Zdradziłam Męża
Zdradzilam meza
Był gorący czerwcowy piątek, mój mąż Marek wrócił z pracy i oznajmił mi, że przyjdzie wieczorem do nas Piotrek czyli nasz kolega.
-Ok. odpowiedziałam, a o której przyjdzie?-zapytałam
-około 19, MONICZKO –odparł Marek
-Tylko proszę nie pij za dużo, bo chcę żebyś w nocy zajął się moją cipką –poprosiłam męża.
Wiedziałam o co proszę, ponieważ Marek nie mógł nigdy za dużo wypić i zdarzało się,że czasem po prostu zasypiał na imprezie.
Tak jak było umówione po 19 przyszedł Piotrek, dosyć wysoki , szczupły brunet. Miał 25 lat i był moim rówieśnikiem. Znaliśmy się kilka lat, lubiłam jak do nas wpadał, bo był wesoły i można było z nim porozmawiać prawie o wszystkim. Obecnie szukał dziewczyny gdyż niedawno rozstał się z pewną Kasią.
Przygotowałam coś do jedzenia, chłopaki pili wódeczkę a ja siedząc z rozpuszczonymi długimi czarnymi włosami, ubrana w obcisłą bluzeczkę, która podkreślała moje wcięcie w tali i wydatny biust oraz w króciutką idealnie opinającą moje pośladki spodniczkę, która ukazywała w całej odsłonie moje zgrabne długie nóżki, sączyłam drinka. Lubiłam pokazywać swoje nogi i miałam też nadzieję, że Marek gdy będzie spoglądał na moje kształty nie upije się i zaspokoi w nocy moje pożądanie.
Niestety, po około 3 godzinach, mój mąż wlał w siebie tyle wódki, że po prostu zasnął na kanapie. Wkurzyłam się, wzięłam jakiś talerzyk i wyszłam do kuchni, za mną przyszedł Piotr.
-Zła jesteś, że przyszedłem do Was-zapytał
-Nie, to nie o to chodzi-odparłam
-TO co się stało?-
-Oj tam, nieważne-
-No powiedz, widzę ,że zła jesteś-dociekał Piotrek
-Prosiłam go, żeby się nie upił, bo miałam naprawdę wielką ochotę na seks, a on? sam widzisz. I to już nie pierwszy raz tak zrobił-żaliłam się Piotrkowi,
-Oj gdybym ja miał taki zajebisty tyłeczek do ruchania to na pewno bym się nie upił-zagadnął Piotrek
-Niestety, ten tyłeczek jest tylko dla niego, a on woli wódkę-powiedziałam smutna
Nagle Piotr podszedł do mnie od tyłu i objął mnie jedną ręką w talii, d**gą rękę szybko włożył pod spódniczkę i jednocześnie wsunął palce pod moje stringi masując delikatnie cipkę. Zrobiłam się lekko wilgotna
-Co Ty robisz wyszeptałam
-Wyręczę dziś Twojego męża-odparł pewny siebie
Nie zdążyłam zareagować, zaraz Piotr położył mnie na stole tak, że moja dupcia była wypięta wprost na jego kutasa. Szybko podwinął moją spódniczkę i ściągnął koronkowe majteczki
-cichutko suczko, zaraz wypierdolę tę cudowną dupeczkę-wyszeptał
-Nic nie mówiłam, nie wiedziałam co robić. Z jednej strony nie chciałam zdradzać męża ale potrzebowałam tak bardzo jak nigdy dobrego ruchania, nie mogłam powstrzymać swoich żądzy. Piotrek wsadził mi dwa palce w szparkę i zaczął posuwać mnie palcami, czułam jak rośnie moje podniecenie, było mi dobrze lecz pragnęłam czegoś więcej. Usłyszałam jak zdejmuje spodnie. Od jego byłej dziewczyny wiedziałam, że ma dużego penisa i wiele potrafi, odwróciłam głowę i zobaczyłam wielką sterczącą żylastą pałę, gotową do zerżnięcia mojej małej szparki.Piotrek znów wsadził mi paluszki i posuwał nimi coraz szybciej. Za chwile próbował włożyć swojego penisa, lecz moja cipka nie była jeszcze gotowa na przyjęcie takiego olbrzyma. Podniósł moją jedną nogę i położył ją na stole, jedną nogą stałam na podłodze a d**gą miałam opartą o stół, Piotrek ocierał kutasa o moją coraz bardziej mokrą cipkę, po chwili wsadził go i delikatnie pchał go głębiej. Czułam jak wieki penis rozpycha moja muszelkę, stękałam i jęczałam rozkosznie, gdy wsadził kutasa już bardzo głęboko, dopchał go mocno a ja krzyknęłam z rozkosznego bólu. Piotr posuwał mnie rytmicznie, za każdym ruchem wbijając wielkiego kutasa głębiej i głębiej. Zupełnie odpłynęłam, nie przejmowałam się, że w każdej chwili może wejść do kuchni mój mąż. Liczyło się dla mnie tylko to co robił ze mną jego ogromny penis, Piotrek rżnął mnie coraz szybciej, czułam jego kutasa w całym ciele, moje stęki i jęki zlały się w jeden głośny krzyk rozkoszy. Marzyłam, żeby ruchał mnie tak nieprzerwanie , ręce którymi opierałam się o stół uginały się pode mną, położyłam się na stole i wyłam z ogromnego podniecenia i rozkoszy jaką dawał mi mój kolega. Piotr jebał mnie jak oszalały, wiedziałam, że widok mojej seksownej dupci i moja szparka daje mu wielką przyjemność, co jakiś czas klepał mnie po pośladkach mówiąc, że jestem dobra suka i zajebista dziwka, te wulgaryzmy jeszcze bardziej zwiększały moje doznania. Po paru minutach czułam, że dochodzę, byłam pewna, że to co za chwilę przeżyję będzie czymś niesamowitym. Moje ciało przeszył wielki dreszcz , cipka zaczęła pulsować a ja wykrzyczałam przeciągłe TAAAAK, TAAK.
Piotr przytulił się do mnie i powiedział:- już suczko?ja jeszcze muszę trochę poruchać.
-Nie żałuj sobie, rżnij mnie jeszcze prosze mocno potrzebuję tego- wystękałam podniecona
Odwrócił mnie i położył plecami na stole, zerwał ze mnie bluzeczkę i lizał moje wielkie cyckiz mocno twardymi sutkami, podniósł moje nogi i rozchylił maksymalnie. Za chwilę znów miałam ogromnego kutasa w mojej mokrej cipce, która już nie stawiała żadnego oporu. Pieprzył mnie dobrych parę minut a ja ponownie czułam, że zbliża się orgazm, jego kutas nagle zrobił się jeszcze większy , Piotr przyparł swym ciałem do mojej cipki, wpychając kutasa tak głęboko,że sprawiło mi to ból, za chwile poczułam potężny wytrysk gorącej spermy, to przyjemne gorąco sprawiło,że ponownie ogarnęła mną ekstaza przyjemności, po raz pierwszy w życiu przeżyłam tak szybko dwa orgazmy. Piotr zmęczony wysunął penisa z mojej szparki, i lekko zaczął go masować ręką. Klęknęłam przed nim i delikatnie oblizałam penisa z resztek spermy zmieszanych z moimi sokami rozkoszy.
Wróciliśmy do pokoju, gdzie w najlepsze spał Marek. Wypiliśmy po kieliszku wódki.
- Zawsze chciałem cię przelecieć-powiedział Piotrek
- No i w końcu to zrobiłeś, i co nie zawiodłeś się?
-Jesteś niesamowita
-Wiesz,że jeszcze nie miałam dwóch orgazmów tak szybko, dzięki-powiedziałam
-Jemu podziękuj –powiedział i wskazał na swojego kutasa
-Jak mam mu podziękować-zapytałam z uśmiechem
-Masz takie śliczne usta-odparł. Już wiedziałam czego chce. Często obciągałam mężowi i byłam w tym naprawdę niezła. Klęknęłam przed Piotrkiem i wyjęłam sprawcę mojej nieziemskiej rozkoszy ze spodni. Ten ogromny przed paroma minutami penis, teraz był taki mały, niewinny, delikatnie objęłam go dłonią i lekko nim ruszałam, jednocześnie językiem czule lizałam jego czubek, po chwili wsadziłam go do buzi, cały czas lekko masując ręką. W ciepłych, mokrych ustach kutas rósł z sekundy na sekundę. Wyjęłam go z buzi i lizałam na całej jego długości wyciągniętym językiem, z każdej strony powoli, bardzo powoli. Patrzyłam na Piotrka, który miał zamknięte oczy i rozkoszował się cudownym uczuciem jakie sprawiały mu moje usta i język. Jeszcze raz włożyłam go do buzi, ustami połykałam jego kutasa centymetr po centymetrze, ruszałam głową szybciej i szybciej, Piotrek cicho stękał, czułam się podniecona, chciałam dać mu jak największą rozkosz i wsadzić go jak najgłębiej, lecz był zbyt duży, żebym mogła go ciągnąć całego. Po kilku minutach ssania, wyjęłam go z ust i spojrzałam na mojego kochanka, który otworzył oczy sprawdzić co się dzieje, a ja lizałam teraz jego jajka by za chwilę objąć je całe ustami, possałam mu jajka lizałam odbyt wpychałam jezyk w dziurkę i znów zabrałam się za kutasa, obciągałam mu jak rasowa dziwka, wpychałam go sobie w usta najgłębiej jak tylko mogłam, krztusiłam się lecz nie przerywałam, po paru minutach Piotrek wstał i mocno złapał mnie za głowę przyciskając ją do siebie.
Zaczął mnie rżnąć w usta, robił to bardzo szybko, patrzyłam w jego oczy i widziałam jak dochodzi, jego kutas był prawie w moim przełyku, za chwile wystrzelił we mnie ładunkiem spermy, którą połknęłam w całości. On pogłaskał mnie po głowie i powiedział:
-Jeszcze tylko w dupcię Cię nie ruchałem, ale może innym razem. Byliśmy zmęczeni , pocałował mnie i wyszedł. Ja wzięłam prysznic i poszłam spać. Nad ranem przyszedł do łóżka Marek, obudził mnie i rozchylił nogi. Miałam już dosyć seksu lecz oddałam mu się, On mnie posuwał a ja wspominałam jak parę godzin wcześniej robił to Piotr.
Od namiętnego seksu z Piotrem minęło parę dni. Była końcówka czerwca, będąc nauczycielką miałam już wakacje. Mój mąż był w pracy a ja siedziałem w domu. Około 10 rano nagle ktoś zapukał do drzwi.
Otworzyłam i okazało się,że to Piotr. Podświadomie ucieszyłam się na jego widok.
-Cześć –przywitałam go radośnie
-Hej Moniczko - odpowiedział z uśmiechem
-Wejdź proszę, A ty nie w pracy? Zapytałam
-Specjalnie wziąłem sobie urlop-odparł
Weszliśmy do pokoju. Napijesz się kawy?
-Chętnie-opowiedział
Przyniosłam Piotrowi kawę i siadłam naprzeciw niego .
-To co się stało, że specjalnie urlop brałeś?
-Jak to co? Specjalnie dla Ciebie wziąłem
-Dla mnie? Zapytałam zaskoczona i mocno zdziwiona
-No dla Ciebie, przecież miałem coś zrobić, nie pamiętasz?
-Nie rozumie, o co Ci chodzi-dopytywałam
Przecież mówiłem ostatnio, że w dupcię Cię wyrucham kiedy indziej , więc dziś po to przyszedłem-odparł pewny siebie.
Myślałam, że on nie mówi tego poważnie.
-Oj przestań, nie żartuj, powiedz naprawdę co się stało-
-Nie żartuję, przyszedłem się z Toba zabawić,
Piotr usiadł obok mnie i wziął mnie za rękę, mówiąc dalej
-Będę Cię dziś rżnął w dupcię jak suczke -chciał coś jeszcze powiedzieć ale mu przerwałam,
-Piotrek, proszę nie żartuj sobie, to co się stało w piątek to był tylko jeden raz i więcej to się nie powtórzy rozumiesz?-powiedziałam stanowczo, ale on wcale się tym nie przejął,
-Posłuchaj Moniczko, chcę Cię wyruchać w dupkę i to zrobię, więc bądź grzeczna i już nie udawaj porządnej żony.
-Wiesz, teraz to przesadziłeś, wydaje Ci się,że przyjdziesz kiedy Ci się zachce ruchać a ja będę się z Tobą pieprzyć?
Tak właśnie myślę-powiedział z pogardą w głosie
-Piotrek idź już proszę , bo powiem o tym Sławkowi- próbowałam go wystraszyć
-Tak? To mów, na co czekasz?- odparł i chamsko się uśmiechnął
-Tylko się zastanawiam co mu powiesz? To, że jak on spał to mi w kuchni dupy dawałaś? Czy może to, że mi obciągnęłaś z połykiem jak dziwka , co?
-To dzwonimy do Sławka? Zapytał ironicznie
Przecież nie mogłam opowiedzieć Sławkowi tego co zaszło między mną a Piotrem. Zrozumiałam, że nie mam wyjścia i muszę dać Piotrowi to po co przyszedł. Zaniemówiłam, czekając co będzie dalej. Piotr pocałował mnie w policzek i zapytał:
-Będziesz już grzeczna?
Skinęłam głową na znak aprobaty .
-Mądra dziewczynka-powiedział, stanął przede mną i wyjął swojego ogromnego kutasa.
-Pośliń go dobrze,żebym mógł wsadzić ci w dupcię-
Otworzyłam usta i zaczęłam lizać jego pałę, powolutku wkładałam kutasa do buzi i ciągnęłam , starając się jak najbardziej zmoczyć go swoją śliną. Piotr cicho stękał i gładził mnie po włosach,
-dobra suczka -wystękał,
Chociaż z jednej strony nie miałam ochoty tego robić to ssałam jego penisa i nie mogłam się jednoczesnie doczekać kiedy mi włoży swoją wielką pałę w dupcię...
Po paru minutach rozkazał mi:
-Wystarczy już, wypnij kurwo dupcię. Oparłam się rękoma o kanapę i wypięłam . Miałam na sobie obcisłe jeansy, Piotr rękoma pieścił moje pośladki przez spodnie i powiedział:
-Masz taką boską dupeczkę, że grzech jej nie wyruchać,zawsze chciałem Ci ją zerżnąć
Opuścił mi spodnie do kostek razem z majteczkami, potem poślinił jeszcze moją dupcię. Kilka razy uderzył twardym kutasem o moje pośladki i delikatnie zaczął wsuwać go w moją dziurkę. Robił to powoli, czułam jak moja dupcia rozszerza się pod naporem ogromnego kutasa. W końcu wsadził go na tyle,że mógł mnie ruchać. Wkładał go coraz głębiej, rozkosznie przy tym stękając, ja niespodziewanie też oddałam się rozkoszy, zaczęło mi się to podobać. Zauważył to Piotr:
-Lubisz mieć chuja w dupie, co suczko?-zapytał
Nic nie odpowiedziałam tylko głośniej pojękiwałam. Było mi naprawdę dobrze, On pieprzył mnie mocniej i szybciej, był bardzo podniecony, jego ogromny penis szalał w mojej ciasnej dupci. Nikt mnie tak jeszcze nie rżnął w tyłek jak on. Zapomniałam o całym świecie, moje ciało przeszywał ogromny dreszcz namiętności.
Po paru minutach rozkazał mi klęknąć na kanapie, Piotr klęknął za mną i mocno wsadził mi kutasa, tak mocno, aż głośno zawyłam z rozkosznego bólu.
-Dobra suka-skomentował to Piotr i dalej robił to po co przyszedł, pieprzył mnie w dupę opierając ręce na moich plecach. Po paru minutach seksu w takiej pozycji , nagle Piotr wyjął z mojej dupci penisa, odwróciłam się zobaczyć co się stało. Piotr siadł na kanapie i zażyczył sobie, abym go dosiadła. Powoli usiadłam plecami do Piotra, nadziewając dupcię na jego wielką sterczącą maczugę, Gdy już kutas wszedł w mój otwór, poczułam go w całym ciele, wyłam z bólu i niezwykłej rozkoszy jaką on mi dawał. Ujeżdżałam mojego kochanka bez opamiętania, on złapał mnie za cycki i mocno pieścił sterczące sutki. Opadałam już z sił gdy poczułam, że zbliża się potężny orgazm taki jakiego jeszcze nigdy nie miałam, resztkami sił podskakiwałam na kutasie Piotra, aż wydobyłam z siebie dziki krzyk ekstazy, Piotr też już nie mógł wytrzymać i rozkazał mi:
-klękaj dziwko!
Posłusznie wykonałam polecenie i myśląc, że będzie chciał mi się spuścić do buzi szeroko otworzyłam usta. On jednak ręką zamknął mi je i po chwili spuścił się na moją twarz, kilka razy uderzył twardym jeszcze kutasem po moich policzkach.
- grzeczna kurewka- usłyszałam po wszystkim
-Obliż go - dodał jeszcze, oczywiście zrobiłam to. Piotr nagle wziął moje długie czarne włosy i wytarł nimi spermę z mojej twarzy.
Założył spodnie i powiedział z pogardą:
-Ale z Ciebie szmata, dajesz dupy na każde moje zawołanie.
Te słowa bardzo mnie zabolały, starałam się bronić,
-Ja nie chciałam tego , zmusiłeś mnie,
-Ja Cię zmusiłem? Czym? Nie uderzyłem Cię, nie krzyknąłem nawet , sama grzecznie mi dałaś dupy bo lubisz być rżnięta dziwko od teraz zawsze bedziesz mi dawała kurwo rozumiesz
-Piotrek nie mów tak , proszę -łzy zaczęły mi cieknąć z oczu. On jednym łykiem dokończył kawę i powiedział:
-Szkoda,że Sławek ożenił się z taką kurewką,ale moze i dlamnie lepiej po czym wyszedł bez słowa.
Ja klęczałam na dywanie, z lepiącymi się od jego spermy włosami i płakałam…
Był gorący czerwcowy piątek, mój mąż Marek wrócił z pracy i oznajmił mi, że przyjdzie wieczorem do nas Piotrek czyli nasz kolega.
-Ok. odpowiedziałam, a o której przyjdzie?-zapytałam
-około 19, MONICZKO –odparł Marek
-Tylko proszę nie pij za dużo, bo chcę żebyś w nocy zajął się moją cipką –poprosiłam męża.
Wiedziałam o co proszę, ponieważ Marek nie mógł nigdy za dużo wypić i zdarzało się,że czasem po prostu zasypiał na imprezie.
Tak jak było umówione po 19 przyszedł Piotrek, dosyć wysoki , szczupły brunet. Miał 25 lat i był moim rówieśnikiem. Znaliśmy się kilka lat, lubiłam jak do nas wpadał, bo był wesoły i można było z nim porozmawiać prawie o wszystkim. Obecnie szukał dziewczyny gdyż niedawno rozstał się z pewną Kasią.
Przygotowałam coś do jedzenia, chłopaki pili wódeczkę a ja siedząc z rozpuszczonymi długimi czarnymi włosami, ubrana w obcisłą bluzeczkę, która podkreślała moje wcięcie w tali i wydatny biust oraz w króciutką idealnie opinającą moje pośladki spodniczkę, która ukazywała w całej odsłonie moje zgrabne długie nóżki, sączyłam drinka. Lubiłam pokazywać swoje nogi i miałam też nadzieję, że Marek gdy będzie spoglądał na moje kształty nie upije się i zaspokoi w nocy moje pożądanie.
Niestety, po około 3 godzinach, mój mąż wlał w siebie tyle wódki, że po prostu zasnął na kanapie. Wkurzyłam się, wzięłam jakiś talerzyk i wyszłam do kuchni, za mną przyszedł Piotr.
-Zła jesteś, że przyszedłem do Was-zapytał
-Nie, to nie o to chodzi-odparłam
-TO co się stało?-
-Oj tam, nieważne-
-No powiedz, widzę ,że zła jesteś-dociekał Piotrek
-Prosiłam go, żeby się nie upił, bo miałam naprawdę wielką ochotę na seks, a on? sam widzisz. I to już nie pierwszy raz tak zrobił-żaliłam się Piotrkowi,
-Oj gdybym ja miał taki zajebisty tyłeczek do ruchania to na pewno bym się nie upił-zagadnął Piotrek
-Niestety, ten tyłeczek jest tylko dla niego, a on woli wódkę-powiedziałam smutna
Nagle Piotr podszedł do mnie od tyłu i objął mnie jedną ręką w talii, d**gą rękę szybko włożył pod spódniczkę i jednocześnie wsunął palce pod moje stringi masując delikatnie cipkę. Zrobiłam się lekko wilgotna
-Co Ty robisz wyszeptałam
-Wyręczę dziś Twojego męża-odparł pewny siebie
Nie zdążyłam zareagować, zaraz Piotr położył mnie na stole tak, że moja dupcia była wypięta wprost na jego kutasa. Szybko podwinął moją spódniczkę i ściągnął koronkowe majteczki
-cichutko suczko, zaraz wypierdolę tę cudowną dupeczkę-wyszeptał
-Nic nie mówiłam, nie wiedziałam co robić. Z jednej strony nie chciałam zdradzać męża ale potrzebowałam tak bardzo jak nigdy dobrego ruchania, nie mogłam powstrzymać swoich żądzy. Piotrek wsadził mi dwa palce w szparkę i zaczął posuwać mnie palcami, czułam jak rośnie moje podniecenie, było mi dobrze lecz pragnęłam czegoś więcej. Usłyszałam jak zdejmuje spodnie. Od jego byłej dziewczyny wiedziałam, że ma dużego penisa i wiele potrafi, odwróciłam głowę i zobaczyłam wielką sterczącą żylastą pałę, gotową do zerżnięcia mojej małej szparki.Piotrek znów wsadził mi paluszki i posuwał nimi coraz szybciej. Za chwile próbował włożyć swojego penisa, lecz moja cipka nie była jeszcze gotowa na przyjęcie takiego olbrzyma. Podniósł moją jedną nogę i położył ją na stole, jedną nogą stałam na podłodze a d**gą miałam opartą o stół, Piotrek ocierał kutasa o moją coraz bardziej mokrą cipkę, po chwili wsadził go i delikatnie pchał go głębiej. Czułam jak wieki penis rozpycha moja muszelkę, stękałam i jęczałam rozkosznie, gdy wsadził kutasa już bardzo głęboko, dopchał go mocno a ja krzyknęłam z rozkosznego bólu. Piotr posuwał mnie rytmicznie, za każdym ruchem wbijając wielkiego kutasa głębiej i głębiej. Zupełnie odpłynęłam, nie przejmowałam się, że w każdej chwili może wejść do kuchni mój mąż. Liczyło się dla mnie tylko to co robił ze mną jego ogromny penis, Piotrek rżnął mnie coraz szybciej, czułam jego kutasa w całym ciele, moje stęki i jęki zlały się w jeden głośny krzyk rozkoszy. Marzyłam, żeby ruchał mnie tak nieprzerwanie , ręce którymi opierałam się o stół uginały się pode mną, położyłam się na stole i wyłam z ogromnego podniecenia i rozkoszy jaką dawał mi mój kolega. Piotr jebał mnie jak oszalały, wiedziałam, że widok mojej seksownej dupci i moja szparka daje mu wielką przyjemność, co jakiś czas klepał mnie po pośladkach mówiąc, że jestem dobra suka i zajebista dziwka, te wulgaryzmy jeszcze bardziej zwiększały moje doznania. Po paru minutach czułam, że dochodzę, byłam pewna, że to co za chwilę przeżyję będzie czymś niesamowitym. Moje ciało przeszył wielki dreszcz , cipka zaczęła pulsować a ja wykrzyczałam przeciągłe TAAAAK, TAAK.
Piotr przytulił się do mnie i powiedział:- już suczko?ja jeszcze muszę trochę poruchać.
-Nie żałuj sobie, rżnij mnie jeszcze prosze mocno potrzebuję tego- wystękałam podniecona
Odwrócił mnie i położył plecami na stole, zerwał ze mnie bluzeczkę i lizał moje wielkie cyckiz mocno twardymi sutkami, podniósł moje nogi i rozchylił maksymalnie. Za chwilę znów miałam ogromnego kutasa w mojej mokrej cipce, która już nie stawiała żadnego oporu. Pieprzył mnie dobrych parę minut a ja ponownie czułam, że zbliża się orgazm, jego kutas nagle zrobił się jeszcze większy , Piotr przyparł swym ciałem do mojej cipki, wpychając kutasa tak głęboko,że sprawiło mi to ból, za chwile poczułam potężny wytrysk gorącej spermy, to przyjemne gorąco sprawiło,że ponownie ogarnęła mną ekstaza przyjemności, po raz pierwszy w życiu przeżyłam tak szybko dwa orgazmy. Piotr zmęczony wysunął penisa z mojej szparki, i lekko zaczął go masować ręką. Klęknęłam przed nim i delikatnie oblizałam penisa z resztek spermy zmieszanych z moimi sokami rozkoszy.
Wróciliśmy do pokoju, gdzie w najlepsze spał Marek. Wypiliśmy po kieliszku wódki.
- Zawsze chciałem cię przelecieć-powiedział Piotrek
- No i w końcu to zrobiłeś, i co nie zawiodłeś się?
-Jesteś niesamowita
-Wiesz,że jeszcze nie miałam dwóch orgazmów tak szybko, dzięki-powiedziałam
-Jemu podziękuj –powiedział i wskazał na swojego kutasa
-Jak mam mu podziękować-zapytałam z uśmiechem
-Masz takie śliczne usta-odparł. Już wiedziałam czego chce. Często obciągałam mężowi i byłam w tym naprawdę niezła. Klęknęłam przed Piotrkiem i wyjęłam sprawcę mojej nieziemskiej rozkoszy ze spodni. Ten ogromny przed paroma minutami penis, teraz był taki mały, niewinny, delikatnie objęłam go dłonią i lekko nim ruszałam, jednocześnie językiem czule lizałam jego czubek, po chwili wsadziłam go do buzi, cały czas lekko masując ręką. W ciepłych, mokrych ustach kutas rósł z sekundy na sekundę. Wyjęłam go z buzi i lizałam na całej jego długości wyciągniętym językiem, z każdej strony powoli, bardzo powoli. Patrzyłam na Piotrka, który miał zamknięte oczy i rozkoszował się cudownym uczuciem jakie sprawiały mu moje usta i język. Jeszcze raz włożyłam go do buzi, ustami połykałam jego kutasa centymetr po centymetrze, ruszałam głową szybciej i szybciej, Piotrek cicho stękał, czułam się podniecona, chciałam dać mu jak największą rozkosz i wsadzić go jak najgłębiej, lecz był zbyt duży, żebym mogła go ciągnąć całego. Po kilku minutach ssania, wyjęłam go z ust i spojrzałam na mojego kochanka, który otworzył oczy sprawdzić co się dzieje, a ja lizałam teraz jego jajka by za chwilę objąć je całe ustami, possałam mu jajka lizałam odbyt wpychałam jezyk w dziurkę i znów zabrałam się za kutasa, obciągałam mu jak rasowa dziwka, wpychałam go sobie w usta najgłębiej jak tylko mogłam, krztusiłam się lecz nie przerywałam, po paru minutach Piotrek wstał i mocno złapał mnie za głowę przyciskając ją do siebie.
Zaczął mnie rżnąć w usta, robił to bardzo szybko, patrzyłam w jego oczy i widziałam jak dochodzi, jego kutas był prawie w moim przełyku, za chwile wystrzelił we mnie ładunkiem spermy, którą połknęłam w całości. On pogłaskał mnie po głowie i powiedział:
-Jeszcze tylko w dupcię Cię nie ruchałem, ale może innym razem. Byliśmy zmęczeni , pocałował mnie i wyszedł. Ja wzięłam prysznic i poszłam spać. Nad ranem przyszedł do łóżka Marek, obudził mnie i rozchylił nogi. Miałam już dosyć seksu lecz oddałam mu się, On mnie posuwał a ja wspominałam jak parę godzin wcześniej robił to Piotr.
Od namiętnego seksu z Piotrem minęło parę dni. Była końcówka czerwca, będąc nauczycielką miałam już wakacje. Mój mąż był w pracy a ja siedziałem w domu. Około 10 rano nagle ktoś zapukał do drzwi.
Otworzyłam i okazało się,że to Piotr. Podświadomie ucieszyłam się na jego widok.
-Cześć –przywitałam go radośnie
-Hej Moniczko - odpowiedział z uśmiechem
-Wejdź proszę, A ty nie w pracy? Zapytałam
-Specjalnie wziąłem sobie urlop-odparł
Weszliśmy do pokoju. Napijesz się kawy?
-Chętnie-opowiedział
Przyniosłam Piotrowi kawę i siadłam naprzeciw niego .
-To co się stało, że specjalnie urlop brałeś?
-Jak to co? Specjalnie dla Ciebie wziąłem
-Dla mnie? Zapytałam zaskoczona i mocno zdziwiona
-No dla Ciebie, przecież miałem coś zrobić, nie pamiętasz?
-Nie rozumie, o co Ci chodzi-dopytywałam
Przecież mówiłem ostatnio, że w dupcię Cię wyrucham kiedy indziej , więc dziś po to przyszedłem-odparł pewny siebie.
Myślałam, że on nie mówi tego poważnie.
-Oj przestań, nie żartuj, powiedz naprawdę co się stało-
-Nie żartuję, przyszedłem się z Toba zabawić,
Piotr usiadł obok mnie i wziął mnie za rękę, mówiąc dalej
-Będę Cię dziś rżnął w dupcię jak suczke -chciał coś jeszcze powiedzieć ale mu przerwałam,
-Piotrek, proszę nie żartuj sobie, to co się stało w piątek to był tylko jeden raz i więcej to się nie powtórzy rozumiesz?-powiedziałam stanowczo, ale on wcale się tym nie przejął,
-Posłuchaj Moniczko, chcę Cię wyruchać w dupkę i to zrobię, więc bądź grzeczna i już nie udawaj porządnej żony.
-Wiesz, teraz to przesadziłeś, wydaje Ci się,że przyjdziesz kiedy Ci się zachce ruchać a ja będę się z Tobą pieprzyć?
Tak właśnie myślę-powiedział z pogardą w głosie
-Piotrek idź już proszę , bo powiem o tym Sławkowi- próbowałam go wystraszyć
-Tak? To mów, na co czekasz?- odparł i chamsko się uśmiechnął
-Tylko się zastanawiam co mu powiesz? To, że jak on spał to mi w kuchni dupy dawałaś? Czy może to, że mi obciągnęłaś z połykiem jak dziwka , co?
-To dzwonimy do Sławka? Zapytał ironicznie
Przecież nie mogłam opowiedzieć Sławkowi tego co zaszło między mną a Piotrem. Zrozumiałam, że nie mam wyjścia i muszę dać Piotrowi to po co przyszedł. Zaniemówiłam, czekając co będzie dalej. Piotr pocałował mnie w policzek i zapytał:
-Będziesz już grzeczna?
Skinęłam głową na znak aprobaty .
-Mądra dziewczynka-powiedział, stanął przede mną i wyjął swojego ogromnego kutasa.
-Pośliń go dobrze,żebym mógł wsadzić ci w dupcię-
Otworzyłam usta i zaczęłam lizać jego pałę, powolutku wkładałam kutasa do buzi i ciągnęłam , starając się jak najbardziej zmoczyć go swoją śliną. Piotr cicho stękał i gładził mnie po włosach,
-dobra suczka -wystękał,
Chociaż z jednej strony nie miałam ochoty tego robić to ssałam jego penisa i nie mogłam się jednoczesnie doczekać kiedy mi włoży swoją wielką pałę w dupcię...
Po paru minutach rozkazał mi:
-Wystarczy już, wypnij kurwo dupcię. Oparłam się rękoma o kanapę i wypięłam . Miałam na sobie obcisłe jeansy, Piotr rękoma pieścił moje pośladki przez spodnie i powiedział:
-Masz taką boską dupeczkę, że grzech jej nie wyruchać,zawsze chciałem Ci ją zerżnąć
Opuścił mi spodnie do kostek razem z majteczkami, potem poślinił jeszcze moją dupcię. Kilka razy uderzył twardym kutasem o moje pośladki i delikatnie zaczął wsuwać go w moją dziurkę. Robił to powoli, czułam jak moja dupcia rozszerza się pod naporem ogromnego kutasa. W końcu wsadził go na tyle,że mógł mnie ruchać. Wkładał go coraz głębiej, rozkosznie przy tym stękając, ja niespodziewanie też oddałam się rozkoszy, zaczęło mi się to podobać. Zauważył to Piotr:
-Lubisz mieć chuja w dupie, co suczko?-zapytał
Nic nie odpowiedziałam tylko głośniej pojękiwałam. Było mi naprawdę dobrze, On pieprzył mnie mocniej i szybciej, był bardzo podniecony, jego ogromny penis szalał w mojej ciasnej dupci. Nikt mnie tak jeszcze nie rżnął w tyłek jak on. Zapomniałam o całym świecie, moje ciało przeszywał ogromny dreszcz namiętności.
Po paru minutach rozkazał mi klęknąć na kanapie, Piotr klęknął za mną i mocno wsadził mi kutasa, tak mocno, aż głośno zawyłam z rozkosznego bólu.
-Dobra suka-skomentował to Piotr i dalej robił to po co przyszedł, pieprzył mnie w dupę opierając ręce na moich plecach. Po paru minutach seksu w takiej pozycji , nagle Piotr wyjął z mojej dupci penisa, odwróciłam się zobaczyć co się stało. Piotr siadł na kanapie i zażyczył sobie, abym go dosiadła. Powoli usiadłam plecami do Piotra, nadziewając dupcię na jego wielką sterczącą maczugę, Gdy już kutas wszedł w mój otwór, poczułam go w całym ciele, wyłam z bólu i niezwykłej rozkoszy jaką on mi dawał. Ujeżdżałam mojego kochanka bez opamiętania, on złapał mnie za cycki i mocno pieścił sterczące sutki. Opadałam już z sił gdy poczułam, że zbliża się potężny orgazm taki jakiego jeszcze nigdy nie miałam, resztkami sił podskakiwałam na kutasie Piotra, aż wydobyłam z siebie dziki krzyk ekstazy, Piotr też już nie mógł wytrzymać i rozkazał mi:
-klękaj dziwko!
Posłusznie wykonałam polecenie i myśląc, że będzie chciał mi się spuścić do buzi szeroko otworzyłam usta. On jednak ręką zamknął mi je i po chwili spuścił się na moją twarz, kilka razy uderzył twardym jeszcze kutasem po moich policzkach.
- grzeczna kurewka- usłyszałam po wszystkim
-Obliż go - dodał jeszcze, oczywiście zrobiłam to. Piotr nagle wziął moje długie czarne włosy i wytarł nimi spermę z mojej twarzy.
Założył spodnie i powiedział z pogardą:
-Ale z Ciebie szmata, dajesz dupy na każde moje zawołanie.
Te słowa bardzo mnie zabolały, starałam się bronić,
-Ja nie chciałam tego , zmusiłeś mnie,
-Ja Cię zmusiłem? Czym? Nie uderzyłem Cię, nie krzyknąłem nawet , sama grzecznie mi dałaś dupy bo lubisz być rżnięta dziwko od teraz zawsze bedziesz mi dawała kurwo rozumiesz
-Piotrek nie mów tak , proszę -łzy zaczęły mi cieknąć z oczu. On jednym łykiem dokończył kawę i powiedział:
-Szkoda,że Sławek ożenił się z taką kurewką,ale moze i dlamnie lepiej po czym wyszedł bez słowa.
Ja klęczałam na dywanie, z lepiącymi się od jego spermy włosami i płakałam…
7年前