Moja młodsza Siostrzyczka cz. 3

Od wyjazdu Siostrzyczki minęły już 4 miesiące, a oprócz rozmów telefonicznych kontaktowaliśmy się ze sobą także przez skype’a, oczywiście z wideo rozmową, podczas których często masturbowaliśmy się wspólnie, oglądając siebie i nasze poczynania na ekranach monitorów.

Wieczorem pewnego dnia zadzwoniła Siostrzyczka mówiąc, że ma kilka dni wolnego i czy może przyjechać do mnie.

– Jak możesz w ogóle zadawać takie pytania – obruszyłem się. – Przecież wiesz, że zawsze jesteś mile widziana.

– No masz rację, ja stęskniłam się za tobą, bo skype nie daje tego, co obcowanie ciało w ciało z tobą… ale pytam się, bo chciałabym sprawić ci dodatkowo niespodziankę i dobrze by było, gdybyś ty też miała te dni wolne, no wiesz przecież dlaczego!

– Oj Siostrzyczko, czuję, że twoja cipka cię mocno swędzi i potrzebuje solidnego seksu.

– Oj, żebyś wiedział – powiedziała – potrzebuje i potrzebuje, oj bardzo potrzebuje!

– To przyjeżdżaj – i zakończyliśmy rozmowę.

***
W umówiony dzień czekałem na przyjazd Siostrzyczki i jej zapowiedzianą niespodziankę. Oczywiści załatwiłem sobie parę dni wolnych, żeby móc całymi dniami przebywać tylko z nią i delektować się widokiem jej nagiego, cudownego ciała oraz uprawiać z nią seks do kompletnego wyczerpania. Tak około południa usłyszałem dzwonek domofonu. To była ona. Wpuściłem ją do bloku i czekałem na nią ubrany tylko w niedbale zawiązany szlafrok, tak że nie zakrywał mojego przyrodzenia, które na samą myśl, że właśnie wchodzi na górę i za chwilkę będzie w moim mieszkaniu z lekka był nabrzmiały. Chciałem, a nawet byłem pewny, że po gorącym pocałunku weźmie go do ręki i parę razy przemasuje, powodując to, iż usztywni się całkowicie. Czekałem w przedpokoju.

Drzwi do mieszkania powoli się otwarły i zobaczyłem ją – uśmiechniętą, z roziskrzonymi oczami, które natychmiast skierowały się poniżej mojego pasa taksując wzrokiem to miejsce.

– Widzę, że jesteś przygotowany na moje powitanie – powiedziała i wpiła się ustami w moje usta.

Całowaliśmy się dłuższą chwilę… i nie pomyliłem się – masowała mojego penisa dłonią, tańcząc jednocześnie swoim językiem w moich ustach, a kiedy poczuła, że jest wystarczająco twardy przestała. Oderwała usta od moich i powiedziała:

– My tu zachowujemy się jak para wyposzczonych kochanków, a jeszcze nie pokazałam ci obiecanej niespodzianki…

Odwróciła się do drzwi, uchyliła je i powiedziała:

– Możesz już wejść!

Spojrzałem w tę stronę. W drzwiach ukazała się „niespodzianka”. Aż mnie zatkało. Stała w nich śliczna dziewczyna, równie śliczna co moja Siostrzyczka, ale zdecydowanie ciemniejszej karnacji. Kiedy już weszła do przedpokoju dostrzegłem, że to Mulatka. Proporcjonalnie zbudowana, z wydatnymi piersiami, których kształt podkreślała obcisła bluzeczka, dżinsy opinały jej zgrabne biodra. Usta podkreślone czerwoną szminką uśmiechały się dyskretnie. Jej oczy, okolone długimi rzęsami wędrowały wzdłuż mojego ciała, oceniając chyba mnie… zdaje się, że wypadłem nieźle, bo uśmiechnęła się szczerze, ukazując rząd bielutkich jak śnieg zębów, a wzrok zatrzymał się na o wiele za długo na moim sterczącym, po powitaniu z Siostrzyczką, penisie. Potrząsnęła z aprobatą głową, a jej długie i czarne włosy zafalowały kokietująco i podniecająco jednocześnie.

– Poznajcie się – powiedziała moja Siostrzyczka odsuwając się nieco w bok – to Sybilla, moja dawna koleżanka, a od niedawna przyjaciółka i nie tylko przyjaciółka…

Podałem jej rękę, d**gą zaciągając poły szlafroka, ale nie udało mi się to, bo Siostrzyczka przytrzymała je, nie pozwalając na zasłonięcie sterczącego kutasa. Czułem się ciut niezręcznie – nieznana mi osoba, to nic, że to przyjaciółka mojej Siostrzyczki, ale jednak, mimo tego, że uwielbiam być nago i nie wstydzę się swojej nagości, czułem się jednak lekko skrępowany. Sybilla uścisnęła moją dłoń i przytrzymała ją dłużej niż powinna, patrząc mi bezwstydnie to w oczy, to na podbrzusze.

– Miło mi – powiedziałem – wejdźcie dalej i rozgośćcie się, ja zrobię wam coś do picia… co chcecie: kawy, herbaty czy coś zimnego?

Poszedłem do kuchni przygotować kobietkom picie. Po kilku chwilach przyszła do mnie do kuchni Siostrzyczka i obejmując mnie w pasie szeptem zapytała:

– I jak ci się widzi „niespodzianka”?

– No zaskoczyłaś mnie… ale jest spoko… w sumie niezła laska, a na dodatek to Mulatka, skąd wiedziałaś, że takie mi się podobają?

– Kiedyś sam to powiedziałeś, więc pomyślałam, że to coś dla ciebie i będzie spełnieniem twoich marzeń.

– Dziękuję Siostrzyczko, jesteś kochana… ale i tak wolę ciebie!

– Zobaczysz, jaka jest Sybilla… jak wulkan gorąca… tylko trochę nieśmiała, ale jak się rozbudzi, to ho ho ho...

Siedzieliśmy w pokoju pijąc kawę. Siostrzyczka przytuliła się do mnie i głaskała mnie piersi. Sybilla siedząc naprzeciwko wpatrywała się intensywnie w nas. Prowadziliśmy luźną rozmowę o wszystkim i o niczym. W pewnym momencie Siostrzyczka stwierdziła, że idzie pod prysznic po podróży i zostawiła mnie samego z Sybillą. Zapytałem się jej, jak poznała moją siostrę. Opowiedziała mi historię ich poznania. A poznały się, kiedy ************ była na wczasach na Majorce. ** taka niezobowiązująca pierwsza rozmowa o pobycie na urlopie, potem basen, kilka drinków, sauna. A przez tydzień pobytu w hotelu tak się polubiły, że całe dnie spędzały ze sobą. A zbliżył je wspólny pobyt w saunie, do której obowiązkowo musiały wejść nago. I tak to się zaczęło. Ona pierwsza wykonała ten ruch, czyli niby niechcący dotknęła mojej siostry po piersiach, a że Siostrzyczka nie była tym faktem obruszona, Sybilla kontynuowała kolejne dotykania w różne części jej ciała, a skończyło się to na permanentnym pieszczeniu, całowaniu i masowaniu całego ciała Siostrzyczki. Aż wylądowały w jej pokoju, gdzie lesbijska zabawa miała ciąg dalszy zakończony obopólnym orgazmem. Nie znałem mojej Siostrzyczki od tej strony, ale nie byłem tym ani oburzony, ani zszokowany – jednak znałem trochę moją Siostrzyczkę i wiedziałem, że seks sprawia jej ogromną satysfakcję, więc czemuż by nie i z kobietą. I tak to trwa od ponad pół roku i jest im ze sobą dobrze i spotykają się, kiedy tylko mają jakieś wolne dni.

Siostrzyczka wyszła z łazienki, zastając nas na ożywionej rozmowie. Oczywiście weszła nago, nie narzucając nic na siebie. Zobaczyłem, jak oczy Sybilli zaiskrzyły się na ten widok. Siostrzyczka nie zważając na jej spojrzenie siadła okrakiem na moich udach, ocierając się wilgotnym i rozgrzanym po prysznicu ciałem, a jej cipka znalazła się tuż obok nadal lekko nabrzmiałego kutasa. Pocałowała mnie w usta. Potem odwróciła głowę w stronę Sybilli i powiedziała:

– Tylko nie bądź zazdrosna o niego, bo to mój brat, którego kocham ponad wszystko i jest dla mnie najważniejszy.

– Ależ nie jestem zazdrosna – odparła Sybilla – tylko sama wiesz, jak działa na mnie widok twojego nagiego ciała i jakie wywołuje u mnie skojarzenia.

– Dobrze już… wiem, co myślisz, ale nie chciałabyś także pójść pod prysznic i się odświeżyć? – spytała Siostrzyczka, moszcząc się głębiej na moich nogach, tak że teraz mój penis dotykał główką do jej szparki.

Kiedy Sybilla poszła do łazienki Siostrzyczka bez najmniejszej chwili wahania naprowadziła główkę penisa, który w tym czasie zrobił się twardy i sterczący, na swoją szparkę i bez pardonu wprowadziła go w swoje rozgrzane i wilgotne wnętrze. Objęła mnie rękoma za szyję i zaczęła rytmicznie unosić się w górę i opadać w dół, za każdym razem mój penis zanurzał się w niej coraz głębiej, a kiedy czułem, że dotyka do dna jej pochwy, Siostrzyczka zaczęła wykonywać także ruchy w przód i w tył, drażniąc dodatkowo swoją perełkę. Oddychała coraz to głębiej, jednocześnie pomrukując z zadowolenia.

– Nawet nie wiesz braciszku, jak tęskniłam za nim w sobie… gdybym mogła – wyszeptała – zabrałabym go ze sobą…

– Ale musiałabyś go wziąć razem ze mną.

– Tak wiem, ale to niewykonalne…

– Więc ciesz się tą chwilą – odpowiedziałem, chwytając ją za pośladki i przyciągając mocniej do siebie ucałowałem jej sterczące sutki.

Na tę chwilę do pokoju weszła naga Sybilla.

– No ładne kwiatki – rzekła z uśmiechem – ja się prysznicuję, a oni gżdżą się jak króliki… a gdzie babska solidarność?

– Co masz na myśli – spytała Siostrzyczka.

– Jak to co? Też chciałabym zobaczyć, jak nadziewasz się na kutasa brata i oglądać twoją cipkę, kiedy wysuwa się z niej, kiedy twoje wargi obejmują go wokoło, kiedy za każdym twoim nabiciem się on staje się coraz bardziej świecący od twoich soków…

Sybilla stała tak naprzeciwko nas i teraz dopiero mogłem w pełni docenić zalety jej pomieszanej urody. Stała tak, podparta pod boki. Jej czekoladowe piersi unosiły się w nierównym oddechu. Pomiędzy nimi ściekała kropla niewytartej wody, znacząc świecącą ścieżkę. Kropla ta powoli spływała w dół aż zatrzymała się na moment na pępku, ozdobionym kolczykiem z czerwonym kamykiem, by po chwili zacząć spływać jeszcze niżej. Jej krocze było idealnie wydepilowane więc kropla zatrzymała się nad wyłaniająca się spomiędzy jej warg łechtaczką. Była nabrzmiała, a jej różowy kolor wyraźnie odcinał się od koloru jej skóry.

– To siadaj i patrz – zwróciła się do niej Siostrzyczka – a ja będę dalej ujeżdżać braciszka – i nie czekając aż Sybilla usadowi się na kanapie Siostrzyczka na powrót zaczęła grę ze znajdującym się w niej penisem.

Sybilla usiadła naprzeciwko nas i patrzyła z pożądaniem na nasze poczynania. Śledziła dokładnie jak mój penis wjeżdża i wysuwa się z cipki mojej Siostrzyczki. Aż Siostrzyczka zaczęła coraz szybciej dyszeć i pomrukiwać. Wiedziałem, że za chwilkę dopadnie ją orgazm, że będzie drżała całym ciałem. I faktycznie – nie trzeba było długo czekać – ciałem Siostrzyczki wstrząsnął silny dreszcz, potem następny, i następny. Wtuliła się mocno we mnie. Teraz to ja przejąłem inicjatywę, szybko ruszałem kutasem w jej cipce. Siostrzyczka ciągle drżała i pojękiwała cichutko, a ja starałem się, aby ten jej orgazm trwał jak najdłużej. Wreszcie poczułem, że fala spermy zaczęła wędrować z jąder. Kutas w jej cipce zadrżał i wystrzelił strumieniem spermy. Kolejna fala, nie mniej obfita, uderzyła w ścianki jej pochwy. Poczułem, jak zaczynają wypływać i ściekać po moich jądrach moje i jej soki. Zastygłem w bezruchu, rozkoszując się gorącem jej wnętrza, przyjemną śliskością jej szparki i ciągle trwającymi skurczami jej cipki. Spod przymkniętych powiek spojrzałem w stronę Sybilli. Ta z rozchylonymi ustami łapała łapczywie powietrze, tarmosząc intensywnie swoją łechtaczkę, czasami wsadzając od razu trzy palce w rozwartą szparkę. „Ależ ma pojemną cipkę”, pomyślałem, „ciekawe, czy jest taka luźna, czy też taka podniecona, że tak łatwo wślizgują się jej palce”.

Tymczasem Siostrzyczka nieco ochłonęła i z westchnieniem zeszła ze mnie i siadła obok Sybilli. Siedziałem naprzeciwko nich. Mój kutas nadal dumnie prężył się w pionie. Cały był oblepiony moją spermą i sokami Siostrzyczki. Sybilla zwróciła się do Siostrzyczki mówiąc:

– Czy pozwolisz mi spróbować jego kutasa, bo jak wiesz, nigdy nie próbowałam męskiego członka, a co dopiero takiego dopiero co wyjętego z twojej kochanej cipki…

– Jeśli się nie brzydzisz, to możesz…

– Jakże mogłabym mieć jakikolwiek wstręt do tego, co twoje i twojego brata, kiedy dokładnie widziałam, jak drgał kiedy wpuszczał w ciebie swoją śmietankę, jak ona powoli wypływała z ciebie…

Siostrzyczka skinęła przyzwalająco dłonią, nadal szybko i ciężko oddychając i powiedziała:

– Widzisz, jaka jestem wykończona… muszę chwilkę odsapnąć i ochłonąć, bo dał mi braciszek do wiwatu.

Sybilla klęknęła przede mną i nieporadnie schwyciła penisa nakierowując go do ust. Nieporadnie zaczęła oblizywać. Siostrzyczka nachyliła się ku niej, ujęła ją dłońmi za głowę i jednym ruchem nasadziła jej usta na kutasa. Zakrztusiła się, nie spodziewając się tego, ale po chwili, kiedy Siostrzyczka nadała ruchy jej głowie, zaczęła o wiele lepiej mi ssać. Teraz już bez pomocy namiętnie wysysała z niego resztki spermy. Oblizywała dokładnie z każdej strony, robiąc to coraz śmielej i sprawniej. Kiedy skończyła, uznając, że jest dokładnie wylizany i wyssany, zwróciła się w kierunki Siostrzyczki i spytała:

– A czy twój brat mógłby też spenetrować moją cipkę, bo jak doskonale wiesz, poza moimi i twoimi palcami, wibratorem i twoim językiem nigdy w mojej szparce nie zagościł żaden kutas.

– Jeśli mój braciszek ma jeszcze siły – a zwracając się do mnie powiedziała: – zrobisz to dla niej?

– Jeśli pozwalasz…

– Jak niespodzianka, to niespodzianka – odparła.

Pociągnęła w swoją stronę Sybillę i położyła ją na kanapie. Ujęła jej nogi i rozszerzyła na zewnątrz, ukazując moim oczom w całej okazałości cipkę Sybilli. Była kształtna, idealnie wygolona. Różowe płatki jej warg Siostrzyczka rozchyliła na zewnątrz – nie były wielkie, ale dość spore, tworząc coś na kształt motyla. Klęknąłem między jej nogami. Nakierowałem kutasa w stronę jej czekoladowej szparki. Parę razy przejechałem główką wzdłuż jej szparki, rozprowadzając wyciekające z niej śliskie soki. I nagle wepchnąłem jednym ruchem całego kutasa, aż po same jądra, w głąb jej cipki. Sybilla stęknęła. A ja zacząłem jazdę… Wpychając kutasa w jej cipkę płatki jej warg chowały się do wewnątrz odsłaniając jeszcze bardziej jej napęczniałą łechtaczkę. Kiedy wysuwałem się do tyły, jej płatki szczelnie obejmując kutasa wysuwały się na zewnątrz, jakby trzymając go, aby nie usiekł z jej groty miłości. Już dłuższą chwilę rytmicznie posuwałem Sybillę, kiedy moja Siostrzyczka, widać podniecona na nowo tym widokiem, klęknęła okrakiem nad głową Sybilli, nadstawiając jej swoją szparkę. Sybilla natychmiast zaczęła ją szybko lizać, trzymając jednocześnie za biodra, jakby bała się, że może jej uciec ta wspaniała cipka mojej Siostrzyczki, nadal pełna jeszcze jej soków i mojej spermy. A ja rżnąłem cipkę Sybilli systematycznie i miarowo, dobijając za każdym razem aż do dna jej pochwy i czując na łebku kutasa jej stwardniała i nastroszoną macicę, która co rusz zahaczała o moją końcówkę. Trwało to dobrych kilka minut, kiedy poczułem, że wzbiera we mnie nowa fala spermy. Przyspieszyłem tempo i chociaż Sybilla już sapała jak parowóz, pojękiwała jak mękach, to wiedziałem, że i jej orgazm się zbliża. Moja intensywna praca kutasem w cipce, cipka Siostrzyczki na jej ustach robiły swoje. Zaczynała drżeć. Siostrzyczka tarła swoją cipką o jej usta także coraz szybciej. Nagle Sybilla wyprężyła się i znieruchomiała, a ja poczułem, jak jej pochwa kurczy się rytmicznie. To dało bodziec mojemu organizmowi i schowane w zakamarkach moich jąder plemniki wyrwały się ku wolności. A kiedy poczuły ujście penisa radośnie strzeliły w przód uderzając o ścianki jej pochwy. Jeszcze dwa razy takie skurcze ułatwiły spermie wyrwanie się z więzienia jąder. Zastygłem w bezruchu, patrząc z przyjemnością na czekoladowa cipkę, takiegoż koloru brzuch i całe ciało. Sutki jej piersi stały się teraz prawie czarne, a otoczka wokół nich pomarszczyła się jak skóra u stuletniej babci. Siostrzyczka zwaliła się bezwładnie obok niej na kanapę. Obie ciężko dyszały, zresztą ja także. Powoli wyjąłem kutasa z cipki Mulatki – moje marzenie się spełniło: wyruchałem Mulatkę, a zostało mi jeszcze tylko z marzenia: wylizać taką czekoladową szparkę, co miałem nadzieję w najbliższym czasie spełnić i doświadczyć.

***
Wieczorem, gdy dziewczyny odpoczęły po podróży i przyjemnościach, jakich doznały przy moim wybitnym udziale, siedzieliśmy leniwie na kanapie i rozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się u nas w ostatnim czasie. Siostrzyczka opowiedziała, przy wybitnym udziale w rozmowie także Sybilli, jak doszło do tego, że na powrót zakumplowały się ze sobą i ostatecznie zostały kochankami. Bo one obie były po tak zwanych „przejściach” ze swoimi eks, a nie miały obie ochoty zostać na starość zdewociałymi rozwódkami. Dowiedziałem się, że obie mają wielki apetyt na seks, który wraz z wiekiem potęgował się w nich, ale niestety nie miał ujścia, a nie chciały z byle kim iść do łóżka tylko po to, żeby ktoś je wyruchał i zniknął na zawsze z ich życia. Chciały mieć coś dla siebie, chciały korzystać z życia, ale na ich zasadach. I tak oto tym sposobem, po wielu rozmowach przy kawie lub wspólnych wyjazdach wylądowały po raz pierwszy wspólnie w łóżku mojej Siostrzyczki, a że obu odpowiadał taki układ zostały na stałe lesbijkami-kochankami.

– No ale nie do końca jesteście lesbijkami – wtrąciłem się do ich monologu – bo przecież nie tak dawno, jak parę godzin temu, oddawałyście się seksualnym uciechom ze mną.

– No tak – przytaknęła Sybilla – ale tam, u nas, to mamy tylko siebie i nic więcej nam nie jest potrzebne, ani nikt inny.

– A nie marzyłyście o kobiecej orgii, mam na myśli więcej dziewczyn niż wy dwie?

– Wyobraź sobie braciszku, że nie myślałyśmy o tym, bo jak na razie wystarcza nam to, co mamy.

– Poza tym, teraz gdy poznałam ciebie – powiedziała Sybilla – chyba na stałe wejdzie nam w krew częstsze odwiedzanie ciebie – i zaśmiała się serdecznie.

– Już to czuję, że Sybilla nie da mi spokoju pytaniami, kiedy znowu wybierzemy się w odwiedziny do ciebie braciszku.

Te nasze słowne przekomarzania zadziałały na mnie w wiadomy sposób – kutas znowu zrobił się twardy i sterczący, a że wszyscy byliśmy nago, doskonale obie widziały, jak działają na mnie te pogaduszki. Zresztą same także siedziały bardzo swobodnie, z rozłożonymi nogami na boki wystawiając na widok swoje skarby zazwyczaj zakryte majtkami i biustonoszem. Ich Piersi prężyły się dumnie, a sutki sterczały, czyli na nie także działała nasza rozmowa. Nie wspomnieć o ich szparkach, które lśniły od wypływających z nich soków podniecenia.

– Braciszku, widzę, że jesteś gotowy na dalsze igraszki – skwitowała widok mojego sterczącego penisa.

– Przyganiał kocioł garnkowi – odciąłem się – sama masz tak śliska cipkę, Sybilla też, że nawet skórka z mojego penisa nie zsunie się w dół, kiedy bym wkładał go w twoją szparkę.

– Nie wierzę, że tak się stanie – powiedziała Siostrzyczka – udowodnij – i rozłożyła szeroko swoje nogi aż jej szparka otwarła swoje podwoje ukazując wejście do jej wnętrza.

Nie trzeba było mi dwa razy powtarzać… klęknąłem przed nią i jednym ruchem wsadziłem w jej grotę kutasa, by po chwili wyciągnąć go z powrotem i pokazać…

– Widzisz, skórka nie zlazła.

Siostrzyczka spojrzała na niego, wzięła do ręki i zsunęła napletek w dół:
– Jak to nie zlazła… zlazła…

– Ale nie w twojej cipce!

– Ale zlazła!

– No nie kłóćcie się – wtrąciła się Sybilla – ja mogę powiedzieć obiektywnie, że faktycznie nie zsunęła mu się skórka, bo taka jesteś napalona na niego, że płyną soki z ciebie istnym potokiem.

– Sama patrz na swoją cipkę – odparowała Siostrzyczka – koło twojego tyłka już jest wielka mokra plama na kanapie…

– Bo też bym chciała, żeby kutas twojego braciszka zajrzał do mojego wnętrza…

Na takie dictum nie miałem wyboru – przesunąłem się w bok lokując się między nogami Sybilli i tak jak u mojej Siostrzyczki bez najmniejszego oporu wjechałem kutasem w jej piczkę… kilkukrotnie poruszałem się w niej, a kiedy Sybilla zaczęła głośno dyszeć stwierdziłem, że teraz to niech one „popracują”, co nie omieszkałem wyrazić słowami:

– Teraz to ja poleżę, a wy możecie robić ze mną, co się wam żywnie podoba!

Nie musiałem długo czekać, a skoro tylko zległem na kanapie Siostrzyczka jako pierwsza natychmiast siadła nade mną okrakiem i nabiła się cipką na mojego penisa. Przez dłuższą chwile rytmicznie podskakiwała na nim, aż przy którymś z gwałtowniejszych ruchów wyskoczył z niej z głośnym mlaśnięciem. Sybilla jakby tylko czekała na taki moment, bo natychmiast mój kutas znalazł się w jej ustach, namiętnie ssany i oblizywany na całej długości. Po chwili nakierowała go jednak z powrotem na cipkę Siostrzyczki i zagłębił się w niej tak, że czułem, jak dotykam nim do końca ścianki jej pochwy. Po paru minutach Siostrzyczka zmęczyła się jednak tym ujeżdżaniem mnie i zeszła, kładąc się obok mnie, jednocześnie całując namiętnie w usta.

– Kocham cię braciszku i kocham pieprzyć się z tobą… dajesz mi tyle przyjemności jak żaden facet.

Tymczasem Sybilla, korzystając z tego, że mój kutas nie był w środku cipki Siostrzyczki, sama wgramoliła się na kanapę i zrobiła podobnie jak Siostrzyczka – zaczęła galopować na nim – już nie pytając się Siostrzyczki o to, czy może skorzystać z dobrodziejstwa sterczącego kutasa jej brata. Jej nieporadne z początku ruchy, w miarę nadziewania się, zaczęły być coraz bardziej składne i to tak, że wyprężyła się mocno w przód, eksponując swoje wspaniałe, czekoladowe cycki ze sterczącymi sutkami, a z gardła wydobywały się pomruki zadowolenia, oddech zaczynał być coraz bardziej urywany. Widziałem, że za jakąś chwilę Sybilla „odleci”. Siostrzyczka także to zauważyła i sięgnęła jedną ręką w kierunku jej cipki. Jej palec powędrował w kierunku jej łechtaczki, która zaczęła mocno pocierać. Tego Sybilli było za wiele – jęknęła przeciągle, wygięła się mocno w tył i dosiadła całym ciężarem penisa. Jej cipka zaczęła rytmicznie kurczyć się, a ja czułem, jak z niej wypływają całe potoki soków, które spływały teraz po moim kutasie i jądrach. Sięgnąłem dłońmi do piersi Sybilli, ująłem je i zacząłem masować, ugniatać i delikatnie wykręcać jej sutki. Sybilla nadal drżała w ekstazie, spod przymkniętych powiek wypłynęły krople łez i powoli toczyły swoją wędrówkę po policzkach, by w końcu dotrzeć do kącików jej ust. Po chwili Sybilla zsunęła się ze mnie i położyła obok.

– To było niesamowite – powiedziała. – Nie wiedziałam, że seks z facetem może dać aż tyle przyjemności i doznań.

– A mówiłam ci, że mój braciszek jest w tym mistrzem…

– Masz rację, jeszcze czuję go jakby nadal był we mnie w środku, a przecież leży tu obok…

Słuchałem tego pękając wewnątrz z dumy, że się sprawiłem, ale jak wcześniej wspominałem, moja Siostrzyczka działała na mnie jak potrójna porcja viagry, a teraz na dodatek to czekoladowe ciało z różowiutkimi wargami, które wychylały się spomiędzy jej wydepilowanej cipki. Wygramoliłem się spomiędzy obu kobiet i poszedłem do łazienki, aby doprowadzić się do jako takiego porządku po ekscesach. Kiedy wróciłem obie już siedziały na kanapie wtulone w siebie, głaszczące się wzajemnie po piersiach, ramionach i udach. Siadłem naprzeciwko nich na fotelu i z przyjemnością patrzyłem na ich wzajemną grę rąk. Dwa kontrastujące ze sobą kolorem skóry ciała kobiet były ucztą dla oczu, dlatego w miarę patrzenia na nie, mój odpoczywający po „trudach” penis zaczął na nowo nabierać ochoty i w miarę upływu czasu pęcznieć i twardnieć coraz bardziej. W pewnym momencie moja Siostrzyczka spojrzała na mnie, mrugnęła znacząco okiem i powiedziała:

– Jak widzę braciszku znowu masz ochotę na zabawę…

– To wasz widok tak na mnie podziałał – powiedziałem – ale nie wiem, czy długo utrzyma się w tym stanie.

– Już my się o to postaramy – odparła. – Zresztą Sybilla przed chwilą szepnęła mi, że ma ochotę na kolejne rżnięcie, ale wiesz braciszku jakie, no takie, jak czasami my robimy, takie na maksa, że prawie penis zaciera się w cipce chociaż jest taka mokra, tak, wiesz, prawie po zwierzęcemu bez zahamowań.

– No… – zastanowiłem się chwilkę – to dzisiaj chyba nie wypali, bo czuję się z lekka zmęczony… dałyście mi popalić…

Siostrzyczka podniosła się z kanapy i klęknąwszy okrakiem nade mną, wtuliła swoje podniecone piersi ze sterczącymi sutkami w moją pierś i powiedziała do mnie:

– No nie daj się prosić, wiem, że dasz radę nam obu i doprowadzisz nas do seksualnej euforii i mega orgazmów.

– To w takim razie nalej mi jakiegoś wspomagacza – i kiwnąłem głową w stronę barku.

Siostrzyczka zeskoczyła z moich kolan, podeszła do barku i otwarłszy go otworzyła butelkę mojego ulubionego Grant’sa, nalała sporą szklaneczkę i podała mi. Pokazała trzymaną w ręce butelkę Sybilli i wykonała ruch wskazujący pytanie, czy jej też ma nalać. Sybilla kiwnęła potakująco głową więc Siostrzyczka napełniła kolejne dwie szklanki. Podeszła do mnie i stuknęła się szklankami… nie czekając wypiła jednym haustem pół nalanej porcji. Zrobiłem tak samo. Sybilla umoczywszy usta pociągnęła mały łyk, lekko się otrzepała (widocznie tak mocnego *******u nie pija), ale za moment wypiła d**gi łyk, a potem kolejny.

Siostrzyczka tymczasem odstawiła swoją szklankę na ławę i klęknęła na kanapie tyłem do mnie, wypinając w moją stronę swój śliczny tyłeczek, rozsunęła lekko uda wystawiając na widok swoją zaróżowioną szparkę, która w świetle lśniła jej sokami. Sybilla widząc, co robi moja Siostrzyczka zrobiła to samo. Miałem teraz przed oczami dwa wypięte zgrabne tyłeczki, dwie lekko rozszerzone szparki ukazujące swoje wargi błyszczące od wypływających z ich cipek soków podniecenia. Nie mogłem pozwolić na to, aby czekały na mnie zbyt długo. Dopiłem resztę *******u i podniosłem się z fotela, a podchodząc do nich Siostrzyczka spytała:

– Od której z nas zaczniesz?

– Ależ zadajesz pytanie… Sybillo nie niej mi za złe, ale zacznę od mojej Siostrzyczki, ale i tobą też będę się zajmował, albo zajmie się tobą moja Siostrzyczka… - i nie czekając na jakąkolwiek reakcję którejkolwiek jednym pchnięciem zagłębiłem swojego kutasa w cipce Siostrzyczki.

Siostrzyczka aż krzyknęła, nie spodziewając się tak szybkiego i gwałtownego „ataku”. Mój kutas wjechał w jej cipkę bez oporów aż do samego końca. Zacząłem rytmicznie i dosyć szybko penetrować jej szparkę. Jądra z klaskaniem uderzały o jej pośladki. Jedną rękę położyłem na jej plecach, jakby przytrzymując ją, chociaż to wcale nie było potrzebne, gdyż Siostrzyczka sama kontr nadziewała się na mojego zagłębiającego się w jej cipce kutasa. d**gą ręką zacząłem gładzić pośladki Sybilli, schodząc w miarę głaskania coraz niżej, by w końcu dotrzeć do jej rozwartej wilgotnej szparki, przejechałem palcem wzdłuż całości raz i d**gi, by jednym zdecydowanym ruchem wsadzić w jej pochwę od razu trzy palce. Sybilla syknęła czy to z bólu, czy to z niespodziewanego zaatakowania jej wnętrza, lecz po sekundzie sama zaczęła cofając lekko do tyłu swoją wypiętą pupę jeszcze bardziej nadziewać się na moje palce. Zmieniłem taktykę – zostawiłem dwa palce w jej cipce, trzecim drażniąc od czasu do czasu łechtaczkę, a kciukiem zawadzając o jej czekoladową dziurkę.

Ja tymczasem nadal posuwałem moją Siostrzyczkę, słuchać było w rytm moich ruchów chlupot wypływającego z jej cipki śluzu, który za każdym moim pchnięciem wylewał się na skurczone z podniecenia jądra. Odgłos uderzających jader o wargi szparki Siostrzyczki stał się jeszcze głośniejszy, a i początkowe pomrukiwania przeszły w delikatne pojękiwania, by, kiedy jeszcze bardziej przyspieszyłem rżnięcie jej cipki, przejść w głośne okrzyki i towarzyszące im głośne posapywania. Wiedziałem, że za moment moja Siostrzyczka dojdzie „na szczyt”… i tak się stało – najpierw zadrżała na całym ciele, potem wstrząsnął nią dreszcz, by zakończyć się wygięciem całego ciała w łuk i towarzyszącemu temu okrzykowi: „Ooooooooooooj…”. Czułem jak jej cipka pulsuje, ściśle obejmując mojego penisa, który nadal wykonywał swoją powinność, czyli nadal szybko penetrował jej rozpaloną pożądaniem i orgazmem cipkę. Gdyby nie to, że wcześniej moje jądra zostały opróżnione z zawartości, na pewno spuściłbym się w moją Siostrzyczkę. A tak mogłem nadal trzymać ją w ekstazie, której właśnie doznawała. Aż nagle sama uciekła całym ciałem w przód wysuwając się z mojego kutasa, który lśniąc od jej soków drgał jeszcze przez chwilę, jakby było mu żal opuszczonej przed momentem przyjaznej siostrzanej cipki. Ale obok była następna chętna…

Przesunąłem się lekko w bok zabierając palce ze szparki Sybilli i bez namysły wszedłem z impetem kutasem w jej cipkę. Stęknęła mocno, widocznie nie spodziewając się takiego ataku, a ja trzymając ją mocno za biodra rozpocząłem gwałtowne pieprzenie jej czekoladowej szparki. Dobijałem do samego końca – jednak jej cipka była o wiele płytsza niż mojej Siostrzyczki – za każdym razem zahaczając jej macicę. Jądra także radośnie klaskały obijając się o jej mokre i śliskie wargi sromowe.. Sięgnąłem ręką niżej, chcąc palcami zacząć drażnić jej łechtaczkę, lecz jakież było moje zdziwienie napotykając tam już czyjąś rękę. Zerknąłem w bok. Tak – to moja Siostrzyczka bawiła się jedną ręką jej perełką, podczas gdy d**ga ugniatała i masowała jej piersi. Oddech Sybilli znacznie przyspieszył, z gardła wydobywały się raz po raz pojękiwania na przemian z cichymi okrzykami. Współpracowała całym swoim ciałem z aktem, który z nią czyniłem. Zerkając w dół widziałem wysuwającego się penisa oblepionego niewiarygodną ilością śluzu, a przy nasadzie wokół był nawet wianuszek ubitej śluzowej pianki. Tego było mi już za wiele – poczułem nagły przypływ spermy zgromadzonej gdzieś chyba w zakamarkach jąder. Jeszcze kilkanaście szaleńczych pchnięć i równocześnie z Sybillą dostaliśmy orgazmu. Tryskałem w jej cipkę parokrotnie, podczas gdy ona wiła się, drżała i wyginała się wszelakie strony. Sam też uspokajałem swój oddech. Powoli wysunąłem się w tył – penis z cmoknięciem opuścił jej gościnne wnętrze, które zalałem swoją spermą. Siostrzyczka natychmiast pojawiła się obok i bez zastanowienia zagłębiła w jej śliskiej i pełnej spermy szparce trzy palce, ruszyła w przód i w tył, ale tylko po to, by nawilżyć swoją dłoń. Skuliła dłoń i powoli ale zdecydowanie wepchnęła ją całą w Sybillę. Ta tylko jęknęła z rozkoszy. Siostrzyczka przez dłuższą chwilę pracowała dłonią w jej cipce, nie pozwalając Sybilli zbyt szybko zacząć się rozluźniać po przeżytym orgazmie.

– Jednak dałeś radę – powiedziała Siostrzyczka – i nawet znowu obdarowałeś Sybillę nektarem… super.

A zwracając się w jej kierunku spytała:

– I jak ci było?

– Cudownie… może się powtarzam, ale masz cudownego brata, aż żałuję, że sama nie mam brata, bo też bym go wykorzystywała jak ty.

– To ja ci już nie wystarczam? – spytała.

– Ależ wystarczasz, tylko że to są tak inne doznania, których nie potrafię ująć słowami… wiesz, że to jest coś innego niż nasze pieszczoty, i ta pieszczotą, która mi zaserwowałaś teraz.

– Liczę – powiedziała Siostrzyczka – że odwzajemnisz mi się tym samym – i wyciągnąwszy rękę z jej pizdeczki położyła się na wznak rozkładając szeroki nogi.

Siadłem naprzeciw nich. Widok rozwartej na całą szerokość szparki Siostrzyczki działał na mnie, nie pozwalając opaść mojemu kutasowi mimo dopiero co przeżytemu orgazmowi. Sybilla tymczasem nachyliła się w kierunku Siostrzyczki, polizała od góry jej gładziutko wygolone łono, zahaczając czubkiem języka o nabrzmiałą łechtaczkę po niedawnym seksie ze mną. Lewą ręką zaczęła gładzić jej szparkę, a po chwili dwa palce zniknęły we wnętrzu cipki… potem już trzy palce penetrowały ją, a kiedy jej cała dłoń lśniła od soków wypływających nadal ze szparki Siostrzyczki skuliła ją i wwierciła się w głąb. Teraz cała ręką posuwała cipkę mojej Siostrzyczki. Ta wiła się i pojękiwała z rozkoszy, sama jednocześnie tarmosząc i skubiąc swoje piersi i sutki. Nie mogłem na to patrzeć tak bezczynnie. Przysiadłem się do nich i jedną ręką zacząłem penetrować cipkę Sybilli, d**gą zaś masowałem jej piersi. Siostrzyczka raczej czując niż widząc mnie obok nich schwyciła mojego kutasa w rękę i zaczęła intensywnie mnie masturbować. Zapewne dla kogoś, kto siedziałby w tej chwili z boku scena ta wydałaby się piękna i bardzo podniecająca – troje ludzi, dwie kobiety i mężczyzna pieszczą się, dogadzając sobie wzajemnie, ciesząc się każdą przeżywaną chwilą, każdym dotykiem i pieszczotą.

Te nasze zabawy trwały jeszcze jakiś czas, a kiedy każdy z nas osiągnął zadowolenie legliśmy wszyscy na kanapie i dysząc ciężko delektowaliśmy się przeżytymi chwilami uniesień aż za oknem zrobiło się ciemno.

– Dziewczyny – powiedziałem – chyba pora zrobić coś pożytecznego, a przede wszystkim wziąć prysznic i spłukać z siebie ten wszechobecny pot.

– Masz rację – powiedziały prawie jednocześnie i zeskoczyły z kanapy.

Podniosłem się także myśląc, jak pięknie spędziłem dzisiejszy dzionek, a chociaż mój kutas był z lekka obolały, obtarty i wymęczony do granic, to jednak czułem zadowolenie i spełnienie, tym bardziej, że znowu mogłem zanurzyć go we wnętrzu mojej Siostrzyczki, a prócz tego posmakował on innego ciała, ciała Mulatki i przyjaciółki-kochanki mojej Siostrzyczki, która dopiero dzisiaj odkryła przyjemność nie tylko z pieszczot z d**gą kobietą, ale także w obcowaniu z facetem. Aż dotarłem do łazienki, gdzie już Siostrzyczka i Sybilla wspólnie pluskały się pod prysznicem kiwając zachęcająco do mnie, abym także dołączył do nich.
発行者 xray51
6年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅