Karolina-uczennica - cz.14
Skończyłam, naukę, wstałam, położyłam się do łóżka i usłyszałam jak drzwi się otwierają. Pomyślałam no kogo tu przywiało. Okazało się, że weszło do mojego pokoju trzech obcych mi facetów. Nieee, kurwa znowu jebanie, a mi się tak spać chcę, jest po północy a trzeba rano wstać. Patrzyłam na nich, tacy po czterdziestce, żadne przystojniaki, ale też nie straszyli wyglądem. Leżałam na łóżku. Oni też mnie obcinali, widziałam to po nich. Nic innego mi nie zostało, wstałam z łózka, podeszłam do środkowego, kucnęłam, wyjęłam im wszystkim chuje. Mieli standardowe rozmiary, od razu łyknęłam środkowego, aby zadowolić ich jak najszybciej, łykałam mu całego, a dwa pozostałe masowałam. Po chwili zmieniłam kutasa, którego ciągnęłam. Nie były za świeże, takie spocone całodniowe, ale cóż większego wyjścia nie mam. I znów w mych ustach wylądował trzeci nie ssany jeszcze. Ich kutasy szybko zareagowały na moje pieszczoty. Ten środkowy poszedł na moje łóżko, położył się, no wskakuj cipskiem na chuja mała. Wstałam, weszłam na niego klęknęłam nad nim wzięłam jego chuja w dłoń nakierowałam na cipkę, włożyłam sobie główkę chuja w cipkę i od razu siadłam po same jajeczka. Zastękałam cicho, chciałam zacząć na nim skakać, ale poczułam jak d**gi wciska mi się w tyłek. Pochyliłam się, aby miał łatwiej. Napluł mi na dupkę i poczułam po chwili jak d**gi kutas siedzi mi w dupcę. Trzeci załadował się do ust. Trzy kutasy zaczęły mnie rytmicznie posuwać. Ja tylko stękałam, pracowałam swoimi dziurkami, aby szybko doszli, aby się zadowolili a ja abym poszła spać. Jebali mnie w swym tempie, nagle ten z ust wyjął mi chuja, a po chwili poczułam, jak wbija się jako d**gi w dupkę. Zaczęłam stękać głośniej, starałam się rozluźnić, ale mimo wszystko jego kutas wchodził z oporami, aż w końcu dobił do końca. Ja stękałam głośno a oni rżnęli mi dziurki. Mimo zmęczenia było mi cudownie. Moje dziurki pracowały na ich chujach. Z cipki ciekły soczki a zwieracz mocno zaciskał się na kutasach. Czułam, że zaraz dojdę kolejny raz. Moja cipka kurczyła się pulsowała. Ich kutasy mnie rżnęły a dłonie ugniatały mi mocno cycki. Wyłam stękałam. Taaaaak, kolejna fala orgazmu rozlała się po mnie, a z cipki pociekły soki, cudwonieeeee. Widocznie ich to podjadało, bo przyśpieszyli, na tyle na ile było to możliwe. Ja stękałam, sapałam, oddawałam im się całkowicie. Oni brali całą mnie, a mi było cudownie. Pragnę czuć ten stan ciągle, o kurwa robię się zboczona, ale chce tego. Nagle me odczucia przerwał potok spermy który wlewał mi się w cipkę, a następnie w dupkę. Mruczałam stękałam, tak, cudownie, uwielbiam to. Ruszali się jeszcze przez chwile we mnie, po czym zrzucili mnie jak przedmiot na podłogę, upadając mocno się uderzyłam, aż zawyłam z bólu. Oni siedli rozkraczeni. Poleruj mała zdziro. Kucnęłam i zaczęłam ssać trzy chuje na zmianę polerując je. Czułam trzy smaki spermy. Delektowałam się nią. Z mych dziurek na podłogę wyciekała sperma. Znów me pieszczoty na nich podziałały, bo kutasy ponownie stawały. Jeden z nich złapał mnie za głowę, przycisnął twarz do podłogi z miejscu, gdzie była mała kałuża spermy wyciekającej ze mnie. Zaczęłam ją automatycznie zlizywać. Dobra suka, liż i w tym momencie poczułam, jak ładuje mi chuja w cipsko. Rżnął mnie szybko mocno i gwałtownie. Ja stękałam, było mi przyjemnie, ma cipka śliniła się, ja pracowałam cipka na jego kutasie, wypinając mu dupke mocno, aby miał łatwy dostęp, a on używał sobie mnie do woli. Dwaj pozostali siedzieli na łóżku i lekko sobie masowali kutasy. Ja stękałam z rozkoszy, moja cipka znów pulsowała, on mnie rżnął, mocno i gwałtownie obijając się biodrami o moją dupę. Dodatkowo kręcił co jakiś czas chujem na boki dostarczając mi dodatkowych odczuć. Nie wytrzymałam, stękając głośno, doszłam a on się zlał w tym samym czasie. Poruszał chwilę i wyszedł, a z mej cipki pociekły me soki wymieszane z jego spermą. Nie miałam zbytnio długo odpoczynku podszedł kolejny, obrócił mnie na plecy, założył sobie moje nogi na swoje ramiona i od razu rozgościł się we mnie po same jajeczka. Ja znów czułam w sobie kutasa, moja cipka znów była używana, znów gościła kutasa, a on mnie rżnął ściskał mi cycki, pluł mi w twarz co jakiś czas dodatkowo bijąc mnie po twarzy otwartą dłonią. Panowie, takiej kurwy na osiedlu nam trzeba było, powiedział rozbawiony jebiąc mnie mocno. Widać ze ta młoda zdzira pragnie tego sama. Ja stękałam, suty mi sterczały, cipka się śliniła. Taaak chce tego róbcie co chcecie ze mną, wyłam stękałam, czując jak mnie pierdoli jak pluje na mnie i bije po pysku. Uśmiechałam się do niego, mimo iż moja twarz mnie piekła. Zaciskałam mocno cipkę na jego kutasie. Taaaak, stękałam sapałam a on mnie pierdolił. Nagle ten który mnie skończył jebać przed chwilą kucnął mi nad twarzą włożył główkę chuja do ust i poczułam, jak zaczyna mi się odlewać do ust. Ja starałam nadążyć połykać mocz, ale lał mocnym strumieniem, część moczu wyciekała mi z ust, dodatkowo, ten który mnie pierdolił w tym samym czasie, bił mnie teraz mocno po cycach. Ja się krztusiłam, czując porządną dawkę moczu w ustach i przełyku oraz kutasa, który mnie rżnie i piekące cycki. Ten co lał mi w usta skończył wstał i siadł sobie łóżku zadowolony. Ja czułam smak jego gorzko słonawego moczu w przełyku. Jeszcze przez chwile byłam ruchana i poczułam jak kolejna porcja spermy zalewa mi cipkę. Dobił jeszcze parę razy i wyszedł ze mnie. Szybko podszedł trzeci, obrócił mnie na brzuch, nakierował chuja na zwieracz i wbił od razu chuja po same jajca, dociskając mi głowę do kałuży moczu na podłodze. Ja stęknęłam głośno, czując jak wbija się mocno w dupkę. A on zaczął o dziwo powoli. Jebał mnie po całej długości swego chuja, za każdym razem uderzając mnie mocno swymi biodrami o moja dupkę. Ja pracowałam zwieraczem na jego kutasie. Czułam mocz, na twarzy i czułam, jak mnie rżnie. Wyłam i stękałam. Taaak, cudownie, jest mi dobrze. Zaczęli się śmiać z mego podniecenia. Ten d**gi, który skończył mnie rżnąć, uniósł mi głowę nabił me usta na swego sflaczałego chuja i zrobił dokładnie to samo co pierwszy. Lał mi do ust, a trzeci z nich rżnął mi dupsko. Już nie robił tego powoli, ale już mnie jebał szybko. Dodatkowo czułam jak sam zaciska specjalnie me pośladki, przez co mój anal był jeszcze ciaśniejszy. Ja starałam się połknąć jak najwięcej moczu. Niewiele się różnił w smaku od pierwszego. W końcu skończył i odcisnął moją głowę, do podłogi, na której była większa kałuża moczu. Mimo wszystko było mi przyjemnie, stękałam i pracowałam swoim zwieraczem na jego chuju, a on mnie rżnął jak szalony. Widocznie jego pieszczoty podziałały na jego kutasa, bo poczułam, jak wlewa we mnie swą spermę. Ja tylko mruczałam. Poruszał się jeszcze przez chwilę, po czym położył się na mnie całym ciężarem ciała, cały czas czułam jego chuja w sobie. Nie trwało to długo jak poczułam, jak odlewa mi się w dupkę. Ogólnie lewatywkę lubię, bo się przy niej nakręcam w jakimś stopniu, ale to było nowe całkiem przyjemne odczucie, jak obcy facet, który mnie przed chwilą zerżnął odlewa mi się w dupkę, jak ten mocz wylewa się ze mnie i czuje coraz większą kałużę moczu pod sobą. Jak skończył, wstał podszedł z przodu załadował mi chuja do ust a ja mu go wypolerowałam, czując mieszankę smaków, spermy, moczu i mojego tyłeczka. Wypolerowałam mu chuja, wstał poprawił się i wszyscy trzej wyszli, a ja leżałam wyruchana w kałuży moczu. Popatrzyłam na zegarek na ścianie, było przed d**gą w nocy. No kurwa pięknie powiedziałam na głos i nagle usłyszałam, kurwą to jesteś Ty tępa zdziro. Przestraszona odwróciłam się na plecy. Zobaczyłam kolegę z klasy. A miałem Cię za fajną dziewczynę a jesteś śmieciem. Patrzył na mnie beznamiętnie. Widocznie wszedł jak tamci mnie jebali. Ty, kurwisoznie, szmatławcu, pustaku, przerwałam mu tę tyradę wyzwisk, przyszedłeś mnie zwyzywać czy wyruchać. Wstawaj szmato, wstałam, stałam w miejscu, gdzie byłam jebana przed chwilą. Stałam rozkraczona a z mej dupki wylatywały resztki moczu i spermy, on podszedł do mnie szybkim krokiem i zanim zdążyłam zareagować, poczułam silne kopnięcie, aaaa zawyłam i upadałam w kałuże na podłodze, zwijając się w kłębek. Zaczął mnie kopać, dość mocno po plecach dupie. Ja tylko wyłam z bólu. W końcu przestał. Ty pojebana zdziro, nie pyskuj do mnie, jak mam chęć Cię wyzywać to robię to tak długo jak chce. Zrozumiała głupia kurwo i poczułam kopnięcie w głowę. Tak zrozumiałam, przepraszam. Czułam jak cipka mnie dalej piecze, bolą mnie plecy i dupa. Kładź się na plecy zdziro, położyłam się, on opuścił swe spodnie dresowe i siadł mi dupą na twarzy. Wylizuj mnie szlaufie. Lizałam mu odbyt, a on siedział mi całym ciężarem tyłkiem na twarzy. Z trudem oddychałam, ale lizałam mu czarne oczko. W końcu wstał, widziałam, że kutas mu sterczy, kucnął nad ma twarzą zaczął sobie walić chuja i po chwili ładunek spermy wylądował mi na twarzy. Strzepał do końca, uniósł się na proste nogi, jego kutas dość szybko oklapł a on zaczął odlewać się na mnie. Lał mi na twarz, cycki cipkę. Widziałam uśmiech na jego twarzy. Skończył lać, schował kutasa, postawił mi stopę na głowie, ja obróciłam twarz na bok, a on wszedł na mnie i zaczął po mnie chodzić, raz, przez twarz, cycki i brzuch, zszedł ze mnie, aby znów na mnie wejść stając na brzuch potem cycki i twarz. Czułam, jak mnie przygniata, najbardziej bolesne było jak stawał mi na cycki. Stanął za moją głowę i zrobił sobie jeszcze raz przechadzkę po mnie. Odwrócił się tępa zdzira i kopnął mnie znów z całej siły w krocze, a ja wyjąc znów zwinęłam się w kłębek. On wyszedł, a ja leżałam tak jeszcze przez dłuższą chwilę. W końcu wstałam, posprzątałam pokój, obolała, ale też podniecona, umyłam się, założyłam świeże pończochy i szpilki. Znów spojrzałam na zegarek, było trochę po trzeciej, walnęłam się spać na łóżko. Nagle ********* poczułam ból, ocknęłam się leżałam na brzuchu, odwróciłam głowę, zobaczyłam mojego tatusia, jak już siedzi swym dużym chujem w mej dupie. Cześć córeczko, powiedział z uśmiechem na twarzy, ja zaspana cześć tatko. I czułam, jak rozbija się kutasem w mej dupie. Rżnął mnie wolno, ale dobijał się do końca. Popatrzyłam na zegarek, było chwilkę przed czwarta rano. Kurwa, niecała godzina snu na dobę. Mój tatuś m nie jebał, złapał za szyje i podduszał, a ja pracowałam zwieraczem na jego chuju. Moja cipka już była gotowa na jego przyjęcie, mimo iż nie była w ogóle ruszana. Stękałam, sapałam, oddychałam z trudem. Tatko mnie pierdolił i ujeżdżał. Rozpędził się i jebał mi dupsko jak szalony. Ja stękałam, pracowałam swym odbytem na jego chuju. Dobrze córuś, jak Ci się podoba twa nowa tożsamość córuś. Ja stękając głośno, powiedziałam baaardzo tatko, uczucie bycia ruchaną tak jak lubicie, nakręca mnie na maxa. Chce więcej, pragnę abyś był zadowolony ze swej córeczki. To się mała kurwo staraj. Jebał mnie jak szalony aż w końcu poczułam, jak zalewa mi dupsko. Wyjął szybko chuja i od razu załadował w cipkę. Taaaaak, ma mokra cipka zacisnęła się mocno na ospermionym kutasie, taaaak tatko właśnie tak, kocham Cię, zrób ze mną co chcesz. Robię to córuś i będę robił dalej, aż mi się nie znudzisz mała kurwo rozumiesz. Tak tatko rozumiem. Stękałam głośno, czułam, że jego kutas nadal sztywny rznie mnie mocno. Soki z mej cipki wypływały, ja stękałam, tatko mnie rżnął i coraz mocniej dusił. Z trudem oddychałam, a on mnie rżnął jak dziki. Wypinałam mu swoją cipeczkę, dupka lekko piekła po gwałtownym analu, za to cipka śliniła się na maxa. Czułam, że kolejny raz dojdę. Cipka mocno pulsowała, ja stękałam, byłam duszona przez swego tatusia, dusił mnie w seriach mniej więcej trzydziestosekundowych, dając małą chwilę na zaczerpnięcie powietrza. Jebał mnie mocno, aż wbijał mnie swymi biodrami w łóżko. Taaaaaak i soki poleciały mi z cipki, a mój sąsiad zwany tatka jebał mnie jak szalony. W końcu dobił i zlał się dysząc i sapiąc. Pokręcił się na boki. Wyjął chuja, odwrócił mnie na plecy i załadował swego kutasa po same jaja w mój przełyk. Polerowałam mu kutasa, patrząc w oczka. Puściłam mu oczko ssąc chuja delektując się resztkami jego spermy. Uśmiechnął się tylko, wyjął chuja z pyska, wytarł go o moja twarz, pogłaskał po głowie. Szkoda, że musisz chodzić do szkoły, miałbym z Ciebie więcej pożytku, ale za to nadrabiasz dostępnością przez całą dobę. Uśmiechnął się wstał i wyszedł. Ja tak leżałam, było przed piątą rano, w sumie to za niedługo wstaje według budzika. Mimo wszystko usnęłam. Obudził mnie tym razem budzik, nie miałam siły, była piata trzydzieści. Zwlekłam się z trudem, odświeżyłam się, poszłam zjeść swe bogate śniadanie. Ledwo zaczęłam jeść a do mego mieszkania wszedł kolejny kolega ze szkoły. Podszedł do mnie ja od razu wyjęłam mu chuja ze spodni i zaczęłam ciągnąć. Kutas szybko mu stanął, pociągnął mnie za włosy i położył brzuchem na stole. Wciskał się w cipkę, była jeszcze wilgotna. Wszedł od razu i zaczął szybko mnie jebać. Ja zaciskałam cipkę z całej siły, aby zlał się jak najszybciej. Ruchał mnie jak szalony. Widocznie był to albo jego pierwszy raz, albo po prostu lubi ostro jebać od samego początku. Nie trwało to długo po jakiś pięciu minutach wyjął chuja ze mnie zaczął go trzepać nad mym śniadaniem. A ja widziałam jak gęsta sperma zalewa moje skromne śniadanie. Uśmiechnęłam się do siebie, o bułeczki z polewą. Skończył, wzięłam jego chuja wyssałam resztki spermy. Uśmiechnął się tylko. Smacznego kurwo. Puściłam oczko do niego i zaczęłam jeść resztę buki ze spermą. Mmmm pychotka. On zaczął się śmiać i wyszedł. Ja dokończyłam śniadanie, ubrałam się, stanęłam przed lustrem. Widać było, że jestem zmęczona. Pomyślałam sobie ile kutasów jeszcze dzisiaj będzie i wyszłam do szkoły.
6年前