Sanatorium cz.1

W końcu się udało, ze skierowaniem, o które walczyłem od wielu miesięcy, w ręku dotarłem do Polańczyka do jednego z sanatorium. Bywałem tu w młodości więc wiedziałem, że mogę oczekiwać wspaniałych widoków i atmosfery do odpoczynku. Zaparkowałem przed wysokim 5 piętrowym budynkiem i z bagażami udałem się do recepcji. Ponieważ wyjechałem wcześnie rano udało mi się dotrzeć na miejsce w samo południe. Mimo, że dziś zaczynał się turnus ludzi było mało i szybko udało mi się załatwić formalności. Zgodnie z wcześniejszą rezerwacją dostałem apartament, w moim wieku (a mam 52 lata) trochę luksusu nie zaszkodzi. . Pokój naprawdę duży. Meble ala Ludwik któryś tam. Wielkie podwójne łóżko, stolik dla 4 osób. Łazienka czysta z wielką kabiną prysznicową. Widać, że
w miarę niedawno budynek był odnawiany. Wziąłem szybko prysznic, rozpakowałem się i postanowiłem trochę odpocząć po podróży a następnie rozejrzeć po najbliższej okolicy. Pokrzepiony krótką drzemką zszedłem na dół.
W holu znalazłem tablicę z informacjami dotyczącymi zabiegów. Ostatecznie to sanatorium więc trzeba swoje odbębnić. Poczułem głód i szybko znalazłem ****ę do restauracji. Mieściła się była to spora sala z mnóstwem stolików dwu – cztero osobowych. Znajdował się również parkiet. To miał być mój pierwszy pobyt w sanatorium ale trochę poczytałem o panujących w takich miejscach obyczajach wiedziałem więc, że życie towarzyskie kwitnie
a imprezy odbywają się często. Nie ukrywam, że poza powodem formalnym miałem również ochotę nieco się zabawić. Pod jedną ze ścian znajdowały się jakby loże, oddzielone parawanami podłużne stoliki z ławami po obu stronach ustawionymi prostopadle do środka sali. Zamówiłem coś do zjedzenia i korzystając z okazji zawarłem szybką znajomość z barmanem, młodym chłopakiem Jankiem. Napiwek jaki dostał za piwo do obiadu spowodował, że miałem na popołudnie zarezerwowaną skrajną lożę. Była niewielka dla dwóch no może czterech osób Janek powiedział mi, że o 18 zaczyna się potańcówka zapoznawcza dla nowych gości i jeśli nie chcę się nudzić warto wpaść.

W lokalu pojawiłem się przed 18. Panował dyskretny półmrok. Moja miejscówka znajdowała się blisko drzwi wejściowych. Przywitałem się z Jankiem, zamówiłem piwo i usiadłem obserwując salę. Było już sporo ludzi, przeważnie w wieku mocno średnim jak to w sanatorium. Starsi panowie, dojrzałe panie. Wszyscy ubrani elegancko, kobiety w makijażu i po fryzjerze. Przy stolikach siedziały pary ale było mnóstwo stolików tylko damskich oraz męskich. Domyśliłem się, że pewnie siedzą pokojami, tak jak zostali zakwaterowani. DJ zaczął działać i z głośników zaczęła wydobywać się muzyka lekka łatwa i przyjemna. Lata 80-te, coś w sam raz dla starszych. Pary ruszyły na parkiet, ruch zaczął się też wśród singli. Panowie podchodzili do pań i zapraszali je do tańca. Czas było zacząć działać. Już wcześniej wypatrzyłem wchodzącą kobietę w okularach, która mnie zainteresowała. Dlaczego ? nie wiem, po prostu wpadła mi w oko i już. Może dla tego, że miała krótkie, ciemno rude włosy a takie lubię ? może dla tego, że miała trochę ciałka, nie była gruba ale miała to i owo tu i ówdzie a takie lubię najbardziej. Była ubrana w czarną sukienkę kończącą się przed kolanami z wąskimi przezroczystymi wstawkami z koronki, czarne pończochy (a może rajstopy? ) i czarne pantofle na niewysokim obcasie. Wchodząc sprawiała wrażenie lekko zdezorientowanej.
Podszedłem do stolika przy którym siedziała wraz z innymi kobietami, przedstawiłem się i zapytałem czy mogę prosić ją do tańca. Zgodziła się, wziąłem ją za rękę i poprowadziłem na parkiet. Idąc powiedziała, że ma na imię Danuta. Zaczęliśmy tańczyć. Na szczęście nie mam z tym problemu a nawet uważam, że nieźle tańczę. Pierwsze parę kawałków było dość szybkich więc się trochę zgrzaliśmy. Zapytałem, czy nie zachce odpocząć przy moim stoliku? Chętnie się zgodziła, widziałem, że trochę się zmęczyła, jej twarz lśniła od potu, była spocona i zgrzana. Zdziwiła się, że mam taką fajną miejscówkę i usiadła naprzeciwko mnie. Pokazałem Jankowi, że chce dwa piwa i za chwilę pojawiły się na naszym stoliku. W tym momencie zadzwonił jej telefon, spojrzała, rozłączyła się a następnie przeprosiła, że musi wyjść oddzwonić bo na sali jest zbyt głośno. Po powrocie zapytałem czy wszystko w porządku? Tak, odpowiedziała, dzwonił mąż z domu. Miałem dzięki temu punkt zaczepienia do rozmowy. Na początek zaproponowałem, żebyśmy mówili sobie po imieniu na co Danuta chętnie się zgodziła, stuknęliśmy się szklankami
i przeszliśmy na ty. Zaczęliśmy rozmawiać o tym i o tamtym jak to nowo poznani znajomi. Co jakiś czas robiliśmy przerwy na tańce. Janek obserwował nasz stolik i jak tylko szkło było puste donosił następne. Było gorąco, tańczyliśmy szybko więc pić się chciało. Danuta przyznała w którymś momencie, że lubi piwo i nie żałowała sobie. Lubi też tańczyć więc się nie oszczędzaliśmy.

Z rozmowy dowiedziałem się, że to jej pierwszy taki wyjazd, ma 55 lat, pracuje w dużym banku gdzie jest kierowniczką działu, jest mężatką od 32 lat, ma 2 dorosłych dzieci a maż Adam ma 62 lata. Wypiła już
3 szklanki i była lekko wstawiona, postanowiłem to wykorzystać i żartując zapytałem, jak jej maż mając tyle lat daje radę tak silnej, żywotnej kobiecie? Spojrzała na mnie uważnie przez chwilę i powiedziała, że słabo a czasami nawet wcale. Tak jak wspomniałem siedzieliśmy naprzeciwko siebie, był hałas więc, żeby się słyszeć byliśmy pochyleni nad stołem, jej twarz była blisko mojej, czułem jej perfumy i oddech przesycony zapachem piwa, przez koronkową wstawkę w sukience widziałem czarne ramiączko stanika i zastanawiałem się, czy majteczki też są czarne. Mogłem się jej dokładniej przyjrzeć. Twarz miała przeciętną, nie było widać zmarszczek. Pewnie miała makijaż, poza tym była trochę przy kości i buzię miała zaokrągloną. Jak pochylała głowę lekko zaznaczał się d**gi podbródek. Usta dość wąskie podkreślone czerwoną szminką. Paznokcie pomalowane na czerwono, włosy krótkie postrzępione ciemno rude. Właśnie zaczął się jakiś wolny kawałek. Wziąłem Danutę za rękę i poprowadziłem na parkiet. Poczułem, że się lekko chwieje. Było dość ciasno, kuracjusze najwyraźniej zaczęli się już integrować, panował przyjemny półmrok. Objąłem ją za biodra a ona położyła mi ręce na ramionach i zaczęliśmy niespiesznie tańczyć. Jej głowa kończyła się gdzieś w połowie mojej, przytuliłem ją mocniej do siebie położyła głowę na moich piersiach a ja poczułem jak jej gorące ciało przylega do mojego. Jej piersi wbiły się we mnie, pomału, ostrożnie zsunąłem dłonie z jej bioder na pośladki, nie zareagowała. Lekko je ścisnąłem, byliśmy akurat w rogu sali przy naszym stoliku więc nikt nic nie widział Danuta tylko lekko mruknęła, podniosła głowę i popatrzyła mi w oczy rozchylając usta w uśmiechu. Delikatnie ugniatając jej pośladki zapytałem czy jej mąż w łóżku też ma kłopot z zadowoleniem takiej kobiety? Lekko niewyraźnie odpowiedziała, że od wielu lat nie bardzo mu to wychodzi. Pochyliłem się do jej ucha i zapytałem szeptem, czy ma ochotę poszaleć skoro już tu jesteśmy ? Usłyszałem TAK. Jak bardzo? BARDZO.

Spojrzałem na nią, ciągle się uśmiechała. Dotknąłem wargami jej ust. Mój język wsunął się powoli pomiędzy jej wargi, lekko je polizałem i przywarłem do nich mocno wsuwając język głębiej gdzie spotkał się z jej języczkiem. Smakowałem przez chwilę wnętrze jej ust, Danuta zaczęła szybciej oddychać i mocniej przywarła do mnie. W tym momencie piosenka się skończyła. Zaprowadziłem ją do stolika. I posadziłem tym razem obok siebie. Ciężko oddychała, złapała szklankę i wypiła duszkiem zawartość. -przepraszam nie wiem co we mnie wstąpiło, nie chce, żebyś sobie pomyślał, że ja tak z każdym, zaczęła się tłumaczyć.
-Wiem ,ze nie Danuto, i oboje wiemy, że chcemy miło spędzić czas tak ?
-Tak, dokładnie tak – odpowiedziała.
-Podobasz mi się, lubię dojrzałe kobiety, które wiedzą czego chcą. Wspomniałaś, że mąż cię za bardzo nie zadowala? Jak to z wami jest?
-No wiesz, kiedyś było fajnie, ale od ******, odkąd Adam zachorował na serce jest słabo.
-Jak słabo?
-Trochę krępuję się o tym mówić, to nasze intymne sprawy.
-Danuto, umówmy się, że jeśli mamy się dobrze bawić to musimy być szczerzy, chcę, żebyś się niczego nie wstydziła, nie krępowała. Muszę ci się przyznać, że ja lubię dominować. Obiecuję ci fajne przeżycia, być może takie o jakich nawet nie wiesz albo tylko słyszałaś ale pod jednym warunkiem.
-Co to za warunek?
-Masz być mi całkowicie posłuszna i szczera. Oczywiście jeśli coś ci się nie spodoba to możesz się nie zgodzić ale to będzie tylko psuło zabawę, więc zaryzykuj. Dobrze?
-Hm, ale co masz na myśli?
-Np. to, że będę miał dla ciebie różne zadania i polecenia, niektóre bardzo perwersyjne. Ale obiecuję ci, że jak dasz radę to będziesz się dobrze bawić i staniesz się kobietą wyzwoloną, wiedzącą co chce od życia.
-Hihi może zaryzykuję.
-Więc powiedz jak to jest z tobą i Adamem?
-No wiesz, jesteśmy ze sobą ponad 30 lat, kochamy się.
W tym momencie położyłem rękę na kolanie Danuty, tuż przy skraju sukienki.
-To fajnie, że się kochacie a kiedy ostatni raz cię rżnął?
-Co?
-Kiedy ostatnio dałaś mu się wyruchać i jak?
Moja ręka pomału zaczęła wędrować wzdłuż uda Danuty podciągając przy okazji sukienkę.
-Uprawialiśmy seks tydzień temu.
-Masz być swobodna, nie jesteś panienką z *********. Powiedz normalnie.
-Ale ja nie używam takich słów.
-To zacznij, więc ?
-No ruchał mnie tydzień temu. W pozycji klasycznej.
-Chcę wiedzieć jak to było, ze szczegółami.
Moja dłoń dotarła do koronki, za krawędzią koronki poczułem skórę jej uda, było miękkie i miłe w dotyku. Dłoń zsunęła się na jej wewnętrzną część. Danuta delikatnie rozchyliła nogi i obejrzała się dookoła. Objąłem ją ramieniem
i przysunąłem do siebie jednocześnie dotykając jej krocza. Wyczułem miękki materiał majteczek. Były gorące
i wilgotne. Gdy dotknąłem mocniej Danuta drgnęła. W tym samym czasie podszedł Janek wymieniając puste szkło na pełnie. Znacząco spojrzał na moją rękę niknącą pod stołem pomiędzy nogami Danuty, lekko się uśmiechnął i już go nie było. Danuta upił łyk. Jak tylko odstawiła szklankę znów przycisnąłem palce do majteczek.
-Lubię pończoszki wiesz ? i lubię takie gorące wilgotne suczki jak ty Danuto. Opowiedz jak mąż ci dogadzał.
-Dobrze Pawle ale najpierw muszę do toalety.
-Po co ?
-Jak to po co?
-To moje pierwsze zadanie dla ciebie Danuto, takie na próbę czy dasz radę. Chcę, żebyś niczego się nie wstydziła. Powiedz po co idziesz do toalety?
-Hihihi
-Tak?
-Idę zrobić siusiu,
-No widzisz, dałaś radę ale wiesz co? Skoro już tam idziesz to chcę, żebyś wróciła mając majteczki nie na dupci tylko w ręku,
-Cooo?
-To proste, zdejmiesz majteczki i mi je przyniesiesz.
Spojrzała na mnie, a ja korzystając z okazji szybko ją pocałowałem. Wstała i chwiejąc się poszła do toalety. Wróciła dość szybko, usiadła i podała mi Zaciśniętą pieść.
Cco tam masz ?
Otworzyła dłoń, leżał na niej kłębek czarnego materiału. Wziąłem go i lekko rozłożyłem. Były to zwykłe bawełniane majteczki. Krocze było wilgotne, przekręciłem je na lewą stronę i zobaczyłem plamę jej śluzu.
-Zuch dziewczynka widzę, że ci się spodobało, zobacz jak zmoczyłaś majteczki,
- Paweł, czuję się nieswojo, nigdy tak nie robiłam.
-Chcę ,żebyś czuła się normalnie i była zadowolona. To wspaniale, że się tak podnieciłaś, Pozwolisz, że to sprawdzę.
Mówiąc to wsunąłem dłoń pod sukienkę i wcisnąłem ją pomiędzy jej uda. Rozchyliła je od razu, a ja poczułem gorąco jej cipy zanim jeszcze jej dotknąłem. Zacząłem masować jej szparkę, była łysa. Włosy wyczułem dopiero jak dotarłem do wzgórka łonowego. Jej wargi były gorące i śliskie od soku cieknącego z jej wnętrza. Położyłem jej nogę na moim udzie. Stół zasłaniał jej rozwarte uda. Wsunąłem pomiędzy rozchylone wargi palec.
-To opowiadaj skarbie jak było z Adamem?
Oddychała ciężko, miała otwarte usta. Była dość mocno wstawiona czuć było wypite piwo.
- No więc, jak zwykle leżeliśmy wieczorem w łóżku. Miałam na sobie koszulę nocną.
-Jaką? Masz opowiedzieć wszystko dokładnie.
Mój palec lekko poruszał się w jej cipce. Czułem jak spływa po nim jej sok.
-Zwykła kremowa koszula nocna, Adam zaczął mnie całować i złapał za pierś, zawsze tak robi jak go najdzie ochota. Po chwili jego ręka powędrowała na dół, podciągnął mi koszulę tak, że mogłam ją zdjąć przez głowę i byłam naga. Zaczął całować moje piersi. Ręka drażnił moją cipkę.
-O jak ładnie mówisz. Jakoś ją nazywacie ? Jak mówi o twojej szparce?
-Normalnie, cipka. Masował mnie aż zrobiłam się mokra. Wtedy się rozebrał. Musiałam wziąć jego Wacka w rękę bo mu nie stał. Poruszałam nim aż go postawiłam, wtedy położył się na mnie i wsadził mi go. Ruchał mnie tak aż się spuścił. Potem ze mnie zszedł i zasnął.
-To wszystko? Miałaś orgazm?
-Nie, rzadko mam.
Czułem, że z jej cipki wypływa potok soku, ławka z pewnością była już mokra. Danuta kręciła się na moim palcu ale starała się udawać, że nic się nie dzieje. Systematycznie ją palcowałem słuchając ja coraz ciężej i szybciej oddycha.
-Podoba ci się?
-Baaardo.
-A co ci się podoba?
-To jak pieścisz moją cipkę.
-Wsadź swój palec obok mojego, zobacz jaka jesteś mokra.
Po chwili poczułem jej palec wsuwający się w szparę. Wyjąłem mój i podsunąłem jej dyskretnie do ust.
-Pomasuj się sama przez chwile i obliż mi palec.

Obróciła głowę w moją stronę, tyłem do sali i wzięła go do ust. Zaczęła go łapczywie oblizywać i ssać. Czułem jej ruchliwy język. Mój palec pływał w jej ślinie a ja palcowałem teraz jej usta. Miło mnie zaskoczyła gdy nagle wyjęła rękę z pod sukienki i podała mi palec, który przed chwilą miała w cipie. Poczułem jej zapach a za chwile zlizywałem
z palca jej sok. Nie pozostało mi nic innego jak tylko znów rozpocząć palcowanie Danuty ale teraz wsunąłem pomiędzy jej nabrzmiałe wargo dwa palce. Nie udało się jej opanować i jęknęła głośno, na szczęście nikt nie usłyszał. Chyba tylko obserwujący nasz barman domyślał się co się dzieje pod stołem. Danuta oddychała ciężko i szybko. Byłem odwrócony w jej stronę i obejmowałem ją ramieniem. Z daleka wyglądało to tak, jakbyśmy rozmawiali. No może trochę się przytulając. W rzeczywistości palcowałem ją coraz szybciej. Moje palce zanurzały się całe w soczystej cipce po to tylko, żeby za chwile z niej wyjść. Danuta jęczała cichutko po każdym głębokim wejściu kiedy to mój kciuk jednocześnie drażnił łechtaczkę. Nagle poczułem jak wnętrze jej cipki zaczyna się kurczyć i drżeć. Danuta nagle zesztywniała i szepnęła – nie przerywaj. Zaczęła wydawać z siebie długi jęk. Zamaskowałem go całując głęboko
w usta. Po chwili uspokoiła się. Otworzyła oczy i rozejrzała dookoła.
-Mmmmm ale miałam odlot. Paweł co ty ze mną wyprawiasz co by było, jakby ktoś zauważył?
-Nic, pewnie by zazdrościł, że się dobrze bawimy.
Ciągle miałem palce w jej cipie i czułem jak się kurczy. Wyjąłem je i oblizałem.
-Smakujesz mi. Powiedziałem uśmiechając się.
-A co z tobą biedaku ? Zapytała i położyła rękę na moich spodniach. Wyczuwając spory namiot.
-Widzę, że tobie też się podobało. Powiedziała uśmiechając się. Była mocno podpita ale nie straciła bynajmniej kontaktu z rzeczywistością. ******* spowodował, że nabrała odwagi i śmiałości.

Rozejrzałem się i szybko oceniłem sytuację/ Zabawa wokół nas trwała w najlepsze. Towarzystwo integrowało się intensywnie przy piwie i mocniejszych napitkach. W półmroku ledwo było widać sylwetki przy sąsiednich stolikach. Byliśmy odgrodzeni od najbliższych przepierzeniami i widać było naszą miejscówkę tylko od parkietu a na nim szaleli podchmieleni tancerze zajęci swoimi partnerami. Przesunąłem się nieco głębiej, do samego rogu stołu jeszcze bardziej chowając się w cieniu. Danuta podążyła za mną biorąc przy okazji kolejny łyk piwa.
-Mam nadzieję, że się nim zajmiesz.
Uśmiechnąłem się. Jej ręce zwinnie rozpięły mi spodnie i uwolniły sterczącego kutasa. Objęła go dłonią i zaczęła masować. To było ekscytujące. Tuż obok bawi się ze sto osób a ona wali mi konia! Robi to pomału ale stanowczo, co chwila lśniąca od soku główka pojawia się i znika w obciąganej skórze.
-Widzę, że masz wprawę.
-No tak, Adamowi nie stanie dopóki mu nie pobudzę ptaszka ręką.
Przysuwam usta do jej głowy, i delikatnie liżę jej ucho,
-Świetnie to robisz, co jeszcze potrafisz?
Patrzy na mnie zamglonym, niezbyt rozumiejącym, pytającym wzrokiem.
-Robiłaś laskę Adamowi?
-Tak.
-Co tak? Mówiłem ci, że masz się nie wstydzić.
-Tak, robiłam laskę mężowi.
-Pokaż jak mu ssałaś kutasa.
-Teraz? Tu?
Patrzy na mnie niepewnie i odwraca głowę w stronę sali pełnej ludzi.
-Tak, nikt nie zwraca na nas uwagi, wszyscy są zajęci sobą. Poza tym siedzimy w wyjątkowo ciemnym rogu.
Nie do końca była to prawda. Zauważyłem, że barman nas widzi doskonale i często zerka w naszą stronę.
-Jesteś przecież odważną kobietą, która nie przejmuje się innymi i robi to na co ma ochotę.

Danuta pomału pochyliła się odsłaniając mi przy okazji widok na salę. Ściągnęła ręką skórę trzymając go u nasady, Poczułem jej język dotykający nieśmiało czubka kutasa. Omiotła nim główkę zlizując zwilżający ją sok. W tym momencie zobaczyłem uśmiechającego się do mnie barmana. Musiał zauważyć moment jak Danuta się pochylała
i pewnie wiedział po co. Odwzajemniłem uśmiech w chwili gdy usta Danuty objęły go i zaczęła coraz głębiej go pochłaniać. Robiła to delikatnie, z wyczuciem, ani razu nie poczułem jej zębów. Głaskałem jej włosy poruszając jej głową do góry i do dołu. Musiała kiedyś często robić laskę bo byłą
w tym naprawdę dobra, nawet w takich warunkach. Czułem jej usta obejmujące trzon kutasa i poruszające się od góry do dołu, prawie po nasadę. Jednocześnie jej język wirował i drażnił główkę. Miała tyle śliny, że wydawało mi się, że kutas pływa w jej ustach. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam. Od dawna byłem podniecony ale też i okoliczności nie były idealne do długiej zabawy. Poczułem, że zaraz trysnę. Musiałem udawać, że nic się nie dzieje a to nie było łatwe gdy poczułem gwałtowne skurcze i zacząłem lać spermę prosto w usta Danuty. Czułem jak przełyka w miarę dostarczania jej nowych porcji. Po kilku chwilach podniosła głowę, usiadła i wzięła łyk piwa.
-Byłaś boska, przyznaj się lubisz to to robić?
-Dawno tak nie robiłam, kiedyś tak ale od dawna już nie, prawdę mówiąc nawet jak pieściłam ustami Adama to nie do końca. Nigdy nie połykałam, to mój pierwszy raz. Chyba przez ten *******.
- Brawo ty, zrobiłaś to rewelacyjnie, masz talent w ustach.
-Mam nadzieję, że nikt nie widział co my tu wyprawiamy, jestem w szoku, ze tak się zachowuję,
-Widocznie tego potrzebujesz i chcesz, obserwowałem salę, nikt nic nie zauważył.
-Jakie jeszcze masz pragnienia, fantazje? Opowiedz mi o nich.
Danuta przez kolejne minuty opowiadała mi o swoich fantazjach. Wypite piwo spowodowało, że całkowicie przestała się krępować i poznałem wiele jej tajemnic.
Spojrzałem na zegarek. Dochodziła 23. Danuta była już mocno wstawiona, a i ja też czułem trudy całego dnia i dobrej zabawy. Postanowiłem, że na dziś wystarczy wrażeń. Ostatecznie przed nami cały turnus.
-myślę, że na nas już czas, jutro czeka nas długi dzień. Chodź, odprowadzę cię do pokoju.
Wstaliśmy od stołu, Danuta zachwiała się więc wziąłem ją pod ramię i poszliśmy w stronę wind. Miała dwójkę na ostatnim 5 piętrze. Windy były na końcu korytarza. Rozejrzałem się nikogo nie było, winda jechała właśnie na górę, pewnie ktoś przed chwilą wsiadł. Postanowiłem wykorzystać te parę minut. I podciągnąłem sukienkę Danuty odsłaniając jej gołą dupę. Jednocześnie wsunąłem język w jej usta więc nawet nie zaprotestowała. d**gą rękę położyłem na sukience, złapałem za pierś i zacząłem ją ugniatać. Czułem jej pośladki
i stwierdziłem, że są nadal jędrne. Moja dłoń dotarła do rowka między nimi i zaczęła go masować. Palec minął zwieracz i dotarł do ciągle mokrej i śliskiej szpary. Zanurzyłem go na chwilę, z ust Danuty wydobyło się ciche mruknięcie. Wysunąłem pokryty jej śluzem palec i przesunąłem dłoń nieco wyżej dotykając d**giej dziurki. Niestety właśnie nadjechał winda
i drzwi zaczęły się otwierać. Szybko stanęliśmy grzecznie obok siebie. Po wejściu do windy znów zacząłem penetrować jej usta językiem wsuwając go głęboko i wylizując wszystko co było w jego zasięgu. Jazda nie trwała długo. Odprowadziłem ją pod pokój. Na wszelki wpadek wziąłem jej numer telefonu i umówiliśmy się na śniadanie o 9. Potem wróciłem do siebie i zaległem zmęczony wrażeniami z pierwszego dnia pobytu.
発行者 Danpaw
5年前
コメント数
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅