w trasę.
Nad jeziorem rozbiliśmy sobie parawan i po chwili leżeliśmy we trójkę na kocu. Młodemu kutas stał chyba przez całą ****ę, bo od momentu szybkiego lodzika przy przejeździe kolejowym jego spodenki były mocno wypchane.
Na początku myślałem że jest nieśmiały ale szybko rozwiał to wrażenie.
"Ale mi stoi" - powiedział wyciągając na wierzch swojego wielkiego kutasa. Faktycznie stał na baczność, wilgotny łeb lśnił w słońcu, a wydepilowane jaja czekały na wylizanie.
Ola od razu rzuciła się do kutasa zasysając go głęboko po same gardło.
Mi zostały więc te zajebiste młode jaja- świetnie.
Zacząłem je wylizywać, jeździłem językiem góra dół, zasysałem, czułem ich ciężar i ciepło. Tuż nade mną Ola polerowała kutasa. Była w tym mistrzynią, brała go głęboko lekko się krztusząc. Jej ślina spływała po jego wielkim fiucie, a ja zlizywałem ją z jego jaj.
Po chwili zamiana. Nigdy nie ssałem lepszego fiuta. Brałem aż po gardło czując jego pulsujący łeb. Ola z zachwytem zajmowała się jego jajami. Po chwili młodzik wyrwał nam swojego kutasa. Od razu wiedzieliśmy co to oznacza, położyliśmy się z Olą na kocu - twarz koło twarzy - i wystawiliśmy języki. Młody nie kazał nam długo czekać i zalał nas falą gęstej, białej spermy, było tego mnóstwo. Mieliśmy ją na twarzach i włosach.
"Jeszcze tylko jedna rzecz" - powiedział, wyciągnął swojego iphona i zrobił nam fotkę. Zapozowaliśmy do niej z wystającymi językami. Wtedy nie spodziewaliśmy się, jak szybko ta fotka obiegnie internet...
7年前