Barbara -jak było, a jak jest cz 2
Całą noc myślałam o tym zdaniu które wczoraj wyszeptał mi Kamil co miał na myśli, przecież to nie tak miało być. Zasnęłam po dłuższym czasie w ramionach męża który zmęczony zasnął jak tylko się położył obok. We śnie znowu miałam wolne i spokojnie siedząc w salonie przed tv przeglądałam mój serial, w pewnym momencie przyszedł Kamil z bardzo przystojnym kolegą. Od razu po podejściu zaszantażował że jak nie zrobimy tego w trójkącie to wszystko się wyda, a kolega już jest wtajemniczony i ostro napalony. Od razu padł na mnie strach, prosiłam że przecież jest moim synem i że to jeszcze bardziej by mnie pogrążyło, ale nie słuchał patrzył i popędzał hasłami że nie mają całego dnia. Wystraszona zaczęłam się rozbierać, powoli najpierw koszula, spodnie pomału zakrywając biust -stanik, majtki sami zdjęli, kazali się położyć i szybko sami pozbywali się ubrań. Mój mózg przestał protestować w momencie kiedy wyobraziłam sobie przyjemność dotyku ich obu. Kolega miał tak wielkiego kutasa jak murzyni w filmach porno, zaczął przystawiać go do moich ust jednocześnie bawiąc się sterczącymi sutkami, w tym czasie Kamil lizał moją cipkę co jakiś czas zasysając wypływające soczki. Penis wypełniał usta coraz szybciej i coraz głębiej i coraz ciężej mi się oddychało. Nie trwało to długo oboje chcieli mnie przecież przelecieć, kładąc się na znajomym syna i ocierając o nabrzmiałego i mokrego od śliny penisa poczułam że Kamil zaczyna ocierać się o moją d**gą dziurkę. Tego było za wiele, odleciałam w rozkoszy jednocześnie się budząc. Piotr *********** włożył mi nogę pomiędzy moje, a ja czując ją pewnie musiałam się ocierać stąd to całe podniecenie i sen. Cała rozpalona postanowiłam udać się do kuchni żeby się napić bo usta były całe suche od przyśpieszonego oddychania. Myśli znowu uciekły do słów Kamila. Pijąc wodę postanowiłam że muszę się jakoś postawić i nie dopuścić do podobnych scenariuszy. Może jakby usłyszał że z Piotrem to robię to da mi spokój, dodatkowo rozmowa w której w której kompletnie nie wiem co powiedzieć, - to i tak nie miało większego znaczenia bo mimo poukładanych zdań na pewno wyjdzie coś co zburzy całość i każe mi improwizować. Z takim planem wróciłam do łóżka i spokojnie spałam aż do rana.
Kolejny dzień przeleciał na tyle szybko że nie byłam w stanie myśleć o niczym związanym z ostatnimi wydarzeniami. Dopiero pod wieczór przy kąpieli przypomniałam sobie żeby zainicjować jakiś „pokazowy” sex z Piotrem. Z łazienki napisałam mu SMS: „Twoja, niegrzeczna dziewczynka potrzebuje Twojej pomocy :* ”. Po chwili mąż wpadł do łazienki, jego wzrok skierowany na mnie z pożądaniem, działał na mnie, rozbudzał moje żądze. Owinięta jedynie ręcznikiem spod którego było widać część mojej pupy uśmiechnęłam się do niego- och kochanie gdybyś z takim zaangażowaniem pomagał mi w domu… Piotr zaśmiał się i powiedział że przecież ********* już są na tyle duże że muszą przejąć część obowiązków. Gdyby tylko wiedział jakie obowiązki chętnie przejąłby Kamil nie miałby takiej miny. Zalotnie poprosiłam o nasmarowanie pleców, zrzucając z siebie ręcznik wpięłam się do niego. Jego dłonie były takie ciepłe, jednocześnie krem na tyle zimny że dostałam gęsiej skórki. Zaczęłam mruczeć, wtedy zaczął się rozbierać, patrzyłam jak zdejmuje w pośpiechu ubranie – uwielbiam patrzyć na niego kiedy jest nagi, broda starannie wypielęgnowana umięśniony tors i ręce, wygolone okolice jego dość sporego penisa na którym wyraźnie już było widać żyły które tak cudowanie zawsze rozpierały moją cipkę. Popchnęłam go na drzwi, uklęknęłam i wzięłam się do obciągania- uwielbia to (ja nie koniecznie często daje mu tą przyjemność ze względu na ilość czasu którą muszę spędzić między jego nogami i niekoniecznie odwzajemnioną wtedy przyjemność). Teraz najważniejsze było żeby zapomniał o wszystkim i żebym mogła przejąć inicjatywę. Po kilku ruchach wstałam i kazałam mu się położyć, nadziałam się na jeźdźca ale od tyłu żeby mógł patrzyć na moją dupcię, a ja żebym mogła obserwować i głośno dochodzić w stronę drzwi. Spodziewałam się że dziewczynki siedząc przed tv nie usłyszą moich jęków a Kamil akurat nie gra i zaciekawi go kto tak hałasuje. Piotrek słysząc jak głośno jestem również przestał się pilnować jego głos zadziałał na mnie momentalnie. Poczułam jak moja cipka pulsuje, jednocześnie bardziej zaciska się na penetrującym mnie kutasie który dobijał do końca mojej pochwy. Piotr również dochodził jego sperma zaczęła mnie wypełniać, mieszając się z moją wilgocią. Uwielbiam dochodzić z nim w jednym momencie pokazuje to jak się rozumieją nasze ciała i jak w ogóle na siebie działamy. Przytomniejąc zobaczyłam że w dziurce od klucza coś mignęło – światło na korytarzu za chwilę znowu zostało zasłonięte, trochę się zawstydziłam i od razu wskoczyłam pod prysznic. Część planu wydawała się sukcesem teraz tylko rozmowa. Piotr wstał i swobodnie poruszał się po łazience myjąc zęby, jego penis nie opadł i ciągle obserwował jak myję moją cipkę i wypływa z niej jego sperma. On ciągle ma ochotę, kiedyś pięć razy w ciągu dnia mnie przeleciał i mówił że mógłby tak na okrągło. Teraz jednak byłam zaspokojona i tylko sucze teksty i wyciągnięty język mógł tą sprawę szybko załatwić. Więc ponownie uklęknęłam przed nim i masując jego penisa rzuciłam: „spuść mi się do ust”. Kolejne teksty podczas jego masturbacji nad moimi piersiami w stylu „dojdź dla mnie” , „wszystko połknę” , „jest taki duży” oraz ciągły kontakt wzrokowy, doprowadziły do jego wytrysku. Oczywiście złapał mnie za włosy i włożył po jaja tak że czułam jak od razu do gardła wpompowuje resztę swojej spermy. Wszystko połknęłam, a na koniec oblizałam jeszcze jego kutasa i jajeczka.
- „ Jesteś wspaniała, tego mi trzeba było po całym tygodniu, trochę się tego nazbierało i sądzę że mogliśmy być trochę za głośno – ********* przecież są w domu”.
Bez namysłu odpowiedziałam że kierując się tu widziałam że reszta domowników jest zajęta a miałam taką ochotę że nie zamierzałam nas ograniczać.
- „A teraz idę jeszcze coś wypić i czekam na Ciebie w łóżku, założę coś żebyś rano również nie mógł się oprzeć” .
Piotr wszedł pod prysznic a ja udałam się do kuchni, mijając salon zerknęłam czy dziewczyny dalej oglądały Tv, wszystko wyglądało normalnie. W kuchni zastałam Kamila popijał sok i przyglądał mi się. Nie wiedząc jak zacząć po prostu podeszłam i nalałam również sobie i wtedy zauważyłam że z luźnych spodenek wystaje główka jego nabrzmiałego penisa. „Czyli jednak, to był on -wszystko widział, wszystko słyszał”. Moje myśli szybko przetwarzały sytuacje. On jednak odezwał się pierwszy.
- „Słyszałem że zaszaleliście właśnie z ojcem, co teraz będzie ze mną, bo rozumiem że nie masz już ochoty?”
-No teraz, mój drogi będziesz sobie radził sam, to nie mogło się wydarzyć, nikt nie może się dowiedzieć, uznajmy że to nigdy nie miało miejsca.
Nie wydawał się zadowolony i nie spodziewał się widocznie moich oporów, po jego wzroku widać było że łatwo nie odpuści.
- „Nic się nie wyda, pociągasz mnie, a obecnie wiesz że nie mam dziewczyny, sama widzisz jak na mnie działasz, przecież jakoś się dogadamy”
-Niby jak chcesz się dogadać? - rzuciłam. Nie wiedziałam co mu siedzi w głowie.
Jak nic próbował mnie podejść, do tego widziałam że naprawdę tego potrzebuje i nie odpuści, tylko jakiś kompromis wchodził w grę. Nie chciałam dawać mu palca bo weźmie całą dłoń, a nie chcę ukrywać się w domu jak jakaś nastolatka przed Piotrem.
- „Weź go teraz do ręki, jestem tak nakręcony że to wystarczy, a później jak nie będziesz prowokowała to raz od tygodnia jak będziemy sami zaszalejemy”.
Byłam w szoku, zaraz miałam wracać do sypialni, a nie chciałam jakoś zamknąć temat. Postanowiłam zwalić mu ręką, wyspa na środku kuchni zasłaniała moją pracującą rękę, kucnęłam udając że niby szukam czegoś w szafce, tak że widział mój dekolt,- to miało przyśpieszyć tą niezręczną sytuacje. Kamil przymknął oczy patrząc na mnie doszedł w przygotowany wcześniej ręcznik papierowy.
- „Jesteś wspaniała, cieszę się że tak dobrze się dogadujemy, zobacz jak wszystko ładnie się układa.” Schował go i wyszedł, jednocześnie mijając się z Laurą.
- „ Mamo, o tej godzinie jeszcze sprzątasz ? Daj mi to dokończę, a Ty idź bo tata Cię wołał.” -I zabrała ręcznik ze spermą brata.
- Już skończyłam, wyrzuć to i też już kończcie. - Starałam powstrzymać swoje podniesione bicie serca i jednocześnie z sensem zakończyć rozmowę.
-Jeszcze Kamil ma jakiś film, a jutro nie musimy wstawać, Magda już zasnęła na kanapie więc ona się wyśpi- niczym się nie przejmuj.
Wracając do Piotra znowu wszystko zaczęłam analizować, czemu tak łatwo uległam, skąd Kamil bierze tyle pewności siebie, co dalej?
CDN
Kolejny dzień przeleciał na tyle szybko że nie byłam w stanie myśleć o niczym związanym z ostatnimi wydarzeniami. Dopiero pod wieczór przy kąpieli przypomniałam sobie żeby zainicjować jakiś „pokazowy” sex z Piotrem. Z łazienki napisałam mu SMS: „Twoja, niegrzeczna dziewczynka potrzebuje Twojej pomocy :* ”. Po chwili mąż wpadł do łazienki, jego wzrok skierowany na mnie z pożądaniem, działał na mnie, rozbudzał moje żądze. Owinięta jedynie ręcznikiem spod którego było widać część mojej pupy uśmiechnęłam się do niego- och kochanie gdybyś z takim zaangażowaniem pomagał mi w domu… Piotr zaśmiał się i powiedział że przecież ********* już są na tyle duże że muszą przejąć część obowiązków. Gdyby tylko wiedział jakie obowiązki chętnie przejąłby Kamil nie miałby takiej miny. Zalotnie poprosiłam o nasmarowanie pleców, zrzucając z siebie ręcznik wpięłam się do niego. Jego dłonie były takie ciepłe, jednocześnie krem na tyle zimny że dostałam gęsiej skórki. Zaczęłam mruczeć, wtedy zaczął się rozbierać, patrzyłam jak zdejmuje w pośpiechu ubranie – uwielbiam patrzyć na niego kiedy jest nagi, broda starannie wypielęgnowana umięśniony tors i ręce, wygolone okolice jego dość sporego penisa na którym wyraźnie już było widać żyły które tak cudowanie zawsze rozpierały moją cipkę. Popchnęłam go na drzwi, uklęknęłam i wzięłam się do obciągania- uwielbia to (ja nie koniecznie często daje mu tą przyjemność ze względu na ilość czasu którą muszę spędzić między jego nogami i niekoniecznie odwzajemnioną wtedy przyjemność). Teraz najważniejsze było żeby zapomniał o wszystkim i żebym mogła przejąć inicjatywę. Po kilku ruchach wstałam i kazałam mu się położyć, nadziałam się na jeźdźca ale od tyłu żeby mógł patrzyć na moją dupcię, a ja żebym mogła obserwować i głośno dochodzić w stronę drzwi. Spodziewałam się że dziewczynki siedząc przed tv nie usłyszą moich jęków a Kamil akurat nie gra i zaciekawi go kto tak hałasuje. Piotrek słysząc jak głośno jestem również przestał się pilnować jego głos zadziałał na mnie momentalnie. Poczułam jak moja cipka pulsuje, jednocześnie bardziej zaciska się na penetrującym mnie kutasie który dobijał do końca mojej pochwy. Piotr również dochodził jego sperma zaczęła mnie wypełniać, mieszając się z moją wilgocią. Uwielbiam dochodzić z nim w jednym momencie pokazuje to jak się rozumieją nasze ciała i jak w ogóle na siebie działamy. Przytomniejąc zobaczyłam że w dziurce od klucza coś mignęło – światło na korytarzu za chwilę znowu zostało zasłonięte, trochę się zawstydziłam i od razu wskoczyłam pod prysznic. Część planu wydawała się sukcesem teraz tylko rozmowa. Piotr wstał i swobodnie poruszał się po łazience myjąc zęby, jego penis nie opadł i ciągle obserwował jak myję moją cipkę i wypływa z niej jego sperma. On ciągle ma ochotę, kiedyś pięć razy w ciągu dnia mnie przeleciał i mówił że mógłby tak na okrągło. Teraz jednak byłam zaspokojona i tylko sucze teksty i wyciągnięty język mógł tą sprawę szybko załatwić. Więc ponownie uklęknęłam przed nim i masując jego penisa rzuciłam: „spuść mi się do ust”. Kolejne teksty podczas jego masturbacji nad moimi piersiami w stylu „dojdź dla mnie” , „wszystko połknę” , „jest taki duży” oraz ciągły kontakt wzrokowy, doprowadziły do jego wytrysku. Oczywiście złapał mnie za włosy i włożył po jaja tak że czułam jak od razu do gardła wpompowuje resztę swojej spermy. Wszystko połknęłam, a na koniec oblizałam jeszcze jego kutasa i jajeczka.
- „ Jesteś wspaniała, tego mi trzeba było po całym tygodniu, trochę się tego nazbierało i sądzę że mogliśmy być trochę za głośno – ********* przecież są w domu”.
Bez namysłu odpowiedziałam że kierując się tu widziałam że reszta domowników jest zajęta a miałam taką ochotę że nie zamierzałam nas ograniczać.
- „A teraz idę jeszcze coś wypić i czekam na Ciebie w łóżku, założę coś żebyś rano również nie mógł się oprzeć” .
Piotr wszedł pod prysznic a ja udałam się do kuchni, mijając salon zerknęłam czy dziewczyny dalej oglądały Tv, wszystko wyglądało normalnie. W kuchni zastałam Kamila popijał sok i przyglądał mi się. Nie wiedząc jak zacząć po prostu podeszłam i nalałam również sobie i wtedy zauważyłam że z luźnych spodenek wystaje główka jego nabrzmiałego penisa. „Czyli jednak, to był on -wszystko widział, wszystko słyszał”. Moje myśli szybko przetwarzały sytuacje. On jednak odezwał się pierwszy.
- „Słyszałem że zaszaleliście właśnie z ojcem, co teraz będzie ze mną, bo rozumiem że nie masz już ochoty?”
-No teraz, mój drogi będziesz sobie radził sam, to nie mogło się wydarzyć, nikt nie może się dowiedzieć, uznajmy że to nigdy nie miało miejsca.
Nie wydawał się zadowolony i nie spodziewał się widocznie moich oporów, po jego wzroku widać było że łatwo nie odpuści.
- „Nic się nie wyda, pociągasz mnie, a obecnie wiesz że nie mam dziewczyny, sama widzisz jak na mnie działasz, przecież jakoś się dogadamy”
-Niby jak chcesz się dogadać? - rzuciłam. Nie wiedziałam co mu siedzi w głowie.
Jak nic próbował mnie podejść, do tego widziałam że naprawdę tego potrzebuje i nie odpuści, tylko jakiś kompromis wchodził w grę. Nie chciałam dawać mu palca bo weźmie całą dłoń, a nie chcę ukrywać się w domu jak jakaś nastolatka przed Piotrem.
- „Weź go teraz do ręki, jestem tak nakręcony że to wystarczy, a później jak nie będziesz prowokowała to raz od tygodnia jak będziemy sami zaszalejemy”.
Byłam w szoku, zaraz miałam wracać do sypialni, a nie chciałam jakoś zamknąć temat. Postanowiłam zwalić mu ręką, wyspa na środku kuchni zasłaniała moją pracującą rękę, kucnęłam udając że niby szukam czegoś w szafce, tak że widział mój dekolt,- to miało przyśpieszyć tą niezręczną sytuacje. Kamil przymknął oczy patrząc na mnie doszedł w przygotowany wcześniej ręcznik papierowy.
- „Jesteś wspaniała, cieszę się że tak dobrze się dogadujemy, zobacz jak wszystko ładnie się układa.” Schował go i wyszedł, jednocześnie mijając się z Laurą.
- „ Mamo, o tej godzinie jeszcze sprzątasz ? Daj mi to dokończę, a Ty idź bo tata Cię wołał.” -I zabrała ręcznik ze spermą brata.
- Już skończyłam, wyrzuć to i też już kończcie. - Starałam powstrzymać swoje podniesione bicie serca i jednocześnie z sensem zakończyć rozmowę.
-Jeszcze Kamil ma jakiś film, a jutro nie musimy wstawać, Magda już zasnęła na kanapie więc ona się wyśpi- niczym się nie przejmuj.
Wracając do Piotra znowu wszystko zaczęłam analizować, czemu tak łatwo uległam, skąd Kamil bierze tyle pewności siebie, co dalej?
CDN
7年前