PRS #2. Ewelina poprawia ocenę
*** Ustawa o Powszechnej Redystrybucji Seksu (PRS) spotkała się z uznaniem. Rozwiązała wiele problemów dotyczących nierównego dostępu do kobiecego ciała. W myśl ustawy mężczyźni mogą używać kobiet w kontekście seksualnym bez żadnych obostrzeń. Seks w końcu przestał być tabu, a stał się normalną interakcją społeczną. Witaj w świecie całkowitej męskiej dominacji.***
Ewelina obudziła się i spojrzała na zegarek. „Cholera! Spóźnię się do szkoły” – wystraszyła się. Czasem miewała tak twardy sen, że ignorowała dźwięk budzika na swoim telefonie. Akurat dzisiaj nie mogła sobie pozwolić na to, aby dawać pretekst w szkole do jej ukarania. Walczyła w końcu o polepszenie oceny z polskiego, co otworzy jej ****ę na wymarzone studia polonistyczne. Ubrała się szybko w szkolny mundurek i wyszła ze swojego pokoju.
Musiała zignorować czekające na nią w kuchni śniadanie. Po prostu nie miała na to czasu. Założyła buty i już naciskała klamkę, aby otworzyć drzwi wyjściowe, gdy z salonu dobiegł ją głos taty:
– Hola, hola, młoda damo. Nie zapomniałaś o czymś?
Ewelina natychmiast cofnęła się, podbiegła do ojca i policzek. Oglądał poranny program z wiadomościami, w którym prezenterka co chwilę zbierała na twarz spusty facetów zgromadzonych w studiu.
– Tato, śpieszę się. Zaspałam! – pożaliła się Ewelina.
– Tak mi się wydawało. W takim razie podwiozę cię. Bez problemu – zaproponował ojciec.
– No co ty, jestem już duża. Narobię sobie wstydu przyjeżdżając z ojcem.
– Nie wygłupiaj się. Zresztą... jak wolisz. To przejdźmy do sedna sprawy. Nie zabiorę ci wiele czasu, waliłem sobie przed telewizorem. Daj mi dupy a skończę w parę minut.
削除済み
Ewelina oparła się o ścianę, wypięła tyłeczek i pozwoliła wydymać się tatuśkowi. Był w miarę delikatny, ale gdy córka zasugerowała pospieszenie się, zaczął mocniejsze jebanie. W końcu ciasna cipka Eweliny została zalana spermą przy akompaniamencie męskiego krzyku rozkoszy. Dziewczyna wyrwała się ze zbyt mocnego uścisku, wytarła cipkę, podciągnęła majtki, poprawiła spódniczkę i wybiegła z domu jak poparzona.
Zdążyła dobiec na przystanek, skąd zabrał ją szkolny autobus. W środku panował typowy dla poniedziałkowego poranku gwar: dziewczyny i chłopacy plotkowali, część grała na swoim telefonie, a reszta uprawiała seks. Ewelina znalazła wolne miejsce obok swojej koleżanki, która skakała na fiucie chłopaka z ich klasy.
削除済み
– Hej Dora, zrobiłaś zadanie na matematykę? – zagadała Ewelina.
– Nie, zapomniałam. Ale właśnie staram się o spisanie go od Krzyśka. Powiedział że da mi odpisać, jeśli zdąży się spuścić przed dojazdem do szkoły.
– Trzymam kciuki!
– Zamiast trzymać kciuki mogłabyś mi pomóc – zasugerowała Dora. – Masuj mu jaja, to szybciej dojdzie.
Ewelina sięgnęła ręką do jąder Krzyśka i zaczęła się nimi bawić. Czuła, że są ciężkie i pełne. Najwyraźniej Krzysiek cały weekend nie ruchał tylko po to, aby potężnie zalać jakąś dziewczynę w szkole. „Biedna Dora” – pomyślała Ewelina – „będzie z niej ściekać cały dzień po takim spuście”.
Zbliżał się przystanek przed szkołą, więc wszyscy chłopcy w busie zaczęli przyspieszać ruchy, aby dotrzeć na pierwsze lekcje ze wstępnie opróżnionymi jajami. Odgłosy jebanych dziewcząt przerodziły się w kakofonię. Bliski orgazmu Krzysiek złapał Dorę za włosy, pociągnął za nie i krzyczał: „Bierz kurwo cały ładunek! Proś o to szmato!” – aż zaczął długo tryskać do jej cipki. Ewelina czuła każdy skurcz jąder, z których leciała potężna salwa. Gdy orgazm przeminął, sięgnął do plecaka i wręczył Dorocie zeszyt.
– Oddasz na następnej przerwie i przy okazji obciągniesz mi i mojemu koledze?
– Oczywiście – zapewniła.
Wszyscy wysiedli z autobusu w odrobinę lepszych humorach i skierowali się do swoich klas. Dobijała ósma, gdy Ewelina stanęła wraz z resztą klasy pod właściwą salą. Z wnętrza dochodziły odgłosy mocnego jebania. Co najważniejsze – nie minęły nawet po dźwięku pierwszego dzwonka, który sygnalizował rozpoczęcie lekcji. Uczniowie wzięli to za dobrą monetę – będą mieć krótsze zajęcia. Część czekających pod klasą chłopaków zaczęła walić konia do dźwięków obijania się jaj o dupę nauczycielki, a pozostała część leniwie m*****owała koleżanki.
Ewelina zdecydowanie bardziej wolała naukę, niż bycie zalewaną cudzą spermą, więc zainterweniowała. Po zapukaniu otworzyła drzwi i zajrzała do środka.
削除済み
Uczeń klasy maturalnej posuwał nauczycielkę angielskiego na pieska. Był mocno spocony, a ona obolała. Widać że walił ją od bladego świtu.
– Już po ósmej – rzuciła ze skargą w głosie Ewelina.
– Jeszcze trochę i się spuszczę – odpowiedział chłopak. – Wystarczy mi już tylko jej cipka, więc w sumie nie krępujcie się. Chętnie poduczę się trochę języka obcego.
Nauczycielka kiwnęła głową i przez zaciśnięte zęby zaprosiła uczniów do klasy. Ewelina otworzyła szerzej drzwi. Wszyscy weszli i zajęli swoje miejsca. Kilku chłopaków ze stojącymi kutasami podeszło bliżej ruchanej nauczycielki, aby ją poobmacywać podczas masowania sobie pały.
Anglistka zrobiła dobrą minę do złej gry i rozpoczęła – w mocno ograniczonym stopniu – zajęcia. Starała się pomiędzy stęknięciami wyjaśnić użycie czasu przeszłego niedokonanego. Co jakiś czas musiała przerwać, aby naślinić na wyraźne życzenie ucznia jego kutasa. W końcu wpadła na pomysł, aby jak najmocniej wykorzystać obecną sytuację.
Podzieliła się z uczniami seksownym słownictwem w języku angielskim, które ma pobudzać mężczyzn. Tak bardzo wczuła się w rolę, że aż zaczęła czerpać przyjemność z bycia jebaną. Jej mimowolny partner docenił to poprzez spuszczenie się głęboko do jej cipki. Pozostali uczniowie zalali spermą podskakujące od pierdolenia cycki oraz buźkę. Dopiero teraz mogła skupić się na przekazywaniu konkretnej wiedzy, choć czas lekcji dobiegał już końca.
Dzwonek obwieścił przerwę. Ewelina wyskoczyła z klasy, aby zdążyć odebrać książkę z biblioteki przed zajęciami z polskiego. Nie potrzebowała jej na *****, ale chciała wywrzeć na nauczycielu wrażenie dobrze przygotowanej i zaznajomionej z najważniejszymi tytułami rodzimej literatury.
Biblioteka była najcichszym miejscem w szkole. Do uszy docierały wyłącznie dźwięki przewracania stron w książkach oraz tłumionego pojękiwania. Chłopcy o dziwo dostosowali się do reguł i ruchali swoje koleżanki w dość stonowany sposób. Dziewczyny schylające się po książki miały pewność, że ktoś tutaj wpakuje w nie kutasa. Zaś czytanie książek wiązało się z robótkami ręcznymi bądź zbieraniem spustów na twarz.
Ewelina mijała właśnie klęczącą na podłodze dziewczynę. Jakiś chłopak bolcował ją od tyłu.
削除済み
Miała nadzieję, że ją ominie konieczność wypięcia się przed napalonym facetem. Żeby jak najszybciej udać się w jakieś zacisze podbiegła delikatnie do bibliotekarza. Zapytała o dostępność swojej książki. Na szczęście czekała już na nią. Mężczyzna podał jej, ale ciągle patrzył w stronę ruchanej na podłodze dziewczyny, która właśnie przezywała wyjątkowo cichy orgazm. Cała się trzęsła i zrobiła śmieszną, acz ponętną minę. Ewelina zobaczyła, jak na spodniach bibliotekarza pojawiło się wielkie wybrzuszenie.
– Zaczekaj – rozkazał Ewelinie i gestem przywołał kilka innych dziewcząt, które stały w pobliżu. – Klękajcie do miecza. Mam się spuścić przed dzwonkiem, zrozumiano?
Twarz Eweliny znalazła się na wysokości jego krocza. Jej oczom ukazał się ogromny fiut, który z pewnością nie zmieści się cały w jej buzi. Wzięła go do rączki i wraz z resztą dziewczyn zaczęły na zmianę ssać, lizać i robić mu głębokie gardło.
削除済み
Po paru minutach bibliotekarz zalał je potężnym ładunkiem gorącej spermy. Podstawił kutasa pod nos Eweliny z sugestią, że ma go wyczyścić. Zebrała językiem resztki nasienia ściekające z jego pały i wyssała to, co zostało. Po przełknięciu wstała, sięgnęła po książkę i ruszyła na kolejne lekcje.
Zajęcia przebiegały w miarę bezproblemowo, aż do przerwy bezpośrednio przed lekcją języka polskiego. Sala była otwarta, więc większość uczniów była już w środku. Oprócz kolegów i koleżanek Eweliny z klasy, był tam też Marcin, największy łobuz w całej szkole. Prześladował słabszych od siebie, wymuszał d**gie śniadania i kradł pieniądze. Nie było na niego sposobu. Sprawiał problemy dosłownie każdemu.
Marcina najbardziej obawiały się dziewczyny. Posiadał bowiem potężną fujarę. Naprawdę dużą. Boleśnie wielką. Używał jej do upokarzania swoich rywali oraz ich partnerek. Chodziła fama, że nadzianie się na bolca Marcina to trudne doświadczenie, więc większość dziewczyn unikała go jak tylko mogła. Niemniej jednak prześladował wiele osób w tej szkole.
Aktualnie gwałcił usta jakiejś biedaczki. Nie była w stanie wziąć całego do buzi, ale i tak dociskał i ruchał bez opamiętania. Wyraźnie chciał zrobić jej lekką krzywdę, która narazi ją na wstyd. Wokół stali poplecznicy Marcina, którzy wyzywali ją od zdzir, spermopijek i szmat do wycierania fiutów.
削除済み
Przyglądał się temu z wyraźną rezerwą i pewną dozą zażenowania jakiś chłopak. Ewelina szybko pojęła, że to najpewniej partner jebanej dziewczyny. Musiał zaleźć mu za skórę. Albo po prostu byli łatwymi ofiarami.
– Myślisz, że po skosztowaniu mojej pały wciąż będzie zainteresowana twoją? – Marcin zapytał chłopaka. Patrzył mu prosto w oczy i nawet na chwilę nie przestał dymania jej ust. – Wolne żarty. Tak ją rozjadę, że nie będzie cię czuła.
Wyprostował się. Zaczął mechaniczne rżnięcie gardła. Salę wypełniły odgłosy dławienia się. Nie przestawał. Dymał na całego. Leniwym wzrokiem ogarnął wszystkich na sali, aż spoczął na dłużej na Ewelinie. Zmierzył ją od stóp do głów i jeszcze bardziej furiacko ruchał.
– Ty i ty – wskazał na biedną dziewczynę pod jego jajami oraz Ewelinę – Oprzeć się o ścianę i wystawić dupy.
Ewelina była wściekła. Nigdy nie miała w sobie tak dużej pały. Pewnie będzie ją boleć przez cały dzień po takim jebaniu. To może wpłynąć na koncentrację Eweliny podczas poprawki. Ze złą miną wykonała polecenie. Chciała dać mu znać całą sobą, jak bardzo nim gardzi.
– Buntowniczka, co? Nie chcesz chyba, żebym był niezadowolony? – Marcin prowokował Ewelinę, gładząc jej tyłek i piersi. Obok w wypiętej pozycji również stanęła zeszmacona dziewczyna.
– Mam w dupie twoje uczucia – odwarknęła.
– Nie, jeszcze nie. Ale zaraz to zmienię!
Wielki, twardy, ale na szczęście nawilżony śliną innej dziewczyny chuj zaczął penetrację odbytu Eweliny. Marcin wszedł jednym, szybkim i brutalnym ruchem, który miał pokazać, jak niewiele dla niego jest warta.
削除済み
Rżnął ją jak zabawkę na oczach wszystkich dokoła. Ewelina czuła jak jaja obijają się o jej cipkę. Kutas sprawiał jej ból. Zacisnęła zęby i odliczała czas. Mocne uderzenia penisem w dupę sprawiały, że jej głowa obijała się o ścianę. Po paru minutach przeniósł się na d**gą dziewczynę, z którą robił dokładnie to samo. Trwało to aż do dzwonka. Na jego dźwięk Marcin przyspieszył ruchy. Praktycznie walił je całym swoim cielskiem. Spuścił się w dupę tej d**giej. Po jebaniu obie były wycieńczone. Ale nikt nie podał Ewelinie pomocnej ręki. Jej partnerka w nieszczęściu została zaś zabrana przez swojego chłopaka. Odbyt Eweliny był mocno naruszony i pobolewał ją przez resztę dnia.
Przynajmniej na lekcji polskiego nie działo się nic, co mogłoby ją wytrącić z równowagi. Polonista był prawdziwym pasjonatem. Potrafił zainteresować swoją dziedziną nawet najbardziej zblazowanych uczniów w tej szkole. Ewelina go ceniła najbardziej z całej nauczycielskiej kadry.
Niestety na ostatnią kartkówkę przyszła totalnie nieprzygotowana. Miała się uczyć wspólnie z grupą (Dorą wraz z trzema prymusami) u niej w domu. Po nauce lubiła dyskutować nad przeczytanymi lekturami. W większości przypadków tak właśnie wyglądały te spotkania. Tamtego dnia jednak chłopcy byli bardzo napaleni, ponieważ przerabiali fragment opisujący seks pomiędzy bohaterami. Szybko zamienili czytanie na jebanie dziewczyn. Po kilku godzinach Dora i Ewelina wręcz pływały w ich spermie. Chłopcy tryskali na nie po kilka razy. Gdy się nasycili, musieli wrócić do domów. Na domiar złego widok ospermionej córki sprowokował jej tatę, który chciał zrzucić swój własny ładunek. Do tego dołączył się braciszek – i wzięli ją na dwa baty. Po tak długim dymaniu i ubrudzeniu całego ciała w lepkiej oraz intensywnie pachnącej spermie nie miała już na nic innego siły.
削除済み
Lekcja polskiego była jej ostatnią i zarazem najciekawszą częścią szkolnego dnia. Po dzwonku została w klasie, aby ponownie napisać kartkówkę. Od jej wyniku zależała ocena końcowa. Aby dostać się na wymarzone studia, Ewelina musiała mieć wzorowe świadectwo. Nie mogła więc pozwolić sobie na tak pospolite błędy. Gdy tylko wszyscy opuścili salę, podeszła do nauczyciela.
– Ja w sprawie poprawy kartkówki – zaczęła rozmowę.
– Ach, tak. Ewelina. Mocno mnie zawiodłaś – oznajmił nauczyciel. Nawet nie podniósł wzroku znad dzienniczka.
– Dziś jestem perfekcyjnie przygotowana.
– Mam nadzieję, w końcu jesteś najlepszą uczennicą w tej szkole.
Wychowawca pokazał jej ławkę, przy której Ewelina usiadła. Wyciągnęła kartkę i przepisała podyktowane przez niego pytania. Dał jej 15 minut na udzielenie odpowiedzi. Wrócił za swoje biurko i wyciągnął tablet.
Ewelina nie mogła się skupić ze względu na trzy sprawy. Po pierwsze, wciąż ją piekła dupa od kutasa Marcina. Zgwałcił ją naprawdę mocno. Po d**gie, z korytarza dochodziły ją dźwięki szkolnego życia. Wciąż trwała przerwa. Po trzecie zaś, z tabletu polonisty wydobywały się jęki i pogłos uderzania ciała o ciało. On sam zaś chyba walił sobie pod biurkiem.
Niemniej po 15 minutach Ewelina miała już odpowiedź na każde pytanie. Uniosła rękę na znak zakończenia kartkówki. Nauczyciel wstał i oczom dziewczyny ukazał się jego naprężony kutas – efekt oglądania pornola. Podszedł z nim do Eweliny i stanął nad nią. Delikatnie nawilżony preejakulatem fiut otarł się o jej policzek, zostawiając mokry ślad. Polonista wziął kartkę i usiadł na ławce obok.
– Sprawdzę kartkówkę, a ty w międzyczasie możesz mi ojebać petardę. Nie zdążyłem tego sam zrobić.
Uczennica posłusznie schowała się pod ławkę i zabrała się do roboty. Robiła to z dużą przyjemnością. Poganiacz polonisty był fantastycznie duży. Poza tym Ewelina naprawdę lubiła swojego nauczyciela od polskiego. Dlatego zaangażowała się w opierdalanie gały.
削除済み
Po paru minutach pracy języczkiem poczuła charakterystyczne twardnienie pały. Nauczyciel przytrzymał jej głowę, wepchnął fiuta do jej gardła i wypuścił ładunek. Strzelił pięciokrotnie, za każdym razem wlewając spermę prosto do jej żołądka. Po skończeniu jeszcze trochę poruszał jej głową jak zabawką.
– Ocena prawie poprawiona. Została jeszcze tylko jedna kwestia – Ewelina nie mogła oponować z ustami wypełnionymi wielką fujarą. – Jestem gotów dać ci piątkę z plusem, ale dopiero po mocnym analu.
„O nie! Moja biedna dupa” – pomyślała Ewelina. – „Piątka przyda mi się do zwiększenia średniej, więc chyba nie mam wyboru”. Pokiwała głową na tyle, ile mogła z jego fiutem w buźce. Ośliniła mu jeszcze chuja zanim wstała. Dzięki temu może będzie ją mniej boleć. Bez słowa oparła się na ławce i wypięła dupeczkę. Polonista wciąż miał twardego. Wszedł bez zapowiedzi – mocno i z beznadziejnym nawilżeniem.
削除済み
Tym razem nie dało się stłumić bólu. Krzyczała i prosiła o wolniejsze ruchy. Jej błaganie i postękiwanie chyba działało na mężczyznę, bo tylko przyspieszał jebanie. Złapał ją za włosy i ruchał tak dobrych kilkanaście minut. Bez przerwy. Ewelina czuła, jak jego twardy fiut szybko porusza się w jej ciasnej dupie. Był równie agresywny, co Marcin. Jej otwór służył wyłącznie do zaspokojenia żądzy polonisty.
– Klękaj suko – wysapał wreszcie.
– Wypraszam sobie takie sło... – nie skończyła zdania, ponieważ wylądowała na kolanach i natychmiast otrzymała spust na twarz. Gęsta sperma pokryła jej policzki, brodę oraz usta. Wbrew pozorom było to dla niej miłe uczucie, ponieważ wreszcie przestała być szmacona w dupę, a poza tym mogła znów przypatrzeć się tej potężnej pycie. Oczyściła chuja swoim językiem i popatrzyła w górę.
– Zapracowałaś na swoją ocenę – przyznał wyczerpany polonista. Podszedł do dziennika i zamaszyście zapisał przy jej nazwisku notę o zaliczonej poprawce.
Ewelina mogła już być pewna, że dostanie się na studia. I nauczyła się, jak zadbać o powodzenie nawet w obliczu bardzo trudnych sytuacji.
削除済み
Ewelina obudziła się i spojrzała na zegarek. „Cholera! Spóźnię się do szkoły” – wystraszyła się. Czasem miewała tak twardy sen, że ignorowała dźwięk budzika na swoim telefonie. Akurat dzisiaj nie mogła sobie pozwolić na to, aby dawać pretekst w szkole do jej ukarania. Walczyła w końcu o polepszenie oceny z polskiego, co otworzy jej ****ę na wymarzone studia polonistyczne. Ubrała się szybko w szkolny mundurek i wyszła ze swojego pokoju.
Musiała zignorować czekające na nią w kuchni śniadanie. Po prostu nie miała na to czasu. Założyła buty i już naciskała klamkę, aby otworzyć drzwi wyjściowe, gdy z salonu dobiegł ją głos taty:
– Hola, hola, młoda damo. Nie zapomniałaś o czymś?
Ewelina natychmiast cofnęła się, podbiegła do ojca i policzek. Oglądał poranny program z wiadomościami, w którym prezenterka co chwilę zbierała na twarz spusty facetów zgromadzonych w studiu.
– Tato, śpieszę się. Zaspałam! – pożaliła się Ewelina.
– Tak mi się wydawało. W takim razie podwiozę cię. Bez problemu – zaproponował ojciec.
– No co ty, jestem już duża. Narobię sobie wstydu przyjeżdżając z ojcem.
– Nie wygłupiaj się. Zresztą... jak wolisz. To przejdźmy do sedna sprawy. Nie zabiorę ci wiele czasu, waliłem sobie przed telewizorem. Daj mi dupy a skończę w parę minut.
削除済み
Ewelina oparła się o ścianę, wypięła tyłeczek i pozwoliła wydymać się tatuśkowi. Był w miarę delikatny, ale gdy córka zasugerowała pospieszenie się, zaczął mocniejsze jebanie. W końcu ciasna cipka Eweliny została zalana spermą przy akompaniamencie męskiego krzyku rozkoszy. Dziewczyna wyrwała się ze zbyt mocnego uścisku, wytarła cipkę, podciągnęła majtki, poprawiła spódniczkę i wybiegła z domu jak poparzona.
Zdążyła dobiec na przystanek, skąd zabrał ją szkolny autobus. W środku panował typowy dla poniedziałkowego poranku gwar: dziewczyny i chłopacy plotkowali, część grała na swoim telefonie, a reszta uprawiała seks. Ewelina znalazła wolne miejsce obok swojej koleżanki, która skakała na fiucie chłopaka z ich klasy.
削除済み
– Hej Dora, zrobiłaś zadanie na matematykę? – zagadała Ewelina.
– Nie, zapomniałam. Ale właśnie staram się o spisanie go od Krzyśka. Powiedział że da mi odpisać, jeśli zdąży się spuścić przed dojazdem do szkoły.
– Trzymam kciuki!
– Zamiast trzymać kciuki mogłabyś mi pomóc – zasugerowała Dora. – Masuj mu jaja, to szybciej dojdzie.
Ewelina sięgnęła ręką do jąder Krzyśka i zaczęła się nimi bawić. Czuła, że są ciężkie i pełne. Najwyraźniej Krzysiek cały weekend nie ruchał tylko po to, aby potężnie zalać jakąś dziewczynę w szkole. „Biedna Dora” – pomyślała Ewelina – „będzie z niej ściekać cały dzień po takim spuście”.
Zbliżał się przystanek przed szkołą, więc wszyscy chłopcy w busie zaczęli przyspieszać ruchy, aby dotrzeć na pierwsze lekcje ze wstępnie opróżnionymi jajami. Odgłosy jebanych dziewcząt przerodziły się w kakofonię. Bliski orgazmu Krzysiek złapał Dorę za włosy, pociągnął za nie i krzyczał: „Bierz kurwo cały ładunek! Proś o to szmato!” – aż zaczął długo tryskać do jej cipki. Ewelina czuła każdy skurcz jąder, z których leciała potężna salwa. Gdy orgazm przeminął, sięgnął do plecaka i wręczył Dorocie zeszyt.
– Oddasz na następnej przerwie i przy okazji obciągniesz mi i mojemu koledze?
– Oczywiście – zapewniła.
Wszyscy wysiedli z autobusu w odrobinę lepszych humorach i skierowali się do swoich klas. Dobijała ósma, gdy Ewelina stanęła wraz z resztą klasy pod właściwą salą. Z wnętrza dochodziły odgłosy mocnego jebania. Co najważniejsze – nie minęły nawet po dźwięku pierwszego dzwonka, który sygnalizował rozpoczęcie lekcji. Uczniowie wzięli to za dobrą monetę – będą mieć krótsze zajęcia. Część czekających pod klasą chłopaków zaczęła walić konia do dźwięków obijania się jaj o dupę nauczycielki, a pozostała część leniwie m*****owała koleżanki.
Ewelina zdecydowanie bardziej wolała naukę, niż bycie zalewaną cudzą spermą, więc zainterweniowała. Po zapukaniu otworzyła drzwi i zajrzała do środka.
削除済み
Uczeń klasy maturalnej posuwał nauczycielkę angielskiego na pieska. Był mocno spocony, a ona obolała. Widać że walił ją od bladego świtu.
– Już po ósmej – rzuciła ze skargą w głosie Ewelina.
– Jeszcze trochę i się spuszczę – odpowiedział chłopak. – Wystarczy mi już tylko jej cipka, więc w sumie nie krępujcie się. Chętnie poduczę się trochę języka obcego.
Nauczycielka kiwnęła głową i przez zaciśnięte zęby zaprosiła uczniów do klasy. Ewelina otworzyła szerzej drzwi. Wszyscy weszli i zajęli swoje miejsca. Kilku chłopaków ze stojącymi kutasami podeszło bliżej ruchanej nauczycielki, aby ją poobmacywać podczas masowania sobie pały.
Anglistka zrobiła dobrą minę do złej gry i rozpoczęła – w mocno ograniczonym stopniu – zajęcia. Starała się pomiędzy stęknięciami wyjaśnić użycie czasu przeszłego niedokonanego. Co jakiś czas musiała przerwać, aby naślinić na wyraźne życzenie ucznia jego kutasa. W końcu wpadła na pomysł, aby jak najmocniej wykorzystać obecną sytuację.
Podzieliła się z uczniami seksownym słownictwem w języku angielskim, które ma pobudzać mężczyzn. Tak bardzo wczuła się w rolę, że aż zaczęła czerpać przyjemność z bycia jebaną. Jej mimowolny partner docenił to poprzez spuszczenie się głęboko do jej cipki. Pozostali uczniowie zalali spermą podskakujące od pierdolenia cycki oraz buźkę. Dopiero teraz mogła skupić się na przekazywaniu konkretnej wiedzy, choć czas lekcji dobiegał już końca.
Dzwonek obwieścił przerwę. Ewelina wyskoczyła z klasy, aby zdążyć odebrać książkę z biblioteki przed zajęciami z polskiego. Nie potrzebowała jej na *****, ale chciała wywrzeć na nauczycielu wrażenie dobrze przygotowanej i zaznajomionej z najważniejszymi tytułami rodzimej literatury.
Biblioteka była najcichszym miejscem w szkole. Do uszy docierały wyłącznie dźwięki przewracania stron w książkach oraz tłumionego pojękiwania. Chłopcy o dziwo dostosowali się do reguł i ruchali swoje koleżanki w dość stonowany sposób. Dziewczyny schylające się po książki miały pewność, że ktoś tutaj wpakuje w nie kutasa. Zaś czytanie książek wiązało się z robótkami ręcznymi bądź zbieraniem spustów na twarz.
Ewelina mijała właśnie klęczącą na podłodze dziewczynę. Jakiś chłopak bolcował ją od tyłu.
削除済み
Miała nadzieję, że ją ominie konieczność wypięcia się przed napalonym facetem. Żeby jak najszybciej udać się w jakieś zacisze podbiegła delikatnie do bibliotekarza. Zapytała o dostępność swojej książki. Na szczęście czekała już na nią. Mężczyzna podał jej, ale ciągle patrzył w stronę ruchanej na podłodze dziewczyny, która właśnie przezywała wyjątkowo cichy orgazm. Cała się trzęsła i zrobiła śmieszną, acz ponętną minę. Ewelina zobaczyła, jak na spodniach bibliotekarza pojawiło się wielkie wybrzuszenie.
– Zaczekaj – rozkazał Ewelinie i gestem przywołał kilka innych dziewcząt, które stały w pobliżu. – Klękajcie do miecza. Mam się spuścić przed dzwonkiem, zrozumiano?
Twarz Eweliny znalazła się na wysokości jego krocza. Jej oczom ukazał się ogromny fiut, który z pewnością nie zmieści się cały w jej buzi. Wzięła go do rączki i wraz z resztą dziewczyn zaczęły na zmianę ssać, lizać i robić mu głębokie gardło.
削除済み
Po paru minutach bibliotekarz zalał je potężnym ładunkiem gorącej spermy. Podstawił kutasa pod nos Eweliny z sugestią, że ma go wyczyścić. Zebrała językiem resztki nasienia ściekające z jego pały i wyssała to, co zostało. Po przełknięciu wstała, sięgnęła po książkę i ruszyła na kolejne lekcje.
Zajęcia przebiegały w miarę bezproblemowo, aż do przerwy bezpośrednio przed lekcją języka polskiego. Sala była otwarta, więc większość uczniów była już w środku. Oprócz kolegów i koleżanek Eweliny z klasy, był tam też Marcin, największy łobuz w całej szkole. Prześladował słabszych od siebie, wymuszał d**gie śniadania i kradł pieniądze. Nie było na niego sposobu. Sprawiał problemy dosłownie każdemu.
Marcina najbardziej obawiały się dziewczyny. Posiadał bowiem potężną fujarę. Naprawdę dużą. Boleśnie wielką. Używał jej do upokarzania swoich rywali oraz ich partnerek. Chodziła fama, że nadzianie się na bolca Marcina to trudne doświadczenie, więc większość dziewczyn unikała go jak tylko mogła. Niemniej jednak prześladował wiele osób w tej szkole.
Aktualnie gwałcił usta jakiejś biedaczki. Nie była w stanie wziąć całego do buzi, ale i tak dociskał i ruchał bez opamiętania. Wyraźnie chciał zrobić jej lekką krzywdę, która narazi ją na wstyd. Wokół stali poplecznicy Marcina, którzy wyzywali ją od zdzir, spermopijek i szmat do wycierania fiutów.
削除済み
Przyglądał się temu z wyraźną rezerwą i pewną dozą zażenowania jakiś chłopak. Ewelina szybko pojęła, że to najpewniej partner jebanej dziewczyny. Musiał zaleźć mu za skórę. Albo po prostu byli łatwymi ofiarami.
– Myślisz, że po skosztowaniu mojej pały wciąż będzie zainteresowana twoją? – Marcin zapytał chłopaka. Patrzył mu prosto w oczy i nawet na chwilę nie przestał dymania jej ust. – Wolne żarty. Tak ją rozjadę, że nie będzie cię czuła.
Wyprostował się. Zaczął mechaniczne rżnięcie gardła. Salę wypełniły odgłosy dławienia się. Nie przestawał. Dymał na całego. Leniwym wzrokiem ogarnął wszystkich na sali, aż spoczął na dłużej na Ewelinie. Zmierzył ją od stóp do głów i jeszcze bardziej furiacko ruchał.
– Ty i ty – wskazał na biedną dziewczynę pod jego jajami oraz Ewelinę – Oprzeć się o ścianę i wystawić dupy.
Ewelina była wściekła. Nigdy nie miała w sobie tak dużej pały. Pewnie będzie ją boleć przez cały dzień po takim jebaniu. To może wpłynąć na koncentrację Eweliny podczas poprawki. Ze złą miną wykonała polecenie. Chciała dać mu znać całą sobą, jak bardzo nim gardzi.
– Buntowniczka, co? Nie chcesz chyba, żebym był niezadowolony? – Marcin prowokował Ewelinę, gładząc jej tyłek i piersi. Obok w wypiętej pozycji również stanęła zeszmacona dziewczyna.
– Mam w dupie twoje uczucia – odwarknęła.
– Nie, jeszcze nie. Ale zaraz to zmienię!
Wielki, twardy, ale na szczęście nawilżony śliną innej dziewczyny chuj zaczął penetrację odbytu Eweliny. Marcin wszedł jednym, szybkim i brutalnym ruchem, który miał pokazać, jak niewiele dla niego jest warta.
削除済み
Rżnął ją jak zabawkę na oczach wszystkich dokoła. Ewelina czuła jak jaja obijają się o jej cipkę. Kutas sprawiał jej ból. Zacisnęła zęby i odliczała czas. Mocne uderzenia penisem w dupę sprawiały, że jej głowa obijała się o ścianę. Po paru minutach przeniósł się na d**gą dziewczynę, z którą robił dokładnie to samo. Trwało to aż do dzwonka. Na jego dźwięk Marcin przyspieszył ruchy. Praktycznie walił je całym swoim cielskiem. Spuścił się w dupę tej d**giej. Po jebaniu obie były wycieńczone. Ale nikt nie podał Ewelinie pomocnej ręki. Jej partnerka w nieszczęściu została zaś zabrana przez swojego chłopaka. Odbyt Eweliny był mocno naruszony i pobolewał ją przez resztę dnia.
Przynajmniej na lekcji polskiego nie działo się nic, co mogłoby ją wytrącić z równowagi. Polonista był prawdziwym pasjonatem. Potrafił zainteresować swoją dziedziną nawet najbardziej zblazowanych uczniów w tej szkole. Ewelina go ceniła najbardziej z całej nauczycielskiej kadry.
Niestety na ostatnią kartkówkę przyszła totalnie nieprzygotowana. Miała się uczyć wspólnie z grupą (Dorą wraz z trzema prymusami) u niej w domu. Po nauce lubiła dyskutować nad przeczytanymi lekturami. W większości przypadków tak właśnie wyglądały te spotkania. Tamtego dnia jednak chłopcy byli bardzo napaleni, ponieważ przerabiali fragment opisujący seks pomiędzy bohaterami. Szybko zamienili czytanie na jebanie dziewczyn. Po kilku godzinach Dora i Ewelina wręcz pływały w ich spermie. Chłopcy tryskali na nie po kilka razy. Gdy się nasycili, musieli wrócić do domów. Na domiar złego widok ospermionej córki sprowokował jej tatę, który chciał zrzucić swój własny ładunek. Do tego dołączył się braciszek – i wzięli ją na dwa baty. Po tak długim dymaniu i ubrudzeniu całego ciała w lepkiej oraz intensywnie pachnącej spermie nie miała już na nic innego siły.
削除済み
Lekcja polskiego była jej ostatnią i zarazem najciekawszą częścią szkolnego dnia. Po dzwonku została w klasie, aby ponownie napisać kartkówkę. Od jej wyniku zależała ocena końcowa. Aby dostać się na wymarzone studia, Ewelina musiała mieć wzorowe świadectwo. Nie mogła więc pozwolić sobie na tak pospolite błędy. Gdy tylko wszyscy opuścili salę, podeszła do nauczyciela.
– Ja w sprawie poprawy kartkówki – zaczęła rozmowę.
– Ach, tak. Ewelina. Mocno mnie zawiodłaś – oznajmił nauczyciel. Nawet nie podniósł wzroku znad dzienniczka.
– Dziś jestem perfekcyjnie przygotowana.
– Mam nadzieję, w końcu jesteś najlepszą uczennicą w tej szkole.
Wychowawca pokazał jej ławkę, przy której Ewelina usiadła. Wyciągnęła kartkę i przepisała podyktowane przez niego pytania. Dał jej 15 minut na udzielenie odpowiedzi. Wrócił za swoje biurko i wyciągnął tablet.
Ewelina nie mogła się skupić ze względu na trzy sprawy. Po pierwsze, wciąż ją piekła dupa od kutasa Marcina. Zgwałcił ją naprawdę mocno. Po d**gie, z korytarza dochodziły ją dźwięki szkolnego życia. Wciąż trwała przerwa. Po trzecie zaś, z tabletu polonisty wydobywały się jęki i pogłos uderzania ciała o ciało. On sam zaś chyba walił sobie pod biurkiem.
Niemniej po 15 minutach Ewelina miała już odpowiedź na każde pytanie. Uniosła rękę na znak zakończenia kartkówki. Nauczyciel wstał i oczom dziewczyny ukazał się jego naprężony kutas – efekt oglądania pornola. Podszedł z nim do Eweliny i stanął nad nią. Delikatnie nawilżony preejakulatem fiut otarł się o jej policzek, zostawiając mokry ślad. Polonista wziął kartkę i usiadł na ławce obok.
– Sprawdzę kartkówkę, a ty w międzyczasie możesz mi ojebać petardę. Nie zdążyłem tego sam zrobić.
Uczennica posłusznie schowała się pod ławkę i zabrała się do roboty. Robiła to z dużą przyjemnością. Poganiacz polonisty był fantastycznie duży. Poza tym Ewelina naprawdę lubiła swojego nauczyciela od polskiego. Dlatego zaangażowała się w opierdalanie gały.
削除済み
Po paru minutach pracy języczkiem poczuła charakterystyczne twardnienie pały. Nauczyciel przytrzymał jej głowę, wepchnął fiuta do jej gardła i wypuścił ładunek. Strzelił pięciokrotnie, za każdym razem wlewając spermę prosto do jej żołądka. Po skończeniu jeszcze trochę poruszał jej głową jak zabawką.
– Ocena prawie poprawiona. Została jeszcze tylko jedna kwestia – Ewelina nie mogła oponować z ustami wypełnionymi wielką fujarą. – Jestem gotów dać ci piątkę z plusem, ale dopiero po mocnym analu.
„O nie! Moja biedna dupa” – pomyślała Ewelina. – „Piątka przyda mi się do zwiększenia średniej, więc chyba nie mam wyboru”. Pokiwała głową na tyle, ile mogła z jego fiutem w buźce. Ośliniła mu jeszcze chuja zanim wstała. Dzięki temu może będzie ją mniej boleć. Bez słowa oparła się na ławce i wypięła dupeczkę. Polonista wciąż miał twardego. Wszedł bez zapowiedzi – mocno i z beznadziejnym nawilżeniem.
削除済み
Tym razem nie dało się stłumić bólu. Krzyczała i prosiła o wolniejsze ruchy. Jej błaganie i postękiwanie chyba działało na mężczyznę, bo tylko przyspieszał jebanie. Złapał ją za włosy i ruchał tak dobrych kilkanaście minut. Bez przerwy. Ewelina czuła, jak jego twardy fiut szybko porusza się w jej ciasnej dupie. Był równie agresywny, co Marcin. Jej otwór służył wyłącznie do zaspokojenia żądzy polonisty.
– Klękaj suko – wysapał wreszcie.
– Wypraszam sobie takie sło... – nie skończyła zdania, ponieważ wylądowała na kolanach i natychmiast otrzymała spust na twarz. Gęsta sperma pokryła jej policzki, brodę oraz usta. Wbrew pozorom było to dla niej miłe uczucie, ponieważ wreszcie przestała być szmacona w dupę, a poza tym mogła znów przypatrzeć się tej potężnej pycie. Oczyściła chuja swoim językiem i popatrzyła w górę.
– Zapracowałaś na swoją ocenę – przyznał wyczerpany polonista. Podszedł do dziennika i zamaszyście zapisał przy jej nazwisku notę o zaliczonej poprawce.
Ewelina mogła już być pewna, że dostanie się na studia. I nauczyła się, jak zadbać o powodzenie nawet w obliczu bardzo trudnych sytuacji.
削除済み
5年前