Podwójna penetracja z wibratorem.
Pewnego lata po dłuższym wyjeździe w delegację przyjechałem "na kawę" do mojej ówczesnej dziewczyny. Miała na imię Magda. Była piękną młodą blondynką o długich falujących włosach i krągłych kształtach. Bez przesady krągła ale było za co złapać. Duże piersi, płaski brzuszek i kształtny tyłeczek który cudownie wyglądał w obcisłych jeansowych szortach ;)
Przyjechałem ok. 16.00, mieliśmy wypić kawę i pomyśleć nad planem na wieczór. Po zaparkowaniu samochodu zauważyłem, że jej ojciec pomimo zamiaru wyjazdu na weekend został w domu, żeby nadrobić zaległe prace w ogrodzie i rąbał drewno. Z daleka było słychać spadające na ziemię klocki. Już wiedziałem, że nici z mojego nocowania u niej w tym dniu, a tym bardziej nici z sexu.
Przywitałem się, z grzeczności zapytałem czy nie potrzebuje pomocy, ale odparł, że nie wypada żeby gość pracował, a jemu już dużo nie zostało. Poza tym Magda mu pomagała wcześniej ale poszła wziąć prysznic i teraz już czeka na mnie.
Wszedłem jak zwykle po schodach na piętro, po cichu żeby zrobić jej niespodziankę. Dyskretnie uchyliłem drzwi od mieszkania i zamknąłem je bezszelestnie. Drzwi od łazienki były otwarte, a do jej pokoju uchylone tworząc przestrzeń w której mogłem przebywać zupełnie niezauważony. Stałem chwilę w bezruchu na przedpokoju w prawie całkowitej ciszy. Wyraźnie można było usłyszeć charakterystyczne brzęczenie wibratora. Podszedłem bliżej uchylonych drzwi zerknąłem do środka ukradkiem i zobaczyłem Ją. W całej okazałości. Leżała na plecach w szlafroku rozpiętym całkowicie. Nogi miała ugięte w kolanach i lekko rozchylone. Włosy mokre jakby przed chwilą wyszła spod prysznica. Jej obfite piersi cudownie masowała jedną ręką, od czasu do czasu podnosząc głowę, żeby polizać sutki. W d**giej ręce trzymała wibrator. Jeździła nim po całej cipce, od czasu do czasu prowadzając go na chwilę do środka, żeby zaraz go wyjąć i docisnąć do łechtaczki. Leżała tak zabawiając się sama ze sobą. Brzęczenie plastikowego przyjaciela na baterie przerywało jedynie jej ciche pojękiwanie.
A ja stałem tak i nie mogłem uwierzyć, że taka "grzeczna" dziewczynka do dobrego domu, tak bezpruderyjnie w środku dnia urzeczywistnia swoje fantazje. Mój kutas w ciągu chwili nabrzmiał do stanu pełnej gotowości i stał tak tworząc w moich szortach spory namiot. Ona nie podejrzewając niczego zaczęła bawić się sobą w najlepsze. Ręka która do tych czas dotykała piersi powędrowała niżej i wylądowała na kroczu. Wsunęła do świeżo wygolonej cipki palec, a po chwili dwa. Nie przerywając przy tym masażu łechtaczki końcówką wibratora. Z cipeczki płynęły soczki w dół, nabłyszczając przy tym całe okolice czerwonych z podniecenia warg. Moj kutas już nie dawał mi innej możliwości, musiałem go wyciągnąć. Tak podniecony jeszcze nie byłem. Z jednej strony młoda cud kobieta pieszcząca swoje ciało czekająca na porządne rżnięcie, z d**giej strony w każdej chwili mógł ktoś wejść. Zacząłem się masturbować. Pomyślałem, że jak usłyszę kogoś na schodach to po prostu wejdę do łazienki.
Tymczasem jej zabawy stawały się coraz bardziej odważne, wibrator znów wylądował wewnątrz, co spowodowało głośne jęknięcie i szarpnięcie całego ciała. Chyba to był jej pierwszy dzisiaj orgazm. Obróciła się na bok nie wyjmując go i leżała tak chwilę, po czym mokrymi od soczków palcami zaczęła pieścić swój tyłeczek. Delikatnie dookoła ciasnej dziurki nawilżając ją bardzo dokładnie, co chwilę sięgając w okolice wibratora po więcej soczków. Nagle jeden paluszek wylądował w środku, co spowodowało głośniejsze jęknięcie. Wchodził i wychodził na równo z wibratorem dając jej niewyobrażalną rozkosz. Wiedziałem, że jak tak dłużej będę stał to zaraz dojdę spuszczając się na podłogę w przedpokoju. W tym momencie lekko szarpnęło mną i odruchowo oparłem się o drzwi które samoistnie się otwarły. Stałem tak przed nią z opuszczonymi spodenkami z nabrzmiałym do granic możliwości kutasem w ręce. Ona lekko speszona natychmiast okryła się szlafrokiem, wyłączyła wibrator i zaczęła się tłumaczyć, że niby tylko chwilka, że miała suszyć włosy. Podszedłem do niej stanowczo.
- Ciii... nic nie mów. Wszystko widziałem, stoję tu prawie od samego początku.
Pocałowałem ją namiętnie i włożyłem rękę między nogi. Zrobiła się jeszcze bardziej mokra.
- Widzę, że już jesteś gotowa. Zdejmij ten szlafrok bo tylko przeszkadza.
Ona posłusznie wykonała polecenie. Znów leżała przede mną z rozchylonymi nogami, jedynie z tą różnicą, że tym razem moja ręka doprowadzała ja do szaleństwa. Na początku delikatnie lecz po chwili usłyszałem.
- Mocniej, przecież nie jestem z szkła.
Wsadziłem jej 2 palce tak głęboko, że można było usłyszeć charakterystyczne mlaśnięcie bardzo mokrej cipy. Jęczała i wiła się z rozkoszy. Moje palce mocno penetrowały jej rozpaloną do granic możliwości szparkę. W tym czasie mój kutas prężnie stał dokładnie nad jej twarzą. Nagle poczułem języczek który dotyka mojego żołędzia i posuwa się coraz niżej, a potem wyżej, liżąc go tak jak się liże loda lub lizaka. Następnie chwyciła go mocno ręką u nasady i wsadziła całego do ust o mało się nie krztusząc, żeby po chwili go wyjąć i zacząć nim poklepywać język i policzki.
- O tak, musisz mnie przykładnie ukarać za to, że byłam taką niegrzeczną suką - wyszeptała.
Wsadziłem jej do buzi całego, aż po same jaja. Czułem, że zbliża się mega orgazm. Zarówno mój jak i jej. Ssała go z takim zaangażowaniem jakby to były zawody, a ona chciała pierwszą nagrodę. Wyjąłem na chwilę, żeby mogła dokładnie zobaczyć cały wytrysk który wylądował na jej twarzy i szyi. Pociemniało mi w oczach. Pomimo tego nie przestawałem masturbować jej cipki. Była już na granicy wytrzymałości ale brakowało jeszcze czegoś żeby szczytowała. Rozchyliłem mocniej jej nogi i delikatnie poklepałem okolice łechtaczki. To było właśnie to. Jej orgazm był przeogromny. Wstrząsnęło całym ciałem, a 2 palce w jej małej dziurce zaczęły ociekać bezbarwnym płynem.
- Właśnie tego mi brakowało. 2 tygodnie bez faceta to za długo.
- Ja też się cieszę że Cię widzę.
Wyszła do łazienki zmyć spermę z Twarzy, a ja w tym czasie zacząłem się ubierać.
- Hola, hola... nie myślisz chyba, że to koniec. Twoja kobieta ma swoje potrzeby.
- Ale twój tata zaraz może wrócić.
- Spokojnie. Pracy ma jeszcze na jakieś 2 godziny, wiec mamy czas.
Uklęknęła przede mną, wzięła go do buzi i momentalnie znów stał gotowy do akcji. W tym czasie ciągle pieściła swoją cipeczkę ręką. Jej cudne piersi poruszały się przy tym bardzo rytmicznie. Weszła na łóżko, wypięła tyłeczek i wtedy ja mogłem wkroczyć do akcji swoim językiem. Niedawno wygolona cipka jeszcze bardziej potęgowała doznania. Lizałem ją do góry i w dół, żeby za chwilę wrócić znów w górę. Ssałem wargi i wkładałem język najgłębiej jak się da. Kilka razy nawet delikatnie przejechałem za daleko i dotknąłem językiem d**giej dziurki.
- Kręci Cię to? - zapytała.
- Tak.
- To dobrze. Zawsze chciałam spróbować, ale nie wiedziałam jak Cię o to poprosić.
Przejechałem językiem odważniej. Znów jęczała z rozkoszy. Nie chciałem jej w ten sposób doprowadzić. Usiadłem na łóżku i powiedziałem.
- Czas na sex. Nie przyjechałem Cię tu tylko lizać.
Pochyliła się nade mną. Znów wzięła kutasa do ust. Po kilu sprawnych ruchach stał wyprostowany jak dąb, a jej języczek powędrował niżej. Zaczęła ssać, lizać i pieścić moje jaja jak nigdy wcześniej. Podobało mi się to bardzo. Wtedy usiadła na mnie i szybkimi energicznymi ruchami zaczęła mnie pieprzyć. Mocno, ostro, aż sam zacząłem jęczeć. Zakryła mi usta żeby nikt nie usłyszał, a ja zamknąłem oczy żeby rozkoszować się tą chwilą. Nagle zwolniła i sex znów był namiętny jak dawniej. Nie wiedziałem o co chodzi. Wtedy usłyszałem znajomy dźwięk wibratora.
- Mam ochotę na podwójną penetrację. Zrobisz to dla mnie?
Początkowo nieufnie ale się zgodziłem. Delikatnie wsunęła wibratorek do swojego tyłeczka gdy ja byłem już w jej cipce. Zaczęła się poruszać bardzo rytmicznie tak aby mój kutas i wibrator wchodziły w nią jednocześnie. Zauważyłem, że sprawia jej to ogromną satysfakcję. Mnie nie ukrywam też. Chwyciłem ją mocno za tyłek i dałem lekkiego klapsa. Doprowadziło ją to bardzo szybko do kolejnego orgazmu. Jęknęła i upadła koło mnie.
- Daj mi chwileczkę, zaraz zajmiemy się tobą - powiedziała.
- To ty odpoczywaj, a ja zajmę miejsce wibratora...
Nie spodziewała się tego, że zaproponuję jej anal. Ale już dawno miałem ochotę zarżnąć ją w tej jej sexowny tyłeczek. Wypięła się do mnie mocno. A ja wszedłem w jej d**gą dziurkę łagodnie i delikatnie. Pomimo, że mój kutas był większy od jej wibratora. Było tam tak mokro, że nawet nie potrzebowaliśmy lubrykantu. Znów rozkoszowałem się każdą chwilą, każdym pchnięciem, mając przed oczami wypiętą cudowną dupeczkę. Wtedy zobaczyłem w jej rękach duże, żelowe dildo, wielkości mojego kutasa (20cm), no może trochę większe.
- To taki mój d**gi "przyjaciel" którego używam jak jesteś w delegacji - powiedziała.
Pieprzyłem jej tyłek gdy ona włożyła sobie tego wielkiego sztucznego penisa. I znów podwójna penetracja na całego. Tym razem ona sama rżnęła swoja cipkę, a ja jej tyłek. Każde w swoim tempie. Oboje jęczeliśmy nie zważając na cały świat dookoła.
Wiedziałem, że się zaraz spuszczę. Nie mogłem już dłużej wytrzymać... i wtedy usłyszeliśmy kroki na schodach.
Szybko zamknęliśmy drzwi, nasłuchując gdzie jej ojciec pójdzie. Na szczęście zobaczył najpierw otwartą łazienkę i wszedł się umyć po pracy.
- Musimy szybciutko skończyć. Nie mamy za wiele czasu. Góra 10 minut.
W szoku odpowiedziałem tylko "Yhy". Staliśmy oboje nago na środku pokoju. Ja ze wzwodem, ona z żelowym dildo w ręce. Usiadła na skraju łóżka. Dildo wsadziła w cipeczkę, a mojego kutasa wzięła między piersi. Okrągłe, wielkie z nabrzmiałymi sutkami i mój kutas pomiędzy nimi. Wykonałem tylko kilka pchnięć i tak się podnieciłem widokiem nieoczekiwanego "hiszpana", że natychmiast poczułem zbliżający się ogromny wytrysk. Ona też to poczuła i szybciutko wzięła go do ust. Spuściłem się jak nigdy dotąd, bardzo długo i obficie. Delikatnie wysunąłem penisa z jej ust i w tym momencie zacząłem się zastanawiać co ona zdobi z tą całą spermą. Przecież łazienka jest zajęta. Ale uśmiechnęła się tylko do mnie zalotnie, lekko rozchyliła usta chcąc pokazać mi ile tego jest, wypływający nadmiar zebrała z powrotem do buzi i połknęła.
- Widzę, że oszczędzałeś chyba całe dwa tygodnie. Następnym razem zrobimy sobie w międzyczasie jakąś sex sesje przez Skype.
Dalej byłem w szoku po tym co się wcześniej wydarzyło. A ona mi proponuje sex pokaz? Zacząłem się szybko ubierać, ona również. Nagle powiedziała.
- Lubię taki spontaniczne numerki. Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć.
Przyjechałem ok. 16.00, mieliśmy wypić kawę i pomyśleć nad planem na wieczór. Po zaparkowaniu samochodu zauważyłem, że jej ojciec pomimo zamiaru wyjazdu na weekend został w domu, żeby nadrobić zaległe prace w ogrodzie i rąbał drewno. Z daleka było słychać spadające na ziemię klocki. Już wiedziałem, że nici z mojego nocowania u niej w tym dniu, a tym bardziej nici z sexu.
Przywitałem się, z grzeczności zapytałem czy nie potrzebuje pomocy, ale odparł, że nie wypada żeby gość pracował, a jemu już dużo nie zostało. Poza tym Magda mu pomagała wcześniej ale poszła wziąć prysznic i teraz już czeka na mnie.
Wszedłem jak zwykle po schodach na piętro, po cichu żeby zrobić jej niespodziankę. Dyskretnie uchyliłem drzwi od mieszkania i zamknąłem je bezszelestnie. Drzwi od łazienki były otwarte, a do jej pokoju uchylone tworząc przestrzeń w której mogłem przebywać zupełnie niezauważony. Stałem chwilę w bezruchu na przedpokoju w prawie całkowitej ciszy. Wyraźnie można było usłyszeć charakterystyczne brzęczenie wibratora. Podszedłem bliżej uchylonych drzwi zerknąłem do środka ukradkiem i zobaczyłem Ją. W całej okazałości. Leżała na plecach w szlafroku rozpiętym całkowicie. Nogi miała ugięte w kolanach i lekko rozchylone. Włosy mokre jakby przed chwilą wyszła spod prysznica. Jej obfite piersi cudownie masowała jedną ręką, od czasu do czasu podnosząc głowę, żeby polizać sutki. W d**giej ręce trzymała wibrator. Jeździła nim po całej cipce, od czasu do czasu prowadzając go na chwilę do środka, żeby zaraz go wyjąć i docisnąć do łechtaczki. Leżała tak zabawiając się sama ze sobą. Brzęczenie plastikowego przyjaciela na baterie przerywało jedynie jej ciche pojękiwanie.
A ja stałem tak i nie mogłem uwierzyć, że taka "grzeczna" dziewczynka do dobrego domu, tak bezpruderyjnie w środku dnia urzeczywistnia swoje fantazje. Mój kutas w ciągu chwili nabrzmiał do stanu pełnej gotowości i stał tak tworząc w moich szortach spory namiot. Ona nie podejrzewając niczego zaczęła bawić się sobą w najlepsze. Ręka która do tych czas dotykała piersi powędrowała niżej i wylądowała na kroczu. Wsunęła do świeżo wygolonej cipki palec, a po chwili dwa. Nie przerywając przy tym masażu łechtaczki końcówką wibratora. Z cipeczki płynęły soczki w dół, nabłyszczając przy tym całe okolice czerwonych z podniecenia warg. Moj kutas już nie dawał mi innej możliwości, musiałem go wyciągnąć. Tak podniecony jeszcze nie byłem. Z jednej strony młoda cud kobieta pieszcząca swoje ciało czekająca na porządne rżnięcie, z d**giej strony w każdej chwili mógł ktoś wejść. Zacząłem się masturbować. Pomyślałem, że jak usłyszę kogoś na schodach to po prostu wejdę do łazienki.
Tymczasem jej zabawy stawały się coraz bardziej odważne, wibrator znów wylądował wewnątrz, co spowodowało głośne jęknięcie i szarpnięcie całego ciała. Chyba to był jej pierwszy dzisiaj orgazm. Obróciła się na bok nie wyjmując go i leżała tak chwilę, po czym mokrymi od soczków palcami zaczęła pieścić swój tyłeczek. Delikatnie dookoła ciasnej dziurki nawilżając ją bardzo dokładnie, co chwilę sięgając w okolice wibratora po więcej soczków. Nagle jeden paluszek wylądował w środku, co spowodowało głośniejsze jęknięcie. Wchodził i wychodził na równo z wibratorem dając jej niewyobrażalną rozkosz. Wiedziałem, że jak tak dłużej będę stał to zaraz dojdę spuszczając się na podłogę w przedpokoju. W tym momencie lekko szarpnęło mną i odruchowo oparłem się o drzwi które samoistnie się otwarły. Stałem tak przed nią z opuszczonymi spodenkami z nabrzmiałym do granic możliwości kutasem w ręce. Ona lekko speszona natychmiast okryła się szlafrokiem, wyłączyła wibrator i zaczęła się tłumaczyć, że niby tylko chwilka, że miała suszyć włosy. Podszedłem do niej stanowczo.
- Ciii... nic nie mów. Wszystko widziałem, stoję tu prawie od samego początku.
Pocałowałem ją namiętnie i włożyłem rękę między nogi. Zrobiła się jeszcze bardziej mokra.
- Widzę, że już jesteś gotowa. Zdejmij ten szlafrok bo tylko przeszkadza.
Ona posłusznie wykonała polecenie. Znów leżała przede mną z rozchylonymi nogami, jedynie z tą różnicą, że tym razem moja ręka doprowadzała ja do szaleństwa. Na początku delikatnie lecz po chwili usłyszałem.
- Mocniej, przecież nie jestem z szkła.
Wsadziłem jej 2 palce tak głęboko, że można było usłyszeć charakterystyczne mlaśnięcie bardzo mokrej cipy. Jęczała i wiła się z rozkoszy. Moje palce mocno penetrowały jej rozpaloną do granic możliwości szparkę. W tym czasie mój kutas prężnie stał dokładnie nad jej twarzą. Nagle poczułem języczek który dotyka mojego żołędzia i posuwa się coraz niżej, a potem wyżej, liżąc go tak jak się liże loda lub lizaka. Następnie chwyciła go mocno ręką u nasady i wsadziła całego do ust o mało się nie krztusząc, żeby po chwili go wyjąć i zacząć nim poklepywać język i policzki.
- O tak, musisz mnie przykładnie ukarać za to, że byłam taką niegrzeczną suką - wyszeptała.
Wsadziłem jej do buzi całego, aż po same jaja. Czułem, że zbliża się mega orgazm. Zarówno mój jak i jej. Ssała go z takim zaangażowaniem jakby to były zawody, a ona chciała pierwszą nagrodę. Wyjąłem na chwilę, żeby mogła dokładnie zobaczyć cały wytrysk który wylądował na jej twarzy i szyi. Pociemniało mi w oczach. Pomimo tego nie przestawałem masturbować jej cipki. Była już na granicy wytrzymałości ale brakowało jeszcze czegoś żeby szczytowała. Rozchyliłem mocniej jej nogi i delikatnie poklepałem okolice łechtaczki. To było właśnie to. Jej orgazm był przeogromny. Wstrząsnęło całym ciałem, a 2 palce w jej małej dziurce zaczęły ociekać bezbarwnym płynem.
- Właśnie tego mi brakowało. 2 tygodnie bez faceta to za długo.
- Ja też się cieszę że Cię widzę.
Wyszła do łazienki zmyć spermę z Twarzy, a ja w tym czasie zacząłem się ubierać.
- Hola, hola... nie myślisz chyba, że to koniec. Twoja kobieta ma swoje potrzeby.
- Ale twój tata zaraz może wrócić.
- Spokojnie. Pracy ma jeszcze na jakieś 2 godziny, wiec mamy czas.
Uklęknęła przede mną, wzięła go do buzi i momentalnie znów stał gotowy do akcji. W tym czasie ciągle pieściła swoją cipeczkę ręką. Jej cudne piersi poruszały się przy tym bardzo rytmicznie. Weszła na łóżko, wypięła tyłeczek i wtedy ja mogłem wkroczyć do akcji swoim językiem. Niedawno wygolona cipka jeszcze bardziej potęgowała doznania. Lizałem ją do góry i w dół, żeby za chwilę wrócić znów w górę. Ssałem wargi i wkładałem język najgłębiej jak się da. Kilka razy nawet delikatnie przejechałem za daleko i dotknąłem językiem d**giej dziurki.
- Kręci Cię to? - zapytała.
- Tak.
- To dobrze. Zawsze chciałam spróbować, ale nie wiedziałam jak Cię o to poprosić.
Przejechałem językiem odważniej. Znów jęczała z rozkoszy. Nie chciałem jej w ten sposób doprowadzić. Usiadłem na łóżku i powiedziałem.
- Czas na sex. Nie przyjechałem Cię tu tylko lizać.
Pochyliła się nade mną. Znów wzięła kutasa do ust. Po kilu sprawnych ruchach stał wyprostowany jak dąb, a jej języczek powędrował niżej. Zaczęła ssać, lizać i pieścić moje jaja jak nigdy wcześniej. Podobało mi się to bardzo. Wtedy usiadła na mnie i szybkimi energicznymi ruchami zaczęła mnie pieprzyć. Mocno, ostro, aż sam zacząłem jęczeć. Zakryła mi usta żeby nikt nie usłyszał, a ja zamknąłem oczy żeby rozkoszować się tą chwilą. Nagle zwolniła i sex znów był namiętny jak dawniej. Nie wiedziałem o co chodzi. Wtedy usłyszałem znajomy dźwięk wibratora.
- Mam ochotę na podwójną penetrację. Zrobisz to dla mnie?
Początkowo nieufnie ale się zgodziłem. Delikatnie wsunęła wibratorek do swojego tyłeczka gdy ja byłem już w jej cipce. Zaczęła się poruszać bardzo rytmicznie tak aby mój kutas i wibrator wchodziły w nią jednocześnie. Zauważyłem, że sprawia jej to ogromną satysfakcję. Mnie nie ukrywam też. Chwyciłem ją mocno za tyłek i dałem lekkiego klapsa. Doprowadziło ją to bardzo szybko do kolejnego orgazmu. Jęknęła i upadła koło mnie.
- Daj mi chwileczkę, zaraz zajmiemy się tobą - powiedziała.
- To ty odpoczywaj, a ja zajmę miejsce wibratora...
Nie spodziewała się tego, że zaproponuję jej anal. Ale już dawno miałem ochotę zarżnąć ją w tej jej sexowny tyłeczek. Wypięła się do mnie mocno. A ja wszedłem w jej d**gą dziurkę łagodnie i delikatnie. Pomimo, że mój kutas był większy od jej wibratora. Było tam tak mokro, że nawet nie potrzebowaliśmy lubrykantu. Znów rozkoszowałem się każdą chwilą, każdym pchnięciem, mając przed oczami wypiętą cudowną dupeczkę. Wtedy zobaczyłem w jej rękach duże, żelowe dildo, wielkości mojego kutasa (20cm), no może trochę większe.
- To taki mój d**gi "przyjaciel" którego używam jak jesteś w delegacji - powiedziała.
Pieprzyłem jej tyłek gdy ona włożyła sobie tego wielkiego sztucznego penisa. I znów podwójna penetracja na całego. Tym razem ona sama rżnęła swoja cipkę, a ja jej tyłek. Każde w swoim tempie. Oboje jęczeliśmy nie zważając na cały świat dookoła.
Wiedziałem, że się zaraz spuszczę. Nie mogłem już dłużej wytrzymać... i wtedy usłyszeliśmy kroki na schodach.
Szybko zamknęliśmy drzwi, nasłuchując gdzie jej ojciec pójdzie. Na szczęście zobaczył najpierw otwartą łazienkę i wszedł się umyć po pracy.
- Musimy szybciutko skończyć. Nie mamy za wiele czasu. Góra 10 minut.
W szoku odpowiedziałem tylko "Yhy". Staliśmy oboje nago na środku pokoju. Ja ze wzwodem, ona z żelowym dildo w ręce. Usiadła na skraju łóżka. Dildo wsadziła w cipeczkę, a mojego kutasa wzięła między piersi. Okrągłe, wielkie z nabrzmiałymi sutkami i mój kutas pomiędzy nimi. Wykonałem tylko kilka pchnięć i tak się podnieciłem widokiem nieoczekiwanego "hiszpana", że natychmiast poczułem zbliżający się ogromny wytrysk. Ona też to poczuła i szybciutko wzięła go do ust. Spuściłem się jak nigdy dotąd, bardzo długo i obficie. Delikatnie wysunąłem penisa z jej ust i w tym momencie zacząłem się zastanawiać co ona zdobi z tą całą spermą. Przecież łazienka jest zajęta. Ale uśmiechnęła się tylko do mnie zalotnie, lekko rozchyliła usta chcąc pokazać mi ile tego jest, wypływający nadmiar zebrała z powrotem do buzi i połknęła.
- Widzę, że oszczędzałeś chyba całe dwa tygodnie. Następnym razem zrobimy sobie w międzyczasie jakąś sex sesje przez Skype.
Dalej byłem w szoku po tym co się wcześniej wydarzyło. A ona mi proponuje sex pokaz? Zacząłem się szybko ubierać, ona również. Nagle powiedziała.
- Lubię taki spontaniczne numerki. Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć.
7年前