Ciche urodziny
<p>Była to normalna wizyta u Natali jak co dzień przychodziłem się z nią uczyć fizyki i biologi. Ona ogarniała biologię więc uczyła mnie, a ja rozumiałem fizykę więc uczyłem ją. Przez ostatnie dwa lata bardzo często się spotykamy i sądzę że zaczęła się budować pomiędzy nami więź. W tym roku skończyła osiemnaście lat, ja akurat kończyłem je dzisiaj. Miałem robić imprezę w tym tygodniu ale wolałem najpierw zrobić cichą imprezę sam na sam z Natalią, więc nie zamierzaliśmy się uczyć zwłaszcza że są wakacje, a jej rodziców nie będzie na cały miesiąc, więc ma dom cały dla siebie. Na ten wieczór przyniosłem słodycze i pare gier na konsole. Zapukałem do drzwi Natalia była ubrana jak co dzień, falowane kasztanowe włosy, gruby sweterek i długie jeansy. Natalia była najprawdopodobniej najbardziej wysportowaną osobą w całej szkole, co zawstydzało chłopaków że przegrywali z dziewczyną, więc można się domyślić że figurą nie grzeszyła.
-No wchodź już wiesz że nigdy nie zamykam kiedy przychodzisz.
-Wiesz jest już w miarę ciemno, nie wiadomo jacy dziwacy tutaj się kręcą.
Wskazałem na ciemne rozgwieżdżone niebo, zbierało się na mały deszcz co mi w cale nie przeszkadzało, lubię deszcz a zwłaszcza jego zapach. Niewiem czemu ale bardzo lubię wąchać rzeczy kwiaty, stacje benzynowe, nowe książki. Zawsze się czymś rokoszowałem, zawszę kiedy idę do szkoły przechodzę przez las co jest miłym odświeżeniem na poranki.
-No wchodź do środka, zimno jest.
Wszedłem wraz szeleszczącymi przekąskami, zdjąłem kurtkę i walnąłem się na jej kanapę czując się jak w domu. Natalia po chwili dołączyła do mnie podając ciepłą herbatę.
-Więc, co dzisiaj robiłeś?
-A nic takiego, przygotowywałem się na to spotkanie.
Natalia ładnie się uśmiechnęła, uwielbiam jej uśmiech zawsze mnie uspokajał.
-A ty jakieś nowe wiadomości od koleżanek?
Jej przyjaciółki umią wyłowić każdą plotkę w szkole, więc wiedziała wszystko o wszystkich, ale nie wiedziała na szczęście co mnie kręci. Mam na myśli zainteresowania sexualne jedne z nich to stopy i BDSM. Naprawdę nie chciałem by się tego dowiedziała, zmieniła by myślenie o mnie i uznała by mnie za dziwadło, więc trzymam to w jak największej tajemnicy.
-Akurat dzisiaj dziwna sprawa niczego się nie dowiedziały.
-Rzeczywiście, dziwne.
Po gadaniu o polityce i innych nudnych rzeczach zagraliśmy w makało. Ale zasada była jedna zwycięsca może zażądać od przegranego czego kolwiek. Ostatnim razem musiałem przez tydzień udawać że kocham koleżankę z klasy, przez co naraziłem się na jej gniew kiedy dowiedziała się że to tylko zakład. Zawsze starałem się przegrywać bo mnie interesowało mnie co znów wymyśli. Tym razem mnie zaskoczyła bo napisała to na kartce przez co się zarumieniła i kazała mi obiecać że jeżeli przegram zrobię to co ona napisała. Ciekawość mnie zżerała co mnie bardziej zmotywowało by przegrać.
-No, dobra zaczynamy?
Po dziesięciu minutach oczywiście przegrałem i zabrałem kartkę leżącą obok niej i przeczytałem co mam zrobić. Było napisane ,,Jesteś moim niewolnikiem”. Gdy czytałem tą kartkę Natalia ruszyła po schodach wchodząc do jej zawsze zamkniętego pokoju. Szczerze nigdy nie byłem w jej pokoju nawet jej rodzice w nim nie byli. Widocznie bardzo ceni sobie prywatność. Wróciła z niego trzymając łańcuch.
-Wstawaj psie, podejdź do mnie i zdejmij koszulę.
Z lekka zaskoczony podszedłem, zdjąłem koszulę, rzuciłem ją na ziemię i stanąłem przed nią czekając na tą chwilę. Założyła mi obrożę i pociągnęła mocno łańcuch przyciągając mnie do siebie i szepnęła mi do ucha.
-Teraz jesteś cały mój.
Przyczepiła łańcuch do poręczy szybkim ruchem zdjęła moje spodnie i przyczepiła do mojego penisa pas cnoty.
-Czkaj tutaj.
Kolejne słowa które uwodziły mój mózg każący poczekać na jej przyjście. Ruszyła schodami ruszając swoimi biodrami na lewo i prawo. Poczułem w kroczu gigantyczne ciśnięcie od pasa cnoty. Po pięciu minutach Natalia wróciła w stroju ukazujący środek brzucha, rozwidlonym piersiami na bokach i skórzanymi rękawicami. Na nogach miała obcasy, materiałowe rajstopy i niosła ze sobą bat. Poczułem jeszcze większy ból pomiędzy nogami.
-Naprawdę myślałeś że się nie dowiem co lubisz psie? Moje przyjaciółki dowiedzą się wszystkiego, nie nauczyłeś się tego? Ruszyliśmy w stronę jej pokoju, ciągnęła mnie na smyczy bardzo mocno pokazując moje miejsce, czyli pod jej obcasem. Jej pokój był wielki ale to była tylko część pokoju jak to powiedziała. Przesunęła drzwi od szafy, rozsunęła wieszaki z ubraniami i popchnęła ścianę ukazując kolejny pokój. Jej rodzina jest naprawdę bogata więc nie wątpię by mieli trudności z zrobieniem sekretnego pokoju. Nie bez powodu brałem gry na wieczór, mają wielgachną plazmę w salonie na której wygodnie się gra. Pokój był czerwony, pełen wieszaków z ubraniami i sprzętami do BDSM, dwu osobowe łóżko i pare mebli do sex zabawy takich jak dyby i metalowy pręgierz.
-Zaskoczony psie? Mamy takie same zainteresowania jak widzisz. Z różnicą że ja jestem dominą a ty moim psem.
Pierwsze po co sięgnęła był gag z czerwoną piłeczką.
-A teraz otwórz buzie jak na psa przystało.
Posłusznie otworzyłem usta czekając jak moja nowa pani go włoży. Po paru sekundach zacząłem się ślinić i poczółem jak ślina spływa po moim torsie. Następną rzeczą jaką chwyciła było pompowane dildo.
-Leżeć.
Pokazała na ziemie wskazując że mam podejść do jej butów i położyć się na czworaka.
-A teraz wypnij się, no proszę ktoś bardzo dba o swój tyłeczek.
Miała rację w dbam o każdę część ciała nawet mój tyłek i więc go golę. Splunęła do środka i rozmazała ślinę palcem kręcąc kółka wokół dziurki. Włożyła dildo w środek i czułem jak mnie rozwiera od środka.
-Widać że za małe, powiększę troszeczkę.
Nacisnęła pięć razy i poczułem jeszcze większy ból, ale ona dalej kontynuowała aż doszła do dziesięciu. Starałem się krzyczeć ale gag mi to uniemozliwiał i jedynie co można było usłyszeć był stłumiony dźwięk.
-Dobry piesek.
Byłem bardzo blisko od jej stóp, bardzo chciałem je wylizać i wycałować. Przez to tylko pogorszył się ból w kroczach. Natalia to zauważyła i usiadła na krześle przede mną i bawiła się swoimi butami przed moją twarzą. Miałem je już pocałować ale ona zadała mi mocne uderzenia batem po tyłku, złapała moją twarz i dała mi plaskacza po twarzy
-Zły pies, pozwoliłam?
Skuliłem się ze wstydu i bólu na tyłku.
-Czeka cię jeszcze długa tresura jak widać, trzeba ciebie ukarać.
Podeszła do jednej z większych szaf i wyciągnęła cztery materiałowe przedmioty. Były to buty na ręce i nogi, wszystkie zginąły kończyny do takiego stopnia że chodziłem na łokciach i kolanach.
-Teraz wyglądasz jak prawdziwy pies.
Ruszyliśmy na sam środek jej pokoju gdzie oddała niezliczoną liczbę batów po całym ciele. Przewróciłem się na plecy by przestała uderzać moje plecy i tyłek.
-Piesek się zmęczył? To dopiero początek.
Wyciągnęła z szuflady worek pełen metalowych klamerek i ciężarków. Gdy przyczepiła jedną klamerkę czułem jak moja skóra wyrywa się z mojego sutka. Nim zacząłem wydać jakikolwiek dźwięk przyczepiła mi kolejne i szesnaście na moim brzuchu. Gdy wróciłem na pozycje pieska doczepiła ciężarki do każdej z klamerek. Czułem ból na całym ciele a Natalia patrzyła na mnie czy aby czegoś nie zapomniała. Postanowiła pobawić się moim członkiem zamkniętym w pasie cnoty, co pogorszyło sprawę jeszcze bardziej, mój penis domagał się orgazmu i soki zaczęły delikatnie wychodzić z małej szparki. Wzięła gumkę recepturkę i związała moje jaja tak ciasno by się nie zlewały.
-Boli cię wszystko?To dobrze mam nadzieję że masz nauczkę. Dzisiaj przychodzą moje koleżanki więc się zachowuj. Koleżanki?! Dzisiaj?! To najbardziej upokarzająca rzecz jaką ja będę miał w całym moim życiu. Chciałem krzyczeć i przeciwstawić się temu pomysłowi ale to nic nie dało. Natalia tylko usiadła na fotelu, dotykała siebie i masturbowała. Po dziesięciu minutach doszła do orgazmu było widać jej mokrą cipkę i soki ściekające na jej udach. Zauważyła jak namiętnie na nią patrzę i wpadła na kolejny złowieszczy pomysł. Odczepiła dolną część swojego sex stroju, zdjęła koronkowe majtki i machała nimi przed moją twarzą. Zdjęła mój gag i włożyła swoje slipki do mojej buzi, i odrazu poczułem jej słodkie soki.
-Jeżeli je upuścisz dostaniesz kolejną serię kary.
Jej majtki były naprawdę duże bo miała duży i jędrny tyłek. Ale nie chcąc dostać kolejnych batów i klamerek trzymałem je w buzi. Ona zeszła do kuchni i wróciła z nożyczkami i taśmą klejącą, jej bielizna prawie mi wypadła. Natalia się zdenerwowała, upuściła taśmę i nożyczki na ziemię. Reakcja była tak gwałtowna że upuściłem jej majtki całkowicie. Wiedziałem co mnie czeka. Ruszyła odrazu do szuflady i wyjęła kolejne osiemnaście klamerek z ciężarkami. Przyczepiła je do mojej piersi i mojego brzucha. Wzięła bicz i schyliła się nad moim uchem i szepnęła.
-Za każdą upuszczoną klamerkę będą kolejne cztery bicze i dwie kolejne klamerki i jedna pompka twojego małego przyjaciela w twojej dziurce.
Przeraziła mnie ta myśl, nie chciałem więcej klamerek ani większego dildosa był i tak za duży. Ale tym razem nie założyła gagu, chciała się rozkoszować moim bólem, chciała usłyszeć mój krzyk i błaganie o litość.
-Piętnaście uderzeń biczem o tyłek i plecy, bez przerwy.
Biczem?! On jest gorszy od bata nie wytrzymam tyle.
-Jeden.
Płonące uczucie na tyłku było tak bolesne że ruszyłem się do przodu upuszczając dwie klamerki. Samo odczepianie klamerek jest bolesne a kolejne bicze jeszcze gorsze
-Dwa.
d**gie uderzenie poszło w plecy, bicz był tak długi że uderzył w moje piersi zrzucając kolejne trzy klamerki. Miałem zamiar płakać ale nie przystało na niewolnika, co ja mówię psa. Jestem niczym, jestem tylko psem, nędznym psem mojej pani. Ruszyły kolejne uderzenia.
-Trzy, cztery, pięć, sześć.
Klamerki zaczęły padać za każdym uderzeniem. Krzyczałem i płakałem mimo wielkich starań by tego nie robić, Natalia na chwilę przerwała serię uderzeń.
-Krzycz ile chcesz psie nikt cię tutaj nie usłyszy, ściany są dźwiękoszczelne. Kontynuowała dalsze ciosy. Aż doszła do trzydziestu, czułem jak cała moja skóra pulsuje od bólu.
-Teraz zobaczmy ile klamerek wypadło. Aż osiem ty psie co powiedziałam nie upuść ich, inaczej spotka ciebie kara. Czyli to będzie trzydzieści dwa baty, oszczędzę ci te bicze psie i użyje bata. Szesnaście dodatkowych klamerek i osiem pompek twojego małego przyjaciela.
-M małego?
-Co proszę?!
-On nie jest mały moja pani.
-Czy ty kwestionujesz co mówię? To będzie dwa razy więcej kary.
-Nie proszę zrobię cokolwiek.
-Cokolwiek?!
-Tak moja pani.
-Masz robić wszystko co każą moje przyjaciółki i ich przyjaciółki kiedy przyjadą, rozumiesz?
-Tak moja pani.
-Daruję ci tą obrazę, dostaniesz tylko tą karę za klamerki psie, zaznaj mojej łaski.
-Dziękuję pani.
-Jesteś żałosny.
Zaczęła zakładać klamerkę za klamerką, skóra już nie wytrzymywała tego napięcia bolała mnie bardziej niż przedtem a myślałem że to nie możliwe. Potem dała mi baty były łagodniejsze od bicza ale wciąż bolały. Kiedy skończyła pompowała dildosa mój tyłek miał eksplodować gdy skończyła. Kazała mi stanąć na nogach co było bardzo trudne z tymi butami. Poczułem jak ciężarki opierają się na moim ciele. Natalia spojrzała na swoje dzieło, wzięła telefon i zrobiła mi zdjęcie.
-Wiesz co się stanie kiedy komuś o tym powiesz prawda?
Kiwnąłem głową na znak że zrozumiałem i wróciłem na pozycję pieska przyglądając się jej butom.
-Niech ci będzie psie pozwolę ci.
Zdjęła swoje rajstopy i kazała mi otworzyć buzie i włożyła je do środka i zanim zdążyłem je wypluć wzięła taśmę i zakleiła dookoła mojej głowy. Poczułem słony smak potu mojej pani.
-Zamieniałam się z każdą dziewczyną na wuefie przez prawie dwa miesiące specjalnie dla ciebie psie. Powinieneś być wdzięczny że tyle dziewczyn chociaż złożyło rajstopy dla ciebie. Pewnie czujesz caluteńki słony pot spływający do gardła. Jesteś obrzydliwy psie.
Trzymała mnie tak przez dziesięć minut a ja wciąż czułem ten cudowny słony smak. Lecz czego ja pragnąłem posmakować samych stópek mojej pani. Ale Natalia zaczęła wszystko ze mnie zdejmować i wyjęła rajstopy z buzi a ja z tęsknym wzrokiem patrzyłem jak znikają w szafie z innymi zabawkami.
-Nie martw się dostaniesz je spowrotem później. A teraz cię wypuszczę i dam odpocząć, a za dwie godziny przyjadą moje koleżanki więc bądź gotowy w każdej chwili. Usiadłem na kanapie i starając się skupić na czymś innym niż bolącym ciele. Natalia dołączyła do mnie i się przytuliła.
-To jest tylko roleplay, wiesz to tym tak?
-T,t tak Głos wciąż drżał od strachu do niej.
-Czy to oznacza że jesteśmy parą?
Starałem się zachować jak najbardziej skromny głos. W odpowiedzi pocałowała mnie w usta bardzo namiętnie z języczkiem. Czego się nie spodziewałem, więc się odruchowo odsunąłem.
-Do czasu kiedy przyjaciółki przyjadą. Wszystkiego najlepszego.</p>
-No wchodź już wiesz że nigdy nie zamykam kiedy przychodzisz.
-Wiesz jest już w miarę ciemno, nie wiadomo jacy dziwacy tutaj się kręcą.
Wskazałem na ciemne rozgwieżdżone niebo, zbierało się na mały deszcz co mi w cale nie przeszkadzało, lubię deszcz a zwłaszcza jego zapach. Niewiem czemu ale bardzo lubię wąchać rzeczy kwiaty, stacje benzynowe, nowe książki. Zawsze się czymś rokoszowałem, zawszę kiedy idę do szkoły przechodzę przez las co jest miłym odświeżeniem na poranki.
-No wchodź do środka, zimno jest.
Wszedłem wraz szeleszczącymi przekąskami, zdjąłem kurtkę i walnąłem się na jej kanapę czując się jak w domu. Natalia po chwili dołączyła do mnie podając ciepłą herbatę.
-Więc, co dzisiaj robiłeś?
-A nic takiego, przygotowywałem się na to spotkanie.
Natalia ładnie się uśmiechnęła, uwielbiam jej uśmiech zawsze mnie uspokajał.
-A ty jakieś nowe wiadomości od koleżanek?
Jej przyjaciółki umią wyłowić każdą plotkę w szkole, więc wiedziała wszystko o wszystkich, ale nie wiedziała na szczęście co mnie kręci. Mam na myśli zainteresowania sexualne jedne z nich to stopy i BDSM. Naprawdę nie chciałem by się tego dowiedziała, zmieniła by myślenie o mnie i uznała by mnie za dziwadło, więc trzymam to w jak największej tajemnicy.
-Akurat dzisiaj dziwna sprawa niczego się nie dowiedziały.
-Rzeczywiście, dziwne.
Po gadaniu o polityce i innych nudnych rzeczach zagraliśmy w makało. Ale zasada była jedna zwycięsca może zażądać od przegranego czego kolwiek. Ostatnim razem musiałem przez tydzień udawać że kocham koleżankę z klasy, przez co naraziłem się na jej gniew kiedy dowiedziała się że to tylko zakład. Zawsze starałem się przegrywać bo mnie interesowało mnie co znów wymyśli. Tym razem mnie zaskoczyła bo napisała to na kartce przez co się zarumieniła i kazała mi obiecać że jeżeli przegram zrobię to co ona napisała. Ciekawość mnie zżerała co mnie bardziej zmotywowało by przegrać.
-No, dobra zaczynamy?
Po dziesięciu minutach oczywiście przegrałem i zabrałem kartkę leżącą obok niej i przeczytałem co mam zrobić. Było napisane ,,Jesteś moim niewolnikiem”. Gdy czytałem tą kartkę Natalia ruszyła po schodach wchodząc do jej zawsze zamkniętego pokoju. Szczerze nigdy nie byłem w jej pokoju nawet jej rodzice w nim nie byli. Widocznie bardzo ceni sobie prywatność. Wróciła z niego trzymając łańcuch.
-Wstawaj psie, podejdź do mnie i zdejmij koszulę.
Z lekka zaskoczony podszedłem, zdjąłem koszulę, rzuciłem ją na ziemię i stanąłem przed nią czekając na tą chwilę. Założyła mi obrożę i pociągnęła mocno łańcuch przyciągając mnie do siebie i szepnęła mi do ucha.
-Teraz jesteś cały mój.
Przyczepiła łańcuch do poręczy szybkim ruchem zdjęła moje spodnie i przyczepiła do mojego penisa pas cnoty.
-Czkaj tutaj.
Kolejne słowa które uwodziły mój mózg każący poczekać na jej przyjście. Ruszyła schodami ruszając swoimi biodrami na lewo i prawo. Poczułem w kroczu gigantyczne ciśnięcie od pasa cnoty. Po pięciu minutach Natalia wróciła w stroju ukazujący środek brzucha, rozwidlonym piersiami na bokach i skórzanymi rękawicami. Na nogach miała obcasy, materiałowe rajstopy i niosła ze sobą bat. Poczułem jeszcze większy ból pomiędzy nogami.
-Naprawdę myślałeś że się nie dowiem co lubisz psie? Moje przyjaciółki dowiedzą się wszystkiego, nie nauczyłeś się tego? Ruszyliśmy w stronę jej pokoju, ciągnęła mnie na smyczy bardzo mocno pokazując moje miejsce, czyli pod jej obcasem. Jej pokój był wielki ale to była tylko część pokoju jak to powiedziała. Przesunęła drzwi od szafy, rozsunęła wieszaki z ubraniami i popchnęła ścianę ukazując kolejny pokój. Jej rodzina jest naprawdę bogata więc nie wątpię by mieli trudności z zrobieniem sekretnego pokoju. Nie bez powodu brałem gry na wieczór, mają wielgachną plazmę w salonie na której wygodnie się gra. Pokój był czerwony, pełen wieszaków z ubraniami i sprzętami do BDSM, dwu osobowe łóżko i pare mebli do sex zabawy takich jak dyby i metalowy pręgierz.
-Zaskoczony psie? Mamy takie same zainteresowania jak widzisz. Z różnicą że ja jestem dominą a ty moim psem.
Pierwsze po co sięgnęła był gag z czerwoną piłeczką.
-A teraz otwórz buzie jak na psa przystało.
Posłusznie otworzyłem usta czekając jak moja nowa pani go włoży. Po paru sekundach zacząłem się ślinić i poczółem jak ślina spływa po moim torsie. Następną rzeczą jaką chwyciła było pompowane dildo.
-Leżeć.
Pokazała na ziemie wskazując że mam podejść do jej butów i położyć się na czworaka.
-A teraz wypnij się, no proszę ktoś bardzo dba o swój tyłeczek.
Miała rację w dbam o każdę część ciała nawet mój tyłek i więc go golę. Splunęła do środka i rozmazała ślinę palcem kręcąc kółka wokół dziurki. Włożyła dildo w środek i czułem jak mnie rozwiera od środka.
-Widać że za małe, powiększę troszeczkę.
Nacisnęła pięć razy i poczułem jeszcze większy ból, ale ona dalej kontynuowała aż doszła do dziesięciu. Starałem się krzyczeć ale gag mi to uniemozliwiał i jedynie co można było usłyszeć był stłumiony dźwięk.
-Dobry piesek.
Byłem bardzo blisko od jej stóp, bardzo chciałem je wylizać i wycałować. Przez to tylko pogorszył się ból w kroczach. Natalia to zauważyła i usiadła na krześle przede mną i bawiła się swoimi butami przed moją twarzą. Miałem je już pocałować ale ona zadała mi mocne uderzenia batem po tyłku, złapała moją twarz i dała mi plaskacza po twarzy
-Zły pies, pozwoliłam?
Skuliłem się ze wstydu i bólu na tyłku.
-Czeka cię jeszcze długa tresura jak widać, trzeba ciebie ukarać.
Podeszła do jednej z większych szaf i wyciągnęła cztery materiałowe przedmioty. Były to buty na ręce i nogi, wszystkie zginąły kończyny do takiego stopnia że chodziłem na łokciach i kolanach.
-Teraz wyglądasz jak prawdziwy pies.
Ruszyliśmy na sam środek jej pokoju gdzie oddała niezliczoną liczbę batów po całym ciele. Przewróciłem się na plecy by przestała uderzać moje plecy i tyłek.
-Piesek się zmęczył? To dopiero początek.
Wyciągnęła z szuflady worek pełen metalowych klamerek i ciężarków. Gdy przyczepiła jedną klamerkę czułem jak moja skóra wyrywa się z mojego sutka. Nim zacząłem wydać jakikolwiek dźwięk przyczepiła mi kolejne i szesnaście na moim brzuchu. Gdy wróciłem na pozycje pieska doczepiła ciężarki do każdej z klamerek. Czułem ból na całym ciele a Natalia patrzyła na mnie czy aby czegoś nie zapomniała. Postanowiła pobawić się moim członkiem zamkniętym w pasie cnoty, co pogorszyło sprawę jeszcze bardziej, mój penis domagał się orgazmu i soki zaczęły delikatnie wychodzić z małej szparki. Wzięła gumkę recepturkę i związała moje jaja tak ciasno by się nie zlewały.
-Boli cię wszystko?To dobrze mam nadzieję że masz nauczkę. Dzisiaj przychodzą moje koleżanki więc się zachowuj. Koleżanki?! Dzisiaj?! To najbardziej upokarzająca rzecz jaką ja będę miał w całym moim życiu. Chciałem krzyczeć i przeciwstawić się temu pomysłowi ale to nic nie dało. Natalia tylko usiadła na fotelu, dotykała siebie i masturbowała. Po dziesięciu minutach doszła do orgazmu było widać jej mokrą cipkę i soki ściekające na jej udach. Zauważyła jak namiętnie na nią patrzę i wpadła na kolejny złowieszczy pomysł. Odczepiła dolną część swojego sex stroju, zdjęła koronkowe majtki i machała nimi przed moją twarzą. Zdjęła mój gag i włożyła swoje slipki do mojej buzi, i odrazu poczułem jej słodkie soki.
-Jeżeli je upuścisz dostaniesz kolejną serię kary.
Jej majtki były naprawdę duże bo miała duży i jędrny tyłek. Ale nie chcąc dostać kolejnych batów i klamerek trzymałem je w buzi. Ona zeszła do kuchni i wróciła z nożyczkami i taśmą klejącą, jej bielizna prawie mi wypadła. Natalia się zdenerwowała, upuściła taśmę i nożyczki na ziemię. Reakcja była tak gwałtowna że upuściłem jej majtki całkowicie. Wiedziałem co mnie czeka. Ruszyła odrazu do szuflady i wyjęła kolejne osiemnaście klamerek z ciężarkami. Przyczepiła je do mojej piersi i mojego brzucha. Wzięła bicz i schyliła się nad moim uchem i szepnęła.
-Za każdą upuszczoną klamerkę będą kolejne cztery bicze i dwie kolejne klamerki i jedna pompka twojego małego przyjaciela w twojej dziurce.
Przeraziła mnie ta myśl, nie chciałem więcej klamerek ani większego dildosa był i tak za duży. Ale tym razem nie założyła gagu, chciała się rozkoszować moim bólem, chciała usłyszeć mój krzyk i błaganie o litość.
-Piętnaście uderzeń biczem o tyłek i plecy, bez przerwy.
Biczem?! On jest gorszy od bata nie wytrzymam tyle.
-Jeden.
Płonące uczucie na tyłku było tak bolesne że ruszyłem się do przodu upuszczając dwie klamerki. Samo odczepianie klamerek jest bolesne a kolejne bicze jeszcze gorsze
-Dwa.
d**gie uderzenie poszło w plecy, bicz był tak długi że uderzył w moje piersi zrzucając kolejne trzy klamerki. Miałem zamiar płakać ale nie przystało na niewolnika, co ja mówię psa. Jestem niczym, jestem tylko psem, nędznym psem mojej pani. Ruszyły kolejne uderzenia.
-Trzy, cztery, pięć, sześć.
Klamerki zaczęły padać za każdym uderzeniem. Krzyczałem i płakałem mimo wielkich starań by tego nie robić, Natalia na chwilę przerwała serię uderzeń.
-Krzycz ile chcesz psie nikt cię tutaj nie usłyszy, ściany są dźwiękoszczelne. Kontynuowała dalsze ciosy. Aż doszła do trzydziestu, czułem jak cała moja skóra pulsuje od bólu.
-Teraz zobaczmy ile klamerek wypadło. Aż osiem ty psie co powiedziałam nie upuść ich, inaczej spotka ciebie kara. Czyli to będzie trzydzieści dwa baty, oszczędzę ci te bicze psie i użyje bata. Szesnaście dodatkowych klamerek i osiem pompek twojego małego przyjaciela.
-M małego?
-Co proszę?!
-On nie jest mały moja pani.
-Czy ty kwestionujesz co mówię? To będzie dwa razy więcej kary.
-Nie proszę zrobię cokolwiek.
-Cokolwiek?!
-Tak moja pani.
-Masz robić wszystko co każą moje przyjaciółki i ich przyjaciółki kiedy przyjadą, rozumiesz?
-Tak moja pani.
-Daruję ci tą obrazę, dostaniesz tylko tą karę za klamerki psie, zaznaj mojej łaski.
-Dziękuję pani.
-Jesteś żałosny.
Zaczęła zakładać klamerkę za klamerką, skóra już nie wytrzymywała tego napięcia bolała mnie bardziej niż przedtem a myślałem że to nie możliwe. Potem dała mi baty były łagodniejsze od bicza ale wciąż bolały. Kiedy skończyła pompowała dildosa mój tyłek miał eksplodować gdy skończyła. Kazała mi stanąć na nogach co było bardzo trudne z tymi butami. Poczułem jak ciężarki opierają się na moim ciele. Natalia spojrzała na swoje dzieło, wzięła telefon i zrobiła mi zdjęcie.
-Wiesz co się stanie kiedy komuś o tym powiesz prawda?
Kiwnąłem głową na znak że zrozumiałem i wróciłem na pozycję pieska przyglądając się jej butom.
-Niech ci będzie psie pozwolę ci.
Zdjęła swoje rajstopy i kazała mi otworzyć buzie i włożyła je do środka i zanim zdążyłem je wypluć wzięła taśmę i zakleiła dookoła mojej głowy. Poczułem słony smak potu mojej pani.
-Zamieniałam się z każdą dziewczyną na wuefie przez prawie dwa miesiące specjalnie dla ciebie psie. Powinieneś być wdzięczny że tyle dziewczyn chociaż złożyło rajstopy dla ciebie. Pewnie czujesz caluteńki słony pot spływający do gardła. Jesteś obrzydliwy psie.
Trzymała mnie tak przez dziesięć minut a ja wciąż czułem ten cudowny słony smak. Lecz czego ja pragnąłem posmakować samych stópek mojej pani. Ale Natalia zaczęła wszystko ze mnie zdejmować i wyjęła rajstopy z buzi a ja z tęsknym wzrokiem patrzyłem jak znikają w szafie z innymi zabawkami.
-Nie martw się dostaniesz je spowrotem później. A teraz cię wypuszczę i dam odpocząć, a za dwie godziny przyjadą moje koleżanki więc bądź gotowy w każdej chwili. Usiadłem na kanapie i starając się skupić na czymś innym niż bolącym ciele. Natalia dołączyła do mnie i się przytuliła.
-To jest tylko roleplay, wiesz to tym tak?
-T,t tak Głos wciąż drżał od strachu do niej.
-Czy to oznacza że jesteśmy parą?
Starałem się zachować jak najbardziej skromny głos. W odpowiedzi pocałowała mnie w usta bardzo namiętnie z języczkiem. Czego się nie spodziewałem, więc się odruchowo odsunąłem.
-Do czasu kiedy przyjaciółki przyjadą. Wszystkiego najlepszego.</p>
7年前