Impreza u Henryka

To nie fikcja literacka.
Byliśmy małżeństwem od kilku lat. Moja żona, brunetka 164 cm , 51 kg pięknego ciałka, o biuście 75 C. Filigranowa kobieta z pięknym tyłkiem i jeszcze piękniejszym biustem. Taka co na ulicy nawet przeciętnie ubrana zwracała uwagę mężczyzn i zazdrosnych kobiet. Moje, małe prywatne, kochane jabadełko. Mimo porodu dwójki dzieci, nadal bardzo atrakcyjna, o jędrnej skórze i ładnym ciele. Aaaaa zapomniałem o wieku, 32 lata. O mnie mniej bo nie lubię o sobie
pisać; 181cm wzrostu i brunet krótkie włosy 80 kg wagi , sroce spod ogona nie wypadłem, lat 36.
Mieliśmy już małe doświadczenia w swingu i po dłuższej przerwie w kontaktach z innymi parami postanowiliśmy zadzwonić do znajomych, aby spotkać się na kawie i pogadać o wszystkim i o niczym, a potem być może coś więcej.
Znajomi ucieszyli się na nasz telefon, bo nie odzywaliśmy się już jakiś czas.
Wytłumaczyliśmy, że dzieci, praca, i inne obowiązki wykluczyły nas z imprez, ale właśnie
mamy chwilę i może byśmy coś wspólnie zrobili.
Nasi znajomi właśnie w przyszłym tygodniu wybierają się na imprezę pod miasto i mogą zabrać
nas ze sobą. Mówią, że impreza ma być kameralna, w miłym gronie, w piątek zaczynamy,
niedziela po południu kończymy.
Przystaliśmy na propozycję, choć było ciężko ogarnąć opiekę nad dziećmi.
Umówiliśmy się ze znajomymi na stacji benzynowej na trasie wylotowej z miasta.
O umówionej godzinie podjechaliśmy na stację, gdzie czekali w aucie nasi znajomi. Magda, bo tak miała na imię nasza znajoma dała znak ręką abyśmy jechali za nimi.
Jechaliśmy jakiś czas, ok 5 kilometrów nieutwardzoną ****ą przez pola i las.
***** ta, jak się później okazało prowadziła do dużego domu letniskowego. Cały teren dość dużej działki był ogrodzony wysokim, drewnianym płotem, za którego nic nie było widać.
*****...dom i nic więcej. Zero sąsiadów w okolicy kilkuset metrów. Wymarzona miejscówka na
imprezy. Dojechaliśmy na miejsce. Naszym oczom ukazał się piętrowy ładny budynek i ladny zadbany ogród.
Były już dwa auta i teraz podjechaliśmy my. Na tarasie pojawił się starszy mężczyzna, tak około
60- 65 lat , jak się później okazało gospodarz imprezy.
Wysiedliśmy z auta i przywitaliśmy się ze znajomymi i wspólnie podeszliśmy do gospodarza witając się z nim.
Podając rękę, powiedział Henryk jestem. Witając się z naszymi znajomymi był poufały, chwytając
Magdę podczas powitania za pośladki i całując długo w uta.
To dało przynajmniej mnie do zrozumienia, że nasi znajomi byli już z nim w bliskiej komitywie.
Arek, partner Magdy poklepał go po ramieniu i przedstawił moją żonę i mnie.
Henryk z szelmowskim uśmiechem przyglądał się mojej żonie, taksując ją z dołu do góry i z powrotem. Było widać, że jest nią zauroczony, bo bez ceregieli oznajmił, że z taką urodą będzie atrakcją wieczoru i nie będzie mogła opędzić się od adoratorów.
Po tych słowach zrobił za zachęcający gest do wejścia do środka budynku, przepuszczając panie przodem i dając nam samcom dokładny ogląd tyłeczków, zgrabnych nóg naszych kobiet.
Gospodarz z radości zatarł dłonie, cały czas uśmiechając się.
Cały parter budynku to jeden wielki pokój z dużym barem i wielkim kominkiem. Po bokach
salonu porozstawiane były kanapy, sofy i fotele. Obok baru było też wejście do dużej ładnej łazienki z jacuzzi i prysznicem.
Stanęliśmy całą czwórką koło baru i wtedy właśnie Arek oznajmił, że impreza kameralna przerodzi się w dużą imprezę, taką na 16 par i 4 singli. W tym czasie właściciel wyszedł witać kolejnych gości.
Żona i ja wpadliśmy w lekką panikę. Nigdy nie byliśmy na tak dużej imprezie. Z Tego co nam wcześnie powiedzieli Magda i Arek, to miała być impreza na 3 pary, gospodarze, nasi znajomi i my.
A tu taka impreza ! Odeszliśmy na bok z żoną i zaczęliśmy się zastanawiać czy aby nie
przeszacowaliśmy swoich sił i czy jesteśmy na to gotowi aby brać udział w takiej imprezie.
Nasi znajomi widząc nasze rozterki, zapewniali nas, że tutaj nie ma nic na siłę, że można tylko poobserwować i szkoda abyśmy wyjechali.
Po krótkiej naradzie doszliśmy do wniosku, że raz kozie śmierć, zostajemy !
Gospodarz witał kolejnych gości, którzy punktualnie przybywali na imprezę. Ludzi było coraz więcej, a zdenerwowanie mojej żony i mnie rosło proporcjonalnie. Arek dostarczył nam d**giego
drinka, który wchodził w żonę i we mnie jak zwykła oranżada.
Po 20 minutach i po 2 drinkach byliśmy już trochę rozluźnieni. Teraz dopiero tak na spokojnie zacząłem obserwować towarzystwo, które przyjechało tylko w jednym celu. Sex i dobra zabawa.
Z tego co zaobserwowałem, to moja żona była najmłodsza z całej damskiej części imprezy. Była też jedna dziewczyna chyba ok. 20 - 22 lata, która robiła za barmankę i kelnerkę. Pozostałe Panie miały ok 38 do 50 lat.
Jeden albo dwóch mężczyzn było w moim wieku, pozostali wyglądali na dużo starszych.
Najstarszy był chyba gospodarz tak na oko 60 -65 lat, a jego partnerka była 50 letnią niską
brunetką z dużym biustem o wąskiej tali.
Panie ubrane zwiewnie, wyzywająco, w większości bez stania, tak aby inni panowie mogli podziwiać ich walory.
Razem z żoną byliśmy tym trochę oszołomieni, wymienialiśmy się spostrzeżeniami na temat kobiet i mężczyzn, którzy się tu pojawili.
Żonie podobało się kilku mężczyzn, o czym na bieżąco mnie informowała, szepcąc mi do ucha
uwagi na ich temat. Słysząc jej uwagi, wiedziałem już, że zostaniemy na imprezie i na pewno nie będziemy tylko obserwatorami.
Wszyscy, którzy po przyjedzie podchodzili do nas aby się przywitać, byli bardzo mili i wylewni.
Większość witających się z moją żoną mężczyzn całowali ja w rękę, a potem w uta , co bardzo spodobało się mojej lubej. Z kolei panie witające się ze mną, w powitaniu przyciskały mnie do siebie dając poczuć twardość ich biustu, który opierały o mój tors.
Po powitaniach, część osób raczyła się drinkami na dole budynku, część stała na tarasie przed budynkiem, rozmowy i takie tam.
Byliśmy już rozluźnieni na tyle, że stojąc koło baru, tyłem do ściany, moja żona zaczęła ręką
ugniatać moje pośladki, czym dała mi sygnał do tego, że i ja mogę pobawić się jej krągłą dupką.
Zaskoczyłem ją chyba dość mocno, bo zamiast położyć rękę na jej sukience opinającej pośladki,
wsunąłem rękę pod sukienkę chwytając mocno nagi pośladek.
Aż lekko podskoczyła, czym zwróciła uwagę stojących obok nas.
Byłem mile zaskoczony że moja sucza żona nie ubrała majtek i była tylko w sukience i staniku, no i oczywiście bucikach na wysokim11cm obcasie.
Głaskałem i miętoliłem pośladek mojej żony, czym zwróciłem uwagę nie tylko Artura i Magdy, ale
i innych osób, które z ciekawością patrzyły na rozwój akcji. Byłem dumny, że większość osób przygląda się mojej żonie i temu co z nią robię. Do naszej czwórki podchodzi Henryk, gospodarz domu, a za nim idzie barmanka niosąc tacę z drinkami.
Ambrozja, napój miłości, wypijmy na początek zabawy, oznajmił Henryk.
A to moja córka Aldona, oznajmił wskazując barmankę. Do niej zwracajcie się ze wszystkimi prośbami. Aldona podała nam drinki i odeszła z Henrykiem do pozostałych gości.
Przysunąłem się bliżej do żony, pocałowałem w usta i wypiliśmy po małym łyczku tego specyfiku.
Tym samym mogłem lepiej i mocniej chwycić za pośladek moją sukę. Palcem przeciągałem wzdłuż rowka, ale nie mogłem sięgnąć cipki, by sprawdzić bez zwrócenia uwagi innych, czy moja kobieta jest już wilgotna. Patrzyła na mnie uśmiechając się i w tej samej chwili stanęła na palcach aby być jeszcze wyższą, tak abym mógł sprawdzić co się dzieje tak na dole u jej wrót rozkoszy.
Ponowiłem próbę i teraz dojechałem do odbytu i na skraj jej norki, gdzie poczułem gorąc. Ponownie palec skierowałem ku górze, by za chwilę zrobić to w przeciwną stronę. I tym razem nie zwracając uwagi na innych ugiąłem lekko kolana, tak aby palec wjechał po rowku pośladków do ciepłej cipki mojej suczi. Udało się, palec wjechał jak w masło. Było mokro, gorąco i przyjemnie. Już wiedziałem, że moja żona jest gotowa na wszystko i na wszystko mi pozwoli. Że będę mógł od niej zażądać wszystkiego.
Tak naprawdę weekend się jeszcze nie zaczął, a moja kobieta jest już gotowa na ostre rżnięcie.
Kto by pomyślał, że moja kochana żona matka dwójki dzieci, pani pedagog ma dwa oblicza.
Wyjąłem palec z jej cipki i bez ceregieli pokazałem go żonie przykładając go do jej ust. Po krótkiej
chwili wahania wzięła go do ust i oblizała go dokładnie. W jej oczach widziałem podniecenie i gotowość do działania.
Arek i Magda widząc naszą akcję zaczęli się namiętnie całować i wodzić dłońmi po ubraniu.

Wszyscy byli już lekko podnieceni atmosferą zbliżającego się wieczoru i nocy. Część towarzystwa poszła na górę, gdzie było 6 dużych pokoi i wielka łazienka z prysznicami i wannami. W pokojach były tylko materace zasłane kolorowymi prześcieradłami, jakieś sofy i fotel. Poza tym nic. Cała góra domu przystosowana do zbliżającej się orgii.
Moja żona Beata i Magda stojąc obok nas zaczęły kołysać biodrami w takt muzyki sączącej się cicho z głośników. Ocierały się o nas pośladkami, tak aby nasze ptaki mogły czuć ich dupy. Na środku salonu tańczyły już jakieś pary, to tuląc się do siebie ,to pląsając każdy osobno. Był to całkiem fajny widok, bo większość pań były dość swobodnie ubranych, odsłaniając więcej niż zakrywając. Obserwowaliśmy całą czwórką tańczące osoby i ja nabierałem coraz większą ochotę na taniec, gdy w tym momencie podszedł gospodarz Henryk i zapytał;
Czy mogę prosić Twoją żonę do tańca ?
Odpowiedziałem – oczywiście. Żonka odwróciła się do mnie przodem aby dać mi szybkiego buziaka w usta i ciągnięta za rękę na środek salonu poszła wyginać się na parkiecie.
Potrafiła całkiem nieźle tańczyć i już po chwili wiele damskich i męskich oczu wpatrywało się w moją żonę. A ona widząc, że jest w centrum zainteresowania jeszcze bardziej zaczęła wymiatać na parkiecie.
Teraz z kolei wolny kawałek, gdzie Henio wykorzystując okazję przycisnął ją do siebie, tak aby jej biust oparł się o jego tors, a dłonie bezceremonialnie położył na jaj pośladkach. W ogóle nie
zareagowała. Było widać, że sprawdza twardość jej dupci, bo co chwilę ugniatał jej tyłeczek, szepcąc jej coś do ucha. Ta odpowiadała głośnym śmiechem.
Ja w tym czasie patrzyłem na to co ona i inni robią w tym czasie. A już powoli zaczęło się dziać. Co niektórzy w tańcu zaczęli się wzajemnie pieścić dotykając swoich miejsc intymnych. Inni namiętnie się całowali nie zwracając uwagi na pozostałe towarzystwo. Arek i jego żona tez nie próżnowali, całując się namiętnie i pobudzając się wzajemnie. Był to całkiem miły widok. Może byś się przyłączył zapytała Magda, patrząc mi prosto w oczy. Stanąłem za nią blisko, tak aby jej pupa ocierała się o mojego kutasa, który już lekko podnosił głowę. Poczuła to i zaczęła poruszać biodrami na przemian do przodu, to w tył i na boki, tak aby mnie podkręcić. Magda miała większą dupę od mojej żony, taką idealną do ruchania od tyłu, jak to się mówi „ z uchwytami do trzymania po bokach”. Lubiła być brana od tyłu, o czym już wcześniej przy innej okazji mogłem się przekonać. Kutas już nieźle wstał od tego pocierania, gdy w tym momencie podeszła do nas kobieta gospodarza imprezy i ciągnąc mnie za rękę powiedziała do naszej trójki – chodźcie na parkiet, potańczmy trochę. Podeszliśmy blisko mojej żony Beaty i Henia, którzy nadal byli do siebie mocno przytuleni i dyskutowali o czymś śmiejąc się co chwilę. Heniu nadal pracował nad jej dupą ugniatając ją mocno.
Danka, bo tak miała na imię kobieta gospodarza, widząc to że się przyglądam zabawie Henia stwierdziła, - chyba nie jesteś zazdrosny o mojego Henia ? Twoja kobieta od samego początku wpadła mu w oko i tylko o niej bez przerwy mi gada. Mówiąc to zaczęła się śmiać. Odpowiedziałem, że pochlebia mi to, iż nie może od niej się oderwać z inni faceci pewnie mu zazdroszczą gapiąc się na nich. Odpowiedziała, że muszę mieć żonkę na oku, bo ostrzą sobie zęby wszyscy faceci tutaj przybyli i będzie duży problem aby ich odganiać od niej. Rozmowa podczas tańca z Danką i sam taniec spowodował, że mój kutas był gotowy do działania, co bez problemu wyczuła Danka. Zaczęła mocniej przylegać do moich bioder i mocniej się ocierać.
Danka była niską tlenioną blondynką z dużym biustem, można rzec cycem, bo robił wrażenie ogromnych melonów, proporcjonalnymi szerokimi biodrami i wąską talią. Położyłem swoje dłonie na tej wielkiej dupie i mocno przycisnąłem ja do siebie, gdzie jej wielkie cyce ugniatały dolne części mojej klatki piersiowej. Pewnie wyglądaliśmy śmiesznie, jak Flip i Flap, ale miałem to wszystko gdzieś, bo wbijałem swoje łapki w wielką, dużą dupę mojej partnerki. Obok nas tańczyło kilka par, wszyscy zajęci sobą, mało uwagi zwracając na innych. Kątem oka obserwowałem moją Beatę, która poruszała biodrami we wszystkie strony ocierając się o kutasa Henia. Wiedziałem już, że będzie to pierwszy raz gdzie na pewno da się przelecieć facetowi, który jest znacznie starszy od niej i tak naprawdę mógłby być jej ojcem a nawet dziadkiem. Zawsze miała opory przed zbliżeniem z dużo starszym facetem, mimo iż mieliśmy kilka okazji. Teraz widziałem po jej zachowaniu, że Henryk ujął ją czymś takim, że sama go prowokuje i nadziewa mu się na kutasa. Jeszcze nie wiedziałem co to jest, ale później się od niej dowiedziałem.
Na chwilę ucichła muzyka i Henryk odszedł z salonu w stronę baru. Beata stała dosłownie chwilę sama i chwytając ją za rękę powiedziałem – chodź do nas , zatańczymy we trójkę. Uśmiechnęła się do nas podchodząc i tuląc się w moich ramionach. Od tyłu podeszła do niej Danka, która przywarła do niej od tyłu. Przedstawiam, to jest Danka gospodyni tej imprezy , a to moja seksowna Beata. Kobiet pocałowały się na powitanie w usta, delikatnie muskając. I muzyka ponownie wolny kawałek z Beatą w środku zaczęliśmy rytmicznie całą trójką się poruszać.
Zapytałem Beatę na tyle głośno aby to słyszała też Danka – Jak się bawisz mój kotku ?
Znakomicie, możesz sam sprawdzić, jestem już mokra, odpowiedziała.
Danka włączyła się do dyskusji. Mój Heniek potrafi rozgrzać kobietę. O
Oj tak, powiedziała Beata.
Słysząc to, powoli zacząłem zsuwać jedną dłoń z bioder mojej żony ku przodowi, tak abym mógł bez zwracania uwagi innych osób włożyć do cipki mój palec.
Gdy już byłem na wewnętrznej stronie uda, blisko wejścia do norki mojej suczki, ona zaczęła szybciej oddychać i wzdychać. Myślałem, że tak reaguje na mój dotyk i że Heniu już ją tak podniecił, że dużo jej nie trzeba. A jakie było moje wielkie dziwienie, gdy wkładając swój palec do jej norki poczułem palce Danki, która pieściła już odbyt mojej kobiety.
A to suka, pomyślałem o mojej żonie. Nawet się nie zająknęła, nic nie dała po sobie poznać że już jest obrabiana od tyłu przez Dankę.
Ty niegrzeczna kobietko, powiedziałem do Beaty i pocałowałem ja namiętnie w usta.
Odwzajemniła pocałunek i przybliżyła moje palce do swojej cipki. Była gorąca i mokra w środku. Palce Danki i moje pieściły obie dziurki Beaty, która chwilami przystawała podczas tańca by lepiej czuć to co robimy z jej otworkami.
Ale Heniu Ciebie rozkręcił, powiedziałem, czekając na jej reakcję. Yhy , jęknęła próbując tańczyć w rytm muzyki.
Ma sporego chuja i jest sprośnym świntuchem, powiedziała Danka, dalej obrabiając dupę Beaty.
Chyba ma sporego, z tego co poczułam podczas tańca jak się do mnie przytulał, odpowiedziała żona, tańcząc i przyjmując dalej nasze pieszczoty.
Z tego co czuję, Ty również jesteś już gotowy do działania, powiedziała Beta trzymając przez spodnie mojego kutasa.
Sprawdzę, powiedziała Danka i bez ceregieli odsunęła dłoń mojej lubej, chwytając mnie mocno za jaja ki kutasa. Przesuwała dłonią w górę i w dół, tak jakby przez spodnie chciał mi zawalić konia.
A co ze mną, zapytała Beata , nie czując paluszków moich i Danki.
Wieczór się dopiero zaczyna, a Danka ostrzegła mnie, że wielu facetów ostrzy sobie zęby na Ciebie i muszę mieć Ciebie na oku, bo nie wiadomo czy poradzisz sobie z takim zainteresowaniem, powiedziałem do mojej kochanej kobiety. Patrzyła na mnie z lekkim uśmiechem i nie wiedziała czy mówię prawdę czy żartuję, ale w jej oczach widziałem lekki strach.
To może chodźmy się czegoś napić zaproponowała. Całą trójka zeszliśmy z parkietu , pozostawiając Magdę i Arka i inne pary.
Wiedziałem, że Beata może mieć pewne obawy co do tej imprezy i ilości facetów, którzy chcieliby ją dopaść tutaj, ponieważ nie miała dużego doświadczenia z innymi mężczyznami.
To ja byłem tym „złym”, który sprowadził ją na manowce, Który dążył do urozmaicenia naszego życia seksualnego. To dzięki mnie mogła porównać kutasy, techniki ruchania i zacząć zaspakajać swoje uśpione żądze. Jak się poznaliśmy była dziewicą, nie miała możliwości pobawienia się kutasami. Zaczęła to robić po ślubie, za moimi namowami, za moim przyzwolenie. Od ślubu do dziś minęło ***** z małym hakiem i w tym czasie miała 7 innych kutasów na których mogła poćwiczyć i zaspokoić swoje żądze.
Teraz była perspektywa o wiele, wiele większej rozkoszy. Było tutaj 16 par i 4 singli i gdyby tylko co d**gi dopadłby Beatę, to biedna ona miała by za swoje, w tak krótkim czasie tyle obcych kutasów, zrobiło by swoje.
Mówiłeś prawdę o tym że się na mnie szykują, zapytała.
Tak, odparłem.
Chwyciła szklankę z coca colą i duszkiem wypiła prawie do dna.
Nic się nie bój, powiedziała Danka. Tutaj jest taka zasada, że każdy pyta czy może się przyłączyć i co mu wolno robić z partnerką lub partnerem. Jak nie będziesz chciała, to nikogo nie dopuścisz do siebie, uspakajała Danka.
Po tych słowach moja suczka uśmiechnęła się do nas i poprosiła by Danka wskazała nam ****ę do toalety. Poszliśmy w jej kierunku.
Wchodzimy, a tam jedna para siedzi w jacuzzi zabawiając się wzajemnie. Kolejna jest pod prysznicem, gdzie partnerka robi loda facetowi, a strugi wody zalewają ich ciała.
Widząc to moja żona mówi, nie dam rady się wysikać przy nich, może znajdziemy inną ?
W innej może być podobnie, więc spróbuj proszę. Nie patrz na nich,,,skup się na sikaniu, poprosiłem.
Stanęła okrakiem nad muszlą klozetową, podciągając i tak krótką czerwoną sukienkę.
Moim oczom ukazał się nienagannie wygolony wzgórek, a pod nim lekko napuchnięte, różowe wargi sromowe.
Widok ten, jak tak stała na tych swoich zgrabnych nóżkach, w butach na wysokim obcasie, jej zgrabne uda i cipka która pożądałem sprawił, że kutas ponownie zaczął mi się podnosić.
Pary które były w łazience nie przerywały swoich zabaw. Za nami do toalety wszedł jeden gość., tak około 45- 48 lat i też chciał skorzystać z toalety.
Widząc moją żonę jak stoi okrakiem nad muszlą i wystawiła na światło dzienne swoją cipkę, tylko westchnął i powiedział do mnie, - kolego masz skarb w domu, gratuluję.
Dziękuję, wiem – odpowiedziałem.
Słysząc to Beta zaczerwieniła się i zawołała – odwróćcie się, bo nie dam rady się wysikać wy świntuchy.
Dobrze skarbie – powiedziałem i na komendę zrobiliśmy zwrot.
Po krótkiej chwili była już u mojego boku.. Teraz ona uśmiechając się szelmowsko powiedziała do nieznajomego – zobaczymy czy Tobie uda się wysikać przy nieznajomych.
Marek jestem – odpowiedział i podał dłoń Beacie i mnie, po czym podszedł do muszli, wyjął na wpół stojącego kutasa i zaczął sikać.
Patrzyliśmy na gościa,a on niczym nie skrępowany sikał do muszli.
Podoba się – zapytał Patrząc Beacie w oczy.
Tak, jest całkiem, całkiem..... odpowiedziała.
Pocałowała mnie w policzek i pociągnęła w stronę wyjścia, tak aby Marek mógł dokończyć. Wróciliśmy pod bar, gdzie stali Arek i Magda.
Jak się Wam podoba, zagadnął Arek.
Jest fajnie, ale jak dla nas trochę za dużo ludzi. Miała być kameralna impreza, a tu niezła orgietka wyszła, powiedziałem.
Co się martwisz, będziesz miał duży wybór a i Beata będzie mogła nacieszyć się innymi kutasami, powiedziała Magda śmiejąc się szeroko.
Po tych słowach mojej żonie oczy zaświeciły się jeszcze mocniej, przygryzła a potem oblizała usta.
No to prawda – powiedziałem. I dodałem- moja żona już od dłuższej chwili jest gotowa na zabawę, sprawdzałem razem z Danką, była cała wilgotna a i teraz pewnie też jest.
Mogę sprawdzić – zapytał Arek.
Mrugnąłem do Arka na znak zgody, a w tym samym momencie Beata pokiwała potakująco głową.
Arek podszedł na tyle blisko do Beaty by stojąc twarzą w twarz wsunąć dłoń pod kusą sukienkę i zanurzyć palce w jej cipce. Trzymał tam dłoń kilka sekund, delikatnie poruszając nią do przodu i tyłu. Po chwili wyjął dłoń i zbliżył dwa palce do swoich ust. Powąchał i oblizywał je ze smakiem, potem powiedział – smaczna ta Twoja kobieta.
Mnie też smakuje – odpowiedziałem uśmiechając się.
Jak spod ziemi wyrosło dwóch panów, którzy podchodząc do nas i nie przedstawiając się powiedzieli – my też chcielibyśmy posmakować pani soczku.
Byłem zaskoczony takim obrotem sprawy, i wydaje mi się że pozostała trójka też.
Beata spojrzała na mnie pytająco, ja na nią. Po chwili uśmiechnąłem się do niej i lekkim skinieniem głowy dałem jej znać że może, oczywiście jeśli ma ochotę bo to ona musi sama tego chcieć.
Po chwili zawahania odzyskała rezon i pewnym głosem powiedziała – proszę, tylko delikatnie bez zbędnego gmerania w mojej cipce.
Był to ton na tyle władczy , co jak dla mnie trochę śmieszny, bo nie znałem Żony z tej strony, była raczej uległa.
Zachowałem kamienną twarz po jej słowach i czekałem co się wydarzy.
Już w ułamku sekundy pierwszy z panów zbliżył dłoń do cipki mojej suki i po krótkiej chwili uniósł dłoń z dwoma mokrymi od śluzu palcami. Powąchał i włożył do ust, gdy d**gi z panów już zapuszczał żurawia w cipie mojej suczi. Zrobił dokładnie to samo, oblizywał z zapałem mokre palce. Staliśmy i obserwowaliśmy całą sytuację, i już mieli odchodzić gdy mnie olśniło – może i d**giej pani sprawdzicie jak tam z wilgocią- powiedziałem, uśmiechając się do Arka i Magdy. Teraz to panowie stracili rezon. Magda wtórowała, - czekam.
Obaj panowie wykonali polecenie Magdy i z dużym zapałem wkładali dłonie pod sukienkę a potem oblizywali palce.
Która z pań lepiej smakuje – zapytał Arek.
Obie są smaczne, wypalili równocześnie śmiejąc się szeroko.
Liczę na rewanż – powiedziała Magda do odchodzących panów.
Tak będzie – rzucili na odchodne idąc w kierunku dwóch pań, być może ich żon lub partnerek.
A ty misiu, jesteś gotowy do zabawy – zapytała mnie moje sucz .
Tak kiciu – powiedziałem, możesz sprawdzić. W salonie było jeszcze ok 15 -18 osób, pozostali rozeszli się po pokojach i łazienkach.
Byłem lekko zaskoczony, bo moja raczej wstydliwa jeśli można tak powiedzieć, w tych okolicznościach, przyklęknęła przede mną rozpięła mi rozporek i wyjęła kutasa na zewnątrz. Zgromadzone w salonie towarzystwo zaczęło patrzyć w naszą stronę, a moja suczka dalej pieściła mnie ręka. Po chwili wzięła go do buzi, na początku samą główkę a potem coraz głębiej, aż po same jaja, tak że zaczęła się aż dławić. Jedną ręka obciągała skórę, d**gą tarmosiła jadra nie przerywając głębokiego oralu.
Większość towarzystwa zgromadzonego w salonie zaczęła do nas powoli podchodzić, po to by lepiej widzieć całą akcję i po to by się przyłączyć do zabawy.
Beta cały czas klęczała przede mną obrabiając mi pałę. Klęczała tak, że sukienka odsłaniała prawie całe uda i bez problemu wszyscy zainteresowani mogli widzieć jej różową napuchniętą cipę.
Jarało mnie to strasznie, bo widziałem jak celowo obraca się w stronę gdzie jest najwięcej gapiów. A to zdzira – pomyślałem i chwyciłem moja kochaną za głowę tak abym to ja mógł regulować prędkość i głębokość obrabiania mojej pały.
Poddała się moim ruchom rąk, odsłaniając jeszcze bardziej cipkę i uda, przesuwając sukienkę na górę pośladków. Teraz cały dół mojej kobiety był widoczny dla wszystkich. Zgrabne nogi , biodra, cipka, pośladki wygolony wzgórek i część płaskiego brzuszka nad nim. A że ciało miała pięknie opalone, bez pasków po bikini, równomiernie, a skórę nadal mimo swojego wieku miała elastyczną i delikatną. Tym pokazem nakręciła na siebie większość osób, które to oglądały.
Miałem mieszane uczucia, które się nawzajem się przeplatały.
Podniecenie, radość z bycia na imprezie, zazdrość o żonę, że moje kochanie będzie dawać tej słodkiej dupy na prawo i lewo, tym którzy się jej spodobają, a ja nie chcąc uchodzić za zazdrośnika będę musiał się zgodzić, mimo to że bardzo mnie to podniecało ja inni faceci dawali jej przyjemność a i ja w tym czasie mogłem zabawiać się do woli z innymi kobietami.
Nadal trzymałem ją za głowę regulując prędkość i głębokość wsadzania kutasa do jej pięknych ust. I aż mnie skręcało z podniecenia, że lada chwila te piękne usteczka będą ruchane przez innych facetów, którzy już tylko czekają aby się do niej dorwać. Chyba całe towarzystwo z salonu podeszło do naszej czwórki i stali wokół nas w odległości ok 2 metrów i przyglądali się z zaciekawieniem, pieszcząc swoich partnerów nawzajem. Jeden z mężczyzn przyklęknął za Beatą i zaczął ja głaskać i dotykać po nagich pośladkach. Jedną ręką trzymała mnie za kutasa, a d**gą odgoniła niechcianego gościa. Facet wrócił do kręgu i ponownie obserwował poczynania żony. Był tak podniecony, że wyjął kutasa i przy wszystkich zaczął walić konia. Długo nie musiał czekać, bo pomocną dłoń podała mu pani która stała obok niego. Była wraz z partnerem, oboje ok 50 lat, elegancko aczkolwiek swobodnie ubrani. Pani wysoka ok 185 cm z obcasami, duży biust wychlał się z koronkowej białej bluzki, bez stanika, było widać ich regularny kształt co mogło wskazywać że pani odwiedzała chirurga plastycznego. Pan trochę niższy, muskularny, widać że zasuwa na siłownię i dba o siebie. Zdziwiłem się trochę, bo i ten mężczyzna wyciągnął swoją dłoń w kierunku
penisa owego mężczyzny. I teraz para pieściła jego sprzęt przyglądając się na zmianę jego kutasowi to zerkając na nas.
Beata nie przerywała oralnych pieszczot i co chwilę sama sięgała do swojej muszelki, by trochę się nią pobawić. Widząc to Arek, teraz to on przyklęknął za Beatą i bezceremonialnie dłonią chwycił ją za pośladek, przesunął dłonią wzdłuż rowka, by zjechać nisko aż po same dziurki.
Tutaj nie było jej negatywnej reakcji. Przeciwnie. Już po chwili Arek wprowadzał palce do dziurki lub dziurek, bo dobrze nie widziałem. Tylko posuwiste ruchy jego ręki wskazywały na to że pierdoli palcami moją sukę, a ona zaczęła lekko unosić i opuszczać dupcie na tych swoich ugiętych nóżkach. Te ruchy jej dupki jeszcze bardziej usztywniło mi pałę i w przypływie uniesienia przyciągnąłem do siebie Magdę całując ją namiętnie. Chwyciłem ją jedną ręką z pierś, a d**gą za pośladek. Beata cały czas robiła mi loda, Arek majstrował jej przy dziurkach, a ja całując Magdę miętosiłem jej cyce i dupę.
Szepnąłem Magdzie do ucha aby i ona zeszła niżej i przywitała się z moim kutasem. I długo nie musiałem czekać. Po chwili dwie zajebiste kobiety robiły mi loda. Na zmianę, to jedna lizała i całowała mosznę, to lizały namiętnie kutasa wpychając go głęboko do środka. Magda robiła to rewelacyjnie, bo nie miała odruchu wymiotnego i wkładała go aż za migdałki, z czym miała problem Beata. Ale w tym jak i w innych sprawach była ambitna i dawała z siebie wszystko.
Teraz to dwie klęczały tak, że całe towarzystwo mogło obserwować cipki dwóch suk. Magda również nie miała majtek i tylko jak zeszła na dół to jej sukienka zjechała na jej szerokie biodra ukazując mięsiste uda, duża dupę i wygoloną, gładką cipkę. Magda miała większe wargi sromowe od mojej kobiety. Były jak mały motylek i przy wkładaniu kutasa do jej cipki rozchodziły się na boki zapraszając gościa do środka. Mimo obfitej dupy i szerszych bioder była ciasna i ruchanie jej było dużą przyjemnością. Wcześniej robiłem to dwa razy, a Arek moją też tyle samo.
Oboje byliśmy zachwyceni naszymi żonami i ich walorami. Teraz zanosi się na kolejny raz z czego bardzo się cieszę.
Arek wstał zza pleców Beaty i podał swojego kutasa do lizania Beacie i Magdzie. Teraz miały dwa chuje do pieszczenia, co robiły z przyjemnością.
Wypięte, nagie dupy naszych kobiet ponownie zachęciły kolejnych panów do prób wymacania.
Ten pierwszy, który został załatwiony odmownie był nadal ręcznie pieszczony przez parę i widać było że jest mu całkiem dobrze, bo co chwilę pani oprócz pieszczenia ręka dokładała pieszczoty ustami. Całowała kutasa, brała go głęboko w usta, a potem całowała namiętnie w usta swojego partnera. Za Magdą przyklęknął facet na ok 45 letni, dobrze zbudowany, brunet, chyba był z partnerką, która wszystkiemu się przyglądała.
Za Beatą był młodszy ok 33 lata może rówieśnik Beaty, wysoki...chyba 195cm wzrostu blondyn dobrze zbudowany, z moich obserwacji singiel.
Przeszedł zaraz do rzeczy i chyba zaraz wsadził palce do cipy mojej suczki, bo aż uniosła się na nogach i wydała syk. Za chwilę ponownie ruszył ręką w górę i ponownie zapakował palce w cipke mojej kobiety, a ta z zadowolenia zagryzła lekko zęby na moim kutasie.
Wiedziałem, że już popłynęła, że jest już na granicy szaleństwa i że będzie się tutaj pieprzyć jak kotka. Skoro go zaakceptowała, to i ja dałem mu sygnał aby wstał i podał pałę do lizania.
Nie kazał na siebie długo czekać. Wstał, wyjął kutasa i na wpół sterczącego zbliżył go do twarzy Beaty. Ta wyjęła mojego ptaka z ust i pocałowała w główkę kutasa obcego faceta. Ten w miarę pieszczot rósł szybko aż do dość sporych rozmiarów. Gość który pakował go do ust mojej ślubnej miał dość dużego, Był trochę dłuższy i grubszy od mojego, czym ucieszył moją żonę, W jej oczach widziałem zadowolenie. Nie czekając dłużej podniosłem Beatę, zgiąłem w pół tak aby nadal mogła obrabiać pały chłopaków, a sam stanąłem za nią chwyciłem od tyłu na wąskie biodra, chwyciłem kutasa w dłoń, mierząc prosto w cipkę. Powoli napierałem by po chwili znaleźć wejście do gorącej norki rozkoszy. I już była moja. Pchnąłem mocno po same jaja, aby wiedziała że nie mam dla niej litości, że będzie rżnięta jak suka, którą może mieć każdy samiec. Nie przestawała robić pał Arka i nieznajomego. Na zmianę z Magdą lizały i całowały kutasy. A ja posuwałem swoją kobietę. Trwało to chwilę sam nie wiem ile, ale naszło mnie na jej kakaowe oczko. Pomyślałem, że skoro w ten weekend ma mieć w sobie wiele kutasów to warto abym to ja, jej mąż, był pierwszy w każdym z jej otworków. Wyjąłem kutasa z jej cipki, pochyliłem się by językiem wwiercić się jej dupkę po to by ja lekko nasmarować. Robiłem tak chwilę, całując namiętnie jej dupę i już za chwilę byłem w niej cały. Na początku powoli delikatnie, by po pewnym czasie ostro rżnąć jej cudowną dupę. Towarzystwo stojące wokół nas się rozkręciło. Chyba nikt nie stał bezczynnie. Wszyscy mieli zajęte ręce, całowanie pieszczenie onanizowanie...
Ruchałem swoją żonę na dużej seks imprezie w otoczeniu wielu obcych ludzi , gdzie wszyscy są ciekawi siebie i otwarci na nowe doznania.
Byłem już gotowy by zlać się Beacie do dupci, ale pomyślałem że to trochę za wcześnie i że z tym rarytasem który lubiła poczekam jeszcze trochę.
W tym samym czasie Arek zaszedł od tyłu Magdę i bez zbędnych ceregieli zapakował swojego kutasa żonie. Z tego co zauważyłem wszedł jej w dupę. Lubiła to bardzo, chyba bardziej od wkładania kutasa do cipki. Teraz obie obciągały i bawiły się jajami obcego faceta, nawet nie wiem jak miał na imię.
Ponownie wezbrała sperma i musiałem zwolnić ruchy bioder aby się nie zlać do dupy mojej kobiety.
Zazwyczaj jak znaliśmy naszych partnerów na swing spotkaniach nie używaliśmy prezerwatyw i zalewaliśmy nasze partnerki do pełna, co bardzo lubiły.
Tutaj było inaczej, wiele osób których w ogóle nie znaliśmy i w grę wchodził seks tylko z prezerwatywą.
Masz gumkę – zapytałem nieznajomego.
Tak – odparł.
To zakładaj i do roboty – rozkazałem.
Byłem już na końcówce i wiedziałem że zaraz zleje się w dupcie mojej pani, zrobiłem jeszcze kilka ruchów i ….zlałem się. Nogi ugięły się pode mną. Wysunąłem się z dupy Beaty, dałem znak facetowi aby zastąpił mnie od tyłu za Beatą a sam przeszedłem do przodu aby wylizała mi pałę do czysta.
Gość z werwą przeszedł za żonę, wziął chuja w dłoń , przymierzył główkę do wilgotnej szparki i po chwil był już w środku. Na jego twarzy widać było zadowolenie, ulgę i uśmiech, Wszystko to mieszało się z podnieceniem, bo ledwie wsadził kutasa w moją sukę, to już przeszedł do galopu tak jakby miał się za chwilę spuścić.
Zwolnij...zwolnij ogierze – powiedziała Beata, po mi się zaraz wykończysz dodała.
Gość zwolnił i wydłużył ruchy bioder, tak że teraz cały kutas od jaj po żołądź chował się w norce mojej lubej.
Ja stałem z wylizanym kutasem lekko zwisającym, przyglądałem się wszystkim dookoła co robią.
Arek z zapamiętaniem posuwał swoja żonkę, podłączył się do nich jakiś facet, który dał swojego ptaka do lizania Magdzie.
Ten gość którego pogoniła Beata, posuwał właśnie panią która wcześniej robiła mu dobrze ręką i ustami. Mąż siedział blisko nich na sofie i walił sobie konia. Im z kolei przyglądało się starsze małżeństwo, które wzajemnie się masturbowało.
Nie widziałem nigdzie pary gospodarzy, barmanki, która była córką gospodarza imprezy Henryka.
Nie widziałem też dwóch pań, które były z mężami, które wpadły mi w oko, i miałem nadzieję na chwil kilka w ich towarzystwie. Zapewne byli na górze, w pokojach.
Tutaj na dole, w salonie też się działo.
Mąż który siedział na sofie przyglądający się żonie dającej dupy innemu podszedł do nas, a dokładniej do Beaty i trzymając kutasa w dłoni zbliżył go do jej ust. Ta nie patrząc kto to jest, widząc tylko mesie przyrodzenie wyciągnęła rękę i zaczęła się nim bawić dając duże zadowolenia właścicielowi sprzętu. Już po chwili miała go w ustach.
Usiadłem na fotel stojący nieopodal i z podnieceniem przyglądałem się mojej żonie i innym.
A żona ciągnęła chuja starszemu panu, który teraz chwycił Beatę oburącz za głowę i pierdolił ja w usta. Trwało to krótko, bo starszy pan przyspieszył znacznie i już po chwili znieruchomiał po serii krótkich drgawek. Wszystko wskazywało na to, że moja żona przyjęła d**gą porcję spermy. Moją w dupcie i starszego pana w usteczka.
Starszy pan pozwolił jeszcze chwilę wylizywać swoją pałę Beacie, by na odchodne pochylić się, powiedzieć- dziękuję, pocałować krótko w usta i odejść w kierunku żony, która była jeszcze zajęta robieniem loda innemu mężczyźnie.

Siedziałem dalej na fotelu patrząc jak moją żona oparta o bar i wygięta jak łuk, przyjmuje mocne pchnięcia bioder obcego faceta. Ten, w szybkim rytmie posuwał ją ze wszystkich sił. Widać było,że za chwilę będzie finiszował. Po chwili wyjął kutasa z cipy mojej kobiety, zdjął prezerwatywę i dwoma wprawnymi ruchami doprowadził się do ekstazy, tryskając na pośladki, plecy i włosy mojej suki. Dalej ruszał ręką, aby do końca wypompować z siebie całą nagromadzoną spermę. Podkręciło mnie to na maksa. 
Nieznajomy pomógł mojej żonie zetrzeć z pośladków i pleców duże ilości spermy, szepnął jej coś do ucha, pocałował w policzek i odszedł w stronę łazienki. Moja kobieta na obolałych nogach podeszła do mnie i usiadła mi na kolanach. 
Jestem wykończona - szepnęła mi do ucha całując mnie namiętnie w usta. 
Kochanie to dopiero początek zabawy - odpowiedziałem. Oszczędzaj otworki, bo wielu facetów chce Ciebie dopaść - dodałem. Arek nadal posuwał Magdę przed którą ustawiło się dwóch panów i na zmianę podawali jej kutasy do lizania. Robiła to dość dobrze, bo jeden z nich właśnie w tym momencie zaczął szczytować w jej usta. Sperma poleciała również po twarzy robiąc galaretowatą maseczkę. 
Do salonu wszedł gospodarz i oznajmił donośnym głosem, że zaprasza wszystkich na górę, do pokoi na dalszą zabawę. 
Teraz to widząc gospodarza niekompletnie ubranego ( miał tylko koszulkę bawełnianą , a dół bez majtek ) sam mogłem stwierdzić, że kutasa ma dużego. Jak to mówią " murzyńska pała". robiła wrażenie nie tylko na kobietach. 
Był najstarszy w towarzystwie, ale pałę to miał taką jak 20 letni Mandingo. 
Oj... jaki potwór , wyszeptała żona patrząc na kutasa Henia. Jego żona miała rację mówiąc o jego kutasie, dodałem patrząc w to miejsce gdzie chyba wszyscy patrzyli. 
Powoli goście zaczęli wchodzić po schodach na piętro i lokowali się po pokojach.
Idziemy - zapytałem, i po tych słowach wstaliśmy z fotela, Arek wziął za rękę Magdę i pociągnął ją za nami. 
We wszystkich pokojach byli już goście i imprezowali już w różnych konfiguracjach. 
Wszędzie nadzy lub na wpół nadzy ludzie, w powietrzu czuć było zapach spoconych ciał, spermy, perfum, dezodorantów mieszanina zapachów, plątanina ciał. 
Całą czwórką weszliśmy do jednego z pokoi, gdzie były już 3 pary i 1 singiel. Nie było problemu ze znalezieniem sobie wygodnego miejsca, ponieważ we wszystkich pokojach na całej przestrzeni podłóg leżały wygodne materace z prześcieradłami.
Całą czwórką rozebraliśmy się do golasa i wygodnie opadliśmy na materace. Żona przytuliła się do mojego torsu, położyła jedną nogę na moim biodrze i udzie. Poczułem od niej gorąc, była cała rozgrzana. Jej cudowne piersi grzały jak dwa termofory. Dłonią pieściła mojego kutasa i jaja. Podobnie było u Arka i Magdy. Magda też nie dawała wytchnienia swojemu mężowi i przeszła do robienia loda. 
Już po chwili podeszło dwóch zupełnie nagich facetów i zapytali czy mogą się przyłączyć do naszego towarzystwa. Mieli tak na oko 40 - 45 lat jeden całkiem dobrze zbudowany, widać że chodzi na siłownię, d**gi trochę niższy z lekkim mięśniem piwnym. Kutasy mieli mniej więcej równe, z jedną różnicą. Ten grubszy miał też grubszego ptaka. 
Dziewczyny ręką dały znak, że mogą się podłączyć.
Obok mnie leżał Arek, nasze dziewczyny po naszych bokach a za nimi położyli nowi znajomi. Przywarli do pośladków i pleców naszych żon i powoli zaczęli pieścić i całować je po plecach, szyi, pośladkach schodząc coraz niżej. Jeden i d**gi zabrał się za minetę. Na efekty ich starań nie musieliśmy długo czekać. Panie zaczęły szybciej oddychać ruszać biodrami, namiętniej nas całować i mocniej pieścić nasze kutasy. 
Nowi znajomi starali się jak mogli i już po chwili ten który był za Beatą zakładał prezerwatywę na swojego grubego chuja. Przywarł biodrami do dupy żony, trzymając kutasa w dłoni, namierzył otwór i powoli zaczął pchać i wycofywać kutasa by ponownie wkładać. Z tego jak syknęła z bólu moja żona pomyślałem że pakuję jej tego grubasa do dupy. I nie pomyliłem się, bo po chwili powiedziała - rozerwiesz mi moją małą dupcię. 
Nic się nie obawiaj, zrobię to delikatnie, a ja i mój kutas przygotujemy Ciebie na przyjęcie kutasa Henia - dodał. 
Widziałaś go już - zapytał. 
Tak - Beata odpowiedziała, rozkładając szerzej nogi by nieznajomy mógł swobodniej wchodzić w jej dupę. 
d**gi z panów też nie próżnował i właśnie przymierzał kutasa do otworków Magdy. 
Po chwili i on rytmicznie dokładnie posuwał żonę mojego kolegi. 
Panie były bardzo zadowolone, dwóch mężczyzn - jedna kobieta. Obsługiwane wszystkie otworki. 
Nieznajomy musiał się nieźle sprawować, bo poczułem jak moją żona dostaje drgawek. Całe jej ciałko wpadło w drgawki co było nieomylnym znakiem orgazmu. Facet dalej pieprzył rytmicznie i miarowo moją kobietę i chwilę później i on doszedł w środku mojej kobiet lejąc sporą ilość spermy do prezerwatywy. Po chwili wysunął na wpół zwiotczałego kutasa z mojej Beci podziękował za miłą zabawę i poszedł w stronę łazienki. 
d**gi z panów też skończył już w Magdzie, ale wykazał się większym seksualnym apetytem i po zmianie prezerwatywy stanął na kolanach za dupą Beaty i bez skrępowania zaczął posuwać Beatę. 
Żona nic nie mówiła, tylko przymknęła oczy i oddała się ekstazie. Leżała na moim torsie popychana rytmicznie przez kolejnego jebakę. Jej głowa i cudowne piersi falowały w rytm posuwania przez obcego mężczyznę. Gość długo nie wytrzymał i już po kilku minutach wpadł w konwulsje, potem zastygł w bezruchu by po chwili opaść na plecy mojej żony. Leżał tak chwilę, aż wróciła świadomość, pocałował żonę w kark i poszedł do toalety. 
Był wieczór, dokładnie nie wiem ..może 22 a tu tyle przeżyć.
Kochanie masz wzięcie, a to dopiero początek 3 dniowej imprezy - powiedziałem. 
Nie strasz mnie, nie wiem czy dam radę - odpowiedziała.
Zawsze możesz odmówić, tutaj nic nie trzeba. Nie chcesz to nic nie rób mój skarbie, powiedziałem i przytuliłem ją jeszcze mocniej do siebie, całując w czoło. 
Tak kochanie wiem o tym - odpowiedziała. 
Może poszlibyśmy się wykąpać, zaproponowała Beata.
Ok. idziemy.
Arka i Magdę zostawiliśmy w pokoju.
Weszliśmy do wanny ala jacuzzi i tam swobodnie wyciągnięci przyglądaliśmy się jak kochają się inni. Był tam gospodarz Henryk. który właśnie dawał swojego ogromnego kutasa do ssania jednej pani o bardzo rubensowskich kształtach. Teraz dokładnie Beata i ja mogliśmy się przyjrzeć wielkiemu kutasowi Henia. 
Tak na oko to miał powyżej 30cm długości a grubość ..uuuu mój męski nadgarstek to było mało. Nawet na filmach porno rzadko widywałem takie maczugi. 
Ale kutas - wpadła w zachwyt Beata. Aż strach takiego potwora wpuścić do dziurek, ciągnęła dalej. Chyba się nie zdecyduję. 
A co z jego wiekiem, już Ci nie przeszkadza że mógłby być Twoim dziadkiem - śmiałem się z niej. 
W tym przypadku nie przeszkadza - odpowiedziała puszczając do mnie oczko. 
Ach Wy kobiety... dodałem.
Pocałowała mnie w policzek dalej obserwując co robi kobieta z wielką pałą Henia. 
Kutas był olbrzymi , bo do ust wchodził tylko część łba kutasa Henia. I miała co robić by szeroko otwierać usta aby choć część łba włożyć. 
Heniu patrzył w naszą stronę i widział nasze zaciekawienie jego sprzętem. 
Zapraszam - powiedział i kiwnął dłonią w stronę Beaty. 
Nie...nie ....może jeszcze nie teraz - odparła szybko lekko zmieszana i przestraszona. 
Heniek ciągnął dalej.... Nie ma się czego bać, on tylko tak strasznie wygląda, ale jest milusi.
Po tych słowach zaczął się głośno śmiać.
Pani która męczyła się z kutasem Henia nie przerywała pracy i nadal wpychała go sobie do ust i to samo robiła z jago proporcjonalnie wielkimi jajami. 
Chodź kochana, zapakuję ci chuja w cipe, powiedział Henryk do swojej kochanicy, podchodząc do nas do wanny. 
Stali przy wannie w naszych nogach, kobieta podniosła jedną nogę i ułożyła ją na skraju wanny tak abyśmy mogli wszystko dokładnie widzieć i aby Heniu miał lepsze podejście do ruchania od tyłu na stojaka. 
Kobieta przytrzymywała za głowę tego wielkiego kutasa, Heniu u nasady i powoli zaczął się zagłębiać w cipie nieznajomej. Była bardzo pojemna, bo po kilku ruchach cały ptak Henia zniknął  w czeluściach cipy nieznajomej. Byłem zaskoczony, że tak wielkiego potwora może coś połknąć. Ruchał ją szybko i mocno. 
To jest jedyna kobieta jaką znam, która przyjmuje mnie w całości. Nawet moja pani nie daje rady całego wchłonąć - powiedział Heniu. Patrzyliśmy na to całe przedstawienie zabawiając się. Beta po wodą waliła mi konia, a ja paluszkami pieściłem jej muszelkę. 
Patrzyłem jak wielkie cyce nieznajomej posuwanej przez Henia bujają się w rytm jebania. Miałem ochotę sprawdzić ile możne ważyć taki jeden wielki cyc. Spostrzegła zainteresowani nimi ich właścicielka, i powiedziała - śmiało jeśli masz ochotę o wymacaj je. Tak też zrobiłem.
Były wielkie, ciężkie i miękkie idealne do zabawy, spore duże piersi, znacznie , znacznie większe od mojej Beaty. 
Heniu wyjął potwora i zaczął szukać nim d**giej dziury nieznajomej. 
Masz jakiś lubrykant - zapytała Henia - bo bez nasmarowania nie wejdzie w dupe -kontynuowała.
I po ruchaniu....nie mam - odpowiedział Henryk.
Henryk przesunął się bliżej Beaty i chwyciwszy chuja w rękę zapytał – chcesz się nim trochę pobawić.
 Beacie nie trzeba było mówić dwa razy. Chwyciła olbrzyma w dwie dłonie i zaczęła go mierzyć i sprawdzać jaki jest ciężki. Była nim zauroczona i porównywała go do swojego przedramienia, które było mniejsze i delikatniejsze.
Nie widziałam takiego wielkiego kutasa – powiedziała do nas.
Nie krępuj się, możesz się z nim przywitać, dać buzi, śmiał się Heniu.
Po tych słowach Beata zaczęła robić przymiarki kutasa do swoich usteczek.
Mogła jedynie tylko niewielką cześć głowy włożyć sobie do ust, skupiła się na lizaniu całego chuja wraz z wielkimi jajami.
W tym momencie do łazienki weszła para ok 45 – 50 lat oboje szczupli ok 170cm wzrostu, pani z ładnym, zdobionym biustem rozmiaru D lub E. Za nimi weszła barmanka, córka Henia.
Aldona, chyba tak miała na imię, tak jak para była zupełnie naga.
Teraz mogłem się jej dokładnie przyjrzeć.
Bo odeszła na chwilę od pary i podeszłą do Henia mówiąc – tatku tylko nie przestrasz naszej nowej koleżanki.
Mówiąc to patrzyła na Beatę, która z lubością bawiła się wielką pałą jej ojca.
Aldona była podobnego wzrostu co moja żonka. Miała blond włosy sięgające do połowy pleców.
Była równie drobna jak Beata, ale miała znacznie mniejsze piersi może A lub małe B.
Słodką buźkę niewiniątka, przez co wyglądała na jeszcze młodszą.
Z kolei miała znacznie większe wargi sromowe od mojej kobiety. Dwa dość spore płatki skóry zwisały jej między zgrabnymi udami. Cdn, jak będzie zainteresowanie. Pozdrawiam.
 
 
発行者 aandreas10
7年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅