Karolina-uczennica - cz.13
Nauka wchodziła mi do głowy dość łatwo, tym bardziej, że była doprawiona *******em. Ale nie dane mi było uczyć się dość długo. Usłyszałam, jak ktoś wchodzi do mojego mieszkania. Wyprostowałam się na stołku i byłam ciekawa kto się pojawi w progu mojego pokoju. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że przyszła dziewczyna z mojej szkoły z klasy o rok wyżej. Stanęła bez słowa i patrzyła na mnie. W sumie byłyśmy podobne gabarytowo, z tą różnicą, że była wyższa ode mnie. Patrzyłyśmy na siebie, przez dłuższą chwilę. W końcu powiedziała, wstań, co też szybko uczyniłam, a ona zauważyła jak dwa sztuczne kutasy opuszczają moje dziurki. Lekko się uśmiechnęła i skwitowała, wiecznie gotowa. Ja stałam, tak jak chciała. Podeszła do mnie, obróć się. Uczyniłam co chciała. Podeszła do mojego łóżka, otworzyła swój plecak i wyjęła z niego starpona grubego długiego na jakieś dwadzieścia pięć centymetrów, założyła na swoje leginsy, siadła na podłodze, oparła się plecami o łóżko, popatrzyła na mnie, no suko, bo tak masz wypalone na cipie, wskakuj. Podeszłam do niej, ona w między czasie wyjęła telefon i zaczęła nagrywać. No to siadaj do końca na nim patrząc się cały czas w telefon i powoli skacz na nim. Rozkraczyłam się nakierowałam sztucznego chuja na cipkę, włożyłam główkę i siadłam na sztucznym kutasie do końca wyjąc cicho. Czułam gruby sztuczny sprzęt w swej cipce. Zaczęłam sama się na nim ujeżdżać a ona to filmowała spokojnie. Cały czas patrz się w telefon Karolinko, powiedziała do mnie z uśmiechem. Patrzyłam się i powoli unosiłam się góra i dół, góra i dół. Zaczęłam przyśpieszać, bo czułam, że moja cipka pragnie mocniejszych doznań, ale nie spodobało się to mojej koleżance i po chwili poczułam silne uderzenie z pięści w twarz. Gdzie Ci się spieszy kurwo, usłyszałam i czułam jak mnie usta pieką. Powoli, powiedziałam to powoli. Ja mam czas, a jeśli ja mam czas to ty też go masz. Przepraszam, wydukałam z siebie cały czas patrzyłam w kamerkę. Powoli unosiłam się na kutasie, a ona cały czas filmowała. Moja cipka była wilgotna i mokra, mocno obejmowała sztucznego chuja. Czułam każde żłobienie na nim. Dawał mi rozkosz, ale też zaczęłam się męczyć, gdyż cały czas pracowałam za pomocą swych ud unosząc się góra i dół. Tak, Karolina, właśnie tak powoli, góra i dół. W takim tempie cały czas nie śpiesz się kochana, masz mnie tak ujeżdżać aż osiągniesz trzy orgazmy. Ile kurwa, pomyślałam sobie, w takim tempie to zejdzie mi gdzieś do północy, zerknęłam na zegarek, była dziewiętnasta. Musiałam coś wymyślić, aby szybciej dojść. Zaczęłam mocno zaciskać cipkę, jedyny pomysł jaki mi przyszedł do głowy w tej sytuacji, jeśli nie mogę dostarczać sobie innych bodźców. Cipka dzięki mym działaniom zaczynała się coraz bardziej ślinić, a ja unosiłam się na sztucznym kutasie. Musiałam robić to powoli, więc postanowiłam, że będę to robić po całej długości, gdyż wtedy me odczucia się zwiększały. Ona patrzyła na mnie, ja starałam się cały czas patrzeć do kamerki i sama się jebać. Chciałam już skakać jak szalona w galopie, ale nie mogłam. Kim jesteś Karolinko, przedstaw się ładnie do kamerki. Patrząc do kamerki, unosząc się góra i dół, lekko stękając, przedstawiłam się pełnym imieniem i nazwiskiem, oraz dorzuciłam od siebie, że staram się być oddaną suką, do spełniania zachcianek mych użytkowników. Mówiąc to poczułam jak moja cipka zaczyna pulsować. Czułam, jak kolana mnie zaczynają piec. Cały czas, unosiłam się, czułam powoli, że zbliża się orgazm, zaczynałam głośniej stękać. Zaciskałam cipkę z całej siły. Tylko nie zamykaj oczu Karolinka. Ja skakałam, chciałam przyśpieszyć, ale to by tylko oddaliło mnie od orgazmu, cały czas unosiłam się na sztucznym kutasie, zaciskałam cipkę, czułam jaka jestem mokra i wilgotna, moje uda pracowały góra i dół, góra i dół. Sutki sterczały, cipka pulsowała, ja patrzyłam do kamerki i w końcu przyszedł upragniony orgazm, stękałam długo, cały czas unosząc się na kutasie i cały czas patrząc do kamerki. Soki wyciekały z mej cipki, ja czułam, jak pulsuje dalej, ale nie przerywałam nabijania się na kutasa, było to trudne, bo chciałam skakać jak szalona, chciałam, aby ktoś mnie używał brutalnie, a musiałam powoli systematycznie unosić się na sztucznym chuju góra i dół. Czułam, jak pot zaczyna powolutku lać mi się po plecach. Teraz zaczęłam zaciskać cipkę z całej siły i rozluźniać ją. Mogę zmienić pozycję, zapytałam się, bo kolana już mnie piekły coraz bardziej. Na co usłyszałam, nie, nie możesz. Znów zaciskałam cipkę mocno oraz zaczęłam lekko poruszać się na boki, aby dostarczyć sobie więcej bodźców. Miałam nadzieje, że nie zostanie to zauważone. Coraz trudniej było mi patrzeć w kamerkę i nabijać się na sztucznego chuja. Stękałam, pracowałam cipką na kutasie, czułam, jak zaczynają mnie boleć coraz mocniej mięśnie ud, do tego zaczęłam się coraz mocniej pocić. Ona sobie siedziała wygodnie, patrzyła na mnie, a ja cały czas nabijałam się swą mokrą i śliniąca się cipka na kutasie. Proszę czy mogę zmienić pozycję. Dostałam, w pysk, kurwo głupia jeszcze jedna prośba o cokolwiek, a będziesz musiała osiągnąć cztery orgazmy. Już nic nie mówiłam, starałam sobie wymyślić w głowie różne obrazy jak ktoś mnie gnoi, upadla i szmaci, zaciskałam mocno cipkę i patrzyłam w kamerkę. Moje działania przynosiły zamierzony efekt, gdyż czułam, że znów zaczyna pulsować mi cipka. Znów miałam pragnienie przyspieszenia, ale musiałam się powstrzymać, aby nie musieć osiągnąć czterech orgazmów. Cały czas unosiłam się góra i dół, góra i dół, cipę zaciskałam jak szalona, wyobrażałam sobie jak jestem mocno gwałcona przez nieznanych mi ludzi, wszystko, aby móc dojść. W końcu, nadszedł orgazm, stękałam, sapałam, trzęsłam się na nogach. Uda mnie bolały, kolana piekły. Niby orgazm to takie przyjemne uczucie, ale w mej obecnej chwili, osiągniecie trzeciego orgazmu powodowało odczucie bólu. Chciałam to przerwać, ale to by spowodowało zapewne niezłe wkurwienie mojego nowego tatusia, a nie chciałam poznać skutków tego działania. Widziałam jak dziewczyna się śmieje, widząc po mnie, że zadaje mi coraz więcej bólu a tak naprawdę nie dotyka mnie. Kolana mnie piekły, nogi drżały mi, uda mnie bolały, cipka się śliniła, sutki mi sterczały. Byłam gotowa na ostrą zabawę bez ograniczeń, a musiałam nabijać się powoli na sztucznego chuja. Znów tworzyłam obrazy w swej wyobraźni. Znów zaciskałam cipkę z całej siły na sztucznym kutasie. Siadałam na nim do końca, czując go całego w sobie. Dodatkowo minimalne ruchy w boki powodowały dodatkowe bodźce. Ma wyobraźnia pracowała mocno, a me bolące uda nosiły ma cipkę góra i dół. Dodatkowo piekły mnie kolana. Chciałam się rżnąc z tym chujem jak zwykła zdzira, ale musiałam systematycznie powoli. Zerknęłam zegarek, było wpół do dziesiątej w nocy. Kurwa, już półtorej godziny skacze na sztucznym kutasie. Kolana pieką, mięsnie ud bolą, cipka powoli się rozkręca, a ja musze dojść jeszcze raz i nic nie mogę zrobić, aby sobie pomóc. Patrzyłam w tą kamerkę, widziałam, jak dziewczyna ziewa, lekko się rusza, widocznie tez ja piekła dupka od siedzenia non stop. Jej poprawianie dało mi trochę nowych bodźców co spowodowało, że cipka zaczynała się ślinić coraz bardziej. Pot ze mnie ciekł, a ja cały czas pracowałam na sztucznym kutasie. Moje monotonne ruchy, w małym stopniu nakręcały mą cipkę, tworzone w mej głowie obrazy pomagały, ale już nie tak intensywnie jak wcześniej. Patrzyłam zmęczonym wzrokiem w kamerkę i unosiłam się na sztucznym chuju. Nawet nie mogłam zamknąć oczu, aby me fantazje były bardziej realne. Pozostało mi tylko dalej się nabijać i zaciskać już i tak na maxa mokrą cipkę. Poruszałam się góra i dół, oraz lekko na boki. Czułam, że ma cipka powoli zaczyna nabrzmiewać. Zintensyfikowałam swe fantazje, w których posuwają mnie różnego rodzaju stwory z kosmosu, jakieś zombie i tym podobne stworzenia. Zaczęłam głośniej stękać, normalnie teraz tarłabym swoja łechtaczkę jak szalona, ale nawet nie zbliżałam dłoni do mej cipki. Nogi mi już drżały mocno, gdyż moje ruchy były non stop takie same. Uda mnie bolały, kolana piekły od klęczenia, ale czułam jak za każdym razem zbliża się upragniona meta. Znów pragnienie przyśpieszenia musiało zostać powstrzymane, ale cieszyłam się, że ma cipka chce być zalana kolejnym mym orgazmem. Stękałam sapałam, byłam cała spocona obolała. Aż w końcu, zawyłam, stęknęłam i poczułam rozlewający się w mej cipce orgazm. Nadal nie przerywałam unoszenia się, aż w końcu koleżanka powiedziała wstawaj szmato. Chciałam wstać, ale nie miałam siły. Musiałam złapać się łóżka i pomóc sobie rękoma. Wstałam z trudem, nogi mi się trzęsły, kolana mnie piekły, widziałam na nich lekkie przetarcia do krwi. Wypnij się i pokaż cipsko i dupsko Karolinko. Stojąc na trzęsących się nogach wypięłam się i rozciągałam rękoma pośladki i cipkę. Ona cały czas nagrywała. Wyprostuj się i obróć się. Wykonałam jej polecenie, ale nie było ** łatwe, bo nogi miałam jak z waty. W końcu skończyła nagrywać. Podeszła do swojego plecaka, odpięła starpona. Widziałam, że ma mokre leginsy od mych soków. Zdjęła swoje leginsy, a ja aż stęknęłam. Zobaczyłam smukłe nogi i cipkę w stringach. Aż cicho powiedziałam, ale pięknie. Ona to niestety usłyszała. Co Karolinka, chciałabyś ją polizać co??? Na co ja powiedziałam zgodnie z prawdę, że tak i to bardzo. Ona się tylko uśmiechnęła. Na moją cipkę musisz sobie zasłużyć. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie jestem ogólnodostępna i zaczęła się śmiać. A ja mimo wszystko delektowałam się tym widokiem. Wyjęła z plecaka d**gą parę leginsów, odwróciła się do mnie tyłem i zaczęła zakładać legsy, wypinając w mą stronę swą smukła zgrabną dupkę, w którą wżynał się pasek stringów. Ona powoli zaciągała je na górę przy tym kręcąc dupka, a ja stałam jak zaczarowana, zagryzając wargi. Chciałam podbiec i lizać dziurki. Ale w końcu naciągnęła je do końca zasłaniając swą dupkę. Odwróciła głowę w moją stronę i zaczęła się śmiać ze mnie. Widocznie miałam głupi i napalony wyraz twarzy. Schowała mokre leginsy do plecaka razem ze satropnem i wyszła bez słowa. Ja przez chwile stałam w bezruchu, była godzina dwudziesta d**ga trzydzieści. Byłam wymęczona, jakby jeździło po mnie stado facetów, a to był tylko jeden sztuczny kutas. Poszłam do łazienki, umyłam się założyłam te same pończochy i szpilki, bez kolejnego drinka się nie obeszło. W brzuchu mi burczało, ale cóż lodówka pusta. Znów siadłam do lekcji, znów czułam sztuczne chuje w sobie, ale w końcu siedziałam, nogi już wróciły do normalności, tylko kolana nadal były czerwone. Dalej powtarzałam lekcje, gdy dostałam smsa. Wzięłam telefon do ręki, był ty od mojego nowego tatusia. Zawierał tylko link. Włączyłam komputer i przepisałam link. Przeżyłam szok, okazało się, że to serwis z cichodajami, które można używać do woli. Po chwili dostałam d**giego smsa z loginem i hasłem oraz tekstem, masz pięć minut na zapoznanie się z profilem, potem odpisz, że się zapoznałaś. Zalogowałam się, zobaczyłam w nim swoje fotki, dokładny adres domowy do jakiej szkoły chodzę do której klasy nawet. Do tego mój plan lekcji oraz godziny, w których jestem dostępna po lekcjach. W zakładce filmiki, była ma ostatnia zabawa. Z profilu wywnioskowałam, że mój tatuś postanowił mnie udostępniać przez 24 godziny na dobę. Tylko nie zgadzał się numer telefonu, był to telefon mego sąsiada, widocznie przed umówieniem ze mną, wszyscy się musza skontaktować z nim. W ogólnym opisie byłam scharakteryzowana dość krótko, jestem po to abyś to Ty był zadowolony. Pomyślałam, ciekawe co z tego wyniknie i się wylogowałam. Napisałam smsa, że już się zapoznałam, dopisałam od siebie, dziękuje tatusiu. On odpisał tylko, ok. Zmęczona, lekko senna wróciłam do lekcji.
6年前