Seks na plaży
Lubię spędzać czas na plaży. Zawsze dobrze jest położyć się, poczuć powiew i zrelaksować się. Naprawdę lubię gapić się na wszystkich silnych, przystojnych facetów leżących obok. Uwielbiam patrzeć, jak ich mięśnie i pasja w nich tkwią. Myślę, że chciałbym masować ręce i masturbować ich silne kutasy, które łatwo dostrzec pod spodniami. Marzę o seksie z nimi, bo lubię przygody. Zawsze jestem gotów zanurzyć się w głębokim oceanie dzikiej intymnej energii. Najlepsza rzecz, czasami ci mili faceci dołączają do mnie w moich przygodach. Był słoneczny dzień i byłem na plaży, kiedy zobaczyłem ogromnego umięśnionego faceta idącego przez publiczną plażę bez ubrania. Tak, był absolutnie nagi i nie wydawał się wstydzić. Przeciwnie, był dość pewny siebie i dumny ze swojego nagiego ciała. Siedział dość blisko mnie, więc łatwo widzę jego ciało i twarz. Nasze oczy nagle się spotkały i poczułam szum, zbliżający się między nami. Podszedł bliżej i zapytał moje imię. - Hej - powiedział. - No hej. - Dobrze wygląda - powiedział i uśmiechnął się. - Dziękuję też. - odpowiedziałem i poczułem się lekko zarumieniony. - Jak masz na imię? - Jose - powiedziałem. - Miło cię poznać, Jose, jestem Lars - odparł. Teraz usiadł bardzo blisko, spojrzał mi w oczy i dotknął mojej ręki. Czułam wielką energię w jego rękach. Próbowaliśmy rozmawiać, ale te brudne myśli o namiętnym seksie rujnowały rozmowę. Po około piętnastu minutach zobaczyłem ten uśmiech na jego twarzy i zapytał mnie, czy chciałbym dołączyć do niego w garderobie. Poszliśmy tam i wreszcie wszystko się wydarzyło. Och, jaki to był wspaniały seks! Facet był prawdziwym mistrzem miłości. Wiedział wszystko, co chciałem, żeby wiedział. Jego pewność siebie i energia sprawiły, że zapomniałem o obawach, że jesteśmy na plaży w szatni i że ktoś może nas zobaczyć. Byłem pokryty zmysłowymi pocałunkami. Przedstawił mi sensacyjnie słodkiego loda. Lubił bawić się moim kutasem i lizać moje jaja i dupki. Zrobił mi spermę masywnie, a potem połknął każdą kroplę spermy z niezwykłą przyjemnością. Chciałem też ssać jego penisa, ale zamiast tego wziąłem mnie od tyłu i penetrowałem mój soczysty kutas. Moglibyśmy mieć świetny seks przez cały dzień. Pozostali ludzie chodzili po szatni, próbując dowiedzieć się, co się dzieje w środku, ale to nas nie obchodziło. Cieszyliśmy się każdą sekundą naszej brudnej przygody. Kiedy skończyliśmy, w końcu założyliśmy szorty, uśmiechnęliśmy się uprzejmie i powiedzieliśmy: - Dzięki. - Dzięki tobie - odparłem. To była jedna z największych przygód, jakie kiedykolwiek miałem na plaży.
Prześlij opinię
Historia
Zapisane
Społeczność
Prześlij opinię
Historia
Zapisane
Społeczność
6年前