Kolejne spotkanie z Anią (trójkąt)
Z kolegą Pawłem wyskoczyliśmy polatać na motocyklach w koło komina – ci co mają moto wiedzą o co chodzi i czasami z takiego wyskoku robi się 200, 300 a czasami nawet 500 kilometrów, umówiliśmy się na stacji paliw
- jedziemy gdzieś konkretnie czy bez celu ? – zapytał Paweł
- jak chcesz, możemy pojechać gdziekolwiek
- ok., to tankujemy ja prowadzę
I tak ruszyliśmy na wschodnią część polski, i dotarliśmy do Drohiczyny, zwiedziliśmy muzeum Starych Motocykli – polecam każdemu kto interesuje się zabytkowymi motocyklami jak i starymi kajakami, warto zajrzeć jak jest się w okolicy.
- jedziemy wzdłuż Bugu w kierunku Wyszkowa? – zaproponowałem
- możemy, może też na coś ciekawego natrafimy
Ruszyliśmy w ****ę, nawierzchnia momentami była fatalna, co dość mocno odczuliśmy na własnych tyłkach, dotarliśmy do Ciechanowca w ramach odpoczynku zwiedziliśmy muzeum rolnictwa – podobnie polecam. Wróciliśmy do naszych motocykli, cieszyły się zainteresowaniem podjeżdżających na parking muzealny turystów.
- niedaleko mam znajomych, zrobimy im niespodziankę i wpadniemy do nich na kawę
-jak będą w domu – roześmiał się kolega
- zobaczymy, nie będę dzwonić, zaryzykujemy i tak jeździmy bez celu
Podjechaliśmy zatankować i po jakiś 30 minutach byliśmy na ulicy pod domem Ani i Kamila. Pozwoliłem sobie otworzyć bramę i wjechaliśmy na podwórko, z domu wyszła Ania a jej uśmiech będę pamiętał bardzo długo, ubrana była w lekką przewiewną sukienkę do kolan, ***ęte włosy i ten jej uśmiech, na którego widok przybiegły mi wszystkie wspomnienia z naszych miłosnych uniesień
- cześć Adam – krzyknęła – co za niespodzianka
- cześć Ania – daliśmy sobie buziaka - Ania to jest mój kolega Paweł
- witam – podała rękę Pawłowi i również obdarzyła go cmokiem w policzek
- zajechaliśmy do Was na kawę – powiedziałem
- czemu nie zadzwoniłeś że przyjedziecie, jak bym wiedziała to jakiś obiad bym zrobiła
- bo nie wiedziałem że przyjedziemy, tak wyskoczyliśmy polatać z kumplem i przyjechaliśmy
- dobra wejdźcie do domu, zapraszam, przepraszam za bałagan ale jak to bywa w sobotę sprzątanie, ale już wstawiam wodę na kawę
Weszliśmy do środka, znowu byłem w tym salonie gdzie Ania po raz pierwszy robiła mi loda, ponownie wróciły wspomnienia.
- dobrze że mam mleko, bo dla ciebie Adam rozpuszczalna z mlekiem a ty Paweł jaką chcesz?
- ja poproszę sypaną bez mleka i chciałbym skorzystać z toalety
- zaprowadzę cię – powiedziała Ania i poprowadziła Pawła do łazienki – jeszcze raz przepraszam za bałagan, sprzątanie, pranie taka rola kobiety
- jest okej, nie ma problemu – powiedział Paweł
Podeszła do mnie
- Adam, Kamil jak w każdą sobotę pojechał z kolegami na ryby, a jak Cię zobaczyłam nabrałam ochoty na ruchanie
- ja też, wróciły wspomnienia jak Cię zobaczyłem a jak wszedłem do salonu przypomniało mi się jak mi obciągałaś tutaj…
Popatrzyliśmy na siebie uśmiechając się, moje podniecenie już dało znać o sobie przez sztywniejącego fiuta co na pewno było widać przez moje skórzane spodnie, Ania ponownie wróciła do drzwi łazienki
- Paweł, nie ma ręcznika przy umywalce, weź sobie z szafki nad pralką
Ania zniknęła w kuchni, Paweł wrócił do salonu, siedliśmy i czekaliśmy na kawę
- niezła dupa z tej Ani – powiedział Paweł
- słyszałam – powiedziała Ania wchodząc z kawą – miło to słyszeć Pawełku
Postawiła kawę na ławę tak się schylając że zobaczyłem że jest bez stanika, jaj piersi widać było przez dekolt sukienki, podnieciłem się jeszcze bardziej
- idę na chwilę do motocykla – powiedziałem bo musiałem złapać Świerzego powietrza i odetchnąć, wstałem i ruszyłem w kierunki drzwi, Ania szła za mną, chciałem zapytać lecz Ania uprzedziła moje pytanie mówić - majtki też zdjęłam – wyszedłem na zewnątrz, nie wiedziałem co zrobić, chciałem zwabić Anię chociaż na chwilę żeby z nią pogadać, szukałem dobrego pretekstu aby pobyć z nią sam na sam. Wchodziłem do środka popatrzyłem z przedpokoju jak Ania wnosi jakieś ciasteczka i stawia na ławę, patrzyłem na nią z coraz większym pożądaniem, stałem, lampiłem się i obmyślałem, słuchałem ich rozmowy
- długo znacie się z Adamem?
- już bardzo długo, znamy się, nie wiem ale, z ******, może dłużej, przyjaźń z motocykli i nie tylko
- Adam to zajebisty facet, bardzo pomocny, zawsze na niego można liczyć, to długoletni kolega mojego męża, znają się jeszcze zanim ja się pojawiłam w życiu Kamila – uśmiechała się to mówiąc
- tak masz rację, mogę go nazwać przyjacielem, na dobre i na złe, do wódki i do imprezowania
- fajnie że przyjechaliście
- raczej nie planowane, wyskoczyliśmy polatać w koło komina i tak wyszło, jechaliśmy z Drohiczyna i była taka kiepska ****a że mnie jeszcze dupa boli i kręgosłup – śmiał się Paweł – on ma dużo wygodniejszy motocykl i też narzekał na tyłek a jest parę ładnych lat młodszy ode mnie
- zaraz coś poradzimy na te bóle, połóż się na podłodze i pozwól niech ta, jak mnie nazwałeś, „niezła dupa” ci rozmasuje plecy
- nie żartuj
- nie żartuję, kładź się, Kamil często jak wraca zmęczony z pracy to tak robię i mówi że to mu pomaga bardzo, często nie może zasnąć a po tym śpi jak dziecko
Stałem w przedpokoju i nie mogłem uwierzyć w to co słyszę i zastanawiałem się o co chodzi, schowałem się aby mnie nie widzieli
- zaraz przyniosę koc, ręcznik i olejek a ty się rozbieraj
- żartujesz chyba – pytał zdziwiony Paweł
- nie, nie żartuję i tobie i Adamowi zrobię masaż, na pewno pomoże, rozbieraj się nie gadaj ja idę po moje pomoce – Ania wstała i ruszyła w moim kierunku, dałem jeszcze krok do tyłu ale wiedziałem że zaraz podlejsze i szepnęliśmy do siebie
- wiem ze tu jesteś, widziałam Cię
- co Ty robisz
- to na co mam nieziemską ochotę a Ty dołącz do nas ale jeszcze nie teraz, zrób to w odpowiednim momencie
- kiedy?
- będziesz wiedział
Ania wróciła do Pawła, rozłożyła na podłodze gruby koc, obok postawiła jakieś olejki i położyła ręczniki
- no rozbieraj się, na co czekasz na zaproszenie?
- ależ nie, to nie ma sensu, zaraz będziemy jechać, po co robić kłopot?
- żaden kłopot, do dla mnie satysfakcja
- ale naprawdę nie ma potrzeby, dam radę, wytrzymam, czasami dużo więcej kilometrów się robi po takich kiepskich ****ach i daje się radę
- ale po co się męczyć, zrobię masaż i będzie ulga, kolejne kilometry przejedziesz z przyjemnością
Cos czułem że to ten moment, bo widzę że Paweł stawia opory, tylko czy się wstydzi rozebrać a może nie wie co będzie jak ja wejdę, postanowiłem że wchodzę, wróciłem do drzwi i żeby słyszeli dość mocno je zamknąłem, z udawanym zdziwieniem wróciłem do nich
- co robicie?
- zaproponowałam Pawłowi masaż, bo narzeka że go plecy bolą a on się chyba mnie boi
- wcale się nie boję – protestował Paweł – tylko…
- stary, jak ty nie to ja chętnie
- mówię do Pawła że Kamilowi robie masaż jak wraca z pracy a on chyba nie wierzy
- wierzą ale
- to na co czekasz, rozbieraj się – powiedziałem – ja też się rozbieram. Zdjąłem koszulkę rozpinałem pasek gdy Paweł też zaczynał się rozbierać, moje spodnie poszły w dół, ściągnąłem skarpetki i bałem się wyprostować bo mój kutas już nabrał odpowiednich rozmiarów, Paweł odwrócił się do nas tyłem, wykorzystałem ten moment, aby położyć się na brzuchu na kocu, oczywiście oświadczyłem też dotyku Ani na moim kroczu co jeszcze bardziej spotęgowało moje podniecenie, ścisnęła go i pomasowała, położyłem się, zdążyłem zanim Paweł się odwrócił, a Ania powiedziała do Pawła
- Paweł, gacie też ściągaj, no chyba nie chcesz aby były całe w olejku
-ale… odwróciłem głowę w ich kierunku, Ania stanęła naprzeciwko niego, Paweł stał delikatnie pochylony, stał w gaciach i dłońmi zakrywał krocze
- nie wstydź się, rozumiem, ja te zdejmę sukienkę aby jej nie utłuścić olejkiem – uniosła sukienkę do góry powoli pokazując swoją nagą cipkę, potem delikatny brzuch i cycuszki, stała przed nim naga, złapała go za ręce, odsunęła do boku
- nie wstydź się – powiedziała uspokajając Pawła – Adamowi też stał…
Przykucnęła przed nim a ja patrzyłem co będzie dalej, szarpnęła jego gatki, Paweł się wyprostował, gacie poszły w dół a jego sztywny kutas wystrzelił jak z procy i uderzył Anię w twarz, chociaż był to ułamek sekundy przez moją głowę przebiegło tysiące myśli i jeszcze większa fala ciepła popłynęła do mojego podbrzusza, zastanawiałem się co będzie dalej, Ania wiedziała że jego fiut tak podskoczy i była na to przygotowana, kiedy uderzył ją w policzek, tak się ustawiła że wskoczył jej wprost do ust, wyglądało to tak, jakby zupełnym przypadkiem trafił jej w otwierające się usta, szybko zabrała głowę i z udawanym zdziwieniem spojrzała na niego
- ojej, ja…- zwolniła tępo głosu – chciałam tego, po czym nadziała się jeszcze bardziej na jego wielkiego kutasa. Paweł stał z gaciami w kostkach a ona robiła mu loda, spojrzałem na jego twarz, był bardzo podniecony, miał zamknięte oczy i uśmiechał się, szczerzył zęby z radości i jęczał z podniecenia, Ania również jęczała ssąc mu pałę, widok był niesamowity, patrzyłem, powiedzmy, na moją kochankę jak obciąga kutasa mojemu przyjacielowi. Przybliżyłem się do nich, klęczałem teraz za Anią i pieściłem jej piersi, sutki miała bardzo twarde a je ściskałem i drażniłem je palcami, całowałem jej kark i plecy, zsunąłem rękę niżej i dotykałem jej bardzo wilgotnej cipki, jęknęła jeszcze bardziej, znalazłem palcem łechtaczkę i pieściłem ją, Ania zaczęła drżeć, i jeszcze bardziej jęczeć nie wypuszczając z ust fiuta Pawła, Ania drżała coraz mocniej, ja nie przestając pieścić jej cacusia i łechtaczki czułem że jest coraz bliżej orgazmu, nie myliłem się, Ania jęknęła głośno, przyklękła zaciskając swoje uda, zabrała moją rękę i przeżywała orgazm, stanąłem obok Pawła, domagając się pieszczot ze stroni Ani, domyśliła się, ujęła w dłoń mojego kutasa masowała. Wypuściła z ust fita Pawła i też go masowała, patrzyła na nas szybko i płytko oddychając po orgazmie który właśnie miała, po chwili przerwała nasze milczenie
- Paweł, ale ty masz ogromnego kutasa – faktycznie, teraz spojrzałem na niego w porównaniu ze swoim – myślałam że Adam ma dużego ale twój jest większy – jak macho z pornosów, był dłuższy od mojego jakieś 3, 4 centymetry przy moich 22 cm wyglądał jak gigant – maczuga jaką jeszcze nie widziałam w życiu – Paweł jeszcze jakby urósł jak to słyszał, pozbył się gatek i przystawiliśmy nasze fiuty Ani do obciągania, teraz bardziej mój zajmował jej usta a jemy trzepała, robiła to na zmianę aje jednak mi poświęcała więcej czasu. Paweł już coraz szybciej oddychał i zbliżał się do wytrysku, wyczuła to, zwolniła ruchy na jego członku
- Adam połóż się na podłodze – szybko to uczyniłem, Ania nadziała się na moją pałkę
- Paweł podejdź do mnie, podszedł do niej wiedział że będzie mu obciągać dalej. Miałem niesamowity widok, Ania w pozycji na jeźdźca ujeżdżała mnie, jej piersi podskakiwały w górę i w dół i pieściła oralnie mojego przyjaciela – niesamowite, Paweł sapał co raz szybciej i po chwili strzelił jej do buzi, widziałam jak pracuje jej przełyk, tak mnie to podnieciło że moje biodra zaczęły szybciej pracować i spuściłem się w jej cipkę. Zastygliśmy na chwilę w bezruchu, po czym uniosła się ze mnie a sperma wyciekała na mojego fiuta i mój brzuch, Paweł podał Ani ręcznik lecz
- nie trzeba – odpowiedziała i schyliła się aby wylizać moją spermę zmieszaną z jej sokami, zbierała i połykała wszystko a mi nadal kutas sterczał, pieściła go i czyściła z nasienia, miała przy tym wypięty tyłek którym kręciła, Paweł klęknął za nią i wbił się swoim drągiem, Ania aż wrzasnęła z rozkoszy tak głośno że chyba słyszała cała miejscowość, jęczała coraz szybciej i głośniej, aby stłumić odgłosy swoich jęków nabiła się ustami na mojego fiuta i wkłada go sobie głęboko do gardła, nasze ruchy tak się zgrały że raz nabijała się na kutasa Pawła a po chwili na mojego, po chwili słyszałem jak Paweł sapie i zastygł by po chwili dobijać swoim fiutem Anię i tryskając w nią, wyszedł po chwili a jego sperma skapywała na podłogę, Ania przerwała pieszczoty oralne podniosła się, podeszła do Pawła i oblizała jego wiotczejącego kutasa, czyściła z resztek jego spermy
- Paweł, masz większego fiuta w zwisie niż mój mąż jak mu stoi – jakoś dziwnie poczułem że „moja kochanka” ma nowy „obiekt” zainteresowań. Paweł zapytał Anię
- a zrobisz coś jeśli cię poproszę?
- zrobię wszystko
- zrobisz wszystko? Na pewno wiesz co mówisz?
- tak wiem, zrobię wszystko o co poprosisz ty lub Adam – już myślałem że zapomniała o mojej obecności
- będziesz wykonywać moje polecenia?
- tak będę
- spodobało mi się jak zlizywałaś spermę Adama która wyciekała z twojej pizdy – usłyszałem w głosie Pawła ton rozkazujący – zlizuj moją z podłogi suczko
- tak Panie Pawle, już to robię – cholera jasna, byłem zdumiony, takiego zachowania po Ani nie spodziewałem się
- zbierz ile możesz i pokaż ile nazbierałaś – Ania posłusznie, zlizywała wszystko i nabierała do ust, udało jej się pozbierać wszystkie krople, podeszła do Pawła na kolanach jak prawdziwa suczka z otwartymi ustami i pokazała ile nazbierała
- a teraz połknij wszystko i idź pierdolić się z Adamem – Ania posłusznie połknęła wszystko, oblizała się ze smakiem i podeszła z powrotem do mnie, uśmiechnęła się, pocałowała mojego fiuta, na chwilkę włożyła go sobie do ust i siadła na mnie jak poprzednio. Ujeżdżała mnie, jednocześnie pieszcząc swoją łechtaczkę, podskakiwała w górę i w dół, ja pieściłem jej piersi, miała kolejny orgazm, zacisnęła się na moim fiucie a ja dalej ruszałem biodrami aby ją pieprzyć. Zmieniliśmy pozycję, położyłem Anię na ławie, podciągnąłem jej nogi do góry, i wbiłem się w nią z całej siły, aż bardzo głośno jęknęła, jej piersi pięknie tańczyły w rytm mojego bzykania, Paweł siedział na fotelu przyglądał się wszystkiemu i gładził jej twarz, ona natomiast sięgnęła dłonią jego zwisającego fiuta i bawiła się, chciała go postawić lecz widziałem że Paweł już na to nie siły, bynajmniej w tym momencie, wstał z fotela podszedł do niej bliżej, całowali się namiętnie, ja byłem już bardzo blisko, sapałem coraz mocniej, mocniej i szybciej wchodziłem w nią aż do wytrysku w jej środku, zastygliśmy przez chwilę dla odpoczynku, po czym wstaliśmy się ubrać…..
- jedziemy gdzieś konkretnie czy bez celu ? – zapytał Paweł
- jak chcesz, możemy pojechać gdziekolwiek
- ok., to tankujemy ja prowadzę
I tak ruszyliśmy na wschodnią część polski, i dotarliśmy do Drohiczyny, zwiedziliśmy muzeum Starych Motocykli – polecam każdemu kto interesuje się zabytkowymi motocyklami jak i starymi kajakami, warto zajrzeć jak jest się w okolicy.
- jedziemy wzdłuż Bugu w kierunku Wyszkowa? – zaproponowałem
- możemy, może też na coś ciekawego natrafimy
Ruszyliśmy w ****ę, nawierzchnia momentami była fatalna, co dość mocno odczuliśmy na własnych tyłkach, dotarliśmy do Ciechanowca w ramach odpoczynku zwiedziliśmy muzeum rolnictwa – podobnie polecam. Wróciliśmy do naszych motocykli, cieszyły się zainteresowaniem podjeżdżających na parking muzealny turystów.
- niedaleko mam znajomych, zrobimy im niespodziankę i wpadniemy do nich na kawę
-jak będą w domu – roześmiał się kolega
- zobaczymy, nie będę dzwonić, zaryzykujemy i tak jeździmy bez celu
Podjechaliśmy zatankować i po jakiś 30 minutach byliśmy na ulicy pod domem Ani i Kamila. Pozwoliłem sobie otworzyć bramę i wjechaliśmy na podwórko, z domu wyszła Ania a jej uśmiech będę pamiętał bardzo długo, ubrana była w lekką przewiewną sukienkę do kolan, ***ęte włosy i ten jej uśmiech, na którego widok przybiegły mi wszystkie wspomnienia z naszych miłosnych uniesień
- cześć Adam – krzyknęła – co za niespodzianka
- cześć Ania – daliśmy sobie buziaka - Ania to jest mój kolega Paweł
- witam – podała rękę Pawłowi i również obdarzyła go cmokiem w policzek
- zajechaliśmy do Was na kawę – powiedziałem
- czemu nie zadzwoniłeś że przyjedziecie, jak bym wiedziała to jakiś obiad bym zrobiła
- bo nie wiedziałem że przyjedziemy, tak wyskoczyliśmy polatać z kumplem i przyjechaliśmy
- dobra wejdźcie do domu, zapraszam, przepraszam za bałagan ale jak to bywa w sobotę sprzątanie, ale już wstawiam wodę na kawę
Weszliśmy do środka, znowu byłem w tym salonie gdzie Ania po raz pierwszy robiła mi loda, ponownie wróciły wspomnienia.
- dobrze że mam mleko, bo dla ciebie Adam rozpuszczalna z mlekiem a ty Paweł jaką chcesz?
- ja poproszę sypaną bez mleka i chciałbym skorzystać z toalety
- zaprowadzę cię – powiedziała Ania i poprowadziła Pawła do łazienki – jeszcze raz przepraszam za bałagan, sprzątanie, pranie taka rola kobiety
- jest okej, nie ma problemu – powiedział Paweł
Podeszła do mnie
- Adam, Kamil jak w każdą sobotę pojechał z kolegami na ryby, a jak Cię zobaczyłam nabrałam ochoty na ruchanie
- ja też, wróciły wspomnienia jak Cię zobaczyłem a jak wszedłem do salonu przypomniało mi się jak mi obciągałaś tutaj…
Popatrzyliśmy na siebie uśmiechając się, moje podniecenie już dało znać o sobie przez sztywniejącego fiuta co na pewno było widać przez moje skórzane spodnie, Ania ponownie wróciła do drzwi łazienki
- Paweł, nie ma ręcznika przy umywalce, weź sobie z szafki nad pralką
Ania zniknęła w kuchni, Paweł wrócił do salonu, siedliśmy i czekaliśmy na kawę
- niezła dupa z tej Ani – powiedział Paweł
- słyszałam – powiedziała Ania wchodząc z kawą – miło to słyszeć Pawełku
Postawiła kawę na ławę tak się schylając że zobaczyłem że jest bez stanika, jaj piersi widać było przez dekolt sukienki, podnieciłem się jeszcze bardziej
- idę na chwilę do motocykla – powiedziałem bo musiałem złapać Świerzego powietrza i odetchnąć, wstałem i ruszyłem w kierunki drzwi, Ania szła za mną, chciałem zapytać lecz Ania uprzedziła moje pytanie mówić - majtki też zdjęłam – wyszedłem na zewnątrz, nie wiedziałem co zrobić, chciałem zwabić Anię chociaż na chwilę żeby z nią pogadać, szukałem dobrego pretekstu aby pobyć z nią sam na sam. Wchodziłem do środka popatrzyłem z przedpokoju jak Ania wnosi jakieś ciasteczka i stawia na ławę, patrzyłem na nią z coraz większym pożądaniem, stałem, lampiłem się i obmyślałem, słuchałem ich rozmowy
- długo znacie się z Adamem?
- już bardzo długo, znamy się, nie wiem ale, z ******, może dłużej, przyjaźń z motocykli i nie tylko
- Adam to zajebisty facet, bardzo pomocny, zawsze na niego można liczyć, to długoletni kolega mojego męża, znają się jeszcze zanim ja się pojawiłam w życiu Kamila – uśmiechała się to mówiąc
- tak masz rację, mogę go nazwać przyjacielem, na dobre i na złe, do wódki i do imprezowania
- fajnie że przyjechaliście
- raczej nie planowane, wyskoczyliśmy polatać w koło komina i tak wyszło, jechaliśmy z Drohiczyna i była taka kiepska ****a że mnie jeszcze dupa boli i kręgosłup – śmiał się Paweł – on ma dużo wygodniejszy motocykl i też narzekał na tyłek a jest parę ładnych lat młodszy ode mnie
- zaraz coś poradzimy na te bóle, połóż się na podłodze i pozwól niech ta, jak mnie nazwałeś, „niezła dupa” ci rozmasuje plecy
- nie żartuj
- nie żartuję, kładź się, Kamil często jak wraca zmęczony z pracy to tak robię i mówi że to mu pomaga bardzo, często nie może zasnąć a po tym śpi jak dziecko
Stałem w przedpokoju i nie mogłem uwierzyć w to co słyszę i zastanawiałem się o co chodzi, schowałem się aby mnie nie widzieli
- zaraz przyniosę koc, ręcznik i olejek a ty się rozbieraj
- żartujesz chyba – pytał zdziwiony Paweł
- nie, nie żartuję i tobie i Adamowi zrobię masaż, na pewno pomoże, rozbieraj się nie gadaj ja idę po moje pomoce – Ania wstała i ruszyła w moim kierunku, dałem jeszcze krok do tyłu ale wiedziałem że zaraz podlejsze i szepnęliśmy do siebie
- wiem ze tu jesteś, widziałam Cię
- co Ty robisz
- to na co mam nieziemską ochotę a Ty dołącz do nas ale jeszcze nie teraz, zrób to w odpowiednim momencie
- kiedy?
- będziesz wiedział
Ania wróciła do Pawła, rozłożyła na podłodze gruby koc, obok postawiła jakieś olejki i położyła ręczniki
- no rozbieraj się, na co czekasz na zaproszenie?
- ależ nie, to nie ma sensu, zaraz będziemy jechać, po co robić kłopot?
- żaden kłopot, do dla mnie satysfakcja
- ale naprawdę nie ma potrzeby, dam radę, wytrzymam, czasami dużo więcej kilometrów się robi po takich kiepskich ****ach i daje się radę
- ale po co się męczyć, zrobię masaż i będzie ulga, kolejne kilometry przejedziesz z przyjemnością
Cos czułem że to ten moment, bo widzę że Paweł stawia opory, tylko czy się wstydzi rozebrać a może nie wie co będzie jak ja wejdę, postanowiłem że wchodzę, wróciłem do drzwi i żeby słyszeli dość mocno je zamknąłem, z udawanym zdziwieniem wróciłem do nich
- co robicie?
- zaproponowałam Pawłowi masaż, bo narzeka że go plecy bolą a on się chyba mnie boi
- wcale się nie boję – protestował Paweł – tylko…
- stary, jak ty nie to ja chętnie
- mówię do Pawła że Kamilowi robie masaż jak wraca z pracy a on chyba nie wierzy
- wierzą ale
- to na co czekasz, rozbieraj się – powiedziałem – ja też się rozbieram. Zdjąłem koszulkę rozpinałem pasek gdy Paweł też zaczynał się rozbierać, moje spodnie poszły w dół, ściągnąłem skarpetki i bałem się wyprostować bo mój kutas już nabrał odpowiednich rozmiarów, Paweł odwrócił się do nas tyłem, wykorzystałem ten moment, aby położyć się na brzuchu na kocu, oczywiście oświadczyłem też dotyku Ani na moim kroczu co jeszcze bardziej spotęgowało moje podniecenie, ścisnęła go i pomasowała, położyłem się, zdążyłem zanim Paweł się odwrócił, a Ania powiedziała do Pawła
- Paweł, gacie też ściągaj, no chyba nie chcesz aby były całe w olejku
-ale… odwróciłem głowę w ich kierunku, Ania stanęła naprzeciwko niego, Paweł stał delikatnie pochylony, stał w gaciach i dłońmi zakrywał krocze
- nie wstydź się, rozumiem, ja te zdejmę sukienkę aby jej nie utłuścić olejkiem – uniosła sukienkę do góry powoli pokazując swoją nagą cipkę, potem delikatny brzuch i cycuszki, stała przed nim naga, złapała go za ręce, odsunęła do boku
- nie wstydź się – powiedziała uspokajając Pawła – Adamowi też stał…
Przykucnęła przed nim a ja patrzyłem co będzie dalej, szarpnęła jego gatki, Paweł się wyprostował, gacie poszły w dół a jego sztywny kutas wystrzelił jak z procy i uderzył Anię w twarz, chociaż był to ułamek sekundy przez moją głowę przebiegło tysiące myśli i jeszcze większa fala ciepła popłynęła do mojego podbrzusza, zastanawiałem się co będzie dalej, Ania wiedziała że jego fiut tak podskoczy i była na to przygotowana, kiedy uderzył ją w policzek, tak się ustawiła że wskoczył jej wprost do ust, wyglądało to tak, jakby zupełnym przypadkiem trafił jej w otwierające się usta, szybko zabrała głowę i z udawanym zdziwieniem spojrzała na niego
- ojej, ja…- zwolniła tępo głosu – chciałam tego, po czym nadziała się jeszcze bardziej na jego wielkiego kutasa. Paweł stał z gaciami w kostkach a ona robiła mu loda, spojrzałem na jego twarz, był bardzo podniecony, miał zamknięte oczy i uśmiechał się, szczerzył zęby z radości i jęczał z podniecenia, Ania również jęczała ssąc mu pałę, widok był niesamowity, patrzyłem, powiedzmy, na moją kochankę jak obciąga kutasa mojemu przyjacielowi. Przybliżyłem się do nich, klęczałem teraz za Anią i pieściłem jej piersi, sutki miała bardzo twarde a je ściskałem i drażniłem je palcami, całowałem jej kark i plecy, zsunąłem rękę niżej i dotykałem jej bardzo wilgotnej cipki, jęknęła jeszcze bardziej, znalazłem palcem łechtaczkę i pieściłem ją, Ania zaczęła drżeć, i jeszcze bardziej jęczeć nie wypuszczając z ust fiuta Pawła, Ania drżała coraz mocniej, ja nie przestając pieścić jej cacusia i łechtaczki czułem że jest coraz bliżej orgazmu, nie myliłem się, Ania jęknęła głośno, przyklękła zaciskając swoje uda, zabrała moją rękę i przeżywała orgazm, stanąłem obok Pawła, domagając się pieszczot ze stroni Ani, domyśliła się, ujęła w dłoń mojego kutasa masowała. Wypuściła z ust fita Pawła i też go masowała, patrzyła na nas szybko i płytko oddychając po orgazmie który właśnie miała, po chwili przerwała nasze milczenie
- Paweł, ale ty masz ogromnego kutasa – faktycznie, teraz spojrzałem na niego w porównaniu ze swoim – myślałam że Adam ma dużego ale twój jest większy – jak macho z pornosów, był dłuższy od mojego jakieś 3, 4 centymetry przy moich 22 cm wyglądał jak gigant – maczuga jaką jeszcze nie widziałam w życiu – Paweł jeszcze jakby urósł jak to słyszał, pozbył się gatek i przystawiliśmy nasze fiuty Ani do obciągania, teraz bardziej mój zajmował jej usta a jemy trzepała, robiła to na zmianę aje jednak mi poświęcała więcej czasu. Paweł już coraz szybciej oddychał i zbliżał się do wytrysku, wyczuła to, zwolniła ruchy na jego członku
- Adam połóż się na podłodze – szybko to uczyniłem, Ania nadziała się na moją pałkę
- Paweł podejdź do mnie, podszedł do niej wiedział że będzie mu obciągać dalej. Miałem niesamowity widok, Ania w pozycji na jeźdźca ujeżdżała mnie, jej piersi podskakiwały w górę i w dół i pieściła oralnie mojego przyjaciela – niesamowite, Paweł sapał co raz szybciej i po chwili strzelił jej do buzi, widziałam jak pracuje jej przełyk, tak mnie to podnieciło że moje biodra zaczęły szybciej pracować i spuściłem się w jej cipkę. Zastygliśmy na chwilę w bezruchu, po czym uniosła się ze mnie a sperma wyciekała na mojego fiuta i mój brzuch, Paweł podał Ani ręcznik lecz
- nie trzeba – odpowiedziała i schyliła się aby wylizać moją spermę zmieszaną z jej sokami, zbierała i połykała wszystko a mi nadal kutas sterczał, pieściła go i czyściła z nasienia, miała przy tym wypięty tyłek którym kręciła, Paweł klęknął za nią i wbił się swoim drągiem, Ania aż wrzasnęła z rozkoszy tak głośno że chyba słyszała cała miejscowość, jęczała coraz szybciej i głośniej, aby stłumić odgłosy swoich jęków nabiła się ustami na mojego fiuta i wkłada go sobie głęboko do gardła, nasze ruchy tak się zgrały że raz nabijała się na kutasa Pawła a po chwili na mojego, po chwili słyszałem jak Paweł sapie i zastygł by po chwili dobijać swoim fiutem Anię i tryskając w nią, wyszedł po chwili a jego sperma skapywała na podłogę, Ania przerwała pieszczoty oralne podniosła się, podeszła do Pawła i oblizała jego wiotczejącego kutasa, czyściła z resztek jego spermy
- Paweł, masz większego fiuta w zwisie niż mój mąż jak mu stoi – jakoś dziwnie poczułem że „moja kochanka” ma nowy „obiekt” zainteresowań. Paweł zapytał Anię
- a zrobisz coś jeśli cię poproszę?
- zrobię wszystko
- zrobisz wszystko? Na pewno wiesz co mówisz?
- tak wiem, zrobię wszystko o co poprosisz ty lub Adam – już myślałem że zapomniała o mojej obecności
- będziesz wykonywać moje polecenia?
- tak będę
- spodobało mi się jak zlizywałaś spermę Adama która wyciekała z twojej pizdy – usłyszałem w głosie Pawła ton rozkazujący – zlizuj moją z podłogi suczko
- tak Panie Pawle, już to robię – cholera jasna, byłem zdumiony, takiego zachowania po Ani nie spodziewałem się
- zbierz ile możesz i pokaż ile nazbierałaś – Ania posłusznie, zlizywała wszystko i nabierała do ust, udało jej się pozbierać wszystkie krople, podeszła do Pawła na kolanach jak prawdziwa suczka z otwartymi ustami i pokazała ile nazbierała
- a teraz połknij wszystko i idź pierdolić się z Adamem – Ania posłusznie połknęła wszystko, oblizała się ze smakiem i podeszła z powrotem do mnie, uśmiechnęła się, pocałowała mojego fiuta, na chwilkę włożyła go sobie do ust i siadła na mnie jak poprzednio. Ujeżdżała mnie, jednocześnie pieszcząc swoją łechtaczkę, podskakiwała w górę i w dół, ja pieściłem jej piersi, miała kolejny orgazm, zacisnęła się na moim fiucie a ja dalej ruszałem biodrami aby ją pieprzyć. Zmieniliśmy pozycję, położyłem Anię na ławie, podciągnąłem jej nogi do góry, i wbiłem się w nią z całej siły, aż bardzo głośno jęknęła, jej piersi pięknie tańczyły w rytm mojego bzykania, Paweł siedział na fotelu przyglądał się wszystkiemu i gładził jej twarz, ona natomiast sięgnęła dłonią jego zwisającego fiuta i bawiła się, chciała go postawić lecz widziałem że Paweł już na to nie siły, bynajmniej w tym momencie, wstał z fotela podszedł do niej bliżej, całowali się namiętnie, ja byłem już bardzo blisko, sapałem coraz mocniej, mocniej i szybciej wchodziłem w nią aż do wytrysku w jej środku, zastygliśmy przez chwilę dla odpoczynku, po czym wstaliśmy się ubrać…..
7年前