Przygody Pana Michasia
- Jestem! – usłyszałem głośne powitanie z korytarza, podkreślone trzaśnięciem drzwi. Do pokoju wpadła Werka
- Co dziś jemy?
- Zamówiłem chińczyka. Jak tam dzisiaj w robocie?
- Dobrze, dobrze.. ucieszysz się – odpowiedziała, podchodząc z uśmiechem. Zamknęła laptopa nad którym siedziałem, usiadła na moich kolanach i pocałowała mnie w usta.
- Chcesz posłuchać?
- Pewnie – odparłem, choć nie spodziewałem się rewelacji. Moja 20 letnia dziewczyna pracowała w salonie kosmetycznym. Szczupła, krótko obcięta blondynka z fajnym tyłkiem, małymi jędrnymi cyckami i upodobaniami podobnymi do moich. Ale o tym później. – opowiadaj – uśmiechnąłem się do niej kończąc na dziś pracę, i sadowiąc ją sobie lepiej na kolanach.
- Za dużo do mówienia nie ma, trafiła się nam nowa klientka.
- Tak?
- Spójrz – podała mi swój telefon. Moim oczom ukazały się zdjęcia wysokiej dziewczyny, w wieku może około 25 – 27 lat.
- Jak ma na imię?
- Suzana
Nietypowe imię? Śliczna Suzi była murzynką. Pod koszulką bez rękawów rysowały się wielkie piersi. Szorty opinały się na dużym tyłku, szerokie biodra, nie była gruba ale też z pewnością nie szczupła. Długie, czarne włosy, wydatne usta i brązowe oczy.
- Podoba Ci się – szepnęła mi do ucha Weronika
- Skąd wiesz?
- Znam Cię, zresztą zawsze się zdradzisz – odpowiedziała patrząc mi w oczy i kładąc dłoń na moim kroczu. Oczywiście miała rację, gdyby nie spodenki moja pała stałaby pionowo niczym Skytower. Werka pocałowała mnie, wpychając od razu język do ust, jednocześnie uwalniając mojego kutasa. Tak, gra wstępna dziś z pewnością nie będzie potrzebna, pozbyłem się najpierw jej koszulki, a po chwili swojej. Wera nadal siedziała mi na kolanach, jedną ręką waliła mi konia, a ustami zaczęła lizać, ssać i przygryzać moje sutki. Zajebiste uczucie, zacząłem odpływać, zwłaszcza że ciągle w głowie miałem zdjęcie Suzi. Ale nie chciałem kończyć tak szybko, nawet nie próbując cipki mojej dziewczyny! Pozbyłem się jej stanika, i niespodziewanie wziąłem ją na ręce. Zanim zdążyła coś powiedzieć, zaniosłem do sypialni, położyłem na łóżku i ściągnąłem spodnie
- Ej, Michaś – na jej ślicznej piegowatej buzi zobaczyłem grymas niezadowolenia z utraty kontroli nad sytuacją. No cóż, role szybko się zmieniają, pomyślałem, nakładając jej opaskę na oczy. Przez materiał majteczek dotknąłem jej cipki. Majtki miała wilgotne, była cholernie nakręcona. Tym lepiej. Spisała się znajdując nam Suzi, i musiała dostać nagrodę. Na nadgarstki założyłem jej skórzane opaski, i przymocowałem razem u góry do ramy łóżka. Po chwili podobne opaski zacisnąłem na jej kostkach, nogi rozłożyłem a paski przymocowałem do nóg łóżka. W ten sposób dziewczyna była kompletnie unieruchomiona, a ja miałem nieograniczony dostęp do jej cipki i dupki. Wsadziłem od razu dwa palce w jej cipkę, była bardzo mokra. Powoli posuwałem ją palcami, zaczęła się wić i jęczeć, paski się naprężały ale skutecznie krępowały jej ruchy. Wziąłem w usta jej sutek. Cycki miała nieduże, bardzo jędrne, za to brodawki były ogromne, różowe i sterczące, uwielbiałem się nimi bawić. Nie przerywając palcówki złapałem między dwa palce sutek, na przemian ssąc go, przygryzając i coraz mocniej wykręcając. Wera jęczała coraz głośniej, coraz bardziej naprężając więzy. Czułem że jest blisko orgazmu, najpierw zwolniłem ruchy, a w ostatniej chwili wyjąłem palce.
- Michaś! – Krzyknęła z wyrzutem i rozczarowaniem.
Pochyliłem się nad jej zaczerwienioną twarzą, i zgasiłem protest długim, soczystym pocałunkiem. Zanurkowałem między jej uda. Polizałem mokrą cipę, rozchyliłem pośladki i wsunąłem język w jej d**gą dziurkę. Lizałem jej odbyt, a ona poruszała bezsilnie udami, była blisko ale nie mogła dojść, gdyż celowo nie dotykałem jej cipki. Jej kakao smakowało cudownie, cierpki, dziewczęcy smak, zabawiałem się z nią w ten sposób przez dobre kilka minut. Dupę miała mokra od mojej śliny, bez problemu wsunąłem w odbyt środkowy palec, po chwilę d**gi. Najpierw powoli, po chwili coraz szybciej posuwałem palcami jej tyłek jednocześnie zafascynowany obserwując jej cipę, byłem ciekaw czy dojdzie. Nie trwało to już długo, kilka spazmów, jęki przerodziły się w krzyk, dziewczyna oddychała jakby przebiegła maraton. Teraz kolej na mnie, wzwód prawie mnie bolał. Usiadłem przed jej cyckami, położyłem miedzy nie pałę, ścisnąłem cyuszkami kutasa i zacząłem posuwać. Podniosłem lekko jej głowę, i wsunąłem do połowy fiuta do jej ust. Werka z zapałem oblizała pałę, zaczęła ssać i lekko przygryzła. Sięgnąłem za siebie i delikatnie klepnąłem w jej cipę. Jęknęła, a ja głębiej do ust wepchnąłem kutasa. Werka robi głębokie gardło, niemniej około 20 cm grubego fiuta dla wielu dziewczyn stanowi wyzwania. Po kilku delikatnych uderzeniach palcami przeszedłem do masowania jej łechtaczki. d**gą ręką docisnąłem jej głowę do mojego podbrzusza – kutas wszedł do końca. Poczekałem kilka sekund, i już zwyczajnie pieprzyłem jej buzię. Dziewczyna krztusiła się, biodra znów zaczęły się poruszać w dobrze znanym rytmie. Ja już ledwo się powstrzymywałem, raz po raz wjeżdżając w gorące, wilgotne gardło Wery. Wreszcie zalałem ją spermą, w chwilę po tym jak po raz kolejny po skurczu bezskutecznie próbowała zacisnąć nogi. Przełknęła spermę, a ja pocałowałem ją delikatnie w usta, sutki, brzuszek i cipkę, rozwiązałem, i podałem zmęczony obok.
Uspokoiliśmy oddechy, Weronika przeciągnęła się i przytuliła do mnie. Chyba nie była taka zmęczona bo znowu zaczęła głaskać mojego kutasa. Ze śmiechem odsunąłem ją na bok.
- skocz lepiej po telefon, podaj mi jej numer, maila i co tam masz jeszcze. Pora poszukać naszej suczki.
Po kilu dniach wiedziałem już całkiem sporo. Mieszkała niedaleko salonu gdzie pracowała Weronika. Miała 24 lata, w Polsce mieszkała od trzech, pracowała w dużej korporacji i w związku z tym przeprowadzała się tutaj, jakiś awans czy coś. Aktualnie była sama. Skąd to wszystko wiem? Widzicie, Pan Michaś jest bardzo zdolnym informatykiem, który już ma dostęp do maila i kont na różnych portalach Suzi. Założyła konto między innymi na portalu randkowym. Miałem też dostęp do jej kamerki na laptopie, i już nagrałem jak masuje się oglądając porno. Z Weroniką opracowaliśmy plan, jak oswoić suczkę, teraz przyszła pora na realizację. Na jej portalu randkowym założyłem konto. Nie do końca fejkowe, ale oczywiście zdjęcia podrasowałem. O ile kutas u mnie jest imponujący, a z aparycji podobań się dziewczynom, to kulturystą już nie jestem. I tak zwróciłem na siebie uwagę Suzanny, następnie należało ją powoli ośmielić i przekonać do siebie. Nie było to szczególnie trudne, wiedziałem co chce usłyszeć, a co naprawdę lubi. Dobrze posługiwała się polskim, ale zaproponowałem jej przejście na angielski, co przyjęła z ulgą. Była ostrożna. Nie szukała związku, na randki też nie bardzo miała czas i ochotę, chodziło bardziej o internetową znajomość. Wiedziałem, i widziałem że ma duże potrzeby. Ponieważ wzbudziłem chyba jej zaufanie, także tym że jak twierdziłem „nie ma sensu się spieszyć ze spotkaniem”, poprosiłem o odważniejsze zdjęcia jej ciałka (jakbym ich nie miał). Zgodziła się na obustronną wymianę. Ona wysłała mi zdjęcia w bieliźnie, bez twarzy. Ja wysłałem zdjęcia ze sztywnym penisem podczas masturbacji, i (podrasowanego nieco) torsu. Wiedziała że to ja po tatuażu.
Po chwili odpisała na randkowym komunikatorze
- Piękny sprzęt, nie spodziewałam się (i serduszko w załączeniu),
- Zgadnij o kim myślałem
- Teraz ja będę myślała o Tobie w samotne noce ☺
- Możemy sobie to uprzyjemnić…
- Wiesz Michał że ja się nie spotykam (chyba poczuła się zagrożona),
- Wiem, nie to miałem na myśli
- A co?
- Bardzo mnie kręcisz. Włącz kamerkę, chcę zobaczyć jak się masturbujesz. W zmian Ty zobaczysz tego kutasa na żywo.
Cisza. Pomyślałem sobie że przeszarżowałem. Przyszła wiadomość.
- Zgoda. Ale bez twarzy.
- Dobrze, ale z dźwiękiem. Chcę słyszeć jak jęczysz ☺
Sam sprawdziłem czy moja kamera nie obejmuje za dużo, nakierowałem na pałę, i powoli masując fiuta włączyłem kamerkę. Suzi odebrała i też włączyła kamerkę.
Widziałem jej nagie cyce, ręka ginęła między udami ale tam już obraz nie sięgał. Jednocześnie robiliśmy dobie dobrze, Suzi coraz głośniej jęczała, a ja miałem dla niej niespodziankę. Nie korzystałem z wbudowanej kamerki, tylko z zewnętrznej, którą miałem tuż obok siebie. Kiedy murzynka była już blisko, skierowałem fiuta na kamerkę, i wystrzeliłem prosto w nią.
- To było cudowne
- Wiem ☺ musimy to powtórzyć, jesteś cholernie sexy
Od tego czasu co jakiś czas umawialiśmy się na cyber, dziewczyna stawała się coraz odważniejsza, pokazywała palcowanie cipy lub zabawy z wibratorem. Za każdym razem pokaz oglądała z boku Wera, także się zadowalając. W końcu zacząłem delikatnie przechodzić do moich klimatów – dominacji i uległości. Nie miała doświadczenia w klimacie, aczkolwiek była ciekawa (biorąc pod uwagę filmy które ogląda nawet bardzo).
- Mnie bardzo kręci widok zniewolonej dziewczyny, wiesz tak jak czasem w filmach - napisałem
- Ja zastanawiam się jakie to uczucie zostać związaną – odpisała
- Mam pomysł, Suzi
- Tak?
- Może na nasze kolejne internetowe spotkanie coś zmienimy. Np. zwiążesz ręce, i zasłonisz oczy?
- Hm, mam chyba gdzieś kajdanki z sexshopu, więc możemy spróbować.
- Świetnie, zepnij je z tyłu, ciężej będzie je samemu otworzyć ;)
- W porządku ☺
Umówiliśmy się na 18 tą, poinformowałem Werę żebyśmy byli gotowi. Pora poznać Suzi osobiście.
Wynajmowała mieszkanie w bloku z lat 60, na ostatnim piętrze. Czekaliśmy w samochodzie, zalogowałem się i o 18tej wysłałem wcześniej nagrany film (tak, niezły ze mnie haker). Ona nagaz opaską na oczach, przed kamerką zaczęła zapinać kajdanki za plecami. Po chwili usadowiła się przed kamerką, w cipie miała mały wibrator. Widać że jeszcze nie miała doświadczenia w takiej zabawie. Nie czekałem aż jej się znudzi. Już wcześniej podczas jednej z naszych internetowych zabaw Werka weszła do mieszkania, znalazła zapasowe klucze i dorobiła. Teraz po cichu weszliśmy do środka. Wiedziałem że Suzi siedzi w sypialni.
- No no no, a co to za zdzira przystawia się do mojego faceta! rzuciła głośno Weronika.
Dopiero teraz Suzana zorientowała się że nie jest sama.
- Kto to? Kto tu jest? Zdążyła rzucić i szarpnąć się, ale kajdanki nie pozwoliły na zbyt wiele. Po chwili Wera podniosła jej majtki, i wepchnęła do buzi. Ja otworzyłem skórzaną torbę którą zabraliśmy ze sobą, i wyciągnąłem solidne skórzane opaski, które zapiąłem razem ciasno na jej nadgarstkach za plecami. Próbowała się wyrywać, ale bezskutecznie. Kolejne opaski założyłem na jej ramionach, i także połączyłem paskiem tak że dziewczyna miała unieruchomione ręce. Teraz zdjąłem niepotrzebne kajdanki. W tym czasie Weronika założyła opaski na jej kostkach. Wyjęła tyczkę z regulowaną długością, i pętlami po obu końcach. Położyliśmy ją na łóżku. Rozłożyliśmy dziewczynie nogi na pełną szerokość, widać że była dobrze rozciągnięta. Nie był to pełny szpagat, ale dużo nie brakowało. Przypięliśmy kostki do tyczki, była kompletnie unieruchomiona z pięknie wyeksponowaną cipą i dupskiem. Cyce dumnie sterczały do góry, z twardymi sutami. Daliśmy jej tak przez chwilę poleżeć, Werka ustawiła kamerę, zrobiliśmy kilka zdjęć. W końcu Weronika zdjęła jej opaskę.
- Zadałam pytanie!
- mmmm
- Nie zrobimy Ci krzywdy, nie bój się – powiedziałem
- Wyjmę Ci to z buzi, ale masz nie wrzeszczeć – powiedziała Wera – inaczej zaboli
Murzynka pokiwała głową. Faktycznie nie krzyczała.
- Weronika, ja nie wiedziałam że to Twój facet. Ale on sam do mnie pisał..
- Jeszcze kłamie, suka rzuciłem. Postanowiliśmy pociągnąć tą komedię.
- Michał sam nigdy nie zaczepia bab, nie kłam. Tak Cię interesuje zniewolenie?
- Weronika, proszę… Więcej nie zdążyła powiedzieć. Założyłem jej na buzie plastikową obręcz, tak że usta miała szeroko otwarte. Na oczy nasunąłem jej naszą opaskę, taką przez którą na pewno nic nie zauważy.
Rozebraliśmy się, i wyjęliśmy resztę naszych zabawek. Złapałem za jej wilekie, ciężkie cyce, zacząłem je masować, ugniatać, poskubałem sztywne, czarne suty. Wera dołączyła do mnie, zaczęła bawić się jej cycami, a ja skierowałem się między nogi. Musiałem spróbować jej cipska. Mimo że jęczała, i co chwile potrząsała nogami to tu na dole była mokra. I to bardzo!
- No popatrz, ale sucz nam się trafiła – rzuciłem do Wery, zbierając palcem soki z czarnej cipy. Werka wsadziła sobie palce do buzi i possała.
- Słona, dobra – odpowiedziała z uznaniem. Werka usadowiła się na twarzy Suzi, rozchyliła tyłeczek i nakierowała odbyt na jej rozwarte usta.
- A teraz suko bardzo dokładnie wyliżesz mi dupkę. Dla motywacji ścisnęła jej suty, i zaczęła je wykręcać. To był cholernie podniecający widok, moja piękna dziewczyna ujeżdża dupą usta ślicznej cycatej bezbronnej murzynki.
Mój penis stał oczywiście na baczność, ale ja dopiero się rozkręcałem. Położyłem palec na jej cipie, przez chwilę masowałem jej wargi, nacisnąłem na łechtaczkę powodując rozkoszny dreszcz jej ciała. Hola, nie jesteśmy tu dla jej przyjemności. Zauważyłem że w między czasie Werka zacisnęła spore metalowe klipsy na brodawkach Suzi, i połączyła je łańcuszkiem. Nadal rozkoszując się językiem naszej nowej suki to drażniła obolałe sutki pociągając łańcuszek, to ugniatała ogromne cyce. Zanurzyłem dwa palce w cipie, rozchyliłem ogromne, czarne pośladki i wsadziłem w nie ociekające soczkami palce. Suzi odruchowo próbowała zacisnąć odbyt, wiem że nie próbowała jeszcze analu. Ja napierałem, palce były śliskie od śluzu, i powoli zagłębiałem w ciasną dziurę. Suzana wierciła się, jęczała spod dupki Weroniki, ale nic nie mogła zrobić. Po chwili oba palce siedziały już w jej ciasnym dupsku, a ja zacząłem nimi gmerać, starając się jej rozepchać anal. Wyjąłem kolejną zabawkę. Włączyłem masażer zwany Magic Wand, na niskie obroty, i przyłożyłem do wyeksponowanej, mokrej cipy. Dziewczyna momentalnie zareagowała kolejnym dreszczem. Tego było już za dużo. Wiem jak na panienki działa ten masażer, więc raz po raz przesuwałem nim po łechtaczce zwiększając obroty, jednocześnie nadal rozpychając palcami jej anal. Z d**giej strony Suzi czuła smak i zapach cipki i dupki Werki, przyjemności i bólu dostarczały także ściskane i lizane brodawki. Nadchodził orgazm. Wyjąłem palce z dupy i szybko wbiłem fiuta w jej odbyt, ale tylko sam koniec. Masażerem nadal drażniłem jej łechtaczkę, zacząłem się powoli poruszać, ale już po chwili jej ciałem wstrząsnął orgazm. Usłyszałem że Wera też doszła. Zsunęła się z jej twarzy, dając dziewczynie odetchnąć. Ja nie zamierzałem, po chwili znowu przystawiłem masażer do jej cipska, które teraz było nabrzmiałe, a fiuta zacząłem wpychać coraz głębiej i mocniej. Złapałem też za łańcuszek i zacząłem boleśnie ciągnąć suty. Wera wyjęła średniej wielkości sztucznego fiuta, i z głośnym mlaśnięciem wepchała go w cipę murzynki. Następnie uklękła za mną. Rozchyliła moje pośladki i wsunęła w mój tyłek język. Liżąc mój odbyt, i pieszcząc jaja jedną dłonią, posuwała jednocześnie sztucznym fiutem suczą cipę. Suzi znowu zaczęła drżeć, ja też dochodziłem. Pałę wbiłem do końca w to czarne, ciasne dupsko, czując w tyłku wilgotny, szorstki języczek, zwieracze raz po praz zasikały się na moim fiucie. Potężnie wystrzeliłem w jej dupę, raz d**gi, trzeci. Suzi wstrząsnął orgazm, tym razem jej soczki wystrzeliły na moje podbrzusze. Wycofałem się z wykończonej dziewczyny, sam miałem drżące nogi. Wera szybko oblizała moją pałę, po czym zaczęła wypijać spermę z murzyńskiego tyłka.
Ja najpierw zdjąłem knebel, potem uwolniłem ręce i nogi Suzi. Odpiąłem klamry z sutków, drażniąc je przez chwilę językiem.
- Jesteście nienormalni – wydyszała Suzi.
- Nigdy nie przeżyłaś takiego orgazmu – odparła z przekonaniem Wera.
- nie, nigdy – ku naszemu zaskoczeniu potwierdziła
- Nie martw się, nie ostatni. Będziesz naszą suką, będziesz dla naszej przyjemności upokarzana, będziemy bawić się Twoimi dziurami i całym ciałem, i będziesz przeżywać niesamowite orgazmy. Jeśli ci pozwolimy.
- Nigdy w życiu. Pójdziesz siedzieć, zboczeńcu.
- I co niby powiesz? Że uprawiałaś ostry seks z chłopakiem, którego poznałaś przez portal? I któremu wysyłałaś nagie foty?
- Zresztą, to nic – dodałem. Filmy które wysyłałaś, filmy jak się masturbujesz no i dzisiejszy filmik – może trafić na wszystkie Twoje konta społecznościowe. Rodzina, przełożeni, każdy się dowie.
- Nie zrobicie tego –
- Nie, nie zrobimy. A teraz podejdź do Pana Michasia. Grzecznie, na czworakach suko.
Z ociąganiem faktycznie uklękła i powoli podeszła na czworakach.
- Ustami, skarbie – rzuciłem komendę
Mój fiut stał już do połowy, a jej duże, miękkie usta dopełniły reszty. Wera zapięła sobie dildo na biodrach, złapała za pośladki Suzi i zaczęła posuwać. Ja docisnąłem głowę Suzi do krocza, pała wsunęła się do gardła. Wera pieprzyła już ostro murzynkę, na wielkie ciężkie dupsko spadały mocne klapsy, rozkoszny widok. Wepchnąłem fiuta po same jaja i spuściłem się jej w gardło, zaraz potem sama doszła. Grzecznie, bez zachęty przełknęła świeżą dawkę białka.
- Grzeczna suka – pogłaskała ją po głowie Werka. Ubieraj się, noc spędzimy u nas. Michaś zamów jakąś kolację, a ja wezmę szybki prysznic
CDN.
- Co dziś jemy?
- Zamówiłem chińczyka. Jak tam dzisiaj w robocie?
- Dobrze, dobrze.. ucieszysz się – odpowiedziała, podchodząc z uśmiechem. Zamknęła laptopa nad którym siedziałem, usiadła na moich kolanach i pocałowała mnie w usta.
- Chcesz posłuchać?
- Pewnie – odparłem, choć nie spodziewałem się rewelacji. Moja 20 letnia dziewczyna pracowała w salonie kosmetycznym. Szczupła, krótko obcięta blondynka z fajnym tyłkiem, małymi jędrnymi cyckami i upodobaniami podobnymi do moich. Ale o tym później. – opowiadaj – uśmiechnąłem się do niej kończąc na dziś pracę, i sadowiąc ją sobie lepiej na kolanach.
- Za dużo do mówienia nie ma, trafiła się nam nowa klientka.
- Tak?
- Spójrz – podała mi swój telefon. Moim oczom ukazały się zdjęcia wysokiej dziewczyny, w wieku może około 25 – 27 lat.
- Jak ma na imię?
- Suzana
Nietypowe imię? Śliczna Suzi była murzynką. Pod koszulką bez rękawów rysowały się wielkie piersi. Szorty opinały się na dużym tyłku, szerokie biodra, nie była gruba ale też z pewnością nie szczupła. Długie, czarne włosy, wydatne usta i brązowe oczy.
- Podoba Ci się – szepnęła mi do ucha Weronika
- Skąd wiesz?
- Znam Cię, zresztą zawsze się zdradzisz – odpowiedziała patrząc mi w oczy i kładąc dłoń na moim kroczu. Oczywiście miała rację, gdyby nie spodenki moja pała stałaby pionowo niczym Skytower. Werka pocałowała mnie, wpychając od razu język do ust, jednocześnie uwalniając mojego kutasa. Tak, gra wstępna dziś z pewnością nie będzie potrzebna, pozbyłem się najpierw jej koszulki, a po chwili swojej. Wera nadal siedziała mi na kolanach, jedną ręką waliła mi konia, a ustami zaczęła lizać, ssać i przygryzać moje sutki. Zajebiste uczucie, zacząłem odpływać, zwłaszcza że ciągle w głowie miałem zdjęcie Suzi. Ale nie chciałem kończyć tak szybko, nawet nie próbując cipki mojej dziewczyny! Pozbyłem się jej stanika, i niespodziewanie wziąłem ją na ręce. Zanim zdążyła coś powiedzieć, zaniosłem do sypialni, położyłem na łóżku i ściągnąłem spodnie
- Ej, Michaś – na jej ślicznej piegowatej buzi zobaczyłem grymas niezadowolenia z utraty kontroli nad sytuacją. No cóż, role szybko się zmieniają, pomyślałem, nakładając jej opaskę na oczy. Przez materiał majteczek dotknąłem jej cipki. Majtki miała wilgotne, była cholernie nakręcona. Tym lepiej. Spisała się znajdując nam Suzi, i musiała dostać nagrodę. Na nadgarstki założyłem jej skórzane opaski, i przymocowałem razem u góry do ramy łóżka. Po chwili podobne opaski zacisnąłem na jej kostkach, nogi rozłożyłem a paski przymocowałem do nóg łóżka. W ten sposób dziewczyna była kompletnie unieruchomiona, a ja miałem nieograniczony dostęp do jej cipki i dupki. Wsadziłem od razu dwa palce w jej cipkę, była bardzo mokra. Powoli posuwałem ją palcami, zaczęła się wić i jęczeć, paski się naprężały ale skutecznie krępowały jej ruchy. Wziąłem w usta jej sutek. Cycki miała nieduże, bardzo jędrne, za to brodawki były ogromne, różowe i sterczące, uwielbiałem się nimi bawić. Nie przerywając palcówki złapałem między dwa palce sutek, na przemian ssąc go, przygryzając i coraz mocniej wykręcając. Wera jęczała coraz głośniej, coraz bardziej naprężając więzy. Czułem że jest blisko orgazmu, najpierw zwolniłem ruchy, a w ostatniej chwili wyjąłem palce.
- Michaś! – Krzyknęła z wyrzutem i rozczarowaniem.
Pochyliłem się nad jej zaczerwienioną twarzą, i zgasiłem protest długim, soczystym pocałunkiem. Zanurkowałem między jej uda. Polizałem mokrą cipę, rozchyliłem pośladki i wsunąłem język w jej d**gą dziurkę. Lizałem jej odbyt, a ona poruszała bezsilnie udami, była blisko ale nie mogła dojść, gdyż celowo nie dotykałem jej cipki. Jej kakao smakowało cudownie, cierpki, dziewczęcy smak, zabawiałem się z nią w ten sposób przez dobre kilka minut. Dupę miała mokra od mojej śliny, bez problemu wsunąłem w odbyt środkowy palec, po chwilę d**gi. Najpierw powoli, po chwili coraz szybciej posuwałem palcami jej tyłek jednocześnie zafascynowany obserwując jej cipę, byłem ciekaw czy dojdzie. Nie trwało to już długo, kilka spazmów, jęki przerodziły się w krzyk, dziewczyna oddychała jakby przebiegła maraton. Teraz kolej na mnie, wzwód prawie mnie bolał. Usiadłem przed jej cyckami, położyłem miedzy nie pałę, ścisnąłem cyuszkami kutasa i zacząłem posuwać. Podniosłem lekko jej głowę, i wsunąłem do połowy fiuta do jej ust. Werka z zapałem oblizała pałę, zaczęła ssać i lekko przygryzła. Sięgnąłem za siebie i delikatnie klepnąłem w jej cipę. Jęknęła, a ja głębiej do ust wepchnąłem kutasa. Werka robi głębokie gardło, niemniej około 20 cm grubego fiuta dla wielu dziewczyn stanowi wyzwania. Po kilku delikatnych uderzeniach palcami przeszedłem do masowania jej łechtaczki. d**gą ręką docisnąłem jej głowę do mojego podbrzusza – kutas wszedł do końca. Poczekałem kilka sekund, i już zwyczajnie pieprzyłem jej buzię. Dziewczyna krztusiła się, biodra znów zaczęły się poruszać w dobrze znanym rytmie. Ja już ledwo się powstrzymywałem, raz po raz wjeżdżając w gorące, wilgotne gardło Wery. Wreszcie zalałem ją spermą, w chwilę po tym jak po raz kolejny po skurczu bezskutecznie próbowała zacisnąć nogi. Przełknęła spermę, a ja pocałowałem ją delikatnie w usta, sutki, brzuszek i cipkę, rozwiązałem, i podałem zmęczony obok.
Uspokoiliśmy oddechy, Weronika przeciągnęła się i przytuliła do mnie. Chyba nie była taka zmęczona bo znowu zaczęła głaskać mojego kutasa. Ze śmiechem odsunąłem ją na bok.
- skocz lepiej po telefon, podaj mi jej numer, maila i co tam masz jeszcze. Pora poszukać naszej suczki.
Po kilu dniach wiedziałem już całkiem sporo. Mieszkała niedaleko salonu gdzie pracowała Weronika. Miała 24 lata, w Polsce mieszkała od trzech, pracowała w dużej korporacji i w związku z tym przeprowadzała się tutaj, jakiś awans czy coś. Aktualnie była sama. Skąd to wszystko wiem? Widzicie, Pan Michaś jest bardzo zdolnym informatykiem, który już ma dostęp do maila i kont na różnych portalach Suzi. Założyła konto między innymi na portalu randkowym. Miałem też dostęp do jej kamerki na laptopie, i już nagrałem jak masuje się oglądając porno. Z Weroniką opracowaliśmy plan, jak oswoić suczkę, teraz przyszła pora na realizację. Na jej portalu randkowym założyłem konto. Nie do końca fejkowe, ale oczywiście zdjęcia podrasowałem. O ile kutas u mnie jest imponujący, a z aparycji podobań się dziewczynom, to kulturystą już nie jestem. I tak zwróciłem na siebie uwagę Suzanny, następnie należało ją powoli ośmielić i przekonać do siebie. Nie było to szczególnie trudne, wiedziałem co chce usłyszeć, a co naprawdę lubi. Dobrze posługiwała się polskim, ale zaproponowałem jej przejście na angielski, co przyjęła z ulgą. Była ostrożna. Nie szukała związku, na randki też nie bardzo miała czas i ochotę, chodziło bardziej o internetową znajomość. Wiedziałem, i widziałem że ma duże potrzeby. Ponieważ wzbudziłem chyba jej zaufanie, także tym że jak twierdziłem „nie ma sensu się spieszyć ze spotkaniem”, poprosiłem o odważniejsze zdjęcia jej ciałka (jakbym ich nie miał). Zgodziła się na obustronną wymianę. Ona wysłała mi zdjęcia w bieliźnie, bez twarzy. Ja wysłałem zdjęcia ze sztywnym penisem podczas masturbacji, i (podrasowanego nieco) torsu. Wiedziała że to ja po tatuażu.
Po chwili odpisała na randkowym komunikatorze
- Piękny sprzęt, nie spodziewałam się (i serduszko w załączeniu),
- Zgadnij o kim myślałem
- Teraz ja będę myślała o Tobie w samotne noce ☺
- Możemy sobie to uprzyjemnić…
- Wiesz Michał że ja się nie spotykam (chyba poczuła się zagrożona),
- Wiem, nie to miałem na myśli
- A co?
- Bardzo mnie kręcisz. Włącz kamerkę, chcę zobaczyć jak się masturbujesz. W zmian Ty zobaczysz tego kutasa na żywo.
Cisza. Pomyślałem sobie że przeszarżowałem. Przyszła wiadomość.
- Zgoda. Ale bez twarzy.
- Dobrze, ale z dźwiękiem. Chcę słyszeć jak jęczysz ☺
Sam sprawdziłem czy moja kamera nie obejmuje za dużo, nakierowałem na pałę, i powoli masując fiuta włączyłem kamerkę. Suzi odebrała i też włączyła kamerkę.
Widziałem jej nagie cyce, ręka ginęła między udami ale tam już obraz nie sięgał. Jednocześnie robiliśmy dobie dobrze, Suzi coraz głośniej jęczała, a ja miałem dla niej niespodziankę. Nie korzystałem z wbudowanej kamerki, tylko z zewnętrznej, którą miałem tuż obok siebie. Kiedy murzynka była już blisko, skierowałem fiuta na kamerkę, i wystrzeliłem prosto w nią.
- To było cudowne
- Wiem ☺ musimy to powtórzyć, jesteś cholernie sexy
Od tego czasu co jakiś czas umawialiśmy się na cyber, dziewczyna stawała się coraz odważniejsza, pokazywała palcowanie cipy lub zabawy z wibratorem. Za każdym razem pokaz oglądała z boku Wera, także się zadowalając. W końcu zacząłem delikatnie przechodzić do moich klimatów – dominacji i uległości. Nie miała doświadczenia w klimacie, aczkolwiek była ciekawa (biorąc pod uwagę filmy które ogląda nawet bardzo).
- Mnie bardzo kręci widok zniewolonej dziewczyny, wiesz tak jak czasem w filmach - napisałem
- Ja zastanawiam się jakie to uczucie zostać związaną – odpisała
- Mam pomysł, Suzi
- Tak?
- Może na nasze kolejne internetowe spotkanie coś zmienimy. Np. zwiążesz ręce, i zasłonisz oczy?
- Hm, mam chyba gdzieś kajdanki z sexshopu, więc możemy spróbować.
- Świetnie, zepnij je z tyłu, ciężej będzie je samemu otworzyć ;)
- W porządku ☺
Umówiliśmy się na 18 tą, poinformowałem Werę żebyśmy byli gotowi. Pora poznać Suzi osobiście.
Wynajmowała mieszkanie w bloku z lat 60, na ostatnim piętrze. Czekaliśmy w samochodzie, zalogowałem się i o 18tej wysłałem wcześniej nagrany film (tak, niezły ze mnie haker). Ona nagaz opaską na oczach, przed kamerką zaczęła zapinać kajdanki za plecami. Po chwili usadowiła się przed kamerką, w cipie miała mały wibrator. Widać że jeszcze nie miała doświadczenia w takiej zabawie. Nie czekałem aż jej się znudzi. Już wcześniej podczas jednej z naszych internetowych zabaw Werka weszła do mieszkania, znalazła zapasowe klucze i dorobiła. Teraz po cichu weszliśmy do środka. Wiedziałem że Suzi siedzi w sypialni.
- No no no, a co to za zdzira przystawia się do mojego faceta! rzuciła głośno Weronika.
Dopiero teraz Suzana zorientowała się że nie jest sama.
- Kto to? Kto tu jest? Zdążyła rzucić i szarpnąć się, ale kajdanki nie pozwoliły na zbyt wiele. Po chwili Wera podniosła jej majtki, i wepchnęła do buzi. Ja otworzyłem skórzaną torbę którą zabraliśmy ze sobą, i wyciągnąłem solidne skórzane opaski, które zapiąłem razem ciasno na jej nadgarstkach za plecami. Próbowała się wyrywać, ale bezskutecznie. Kolejne opaski założyłem na jej ramionach, i także połączyłem paskiem tak że dziewczyna miała unieruchomione ręce. Teraz zdjąłem niepotrzebne kajdanki. W tym czasie Weronika założyła opaski na jej kostkach. Wyjęła tyczkę z regulowaną długością, i pętlami po obu końcach. Położyliśmy ją na łóżku. Rozłożyliśmy dziewczynie nogi na pełną szerokość, widać że była dobrze rozciągnięta. Nie był to pełny szpagat, ale dużo nie brakowało. Przypięliśmy kostki do tyczki, była kompletnie unieruchomiona z pięknie wyeksponowaną cipą i dupskiem. Cyce dumnie sterczały do góry, z twardymi sutami. Daliśmy jej tak przez chwilę poleżeć, Werka ustawiła kamerę, zrobiliśmy kilka zdjęć. W końcu Weronika zdjęła jej opaskę.
- Zadałam pytanie!
- mmmm
- Nie zrobimy Ci krzywdy, nie bój się – powiedziałem
- Wyjmę Ci to z buzi, ale masz nie wrzeszczeć – powiedziała Wera – inaczej zaboli
Murzynka pokiwała głową. Faktycznie nie krzyczała.
- Weronika, ja nie wiedziałam że to Twój facet. Ale on sam do mnie pisał..
- Jeszcze kłamie, suka rzuciłem. Postanowiliśmy pociągnąć tą komedię.
- Michał sam nigdy nie zaczepia bab, nie kłam. Tak Cię interesuje zniewolenie?
- Weronika, proszę… Więcej nie zdążyła powiedzieć. Założyłem jej na buzie plastikową obręcz, tak że usta miała szeroko otwarte. Na oczy nasunąłem jej naszą opaskę, taką przez którą na pewno nic nie zauważy.
Rozebraliśmy się, i wyjęliśmy resztę naszych zabawek. Złapałem za jej wilekie, ciężkie cyce, zacząłem je masować, ugniatać, poskubałem sztywne, czarne suty. Wera dołączyła do mnie, zaczęła bawić się jej cycami, a ja skierowałem się między nogi. Musiałem spróbować jej cipska. Mimo że jęczała, i co chwile potrząsała nogami to tu na dole była mokra. I to bardzo!
- No popatrz, ale sucz nam się trafiła – rzuciłem do Wery, zbierając palcem soki z czarnej cipy. Werka wsadziła sobie palce do buzi i possała.
- Słona, dobra – odpowiedziała z uznaniem. Werka usadowiła się na twarzy Suzi, rozchyliła tyłeczek i nakierowała odbyt na jej rozwarte usta.
- A teraz suko bardzo dokładnie wyliżesz mi dupkę. Dla motywacji ścisnęła jej suty, i zaczęła je wykręcać. To był cholernie podniecający widok, moja piękna dziewczyna ujeżdża dupą usta ślicznej cycatej bezbronnej murzynki.
Mój penis stał oczywiście na baczność, ale ja dopiero się rozkręcałem. Położyłem palec na jej cipie, przez chwilę masowałem jej wargi, nacisnąłem na łechtaczkę powodując rozkoszny dreszcz jej ciała. Hola, nie jesteśmy tu dla jej przyjemności. Zauważyłem że w między czasie Werka zacisnęła spore metalowe klipsy na brodawkach Suzi, i połączyła je łańcuszkiem. Nadal rozkoszując się językiem naszej nowej suki to drażniła obolałe sutki pociągając łańcuszek, to ugniatała ogromne cyce. Zanurzyłem dwa palce w cipie, rozchyliłem ogromne, czarne pośladki i wsadziłem w nie ociekające soczkami palce. Suzi odruchowo próbowała zacisnąć odbyt, wiem że nie próbowała jeszcze analu. Ja napierałem, palce były śliskie od śluzu, i powoli zagłębiałem w ciasną dziurę. Suzana wierciła się, jęczała spod dupki Weroniki, ale nic nie mogła zrobić. Po chwili oba palce siedziały już w jej ciasnym dupsku, a ja zacząłem nimi gmerać, starając się jej rozepchać anal. Wyjąłem kolejną zabawkę. Włączyłem masażer zwany Magic Wand, na niskie obroty, i przyłożyłem do wyeksponowanej, mokrej cipy. Dziewczyna momentalnie zareagowała kolejnym dreszczem. Tego było już za dużo. Wiem jak na panienki działa ten masażer, więc raz po raz przesuwałem nim po łechtaczce zwiększając obroty, jednocześnie nadal rozpychając palcami jej anal. Z d**giej strony Suzi czuła smak i zapach cipki i dupki Werki, przyjemności i bólu dostarczały także ściskane i lizane brodawki. Nadchodził orgazm. Wyjąłem palce z dupy i szybko wbiłem fiuta w jej odbyt, ale tylko sam koniec. Masażerem nadal drażniłem jej łechtaczkę, zacząłem się powoli poruszać, ale już po chwili jej ciałem wstrząsnął orgazm. Usłyszałem że Wera też doszła. Zsunęła się z jej twarzy, dając dziewczynie odetchnąć. Ja nie zamierzałem, po chwili znowu przystawiłem masażer do jej cipska, które teraz było nabrzmiałe, a fiuta zacząłem wpychać coraz głębiej i mocniej. Złapałem też za łańcuszek i zacząłem boleśnie ciągnąć suty. Wera wyjęła średniej wielkości sztucznego fiuta, i z głośnym mlaśnięciem wepchała go w cipę murzynki. Następnie uklękła za mną. Rozchyliła moje pośladki i wsunęła w mój tyłek język. Liżąc mój odbyt, i pieszcząc jaja jedną dłonią, posuwała jednocześnie sztucznym fiutem suczą cipę. Suzi znowu zaczęła drżeć, ja też dochodziłem. Pałę wbiłem do końca w to czarne, ciasne dupsko, czując w tyłku wilgotny, szorstki języczek, zwieracze raz po praz zasikały się na moim fiucie. Potężnie wystrzeliłem w jej dupę, raz d**gi, trzeci. Suzi wstrząsnął orgazm, tym razem jej soczki wystrzeliły na moje podbrzusze. Wycofałem się z wykończonej dziewczyny, sam miałem drżące nogi. Wera szybko oblizała moją pałę, po czym zaczęła wypijać spermę z murzyńskiego tyłka.
Ja najpierw zdjąłem knebel, potem uwolniłem ręce i nogi Suzi. Odpiąłem klamry z sutków, drażniąc je przez chwilę językiem.
- Jesteście nienormalni – wydyszała Suzi.
- Nigdy nie przeżyłaś takiego orgazmu – odparła z przekonaniem Wera.
- nie, nigdy – ku naszemu zaskoczeniu potwierdziła
- Nie martw się, nie ostatni. Będziesz naszą suką, będziesz dla naszej przyjemności upokarzana, będziemy bawić się Twoimi dziurami i całym ciałem, i będziesz przeżywać niesamowite orgazmy. Jeśli ci pozwolimy.
- Nigdy w życiu. Pójdziesz siedzieć, zboczeńcu.
- I co niby powiesz? Że uprawiałaś ostry seks z chłopakiem, którego poznałaś przez portal? I któremu wysyłałaś nagie foty?
- Zresztą, to nic – dodałem. Filmy które wysyłałaś, filmy jak się masturbujesz no i dzisiejszy filmik – może trafić na wszystkie Twoje konta społecznościowe. Rodzina, przełożeni, każdy się dowie.
- Nie zrobicie tego –
- Nie, nie zrobimy. A teraz podejdź do Pana Michasia. Grzecznie, na czworakach suko.
Z ociąganiem faktycznie uklękła i powoli podeszła na czworakach.
- Ustami, skarbie – rzuciłem komendę
Mój fiut stał już do połowy, a jej duże, miękkie usta dopełniły reszty. Wera zapięła sobie dildo na biodrach, złapała za pośladki Suzi i zaczęła posuwać. Ja docisnąłem głowę Suzi do krocza, pała wsunęła się do gardła. Wera pieprzyła już ostro murzynkę, na wielkie ciężkie dupsko spadały mocne klapsy, rozkoszny widok. Wepchnąłem fiuta po same jaja i spuściłem się jej w gardło, zaraz potem sama doszła. Grzecznie, bez zachęty przełknęła świeżą dawkę białka.
- Grzeczna suka – pogłaskała ją po głowie Werka. Ubieraj się, noc spędzimy u nas. Michaś zamów jakąś kolację, a ja wezmę szybki prysznic
CDN.
6年前