Moje kobiety cz. 4
Minęła dosłownie chwila, a Milena ponownie przybiegła do pokoju i mówi,- : Tato, na jutro zapowiadają fajną pogodę, może wybierzemy się na plaże golasów? Wiki nigdy nie była i chciałaby zobaczyć jak tam jest „ ?
„ Nie wiem czy do dobry pomysł”. - odpowiedziałem. Ale po krótkim namyśle dodałem „ Dobrze, jak się wyśpimy, to rano zbieramy się na plażę”.
Milena zadowolona pobiegła do Wiki.
Czytałem jeszcze książkę.. no i przed spaniem idę jeszcze do toalety. Mam na sobie tylko bokserki. I doszedłem do wniosku, że skoro jutro mamy jechać z Wiki na plażę naturystyczną, to dam jej dziś przedsmak tego co tam zobaczy.
Zdjąłem bokserki i na „ Adama” wędruję do toalety. Siłą rzeczy muszę przejść koło pokoju Mileny i jeśli drzwi będą otwarte... to sobie popatrzy.
Z daleka słyszę, że dziewczyny nadal się śmieją i o czymś dyskutują, obserwując ekran laptopa.
Drzwi jak były, tak są otwarte. Przeszedłem i zero reakcji.
Może to i lepiej, że tak swobodnie reaguje. Wracam po krótkiej chwili i będąc na wysokości drzwi Mielna zapytała; „ Tato, to o której jutro jedziemy, bo nie możemy się doczekać” ?
Stanąłem w drzwiach twarzą w twarz z dziewczynami, wyprostowany jak paw i mówię; „ Jak się obudzimy, zjemy coś i w ****ę”.
A dziewczyny siedzą na łóżku obok siebie, przykryte pościelą do pasa. Na górze nie mają piżam i z dumą prezentują biusty.
Na jednej sutce Wiki widać mały świecący kawałek metalu. Ma duże krągłe piersi, wyglądają na znacznie większe inż mojej żony Marty. Z chęcią sprawdziłbym ich jędrność...
„ Widzę Wiki, że nie masz problemu z nagością' ?
„ Nie, proszę Pana nie mam” - odpowiedziała.
Kto wie, czy Wiki to nie takie samo ziółko jak nasz Milena „? - pomyślałem i podszedłem kilka kroków, tak że stałem od nich jakieś dwa metry. Teraz obie mogły dokładnie mnie sobie obejrzeć.
Widziałem jak Wiktoria skupiła swój wzrok na przyrodzeniu i jak delikatnie zagryza wargę. Mielna wyluzowana oznajmiła, że też chciałaby przekuć sobie sutek, albo sutki i założyć ozdobną biżuterię, pokazując palcem na pierś Wiki.
„ Oooo ładny „ - powiedziałem przybliżając się i pochylając tak, że moja głowa była jakieś pół metra od piersi Wiki.
„ Też bym tak chciała, zgodzisz się Tato „ - ciągnęła Milena.
„ Zobaczymy, musimy porozmawiać z mamą”.
Czułem, że dziewczyny sobie pogrywają ze mną... i nie zamierzałem być gorszy, więc wypaliłem „Masz tylko tutaj kolczyki, czy jeszcze gdzieś „?
I tutaj byłem górą. Było widać lekkie zakłopotanie Wiki. Może i się zaczerwieniła, ale przy takim oświetleniu nie było tego widać.
„ Ma jeszcze dwa. Widziałam, są fajne.” - dopowiedziała Milena.
Nastała, krótka dwu trzy sekundowa cisza i odezwała się Wiki. „ Skoro jutro jadę z Panem i Milenką na nagą plażę, to dziś już dziś pokarzę Panu pozostałe dwa kolczyki.”
Po tych słowach chwyciła za pościel i odsłoniła dolną część swojego i Mileny ciała.
Były zupełnie nagie.
Pochyliłem się ponownie by speszyć ją trochę i by lepiej zobaczyć te skarby.
Była bardzo wąska w pasie, szersze ramiona z dużym sterczącym biustem i szersze biodra. Łono miała wygolone, tylko pośrodku łona biegł rudy, cieniutki z króciutkimi włoskami paseczek.
Jeden kolczyk miała w pępku. d**gi byłe na malutkiej fałdce aksamitnej skóry tuż nad łechtaczką.
Widziałem wiele nagich kobiet. Z wieloma kobietami się kochałem i wiele cipek podziwiałem. Ale ta była naprawdę piękna i do tego ten kolczyk. Rozstawiła lekko mięsiste uda, abym mógł lepiej się przyjrzeć. I chyba robiłem to dość długo, bo mój kutas zaczął nabrzmiewać. Z tego lekkiego letargu wyrwała mnie Milena. „ Taki mi się podoba, też sobie tutaj dam założyć”.
„ Porozmawiamy o tym z mamą dobrze. Nic nie rób bez naszej zgody. Ok „?
„ Dobrze” - dopowiedziała. „Widzę, że Tobie też zaczyna się podobać” ? Ciągnęła dalej patrząc na mojego kutasa.
„ Tak spodobał się. On i jego właścicielka” - wypaliłem bez skrępowania.
„ Może mamę namówię, aby też skusiła się na jakiś kolczyk.
„ To pójdziemy we trójkę i Ty może sobie założysz na żołędziu” - wypaliła Milena.
„ Ja sobie odpuszczę przekuwanie, ale mama kto wie'?
„ Dziękuję za prezentację kolczyków i całej reszty, równie pięknej”. Powiedziałem puszczając oko do dziewczyn. Idę do siebie, a Wy za długo nie siedźcie, bo z rana jedziemy....
Położyłem się n łóżku i bezwiednie chwyciłem za kutasa. Był w lekkim wzwodzie. Myślałem o tym co przed chwilą widziałem....a kutas rósł.
Że też, w jeden weekend tyle przeżyć...
Już się wyciszałem po wszystkich emocjach, gdy do pokoju przyszły obie. Obie nagie i Milena pyta „ Tato, możemy na chwilę bo musimy z Tobą pogadać”
„ Aż się boję, ...słucham”.
Leżałem pd pościelą do pasa przykryty. One wskoczyły na pościel i usadowiały się po bokach.
„ Tato, Wiki zna kilka osób w w szczególności jednego chłopaka, który w przyszłą sobotę robi dużą domówkę. Jego rodzice wyjechali i ma do dyspozycji dom z ogrodem i basenem. Wiki została zaproszona z osobą towarzyszącą i chce zabrać mnie”
„ Pozwalamy Ci wychodzić na imprezy, to w czym problem” - zapytałem.
„ Tato, to nie jest zwykła impreza....tam raczej chodzą tylko ludzie zaproszeni , z polecenia....tacy z kręgu wtajemniczonych, wiesz co mam na myśli ' ?
„ Nie wiem o czym mówisz” - odpowiedziałem.
„ Może teraz ja zacznę” - powiedziała Wiki.
„ Byłam tam kilka razy. Miła atmosfera, wszyscy na luzie, zabawa, trochę *******u, zero ********ów i zero odmawiania sobie przyjemności.
Bawimy się tam w różne gry. Gry w które bawią się też i dorośli ludzie, tacy jak Pan, żona, czy moja mama.
„ Tak... jakie”? Zapytałem.
Wiki dalej - „ kamienna twarz, pociąg słoneczko i inne. Pewnie zna Pan te zabawy. My tam tez się tak bawimy. Z naszej szkoły nie ma tam nikogo. Są tam ludzie z innych średnich szkól i czasami trafiają się studenci. Zazwyczaj są tam pary, singli nie wpuszczają, dziewczyny same owszem. Może zgodziłby się Pan, aby Milena poszła tam ze mną, będę miała na nią oko” Mówiąc to pościła do mnie szelmowsko oczko.
„ Zaskoczyłyście mnie kompletnie. To jest i tak do przedyskutowania z mamą. Mamy jeszcze czas, zastanowimy się. Ok ? „
„ Myślałem, że my z żoną jesteśmy w sprawach seksu „ do przodu”, ale z tego co widzę dzisiejsza młodzież wcale nie jest w tyle. Wy młodzi zaskakujecie mnie codziennie. Idźcie już. Teraz przez Wasze zachcianki nie będę mógł spać”.
Na odchodne pocałowałem Milenę w policzek. Widząc to Wiki, nadstawiła swój do pocałowania, co zrobiłem.
I ****** poszło się rąbać...
Widok jaki miałem chwilę temu, kształty Wiki jej młode ciało i to to co mi mówiła sprawiło, że pomyślałem o niej jako o kobiecie z którą mógłbym kochać się bez opamiętania. Gówniara, potrafi podnieść ciśnienie.
Jestem zaskoczony zabawami podlotków, bo tak można nazwać siedemnastolatki, które idą na takie zabawy i traktują seks jak element dobrej zabawy.
Bezwiednie gładziłem penisa, który nabrał już pokaźnych rozmiarów.
Z myśli wyrwały mnie odgłosy zbliżającego się śmiechu dziewczyn.
„ My jeszcze na chwilkę” - zawołała Milena i wskoczyły na łóżko lokując się po moich bokach.
Mielna puściła mi filmik na laptopie. Dobrze, że obie leżały na pościeli, bo po pierwsze nie było widać, że stoi mi kutas, a po d**gie mogłem poprzyglądać się Wiki i mojej Milenie.
Filmik porno a tytuł po angielsku ; „ Koleżanka córki”
Fabuła krótka i w temacie. Córka z koleżanką wraca po lekcjach do domu. Ojciec się kąpie. Koleżanka wchodzi do łazienki zrobić siusiu i opsss. Po chwili tato posuwa koleżankę córki, a na to wchodzi córka. Udaje zdegustowaną, po czym podłącza się do zabawy. Koniec.
Byliśmy na początku filmiku. Kutas od dawna chciał wyskoczyć spod pościeli.... i pytam. „ Dlaczego akurat ten film mi pokazujecie” ?
„ Bo...bo... podobasz się bardzo Wiki, wiesz już jak się bawi ze znajomymi i poprosiła mnie abyśmy tutaj przyszły razem”
„ Jestem mile połechtany, że taka młoda i ładna dziewczyna może spojrzeć na mnie jako na swojego partnera do seksu. Mnie też bardzo się podobasz i z chęcią wbiłbym zęby w Twoją pulchną dupcie, ale myślę, że skoro tak się sobie podobamy, to poczekajmy na inną jeszcze lepszą okazję”
Po tych słowach powoli zbliżyłem dłoń do jej wzgórka łonowego i włożyłem jeden palec między uda i przeciągnąłem nim w wzdłuż szparki, aż po sam pępek dotykając obu kolczyków.
„ Dobrze,...idziemy. Powiedziała Wiki całując mnie z języczkiem.
„ Dobranoc Tato....i tak samo namiętnie pocałowała mnie Milena.
Widok dwóch młodych tyłeczków tak mnie podniecił, że byłem gotów zawołać je aby zawróciły na ostre rżniecie, ale ugryzłem się w język.
Piękny widok. Córcia znacznie wyższa szczuplutka, wąskie bioderka, długie blond włoski, a Wiki niższa klepsydra z pięknie odstającym, jędrnym tyłeczkiem i rudą burzą włosów.
Że też zrezygnowałem z dymania. Chyba głupi jestem ?
Ledwie wyszły i przyszedł sms. To żona pisze, że drzwi do jej pokoju się nie zamykają i że jutro mam po nią przyjechać o 16. Najchętniej przyjechałaby dziś, bo nie daje już rady. I emotikonka uśmiechnięta buźka.
Będzie miała co opowiadać, ja zresztą też.
Kutas nadal stał, ale już nie tak mocno...Myślałem o tych imprezach o których wspominała Wiki, czy aby na pewno zgodzić się aby poszła tam Milena. My już jako rodzina, nie jesteśmy normalni. A tu jeszcze na takie imprezy w wieku niespełna siedemnastu lat? Z d**giej strony ….
Muszę jeszcze porozmawiać z dziewczynami na ten temat zanim podejmiemy decyzję.
Wiki ma równie duży temperament jak Milena. Jak przeciągnąłem palcem po jej szparce to drżała jak osika, i ta jej delikatna skóra. Mnie też się to podobało.
Może jednak warto iść do nich do pokoju i dać Wiki kutasa do oblizania?
Idę do toalety. Chuj w niezłej wielkości. Jak mnie zaczepią... do dostaną za swoje..
Przechodzę..pokój otwarty....i dziewczyny śpią wtulone w siebie. Widać tak miało być, będzie jeszcze okazja.
A teraz spać.
Rano obudziły mnie śmiechy dziewczyn i wołanie Mileny. „ Wstawaj Tato, jest już po dziewiątej. Śniadanie czeka, jemy i jedziemy nad wodę”
Wstałem i jak zwykle na golasa zasuwam do toalety. Penis nabrzmiały, ucisk na pęcherz robi swoje.
„Dzień doby” - mówię wchodząc do toalety.
Dziewczyny siedzą nagie przy stole w kuchni i jedzą kanapki. Ja po chwili dołączam do nich.
Jemy, gadamy o pierdołach...i szykujemy się do wyjazdu.
Po niecałej godzinie byliśmy na miejscu. Ulokowaliśmy się z dala od innych nieopodal zarośli. Było już trochę ludzi, jakieś małżeństwa z dziećmi, pary i single. Normalnie jak na plaży.
Dziewczyny rozłożyły koc i nasmarowani olejkiem położyłem się na wznak twarzą do słońca.
A dziewczyny wręcz przeciwnie, ułożyły się odwrotnie o sto osiemdziesiąt stopni, tak, że moja głowa leżała w ich nogach.
Gówniary zrobiły to celowo, bym mógł pooglądać ich muszelki, a ona mojego wiszącego kutasa.
Dosłownie po chwili słyszymy nad sobą znajome głosy ;” Dzień doby. Widzimy, że Wy też przyjechaliście skorzystać ze słońca” ?
Podnoszę głowę, a nad nami stoją Ania i Andrzej, którzy byli na zakupach w seks shopie.
Cała nasza trójka wstała.” Milenę już znacie, a to jest koleżanka Mileny, Wiki. Dziewczyny to są moi znajomi Ania i Andrzej”.
„ Tak, przyjechaliśmy na klika godzin. Prosiła o to Wiki, bo nigdy nie była na plaży golasów i chciała zobaczyć jak to jest” - ciągnąłem dalej.
„ I jak, podoba się”? - zagadnęła Ania.
„ Jest tak jak na normalnej plaży z tym, że tutaj wszyscy są nadzy” - odpowiedziała.
„ Ładne masz ozdoby na ciele. Mogę się przyjrzeć” ? - zapytała Ania.
„ Tak. Po to są by cieszyć właścicielkę i oczy innych” - odpowiedziała uśmiechając się do nas.
Ania a z nią i Andrzej podeszli do Wiki bardzo blisko, przykucnęli i z bliskiej odległości podziwiali kolczyki w pęku i na fałdce skóry tuż obok łechtaczki.
Ania nawet wyciągnęła dłoń i wzięła w dwa palce kolczyk i zaczęła się nim bawić.
Wiki rozszerzyła lekko uda i wypięła biodra do przodu, by lepiej się zaprezentować i ułatwić Ani zabawę.
Jak Ania i Andrzej przyglądali się jej kolczykom, Wiki z dumą patrzyła raz na mnie raz na Milenę, puszczając co chwile oczko.
„ Od jakiegoś czasu , myślę o tym by też przekuć sobie wargi sromowe, i założyć na nich dwa kolczyki” - oznajmiła Ania dalej klęcząc i gapiąc się w cipkę Wiki.
„ Mam spore wargi, nie takie fajne malutkie jak Ty skarbie. I te dwa kolczyki pasowałyby u mnie idealnie”. Po tych słowach oboje wstali z klęczek i wtedy Ania dodała ; „ Namawiam też Andrzeja aby coś sobie założył na penisie lub mosznie, ale nie jest do tego przekonany”.
Po tych słowach wszyscy spojrzeli na penisa Andrzeja, który był wyjątkowo gruby z odsłoniętą, dużą główką. Ania wzięła jego kutasa w dłoń i pokazała nam miejsca w których miały znaleźć się kolczyki.
Kutas był sporych rozmiarów i w dłoni Ani chyba jeszcze urósł. Dziewczyny patrzyły z uznaniem, chyba im się spodobał, bo nie odezwały się ani słowem, tylko patrzyły.
„ Idziemy, rzuciła Ania. My będziemy jeszcze godzinkę, może dwie i lecimy jeszcze na zakupy. Trzeba coś dokupić na Andrzejki. Potwierdźcie proszę Wasze przybycie i jeśli Wiki będziesz miała ochotę to Ciebie również zapraszamy”.
Po tych słowach pożegnali się i poszli do siebie na koc.
Dziewczyny ponownie położyły się w moich nogach. Leżałem i podziwiałem cipki Wiki i Mileny.
„ Tato, miałeś rację mówiąc mi, że Andrzej ma grubego. Nie jest interesującym mężczyzną, ale kutasa ma ciekawego”.
„ To Twój tata mówi Ci o takich rzeczach”? - wtrąciła Wiki.
„ Wiki, uprzedzę kilka Twoich następnych pytań i zaspokoję Twoją ciekawość. Razem z żoną jesteśmy od niepamiętnych czasów naturystami. W tej kulturze nieskrepowanej nagości wychowaliśmy Milenę. Od dzieciństwa chodziła z nami na plażę, czy saunę, basen, gdzie wszyscy byli nadzy. Samą nagość nie kojarzymy z seksem, jak robi to większość ludzi.
Ania i Andrzej, których poznałaś przed chwilą są naszymi znajomymi, Znamy ich od kilku lat. Nasza znajomość jest inną znajomością... taką bardziej intymną. Po wielu latach małżeństwa doszliśmy z żoną do wniosku, że mamy do siebie takie zaufanie, że jesteśmy pewni swoich uczuć i czas coś wnieść coś nowego do naszego życia erotycznego.
W tym momencie poczułem jak Wiki zaczęła delikatnie głaskać mojego penisa.
A ja dalej ciągnąłem swój monolog.
Jesteśmy małżeństwem, które umawia się z innymi na seks. Robimy to od kilku lat. A Ania i Andrzej są jednymi z nich.
O naszych upodobaniach od niedawna wie również Milena.
Będąc wczoraj razem z Mileną na zakupach w seks shopie spotkaliśmy ich.
Wtedy też zdradziłem Milenia fakt grubości penisa Andrzej.
Dziś obie mogłyście się przekonać, czy tak jest”.
Wiktoria już rytmicznie przesuwała dłonią w górę i w dól po kutasie.
„ O... widzę, że moją przyjaciółka zabrała się za mojego Tatę” - mówiąc to Milena zaczęła masować mi jaja i odbyt.
„ A o jakiej imprezie wspominała Ania”? - dopytywała Wiki.
„ Co jakiś czas organizują w swojej posiadłości pod miastem imprezy dla swingersów. Teraz zbliżają się Andrzejki i dostaliśmy od nich zaproszenia, a teraz i Ty je dostałaś.
W większości są tam pary, pary w różnym wieku. Raczej wszyscy rozebrani niż ubrani. Robią wszystko na co mają ochotę i to w różnych kombinacjach.
Mielna wierci mi dziurę w brzuchu, bo che z nami tam pójść, ale na tych imprezach nie ma tak młodych ludzi i nikt poza Anią i Andrzejem nie przychodzi ze swoimi dziećmi”.
Dziewczyny nadal zajmowały się moim kutasem i jajami. Nie chcąc dłużej być biorcą rozkoszy, położyłem dłonie na ich łonach i powoli palcami pieścić ich muszelki. Obie jakby czekały na to, bo w tym samym momencie zgięły jedną z nóg i odstawiały je na bok, by ułatwić mi dostęp.
Płynęły w środku. Śluzu było tyle, że po chwili miałem wilgotne obie dłonie.
„ Zabierzecie Milenę z sobą na imprezę” - zapytała Wiki.
„ Nie mówię NIE. Ale tutaj musimy we trojkę z mamą Mileny porozmawiać i wtedy wypracujemy jakiś konsensus.
„ Nie ukrywam, że jeśli Milena pójdzie, to z chęcią poszłabym z nią i z Państwem. Mimo, że wydaję się, że jestem wyedukowana i otwarta seksualnie, to sama sobie potrafię postawić granice, choć może na to nie wygląda. Nie idę z każdym do łóżka i nie skaczę z przyrodzenia na przyrodzenie”
„ Skoro tak szczerze rozmawiamy, to czy mogę zapytać ilu miałaś partnerów”? - zapytałem.
„ Nie mam 'przebiegu”. Kochałam się tylko z dwoma chłopakami. Owszem jakieś macanki, robienie loda, czy minetki tak.....ale sama penetracja to tylko dwa razy”.
„ Ja spałam z pięcioma chłopakami” - wtrąciła Milena.
„ O.... dziecko. Nie sądziłem, że aż tylu. Kiedy zdążyłaś poznać pięciu chłopaków”? Odparłem.
„ Czterech Tato...czterech, bo piątego znasz”. Mówiąc to podniosła głowę z koca i puściła mi oczko.
Kutas był w szczytowej formie stawiany przez dwie ********, a ja cały czas gmerałem im w cipkach. Drażniąc ich łechtaczki, co chwila raz jedna raz d**ga całe drżały jak rażone prądem.
Całej naszej trójce było wspaniale...
„ Wiki, a co na to Twoja mama”? - zapytałem.
„ U mnie w domu nagość i seks był tabu. Owszem, mama wiele mi powiedziała, zaprowadziła do ginekologa, dbała o moją seksualna edukację jak potrafiła, ale Ona nic nie wiem o moich potrzebach i fantazjach seksualnych. Jest pracoholikiem i nie ma partnera. Cieszę się, że z Mileną jesteśmy tak blisko i dzięki Panu też, poznaję i odkrywam nowe rzeczy w seksie. Mam nadzieję, że żona Pana nie będzie miała nic przeciwko.”
„ Myślę, że nie. Jesteśmy otwarci i tolerancyjni.” - odpowiedziałem.
Zacząłem głębiej i mocniej wkładać palce w cipkę Wiktorii, a ona coraz mocniej poruszała biodrami. Palcem namierzyłem jej d**gi otworek i powoli naciskałem, czekając na jej reakcje.
Ona czując go zaczęła się na niego nabijać.
Mimo młodego wieku, była bardzo rozbudzona seksualnie, równie mocno jak nasza Milena.
Były warte siebie, dwie młode niewyżyte suczki.
Spojrzałem na plażę. Kilka osób przyglądało się nam z oddali. To moje spojrzenie ośmieliło jedną z par, która trzymając się za ręce zmierzała w naszym kierunku. I gdy byli już w odległości ok, czterdziestu metrów powiedziałem cicho do dziewczyn ; „Idzie w naszym kierunku jakaś para, przerywamy zabawę, czy nie.”?
„ Nie” - powiedziały prawie równocześnie. Skoro tak, to moje dłonie nadal pieściły muszelki smarkul, a one bawiły się kutasem.
Nieznajomi podeszli mówiąc. „ Dzień dobry. Julia i Krzysztof. Możemy się do Was przyłączyć”?
Podniosłem głowę i widzę że dziewczyny zrobiły to samo, nie przerywając pieszczot.
Stała para. Ona ok 170 cm szatyna o ładnej dziewczęcej twarzy, szczupła z ładnym biustem miseczka a z ładnie wygolonym łonem. Zauważyłem też bliznę po cesarce i spore, mięsiste wargi sromowe, ona coś ok 30 lat. Ona ok 35 lat, wyższy o głowę brunet z lekkim zarostem, dobrze zbudowany, przyrodzenie w lekkim zwodzie robiło wrażenie.
„ Milena, moja córka. Wiki, jej koleżanka i Jurek”. - przedstawiałem nas.
„ Siadajcie obok, co Was do nas sprowadza”? Zapytałem.
„ Chcemy się przyłączyć do zabawy, jeśli pozwolicie”
Wszystkie oczy skierowane na mnie i czekają co powiem.
„ Dziewczyny są niepełnoletnie i są pod moją opieką. Nie ma mowy o penetracji, ale na pozostałe pieszczoty mają wolna rękę. Są prawie dorosłe..
Co Wy na to dziewczyny”? Obie kiwnęły głowami zadowolone. Widać Krzysztof przypadł im do gustu. Krzysztof spojrzał na swoją partnerkę i po chwili odpowiedział ;” Nam pasuje”
Milena i Wiki usiadły i nadal trzymały mnie za kutasa. Ja leżałem podparty czekając na rozwój sytuacji. Julia stanęła na czworaka obok moich bioder i pochyliła się do kutasa, by trzymany przez dziewczyny, pakować go ust.
Krzysztof stanął w moich nogach, pośrodku siedzących dziewczyn. Ujął kutasa w dłoń i podał do do lizania Milenie. Mielna otworzyła usta i zaczęła obrabiać pałę, która rosła w oczach.
Krzysztof dłońmi ugniatał jedną pierś Mileny i jedną Wiki.
Po chwili wyjął kutasa z ust mojej córki i skierował go do ust Wiki. Przekładał go tak dłuższy czas.
Ja tymczasem delektowałem się tymi cudownymi widokami i tym że obca kobieta robiła mi pałę i całkowicie ją przejęła od dziewczyn.
Dziewczyny zajęły się Krzysztofem. Położyły go na kocu. Mielna usiadła mu na twarzy dając otworki do lizania, a Wiki w tym czasie lizała mu kutasa i jaja.
Julia w tym czasie przymierzała kutasa do swojej cipki i już po chwili byłem w jej wnętrzu. Jej duży srom idealnie układał się po obu stronach mojego kutasa, dwie fałdki jej skóry idealnie pasowały do mojego penisa. Przesuwały się w górę to w dół podczas ruchów dupy mojej kochanki.
Dziewczyny zmieniały się pozycjami, a ja zacząłem partnerkę posuwać od tyłu na pieska.
Zapytałem, czy jest zabezpieczona i gdzie mam się zlać. Na to odpowiedział Krzysztof, że żona ma płodne dni i mogę lać do środka. Że on już dziś dwa razy się zlał. Dodał, że wieczorem idą do swingers klubu , by tam jeszcze podjąć próby zapłodnienia, to taki nasz fetysz.
„ Ciekawa sprawa. Co też chodzi ludziom po głowach” - Powiedziała Wiki, obrabiając Krzysztofowi pałę.
Ja z partnerką położyliśmy się na boku i teraz od tyłu przymierzałem kutasa do jej dupci.
Ona do ucha szepnęła mi, że jeszcze nie dawała nikomu w dupkę.
Powiedziałem, że będę delikatny i aby się rozluźniła to ułatwi sprawę.
„ Wiki, proszę poliż Juli dupcię i mojego kutasa. Będziesz tak miła” - zapytałem.
Wiktoria z uśmiechem na twarzy szybko doskoczyła do nas mówiąc ; „ Dla Pana...wszystko”
Dopadła do kutasa, mocno chwyciła u nasady i zaczęła zlizywać z niego soki Juli.
Trzymając mocno zaczęła wpychać go do dupci Juli.
Wiki patrzyła mi prosto w oczy, jakby chciała mi powiedzieć, że to Ona powinna być na jej miejscu.
Poczułem opór, który powoli ustępował i centymetr po centymetrze wchodziłem w dziewiczą dupę nieznajomej. Wiki cały czas trzymała mnie u nasady za kutasa pomagając rżnąć dupę kobiety.
Równocześnie całowała mnie z taką namiętnością i oddaniem, jakbym to ja był jej jedynym kochankiem. Miałem wrażenie, że bardzo się jej podobam....może to tylko wrażenie.
W tym samym czasie Milena ułożyła się nad Krzysztofem w pozycji 69 i oboje widać było jest im dobrze.
Kutas wszedł już do połowy. Powoli i systematycznie rozciągałem dalej anal mojej kochanki.
Już była rozluźniona, bo zaczęła jęczeć i ruszać biodrami.
Wiki podsunęła mi do całowania swoje piersi. Starałem robić to jak najlepiej, aby oddać jej chociaż część przyjemności jaką Ona mi dawała.
Teraz miałem już całego kutasa w dupie mojej partnerki i rytmicznie ja waliłem. Ona jęczała tak głośno, że musiałem ją uspakajać i zasłaniać ręką jej usta, bo zaczęliśmy zwracać na siebie uwagę całej plaży.
„ Krzysztof, tam jest parawan, weź go i nas zasłoń” - powiedziałem.
Po chwili już nikt na plaży nas nie widział, chyba że podszedł od strony krzaków i tam stał. Ale to już nam wisiało.
Krzysztof podszedł do naszej trójki, klęknął za Wiki i od tyłu zaczął gryźć i lizać jej dupę. Aż zadrżała, nie spodziewając się dotyku języka między półdupkami. Milena ustawiła się za Krzysztofem na czworaka i lizała mu dupę i jaja.
Pojętna uczennica. Wczoraj jej to pokazałem, a dziś już stosuje to w życiu, pomyślałem.
„ Musimy powoli kończyć zabawę, mam jeszcze obowiązki po południu”.-powiedziałem.
Wyjąłem kutasa z dupy Juli, dałem jej do wylizania, ponownie zapakowałem w cipe w pozycji na pieska. W tym czasie dziewczyny klęczały przed Krzysztofem i razem robiły mu loda. Widać chciały aby się spuścił. Współpracowały wytrwale, aż trysnął na twarze, piersi i do ust. Widziałem, że lał wszędzie, nawet spryskał obficie długie włosy dziewczyn. Jak na trzeci spust tego dnia, to miał dużo spermy.
Ja przyspieszyłem posuwanie Juli. Palcami drażniłem jej łechtaczkę, ostro dociskając swoje biodra do jej pośladków. Cała trójka siedząc na kocu przyglądała się naszym harcom.
Po chwili poczułem jak Julia dostała skurcze macicy, a po krótkiej chwili i ja zacząłem szczytować.
Pierwszy i kolejne skurcze wyrzucały w głąb Juli duże ilości spermy. Lałem do środka bez ograniczeń. Podobało się jej bo mocno wierciła dupą i ostro nabijała się na kutasa.
„ Kochanie, dostałam orgazm, tak jak z Tobą dziś dwa razy. Moja cipka jest głodna i przyjęła Twoją i Jurka spermę. Na bank będziemy mieli d**gie dziecko”. - wyszeptała Julia.
Cały czas byłem w niej, trzymając mocno za biodra. Ostanie mini skurcze nadal pompowały w nią mój sok.
Krzysztof podszedł na czworakach do Juli i pocałował ją namiętnie w usta, a ręką dotykał jej piersi.
Potem zjechał niżej, aż do łechtaczki i gdy ją dotknął zatrzęsła się jak rażona piorunem.
„ Moja kochana kobieta. Taka delikatna”- mówiąc to ponownie dotknął łechtaczki, a Ona ponownie zadrżała.
Dziewczyny przyglądały się temu i grzebały sobie w cipkach.
A ja poczułem, że Krzysztof zjechał jeszcze niżej dłonią i przez chwilę trzymał moją mosznę bawiąc się nią.
„ Jest tam coś jeszcze” - zapytał patrząc na mnie.
„ Tak i to całkiem sporo, ale muszę zostawić dla żony” - opowiedziałem uśmiechając się.
Wyjąłem kutasa z Juli. Nadal spory, cały od śluzu i spermy. Julia wyciągnęła się na wznak odpoczywając. Krzysztof całował jej ciało schodząc coraz niżej, aż zatrzymał się na cipce.
Wiki bez pytania, powoli na czworakach podeszła do mnie i pochyliła się do kutasa by wziąć go do ust. Patrzyłem na nią jak się zbliża, jak z oddaniem czyści mi pałę, że ponownie byłem gotowy do seksu. Mielna patrzyła na mnie , na nas i uśmiechała się zalotnie.
Chwyciłem cyce Wiki w dłonie i zacząłem je obrabiać. Ona cały czas lizała pałę i jaja.
Krzysztof dalej wylizywał moją spermę z wnętrza swojej żony.
Milena podeszła od tyłu, była za moimi plecami i całował mnie po szyi i policzku – mówiąc po cichu do ucha „ Jesteś najlepszym tatą na świecie, kocham Cię Tatku”
„ Ja Ciebie też” - dopowiedziałem całując z języczkiem w usta.
„ Kończymy, musimy już jechać” - zapowiedziałem.
Pożegnaliśmy się z parą, do auta i jedziemy z powrotem.
Czas naglił bo na 16 miałem być po Martę. Było już późno, nie zdążę na czas do d**giego miasta, a tu trzeba jeszcze Wiki odwieźć.
„ Dziękuję Panu za wszystko. Cieszę się, że Pana poznałam, mam nadzieję poznać też Pana żonę.
Proszę pamiętać o imprezie na którą chcę zabrać Milenę, tak jak i o tym, że będę zaszczycona jak zabiorą mnie Państwo na imprezę do Ani i Andrzeja.” Po tych łowach pocałowała mnie w policzek, Milenę w usta,wysiadła z auta i poszła w kierunku domu. .
„ Nie ma czasu jechać do domu. Jedziemy razem po mamę. Poczekasz w aucie i wracamy”.
Widocznie zadowolona z tego Milena, uśmiechała się zacierając ręce.
Jedziemy.
„ Tato, na plaży wspominałeś coś, że tylko Ania i Andrzej przychodzą z dziećmi na te imprezy. Możesz rozwinąć”?
„ Oni także wychowywali swoje dzieci, a mają ich troje, w naturystycznych klimatach.
Mają duży dom, ogród, basen. Chodzenie nago po „obejściu” to dla nich normalka.
Nikt nie robił z tego ceregieli. Dzieci dorastały i wszystko było naturalne, aż do momentu w którym Ania i Andrzej doszli do wniosku, żeby uatrakcyjnić sobie życie erotyczne. Zaczęli organizować imprezy na małą skalę, jedna, dwie pary, albo zapraszali kogoś do trójkąta.
Nie było problemu jak rano ktoś nowy pojawił się na śniadaniu, ale jak dzieci podrosły i były mniej więcej w Twoim wieku zaczęły coś kapować, że to nie chodzi tylko o zwykłe potańcówki, czy zwykłe popijanie winka.
Grono znajomych się powiększało, a i dzieci zaskakiwały rodziców w dwuznacznych sytuacjach.
Wytłumaczyli dzieciom, tak jak my Tobie teraz i z czasem wyrazili chęć spróbowania, dołączenia do towarzystwa.
Najstarsza jest Karina, ma chyba 31...32.lata mężatka, matka 2 dzieci. Mąż i dzieci nic nie wiedzą o tym, że jak Karina jedzie odwiedzić rodziców, to nie po to żeby zjeść z nimi tyko obiad. Mieszka 200 km stąd. d**gi jest Łukasz ma chyba 25 lat, tez bywał na imprezach, ale teraz od ***** mieszka na wyspach. No i najmłodszy Grzegorz ma chyba 18...19 lat. Mieszka z rodzicami, studiuje, Siła rzeczy jak ma ochotę to bierze udział w każdej imprezie.
„Rodzice mu czegoś zabraniają'? - Zapytała.
„ Nie. Jest dorosły i za konsekwencje swoich czynów sam ponosi odpowiedzialność. Potrafi docenić wolność jaka dają mu rodzice”
„ A na takich imprezach to co się dzieje, kto i w jakim wieku przychodzi” ? -dopytuje córcia.
„ Nieraz imprezy są tematyczne. Przebrania, stroje rzymskie, albo innym razem stroje prosto ze ślubu. Innym razem przebrani za uczniaków szkoły podstawowej, albo ciuchy z seks shopu, jak najmniej tym lepiej, albo togi a pod togami nic. Nie licząc Grzegorza,
większość ma powyżej 30 lat i aż do 65 lat. Najstarszy w towarzystwie, mówimy na nie go „kapitan”. Mimo wieku, cały czas sprawny i ma chyba jednego z największych kutasów w towarzystwie.”
„ Nie jesteście o siebie zazdrośni” - dopytuje.
„ Nie. Mamy do siebie pełne zaufanie. Kocham mamę nad życie, no i Ciebie też oczywiście. Ona też mnie kocha, a seks z innymi jest miłym i przyjemnym dodatkiem do naszego życia.
Lubię obserwować jak mama się zabawia, jak jest jej dobrze. Bo chyba o to chodzi, aby nam dobrze i przyjemnie, bez krzywdzenia d**giej osoby?
„ A na tej imprezie Andrzejkowej jakie będą przebrania”
„ Słyszałem coś od Andrzeja, że będzie inaczej niż zwykle, podobno tego jeszcze nie było. „ Suka i jej Pan” obroże, smycze, kagańce i K-9 a****l seks.
„ Cooo”- dopytuje ze zdziwieniem.
„ Podobno jest towarzystwo, które ma szkolone psy. Szkolone w zabawianiu Pań. Wiesz co mam na myśli”?
„ Tak..... Aż mnie zamurowało. Widziałam filmiki w necie, ale myślałam, że to jakiś montaż i ściema. Pewnie Ania będzie pierwsza aby spróbować, skoro w sklepie kupowała końskie dildo ?”
„ Być może będzie tak jak mówisz. Ludzie próbują różnych rzeczy. Staram się nie oceniać, jak im to pasuje to ich sprawa.”
„ A Ty byś mamie pozwolił na coś takiego”?
„ Poznałaś już nasze tajemnice. I myślisz, że jeśli mama czegoś chce, to ja mógłbym jej czegoś zakazać ? Pytanie....czy miałaby z tego przyjemność? Jeśli tak....to niech robi to na co ma ochotę. I tak jest cała moja łącznie z dziurkami w których za moim przyzwoleniem goszczą od czasu do czasu inne kutasy. Tobie też na dużo pozwalamy, sama wiesz”
„ Tak, doceniam to. Wiesz Tato, Wiki zauroczyła się w Tobie. Cały czas mi gadała, że bardzo chce się z Tobą kochać i że bardzo Ciebie pragnie. Chyba jej odbiło, bo mówiła też, że gdybyś nie miał mamy to Ona zrobiłaby wszystko żeby zostać Twoją kobietą. Z początku byłam trochę zazdrosna, ale doszłam do wniosku, że to nie ma sensu. Wiem, że kochasz mamę i mnie nad życie, a seks dla Was to miły dodatek do życia.”
„ Pochlebia mi, że koleżanka myśli o mnie jako o swoim facecie i jako obiekcie westchnień seksualnych. Ale tak jak powiedziałaś...Wy jesteście moją miłością.
„ Tato, cały czas jestem mokra. Co się ze mną dzieję”
„ Kochanie, rośniesz na taką samą gorącą kobietę jak Twoja mama” - dopowiedziałem.
Dojechaliśmy na miejsce. „ Poczekaj chwilę w aucie. Nie wolno Ci tutaj wchodzić. Jasne”??!!
„ Tak, wiem. Czekam”.
Wchodzę do burdelu, podchodzę do baru. Jest mój znajomy, witamy się,a On do mnie- „ Stary skąd Ty ją wytrzasnąłeś? Dziewczyna ma talent. Zarobiła dla mnie więcej kasy, niż dwie inne w tydzień.
Musisz chwilę poczekać, bo jeszcze ma klienta. Czego się napijesz”?
„ Kawę poproszę”.
„ Stary, Ona to ogień, wykończyła największych jebaków, szkoda że ją zabierasz. Już jej mówiłem, że jeśli będzie w potrzebie to niech wali jak w dym. Masz tu ode mnie za fatygę”
Dał mi 500 zł i uścisnął grabę. Wypiłem klika łyczków kawy i idzie moja żona.
„ Cześć”
„ Cześć”
„ Przyjechałem po Ciebie, żegnaj się i jedziemy”
Kumpel pocałował Martę w policzek podał rękę i poszliśmy do auta.
„ Cześć mamo'
„ Cześć córciu. A co Ty tutaj robisz? Tata przywiózł Ciebie tutaj?”
„ Cześć kochanie” - Teraz i ja mogłem się przywitać z moją Martą tak jak chciałem. Pocałowałem mocno w usta, tuląc ją do piersi.
„ Cieszymy się, że już jesteś z nami” - powiedziała Milena.
„ Ja też się cieszę” - odparła Marta.
„ Co u Was słychać, jak sobie dawaliście radę beze mnie”? - dopytywała.
„ Co u nas, to później opowie Ci Milena, a teraz opowiadaj ze szczegółami co się działo po moim wyjściu, godzina po godzinie. Umieram z ciekawości”
„ Ja też mamo....dawaj”
„ Ze szczegółami opowiem Wam w domu, na spokojnie, jak się wykąpię, w łóżku, bo tam najlepiej będzie się opowiadać. Powiem Wam, że miałam takich ruch, tylu facetów się mną interesowało, że musiałam odmawiać, bo nie miałabym nawet chwilki czasu na sen. Kolejnym nieoczekiwanym plusem jest to, że zarobiłam w weekend siedem tysięcy złotych. Ale największym plusem jest to, że zrealizowałam swoją główną, od dawna skrywaną fantazję.”
Dojechaliśmy do domu. Mielna zrobiła coś do jedzenia, Marta poszła się kąpać, a ja po chwili do niej dołączyłem.
Milena widziała, że wchodzę za mamą do łazienki i mówi „ Będziesz się teraz kochał z mamą”?
„ Tak, muszę się z nią przywitać. Zrobimy to szybko i zaraz meldujemy się na kolacji”
Wszedłem do łazienki i wyglądało na to że Marta czekała na mnie. Zarzuciła mi ręce na szyję i zaczęła mnie całować. Ja namydliłem dłonie i zacząłem myć całe jej ciało, ze szczególnym uwzględnieniem dziurek.
Zszedłem na dół, by z bliska zobaczyć czy nie za bardzo zużyta jest moja cipka.
„ Jest obtarta, tak samo jak dupka, ale dam Ci tak jak będziesz chciał”
Wstałem, Matra przyklękła i zaczęła mi obciągać. Zdawało mi się że robi to jakby inaczej z większym uczuciem i oddaniem, ale to pewnie złudzenie. Po postawieniu kutasa, odwróciłem ją oparłem o kabinę i od tyłu bez ceregieli, przymierzyłem i zapakowałem w dupe.
Na początku do połowy, ale przy d**gim pchnięciu po same jaja. Jęknęła i wygięła się jak struna, mówiąc „ Ruchaj mnie mój kochany, Jestem Twoją suką”.
Jechałem ostro jej dupsko, trzymając mocno za obfite biodra. Rozchyliłem mocno jej pośladki i co chwila wymierzałem mocne razy w tą kurewska dupę.
Po kilku minutach byłem gotowy wypalić w jej dupę. Jeszcze kilka mocnych pchnięć i leci...
„ W końcu przywitałem Ciebie tak jak chciałem moja kochana' – powiedziałem wyjmując z jej dupy kutasa.
„ Chodź kochanie, Milena czeka na nas z kolacją”
Wytarliśmy się i nadzy wyszliśmy do kuchni, gdzie przy stole czekała na nas córka.
„ Już się sobą nacieszyliście”?
„ Nie córeczko. Tęskniłam za Wami. A Tata właśnie się ze mną witał” - mówiąc to śmiała się.
Zjedliśmy kolację i całą trójką poszliśmy do naszej sypialni.
„ Nie muszę kolejny raz mówić Milenko, że to co tutaj robimy i to co słyszysz nikt nie może wiedzieć. To są nasze sprawy. O tych sprawach nie może wiedzieć nikt z naszych znajomych z grona swingersów, chyba że zadecydujemy inaczej.
Po Twoim wyjściu z burdelu ochroniarz też sprawdził, czy na pewno się nadaję. Powiedział, że mam mu obciągnąć, co zrobiłam. Potem odwrócił mnie, oparł o bar założył gumę i zaczął mnie posuwać w cipkę. W sali były trzy dziewczyny, które też tam pracowały. Nie trwało to długo facet szybko się zlał. Wszystkim bez wyjątku dawałam w prezerwatywie. Byli tacy, którzy chcieli mi dać tysiąc złotych tylko za to abym im dała bez gumy.
Potem przyszedł stały klient, który był u mnie trzy godziny i zapłacił za nie trzy tysiące.
Zlał się chyba z siedem razy. Wyruchał mnie we wszystkie dziurki. Z początku był brutalny, ale w miarę tego jak upływały godziny zaczął dbać i o mnie abym przeżywała orgazmy.
Miałam może piętnaście minut przerwy na odświeżenie się i przyszło do mnie dwóch kolegó*****ieku ok 30 lat. Zabawiali się mną do rana chyba do 5. Zapłacili za seks ponad pięć tysięcy.
Nie żałowali sobie. Przećwiczyli ze mną chyba wszystkie pozycje z Kamasutry. Jeden lubił klapsy i trochę ich zaliczyłam na całym ciele, łącznie z twarzą, ale bez brutalności. d**gi lubił podduszanie i trochę poszalał. Zlali się po kilka razy, ja też miałam chyba trzy orgazmy.
Już myślałam, że to koniec i idę spać, a tu jakiś niedopity facet wchodzi do burdelu i chce poruchać. Dziewczyny go zlały i żadna *********** z nim iść. Edek, właściciel burdelu przyszedł do mnie po prośbie abym go przygarnęła, że niby wypity i długo nie będzie mógł i takie tam pierdoły. Zgodziłam się na godzinę, a wyszedł po trzech. Miał grubego kutasa, takiego jaki ma Andrzej a długiego jak masz Ty. Wymęczył mnie jak by mnie koń przeleciał. Potem się uparł, aby mi go do dupy zapakować. Włożył mi łeb i dalej ani rusz. Wyzywał mnie, że żadna ze mnie kurwa, skoro takiego małego kutasa nie mogę zapakować do dupy.
A wież mi, miał grubego – zwróciła się do Mileny.
„ Wieżę. Poznałam Andrzej i widziałam jego kutasa na plaży. Później Ci o tym opowiem mamo”
„ Ok. To wzięłam nawilżacze nasmarowałam jego kutasa, wejście do dupci, pobawiłam się łechtaczką i zaczęłam pakować tego potwora w dupę. Wchodził powoli...ale dałam radę. Jak się rozluźniłam to rypał mnie bez opamiętania. Po wszystkim dał mi ekstra kasę i powiedział, że z przyjemnością wróci do mnie. Spałam może dwie, trzy godziny i ponownie pukanie do drzwi, kolejny klient. Młody chłopak, osiemnaście lat. Nigdy się nie kochał, prezent od kolegów. Był cały zestresowany, prawiczek, musiałam go wszystkiego uczyć. Nawet mi się to podobało. Spuścił się chyba z pięć razy. Patrzył na mnie jak zauroczony, Zresztą większość facetów, mówiło mi że jestem cudowna, że jestem boginią seksu i takie tam pierdoły.
„ Tata dokładnie to samo mówi o Tobie. I że kocha Ciebie nad życie”
Słysząc to Marta pocałował mnie z języczkiem i chwyciła za przyrodzenia.
„ Mój kochany już jest duży”
„ To i ja sprawdzę jak tam Tata wygląda” - dodała Milena.
Obie pieściły moje krocze i Marta zaczęła dalej opowiadać.
Potem miałam kilka godzin przerwy. Wyspałam się zadbałam o siebie i ok siedemnastej przyszła para ok 25 lat, Chłopak zamówił mnie dla swojej dziewczyny.
Siedział w pokoju i na początku obserwował jak sobie poczynamy. Potem wyjął kutasa i zaczął walić, by na samym końcu za zgodą jego dziewczyny dołączyć się do nas. Ładna młoda, piersi jeszcze większe od moich, a ja małych nie mam. W pasie bardzo wąska, dół szczupły, wygolona na zero. On też niczego sobie wyższy od niej na oko 190 cm. Brunet wydepilowany na zero, kutas podobnej wielkości jak Twój. Ja wylizałam i wyruchałam straponem dziewczynę, a potem chłopak wyruchał mnie. Ruchał mnie tylko w dupę. Dziewczyna zakazała mu ruchania cipki. Oboje ładni, mogłabym to z nimi powtórzyć.
Potem miałam faceta w wieku mojego taty. Miał chyba z 65 lat. Długo trwało, aby mu postawić, ale jak już stanął, to wyruchał mnie we wszystkie dziury i miał od metra spermy. A Potem zasnął i ochroniarz musiał go dobudzać.
Potem Edek ponownie skorzystał z mojej gościnności i komplementując mnie wyruchał dupę i cipę.
Wytarmosił moje cycki. Zresztą mam je całe pogryzione. Bolą mnie brodawki i sutki. Edek powiedział, że ma stałego klienta z Nigru, murzyna i że dzwonił do niego aby przyjechał specjalnie dla mnie. Parę godzin był. Czarny jak smoła. Piękne białe zęby. Wysoki dobrze zbudowany, z kutasem po kolana. Zaraz mu powiedziałam, że w dupę nie dam bo mnie rozerwie.
Prezerwatywy sięgały mu do połowy kutasa. Długi, chyba dwa razy jak Twój, a grubością dorównywał pale Andrzeja. Wzięłam od niego telefon. Dam go Ani, pewnie będzie chciała go sprawdzić. Czarnoskóry mężczyzna wsadził mi prawie całego. Nie wiedziałam, że jestem taka głęboka. Zabrakło jakieś 5 cm aby wszedł cały, ale i tak gość był w siódmym niebie. Tak mu przypasowałam, że zadzwonił po dwóch kolegów.
Chcieli mnie brać we dwóch naraz. Zgodziłam się ale zażądałam sporo kasy. Zapłacili i zaczęli wkładać równie duże czarne pały. Wytarmosili mnie całą. Tak jak na filmikach w necie. Mieli spermy tyle, jakby ktoś w wiadra lał.
Chuj stał mi od tych opowieści i masowania dziewczyn.
„ Dziewczyny, mama niech dalej opowiada, a Ty kochanie weź do ust”- oznajmiłem.
Jak powiedziałem ..tak się stało. Milena pocałowała mnie w usta i zjechała do mojego kutasa.
Po chwili czułem jej gorące usta jak oplatają przyrodzenie.
„ Ci dwaj przekładali mnie z boku na bok, podnosili do góry, wyginali jak lalkę szmaciankę. Czułam, że mieli w tym wprawę i już nie jedną brali w duecie. Dziewczyny z burdelu zazdrościły mi ich. Miały na nich ochotę, ale Oni wybrali mnie, najstarszą dupę. Nie wiem...ale wydaje mi się, że mam zadatki na dobrą dupodajkę. Zresztą, wiesz dobrze mój kochany, że jak jesteśmy na imprezach to inni faceci tez to mówią, że we mnie jest demon. I to chyba nie jest kurtuazja”?
„ Nie …. nie jest” odpowiedziałem.
„ Potem był jeden Niemiec. Wzrostu i budowy Andrzeja, ale przyrodzenie trzy razy mniejsze. Brzuch utrudniał mu podejście do dziurek, a i wielkość kutasa nie pozwalała na dobry wsad. Był zadowolony jak zrobiłam mu loda i mógł się zlać na moje wielki cycki, a jak zaczęłam rozsmarowywać spermę po nich to uśmiech nie schodził mu z twarzy. No i na sam koniec, krótko przed Waszym przyjazdem przyszło małżeństwo. Mąż nie miał innej kobiety niż żona. Ona siedziała w pokoju i patrzyła jak pierdolę jej męża. Totalna dupa z tego gościa. Faktycznie to ja go wypieprzyłam, a nie On mnie. Jak zobaczył moje cycki to już się prawie zlał. Jego żona miała bardzo małe piersi. Oni kochali się tylko po bożemu i jak zaczęłam na nim skakać to wytrzymał kilka chwil i już się zlał. Ale na koniec i On i Ona podziękowali mi mówiąc, że tak dobrze to się nigdy nie bawili. Powiem Wam, że podobało mi się, ale już tam d**gi raz nie pojadę. Zrealizowałam swoje marzenie, dziękuję Wam za to”
I po tych słowach Marta zjechała niżej i dołączyła do Mileny robić mi loda.
„ Chodź dziecko tutaj do góry. Zostaw mamusi kutasa. A Ty opowiadaj co się wydarzyło podczas jej nieobecności w domu”.
Milena zaczęła opowiadać wszystko ze szczegółami, Marta robiła mi lodzika, a ja czułem się jak książę w haremie.
C.D.N.
<div class="thumb-list__item gallery-thumb">
<a class="gallery-thumb__link thumb-image-container" href="https://pl.xhamster.com/photos/gallery/dressed-undressed-amateur-208-13070145">
<img class="thumb-image-container__image" data-lazy="https://thumb-p6.xhcdn.com/a/Ae-wf8IcoyLu7_rNELjxBw/000/339/466/216_450.jpg" src="https://static-cl.xhcdn.com/xh-tpl3/images/pixel.gif" onerror="window.Thumb && window.Thumb.onerror(this)" alt="Dressed - Undressed (amateur) #208" style="background-image: url("https://thumb-p6.xhcdn.com/a/Ae-wf8IcoyLu7_rNELjxBw/000/339/466/216_450.jpg");">
<div class="gallery-thumb-info">
<div class="gallery-thumb-info__name">Dressed - Undressed (amateur) #208</div>
<span class="gallery-thumb-info__quantity"><span data-role="counter">25</span></span>
<span class="gallery-thumb-info__views "><span data-role="counter">1,6K</span></span>
</div> </a>
</div>
„ Nie wiem czy do dobry pomysł”. - odpowiedziałem. Ale po krótkim namyśle dodałem „ Dobrze, jak się wyśpimy, to rano zbieramy się na plażę”.
Milena zadowolona pobiegła do Wiki.
Czytałem jeszcze książkę.. no i przed spaniem idę jeszcze do toalety. Mam na sobie tylko bokserki. I doszedłem do wniosku, że skoro jutro mamy jechać z Wiki na plażę naturystyczną, to dam jej dziś przedsmak tego co tam zobaczy.
Zdjąłem bokserki i na „ Adama” wędruję do toalety. Siłą rzeczy muszę przejść koło pokoju Mileny i jeśli drzwi będą otwarte... to sobie popatrzy.
Z daleka słyszę, że dziewczyny nadal się śmieją i o czymś dyskutują, obserwując ekran laptopa.
Drzwi jak były, tak są otwarte. Przeszedłem i zero reakcji.
Może to i lepiej, że tak swobodnie reaguje. Wracam po krótkiej chwili i będąc na wysokości drzwi Mielna zapytała; „ Tato, to o której jutro jedziemy, bo nie możemy się doczekać” ?
Stanąłem w drzwiach twarzą w twarz z dziewczynami, wyprostowany jak paw i mówię; „ Jak się obudzimy, zjemy coś i w ****ę”.
A dziewczyny siedzą na łóżku obok siebie, przykryte pościelą do pasa. Na górze nie mają piżam i z dumą prezentują biusty.
Na jednej sutce Wiki widać mały świecący kawałek metalu. Ma duże krągłe piersi, wyglądają na znacznie większe inż mojej żony Marty. Z chęcią sprawdziłbym ich jędrność...
„ Widzę Wiki, że nie masz problemu z nagością' ?
„ Nie, proszę Pana nie mam” - odpowiedziała.
Kto wie, czy Wiki to nie takie samo ziółko jak nasz Milena „? - pomyślałem i podszedłem kilka kroków, tak że stałem od nich jakieś dwa metry. Teraz obie mogły dokładnie mnie sobie obejrzeć.
Widziałem jak Wiktoria skupiła swój wzrok na przyrodzeniu i jak delikatnie zagryza wargę. Mielna wyluzowana oznajmiła, że też chciałaby przekuć sobie sutek, albo sutki i założyć ozdobną biżuterię, pokazując palcem na pierś Wiki.
„ Oooo ładny „ - powiedziałem przybliżając się i pochylając tak, że moja głowa była jakieś pół metra od piersi Wiki.
„ Też bym tak chciała, zgodzisz się Tato „ - ciągnęła Milena.
„ Zobaczymy, musimy porozmawiać z mamą”.
Czułem, że dziewczyny sobie pogrywają ze mną... i nie zamierzałem być gorszy, więc wypaliłem „Masz tylko tutaj kolczyki, czy jeszcze gdzieś „?
I tutaj byłem górą. Było widać lekkie zakłopotanie Wiki. Może i się zaczerwieniła, ale przy takim oświetleniu nie było tego widać.
„ Ma jeszcze dwa. Widziałam, są fajne.” - dopowiedziała Milena.
Nastała, krótka dwu trzy sekundowa cisza i odezwała się Wiki. „ Skoro jutro jadę z Panem i Milenką na nagą plażę, to dziś już dziś pokarzę Panu pozostałe dwa kolczyki.”
Po tych słowach chwyciła za pościel i odsłoniła dolną część swojego i Mileny ciała.
Były zupełnie nagie.
Pochyliłem się ponownie by speszyć ją trochę i by lepiej zobaczyć te skarby.
Była bardzo wąska w pasie, szersze ramiona z dużym sterczącym biustem i szersze biodra. Łono miała wygolone, tylko pośrodku łona biegł rudy, cieniutki z króciutkimi włoskami paseczek.
Jeden kolczyk miała w pępku. d**gi byłe na malutkiej fałdce aksamitnej skóry tuż nad łechtaczką.
Widziałem wiele nagich kobiet. Z wieloma kobietami się kochałem i wiele cipek podziwiałem. Ale ta była naprawdę piękna i do tego ten kolczyk. Rozstawiła lekko mięsiste uda, abym mógł lepiej się przyjrzeć. I chyba robiłem to dość długo, bo mój kutas zaczął nabrzmiewać. Z tego lekkiego letargu wyrwała mnie Milena. „ Taki mi się podoba, też sobie tutaj dam założyć”.
„ Porozmawiamy o tym z mamą dobrze. Nic nie rób bez naszej zgody. Ok „?
„ Dobrze” - dopowiedziała. „Widzę, że Tobie też zaczyna się podobać” ? Ciągnęła dalej patrząc na mojego kutasa.
„ Tak spodobał się. On i jego właścicielka” - wypaliłem bez skrępowania.
„ Może mamę namówię, aby też skusiła się na jakiś kolczyk.
„ To pójdziemy we trójkę i Ty może sobie założysz na żołędziu” - wypaliła Milena.
„ Ja sobie odpuszczę przekuwanie, ale mama kto wie'?
„ Dziękuję za prezentację kolczyków i całej reszty, równie pięknej”. Powiedziałem puszczając oko do dziewczyn. Idę do siebie, a Wy za długo nie siedźcie, bo z rana jedziemy....
Położyłem się n łóżku i bezwiednie chwyciłem za kutasa. Był w lekkim wzwodzie. Myślałem o tym co przed chwilą widziałem....a kutas rósł.
Że też, w jeden weekend tyle przeżyć...
Już się wyciszałem po wszystkich emocjach, gdy do pokoju przyszły obie. Obie nagie i Milena pyta „ Tato, możemy na chwilę bo musimy z Tobą pogadać”
„ Aż się boję, ...słucham”.
Leżałem pd pościelą do pasa przykryty. One wskoczyły na pościel i usadowiały się po bokach.
„ Tato, Wiki zna kilka osób w w szczególności jednego chłopaka, który w przyszłą sobotę robi dużą domówkę. Jego rodzice wyjechali i ma do dyspozycji dom z ogrodem i basenem. Wiki została zaproszona z osobą towarzyszącą i chce zabrać mnie”
„ Pozwalamy Ci wychodzić na imprezy, to w czym problem” - zapytałem.
„ Tato, to nie jest zwykła impreza....tam raczej chodzą tylko ludzie zaproszeni , z polecenia....tacy z kręgu wtajemniczonych, wiesz co mam na myśli ' ?
„ Nie wiem o czym mówisz” - odpowiedziałem.
„ Może teraz ja zacznę” - powiedziała Wiki.
„ Byłam tam kilka razy. Miła atmosfera, wszyscy na luzie, zabawa, trochę *******u, zero ********ów i zero odmawiania sobie przyjemności.
Bawimy się tam w różne gry. Gry w które bawią się też i dorośli ludzie, tacy jak Pan, żona, czy moja mama.
„ Tak... jakie”? Zapytałem.
Wiki dalej - „ kamienna twarz, pociąg słoneczko i inne. Pewnie zna Pan te zabawy. My tam tez się tak bawimy. Z naszej szkoły nie ma tam nikogo. Są tam ludzie z innych średnich szkól i czasami trafiają się studenci. Zazwyczaj są tam pary, singli nie wpuszczają, dziewczyny same owszem. Może zgodziłby się Pan, aby Milena poszła tam ze mną, będę miała na nią oko” Mówiąc to pościła do mnie szelmowsko oczko.
„ Zaskoczyłyście mnie kompletnie. To jest i tak do przedyskutowania z mamą. Mamy jeszcze czas, zastanowimy się. Ok ? „
„ Myślałem, że my z żoną jesteśmy w sprawach seksu „ do przodu”, ale z tego co widzę dzisiejsza młodzież wcale nie jest w tyle. Wy młodzi zaskakujecie mnie codziennie. Idźcie już. Teraz przez Wasze zachcianki nie będę mógł spać”.
Na odchodne pocałowałem Milenę w policzek. Widząc to Wiki, nadstawiła swój do pocałowania, co zrobiłem.
I ****** poszło się rąbać...
Widok jaki miałem chwilę temu, kształty Wiki jej młode ciało i to to co mi mówiła sprawiło, że pomyślałem o niej jako o kobiecie z którą mógłbym kochać się bez opamiętania. Gówniara, potrafi podnieść ciśnienie.
Jestem zaskoczony zabawami podlotków, bo tak można nazwać siedemnastolatki, które idą na takie zabawy i traktują seks jak element dobrej zabawy.
Bezwiednie gładziłem penisa, który nabrał już pokaźnych rozmiarów.
Z myśli wyrwały mnie odgłosy zbliżającego się śmiechu dziewczyn.
„ My jeszcze na chwilkę” - zawołała Milena i wskoczyły na łóżko lokując się po moich bokach.
Mielna puściła mi filmik na laptopie. Dobrze, że obie leżały na pościeli, bo po pierwsze nie było widać, że stoi mi kutas, a po d**gie mogłem poprzyglądać się Wiki i mojej Milenie.
Filmik porno a tytuł po angielsku ; „ Koleżanka córki”
Fabuła krótka i w temacie. Córka z koleżanką wraca po lekcjach do domu. Ojciec się kąpie. Koleżanka wchodzi do łazienki zrobić siusiu i opsss. Po chwili tato posuwa koleżankę córki, a na to wchodzi córka. Udaje zdegustowaną, po czym podłącza się do zabawy. Koniec.
Byliśmy na początku filmiku. Kutas od dawna chciał wyskoczyć spod pościeli.... i pytam. „ Dlaczego akurat ten film mi pokazujecie” ?
„ Bo...bo... podobasz się bardzo Wiki, wiesz już jak się bawi ze znajomymi i poprosiła mnie abyśmy tutaj przyszły razem”
„ Jestem mile połechtany, że taka młoda i ładna dziewczyna może spojrzeć na mnie jako na swojego partnera do seksu. Mnie też bardzo się podobasz i z chęcią wbiłbym zęby w Twoją pulchną dupcie, ale myślę, że skoro tak się sobie podobamy, to poczekajmy na inną jeszcze lepszą okazję”
Po tych słowach powoli zbliżyłem dłoń do jej wzgórka łonowego i włożyłem jeden palec między uda i przeciągnąłem nim w wzdłuż szparki, aż po sam pępek dotykając obu kolczyków.
„ Dobrze,...idziemy. Powiedziała Wiki całując mnie z języczkiem.
„ Dobranoc Tato....i tak samo namiętnie pocałowała mnie Milena.
Widok dwóch młodych tyłeczków tak mnie podniecił, że byłem gotów zawołać je aby zawróciły na ostre rżniecie, ale ugryzłem się w język.
Piękny widok. Córcia znacznie wyższa szczuplutka, wąskie bioderka, długie blond włoski, a Wiki niższa klepsydra z pięknie odstającym, jędrnym tyłeczkiem i rudą burzą włosów.
Że też zrezygnowałem z dymania. Chyba głupi jestem ?
Ledwie wyszły i przyszedł sms. To żona pisze, że drzwi do jej pokoju się nie zamykają i że jutro mam po nią przyjechać o 16. Najchętniej przyjechałaby dziś, bo nie daje już rady. I emotikonka uśmiechnięta buźka.
Będzie miała co opowiadać, ja zresztą też.
Kutas nadal stał, ale już nie tak mocno...Myślałem o tych imprezach o których wspominała Wiki, czy aby na pewno zgodzić się aby poszła tam Milena. My już jako rodzina, nie jesteśmy normalni. A tu jeszcze na takie imprezy w wieku niespełna siedemnastu lat? Z d**giej strony ….
Muszę jeszcze porozmawiać z dziewczynami na ten temat zanim podejmiemy decyzję.
Wiki ma równie duży temperament jak Milena. Jak przeciągnąłem palcem po jej szparce to drżała jak osika, i ta jej delikatna skóra. Mnie też się to podobało.
Może jednak warto iść do nich do pokoju i dać Wiki kutasa do oblizania?
Idę do toalety. Chuj w niezłej wielkości. Jak mnie zaczepią... do dostaną za swoje..
Przechodzę..pokój otwarty....i dziewczyny śpią wtulone w siebie. Widać tak miało być, będzie jeszcze okazja.
A teraz spać.
Rano obudziły mnie śmiechy dziewczyn i wołanie Mileny. „ Wstawaj Tato, jest już po dziewiątej. Śniadanie czeka, jemy i jedziemy nad wodę”
Wstałem i jak zwykle na golasa zasuwam do toalety. Penis nabrzmiały, ucisk na pęcherz robi swoje.
„Dzień doby” - mówię wchodząc do toalety.
Dziewczyny siedzą nagie przy stole w kuchni i jedzą kanapki. Ja po chwili dołączam do nich.
Jemy, gadamy o pierdołach...i szykujemy się do wyjazdu.
Po niecałej godzinie byliśmy na miejscu. Ulokowaliśmy się z dala od innych nieopodal zarośli. Było już trochę ludzi, jakieś małżeństwa z dziećmi, pary i single. Normalnie jak na plaży.
Dziewczyny rozłożyły koc i nasmarowani olejkiem położyłem się na wznak twarzą do słońca.
A dziewczyny wręcz przeciwnie, ułożyły się odwrotnie o sto osiemdziesiąt stopni, tak, że moja głowa leżała w ich nogach.
Gówniary zrobiły to celowo, bym mógł pooglądać ich muszelki, a ona mojego wiszącego kutasa.
Dosłownie po chwili słyszymy nad sobą znajome głosy ;” Dzień doby. Widzimy, że Wy też przyjechaliście skorzystać ze słońca” ?
Podnoszę głowę, a nad nami stoją Ania i Andrzej, którzy byli na zakupach w seks shopie.
Cała nasza trójka wstała.” Milenę już znacie, a to jest koleżanka Mileny, Wiki. Dziewczyny to są moi znajomi Ania i Andrzej”.
„ Tak, przyjechaliśmy na klika godzin. Prosiła o to Wiki, bo nigdy nie była na plaży golasów i chciała zobaczyć jak to jest” - ciągnąłem dalej.
„ I jak, podoba się”? - zagadnęła Ania.
„ Jest tak jak na normalnej plaży z tym, że tutaj wszyscy są nadzy” - odpowiedziała.
„ Ładne masz ozdoby na ciele. Mogę się przyjrzeć” ? - zapytała Ania.
„ Tak. Po to są by cieszyć właścicielkę i oczy innych” - odpowiedziała uśmiechając się do nas.
Ania a z nią i Andrzej podeszli do Wiki bardzo blisko, przykucnęli i z bliskiej odległości podziwiali kolczyki w pęku i na fałdce skóry tuż obok łechtaczki.
Ania nawet wyciągnęła dłoń i wzięła w dwa palce kolczyk i zaczęła się nim bawić.
Wiki rozszerzyła lekko uda i wypięła biodra do przodu, by lepiej się zaprezentować i ułatwić Ani zabawę.
Jak Ania i Andrzej przyglądali się jej kolczykom, Wiki z dumą patrzyła raz na mnie raz na Milenę, puszczając co chwile oczko.
„ Od jakiegoś czasu , myślę o tym by też przekuć sobie wargi sromowe, i założyć na nich dwa kolczyki” - oznajmiła Ania dalej klęcząc i gapiąc się w cipkę Wiki.
„ Mam spore wargi, nie takie fajne malutkie jak Ty skarbie. I te dwa kolczyki pasowałyby u mnie idealnie”. Po tych słowach oboje wstali z klęczek i wtedy Ania dodała ; „ Namawiam też Andrzeja aby coś sobie założył na penisie lub mosznie, ale nie jest do tego przekonany”.
Po tych słowach wszyscy spojrzeli na penisa Andrzeja, który był wyjątkowo gruby z odsłoniętą, dużą główką. Ania wzięła jego kutasa w dłoń i pokazała nam miejsca w których miały znaleźć się kolczyki.
Kutas był sporych rozmiarów i w dłoni Ani chyba jeszcze urósł. Dziewczyny patrzyły z uznaniem, chyba im się spodobał, bo nie odezwały się ani słowem, tylko patrzyły.
„ Idziemy, rzuciła Ania. My będziemy jeszcze godzinkę, może dwie i lecimy jeszcze na zakupy. Trzeba coś dokupić na Andrzejki. Potwierdźcie proszę Wasze przybycie i jeśli Wiki będziesz miała ochotę to Ciebie również zapraszamy”.
Po tych słowach pożegnali się i poszli do siebie na koc.
Dziewczyny ponownie położyły się w moich nogach. Leżałem i podziwiałem cipki Wiki i Mileny.
„ Tato, miałeś rację mówiąc mi, że Andrzej ma grubego. Nie jest interesującym mężczyzną, ale kutasa ma ciekawego”.
„ To Twój tata mówi Ci o takich rzeczach”? - wtrąciła Wiki.
„ Wiki, uprzedzę kilka Twoich następnych pytań i zaspokoję Twoją ciekawość. Razem z żoną jesteśmy od niepamiętnych czasów naturystami. W tej kulturze nieskrepowanej nagości wychowaliśmy Milenę. Od dzieciństwa chodziła z nami na plażę, czy saunę, basen, gdzie wszyscy byli nadzy. Samą nagość nie kojarzymy z seksem, jak robi to większość ludzi.
Ania i Andrzej, których poznałaś przed chwilą są naszymi znajomymi, Znamy ich od kilku lat. Nasza znajomość jest inną znajomością... taką bardziej intymną. Po wielu latach małżeństwa doszliśmy z żoną do wniosku, że mamy do siebie takie zaufanie, że jesteśmy pewni swoich uczuć i czas coś wnieść coś nowego do naszego życia erotycznego.
W tym momencie poczułem jak Wiki zaczęła delikatnie głaskać mojego penisa.
A ja dalej ciągnąłem swój monolog.
Jesteśmy małżeństwem, które umawia się z innymi na seks. Robimy to od kilku lat. A Ania i Andrzej są jednymi z nich.
O naszych upodobaniach od niedawna wie również Milena.
Będąc wczoraj razem z Mileną na zakupach w seks shopie spotkaliśmy ich.
Wtedy też zdradziłem Milenia fakt grubości penisa Andrzej.
Dziś obie mogłyście się przekonać, czy tak jest”.
Wiktoria już rytmicznie przesuwała dłonią w górę i w dól po kutasie.
„ O... widzę, że moją przyjaciółka zabrała się za mojego Tatę” - mówiąc to Milena zaczęła masować mi jaja i odbyt.
„ A o jakiej imprezie wspominała Ania”? - dopytywała Wiki.
„ Co jakiś czas organizują w swojej posiadłości pod miastem imprezy dla swingersów. Teraz zbliżają się Andrzejki i dostaliśmy od nich zaproszenia, a teraz i Ty je dostałaś.
W większości są tam pary, pary w różnym wieku. Raczej wszyscy rozebrani niż ubrani. Robią wszystko na co mają ochotę i to w różnych kombinacjach.
Mielna wierci mi dziurę w brzuchu, bo che z nami tam pójść, ale na tych imprezach nie ma tak młodych ludzi i nikt poza Anią i Andrzejem nie przychodzi ze swoimi dziećmi”.
Dziewczyny nadal zajmowały się moim kutasem i jajami. Nie chcąc dłużej być biorcą rozkoszy, położyłem dłonie na ich łonach i powoli palcami pieścić ich muszelki. Obie jakby czekały na to, bo w tym samym momencie zgięły jedną z nóg i odstawiały je na bok, by ułatwić mi dostęp.
Płynęły w środku. Śluzu było tyle, że po chwili miałem wilgotne obie dłonie.
„ Zabierzecie Milenę z sobą na imprezę” - zapytała Wiki.
„ Nie mówię NIE. Ale tutaj musimy we trojkę z mamą Mileny porozmawiać i wtedy wypracujemy jakiś konsensus.
„ Nie ukrywam, że jeśli Milena pójdzie, to z chęcią poszłabym z nią i z Państwem. Mimo, że wydaję się, że jestem wyedukowana i otwarta seksualnie, to sama sobie potrafię postawić granice, choć może na to nie wygląda. Nie idę z każdym do łóżka i nie skaczę z przyrodzenia na przyrodzenie”
„ Skoro tak szczerze rozmawiamy, to czy mogę zapytać ilu miałaś partnerów”? - zapytałem.
„ Nie mam 'przebiegu”. Kochałam się tylko z dwoma chłopakami. Owszem jakieś macanki, robienie loda, czy minetki tak.....ale sama penetracja to tylko dwa razy”.
„ Ja spałam z pięcioma chłopakami” - wtrąciła Milena.
„ O.... dziecko. Nie sądziłem, że aż tylu. Kiedy zdążyłaś poznać pięciu chłopaków”? Odparłem.
„ Czterech Tato...czterech, bo piątego znasz”. Mówiąc to podniosła głowę z koca i puściła mi oczko.
Kutas był w szczytowej formie stawiany przez dwie ********, a ja cały czas gmerałem im w cipkach. Drażniąc ich łechtaczki, co chwila raz jedna raz d**ga całe drżały jak rażone prądem.
Całej naszej trójce było wspaniale...
„ Wiki, a co na to Twoja mama”? - zapytałem.
„ U mnie w domu nagość i seks był tabu. Owszem, mama wiele mi powiedziała, zaprowadziła do ginekologa, dbała o moją seksualna edukację jak potrafiła, ale Ona nic nie wiem o moich potrzebach i fantazjach seksualnych. Jest pracoholikiem i nie ma partnera. Cieszę się, że z Mileną jesteśmy tak blisko i dzięki Panu też, poznaję i odkrywam nowe rzeczy w seksie. Mam nadzieję, że żona Pana nie będzie miała nic przeciwko.”
„ Myślę, że nie. Jesteśmy otwarci i tolerancyjni.” - odpowiedziałem.
Zacząłem głębiej i mocniej wkładać palce w cipkę Wiktorii, a ona coraz mocniej poruszała biodrami. Palcem namierzyłem jej d**gi otworek i powoli naciskałem, czekając na jej reakcje.
Ona czując go zaczęła się na niego nabijać.
Mimo młodego wieku, była bardzo rozbudzona seksualnie, równie mocno jak nasza Milena.
Były warte siebie, dwie młode niewyżyte suczki.
Spojrzałem na plażę. Kilka osób przyglądało się nam z oddali. To moje spojrzenie ośmieliło jedną z par, która trzymając się za ręce zmierzała w naszym kierunku. I gdy byli już w odległości ok, czterdziestu metrów powiedziałem cicho do dziewczyn ; „Idzie w naszym kierunku jakaś para, przerywamy zabawę, czy nie.”?
„ Nie” - powiedziały prawie równocześnie. Skoro tak, to moje dłonie nadal pieściły muszelki smarkul, a one bawiły się kutasem.
Nieznajomi podeszli mówiąc. „ Dzień dobry. Julia i Krzysztof. Możemy się do Was przyłączyć”?
Podniosłem głowę i widzę że dziewczyny zrobiły to samo, nie przerywając pieszczot.
Stała para. Ona ok 170 cm szatyna o ładnej dziewczęcej twarzy, szczupła z ładnym biustem miseczka a z ładnie wygolonym łonem. Zauważyłem też bliznę po cesarce i spore, mięsiste wargi sromowe, ona coś ok 30 lat. Ona ok 35 lat, wyższy o głowę brunet z lekkim zarostem, dobrze zbudowany, przyrodzenie w lekkim zwodzie robiło wrażenie.
„ Milena, moja córka. Wiki, jej koleżanka i Jurek”. - przedstawiałem nas.
„ Siadajcie obok, co Was do nas sprowadza”? Zapytałem.
„ Chcemy się przyłączyć do zabawy, jeśli pozwolicie”
Wszystkie oczy skierowane na mnie i czekają co powiem.
„ Dziewczyny są niepełnoletnie i są pod moją opieką. Nie ma mowy o penetracji, ale na pozostałe pieszczoty mają wolna rękę. Są prawie dorosłe..
Co Wy na to dziewczyny”? Obie kiwnęły głowami zadowolone. Widać Krzysztof przypadł im do gustu. Krzysztof spojrzał na swoją partnerkę i po chwili odpowiedział ;” Nam pasuje”
Milena i Wiki usiadły i nadal trzymały mnie za kutasa. Ja leżałem podparty czekając na rozwój sytuacji. Julia stanęła na czworaka obok moich bioder i pochyliła się do kutasa, by trzymany przez dziewczyny, pakować go ust.
Krzysztof stanął w moich nogach, pośrodku siedzących dziewczyn. Ujął kutasa w dłoń i podał do do lizania Milenie. Mielna otworzyła usta i zaczęła obrabiać pałę, która rosła w oczach.
Krzysztof dłońmi ugniatał jedną pierś Mileny i jedną Wiki.
Po chwili wyjął kutasa z ust mojej córki i skierował go do ust Wiki. Przekładał go tak dłuższy czas.
Ja tymczasem delektowałem się tymi cudownymi widokami i tym że obca kobieta robiła mi pałę i całkowicie ją przejęła od dziewczyn.
Dziewczyny zajęły się Krzysztofem. Położyły go na kocu. Mielna usiadła mu na twarzy dając otworki do lizania, a Wiki w tym czasie lizała mu kutasa i jaja.
Julia w tym czasie przymierzała kutasa do swojej cipki i już po chwili byłem w jej wnętrzu. Jej duży srom idealnie układał się po obu stronach mojego kutasa, dwie fałdki jej skóry idealnie pasowały do mojego penisa. Przesuwały się w górę to w dół podczas ruchów dupy mojej kochanki.
Dziewczyny zmieniały się pozycjami, a ja zacząłem partnerkę posuwać od tyłu na pieska.
Zapytałem, czy jest zabezpieczona i gdzie mam się zlać. Na to odpowiedział Krzysztof, że żona ma płodne dni i mogę lać do środka. Że on już dziś dwa razy się zlał. Dodał, że wieczorem idą do swingers klubu , by tam jeszcze podjąć próby zapłodnienia, to taki nasz fetysz.
„ Ciekawa sprawa. Co też chodzi ludziom po głowach” - Powiedziała Wiki, obrabiając Krzysztofowi pałę.
Ja z partnerką położyliśmy się na boku i teraz od tyłu przymierzałem kutasa do jej dupci.
Ona do ucha szepnęła mi, że jeszcze nie dawała nikomu w dupkę.
Powiedziałem, że będę delikatny i aby się rozluźniła to ułatwi sprawę.
„ Wiki, proszę poliż Juli dupcię i mojego kutasa. Będziesz tak miła” - zapytałem.
Wiktoria z uśmiechem na twarzy szybko doskoczyła do nas mówiąc ; „ Dla Pana...wszystko”
Dopadła do kutasa, mocno chwyciła u nasady i zaczęła zlizywać z niego soki Juli.
Trzymając mocno zaczęła wpychać go do dupci Juli.
Wiki patrzyła mi prosto w oczy, jakby chciała mi powiedzieć, że to Ona powinna być na jej miejscu.
Poczułem opór, który powoli ustępował i centymetr po centymetrze wchodziłem w dziewiczą dupę nieznajomej. Wiki cały czas trzymała mnie u nasady za kutasa pomagając rżnąć dupę kobiety.
Równocześnie całowała mnie z taką namiętnością i oddaniem, jakbym to ja był jej jedynym kochankiem. Miałem wrażenie, że bardzo się jej podobam....może to tylko wrażenie.
W tym samym czasie Milena ułożyła się nad Krzysztofem w pozycji 69 i oboje widać było jest im dobrze.
Kutas wszedł już do połowy. Powoli i systematycznie rozciągałem dalej anal mojej kochanki.
Już była rozluźniona, bo zaczęła jęczeć i ruszać biodrami.
Wiki podsunęła mi do całowania swoje piersi. Starałem robić to jak najlepiej, aby oddać jej chociaż część przyjemności jaką Ona mi dawała.
Teraz miałem już całego kutasa w dupie mojej partnerki i rytmicznie ja waliłem. Ona jęczała tak głośno, że musiałem ją uspakajać i zasłaniać ręką jej usta, bo zaczęliśmy zwracać na siebie uwagę całej plaży.
„ Krzysztof, tam jest parawan, weź go i nas zasłoń” - powiedziałem.
Po chwili już nikt na plaży nas nie widział, chyba że podszedł od strony krzaków i tam stał. Ale to już nam wisiało.
Krzysztof podszedł do naszej trójki, klęknął za Wiki i od tyłu zaczął gryźć i lizać jej dupę. Aż zadrżała, nie spodziewając się dotyku języka między półdupkami. Milena ustawiła się za Krzysztofem na czworaka i lizała mu dupę i jaja.
Pojętna uczennica. Wczoraj jej to pokazałem, a dziś już stosuje to w życiu, pomyślałem.
„ Musimy powoli kończyć zabawę, mam jeszcze obowiązki po południu”.-powiedziałem.
Wyjąłem kutasa z dupy Juli, dałem jej do wylizania, ponownie zapakowałem w cipe w pozycji na pieska. W tym czasie dziewczyny klęczały przed Krzysztofem i razem robiły mu loda. Widać chciały aby się spuścił. Współpracowały wytrwale, aż trysnął na twarze, piersi i do ust. Widziałem, że lał wszędzie, nawet spryskał obficie długie włosy dziewczyn. Jak na trzeci spust tego dnia, to miał dużo spermy.
Ja przyspieszyłem posuwanie Juli. Palcami drażniłem jej łechtaczkę, ostro dociskając swoje biodra do jej pośladków. Cała trójka siedząc na kocu przyglądała się naszym harcom.
Po chwili poczułem jak Julia dostała skurcze macicy, a po krótkiej chwili i ja zacząłem szczytować.
Pierwszy i kolejne skurcze wyrzucały w głąb Juli duże ilości spermy. Lałem do środka bez ograniczeń. Podobało się jej bo mocno wierciła dupą i ostro nabijała się na kutasa.
„ Kochanie, dostałam orgazm, tak jak z Tobą dziś dwa razy. Moja cipka jest głodna i przyjęła Twoją i Jurka spermę. Na bank będziemy mieli d**gie dziecko”. - wyszeptała Julia.
Cały czas byłem w niej, trzymając mocno za biodra. Ostanie mini skurcze nadal pompowały w nią mój sok.
Krzysztof podszedł na czworakach do Juli i pocałował ją namiętnie w usta, a ręką dotykał jej piersi.
Potem zjechał niżej, aż do łechtaczki i gdy ją dotknął zatrzęsła się jak rażona piorunem.
„ Moja kochana kobieta. Taka delikatna”- mówiąc to ponownie dotknął łechtaczki, a Ona ponownie zadrżała.
Dziewczyny przyglądały się temu i grzebały sobie w cipkach.
A ja poczułem, że Krzysztof zjechał jeszcze niżej dłonią i przez chwilę trzymał moją mosznę bawiąc się nią.
„ Jest tam coś jeszcze” - zapytał patrząc na mnie.
„ Tak i to całkiem sporo, ale muszę zostawić dla żony” - opowiedziałem uśmiechając się.
Wyjąłem kutasa z Juli. Nadal spory, cały od śluzu i spermy. Julia wyciągnęła się na wznak odpoczywając. Krzysztof całował jej ciało schodząc coraz niżej, aż zatrzymał się na cipce.
Wiki bez pytania, powoli na czworakach podeszła do mnie i pochyliła się do kutasa by wziąć go do ust. Patrzyłem na nią jak się zbliża, jak z oddaniem czyści mi pałę, że ponownie byłem gotowy do seksu. Mielna patrzyła na mnie , na nas i uśmiechała się zalotnie.
Chwyciłem cyce Wiki w dłonie i zacząłem je obrabiać. Ona cały czas lizała pałę i jaja.
Krzysztof dalej wylizywał moją spermę z wnętrza swojej żony.
Milena podeszła od tyłu, była za moimi plecami i całował mnie po szyi i policzku – mówiąc po cichu do ucha „ Jesteś najlepszym tatą na świecie, kocham Cię Tatku”
„ Ja Ciebie też” - dopowiedziałem całując z języczkiem w usta.
„ Kończymy, musimy już jechać” - zapowiedziałem.
Pożegnaliśmy się z parą, do auta i jedziemy z powrotem.
Czas naglił bo na 16 miałem być po Martę. Było już późno, nie zdążę na czas do d**giego miasta, a tu trzeba jeszcze Wiki odwieźć.
„ Dziękuję Panu za wszystko. Cieszę się, że Pana poznałam, mam nadzieję poznać też Pana żonę.
Proszę pamiętać o imprezie na którą chcę zabrać Milenę, tak jak i o tym, że będę zaszczycona jak zabiorą mnie Państwo na imprezę do Ani i Andrzeja.” Po tych łowach pocałowała mnie w policzek, Milenę w usta,wysiadła z auta i poszła w kierunku domu. .
„ Nie ma czasu jechać do domu. Jedziemy razem po mamę. Poczekasz w aucie i wracamy”.
Widocznie zadowolona z tego Milena, uśmiechała się zacierając ręce.
Jedziemy.
„ Tato, na plaży wspominałeś coś, że tylko Ania i Andrzej przychodzą z dziećmi na te imprezy. Możesz rozwinąć”?
„ Oni także wychowywali swoje dzieci, a mają ich troje, w naturystycznych klimatach.
Mają duży dom, ogród, basen. Chodzenie nago po „obejściu” to dla nich normalka.
Nikt nie robił z tego ceregieli. Dzieci dorastały i wszystko było naturalne, aż do momentu w którym Ania i Andrzej doszli do wniosku, żeby uatrakcyjnić sobie życie erotyczne. Zaczęli organizować imprezy na małą skalę, jedna, dwie pary, albo zapraszali kogoś do trójkąta.
Nie było problemu jak rano ktoś nowy pojawił się na śniadaniu, ale jak dzieci podrosły i były mniej więcej w Twoim wieku zaczęły coś kapować, że to nie chodzi tylko o zwykłe potańcówki, czy zwykłe popijanie winka.
Grono znajomych się powiększało, a i dzieci zaskakiwały rodziców w dwuznacznych sytuacjach.
Wytłumaczyli dzieciom, tak jak my Tobie teraz i z czasem wyrazili chęć spróbowania, dołączenia do towarzystwa.
Najstarsza jest Karina, ma chyba 31...32.lata mężatka, matka 2 dzieci. Mąż i dzieci nic nie wiedzą o tym, że jak Karina jedzie odwiedzić rodziców, to nie po to żeby zjeść z nimi tyko obiad. Mieszka 200 km stąd. d**gi jest Łukasz ma chyba 25 lat, tez bywał na imprezach, ale teraz od ***** mieszka na wyspach. No i najmłodszy Grzegorz ma chyba 18...19 lat. Mieszka z rodzicami, studiuje, Siła rzeczy jak ma ochotę to bierze udział w każdej imprezie.
„Rodzice mu czegoś zabraniają'? - Zapytała.
„ Nie. Jest dorosły i za konsekwencje swoich czynów sam ponosi odpowiedzialność. Potrafi docenić wolność jaka dają mu rodzice”
„ A na takich imprezach to co się dzieje, kto i w jakim wieku przychodzi” ? -dopytuje córcia.
„ Nieraz imprezy są tematyczne. Przebrania, stroje rzymskie, albo innym razem stroje prosto ze ślubu. Innym razem przebrani za uczniaków szkoły podstawowej, albo ciuchy z seks shopu, jak najmniej tym lepiej, albo togi a pod togami nic. Nie licząc Grzegorza,
większość ma powyżej 30 lat i aż do 65 lat. Najstarszy w towarzystwie, mówimy na nie go „kapitan”. Mimo wieku, cały czas sprawny i ma chyba jednego z największych kutasów w towarzystwie.”
„ Nie jesteście o siebie zazdrośni” - dopytuje.
„ Nie. Mamy do siebie pełne zaufanie. Kocham mamę nad życie, no i Ciebie też oczywiście. Ona też mnie kocha, a seks z innymi jest miłym i przyjemnym dodatkiem do naszego życia.
Lubię obserwować jak mama się zabawia, jak jest jej dobrze. Bo chyba o to chodzi, aby nam dobrze i przyjemnie, bez krzywdzenia d**giej osoby?
„ A na tej imprezie Andrzejkowej jakie będą przebrania”
„ Słyszałem coś od Andrzeja, że będzie inaczej niż zwykle, podobno tego jeszcze nie było. „ Suka i jej Pan” obroże, smycze, kagańce i K-9 a****l seks.
„ Cooo”- dopytuje ze zdziwieniem.
„ Podobno jest towarzystwo, które ma szkolone psy. Szkolone w zabawianiu Pań. Wiesz co mam na myśli”?
„ Tak..... Aż mnie zamurowało. Widziałam filmiki w necie, ale myślałam, że to jakiś montaż i ściema. Pewnie Ania będzie pierwsza aby spróbować, skoro w sklepie kupowała końskie dildo ?”
„ Być może będzie tak jak mówisz. Ludzie próbują różnych rzeczy. Staram się nie oceniać, jak im to pasuje to ich sprawa.”
„ A Ty byś mamie pozwolił na coś takiego”?
„ Poznałaś już nasze tajemnice. I myślisz, że jeśli mama czegoś chce, to ja mógłbym jej czegoś zakazać ? Pytanie....czy miałaby z tego przyjemność? Jeśli tak....to niech robi to na co ma ochotę. I tak jest cała moja łącznie z dziurkami w których za moim przyzwoleniem goszczą od czasu do czasu inne kutasy. Tobie też na dużo pozwalamy, sama wiesz”
„ Tak, doceniam to. Wiesz Tato, Wiki zauroczyła się w Tobie. Cały czas mi gadała, że bardzo chce się z Tobą kochać i że bardzo Ciebie pragnie. Chyba jej odbiło, bo mówiła też, że gdybyś nie miał mamy to Ona zrobiłaby wszystko żeby zostać Twoją kobietą. Z początku byłam trochę zazdrosna, ale doszłam do wniosku, że to nie ma sensu. Wiem, że kochasz mamę i mnie nad życie, a seks dla Was to miły dodatek do życia.”
„ Pochlebia mi, że koleżanka myśli o mnie jako o swoim facecie i jako obiekcie westchnień seksualnych. Ale tak jak powiedziałaś...Wy jesteście moją miłością.
„ Tato, cały czas jestem mokra. Co się ze mną dzieję”
„ Kochanie, rośniesz na taką samą gorącą kobietę jak Twoja mama” - dopowiedziałem.
Dojechaliśmy na miejsce. „ Poczekaj chwilę w aucie. Nie wolno Ci tutaj wchodzić. Jasne”??!!
„ Tak, wiem. Czekam”.
Wchodzę do burdelu, podchodzę do baru. Jest mój znajomy, witamy się,a On do mnie- „ Stary skąd Ty ją wytrzasnąłeś? Dziewczyna ma talent. Zarobiła dla mnie więcej kasy, niż dwie inne w tydzień.
Musisz chwilę poczekać, bo jeszcze ma klienta. Czego się napijesz”?
„ Kawę poproszę”.
„ Stary, Ona to ogień, wykończyła największych jebaków, szkoda że ją zabierasz. Już jej mówiłem, że jeśli będzie w potrzebie to niech wali jak w dym. Masz tu ode mnie za fatygę”
Dał mi 500 zł i uścisnął grabę. Wypiłem klika łyczków kawy i idzie moja żona.
„ Cześć”
„ Cześć”
„ Przyjechałem po Ciebie, żegnaj się i jedziemy”
Kumpel pocałował Martę w policzek podał rękę i poszliśmy do auta.
„ Cześć mamo'
„ Cześć córciu. A co Ty tutaj robisz? Tata przywiózł Ciebie tutaj?”
„ Cześć kochanie” - Teraz i ja mogłem się przywitać z moją Martą tak jak chciałem. Pocałowałem mocno w usta, tuląc ją do piersi.
„ Cieszymy się, że już jesteś z nami” - powiedziała Milena.
„ Ja też się cieszę” - odparła Marta.
„ Co u Was słychać, jak sobie dawaliście radę beze mnie”? - dopytywała.
„ Co u nas, to później opowie Ci Milena, a teraz opowiadaj ze szczegółami co się działo po moim wyjściu, godzina po godzinie. Umieram z ciekawości”
„ Ja też mamo....dawaj”
„ Ze szczegółami opowiem Wam w domu, na spokojnie, jak się wykąpię, w łóżku, bo tam najlepiej będzie się opowiadać. Powiem Wam, że miałam takich ruch, tylu facetów się mną interesowało, że musiałam odmawiać, bo nie miałabym nawet chwilki czasu na sen. Kolejnym nieoczekiwanym plusem jest to, że zarobiłam w weekend siedem tysięcy złotych. Ale największym plusem jest to, że zrealizowałam swoją główną, od dawna skrywaną fantazję.”
Dojechaliśmy do domu. Mielna zrobiła coś do jedzenia, Marta poszła się kąpać, a ja po chwili do niej dołączyłem.
Milena widziała, że wchodzę za mamą do łazienki i mówi „ Będziesz się teraz kochał z mamą”?
„ Tak, muszę się z nią przywitać. Zrobimy to szybko i zaraz meldujemy się na kolacji”
Wszedłem do łazienki i wyglądało na to że Marta czekała na mnie. Zarzuciła mi ręce na szyję i zaczęła mnie całować. Ja namydliłem dłonie i zacząłem myć całe jej ciało, ze szczególnym uwzględnieniem dziurek.
Zszedłem na dół, by z bliska zobaczyć czy nie za bardzo zużyta jest moja cipka.
„ Jest obtarta, tak samo jak dupka, ale dam Ci tak jak będziesz chciał”
Wstałem, Matra przyklękła i zaczęła mi obciągać. Zdawało mi się że robi to jakby inaczej z większym uczuciem i oddaniem, ale to pewnie złudzenie. Po postawieniu kutasa, odwróciłem ją oparłem o kabinę i od tyłu bez ceregieli, przymierzyłem i zapakowałem w dupe.
Na początku do połowy, ale przy d**gim pchnięciu po same jaja. Jęknęła i wygięła się jak struna, mówiąc „ Ruchaj mnie mój kochany, Jestem Twoją suką”.
Jechałem ostro jej dupsko, trzymając mocno za obfite biodra. Rozchyliłem mocno jej pośladki i co chwila wymierzałem mocne razy w tą kurewska dupę.
Po kilku minutach byłem gotowy wypalić w jej dupę. Jeszcze kilka mocnych pchnięć i leci...
„ W końcu przywitałem Ciebie tak jak chciałem moja kochana' – powiedziałem wyjmując z jej dupy kutasa.
„ Chodź kochanie, Milena czeka na nas z kolacją”
Wytarliśmy się i nadzy wyszliśmy do kuchni, gdzie przy stole czekała na nas córka.
„ Już się sobą nacieszyliście”?
„ Nie córeczko. Tęskniłam za Wami. A Tata właśnie się ze mną witał” - mówiąc to śmiała się.
Zjedliśmy kolację i całą trójką poszliśmy do naszej sypialni.
„ Nie muszę kolejny raz mówić Milenko, że to co tutaj robimy i to co słyszysz nikt nie może wiedzieć. To są nasze sprawy. O tych sprawach nie może wiedzieć nikt z naszych znajomych z grona swingersów, chyba że zadecydujemy inaczej.
Po Twoim wyjściu z burdelu ochroniarz też sprawdził, czy na pewno się nadaję. Powiedział, że mam mu obciągnąć, co zrobiłam. Potem odwrócił mnie, oparł o bar założył gumę i zaczął mnie posuwać w cipkę. W sali były trzy dziewczyny, które też tam pracowały. Nie trwało to długo facet szybko się zlał. Wszystkim bez wyjątku dawałam w prezerwatywie. Byli tacy, którzy chcieli mi dać tysiąc złotych tylko za to abym im dała bez gumy.
Potem przyszedł stały klient, który był u mnie trzy godziny i zapłacił za nie trzy tysiące.
Zlał się chyba z siedem razy. Wyruchał mnie we wszystkie dziurki. Z początku był brutalny, ale w miarę tego jak upływały godziny zaczął dbać i o mnie abym przeżywała orgazmy.
Miałam może piętnaście minut przerwy na odświeżenie się i przyszło do mnie dwóch kolegó*****ieku ok 30 lat. Zabawiali się mną do rana chyba do 5. Zapłacili za seks ponad pięć tysięcy.
Nie żałowali sobie. Przećwiczyli ze mną chyba wszystkie pozycje z Kamasutry. Jeden lubił klapsy i trochę ich zaliczyłam na całym ciele, łącznie z twarzą, ale bez brutalności. d**gi lubił podduszanie i trochę poszalał. Zlali się po kilka razy, ja też miałam chyba trzy orgazmy.
Już myślałam, że to koniec i idę spać, a tu jakiś niedopity facet wchodzi do burdelu i chce poruchać. Dziewczyny go zlały i żadna *********** z nim iść. Edek, właściciel burdelu przyszedł do mnie po prośbie abym go przygarnęła, że niby wypity i długo nie będzie mógł i takie tam pierdoły. Zgodziłam się na godzinę, a wyszedł po trzech. Miał grubego kutasa, takiego jaki ma Andrzej a długiego jak masz Ty. Wymęczył mnie jak by mnie koń przeleciał. Potem się uparł, aby mi go do dupy zapakować. Włożył mi łeb i dalej ani rusz. Wyzywał mnie, że żadna ze mnie kurwa, skoro takiego małego kutasa nie mogę zapakować do dupy.
A wież mi, miał grubego – zwróciła się do Mileny.
„ Wieżę. Poznałam Andrzej i widziałam jego kutasa na plaży. Później Ci o tym opowiem mamo”
„ Ok. To wzięłam nawilżacze nasmarowałam jego kutasa, wejście do dupci, pobawiłam się łechtaczką i zaczęłam pakować tego potwora w dupę. Wchodził powoli...ale dałam radę. Jak się rozluźniłam to rypał mnie bez opamiętania. Po wszystkim dał mi ekstra kasę i powiedział, że z przyjemnością wróci do mnie. Spałam może dwie, trzy godziny i ponownie pukanie do drzwi, kolejny klient. Młody chłopak, osiemnaście lat. Nigdy się nie kochał, prezent od kolegów. Był cały zestresowany, prawiczek, musiałam go wszystkiego uczyć. Nawet mi się to podobało. Spuścił się chyba z pięć razy. Patrzył na mnie jak zauroczony, Zresztą większość facetów, mówiło mi że jestem cudowna, że jestem boginią seksu i takie tam pierdoły.
„ Tata dokładnie to samo mówi o Tobie. I że kocha Ciebie nad życie”
Słysząc to Marta pocałował mnie z języczkiem i chwyciła za przyrodzenia.
„ Mój kochany już jest duży”
„ To i ja sprawdzę jak tam Tata wygląda” - dodała Milena.
Obie pieściły moje krocze i Marta zaczęła dalej opowiadać.
Potem miałam kilka godzin przerwy. Wyspałam się zadbałam o siebie i ok siedemnastej przyszła para ok 25 lat, Chłopak zamówił mnie dla swojej dziewczyny.
Siedział w pokoju i na początku obserwował jak sobie poczynamy. Potem wyjął kutasa i zaczął walić, by na samym końcu za zgodą jego dziewczyny dołączyć się do nas. Ładna młoda, piersi jeszcze większe od moich, a ja małych nie mam. W pasie bardzo wąska, dół szczupły, wygolona na zero. On też niczego sobie wyższy od niej na oko 190 cm. Brunet wydepilowany na zero, kutas podobnej wielkości jak Twój. Ja wylizałam i wyruchałam straponem dziewczynę, a potem chłopak wyruchał mnie. Ruchał mnie tylko w dupę. Dziewczyna zakazała mu ruchania cipki. Oboje ładni, mogłabym to z nimi powtórzyć.
Potem miałam faceta w wieku mojego taty. Miał chyba z 65 lat. Długo trwało, aby mu postawić, ale jak już stanął, to wyruchał mnie we wszystkie dziury i miał od metra spermy. A Potem zasnął i ochroniarz musiał go dobudzać.
Potem Edek ponownie skorzystał z mojej gościnności i komplementując mnie wyruchał dupę i cipę.
Wytarmosił moje cycki. Zresztą mam je całe pogryzione. Bolą mnie brodawki i sutki. Edek powiedział, że ma stałego klienta z Nigru, murzyna i że dzwonił do niego aby przyjechał specjalnie dla mnie. Parę godzin był. Czarny jak smoła. Piękne białe zęby. Wysoki dobrze zbudowany, z kutasem po kolana. Zaraz mu powiedziałam, że w dupę nie dam bo mnie rozerwie.
Prezerwatywy sięgały mu do połowy kutasa. Długi, chyba dwa razy jak Twój, a grubością dorównywał pale Andrzeja. Wzięłam od niego telefon. Dam go Ani, pewnie będzie chciała go sprawdzić. Czarnoskóry mężczyzna wsadził mi prawie całego. Nie wiedziałam, że jestem taka głęboka. Zabrakło jakieś 5 cm aby wszedł cały, ale i tak gość był w siódmym niebie. Tak mu przypasowałam, że zadzwonił po dwóch kolegów.
Chcieli mnie brać we dwóch naraz. Zgodziłam się ale zażądałam sporo kasy. Zapłacili i zaczęli wkładać równie duże czarne pały. Wytarmosili mnie całą. Tak jak na filmikach w necie. Mieli spermy tyle, jakby ktoś w wiadra lał.
Chuj stał mi od tych opowieści i masowania dziewczyn.
„ Dziewczyny, mama niech dalej opowiada, a Ty kochanie weź do ust”- oznajmiłem.
Jak powiedziałem ..tak się stało. Milena pocałowała mnie w usta i zjechała do mojego kutasa.
Po chwili czułem jej gorące usta jak oplatają przyrodzenie.
„ Ci dwaj przekładali mnie z boku na bok, podnosili do góry, wyginali jak lalkę szmaciankę. Czułam, że mieli w tym wprawę i już nie jedną brali w duecie. Dziewczyny z burdelu zazdrościły mi ich. Miały na nich ochotę, ale Oni wybrali mnie, najstarszą dupę. Nie wiem...ale wydaje mi się, że mam zadatki na dobrą dupodajkę. Zresztą, wiesz dobrze mój kochany, że jak jesteśmy na imprezach to inni faceci tez to mówią, że we mnie jest demon. I to chyba nie jest kurtuazja”?
„ Nie …. nie jest” odpowiedziałem.
„ Potem był jeden Niemiec. Wzrostu i budowy Andrzeja, ale przyrodzenie trzy razy mniejsze. Brzuch utrudniał mu podejście do dziurek, a i wielkość kutasa nie pozwalała na dobry wsad. Był zadowolony jak zrobiłam mu loda i mógł się zlać na moje wielki cycki, a jak zaczęłam rozsmarowywać spermę po nich to uśmiech nie schodził mu z twarzy. No i na sam koniec, krótko przed Waszym przyjazdem przyszło małżeństwo. Mąż nie miał innej kobiety niż żona. Ona siedziała w pokoju i patrzyła jak pierdolę jej męża. Totalna dupa z tego gościa. Faktycznie to ja go wypieprzyłam, a nie On mnie. Jak zobaczył moje cycki to już się prawie zlał. Jego żona miała bardzo małe piersi. Oni kochali się tylko po bożemu i jak zaczęłam na nim skakać to wytrzymał kilka chwil i już się zlał. Ale na koniec i On i Ona podziękowali mi mówiąc, że tak dobrze to się nigdy nie bawili. Powiem Wam, że podobało mi się, ale już tam d**gi raz nie pojadę. Zrealizowałam swoje marzenie, dziękuję Wam za to”
I po tych słowach Marta zjechała niżej i dołączyła do Mileny robić mi loda.
„ Chodź dziecko tutaj do góry. Zostaw mamusi kutasa. A Ty opowiadaj co się wydarzyło podczas jej nieobecności w domu”.
Milena zaczęła opowiadać wszystko ze szczegółami, Marta robiła mi lodzika, a ja czułem się jak książę w haremie.
C.D.N.
<div class="thumb-list__item gallery-thumb">
<a class="gallery-thumb__link thumb-image-container" href="https://pl.xhamster.com/photos/gallery/dressed-undressed-amateur-208-13070145">
<img class="thumb-image-container__image" data-lazy="https://thumb-p6.xhcdn.com/a/Ae-wf8IcoyLu7_rNELjxBw/000/339/466/216_450.jpg" src="https://static-cl.xhcdn.com/xh-tpl3/images/pixel.gif" onerror="window.Thumb && window.Thumb.onerror(this)" alt="Dressed - Undressed (amateur) #208" style="background-image: url("https://thumb-p6.xhcdn.com/a/Ae-wf8IcoyLu7_rNELjxBw/000/339/466/216_450.jpg");">
<div class="gallery-thumb-info">
<div class="gallery-thumb-info__name">Dressed - Undressed (amateur) #208</div>
<span class="gallery-thumb-info__quantity"><span data-role="counter">25</span></span>
<span class="gallery-thumb-info__views "><span data-role="counter">1,6K</span></span>
</div> </a>
</div>
6年前